Dodaj do ulubionych

Dwie wyspy Itaki

IP: *.plwaw.energis.pl 29.08.07, 16:40
Ponieważ część z Was już wróciła z tego wyjazdu kilka pytań:
- na której wyspie się jest najpierw
- część z Was kupowała en wyjazd w promocji first minute, mieliście
więc pewnie darmową wycieczkę po wyspie. Czy to jest jakaś wycieczka
do wyboru czy narzucona przez Itakę? W jaki dzień się odbywa? Jest
to dla mnie dość istotne bo chciałabym zarezerwować samochód a nie
wiem kiedy.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: kkk Re: Dwie wyspy Itaki - ważne pytanie !!!! IP: *.plwaw.energis.pl 30.08.07, 09:46
      podbijam - nikt nie pomoże??
      • Gość: chmurka Re: Dwie wyspy Itaki - ważne pytanie !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 10:17
        Ja miałam też obiecaną wycieczkę po wyspie za darmo chociaż z innej oferty
        wycieczkowej.Na miejscu się okazało że taka wycieczka się nie odbędzie gdyż jest
        za mało ludzi,a jak bym jednak zdecydowała się na nią to miałam dopłacić do niej
        cos około 18 E.Także byłam bardzo rozczarowana postępkiem Itaki.
    • rubin777 Re: Dwie wyspy Itaki 30.08.07, 13:55
      Mogę napisać jak było w czerwcu,byłam 2 tygodnie w Mension.Osoby
      korzystające z opcji "dwie wyspy" były zakwaterowane najpierw w
      naszym hotelu i po tygodniu wyjechały na Fuerteventurę.W ramach
      firsta korzystałam z wycieczki.Odbywała się wtedy w środę w
      pierwszym tygodniu pobytu,tylko w tym terminie.Wycieczka
      ciekawa,pobyt w Teguise,dawnej stolicy Lanzarote i przede wszystkim
      Muzeum Cesare Manrique.Wycieczka trwa około 4,5 godziny.
      • Gość: kkk Re: Dwie wyspy Itaki IP: *.chello.pl 30.08.07, 21:28
        a nikt nie był na dwóch wyspach?
        • optymistyczny2 Re: Dwie wyspy Itaki 30.08.07, 23:27
          Ok, a wiec zabieram sie do opisania wrazen z wycieczki.
          Bylem w terminie 11-25.08 i musze powiedziec, ze czytajac
          wczesniejsze posty bardzo sie balem problemow z samolotami. A tu
          niespodzianka: wszystko bylo zgodnie z planem, no jesli nie brac pod
          uwage opoznienia 40 minut wylotu z Wawy, no ale to byla chyba
          wina "Polaczkow", bo zle pousiadali i nie chcieli sie przesiadac. W
          strone wysp lecielismy amerykanskimi liniami, a wracalismy
          hiszpanskimi. W obie strony platny catering z LOT, szczegolnie
          polecam kanapke z kielbasa krakowska :-)))

          Najpierw pobyt odbywa sie na Lanzarote w uroczej miejscowosci Costa
          Teguise. Mansion Nazaret jest super polozony, w samym centrum, gdzie
          jest mnostwo knajpek i domkow o charakterystycznej zabudowie. I
          tutaj musisz byc przygotowana, ze niestety Polacy sa kwaterowani w
          gorszej czesci hotelu. Mansion Nazaret jest starszy,natomiast
          Apartamentos Nazaret nowszy i tutaj mieszkaja glownie Anglicy.
          Nam trafil sie apartament, ktory nie mial wlasnego balkonu i
          tarasu... wszystkie okna wychodzily na galerie, ktora pelnila role
          korytarza. Jak to zobaczylem... te stoliki obok siebie i siedzacy
          obcy ludzie w odleglosci kilku metrow ode mnie to przezylem
          zalamanie :-((( Nie po to oszczedzalem tyle czasu na wakacje, zeby
          teraz siedziec w przejsciu. Wejscie do apartamentu tez bylo z tej
          galerii (drzwi balkonowe), a wiec jesli chcialabys pobyc sama to
          musisz sie zamknac w srodku...
          Poszlismy wiec do recepcji i zagadalismy Pania Hiszpanke, ze zalezy
          nam na odrobinie prywatnosci. Ona juz wiedziala o co chodzi, pewnie
          nie bylismy pierwsi z tym problemem, he he he...
          Okazalo sie, ze Pani zauroczona naszym hiszpanskim zmienila nam
          apartament na inny w tej nowszej czesci. I tutaj przezylismy
          szok!!!! Roznica nie do opisania. Apartament jasny, pachnacy, wiecej
          przestrzeni,wlasny taras nad samym basenem. Bylismy wniebowzieci.
          Itaka zapewne ma swiadomosc roznicy standardow i robi to celowo.
          Te nowe pokoje maja numery ok. 300, a wiec postaraj sie wlasnie o
          taki numer. Od razu humor sie nam poprawil.
          Na miejscu sa animatorzy, ale jak ktos juz tutaj o tym pisal to
          zapewne jakies dzieci znajomego krolika, aczkolwiek bardzo byli
          sympatyczni. Mieli po prostu fajne wakacje i niech tam sobie maja :-)
          Co do rezydenta Eryka: na spotkaniu wypadl naprawde profesjonalnie,
          niestety to ludzie sa walnieci. Najlepszy numer na Lanzarote to byl
          lament jednej wyjatkowo upierdliwej pani w wieku 60+, ze jej w nocy
          mrowki oblazly kanapke zostawiona na blacie. Jaki ciemniak w takim
          klimacie zostawia zarcie na wierzchu, majac do tego lodowke?
          Apropos: kuchnia dobrze wyposazona,mikrofala,toster, ekspres do kawy
          i czajnik bezprzewodowy.
          Polecam wycieczke do Timanfaya: zwiedzanie parku krajobrazowego z
          wulkanami, winnicy (to akurat byla zanada: degustacja wina w
          dwoch "naparstkach" i Pani krzyczaca "sweet" i "dry" - mozesz tylko
          jeden sobie wybrac... mielismy ubaw!!! No i widzialem Polaczkow,
          ktorzy kupowali dobie jakies wazoniki z lawy za 40 euro, ludzie to
          maja niezle nasrane... Nie polecam wina, gdyz tez same sa w sklepie
          obok hotelu (market Spar) za polowe ceny...
          Polecam restauracje "Patio Canario" w centrum Costa Teguise , a
          szczegolnie krewetki w czosnku(gambas al ajillo)pycha!!!
          Jedzenie znosne, ale troszke sie nudzi po tygodniu.

          Potem byl transfer i tu nas wkurzyl rezydent, gdyz wczesbniejsze
          grupy mialy wyjazd o 11.40 a nam zrobili nie wiadomo czemu o 9.40...
          co zaskutkowalo tym, ze na fuerte bylismy o ponad wie godziny za
          wczesnie i do 14.00 czekalismy na wolne pokoje.

          Oasis Papagayo jest zupelnie inny, ale nie ma sie co do czego
          przyczepic. Wszystko jest OK, tylko sklep gorzej zaopatrzony,maly
          wybor wina i drozej. Jedeny minus to odleglosc: ok. 20 minut do
          centrum Corralejo i ok 40 minut do super plaz z wydmami. Plaze sa
          tez w centrum, ale juz bez takiego uroku. Nie przejmuj sie jednak,
          bo jezdza taksowki, na plaze koszt ok. 4-5 euro.
          Fajne knajpki w centrum i polecam wycieczke na wyspe Lobos, tylko
          nie kupujcie u rezydentki (ok.40 euro) gdyz spokojnie mozecie tam
          sami poplynac promem z portu za 15 euro w obie strony. Na wyspe
          plynie sie po to, zeby ja cala przejsc na nogach i potem z powrotem
          na Fuerte. Bylo uroczo!

          Generalnie wyjazd calkiem OK.
          • Gość: kkk Re: Dwie wyspy Itaki IP: *.plwaw.energis.pl 31.08.07, 10:40
            Dziękuje za wyczerpującą odpowiedź :-)
            A miałeś może gratisową wycieczkę od Itaki (za wczesną rezerwację)?
            Zależy mi na tym żeby się dowiedzieć kiedy (którego dnia) i gdzie ma
            ona miejsce.
            I jeszcze jedno pytanko - na Fuerteventura zwiedzaliście coś poza
            Lobos?
            • tati78 Re: Dwie wyspy Itaki 31.08.07, 11:45
              hehe ta Pani 60+ lamentowala od samego poczatku - byla zawiedziona
              ze Lanzarote to nie Majorka:)poza tym co 5 minut przychodzila do nas
              (niestety mieszkala dwa apartamenty dalej) zeby sie na cos nowego
              poskarzyc ale ze nie znalazla w nas sojusznikow do narzekan to w
              koncu zostawila nas z mezem w spokoju.my mieszkalismy w czesci
              hotelowej Mansion N.w super studio wiec chyba po prostu mieliscie
              pecha!nasze bylo na parterze,z wlasnym mini tarasikiem, z widokiem
              na basen itd jednym slowem pelna intymnosc;)tez wymienialismy bo nie
              podobal nam sie apartament na 1 pietrze z tarasem z widokiem na dol
              w ziemi i podobnie jak u was nie bylo z wymiana zadnego problemu!!!
              obsluga w tym Hotelu jest przemila!ogolnie wyjazd mimo wieeelkiech
              obaw byl super udany:))
            • optymistyczny2 Re: Dwie wyspy Itaki 31.08.07, 14:00
              Niestety nie mielismy w pakiecie darmowej wycieczki, ale slyszalem
              jak inni chcieli z niej skorzystac i byla jakas sciemka, ze nie
              wiadomo czy dojdzie do skutku, bo za malo ludzi... Ach te Polskie
              realia... :-) Ale nie zaluj, bo i tak podobno wycieczka do parku
              Timanfaya za ok. 40 euro gdzie w cenie jest rowniez jazda na
              wielbladach jest najbardziej atrakcyjna.

              A na Fuerte pojechalismy sami autobusem lokalnym nr 8 do
              miejscowosci El Cotillo. W sumie fajnie, ale bez wiekszych atrakcji
              (45 minut jazdy), ot taki po prostu zwyczajny spacer i obiad na
              miejscu. Polecam miejscowe ryby, zupelnie inny smak niz to, co
              podaja w hotelu.


              • optymistyczny2 Re: Dwie wyspy Itaki 31.08.07, 14:03
                Wycieczka do parku Timanfaya odbywa sie we wtorki, a ta darmowa jest
                objazdowka po dokladnie drugiej czesci wyspy w stosunku do Timanfaya
                i jest w srody. Nie pamietam czy o tym pisalem, wiec wspomne jeszcze
                ze pilotka wycieczki do Timanfaya byla bardzo profesjonalna i miala
                super wiedze na temat wyspy. Po prostu wlasciwy czlowiek na
                wlasciwym miejscu.
    • afurgo Re: Dwie wyspy Itaki 05.12.07, 10:53
      Witam, wybieram sie na dwie wyspy z Itaką w terminie 22-12 do 05-01
      na wersję HB. Lecimy z sześcioletnią córeczką i grupą znajomych (też
      z dziećmi). Może ktoś leci w tym samym terminie i wie coś na temat
      wigilii i sylwestra, w biurze Itaki mówią co innego niż na
      infolinii. pozdrawiam i do zobaczenia na lotnisku.
      • Gość: gds Re: Dwie wyspy Itaki IP: *.centertel.pl 06.12.07, 16:56
        tele

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka