Dodaj do ulubionych

Fuerteventura - objazd wyspy samochodem

IP: 78.154.92.* 08.12.10, 21:10
Proszę o podanie propozycji objazdu wyspy na 4 dni. Przejrzałam większość wątków, które potwierdzają, że tras widokowych jest sporo i nie chciałabym żadnych atrakcji przyrodniczych wyspy ominąć.

Oczywiście kilkukrotnie obejrzałam wątek;

fotoforum.gazeta.pl/72,2,874,108355647,109428904,0,2.html?v=2
Fotki potwierdzają, że warto jechać.

Chcę iść na łatwiznę (wiem, bardzo nieładnie) i proszę o rozpisanie tras z miejscowości Corralejo. Być może macie gotowce, bo spisywanie np. w/w wątku poszczególnych miejsc byłoby czasochłonne. Patrzę na mapę i zastanawiam się z miejscowości Morro Jable do Cofete dojadę zwykłym samochodem? Koszt wypożyczenia terenówki na przejechanie tylko tego odcinka jest zbyt wysoki a moim marzeniem jest dojechać na charakterystyczny punkt widokowy

www.fotolog.com/martona_marta/68405158
I jeszcze jedno czy nie ma problemu z wypożyczeniem fotelika dla dziecka i jaka jest średnia cena z taki wynajem. Obiecuję - zdjęcia będą po powrocie;)
Obserwuj wątek
    • Gość: tenemaniak Re: Fuerteventura - objazd wyspy samochodem IP: 91.208.72.* 09.12.10, 10:29
      Byłem jakieś 2 tyg. temu w Cofete zwykłym Nissanem Micrą z wypożyczalni i powiem tak: Spośród samochodów które tam jechały to jakieś 25% to były terenówki, reszta normalne samochody. Ale z tego co wiem to po późniejszych obfitych opadach droga się pogorszyła. Największą frajdę dała mi jazda z tego punktu widokowego do plaży w Cofete.
      • Gość: elka Re: Fuerteventura - objazd wyspy samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.10, 17:42
        Beatko:)
        na samym tym forum jest mnóstwo takich tras - trzeba "ruszyć dupencję" , trochę poczytać i ...pytać, czy warto to czy tamto,
        wierz mi, naprawdę większa satysfakcja zorganizowania wycieczek, nawet jeśli wyjazd zorganizowany
        a po zdjęcią - to sobie sami jeździmy :):)
    • Gość: Tina Re: Fuerteventura - objazd wyspy samochodem IP: *.aster.pl 09.12.10, 20:09
      Co do objazdu - 3 dni w zupełności wystarczy."Atrakcje" przyrodnicze, choć ciekawe, ale nie aż tak jak sąsiednia wyspa Lanzarote - skoro będziesz na północy wyspy - zdecydowanie polecam wyjazd (i objazd) Lanzarote.
      Odnośnie Cofete:
      Fakt, da się dojechać zwykłym samochodem (my akurat byliśmy terenówką), ale trzeba mieć na względzie, że wypożyczalnie zastrzegają, żeby nie jeździć po drogach nieutwardzonych - bo tego nie obejmuje ubezpieczenie (w razie szkody - duży problem). To kilkanaście kilometrów jedzie się po szutrowej drodze bardzo krętej, z dużymi spadkami. jak dobrze pamiętam na krótkim odcinku z poziomu morza wjeżdza się na poziom chyba 400 m npm i znowu zjeżdza się na poziom morza.
      W związku z tym, wszystko zależy od tego, czy kierowca czuje się na siłach pokonać taką trasę zwykłym samochodem oraz jak bardzo jest "odporny na stres" w związku ryzykiem uszkodzenia samochodu na takiej drodze.
    • Gość: sandra Re: Fuerteventura - objazd wyspy IP: *.152.143.220.dsl.dynamic.eranet.pl 16.12.10, 14:01
      Ja tez jezdzilem wszedzie Micrą. Korzystałem przy planowaniu z fotorelacji z objazdówki na:
      picasaweb.google.com/tomstar68
      Przy niektórych zdjeciach zaznaczona jest lokalizacja na mapie. Polecam
      • colin1974 Re: Fuerteventura - objazd wyspy 16.12.10, 20:02
        I co Micra dała rade wszędzie ? Pytam bo chcemy polecieć w styczniu i wypożyczyć auto na 2-3 dni ,tak na marginesie fajne foty pewnie lustrem .
        • Gość: elka Re: Fuerteventura - objazd wyspy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 22:01
          @colin
          teoretycznie - każda osobówka da radę, ale dla mnie jest to kwestia, hm... pewnej uczciwości
          jeśli popatrzysz na to tak- ' czy ja pojechałbym swoim samochodem'?
          to odpowiesz sobie tak - drogą asfaltową z płd na płn lub z płn na płd - TAK
          drogą na płd - latarnia, cofete itp. - NIE
          więc po prostu sam zdecyduj
          my wybraliśmy: objazdówka z płd na zach i płn - osobowym - nie warto za wyjątkiem Ajuj, Cotillo, Corarejo - wydmy - pozostałe - w zależności od preferencji , dlamnie nic ciekawego nie zobaczyłam w np. Oliva,
          na płd wzięliśmy jeep'a - i to było to:)-fajna jazda, fajne klimaty, fajne widoki i bez stresu :)
          ale zależy, co kto lubi - po prostu Fuerte - to plaże i chill out :)
          • colin1974 Re: Fuerteventura - objazd wyspy 17.12.10, 09:13
            Dzięki no to wypożyczymy coś z napędem na 4 koła skoro nie wszędzie jest asfalt, a to tego będziemy mieli komfort psychiczny że autko nigdzie przypadkowo nie stanie.

            • Gość: ferdek Re: Fuerteventura - objazd wyspy IP: 46.134.218.* 17.12.10, 14:09
              jak masz zbedne pieniazki to bierz jeepa. jak podchodzisz rsacjonalnie to gwarantuje ci ze kazde osobowe auto z wypozyczalni sprawi ci rownie duzo przyjemnosci i dotrzesz tam gdzie chcesz, a koszt 2-3 razy mniejszy.
              o 'kwestii uczciwosci' w przypadku aut z wypozyczalni moga wypisywac osoby, ktore takie auta wypozyczja na kilka dni w roku przy okazji wycieczek. masz podpisana umowe z wypozyczalnia i nie ma tak slowa aby jezdzic tylko po drogach asfaltowych. mozesz jezdzic gdzie chcesz, ale ubezpieczenie nie obejmuje uszkodzen kol podszas jazdy po drogach nieasfaltowych. jak sie jezdzi po szutsze z rozsadna predkooscia i uwaznie to masz naprawde nikle szanse na uszkodzenie czegokolwiek.
          • Gość: tenemaniak Re: Fuerteventura - objazd wyspy IP: 91.208.72.* 20.12.10, 11:50
            Ja do Cofete pojechałbym bez wahania własnym samochodem i tak samo jak tym z wypożyczalni jechałbym spokojnie i uważnie. Droga prawie jak u nas asfalt po roztopach, tylko nie taka dziurawa i jedziesz ostrożniej. Wcale nie trzeba "poszaleć" żeby wyprawa była niezapomniana, ja wolę jechać wolno i napawać się widokami.
            Rozmawiałem z gościem z wypożyczalni w Caleta de Fuste jak to jest z tymi drogami szutrowymi - powiedział, że można jechać, ale nie ma ubezpieczenia poza asfaltem.
            Nie chcę zniechęcać do jeepa. Jak kogoś stać, bądź ktoś nie chce ryzykować to na pewno większa frajda. Koszt jeepa to min. 60€/dz. za 75€ możesz mieć Nissana na 3 dni.
          • only-aga84 Re: Fuerteventura - objazd wyspy 19.07.11, 14:32
            bardzo prosze kogos kto wypozyczla samochod na fuercie o kontakt. mam pare pytan przed wyjazdem i chcialabym aby ktos kto wie jak tam jest napisal mi pare rzeczy. pozdrawiam i dzieki z gory
            • Gość: onpoznan Re: Fuerteventura - objazd wyspy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.11, 20:35
              A kiedy jedziesz na Fuerte? Ja wylatuję w piątek 22.07 i samochód już wynająłem na cicar.com.

              • only-aga84 Re: Fuerteventura - objazd wyspy 19.07.11, 21:33
                ja lece 70go, nigdty nie wynajmowałam wiec mam troche pytan. przede wszystkim na co zwrocic uwaga w sensie ubezpieczenia/winiet jesli takowe tam sa. sposobu wynajmowania auta itp. bo to co chce zobaczyc to wiem. pozdrawiam
                • Gość: pescado Re: Fuerteventura - objazd wyspy IP: *.dynamic.chello.pl 19.07.11, 22:59
                  Dwa tygodnie temu wynajmowałem na Fuerte samochód - głównie z myślą o wycieczce do Cofete. Byłem mile zaskoczony, gdy okazało się, że w wypożyczalni mającej siedzibę w hotelu, w którym mieszkałem, dzięki opcji All Inclusive przysługuje ubezpieczenie bez żadnych ograniczeń nawet przy wynajęciu zwykłej osobówki (chevrolet Aveo). Upewniałem się kilkakrotnie - i jest to zapisane w umowie - że polisa obejmuje wtedy także drogi szutrowe - np. do Cofete. Niedozwolone jest jednak korzystanie z dróg piaszczystych lub jeżdżenie po plaży (to drugie i tak jest na szczeście na wyspie zakazane ze względu na ochronę przyrody). Płacąc za 1 dzień 35 euro zapłaciliśmy tylko połowę sumy, jaką kosztowałby najtańszy samochód terenowy (Suzuki Jimny).

                  Wbrew moim obawom (a zrobiłem przed wyjazdem pożądny rekonesans) droga do Cofete okazała się o wiele bezpieczniejsza niż można byłoby się spodziewać patrząc na zdjęcia lub mapę. Pod warunkiem zachowania niewielkiej prędkości (warto choćby dla widoków) i niezbędnej ostrożności i wyobraźni pozwala średnio doświadczonemu kierowcy nawet zwykłym autem pokonać trasę z ekscytującą przyjemnością. Nawierzchnia jest twarda i równa, zakręty zaskakująco dobrze poprowadzone i wyprofilowane, tylko kilka bardziej stromych odcinków. Zewnętrzne, przepaściste krawędzie drogi nie mają żadnych barierek, ale są na ogół ograniczone żwirowymi bandami ok 20-30 cm wys. W wielu miejscach znajdują się poszerzenia lub zatoczki umożliwiające mijanki z jadącymi z przeciwka.

                  Na przełęczy trzeba liczyć się z bardzo silnym, porywistym wiatrem. Wszyscy kierowcy spotkani na tamtejszym niewielkim parkingu mieli poważne problemy z otwarciem drzwi, wyjściem z samochodu i utrzymaniem równowagi. Auta ustawione bokiem do wiatru lekko się kiwały. Przy takim wietrze dłuższy postój w tym niezwykłym miejscu możliwy jest tylko w pobliskiej wiacie widokowej.

                  Ważne - na wyspie jest tylko kilka stacji benzynowych, na Jandii chyba nie ma miejsocwości, w której byłaby więcej niż jedna. W Costa Calma stacja jest czynna krótko - od 7.00 do 22.00 a w niedziele i święta od 8.00 do 21.00 - trzeba to wziąć pod uwagę, gdy nazajutrz trzeba oddać rano auto z pełnym bakiem.
                  • only-aga84 Re: Fuerteventura - objazd wyspy 19.07.11, 23:10
                    czy są tam autostrady/winiety itp?
                  • gorny86 Re: Fuerteventura - objazd wyspy 08.01.15, 08:56
                    Hej, a w jakim hotelu mieszkałeś/łaś?
        • Gość: sandra Re: Fuerteventura - objazd wyspy IP: 46.134.218.* 17.12.10, 13:18
          Nissan Micra sprawowal sie bardzo dobrze. Wjezdzal wszedzie tam gdzie nakazywal zrowy rozsadek kierowcy (wszelki drogi szutrowe i gorskie). Nie wjezdzalam tylko tam, gdzie trakt nie byl odpowiedznio ubity.
          A z opisu zdjec wynika ze byly robione prostym, malym Nikonem 3700
    • Gość: hadek Re: Fuerteventura - objazd wyspy samochodem IP: 40.40.12.* 03.01.11, 09:52
      ha ha, naprawdę chcecie jechać mikrą... ? nie lepiej dać 20 E więcej i nie mieć problemów jak kolega podczas zjazdu...

      picasaweb.google.com/lh/photo/FqGT9qZYjyk5Fze6_kTwH7OJqi3753ejEnn2tXwsTIM?feat=directlink
      nie polecam mikry albo innego minivana :PP, 180* zakręty, wzniesienia,spadki, wielkie wspinaczki autami i mijanki na wysokości... mimo że wielu ochotników widziałem
      • Gość: Tominator Re: Fuerteventura - objazd wyspy samochodem IP: *.pool.mediaWays.net 07.01.11, 21:34
        Fajne zdjęcie. Tylko:
        1) micra to nie minivan,
        2) na zdjęciu widać opla astrę,
        3) 180° to prosta, a nie żaden zakręt.
        • Gość: hadek Re: Fuerteventura - objazd wyspy samochodem IP: 40.40.12.* 11.01.11, 10:50
          niezależenie czy mikra, czy cienkociety, czy polo -> na drogach szutrowych na Fuercie nie ma ubezpieczenia i jedziesz tylko na własną odpowiedzialność, nie trzeba kończyć jak kolega ale np: błądzący kamień uszkadza auto->lusterko, szybkę i już jesteś lżejszy o 1000E albo więcej.. bo nie ma żadnego OC na szuter autem do tego nie przeznaczonym....
          ----

          a jak nazwać zakręt 180*?

          nie polecam, byłem, widziałem, 4x4 jeszcze z otwartym dachem to jest frajda, reszta to jakieś nieporozumienie... pozdrawiam
          • Gość: Tominator Re: Fuerteventura - objazd wyspy samochodem IP: *.pool.mediaWays.net 11.01.11, 21:37
            >
            > błądzący kamień uszkadza auto->lusterko, szybkę
            > .............
            > 4x4 jeszcze z otwartym dachem to jest frajda,
            >
            Ten otwarty dach to pewno po to, żeby błądzący kamień oszczędził szybkę i wylądował na twarzy. Bardzo sprytnie!

            >
            > a jak nazwać zakręt 180*?
            >
            Nie istnieją zakręty mające 180°. Nie uczyli cię w szkole, że oba ramiona takiego kąta leżą na tej samej prostej?
    • owczarekmichal Re: Fuerteventura - objazd wyspy samochodem 07.01.11, 16:34
      Ja osobiście uważam, że zamiast zwiedzać w 4 dni całą fuerteventurę , to zmniejszyć to do 3 dni - jeśli dobrze zorganizujesz wyjazd , to dasz rade zobaczyć wszystko , 4 dzień poświęcił bym na zwiedzenie Lanzarote - przepływ promem i najważniejsze zobaczenie parku Timanfaya , gdzie są pokazy geotermalne, oraz El Golfo – kraterowe jeziorko o niezwykłej szmaragdowej barwie.
      Jeśli chcesz mogę przesłać zdjęcia :) to zastanowisz sie czy warto tak zrobić.
      Pozdrawiam
      • rege2 Re: Fuerteventura - objazd wyspy samochodem 16.09.11, 10:02
        ..wybieramy się na Fuert..z przewodnikiem pascala i mapą..jak na mój gust jazda kilkudniowa bezsensowna; pooglądałam foty i stwierdzam, że ciekawych miejsc niewiele..
        w planie wydmy, jaskinia, Jandia...a reszta? może coś polecicie?
        • Gość: turcja1 Re: Fuerteventura - objazd wyspy samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.11, 19:55
          Byłam na Lanzarote i teneryfie za każdym razem miałam auto/Na Fuerteventurze byłam w Jandii fajny hotel cudowna plaża i to mi w zupełności wystarczyło, Byłam 7 dni.
        • Gość: anonimka Re: Fuerteventura - objazd wyspy samochodem IP: *.tvkdiana.pl 16.09.11, 20:13
          byłam na fuercie i za rok z checia tam wrócę. tam tydzień to mało dla tych co chcą pozwiedzać i porobic zdjęcia i wypocząć. wyspa różnorodna i ciekawa i można w 3 dni tak mniej wiecej ją na spokojnie objechac- tzn wazniejsze miejsca. polecam wycieczke na lobos oraz na lanzarote, ale raczej tez opcje z wlasnym samochodem, inaczej czeka nas objazd wyspy przez szybe autobusu. raj na ziemi, super slonce. polecam. jako wrog smarowania sie czym kolwiek, zachecam do uzywania wysokich filtrow. i tak opalenizna gwarantowana ale unikniemy spalenia i schodzacej skory. mega mocne slonce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka