Dodaj do ulubionych

Kto był na szczycie Pico del Teide?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.05.07, 22:48
Czy to prawda ze trzeba miec pozowlenie, zeby wejść na sam szczyt wulkanu?
Gdzie sie to załatwia i ile kosztuje? Rozumiem ze kolejką moze wjechać kazdy a
dalej to tylko z pozwoleniem? Jak to wygląda?
Obserwuj wątek
    • Gość: Tominator Re: Kto był na szczycie Pico del Teide? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.05.07, 00:01
      Pozwolenie nic nie kosztuje. Dostać można je w Santa Cruz, Oficina del Parque
      Nacional, Calle Emilio Calzadilla 5, 4. piętro. Potrzebna jest kopia paszportu.
      I trzeba, chyba z dokładnością do 2 godzin, określić czas wejścia (tzn. minięcia
      bramki jakieś 160 m poniżej piku).
      Pozwolenie jest niepotrzebne jeśli wchodzić przy kiepskiej pogodzie, gdy kolejka
      nie jeździ (wtedy oczywiście od samego dołu), albo przed wjazdem 1. kolejki
      (można przenocować w niezagospodarowanym schronie na 3200 m i podejść na pik na
      wschód słońca).
      • bah77 Re: Kto był na szczycie Pico del Teide? 16.05.07, 08:53
        > z dokładnością do 2 godzin, określić czas wejścia...

        Dodam tylko, że chodzi tu o limitowaną liczbę pozwoleń: 50 osób wchodzących/2h.

        Oprócz pozwolenia, pod szczytem trzeba mieć przy sobie paszport lub inny dowód
        tożsamości.

        bah77
        • Gość: Beatka Re: Kto był na szczycie Pico del Teide? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.07, 00:04
          Dziękuje Wam za informacje :) I kolejne pytanie :) Czy wystarczy dzien przed
          planowanym wejsciem zalatwic to pozwolenie czy z jakims wiekszym wyprzedzeniem?
          Jade na teneryfe w lipcu i mysle sobie ze takich osób jak ja bedzie wiecej a
          skoro tylko 50 osob na dwie godziny moze wejsc to moze nie byc juz miejsc na
          dzien który ja sobie wybiore. Ile czasu mniej wiecej zajmuje dotarcie od
          parkingu do miejsca gdzie pokazuje sie pozowlenie? Chodzi mi o to zeby to
          pozowlenie nie przepadło bo droga okazała sie zbyt cięzka i czas miniął.
          • Gość: Tominator Re: Kto był na szczycie Pico del Teide? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 00:45
            1. Ja załatwiłem dzień przed wejściem (w październiku), czy w lipcu też by to
            funkcjonowało nie mam pojęcia.
            2. Jeśli chcesz wchodzić (można też wjechać kolejką linową), to mój przewodnik
            podaje, że wejście od "parkingu" odległego 2,5 km od dolnej stacji kolejki
            zajmuje 3,5 godziny (1400 m różnicy wysokości, czas nie obejmuje żadnych przerw
            i niektórzy twierdzą, że czasy w tym przewodniku są dosyć sportowe), ewentualnie
            jakieś 1,5-2 godzin więcej jeśli punktem wyjściowym jest El Portillo. Poza tym
            jeśli nie dojeżdżasz własnym samochodem, to uwzględnij, że ostatni autobus
            zjeżdża na dół koło 16 (przynajmniej tak to wyglądało w październiku 2005).
        • Gość: wronka Re: Kto był na szczycie Pico del Teide? IP: *.centertel.pl 24.05.07, 15:12
          które biuro polecasz? chcemy jechać na tene i zwiedzać samodzielnie z jakim
          biurem warto?
    • Gość: magjag do Tominator IP: *.jmdi.pl 29.05.07, 21:38
      Witam
      napisz coś więcej o tym schronie (czy to jakiś budynek, zamknięty, dostępny dla
      wszystkich itp.) bardzo mnie to zaintrygowało, a wchód słońca z Teide super
      może wiesz jaka tam jest temperatura w nocy, na pewno różna w ciągu roku ale
      napisz co wiesz
      pozdrawiam magjag
      • Gość: Tominatora Re: do Tominator IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 00:25
        Budynek nie jest zamknięty, ale w ciągu dnia dostępne jest chyba tylko duże
        pomieszczenie, gdzie można się schronić i trochę posiedzieć, a pomieszczenia
        sypialne otwierane są podobno dopiero wieczorem. Jak funkcjonuje przydzielanie
        miejsc do spania nie wiem, bo z tego nie korzystałem.
        Na temat nocnych temperatur w schronisku i powyżej niego niestety nic nie wiem.
        Ja bym na Twoim miejscu założył, że da się je wytrzymać,a w najgorszym razie
        przez parę godzin cierpiał zaskakująco niskie. Poza tym jeśli chodzi o pogodę
        tam, to trudno cokolwiek przewidzieć: dwa dni przed moim wejściem byłem na
        Guajarze i pogoda wokół Teidy była fantastyczna, dzień przed jak załatwiałem
        pozwolenie prawdopodobnie też (przynajmniej tak wyglądało to z dołu), a w dniu
        wchodzenia wierzchołek Teide gdzieś od 3000 m n.p.m. tkwił w chmurze (wewnątrz
        oznaczało to wiatr i zacinający deszcz). Poza tym od pewnego czasu w rejonie
        Wysp Kanaryjskich trzeba liczyć się z anomaliami pogodowymi. Ja wróciłem właśnie
        z La Palmy i spotkany tam człowiek, włóczący się górach Wysp Kanaryjskich od
        wielu lat twierdził, że pogoda w zeszłym tygodniu była nietypowo zła i
        odpowiadała raczej pogodzie tamtejszej zimy (minus śnieg).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka