Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polacy za granica,

    25.03.08, 17:46
    Pobieznie, bo pobieznie, ale wczytalem sie w watek o "kradziezach" drobiazgow
    dokonywanych przez naszych rodakow za granica. Moje zdanie na ten temat jest
    bardzo zblizone do ortodoxowego, czyli nie popieram, ale i nie potepiam, bo
    "ktory z was jest bez grzechu, niech pierwszy...". Przy okazji nadmienie, ze
    sposob przekonywania innych przez Ortodoxa do swoich racji w zadnym stopniu
    nie zmienil sie. :)

    Ale ja nie o tym. Chcialbym podzielic sie z Wami kilkoma refleksjami
    zwiazanymi z moim niedawnym wyjazdem. Po raz pierwszy w zyciu zdarzylo mi sie
    pojechac z grupa zorganizowana (biuro Olimp do Cortiny). Ok. 50 osob przez
    tydzien w jednym hotelu - mozna sie niezle napatrzec. Ludzie bardzo rozni,
    mlodzi i starzy (najstarszy uczestnik mial dobrze po 70-ce, BTW dobrze jezdzil
    na nartach), troche malzenstw z dziecmi, troche samotnych mlodych kobiet,
    kilku panow w mocno srednim wieku, itd. Jednym slowem - zbieranina, biorac
    oczywiscie pod uwage oczywisty fakt, ze biedota na nartach, zwlaszcza za
    granice, nie jezdzi. Nawiasem mowic bardzo udany pobyt pod kazdym wzgledem.
    Gdybym mial wystawic ogolna ocene z zachowania moim wspolpodroznym :) w skali
    1-6 byloby to 5. Zadnych, najmniejszych przejawowo chamstwa czy arogancji,
    duze zdyscyplinowanie, ogolna sympatycznosci we wzajemnych kontaktach miedzy
    soba, wlascicielami hotelu, na stokach, itp. Nie zauwazylem zadnych przypadkow
    zabierania na pamiatke popielniczek czy innych drobiazgow, ale tez nic
    interesujacego nie widzialem. :) Czy byl to mily zbieg okolicznosci czy norma?
    Trudno mi powiedziec. Mocno w to wierze, ze jako narod niewolny od roznych
    brzydkich cech z wolna normalniejemy.

    Obserwuj wątek
      • siejest Re: Polacy za granica, 25.03.08, 18:06
        No więc nie ma co się użalać tylko tak sią zachowywać aby inni ten
        kontakt z nami właśnie tak opisali. Skoro umiemy zawstydzić się za
        innych to wiemy sami co wypada o co nie.
      • zolviu Re: Polacy za granica, 25.03.08, 19:30
        znam duzo mlodych ludzi, ktorzy wyjezdzaja za granice i uwierzcie,
        wiekszosci z nich zachowanie opisane w watku o zlodziejstwie nawet
        nie przyszloby do glowy. nie widze roznicy w zachowaniu znajomych
        czy sa w białce czy w madonnie. nie widze kompleksow, czucia sie
        gorszym lub lepszym. moze to kwestia towarzystwa w jakim sie
        czlowiek obraca, moze inni maja inne doswiadczenia.

        faktycznie taka grupa z biura jest bardziej reprezentatywna, jesli u
        nich nie widac zlych zachowan, tym bardziej powinnismy sie cieszyc.
        wiekszy problem widze w opisywanych przeze mnie "zaradnych"
        wychowanych na "janosiku". dla nich mozliwosc wypoczynku poza
        granicami jest mniej oczywista sprawa niz dla mlodziezy, dlatego ich
        zachowania tez moga sporo sie roznic. oni pamietaja jakim problemem
        bylo kiedys wyjechac, czesc z nich wyjezdzala na zarobek, na handel.
        przyzwyczaili sie do innego typu zachowan i byc moze trudniej im je
        wyplenic. mysle ze komuna odcisnela swoje pietno i musi troche czasu
        uplynac zanim wszyscy bedziemy zachowywali sie w miare normalnie

        pozdrawiam
        piotr
        • ortodox Re: Polacy za granica, 25.03.08, 20:34
          Oczywiście, zabrać dowody osobiste wszystkim, którzy oglądali choć
          raz Janosika lub Kapitana Sowę. Zakompleksiona swołocz przynosi
          tylko wstyd naszej przebojowej młodzieży wychowanej na Bigbrother.
          W najlepszym przypadku należy wypuszczać ich z kraju tylko pod
          opieką (dozorem) bojówek z LPR.
          pozdro.
          p.s.
          Że też Twój ojciec nie czyta tego forum, miałby powody do dumy i
          mógłby pochwalić się synem w pracy
          • zolviu Re: Polacy za granica, 25.03.08, 20:59
            ojciec podobnie jak i ja jest na swoim, ma jednoosobowa dzialalnosc
            wiec nie bardzo komu mialby sie pochwalic ;)

            a Ty sie tak nie unoś. to ze sie troche osmieszyles (sam na dodatek)
            w innym wątku, nie oznacza ze w kazdym nastepnym masz sie na mnie
            wyżywac

            ale rozumiem rozgoryczenie ;)

            zeby inni nie pomysleli ze mam cos do ludzi starszych w ogole.
            absolutnie. to co pisze dotyczy konkretnego typu czlowieka

            a Tobie jeszcze raz postaram sie "z polskiego na nasze"

            "janosik" jest alegorią - trudne słowo - zabierania bogatym
            (mieszkancom zachodu, za rozbiory, za 1 i 2 wojne, za 40 lat komuny,
            itp) a dawania biednym (czyli samemu sobie), bo bogaty to wrog i mu
            sie nalezy (np hotelarz co skąpi na darmowe popielniczki dla gosci -
            chociaz przeciez wszyscy wiedza ze go na to stac)

            "zaradność" jest metaforą - jeszcze trudniejsze slowo -
            kombinowania, wszyscy wiedza jak bylo, nic nie bylo to trzeba bylo
            kombinowac (znaczy krasc, ale slowa krasc czy zlodziejstwo nieladnie
            brzmi, zreszta nie badzmy hipokrytami - jak powszechnie wiadomo -
            hipokryta jest gorszy niz zlodziej i morderca razem wzieci), a
            ukrasc cos zlemu ustrojowi to przeciez bylo cos pozytywnego nawet.
            przeciez kazdy normalny wie ze panstwowe to niczyje wiec mozna
            czerpac garsciami (to tak jak z tymi hotelarzami i restauratorami -
            przeciez oni nie placa za te kieliszki i gadzety to jak sobie wezme
            to nic nie stracą, no nie?)

            a z LPR nic mnie nie łączy - zreszta oni chyba nie istnieja? ;)

            pozdrawiam
            piotr
        • ortodox Re: Polacy za granica, 25.03.08, 22:56
          Chyba znów nie odrobiłeś lekcji zolviu. Seriale typu Janosik nie są
          wymysłem komuny. Jeśli oglądałbyś coś więcej poza Bigbrother w
          kolejnych edycjach, wiedziałbyś o tym. Motyw zabierania majątku
          znienawidzonym panom i rozdawanie go biednym jest bardzo popularny w
          literaturze i kinematografii światowej. Może nie są to wielkie
          dzieła, ale wychowywali się na tym nie tylko Polacy i mieszkańcy
          demoludów. Nie mieszaj tego z komuną, bo chyba zbyt mało przeżyłeś i
          za mało widziałeś czym była komuna. Zupełnie nie rozumiem dlaczego
          akurat w hotelarzach dopatrujesz się tych znienawidzonych panów. Ani
          oni specjanie bogaci, ani wielcy panowie. Zapożyczone jest to
          towarzystwo po dziurki w nosie, aż żal patrzyć, a mimo to nie robią
          jak widać afery z powodu jakiś popielniczek. Niedługo, sami te
          popielniczki będą wciskać gościom na odchodne i nawet kolekcjonerzy
          nie będą brali, bo wszędzie będzie obowiązywał zakaz palenia, a za
          złomowanie popielniczek (często z tworzyw sztucznych) trzeba będzie
          uiścić opłatę utylizacyjną. Zanim więc zaczniesz wyciągać kolejne
          odkrywcze wnioski na temat wpływu komuny na charakter i osobowość
          tych ludzi, poczytaj trochę i odrób lekcje. Jeśli myślisz, że
          poprzez serial można zmienić system wartości człowieka, to masz
          słaby charakter i nie oglądaj więcej TV. Strach pomyśleć co może z
          Ciebie wyrosnąć po obejrzeniu kilkuset odcinków "Mody na Sukces"
          albo "Dynastii" To ostatnie zdaje się leciało jak dorastałeś.
          pozdro.
          p.s.
          Biedny ten Twój ojciec, ale może chociaż sąsiadów ma?
          • bylasobie Ortodox i Zolvio 26.03.08, 17:30
            Panowie dyskusja przerodziła sie w kłótnię, niepotrzebnie. Każdy ma prawo do
            własnego zdania, należy je uszanować, a nie obrażać wzajemnie. Podajcie sobie
            narty na zgodę, może sie gdzieś razem wybierzecie poszusować ; ) (lepiej nie).
            Pozdrawiam!
            • ortodox Re: Ortodox i Zolvio 26.03.08, 17:59
              Wiesz, może trochę przesadzamy, ale to jeszcze nie jest kłótnia.
              Nie wiesz na co mnie jeszcze stać, bo zolviu chyba już wyczerpał
              repertuar inwektyw. Bo czy można być gorszym, niż obrońcą
              zakompleksionych, ale zaradnych cfaniaczków ... fanów Janosika.
              Wychowanych przez komunę na psy gończe, w celu ścigania bogatych
              kapitalistycznych hotelarzy. To, (tak na marginesie) było akurat o
              Twoich znajomych, moimi ustami, ale nie moimi słowami.
              pozdrawiam ;)
              p.s.
              Nie przejmuj się, podamy sobie narty, jak tylko znajdziemy wspólnego
              chłopca do bicia.
              • zolviu Re: Ortodox i Zolvio 26.03.08, 20:01
                ortodox napisał:

                > To, (tak na marginesie) było akurat o
                > Twoich znajomych, moimi ustami, ale nie moimi słowami.

                ejze! mam podejrzenie graniczace z pewnoscia ze chcesz kolezanke do
                mnie zle nastawic :>

                pozdrawiam
                piotr
            • zolviu Re: Ortodox i Zolvio 26.03.08, 19:57
              ale my rozmawiamy w przyjacielskiej atmosferze ;)
              ja bardzo lubie mojego serwdecznego kolege ortodoxa i mysle ze vice
              versa ;)

              wybrac bysmy sie mogli, ale po pierwsze ort nie wytrzymalby mojego
              zolviowego tempa (znaczy zostawal w tyle) a po drugie on sie nie
              chce dzielic zlotymi bazantami co po drodze w wolnocłówce kupuje - a
              nie bede siedzial o suchym pysku i patrzyl jak mu bęben od tych
              piwek rosnie :)

              pozdrawiam
              piotr

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka