Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    do bywalcow Zillertal

    02.01.08, 20:42
    Prosze o pomoc w planowaniu jazdy.
    Wybieram sie do Zillertal. Bylem tam 2 razy, ale tylko na Tuxie.

    Jade na 7 dni nartowania. Przegladnalem mapki i wydaje mi sie, ze
    Spieljoch odpuszcze. Pozostaja 3 osrodki + Tux.

    1. Chce zaparkowac samochod w Kaltenbach i pojezdzic w Hochzillertal
    i Hochfugen. Dobrze? To by byly 2 dni.

    2. Postawie samochod w Schwendau i zrobie Penken, Rastkogel i
    Eggalm – tez 2 dni. Widze, ze Eggalm jest polaczony.
    Wyglada mi na to, ze Ahorn nie jest polaczony. Chce tam pojezdzic.
    Czy daleko jest od dolnej linowki Ahorn do dolnej gondoli na Penken?
    Gerlosstein odpuszczam.

    3. Stane w Zell am Ziller pod gondola i zrobie Zillertal Arene. To
    wyglada na sporo jazdy, bo az do Gerlossplatte. Tez 2 dni. Rozumiem,
    ze Furstalm nie jest polaczone, wiec odpuszcze.

    4. jeden dzionek na Tuxa.

    Prosze bywalcow o comment.
    Pzdr.

    Zgrabna mapka na stronie Dominika:

    www.zillertalinfo.pl/images/grafiki/panorama_Zima.jpg
    Obserwuj wątek
      • zolviu Re: do bywalcow Zillertal 02.01.08, 21:05
        hej staruchu :)

        kiedy planujesz jesli mozna wiedziec?

        ja tez chce, mysle o 1 lub 8 marca. pozniej sa swieta, a pozniej
        jest kwiecien i to chyba nie bedzie dobry czas :/

        jesli juz powstal watek o zillertal, to ja rowniez prosze o porade -
        gdzie noclegi, zeby bylo w mimare wszedzie blisko ale niekoniecznie
        drogo ;)

        no i jakis komentarz co do terminu, poczatek marca czy poczatek
        kwietnia?

        pozdrawiam
        piotr
        • arwena Re: do bywalcow Zillertal 02.01.08, 21:30
          hej, bywalcem nie jestem, ale wtrace swoje 3 grosze

          nie wiem, o co chodzi z tym 'stawianiem auta' - czy myslisz tylko o
          parkowaniu, czy tez spaniu w roznych miejscach: chyba raczej to
          pierwsze ;-) drugie nie ma wiekszego sensu

          obstawialabym raczej marzec niz kwiecien - lepsze warunki sniegowe

          1. Hochzillertal+Hochfugen: super rejon, da sie objechac wszystko w
          jeden dzien, ale zdecydowanie warto pokrecic przez dwa

          2. Tux - odpuscic, przeniesc na wiosne/jesien, na 3dniowy wypad, gdy
          dokuczy brak nart, a kasy przyplyw nagly spowoduje koniecznosc jej
          wydania

          3. Arena az na Gerlosplatte - tez 2 dni spokojnie, ale podroz tam/z
          powrotem dluga. Moze warto rozwazyc jeden parking na Gerlos i
          podzielic zwiedzanie na dwa dni? Jeden Arena-Gerlos i z powrotem,
          drugi Gerlos-Koenigsleiten i z powrotem. Tak bym zrobila, bo duzo
          jezdzenia tam fajnego, i nie chce sie szybko wracac.

          4. Penken z przyleglosciami: da sie objezdzic w 1 dzien, chyba jakis
          najdzikszy rejon. Eggalm i Rosenalm nie bardzo warte zachodu, chyba,
          zeby przejechac sie zelazkiem (fajna traska powrotna) i tak ogolnie
          dla zasady. Fajne traski w sumie na Penken tylko, ale krotkie dosc.
          Czyli: 1,5 dnia, powrot gondola do Mayrhofen, skibus, zelazko na
          Ahorn (czyli: daleko miedzy stacjami obu gondol). Problem z
          parkingiem w Mayrhofen: nie ma. Albo skibus do parkingu na
          Hochbergbahn, albo ktos przyjedzie po Ciebie.

          Wyszlo mi szesc dni, a posta nie widze, zaraz poczytam i dopisze.
          Ostatni dzien to taka wisienka moze byc: wybierasz co najlepsze na
          powtorke.

          Mieszkac dobrze w dolinie gdzies, Zell jest w miare w srodku (Arena
          na miejscu, dobry punkt wypadowy do Gerlos, blisko na Penken i
          Hochzillertal). Ceny nizsze przy wylocie doliny, im dalej tym nieco
          drozej, ale moim zdaniem warto. Jezdzi taki pociag przez doline (w
          cenie 6dniowego superskipasa), ale jakos te odleglosci miedzy
          stacjami pociagu a gondolkami nie w zasiegu nog obutych w specbuty.

          pozdr
          • arwena Re: do bywalcow Zillertal 02.01.08, 21:44
            O, widze, ze Tuxa zaplanowales na 1 dzien. Dluga droga tam prowadzi.
            Nawet godzinka z poczatku doliny, z Zell obstawialabym jakies 40
            min, zalezy od warunkow pogodowych, na lodowcu tez bywa pi*^&%#wica.
            Dlugo dosc wciaga sie w gore, na sama gore - ale jak jest slonce,
            warto zadac sobie zachodu.
            Fajne traski na samej gorze, jest troche do przejezdzenia, choc
            wiekszosc orczyki (ze wzgledu na ruchy lodowca? chcialabym to
            wiedziec). Spokojnie 1 dzien wystarczy.

            Aha - do Eggalm mozna dojechac przy dobrych warunkach sniegowych,
            ale nie wiem do konca jak z powrotem - czy aby nie wylacznie skibus?
            Nie jechalam, bo tak mi sie zdawalo, trzeba sprawdzic.

            Jesli chcesz zwiedzic cala doline z Tuxem koniecznie, to plan jest
            niezly, tylko na lodowiec koniecznie trzeba fajna pogode wybrac ;-)
            bo jak jest -30, wieje, mgla i rzuca zabami, to pomijajac wartosci
            estetyczne jazdy, nie wiem, czy tam wszystko otwieraja na gorze. Ja
            tam zawsze mniej pewnie czulam sie na tych 3km, niz o na gorkach 2-
            2,5, choc niby roznica niewielka.
            Pozdr i opisz wrazenia, Zillertal jak dla mnie pozostaje
            najfajniejszym osrodkiem (zagraniczne znam w sumie dwa, wiec
            konkurencja niewielka ;), ciekawam opinii znawcow ;-))
            • arwena Re: do bywalcow Zillertal 02.01.08, 21:53
              z basenami jest tak: w kazdej wiosce wiekszej (typu Hippach:) basen
              jest - latem, odkryty ;-)
              W Mayrhofen: taki dla zabawy dla dzieci, dwie rury do zjezdzania
              (goraco polecam ;-))))))))))), w sumie naprawde nic ciekawego, w
              czesci saunowej nie bylam. W Fuegen chyba otwarto nowy basen
              termalny z atrakcjami w grudniu 2006 - nie bylam, ale chyba lepszy
              od tego w Mayrhofen. Mozna pogooglac, elrebnisse pokaza sie w calej
              okazalosci.
              Jesli ktos lubi takie atrakcje po nartach, to najlepszym
              rozwiazaniem jest poszukanie hotelu z chocby niewielkim zapleczem
              saunowo-basenowym, bo wyprawy samochodowe po nartach to nie jest to
              co tygryski lubia najbardziej.
              Za skipassy platnosci gotowka, wyjatkowo przyjmuja jakies magiczne
              karty - chyba wypukle typu Visa, ale nie kredytowe, kase trzeba miec.
              pzdr
        • ewangelizator_carvingu Re: do bywalcow Zillertal 02.01.08, 21:39
          dlaczego wszyscy chca tam jechac 1/03, nie znoszę tłoku !! ;)
          apartament mam w Hippach, które wydaje sie byc w środku doliny, do
          tego jest tam tanio i cicho czyli tak jak lubie
          www.hippach.at
          to wszystko teoria bo Zillertal to dla mnie niewiadoma
          podobny wątek już był:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=72706031&a=72706031
          plan mam podobny jak staruch, po 2 dni wszedzie
        • Gość: m_es Re: do bywalcow Zillertal IP: *.devs.futuro.pl 03.01.08, 22:03
          spanie najlepiej w Stumie lub Aschau
          rezerwuj apartament na www.zillertal.at potem booking
      • Gość: krystian Re: do bywalcow Zillertal IP: *.dzi.vectranet.pl 02.01.08, 22:01
        Byłem w styczniu w zeszłym roku.
        Mieszkałem w Mayrhofen.Najlepiej mieszkać jednak w Zell wg mnie.
        Miejsca ktore wyznaczyles sobie na postoj auta sa najbardziej
        optymalne.Tez tam zostawiałem auto.

        > Jade na 7 dni nartowania. Przegladnalem mapki i wydaje mi sie, ze
        > Spieljoch odpuszcze.
        Nie byłem , ale ja bym tego nie odpuszczał.Pojechalismy tam w
        ostatni dzien ,ale bardzo sypal snieg i zdecydowalismy sie nie
        wjezdzac na gore.Teraz jakbym pojechal w doline Zilleratl napewno
        bym tam pojechal.A po nartach aquapark w Fugen.

        1. Chce zaparkowac samochod w Kaltenbach i pojezdzic w Hochzillertal
        > i Hochfugen. Dobrze? To by byly 2 dni.
        Bardzo dobrze.Objedziesz w jeden dzien, ale warto tam wrocic na
        jeszcze jeden dzien.Hochzillertal ciekawszy od Hochfugen.

        2. Postawie samochod w Schwendau i zrobie Penken, Rastkogel i
        > Eggalm – tez 2 dni. Widze, ze Eggalm jest polaczony.
        > Wyglada mi na to, ze Ahorn nie jest polaczony. Chce tam pojezdzic.
        > Czy daleko jest od dolnej linowki Ahorn do dolnej gondoli na
        Penken?
        > Gerlosstein odpuszczam.
        Egalm niezbyt ciekawy.Ahorn trzeba zaliczyc.Zjedziesz wagonem z
        Penken do Mayrhofen w autobus 2 min i jestes pod linowka na
        Ahorn.Autobus jezdza czesto.Gerlosstain odpuść.Dla mni eregion
        Penken z przyleglosciami najsłabszy w Zillertal.

        Stane w Zell am Ziller pod gondola i zrobie Zillertal Arene. To
        > wyglada na sporo jazdy, bo az do Gerlossplatte. Tez 2 dni.
        Rozumiem,
        > ze Furstalm nie jest polaczone, wiec odpuszcze.
        Najciekawszy region.Zdecydowanie.

        > 4. jeden dzionek na Tuxa.
        W sumie mozna jeden dzien poswiecic.Dla mnie bez rewelacji.

        Podstawa to wczesnie wstawac i byc pierwszym klientem na góre.Ale to
        pewnie Staruch wiesz.
        No i musi byc slonko.:)
        • Gość: krystian Re: do bywalcow Zillertal IP: *.dzi.vectranet.pl 02.01.08, 22:25
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,853,56859238,56859238,0,2.html?v=2
          • staruch5 Re: do bywalcow Zillertal 02.01.08, 22:48
            dziekuje za tak szybki i "tresciwy" odzew.
            Zamierzam byc w 6. tygodniu. Mieszkam w Ramsau.
            To, co wybralem na 2 dni oznacza, ze bede tam 2 dni,ale nie
            w "kupie".
            Poswiece 1 dzien na Tuxa. ja tam bylem, ale reszta rodziny - nie. I
            po 2 dni na pozostale 3 miejsca, oczywiscie na zmiane.

            Do arweny - tak, z powodu ruchow lodowca przewaznie stawia sie
            orczyki. I - oczywiscie chodzilo mi o parkowanie auta na dzie, a nie
            spanie w nim :-)

            Co do basenow, to z oszczednosci wybralem basen na campingu w
            Schwendau.

            Co bardziej polecacie na Ahorn - pociag czy skibus? Chodzi o
            przejazd miedzy dolnymi stacjami w Mayrhofen?

            Pzdr.
            • arwena Re: do bywalcow Zillertal 03.01.08, 08:12
              a co to za basen?

              W Mayrhofen to chyba wyboru nie ma (albo ja sie nie orientuje),
              tylko skibus. Nie jezdzilam na Ahorn, jakos nigdy mi sie nie chcialo
              kombinowac, ale znajomi jezdzili. Mowili, ze tylko skibus - na
              piechte daleko bardzo, nieosiagalne ze sprzetem w sumie. Na mapkach
              jest tez info, ze w Mayrhofen nie ma parkingu pod gondolka,
              najwygodniejsze miejsce to parking przy Hochbergbahn. Najlepiej jak
              zawsze byc wczesnie, pierwsze parkingi szybko sie zapelniaja.
              Zgadzam sie, ze Penken z przyleglosciami najslabszy w sumie -
              trasy 'nierowne', miejscami dosc strome, miejscami drogi w lesie,
              niezbyt szerokie. Na Rosenalm (z racji ekspozycji?) slabe warunki na
              trasach.
              Pozdr
              • Gość: krystian Re: do bywalcow Zillertal IP: *.dzi.vectranet.pl 03.01.08, 08:23
                Basen jest w Fugen przy drodze.W tamtym roku chyba oddany do uzytku.
                Busy sa bardzo czesto od dolnej gondolki w Mayrhofen do dolnej
                stacji na Ahorn.Z powrotem z Ahornu mozna takze bez problemu dostac
                sie busem na parking w Schwendau.
            • kaa9 Re: do bywalcow Zillertal 03.01.08, 09:55
              Jeżeli chodzi o połączenie Rastkogel-Eggalm "działa" w obie strony.
              Z Rastkogel do Eggalm prowadzi widokowa nartostrada. Z Eggalm wraca
              się niebieską trasą do dolnej stacji gondolki na Raskogel. Z tym, że
              Rastkogel należy jedynie potraktować jako konieczność w drodze na
              Eggalm, gdzie trasy są bardziej urozmaicone. I tak jak pisze arwena
              myślę, że można spokojnie sobie tej rejony odpuścić poświecając
              więcej czasu na Peneken.
              • staruch5 do arweny 03.01.08, 10:34
                napisalas:
                Za skipassy platnosci gotowka, wyjatkowo przyjmuja jakies magiczne
                karty - chyba wypukle typu Visa, ale nie kredytowe, kase trzeba miec.


                jest to w zupelnej sprzecznosci z oficjalnym info tu

                www.gletscherwelt.at/Preise.pdf
                Tu - jak byk - stoi napisane, ze akceptuja VISE i MasterCard.
                Wypukla VISA to - wg mojego rozeznania - prawie zawsze lub zawsze
                kredytowa.
                Rozumiem, ze nie akceptuja elektronek. I tak jest czesto. Wiec?
                • staruch5 Re: do arweny BIS (basen) 03.01.08, 10:44
                  basen w Hippach jest odkryty i nieczynny.
                  wybralem basen na campingu Aufenfeld kolo Aschau (nie Schwendau -
                  sorki).
                  www.camping-zillertal.at/
                  Wyglada rozsadnie - blisko i niedrogo.

                  Pzdr.
                • ortodox Re: do arweny 03.01.08, 11:13
                  staruch5 napisał:
                  > Rozumiem, ze nie akceptuja elektronek. I tak jest czesto.
                  --------------------------
                  Ja z kolei nie bardzo rozumiem, dlaczego Ty to rozumiesz? ;)
                  Chyb nie chodziło Ci o zakup karnetu przez internet?
                  Nie widzę powodu, dla którego nie mieliby akceptować płaskich kart
                  na miejscu. Jest terminal i można sprawdzić dostępne środki.
                  Nie twierdzę, że tak nie jest, bo prawie zawsze używam gotówki, więc
                  nie próbowałem. Jednak wydaje mi się to dziwne i tego nie rozumiem.
                  pozdro.
                  • staruch5 Rdo ortodoxa 03.01.08, 13:25
                    zle napisalem. Nie - rozumiem. powinienem byl napisac "przywyklem".
                    Pzdr.
                    • arwena Re: Rdo ortodoxa 03.01.08, 13:46
                      No wlasnie ciezko tam z kartami, co bylo dla mnie kilka lat temu
                      zaskoczeniem wielkim (w Polsce czy na Slowacji w byle budce
                      zaplacisz zwyklym elektronem).
                      Nie wiem, jak jest w tym sezonie - moze cos sie zmienilo, ale rok
                      temu byla dodatkowa karteczka na kasie, cos w rodzaju: keine
                      Kreditkarten ;-) Informacja pewna, z pierwszej reki.
                      Sa wypukle karty platnicze, sama mam taka, wiec wiem, ale sa one
                      malo popularne u nas.
                      Generalnie chyba ani razu za nic w Austrii / Niemczech nie
                      zaplacilam karta - zawsze chcieli takiej, ktorej nie mialam. Mam
                      wrazenie, ze sie cenia, albo tez maja niespotykanie wysokie prowizje
                      dla operatorow kart.
                      Moze mail do nich wyjasni sprawe ostatecznie?

                      Basen w Hippach - fajny bardzo, taki maly, kameralny. Na pewno
                      nieczynny ;))
                      • arwena Re: Rdo ortodoxa 03.01.08, 13:49
                        Rowniez jesli chodzi o noclegi, to nie spotkalam sie z platnosciami
                        przez karty, nawet w niby-hotelach (takich z duza liczba miejsc
                        noclegowych), zawsze cash. Teraz juz od razu bierzemy tak 'na styk'
                        kase, ew. dobieramy w bankomacie (nie ma problemu z tym ;)
                        pozdr
                        • ortodox o kartach... 03.01.08, 14:28
                          ... no tak, ale wtedy Ty płacisz prowizję od wybranej gotówki z
                          bankomatu. To, że wygodniej sprzedawcy jest brać gotówkę, nie ulega
                          wątpliwości. W końcu to nie dla nich stworzono ten system, ale po to
                          by zarabiał bank. Ktoś za tą transakcje musi zapłacić, ale jeśli
                          w oficjalnym info podają, że honorują określone karty, to powinno
                          tak być. Inaczej, to jakaś paranoja, a kwestia czy wypukła, czy
                          płaska, nie powinno mieć znaczenia, bo prowizja ta sama.
                          pozdro.
                          • Gość: krystian to ja sie tez cos o kartach zapytam... IP: *.dzi.vectranet.pl 03.01.08, 15:14
                            W dolomitach w Valgardenie zaplace za karnety karta Visa?
                            • staruch5 Re: to ja sie tez cos o kartach zapytam... 03.01.08, 16:24
                              nie placilem w ValGardenie,a el placilem w La Villi, Corvarze i San
                              Cassiano. Zawsze nie bylo problemow z kartami kredytowymi.

                              A jak bylo w Twoim przypadkuw Zillertal?
                              • Gość: krystian Re: to ja sie tez cos o kartach zapytam... IP: *.dzi.vectranet.pl 03.01.08, 17:11
                                Ja zalatwialem wszystko u Dominika.Jak przyjechalismy karnety
                                czekaly na nas z jakims niewielkim rabatem.
            • Gość: m_es Re: do bywalcow Zillertal IP: *.devs.futuro.pl 03.01.08, 22:10
              między dolnymi stacjami na Penken w Mayrhofen a wjazdem na Ahorn
              najlepiej idź z kapcia to jest ok200-300m.Zanim dojdziesz do skibusa
              to już będziesz na miejscu , kolejka kończy bieg koło wjazdu na
              Penken
      • Gość: Dominik Re: do bywalcow Zillertal IP: *.adsl.highway.telekom.at 03.01.08, 16:38
        Witam,

        Spieljochu bym nie odpuszczal. Oferuje najdluzszy zjazd w calej
        dolinie (z wyjatkiem Tuxa) liczacy 8 km i czesto jest najmniej
        zaludniony.

        Mala podpowiedz dla Wszystkich, ktorzy wybaieraja sie do doliny w
        szczytowym sezonie. Polecam Gerlosstein. Stosunkowo najmniejszy
        region ale bajka, swietne traski, dobra przepustowosc i prawie
        zawsze pustki (bo kazdy go odpuszcza ;).

        Polaczenie w Mayrhofen kolejek Penken i Ahorn jest mozliwe skibusem
        lub na nogach (odleglosc ok 500 m). Pomiedzy tymi kolejkemi nie
        kursuje kolej!

        Karty platnicze Visa i MasterCard sa oficjalnie prawie wszedzie
        akceptowane, jednak czesto bywa inaczej. Slyszalem od kilku gosci,
        ze dosc czesto sa awarie automatow....dlaczego?.....ciezko
        powiedziec;)..ale prowizje pewnie wszystkich bola ;)

        Jezeli chodzi o Arene tez polecam rozbic ja na dwa dni, na poczatek
        jeden dzien stoki w okolicach Zell, a w drugi dzien Gerlos plus
        czesc po stronie Ziemi Salzburskiej.

        Hochzillertal i Hochfugen sa z pewnoscia warte dwoch dni.

        Teraz sprawa parkingu w Mayrhofen. Ok 300 m od dolnej stacji Penken
        jest praking, maly i platny! (Jedyny platny w calej dolinie).
        Osobiscie polecam dojazd do regionu Zillertal 3000 z Hippach
        gondolka Horbergbahn lub z Finkenbergu.

        Pozdrawiam Wszystkich z doliny

        Dominik & Co.
        • staruch5 Re: do bywalcow Zillertal 03.01.08, 16:53
          dziekuje Dominiku.

          Na stronce www.gletscherwelt.at/Preise.pdf

          podaja adresy SkipassBuros. I jest ich tylko 6 - wszystkie powyzej
          Finkenbergu! To chyba niemozliwe. Czy w okolicy Ramsau znajde Biuro
          Skipassow?
          Pzdr.
          • Gość: Dominik Re: do bywalcow Zillertal IP: *.adsl.highway.telekom.at 03.01.08, 17:50
            Na gletscherwelt znajdziesz tylko adresy kas od Finkenbergu do
            Hintertuxa gdyz kasy te sa wlasnoscia kolejek lodowca (czyli
            Gletscherbahnen). Naturalnie skipassy mozesz nabyc przy kazdej innej
            dolnej stacji kolejek i dodatkowo jeszcze w kilku biurach w dolinie
            poza regionem Tux-Finkenberg. Z tago co wiem prawie nigdy nie ma
            problemow z platnoscia kartami kredytowymi w Kaltenbach ale w sobote
            i niedziele jest tam niezly mlyn. Mozesz tez nabyc je w Fugen przy
            kolejkach Spieljoch lub w centrum miejscowosci. Generalnie dosc
            szybkie sa rowniez kasy w Rohrberg przy gondoli do Zillertal Areny.
            Tlok bywa w Hippach i Mayrhofen.

            Pozdrowienia z doliny

            D.
            • zolviu do dominika 03.01.08, 18:24
              czy i jak mozna sie z Toba skontaktowac na priv? ja jestem w
              punkcie "0", czyli po prostu ustalilem gdzie chce jechac ;) czy
              mozesz cos podpowiedziec?

              pozdrawiam
              piotr
              • Gość: krystian Re: do dominika IP: *.dzi.vectranet.pl 03.01.08, 18:54
                www.zillertalinfo.pl/
                • zolviu Re: do dominika 03.01.08, 19:48
                  dzięx

                  pozdrawiam
                  piotr
      • Gość: chips Re: do bywalcow Zillertal IP: *.torun.mm.pl 03.01.08, 19:18
        zeby zrobic Penken to co najmniej z trzy dni na Ahornie nie jezdzilem .Spałem w Zell am Ziller super miasteczko A jesli chodzi o Zillertall Arena to tam potrzeba z 4 dni zeby poznac stoki pozdro chips
      • Gość: chips Re: do bywalcow Zillertal IP: *.torun.mm.pl 03.01.08, 19:22
        zazdroszcze tez miałem jechac ale koledzy zrezygnowali ta dolina jest najpiekniejsza w całych Alpach byłem tam rok temu naprawde super
        • staruch5 do Dominika, noch einmal 04.01.08, 08:31
          Twoje uwagi sa oczywiscie sluszne. Nie dziwi mnie, ze na Spieljochu,
          czy Gerlossteinie jest malo ludzi. Tym niemniej sam Spieljoch (choc
          ma te fajna trase) owocuje pewna strata czasu. Nie poswiece calego
          dnia przeciez na jezdzienie po tej jednej trasie. Musze pojechac w
          drugie miejsce i wtedy prwie godzina przepada. Szkoda.
          Natomiast Gerlossteina planowalem zrobic pierwszego dnia. Zamierzam
          przyjechac okolo 10-11tej w sobote, zaakomodowac sie i kupic karnet
          od 13.30 na ow Gerlosstein. Tak na rozgrzewke po nieprzespanej nocy
          powinno byc OK. Bede mieszkac powyzej dolenj stacji jego krzesla.

          Co do kart kredytowych - dzieki. Napisalem do biura skipassow.
          Jeszcze nie odpowiedzieli.
          Dzieki i pozdrowienia.
          Staruch
          • staruch5 Re: do Dominika, noch einmal BS 04.01.08, 08:38
            Oczywiscie odpisali, ze nie ma najmniejszego problemu z kartyami
            kredytowymi.

            Czy przelom stycznia i lutego to juz jest mocny sezon w Zillertalu?
            No bo tak by wynikalo z jednego z Twoich postow.
            Pzdr.
            • Gość: Dominik Re: do Dominika, noch einmal BS IP: *.adsl.highway.telekom.at 04.01.08, 12:37
              Mysle ze bedziesz od 26.01 - 02.02. Generalnie nie jest to jeszcze
              calkowity szczyt (szczyt jest tydzien i dwa pozniej) ale turystow
              bedzie juz sporo. Dolina ma dobrze rozwinieta infrastrukture, wiec
              nie spodziewaj sie kolejek do wyciagow, a najwyzej malych korkow na
              wjezdzie do doliny i duzej frekfencji na traskach.

              Pozdrowienka i czekam na nastepny zestwa pytan :)

              D.
          • ortodox Może tak ... 04.01.08, 13:33
            ... mnie też podobało się na Spieljochu. Moim zdaniem warto
            poświęcić tam nawet cały dzień. Tras może nie ma bardzo dużo, ale są
            znakomite. W górnej części bardzo szerokie i praktycznie jest tam
            nie 1 czy 2 trasy jak pokazują mapki, ale można to jeździć w
            najróżniejszych kombinacjach. Teren jest mocno pofałdowany, co
            sprawia dodatkowa frajdę i każdy zjazd wydaje się inny.
            Jeśli nie cały dzień, to ja zatrzymałbym się w po wjeździe do
            Zillertal w Fügen, tam kupił bilety i do wieczora ciął Spieljoch.
            Kupujesz wtedy karnet na 7 dni, co wyniesie Cię zapewne nie drożej
            niż 6 pełnych + 1 dzień od 13. Rozpakować możesz się po zmroku, a
            zyskujesz parę godzin jazdy.
            pozdrawiam
            • waldemort Re: Może tak ... 04.01.08, 14:20
              witam
              Ja w tym roku planuje dwa dni Arena, jeden dzień Ahorn, jeden dzień Penken, jeden lub dwa Ski Optimal i ewentualnie jeden dzień Spieljoch. Przez dwa ostatnie lata najlepiej zwiedziłem Ski Optimal więc być może tylko jeden dzień. Ale ośrodek rewelacja. Natomiast Arena to jest ciekawa sprawa. Za pierwszym pobytem podobała mi się tak sobie. Ale po zeszłym roku uważam że to najlepszy region w dolinie. Znajoma do dziś z wypiekami wspomina przejazd z Zell do Gerlospass i z powrotem. Ahorn zaliczę po raz pierwszy. Zastanawiam się co do Spieljoch, ale wasze pozytywne opinie chyba mnie przekonały.
              Dominik mam dwa pytania.
              Wydaje mi się, że pod żelazkiem na Ahorn jest jakiś parking.
              Napisz w miarę dokładnie jak pokonać w obie strony z założeniem że zaparkuje pod Horbergbahn drogę z Penken do Eggalm.

              pozdrawiam
              • Gość: Zoa Re: Może tak ... IP: *.acn.waw.pl 06.01.08, 21:25
                Witam wszystkich,

                Ja jeszcze nie byłam nigdy w Zillertal ani nigdy w Austrii na nartach, dotąd jezdzilam do Francji. Natomiast zastanawia mnie ta koncepcja ze stawianiem samochodu. Planowałam zatrzymac sie w Hippach. Mam wobec tego pytanie. Czy z takiego Hippach nie dojade na nartach do większosci wymienianych przez was reginów/ tras? czy muszę się z wioski do wioski przemieszczac samochodem? Wydaje mi sie to strasznie niewygodne i uciążliwe i zastanawiam się czy w ogóle warto tam jechac.. Będę wdzieczna wszystkim za radę.
                pozdrawiam
                Zoa
                • staruch5 Re: Może tak ... 06.01.08, 21:44
                  zgadlas! Niestety... Pomiedzy regionami musisz sie przemieszczac,
                  samochodem, skibusem lub pociagiem :-(
                • ortodox Re: Może tak ... 06.01.08, 21:47
                  Skoro nie masz zamiaru ruszać auta, to lepiej nie jedź do Zillertal.
                  Zastanawiam się tylko, gdzie (poza włoskimi Dolomitami) znajdziesz
                  miejsce z ponad 600km tras do dyspozycji, które są połączone
                  systemem wyciągów i tras?
                  pozdrawiam
                  • arwena Re: Może tak ... 07.01.08, 08:05
                    Z Hippach dostepne (tylko ;-))) Hochberg, Penken, Rosenalm, Eggalm.

                    A mi chyba z calej doliny polaczenie Arena-Gerlospass i back tez
                    sprawia najwiecej frajdy! Jeszcze podobna wycieczka Hochzillertal-
                    Hochfuegen fajna, ale mniej wrazen, bo to Hochfuegen jakies dzikie
                    do jazdy mi sie zdalo (ale zjazd 1 do Hochfuegen: super).

                    Zdecydowanie Ar(w)ena rulez ;-)) Choc kilka tras na Arenie mozna
                    sobie darowac (m.in. czerwona jedynka do posredniej stacji).
                    Pozdr
                    • arwena Re: Może tak ... 07.01.08, 08:07
                      Rastkogel a nie Rosenalm! w Hippach. Ciagle zle pisze. Rosenalm to
                      na Arenie,
                      pozdr
                    • ortodox Re: Może tak ... 07.01.08, 12:34
                      Tak na prawdę, to Hippach bez ruszania auta, lub skibusa nie ma NIC
                      dostępnego. Do każdego z pobliskich wyciągów trzeba dojechać, bo
                      choć autem to niedaleko (skibusem też) to na pieszo się nie da,
                      czyba że ktoś się bardzo uprze.
                      Swoja drogą, skąd w narodzie tyle lenistwa?
                      Czy może to jakaś nowa moda, że niby samochodu ... to JA już mam
                      powyżej dziurek w nosie? No, spowszedniały nam auta, to prawda.
                      Dzisiaj żaden to już luksus, oznaka bogactwa, jak było kiedyś ... .
                      Dzisiaj każdy bezrobotny podjeżdża po zasiłek zachodnim autem.
                      Niekoniecznie starym. Ale czy to powód, żeby nie korzystać z nich
                      wtedy, gdy naprawdę są nam najbardziej potrzebne i użyteczne?
                      Widać wyraźnie tę tendencję u wielu forumowiczów ... .
                      pozdrawiam serdecznie ;)
                  • zolviu Re: Może tak ... ale chyba nie ;) 07.01.08, 13:35
                    ortodox napisał:
                    > Zastanawiam się tylko, gdzie (poza włoskimi Dolomitami) znajdziesz
                    > miejsce z ponad 600km tras do dyspozycji, które są połączone
                    > systemem wyciągów i tras?

                    oj, rozpedziles sie nieco chyba z tymi dolomitami, mysle ze nie ma
                    tam 600 km polaczonych wyciagami

                    a co do miejsca gdzie znajdziesz te 600 km to TRZY DOLINY we
                    francji oczywiscie :)

                    pozdrawiam
                    piotr
                    • ortodox Re: Może tak ... ale chyba nie ;) 07.01.08, 15:04
                      No, nie liczyłem ... tak tylko rzuciłem, bo to jest coś koło tego.
                      Chyba nie ma większego znaczenia czy to 600 czy 550?
                      A co, zastanawiać się nie wolno ...?
                      pozdrawiam ;P
                      p.s
                      Ja, chociaż odpowiadam na krytykę :P
                      • zolviu Re: Może tak ... ale chyba nie ;) 07.01.08, 16:23
                        ortodox napisał:

                        > Ja, chociaż odpowiadam na krytykę :P

                        sugerujesz ze ja sie uchylam? gdzie, kiedy?

                        a zastanawiac sie wolno, ale to Ty twierdziles ze nie jestesmy u
                        cioci na imieninach po kilku glebszych ;)

                        pozdrawiam
                        piotr
                        • ortodox Re: Może tak ... ale chyba nie ;) 07.01.08, 16:46
                          ... choćby tu ;)
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=73631544&a=73725786
                          pozdro.
                          p.s.
                          Co ma ciocia i jej imieniny do ... zastanawiania?
                          • zolviu Re: Może tak ... ale chyba nie ;) 07.01.08, 17:35
                            no nie :)

                            jakze moglem to przeoczyc! tyle Twojej roboty, zliczanie metrow,
                            analizowanie wariantow a ja bezczelnie zignorowalem! ;) przepraszam,
                            przepraszam, przepraszam. siedziales pewnie nad tym z tydzien,
                            rozumiem ze musiales mi to przypomniec :) dziekuje

                            tlumaczy mnie jedynie "pomrocznosc jasna" spowodowana dlugotrwalym
                            okresem swiatecznym :)

                            tak patrze pobieznie na warianty z mapka w reku i faktycznie,
                            odleglosci sie zgadzaja.

                            ta najdluzsza przedstwiona przez Ciebie trasa ma jeszcze jedna
                            zalete - rownie dobrze mozna nie jechac w jedna jak i w druga
                            strone - wtedy bedzie dwa razy dluzsza :) :) :)

                            ale mnie te marne 4 kilometry (czy nawet 8 po plaskim) nie
                            zadowalaja niestety. gdybys dodal do tego odleglosc jaka musisz
                            pokonac z dolnej stacji do swojego apartamentu samochodem - wtedy to
                            by bylo cos!

                            a powaznie, jesli chcialbys przejechac sie dlugim zjazdem i
                            poodpychac troche kijkami, to powtarzam Ci (musisz sie w koncu tam
                            wybrac, bo robi sie to juz nudne):

                            Les 3 Valles - Les Menuires, trasa Le Doron, 21 km długości :)

                            ortodox napisał:
                            > Co ma ciocia i jej imieniny do ... zastanawiania?

                            odpowiadam:

                            ortodox napisał:
                            > Nie jesteście panowie u cioci na imieninach, po
                            > kilku głębszych, gdzie snuje się takie opowieści, tu wszystko
                            > zostaje czarno na białym i wystawiacie sobie świadectwo... .

                            twierdzenie ze w dolomitach jest wyciagami polaczone 600 km tras, to
                            wg mnie "snucie opowiesci po kilku glebszych", chociaz, zastrzegam,
                            nie liczylem tego z kalkulatorem w reku.

                            ale tym to Ty sie pownie juz zajmiesz....

                            :)

                            pozdrawiam
                            piotr
                            • ortodox Re: Może tak ... ale chyba nie ;) 07.01.08, 18:01
                              Pomroczność jasna, rzeczywiście wiele tłumaczy, ale sam się
                              napraszałeś żeby Ci to wypomnieć, sorry. Mniejsza o moją pracę,
                              biorę te tereny pod uwagę na ten sezon, więc z chęciom wziąłem mapkę
                              do ręki. Trasy mają to do siebie, że jak są długie to są łagodne.
                              Wiem coś o tym, bo jak wiesz, także biegam na biegówkach. Nie na
                              miejscu jest zatem ta uwaga, że czasem trzeb użyć kija. Tym
                              bardziej, że narzekałeś, że te w Folgaridzie było za stromo.
                              Trzeba się na coś w końcu zdecydować jakie wolicie trasy...?
                              Co do 3dolin ... jak znajdę apartament w odpowiedniej odległości,
                              to wybiorę się tam. Choćby po to, żebyś przestał mnie do tego
                              zachęcać. Jeśli chodzi o te nieszczęsne kilometry, które tak Cię
                              zbulwersowały, to obiecuję, że w najbliższym czasie kupie sobie gps
                              i osobiście zmierzę je z natury, bo w mapki nie można wierzyć, sam
                              wiesz.
                              pozdrawiam ;)
                              p.s.
                              Czy jakaś ciocia ma dziś imieniny?
                              ;P
                              • staruch5 SR 07.01.08, 18:36
                                przekomarzajcie sie dalej.
                                Chcialbym zabrac glos co do dlugosci tras Sella Rondy.
                                chcialem to kiedys policzyc. nie jest to proste. Wychodzi z grubsza
                                400-500 km. Zalezy czy liczyc Alp de Siusi, Secede , kawalek
                                Cortiny. Polaczone i niepolaczone. :-)
                                Pzdr.
                                • zolviu Re: SR 07.01.08, 19:26
                                  to jest wątek o zillertal, a nie o jakichs rondach czy 12stu
                                  dolinach, a kysz! :)

                                  nawet gdyby wyszlo Ci 600 km, to jest to nieporownywalne, bo w 3ch
                                  dolinach jestes w stanie jednego dnia dojechac w kazde miejsce i
                                  wrocic a z np z alpe di siusi do cortiny..... ;)

                                  a zupelnie inna sprawa jest to ze nie ma sie co zachlystywac setkami
                                  kilometrow, bo i tak wiecej jak 350, 400 w 6 dni ciezko by bylo
                                  zrobic

                                  staruchu - to od ktorego jestes w tym zillertalu?
                                  ja na 99% tez sie wybiore. a co! staruchy jakies jezdza, a ja, mlody
                                  czlowiek....

                                  :p

                                  pozdrawiam
                                  piotr
                                  • staruch5 do rzulvia 07.01.08, 22:12
                                    bede w 6. tygodniu. wyskrobie Ci caly snieg.
                              • zolviu Re: Może tak ... ale chyba nie ;) 07.01.08, 19:33
                                ortodox napisał:
                                > biorę te tereny pod uwagę na ten sezon

                                heh, czyzby wiosenne freeski? ;)

                                pozdrawiam
                                piotr
                                ps. w odpowiedniej odleglosci od 3V bedzie chyba grenoble :)
      • Gość: anamej Tłumnie będzie od 1 marca :) IP: 213.227.87.* 08.01.08, 13:36
        Widzę, że będzie wielu was (i nas) od 1 marca :) Pytanie do
        doświadczonych - czy powinnam już teraz rezerwować miejsca ?
        no i do zobaczenia na stoku
        • Gość: kretka27 Re: Tłumnie będzie od 1 marca :) IP: *.riz.pl 08.01.08, 15:25
          z pewnym luzem można przebierać w marcowych ofertach koło listopada.
          W 2007 udało mi się jednak znaleźć apartament na marcowy wyjazd 3
          tyg. wcześniej, bo ktoś zrezygnował. Jeśli masz wymagania typu dobry
          stosunek jakości do ceny, duży apartament dla grupy, bliskość
          skibusa i takie tam, to im wcześniej zaczniesz szukać, tym lepiej.

          Pozdrówcie ode mnie w tym roku Zillertal, niestety nie wybieram się :
          (((
        • ewangelizator_carvingu Re: Tłumnie będzie od 1 marca :) 08.01.08, 17:22
          ja już mam zarezerwowane
          jeżeli chcesz jechac w 2-3 osoby pewnie cos znajdziesz, jednak
          wieksza grupa moze byc problem
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka