Dodaj do ulubionych

CZY ISTNIEJE IDEALNY NAUCZYCIEL ?

09.12.05, 19:45
Zwracam się głównie do uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Nie ma idealnego
nauczyciela. Kazdy ma wady i zalety. Ale gdybyście mieli opisac waszym
zdaniem jaki powinien byc dobry nauczyciel to jaki on powinnien być?
Co wam sie w pedagogach nie podoba, co was drażni, irytuje. Czy spotkaliście
waszym zdaniem takiego właśnie "dobrego nauczyciela"? Jaki był? Jak wpłynął
na was i wasze życie?
POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • loretanka Re: CZY ISTNIEJE IDEALNY NAUCZYCIEL ? 09.12.05, 19:53
      Moze zaczne od siebie:
      Ja spotkałam właśnie takiego nauczyciela. Zaraził mnie swoją pasją. Ale co
      szczególnie w nim ceniłam to to,że szanował moje zdanie, zawsze do końca mnie
      wysłuchiwał i nigdy nie podnosił głosu. Z jego ust nie usłyszałam obrazliwych
      slów. Wierzył we mnie mimo iz ja nie byłam przekonana co do swoich mozliwosci.
      Dzieki niemu dostałam się na wymarzone studia i uwierzyłam w siebie. Każdemu
      życzę takiego właśnie pedagoga.
      Tu składam podziękowania Pani Wandzie S.
      • Gość: anonimka Re: CZY ISTNIEJE IDEALNY NAUCZYCIEL ? IP: *.gskgonet.com.pl / 217.96.23.* 20.12.05, 13:58
        też spotkałam takiego nauczyciela :-) dzięki niemu wiem, co chcę dalej robić w
        przyszłości :D:D:D lubi mnie, jest cierpliwy, jak mi coś nie wychodzi - jest
        cierpliwy, podchodzi do tego z żartem :-) tak samo jest jak coś zawalę :D:D:D
        nigdy się na mnie nie złości - wie, że też mogę mieć gorszy dzień :-) ale
        przede wszystkim - WIERZY WE MNIE, a to mi dużo daje :D:D:D

        i za to mu podziękowania i chwała :-)
    • Gość: atoma Re: CZY ISTNIEJE IDEALNY NAUCZYCIEL ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 11:18
      owszem istnieje! przynajmniej u mnie w szkole tj. I LO im. K. Miarki w Mikołowie. najważniejsze, że nie interesuje się tylko sprawami szkolnymi, ale także potrafi pomóc w rozwiązaniu kłopotów osobistych. Dokładnie wie, kiedy ktoś potrzebuje pomocy, a do tego ma jeszcze świetne poczucie humoru. Aż miło jest przychodzić na jej lekcje. ja mam szczęście,że mam taką wychowawczynię!!!!!!
    • orefice Re: CZY ISTNIEJE IDEALNY NAUCZYCIEL ? 04.01.06, 14:49
      Ja tez spotkalam kogos takiego.
      Byla to pani ktora uczyla w moim L.O. tylko kilka lat, teraz, zgodnie z duchem
      przedmiotu ktorego uczyla, mieszka gdzies w przepieknej Toskanii...
      Byla nauczycielka idealna: zawsze przygotowana do lekcji, ksiazkowy tryb lekcji
      wzbogacala ciekawostkami, praktycznymi przykladami, milionem sposobow na lepsze
      zapamietanie materialu.
      Umiala dostosowac trudnosc i zakres materialu do klasy i toku nauczania a
      indywidualne zadania do kazdego ucznia.
      Doceniam jej poczucie humoru. Rozmawialo sie z nia swietnie, NIGDY nie mialam
      poczucia ze odwala swoja prace, ktora przeciez na pewno nie byla super platna, a
      na pewno tez nie prestizowa.

      Dzis sama jestem nauczycielem i staram sie realizowac ten ideal.
      Jest dla mnie wzorem moja kochana nauczycielka wloskiego, p. Anna P., ktora do
      r. 2000 uczyla w I L.O. im. Mikolaja Kopernika w Toruniu j. wloskiego i kultury
      srodziemnomorskiej.

      dziekuje Pani Aniu


      A.B.

    • Gość: wierząca Re: CZY ISTNIEJE IDEALNY NAUCZYCIEL ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 15:12
      Myśle, że istnieje idealny nauczyciel. Jednym z nich jest moja wychowawczyni.
      Idealny nauczyciel charakteryzuje się tym, że nie tylko potrafi dobrze uczyć,
      ale także odpowiednio podejść ucznia, porozmawiać z nim, pocieszyć i
      interesować się nim również poza szkołą.Jak wpłynął na moje życie? Hm... to
      jest dobre pytanie. Jak pierwszy raz poszłam do gimnazjum byłam nieśmiałą
      dziewczynką, która nie wiedziała czego chce. Kiedy znalazłam się wśród
      nieznajomych spłoszyłam się i zwiałam do WC aby się ukryć. Siedziałam tam przez
      4godz. lekcyjne i ryczałam. Jak już straciłam swój żal postanowiłam iść do
      domu, niestety nie było mi to dane. Po drodze spotkałam nauczycielkę moją
      wychowawczynię, która również szła do domu. Po pierwszym spojrzeniu wiedziała
      co się ze mną działo. Nie pytając mnie o zdanie zaciągneła mnie na ławkę w
      pobliżu szkoły i wyciągnęła co mnie gryzło. Nawet się nie zorientowałam jak to
      zrobiła, prawie przez 2 godz. gadałam o sobie i problemach. To było niesamowite
      przy swoich rodzicach nawet tyle nie mówię. Tak właśnie nawiązała sie nasza
      przyjaźń i trwa po dziś dzień i chciaż jestem już na studiach, jeśli mam
      problem dzwonię do niej i jakoś moje życie leci. Dzięki niej jestem otwarta,
      odważna i potrafę bez strachu rozmawiać z ludzmi.
    • Gość: uczen swojej zony Re: CZY ISTNIEJE IDEALNY NAUCZYCIEL ? IP: *.c203.msk.pl 15.01.06, 19:25
      Moja zona jest na to najlepszym przykladem
    • Gość: KASIA Re: CZY ISTNIEJE IDEALNY NAUCZYCIEL ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:12
      NO JASNE ZE ISTNIEJE!!!!!!!!!!
      TRZEBA TYLKO UWIERZYC W JEGO MOZLIWOSCI :D:D
      ja juz uwierzylam co moze zrobic moj pan od w-f-u!!!!!!!!!!!11
      BARDZO DUZO!!!! MAM PRZEZ NIEGO PODWYRZANA STOPNIE Z KAZDEGO PRZEDMIOTU........
      HMM...CZASAMI NAWET MOZNA SIE W NIEKTORYCH SPRAWACH JAKOS POSWIECIC ALE JEST
      SPOKO!!! MOJ ULUBIONY NAUCZYCIEL I W OGOLE JA JESTEM JEGO ULUBIONA UCZENNICA :d:d
      I CO JESZCZE ????????? WSZYSTKO SPOKO KOLO!!!!!!!!
      POZDRAWIAM
      • Gość: Radzio Re: CZY ISTNIEJE IDEALNY NAUCZYCIEL ? IP: *.toya.net.pl 22.01.06, 16:00
        Istnieje!!! Do dziś wspominam swoją Panią - nauczycielkę konstrukcji
        z "Budowlanki" z Plocka.Niesamowita perfekcjonistka.Skończyłem studia
        celująco.Dużo jej zawdzięczam i zawsze wspominam.Zeszyty zostały do
        dzis.Profesor Ewa była wymagająca ale nie umiała się na nas
        gniewać.Wychowawczynią była suuuper.
    • Gość: Mjaujsatyna Re: CZY ISTNIEJE IDEALNY NAUCZYCIEL ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 14:33
      nasza wychowawczyni jest do d.... faworyzuje kujonuw i nawet jak sie ktos stara
      a nie jest kujonem to go nie dostrzega!!!! dzis mialysmy rozprawe o napisanie
      na lawce kujonicy "kujon" i dostalysmy po -10p. cala klase drazni jej
      faworyzowanie przez nauczycieli ale ją lubia wiec na rozprawie umywali rece od
      dokuczania jej i tyjko my dostlysmy zje... klasa stanela po jej stronie bo ona
      jest pupilka nauczycieli i nie dostali zje... WRRRRRRRRRRRRRRRRRR
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka