kawalczewskip
30.09.06, 22:14
Witam
Przeczytałem instruktaż ze strony
www.improsport.pl/kunzmann/instruktaz/instruktaz.htm
i ................. sam nie wiem, czy średnio uzdolniony technicznie narciarz
(tzn. prostym narzedziem np: młotkiem nie zrobię sobie krzywdy) może to
wszystko sam wykonać i nie zepsuć przy okazji narty.
Z drugiej strony patrząc, z tego co piszecie o serwisach i "masówce", którą
oni tam wykonują, to chyba bardziej narty sam nie zepsuję.
Poradzcie:
- kupować te cykliny, smary, sotrzałki, pilniki smary
- oddać narty do derwisu,
- a może jednak świeczka codziennie i do góry.
P.s. staram sie spędzać klilkanaście pełnych dni na stoku, w każdym sezonie,
a nadchodzący nie bedzie się różnił od poprzednich.
Narty kupione w zeszłym roku - ROSSIGNOL 9S.