Gość: Mariano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 21:23 Niezła oferta. Co powiecie? www.allegro.pl/item133074123_atomic_gs_11_m_komorka_nowe.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: o_andrzej Re: Komórkowe Atomic IP: 83.175.180.* 08.10.06, 22:43 Teoretycznie dobra okazja, ale tylko teoretycznie. Po pierwsze to sa gigantki, prawdziwe, nie zadne tam race carvery. 21 m, tyle ile kaze FIS. A zatem dobre... na zawody w gigancie. Sam jezdzilem przez jakis czas na gigantkach 21 m. Po drugie, narta komorkowa. Napisane, ze lepsza od sklepowej. Nieprawda. Inna, ale nie lepsza, a dla amatora wrecz gorsza, np. miekkie i waskie krawedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enriqe Re: Komórkowe Atomic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 22:48 Tutaj się nie zgodzę, bo Atomic komórkowy ma b. twarde krawędzie, miękkie nie wytrzymałyby kilku godzin treningu na lodzie, do którego są przeznaczone. A gdy są węższe od krawędzi nart np. z Makro, nie mialaby sensu miekka stal na krawędzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o_andrzej Re: Komórkowe Atomic IP: 83.175.180.* 08.10.06, 22:55 Badales? Pytam bez zadnej ironii. Tych konkretnych nart ogladalem, ale mialem w reku komorkowe slalomki Fischera i nawet mialem okazje je podostrzyc. Krawedzie wydawaly mi sie miekkie. Nie wiem jak w komorkach, ale w slalomkach sklepowych SL9 i SL11 krawedzie sa waskie i miekkie. Ostrzylem to wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: Komórkowe Atomic 08.10.06, 23:03 Hi hi, a może je ktoś "rozhartował", a potem zapomniał "zahartować" ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o_andrzej Re: Komórkowe Atomic IP: 83.175.180.* 08.10.06, 23:13 > Hi hi, a może je ktoś "rozhartował", a potem zapomniał "zahartować" ;) Zartownis :) Sadzac jednak z tego jak krawedz potrafi sie utwardzic (zwroc uwage, ze unikam slowa "hartowanie") w kontakcie z kamieniem (vide moje zeszloroczne przygody na Kasprowym) to pewnie da sie taki efekt wywolac sztucznie. Chyba sie poswiece i przy nastepnym wiekszym ostrzeniu, "zahartuje" krawedz kamieniem. I znow zaczne ostrzyc. Jesli pilnik bedzie mial klopoty, znaczy cos w tym jest i wtedy nie omieszkac Ci tego napisac. Z satysfakcja :) A jesli roznicy nie poczuje, chyba nie napisze, by Ci nie dac satysfakcji. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enriqe Re: Komórkowe Atomic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 23:22 Tak się jakoś złożyło, ze dość często ostrze komórkowe atomiki, co do hartowania, to krawędź lubi się zahartować, gdy szybko najedziemy na kamien będzie tarcie iskra, po czym wracając gwałtownie w zmrożony śnieg zahartuje się;) , wtedy bez kamienia albo grubego diamentu ciężko ją naostrzyć samym pilnikiem... A tak poważnie najlepiej po naostrzeniu utwardzić krawędź diamentem (coraz drobniejszym.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o_andrzej Re: Komórkowe Atomic IP: 83.175.180.* 08.10.06, 23:57 Dobrze ze to piszesz, bo mamy tu niedowiarkow. :) Odnosnie utwardzenia krawedzi po najechaniu na kamien wiem i sie juz z tym zjawiskiem niestety spotkalem (pomaga przetrcie specjalnym kamieniem na mokro). Natomiast nie mam przekonania do utwardzania krawedzi po ostrzeniu. Stosowny kamien Kunzmana (nie diament) kupilem i stosuje, ale czy to cos daje, tego nie wiem. Skoro sam ostrzyles komorki Atomica, to wiesz co piszesz. Mimo wszystko panuje powszechna opinia, ze komorki, a jeszcze w wiekszym stopniu - narty zawodnicze, maja dosc miekkie krawedzie, m.in. po to, by mozna je bylo czesto i szybko ostrzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: Komórkowe Atomic 09.10.06, 00:08 Gość portalu: o_andrzej napisał(a): > Dobrze ze to piszesz, bo mamy tu niedowiarkow. :) Odnosnie utwardzenia > krawedzi po najechaniu na kamien wiem i sie juz z tym zjawiskiem niestety spotkalem. Wyjaśniałem to juz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=49554529&a=49619918 Sadziłem, że wyjaśniłem problem dostatecznie jasno zwłaszcza ,że już przestałeś pisać o hartowaniu, a o utwardzeniu, co wyraźnie podkreślasz, ale jeżeli jest jeszcze coś nie jasnego w tym temacie, to chętnie wytłumaczę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o_andrzej Re: Komórkowe Atomic IP: *.cyf-kr.edu.pl 09.10.06, 10:47 > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=49554529&a=49619918 > Sadziłem, że wyjaśniłem problem dostatecznie jasno zwłaszcza ,że już przestałeś > pisać o hartowaniu, a o utwardzeniu, co wyraźnie podkreślasz, ale jeżeli jest > jeszcze coś nie jasnego w tym temacie, to chętnie wytłumaczę. Wszystko jasne z mojej strony, ale watpliwosci pozostaja. A wynikaja one nie tyle z mojej praktyki, bo w sprawie "hartowania" jest ona niewielka, choc obiecuje przeprowadzic testy, co z wiedzy ogolnej. Gdziekolwiek nie poczytasz w poradnikach na temat ostrzenia nart czy snowboardu, tam znajdziesz zachete do "hartowania" + obrazki i filmiki jak to robic. Rowniez doswiadczeni serwisanci do tego zachecaja. Oczywiscie, istnieje mozliwosc, ze to rodzaj niesktuctecznych "czary mary", w ktore sie wierzy, ale istnieje tez i druga mozliwosc, ze to oni maja racje, a Ty sie myslisz lub jeszcze czegos nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: Komórkowe Atomic 09.10.06, 15:55 Gość portalu: o_andrzej napisał(a): > Wszystko jasne z mojej strony, ale watpliwosci pozostaja. --------------------------------- ??????????????????????? tego raczej nie rozumiem, ale szkoda, że nie ujawniłeś swoich wątpliwości w wątku o tuningu, bo ten średnio do tego nadaje się. ...................................... > Gdziekolwiek nie poczytasz w poradnikach na temat ostrzenia nart czy > snowboardu, tam znajdziesz zachete do "hartowania" + obrazki i filmiki jak to > robic. Rowniez doswiadczeni serwisanci do tego zachecaja. Oczywiscie, > istnieje mozliwosc, ze to rodzaj niesktuctecznych "czary mary", w ktore sie > wierzy, -------------------------------------------- Raczej jest to nieprawidłowe nazewnictwo (niechlujstwo językowe) realnych procesów zachodzących podczas tych "czary mary". Każda z czynności wykonywana przez serwis ma jakiś sens, każde z narzędzi wyprodukowane dla serwisowania krawędzi ma kreślone uzasadnienie. Jednak werbalnie brzmi to wszystko jak kociokwik i wprowadza wiele nieporozumień, a niektórzy serwisanci już w to wszystko chyba sami uwierzyli. O procesie zgniotu utwardzającego zamiast hartowania krawędzi na kamieniu już pisałem. Podobnie jak o sposobach jego likwidacji przez usuniecie warstwy utwardzonej, zamiast rozhartowywania kamieniem. Nie ma problemu zasadności czynności, ale problem nazewnictwa, określania tych czynności i opisu technologii. Otóż, przyjmują niektórzy, że jeżeli stal uległa utwardzeniu, to musiała się zahartować. Jest to oczywistym uproszczeniem językowym, które dla użytkownika nart nie ma specjalnie znaczenia, ale już dla serwisu, oraz dla użytkowników serwisujących swoje i cudze narty, ma znaczenie zasadnicze, bo błędnie określa przyczynę i technologię. Można by w dobrej wierze założyć, że serwisanci, zakładając niski stopień politechnizacji przeciętnego narciarza dla uproszczenia tak to tylko tłumaczą, żeby mu w głowie za bardzo nie mieszać. Czyli, że dobrze wiedzą, że mówią i piszą bzdury, ale robią to w celu "uproszczenia problemu". Niestety chyba nie zawsze tak jest, a powodem takich sensacyjnych technologii jest brak zrozumienia procesów zachodzących w stali podczas ogrzewania i chłodzenia - zmiany strukturalne, temperatury i warunki przemian oraz ich konsekwencje. Dlaczego tak jest, że serwisanci nie maja takiej wiedzy? Nie mam pojęcia, ale nie jest to wiedza ze zakresu " inżynierskiej wiedzy tajemnej", a ze zakresu I klasy ZSZ (kierunek mechaniczny). Czy jest to powodem, by za nimi powtarzać brednie, które nie tylko u inżyniera, ale u technika i prawidłowo wyedukowanego ślusarza po ZSZ, będą wywoływać politowanie. W takiej sytuacji, można sobie wyobrazić dosłownie wszystko, a klient, który wie tylko tyle że krawędź ma być ostra (choć i tak nie wie co to oznacza) zapłaci za wszystkie te cudowne operacje, będzie przeświadczony o doskonale przygotowanych nartach, twardych i ostrych krawędziach ... Trochę przypomina mi to stary skecz, w którym "fachowiec" hydraulik próbuje opisać swoją prostą robotę za pomocą niezrozumiałego dla "niefachowca" slangu, tylko po to, żeby zrobić wrażenie i zainkasować stosowna kasę. > ale istnieje tez i druga mozliwosc, ze to oni > maja racje, a Ty sie myslisz lub jeszcze czegos nie wiesz. Hipotetycznie tak. Nawet demokratycznie można oczywiście przegłosować i zdecydować, że hartowanie to pocieranie stali kamieniem, a rozhartowywanie, to pocieranie kamieniem innego koloru. Można nawet zapisać to w konstytucji i ogłosić, że zmienić to można tylko poprzez przegłosowanie innej uchwały przez 200% -wą większość, czyli nigdy;) Można nawet zakazać podważania tego dogmatu, pod karą spalenia na stosie. Zauważ jednak, do jakiego rozumienia świta będziemy wtedy zmierzać, jeżeli o kwestiach prawdy decydować będzie kwalifikowana większość, lub ich interesy. Na szczęście, poza "czary- mary" istnieje jeszcze realna wiedza, którą można weryfikować np. tutaj: keypi.republika.pl/prace/nom/obrobka.htm pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Komórkowe Atomic IP: *.dsl.bell.ca 10.10.06, 01:30 No Ok porzuc jeszcze dokladny tyul opracoqania "Grubej Zoski" i ide cztac przed ostrzeniem jak juz pojme (przypomne sobie to wszystko to moze sie odwaze i pociagne pilnkiem po krawedziach. ;-) Taak, to tak jak ze wszystkim ale nie dziw sie metalka nawet dla mechnikow nie byla taka strawna jak np wytrzymalka czy pare innych bardzie skaplioawancy stopni wtajemniczenia. Tak czy onacze wielki dzieki za link poczytam ciekawe czy cos wykukam po wielu latach przerwy slepienia w wykresy rownowagi fazoewj Ha !!! . Jozzo Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: Komórkowe Atomic 10.10.06, 09:44 Do ostrzenia nart pilnikiem, ta lektura nie będzie Tobie potrzebna. Jednak gdyby ktoś chciał "rozhatrować" kamieniem krawędzie, a potem kamieniem o innym kolorze lub diamentowym pilnikiem je "zahartować", to obowiązkowo należy poczytać na ten temat. Choćby po to, żeby nie przekroczyć opt. temp. i nie doprowadzić do rozrostu ziaren austenitu, bo wiadomo, że parametry krawędzi na tym mogą ucierpieć ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nartolandia Re: Komórkowe Atomic 17.12.06, 18:37 Jesli nie wiecie jak naostrzyć to zapraszam Jesli macie jakies pytania zapraszam www.nartolandia.pl nartolandia@op.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Komórkowe Atomic IP: *.dsl.bell.ca 09.10.06, 01:26 No dobrze ale moze bys cos napisal o sowjej krierze zawodniczyej. Tej planowanej, obecnej lub minionej. No bo tak do jazdy normalnej to po co ci to ? Jozzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skyddad Re: Komórkowe Atomic IP: *.fornfyndet.se 09.10.06, 12:23 Widzialem te narty u Mattijasa,sa pieszczone prawie nie wolno patrzec. Koszt tych nart jest okolo 12.000 sek komplet z wiazaniami te samne co ja mam Race 1018 Atomic. Pamietajcie wiazania zaczynaja sie od 100kg do 140kg.Czyli uwaga z Waszymi nie wytrenowanymi nogami.Ratunek troche "luzniejsze buty".Zawodnicy na ogol jezdza na maxa nastawione.Ja na swoich okolo 120kg.Jak sie nie pada to niema zadnego problemu.Narty sa super ale gdzie je bedziecie uzywac ? na takich sie jezdzi na zamknietych trasach,tam stowka to sa wolne obroty.Zabic sie latwo. Niedobrze ze koles zrobil reklame na internecie z tego moga byc "jaja". Tych nart nie wolno sprzedawac,czyli musza pochodzic "odzysku" z jakiegos klubu ktory za ciezkie pieniazde je dostal ale jezeli z sponsringu to facet nie jest wlascicielem tych nart tylko fabryka ATOMIC. Bylbym ostrozny aby pozniej nie miec klopotow.Uzywane to inny problem. Pzdr.Sky. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaroslav Re: Komórkowe Atomic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 12:44 nie wiem czy widziałeś, ze wiązania, to tylko oferta, dlatego je dal pewnie osobno, bo nie wszyscy waza powyżej 100kg. Komórki dzielą sie na wyzszej klasy i niższej, te będą miększe skoro są w sprzedaży, Miałem kiedyś okazje jezdzić na takich, gigantkach z komóry, ale ponoć właśnie niższej niz maja dobrzy zawodnicy, dlatego kumpel mial szanse kupić. Mi sie jeździło super, naprawdę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
skyddad Re: Komórkowe Atomic 09.10.06, 13:34 Tak ale sie nie nastawia na wage tylko umiejetnosci i wytrenowanie zawodnika.Osobiscie waze 96 i uznali ze bedzie dla mnie w sam raz 12 cyfra one sa od 10 do 18.Ogladalem to zawodnicy jezdza na 15 pytalem sie i odpowiedz byla jedna niema szans aby sie przy karkolomnej jezdzie odpiely.Jak trzeba zawsze sie wypna.lezalem w ciagu pare lat moze 2 razy ale sie nie wypiely,trzeeba odrazu nogi do gory i niema paniki. mam SL11 i te z najwyzszej polki z tymi wiazaniami jezdzily jako treningowe tylko pol roku nastepne pol juz nowe.Musze powiedziec ze to jest frajda miec tak wszechstronne deski.One "robia" za wszystko oprocz jazdy off pist i w puchu.Nie nadaja sie i moga byc niebezpieczne.Oczywiscie nie mozna sie na moment ochylic do tylu caly czas kontrola wspaniala ale ciezar do przodu max ugiecie i full axa.Jestes nie pisanym krolem na stoku,jezeli ktos Ciebie mija full szusem ,wystrczy sie wykrecic w jego strone i pochylic i po 20m-30m jestes juz na jego ogonie.Normalna narta tak nie przyspieszy. Pzdr.Sky. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaroslav Re: Komórkowe Atomic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 22:23 ustawiają duzo więcej niż ważą, dlatego turysta, zeby jezdził, musi ważyć dużo, by móc przekroczyć 10din. generalnie im szybsza konkurencja tym zawodnik mocniej ustawia wiązania. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: Komórkowe Atomic 10.10.06, 02:47 waze 83kg i nie mam nart ponizej 12 na przodzie i 11 z tylu na jazde w bramkach podkrecam 13/12 przez pierwsze 2 dni sezonu ide na dol: 11/10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Offer Re: Komórkowe Atomic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 23:40 www.allegro.pl/item150909372_atomic_gs_11_m_gs11_komorka_race_614_nowe_186cm.html Odpowiedz Link Zgłoś