Gość: Skyddad
IP: *.fornfyndet.se
01.01.06, 09:24
Mialem czas wczoraj w poludnie,ustawilem nowy nabytek na balkonie tzn stol z
zaciskami no i zaczolem moje dechy przygotowywac do sezonu.Przed polozeniem
je na zime zostakly nasmarowane na goraco.Ta stara powierzchnia sie utlenila
laczniez smarem.
Zaczolem najpierw szlifowanie .jednak jest roznica pracujac na narcie
zacisnietej unieruchomionej niz opartej na krzeslach.Zdjale okolo 1 setki
milimetra kantow oczywioscie z katowniczkiem dalem jak fabryka nakazuje 87
stopni nastepnie oselka korundowa tez zalozona na katowniczek spolerowalem
kanty,wyobrascie siobuie ten kant to jak brzytwa.Zalepilem boki tasma biala
do malowania i dawaj nagrzeewac oczywiscie uprzednio nakropiwszy zpod zelazka
rozpusczonym smarem.Uzylem Rosa od +10C do -10C jest dobrym i majacym duzy
zakres roznic temoperaturowych.Po okolo 15minutach dopierozaczeliocieplo
przechiodzic na druga strone narty.Wyrownalem zelazkiem slizg i odstawilem.Po
wystygnieciu z cyklinowalem,duza matralowa cykliniarka,zrestza tosamo
zrobilem przed smariowaniem usuwajhac wszystkistary smar,nawet pojechalem
poslizgu aby usunac te zwietrzala mase. Po piewszym cyklinowaniu smaru
nalozylem drugi raz.Powierzchnaizaczela ladniewygkladac.Powystygnieciu
nalozylem trzeci raz i juz cyklinowanie idealne spod narty totalnie
wyrownany.Pocyklinowaniu czysczenie zawsze w dol narty czyli z kierunkiem
jazdy i na koncu szczota specjalna do mnart wykonalem strukture.Narty
slicznie sie wygiely jak luk.Narta wygladala jakby opuscila sklep fabryczny
servisowy.
Zrobienie tak dwoch par zajelo kurcze ponad 3 godziny.Zostala mi jeszcze
jedna para.Mialem dzisiaj jechac ale warunki na autostradzie
straszne ,potworna slizgawica i mgla,chociaz w Nowy Rok jest pusto na gorce z
rana i mozna naprawde poszalec nawet na kreche.To bedzie napewno tydzien
pozakonczeniu feri mlodziezowych gdyz obecniesa tlumy.
Pzdr.Sky.