Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Korek przy Monachium

    29.01.07, 15:13
    Trasa z Wawy do Val Gardeny ustalona - przez Niemcy.

    Jak powazne moga byc te sobotnie korki przy Monachium?
    W jakich godzinach jest najgorzej?
    Obserwuj wątek
      • Gość: mal Re: Korek przy Monachium IP: *.dyn.cm.kabsi.at 29.01.07, 16:24
        bardzo powazne, w ostatnia sobora znajomi od granicy polsko-niemieckiej do
        Inzbroka jechali 14 godz(od 20 w piatek do 10 rano w sobota) ja dla odmiany od
        granicy wloskiej do Inzbruka jechalam kilka godzin, dodam ze trasa rownolegla
        tez byla zakorkowana, ja zjechalam w Wolgl na st Johan in Tirol i dalej przez
        Bad Reichenhall do Salzburga, znam ta trasa i przy korkach napewno szybsza i
        calkiem przyjemna. Z radia wiem ze do Monachuim korek byl prawie caly dzien.
        Narazie Austria i Wlochy sa bez sniegu wiec polecam rowniez opcje przez Wieden,
        Graz, Klagenfurt i Lienz, mniej autostrady ale sporo krocej, odpada tez oplata
        za Brenner(8 euro).
        pozdro mal
        • Gość: ... Re: Korek przy Monachium IP: *.acn.waw.pl 29.01.07, 18:32
          Ale czy ten korek przy Monachium nie był wyjątkowy ze względu na duże opady sniegu?

        • wrb1 Re: Korek przy Monachium 29.01.07, 18:38
          nalepszy wariant omijajacy monachium:
          plauen-regensburg-landshut-rosenheim
          zjeżdza si co prawda z autostrady na 150km, ale można omiąć spokojnie korki przy
          monachium; decyzję trzeba podjąć tuż za Plauen bo tam jest odbicie na
          regensburg, można co prawda z Nurnberg też skręcić na Regensburg, ale to już
          wiąże się z dodtkowymi kilometrami; czyli słuchamy komunikatów i podejmujemy
          decyzję ok Plauen;
          powodzenia witek
          • numenius Re: Korek przy Monachium 29.01.07, 18:48
            Dzieki za rade dotyczaca objazdu - bardzo pomocna informacja! sprawdze sobie
            jak to wyglada na mapce:)

            oczywiscie opadow wykluczyc nie mozna - myslalem raczej o tloku wyjezdzajacych.

            • Gość: zolv Re: Korek przy Monachium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 19:33
              2 tyg temu jadac tez do VG przy monachium bylem kolo 6tej rano.
              zero problemow, plynna jazda.

              zreszta cala jazda plynnie przebiegala - wyjezdz wczesniej, mniej odstoisz.

              pzdr
              zolv
      • Gość: al-fredo Re: Korek przy Monachium IP: *.pools.arcor-ip.net 29.01.07, 19:44
        Przestancie opowiadac takie glupoty a szczegolnie Witek
        widac ze tamtedy nigdy nie jechales i manipulujesz cudzymi textami.
        Regularny korek przy Monachium juz nie istnieje.
        Ten korek spowodowany byl rozbudowa krzyzowki /polaczenia/ autostrad A9 z A8 i
        odprowadzajacej na Salzburg A99 oraz ostatniego odcinka A9 wprowadzajacego do
        Monachium. Prace te ukonczono na wiosne ubieglego roku aby umozliwic doskonaly
        dojazd do stadionu pilkarskiego Bayern München "Allianz Arena" znajdujacego sie
        przy skrzyzowaniu oraz w niedalekim sasiedztwie nowego lotniska.
        Obecne korki sa przypadkowe i trudne do przewidzenia
        pozdr.
        • Gość: mal Re: Korek przy Monachium IP: *.dyn.cm.kabsi.at 30.01.07, 09:54
          o korku przy monachium sie nie wypowiem bo wjezdzam na autostrade od strony
          slzburga i jade w kieruku inzbruka i tam korki sobotnie przy zmianie turnusu sa
          duze, dwa tygodnie temu nie bylo ferii(20.01 dojechalam z Wiednia do Inzbruka w
          niecale 5godz. Teraz ferie maja holendrzy, belgowie, niemcy, polacy i
          austryjacy wiec tlok bedzie.
          pozdro mal
          • Gość: kuba Re: Korek przy Monachium IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.07, 10:18
            Wracałem z Val Gardeny w sobotę i za Insbruckiem staliśmy w korku przez ponad 60
            km. Trudno powiedzieć, czy był on spowodowany złymi warunkami atmosferycznymi
            (chociaż śnieg wtedy nie padał) czy po prostu zmianą turnusu. Korek ciągnął się
            dalej, więc nie wiem jak było później, my odbiliśmy w prawo przed Rosenheim na
            Wiedeń.
            • wrb1 al-fredo 30.01.07, 12:40
              Korek pod Monachium poruszany jest na tym forum srednio raz na miesiąc i nie
              jest to cos wydumanego, ale realny problem. Naturalnie nie jest to rownież stan
              permanentny, ale niestety bywa, czego namacalny dowod masz tu:
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,853,51871783.html
              Trasę Wrocław-Tyrol robię dwa razy w roku i mam jakie takie doświadczenia,
              którymi swego czasu podzieliłem się już na tym forum:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=38329693&a=38329693
              i stamtąd pochodzi powyższy mój cytat, ale jest mój i mam do niego prawo, a
              uznałem, ze dla autora tego wątku skrocenie informacji do tego co zamieściłem
              bedzie wystarczające
              • Gość: al-fredo Re: al-fredo IP: *.pools.arcor-ip.net 30.01.07, 13:01
                Korek po Monachium jest poruszany i bedzie jeszcze dlugo jak Ty i podobni Tobie
                nie uaktualnia sie. Podajesz stare zdjecia i informacje sprzed prawie roku.
                Uaktualnij sie.
                Dla jadacych z Polski byly takie 2 miejsca.
                Jednego nie ma wyjasnilem w "Korek pod Monachium".
                Zostalo drugie jest we watku "Korek w Dreieck Inntal".
                pozdr.
                • wrb1 Re: al-fredo 30.01.07, 15:25
                  9 razy na 10 przejedziesz bezboleśnie, ale raz na jakiś czas nietety się przytka
                  i o tym własnie piszemy
                • numenius Do al-fredo 30.01.07, 17:03
                  al-fredo - widze na krytykowaniu innych skupiasz sie czasem bardziej niz na
                  tresci danego tematu. Cenie sobie uwagi wszystkich - rowniez Twoje, ale Ty tez
                  nie jestes nieomylny.

                  Uzasadnienie:
                  Chodzi mi o najbardziej o SOBOTNI korek przy Monachium, a problem nie jest
                  absolutnie wydumany, bo wlasnie dostalem smsa od kolezanki ktora jechala
                  tamtedy w ostatnia sobote tj. 27 stycznia - tresc: Korek przy Moniachium -
                  koszmar. koniec cytatu...

                  jak dowiem sie czegos wiecej zrobie update coz tak naprawde oznacza ten
                  koszmar.

                  Zatem al-fredo, a moze Ty sie uaktualnisz?
                  pzdr

                  • Gość: al-fredo Re: Do al-fredo IP: *.pools.arcor-ip.net 30.01.07, 17:21
                    Piszesz, atakujesz a nie wiesz dokladnie o ktore miejsce chodzi
                    i co bylo przyczyna tego korka, a spieszysz sie z ocena.
                    Moze to chodzi o odlegly od Monachium o kilkadziesiat km Dreieck Inntal
                    o ktorym zalozylem nowy watek. poczytaj oba.
                    pozdr
                    • numenius Re: Do al-fredo 30.01.07, 18:31
                      al-fredo specjalnie dla Ciebie obiecany update:

                      Korek w sobote zaczyna sie DALEKO przed Monachium. Daleko znaczy dobre
                      kilkadziesiat kilometrow.

                      Moi znajomi pojechali tak jak im nakazala nawigacja tj. przez Garmisch-
                      Partenkirchen. Wjechali w gory, zaczal sypac snieg i nie bylo wesolo.

                      Dalej juz do Brenner [tam bez zadnych korkow] i wyszlo na to samo co reszcie
                      grupy, ktora pojechala razem z korkiem.

                      Zastanawiam sie wobec tego ktory objazd wybrac:
                      1 Regensburg i Rosenheim
                      czy
                      2 Ga-Pa

                      sklaniam sie opcji nr 1 z lekka modyfikacja propozycji Witka, ale bardzo jestem
                      ciekaw co pokaze moja nawigacja:)
                      • Gość: zolv Re: Do numeriusa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:05
                        slyszalem o tym ze nawigacja kaze jezdzic na ga-pa i slyszalem tez (sam nigdy
                        tego nie probowalem) ze to nie najlepszy pomysl.

                        mysle ze najlepszym rozwiazaniem jest naprawde wczesniejszy wyjazd/powrot.
                        spowrotem wyjechalem o 4tej rano i jechalem bez zadnych przeszkod, mielismy
                        kontakt z ludzmi ktorzy wyjechali troche pozniej i postali sobie pol dnia w
                        korkach.

                        mysle tez ze al-fredo ma tez racje z tym ze skonczyl sie remont przy monachium.
                        faktycznie, zawsze tam byly jakies roboty. w tym roku nic nie zauwazylem.

                        acha. 2 razy, raz w niemczech i raz w austrii chcieli mnie orżnąć na kase na
                        stacji benzynowej. raz im sie udało niestety, dobrze ze tylko na 5 euro. ktorys
                        juz raz siue z tym spotykam, ze trzeba liczyc dobrze pieniadze ktore wydaja,
                        nikt sie jeszcze nie pomylil na swoja niekorzysc. za to pare razy probowali mi
                        wydac z setki do 50 tylko.

                        pzdr
                        zolv
                        • numenius Re: Do zolvia 31.01.07, 12:49
                          dzieki zolv - bede mial to na uwadze. przez Ga-Pa raczej nie pojade znajac
                          przygody znajomych.

                          co do wszesnego wyjezdzania... eeech gdyby to bylo takie proste:))) jak juz
                          kiedys pisalem - moi znajomi jada sie przede wszystkim zrrrrrelaksowac i nie
                          wiem czy beda chcieli wstawac o 4... to po co sie klasc w ogole;)? moze ten
                          korek ich nastraszy.

                          co do oszukiwania, ciekawe info, bo prawie nigdy nie licze pieniedzy jakie mi
                          wydaja, zreszta za tankowanie i tak place karta = [bede uwazal na wstukana
                          kwote:)]
                      • Gość: al-fredo Re: Do al-fredo IP: *.pools.arcor-ip.net 30.01.07, 19:15
                        Spokojnie to co napisales nie mozna odlozyc w terenie
                        poprostu nie wiesz gdzie jestes piszac o korku i nawigacji.
                        innymi slowy to co napisales jest nielogiczne.
                        pozdr
                        • numenius Re: Do al-fredo 31.01.07, 13:05
                          sorry al-fredo, ale to raczej Twoja wypowiedz jest nielogiczna - chyba nie
                          tylko ja niewiele z niej zrozumialem...

                          moj poprzedni post oprocz innych informacji mial rowniez na celu udowodnienie
                          Ci, ze sie mylisz i ze sobotnie korki przy Monachium sa FAKTEM.

                          ani nawigacja, ani "odlozenie w terenie" [cokolwiek mialoby znaczyc] nie maja z
                          tym nic wspolnego.

                          nie masz monopolu na prawde, ale jakos trudno Ci sie z tym pogodzic

                          zamiast prowokacji zajabys sie konstruktywizmem, bo widac, ze masz spora wiedze
                          ktora moglbys sie podzielic z innymi

                          pozdr
      • slaygreg Re: Korek przy Monachium 31.01.07, 17:38
        Wawa- Val Gardena

        Nie wiem czemu sie tak podniecacie ta droga przez Niemcy... ze autostrada za
        free i mozna jechac dwieście ?

        ja pobieram trase przez Bratyslave - Graz - Spittal - Lienz - Toblach - Cortine
        http://www.viamichelin.com/viamichelin/int/dyn/controller/ItiWGPerformPage?strStartLocid=2141z6i10cNTIuMjMyOQ==cMjEuMDA5NjQ=&strDestLocid=2143nrr10cNDYuNDI4MTg=cMTEuOTEyNjY=&dtmDeparture=17%2F01%2F2007&intOneCountryCheck=true&isAvoidFrontiers=false&intItineraryType=1&isAvoidLNR=false&isAvoidPeage=false&isAvoidVignette=false&isFavoriseAutoroute=false&strVehicle=0&carbCost=1.3&autoConso=6.8&routeConso=5.6&villeConso=6.0&productId=42000&reinit=true

        wiem, ze to zla trasa do St. Urlich, Selvy czy Canazei (co najmniej po 2 passa
        ponad 2000 m ) wiec calkowicie odpada... ale mozna jechac Wawa - Braty - Linz -
        Insbruck - Brennero.
        Wyjezdzajac okolo 3 rano w sobote z wawy nawet w Lutym nigdy nie stalem w
        Kufstein. A na powrot tez wyruszam raczej kolo 4 nad ranem.

        Br, slay
        • Gość: al-fredo Re: Korek przy Monachium IP: *.pools.arcor-ip.net 31.01.07, 19:10
          Slusznie nie nalezy sie podniecac i spoko jezdzic.
          Znalazles sie w niewlasciwym watku.
          Jedna z Twoich tras dotyczy "Dreieck Inntal".
          Napisalem tylko jak sie ten "korek" tworzy.
          dla mnie korek to stop & go a wolna jazda ca 20km/h to przed przewezeniami
          /dreieck../ normalne
          pozdr.
        • numenius Re: Korek przy Monachium 01.02.07, 11:39
          brak oplat nie robi na mnie wrazenia [robi tylko w Polsce gdzie jest najdrozsza
          autostrada w Europie],

          predkosc jest wazna

          glownym powodem jazdy przez Niemcy jest komfortowa podroz przez ok 650km
          [autostrada - dobrze zazwyczaj utrzymana, brak skrzyzowan itp].

          dzieki za sugestie slay - nie wykluczone ze bedziemy mieli obsuw i wyjedziemy w
          sobote nad ranem i inna trasa

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka