Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    05.12.08, 11:59
    Mysle o odwiedzeniu Arlbergu w lutym, niestety...
    Gdzie warto sie przyczaic, zeby nie bylo za daleko ale nie tak drogo, jak w
    St. Anton.
    Nie chodzi jedynie o odleglosc, ale tez o nieuciazliwosc dojazdu. Np. duze
    przewyzszenie i agrafki, no to byloby fatalnie.
    Pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • staruch5 Re: Arlberg? 05.12.08, 13:02
        jeszcze:
        interesowalaby mnie jazda nie tylko w St.Anton ale tez w Lech, Zurs.
        Cos pamietam, ze tam od St.Anton mozna przez Valuge, ale tylko z przewodnikiem.
        Powrot pewnie niemozliwy.
        Tak, czy siak: czy da sie jezdzic tu i tu? Bo mam obawy, ze nie.
        Z kolei przeprawa samochodem z jednego osrdoka do drugiego chyba nie ma sensu.
        Czekam na wiesci od doswiadczonych.
        • staruch5 Re: Arlberg? 05.12.08, 13:25
          blad. widze, ze jest droga ze Stuben do Zurs, choc przelecz Flexen 1774 m npm
          czasem moze sprawic klopot. czyli ja bym obstawial okolice Stuben i Langen.
          Ktos tam bywal i pomieszkiwal?
          • ligia68 Re: Arlberg? 05.12.08, 19:55
            Zebyś tylko nie trafił w lutym jak koleżanka Gosia z innego forum :
            groups.google.pl/group/pl.rec.sport.zimowe/browse_thread/thread/43947901e583abbc/b2ec3a66e585661a?hl=pl&lnk=gst&q=anton#b2ec3a66e585661a
      • Gość: dfv Re: Arlberg? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 23:48
        Lech to najwyzsza polka cenowa - chodzi o topowe ale nie przeciazone
        regiony w europie , utrudniony dojazd i małe miejscowosci - to jest
        toooo
      • Gość: raf Re: Arlberg? IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.08, 03:09
        jedź ! jedź i zabierz znajomych! będzie luźniej gdzie indziej ;) obok polecam
        Zillertal :)
      • Gość: monika byłam 2x IP: *.gprs.plus.pl 10.12.08, 17:51
        za pierwszym razem mieszkałam we Flirsch (pewnie z 12 km od St.
        Anton), rok później w Pettneu. Do St. Anton ok 10 km (sprawdź),
        droga świetna, nawet po tęgich opadach przejezdna, z St Anton do
        Flirsch jest trasa biegowa, oczywiście darmowe autobusiki lub wielki
        parkimg w St Anton, 3 - 4 lata temu kosztował 2 Euro, pojeździć jest
        gdzie, w Lech byłam na saneczkach (bardzo miła trasa), ale
        miasteczko choć ładne snobistyczne i czuć pewien dystans. Jeśli
        chcesz adresy kwater, daj znać
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka