Dodaj do ulubionych

Bardzo proszę o radę

14.07.09, 12:21
Witam,

bardzo się cieszę że was znalazłamsmile Tak więc mam 24 lata moj mąż 29
i zaczęliśmy myśleć o emeryturez. Był u nas doradca finanasowy który
zaproponował nam fundusze inwestycyjne Aegon( w sumie podpisaliśmy
juz wniosek i wplacilismy pierwsze 1000 zł bo tyle miesiecznie
chcemy wplacac) i tutaj zaczyna sie problem, podjelam decyzje na 10
lat bez wiekszej wiedzy i troszke sietego obawiam. Mam jeszce czas
by sie wycofac bo na to jest 60 dni. Czy ktos moze mi dobrze to
wytlumaczyc? czy inwestowanie w fundusze sie oplaca? z tego co on mi
mowil to tak, te wszystkie wykresy ktore przedstawial w dekadzie
dawaly naprawde dobre zyski( oczywiscie w inwestowaniu
dlugoterminowym co nas interesuje) Ale pokazywal nam wykresy
zagraniczne a my w sumie w Polsce inwestujemy czy to wszytko tak
samo dziala? My mamy prestige aegon, mam zamiar wplacac jednorazowa
skladke okolo 12 tys kazdego roku by nie odczuwac tak tego tysiaca.
ale czy warto? czy to mi zapewni emeryture pewna? prosze o rade.
Obserwuj wątek
    • bumer21 Re: Bardzo proszę o radę 14.07.09, 14:15
      Przeczytałam watki z forum i nadal odpowiedzi nie znalazłam,
      wypowiadają się ludzie, ktorzy głownie juz cos wiedzą ja nie mama
      pojecia o gieldzie. myslalam by zainwestowac pieniadze regularnie
      wplacane w akcje a potem moze 2 lata przed koncem w te bezpieczne
      ale czy to dobrez? Czy wogole warto w to wchodzic czy lepiej jednak
      na lokacie zbierac( choc wiem ze to ciezko, podatek i akcyza) prosze
      doradzcciesmile
      • z17 Re: Bardzo proszę o radę 14.07.09, 19:33
        Wycofaj się z tego póki możesz. Produkty Aegona są drogie i
        nieelastyczne. Zdziwisz się jak zaczniesz się logować do systemu i
        zobaczysz ile kasy co miesiąc pożerają różne prowizje i opłaty
        Aegona (jest ich cała masa, a pierwszy rok kasują Cię wręcz
        horrendalnie). Do tego dochodzą opłaty likwidacyjne i niemożność
        wycofania wpłacanej kasy przez całe lata.

        Załóżcie sobie z mężem Indywidualne Konto Emerytalne w banku gdzie
        macie konto, wybierzcie opcję "fundusze inwestycyjne" i wpłacajcie
        na początek w wybrany fundusz akcji. Np. w mbanku przy IKE opłat nie
        ma żadnych! ŻADNYCH! Po prostu niebo a ziemia w porównaniu ze
        zdzierstwem Aegona. Roczny limit wpłat na IKE wynosi teraz ponad
        9500 zł, w przypadku dwóch osób macie limit podwójny, więc spokojnie
        wystarczy. Z rachunku tego można też dokonywać częściowych wypłat
        przed emeryturą, tyle, że wtedy zapłacicie podatek Belki. Za Aegonem
        nie przemawia kompletnie nic, poza sutą prowizją jaką zgarnie z was
        ten cwany naganiacz, który dzisiaj rysuje różne wykresy i mami
        pseudozyskami.
        • bumer21 Re: Bardzo proszę o radę 14.07.09, 21:37
          My mamy konto w millenium, czy takie coś takiego jest również w tym banku? I na
          czym to polega? Chyba się wycofam bo coś nie jestem do tego przekonana. To tak
          ładnie wygląda wszystko na wykresach ale przeciez sa tez ludzie ktorzy traca
          nawet po 10 latach, chociaz doradca mowil ze jest to niemozliwe. Czyli mozemy
          odkladac 1000zl na to subkonto ( czy to jest rachunek oszcednosciowy? bo to mam
          ale tam tylko 4,5 procent jest) jak to działa dokladnie?
          • grzzal Re: Bardzo proszę o radę 14.07.09, 21:47
            oczywiscie:
            www.millenet.pl/Millennium/produkty_i_uslugi/IKE/

            moja sugestia unikaj produktów inwestycyjnych ubezpieczycieli smile

            W Polsce głownie służą do skubania klientów (chyba ze ma to byc po prostu ubezpieczenie)
    • bumer21 Re: Bardzo proszę o radę 14.07.09, 21:45
      Chciałabym bym byc na maxa pewna, co jemu powiedziec. Czy wogole czekac te 2
      tygodnie na umowe czy poprostu juz teraz powiedziec ze rezygnujemy. Jest jeszce
      jedna pani z ubezpieczenia ktora chce z nami na ten temat porozmawiac w
      czwartek, ale poprostu boje sie ze tacy ludzie mowia o tym wszytskim tylko w
      samych superlatywach , a przeciez to o nasza przyszłosc sie rozchodzi. A majac
      24 lat ciezko jest podjac decyzje ktora wiaze na tyle lat.
      • grzzal Re: Bardzo proszę o radę 15.07.09, 10:49
        a tak w ogóe to jeszcze jedno
        "Czy wogole czekac te 2
        > tygodnie na umowe czy poprostu juz teraz powiedziec ze rezygnujemy"

        Wplacilas juz pieniadze, nie znając CAŁEJ umowy (łącznie ze słynnym załącznikiem z opłatami) ???

        Ile razy w życiu tak postępowałaś? Najpierw płacisz, a pozniej dowiadujesz sie o warunkach?
    • grzzal Re: Bardzo proszę o radę 14.07.09, 22:03
      Bardzo ogolnie - mozesz wybrac IKE w kilku formach, albo
      a) lokaty bankowej
      b) funduszu inwestycyjnego
      c) rachunku maklerskiego
      d) produktu ubezpieczeniowego (ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym_

      W każdym masz maksymalny limit rocznych wpłat.
      W pierwszych trzech nie masz generalnie żadnego musu (o tym za chwile).
      Pierwsze trzy są jasne i przejrzyste jesli chodzi o strukture kosztów. Zawsze wiesz jaka jest wartosć Twoich aktywów.
      Możesz w dowolnym momencie skorzystać z tych pieniędzy (płacąc podatek i ew. czasami ponosząc koszty prowizji takie jak normalny klient, np. w funduszu inwestycyjnym)
      Musisz sama sie zdyscyplinowac i nauczyc regularnych (choc nie koniecznie co miesiac) wpłat. Mozesz np, ustalic ze wszelkie nadwyzki (premie itp) tam wysylasz.

      W ostatnim generalnie masz obowiazek stałych wpłat. Doradca bedzie Cie przekonywal, ze to zaleta, bo w normalnym zyciu ludzie zapominają, nie sa syatematyczni i tego rodzaju bełkot. Po prostu trzeba sie tago nauczyc, tak jak wiadomo, ze trzeba zlozyc PIT-y, oplacic ZUSY itp.
      Moze to rodzić pewne kłopoty w momencie jakiejś zapaści finansowej. Kiedy nie bedziesz mogla przez dluzszy czas wplacic.
      Jesli bedziesz chciałą wczesniej wyplacic, poniesiesz koszty. Horrendalne. Czyli nie kilka procent, a kilkadziesiąt.
      Ze wzgledu na to wlasciwie nie wiesz jakie masz aktywa. To znaczy niby przedstawiany masz wyciąg, ale gdy chcesz te pieniądze podjąć, to okaze sie ze trzeba okreslic wartosc likwidacyjną. Doradca stanie na glowie, zeby przekonac Cie, zeby tego nie robic i pozostac tam (znika mu prowizja od Ciebie smile ). Jak juz to zrobi, otworzysz (jak wielu innych ) szeroko oczy smile

      Decyzja nalezy do Ciebie. Twoj mąż z racji wieeku pewnie ma dłuższy staż zawodowy. Byc moze stracil juz kiedys robote. Zapytaj go jak wtedy wpływa na czlowieka koniecznosc ponoszenia 'przymusowych' wpłat
      • bumer21 Re: Bardzo proszę o radę 14.07.09, 22:58
        Dziękuje bardzosmile

        Naprawde doceniam odpowiedzi. Jutro poczyytam sobie w necie o tym Ike oraz na
        tym forum bo docelowo nie wiem jaka jest roznica miedzy tym a funduszem. Tzn
        napisales cos o lokacie , czy to tez jest IKe mowa o tej zwyklej lokacie? W
        sumie wole oszczedzanie pewne a mniejsze niz wieksze ale bardzo niepewne. ten
        stres przez 10 lat sprawdzania jak akcje sie maja itd to moze nie dla mnie
        jednak. Czyli Pani od ubezpieczenia tez nic sensownego pewnie mi nie powie, bo
        ona przez telefon sie oburzyla z tego aegonu i powiedziala ze ma lepsze oferty.
        Dowiem sie o tym IKE, bo moze to jest mi wlasnie potzrebnesmile z przymusem w sumie
        to z jednej strony u mnie dobrze bo bedzie systematycznie, a kwota 1000 zl
        miesiecznie to z Boza pomoca jest kwota ktora mozemy przeznaczyc( a nawet
        wplacamc jednorazowo kazdego roku) wiec nie jest dla mnie przeszkoda to ze kaza
        mi placic regularnie ale inaczejgdy jest to rok, dwa lata a inaczej 10 lat i to
        pod grozba straty kasy. chcemy sie starac o kresyt mieszkaniowy za rok, pod 2
        mieszkania 1 dla nas i 1 kawalerke na wynajem to tez jest pewnego rodzaju
        inwestowanie. Najlepiej chyba sie inwestuje majac kapital a my go nie mamy
        dopiero chcemy gromadzic. Oj wydaje mis ie ze to jest ciezki orzech kurcze to
        oszcedzanie, ale konieczny z tego co on mi mowil to na zus nie ma co liczyc.....
        • axel40 Re: Bardzo proszę o radę 14.07.09, 23:17
          Kto nie ryzykuje szampana nie pije.
          Nie licz na emeryturę oszczedzając bezpiecZnie na lokacie.
          Nie bój sie akcji.Wystarczy proste narzędzie aby wiedziec kiedy jest hossa , a kiedy bessa.Fundusze w IKE to moim zdaniem jedna z lepszych inwestycji na emeryturę,choć mało popularna.
        • grzzal Re: Bardzo proszę o radę 15.07.09, 08:20
          "Dowiem sie o tym IKE, bo moze to jest mi wlasnie potzrebne"

          Dowiedz. Najlepiej szukając w różnych instytucjach. Bo niestety osoby zwiazane z ubezpieczeniami mają tendencję do manipulowania faktami i oferowania pod płaszczykiem IKE, czegos co zabija sens takiej dzialalnosci.


          PS. JEstes bardzo asekuracyjna, ale tez młoda - pomysl nad tym, by jakąś część tych przeznaczonych rocznych wpłat przeznaczać na najbardziej agresywną formę - czyli np. fundusz akcji. (to nie musi byc duzo 10-20%)

          PS2. Zamiast lokaty mozesz otworzyc rejestr IKE w funduszu i bedziesz miala dostep do funduszu pienieznego (pelniacego role lokaty) ale tez latwy dostep do akcyjnego, czy zrownowazonego.
          • bumer21 Re: Bardzo proszę o radę 15.07.09, 10:23
            dziękuje wam bardzosmile jesteście kochanismile poczytam o tym i dopiero
            wtedy zaczne zadawać więcej pytańsmile
          • z17 Re: Bardzo proszę o radę 15.07.09, 10:25
            Tylko nie daj się złapać na tekst Pani z firmy ubezpieczeniowej,
            że "ona też oferuje IKE". Owszem, ale w najdroższej wersji,
            opakowane w zbędne ubezpieczenie.

            IKE weź w swoim banku millenium, oferują co prawda tylko własne
            fundusze inwestycyjne, ale nie są one takie najgorsze, no i
            najważniejsze - NIKT NIE BĘDZIE ZDZIERAŁ Z CIEBIE HORRENDALNYCH
            PROWIZJI!

            Powodzenia
            • axel40 Forum tonie tablica ogłoszeń 17.07.09, 16:35
              Jak pani będzie mieć pytania to odpowiada się na forum , a nie na priva.
              Zasada funkcjonowania forum jest prosta.


              1_zbyszek 17.07.09, 16:01 Odpowiedz
              Witam przeczytałem trochę temat i nie rozumiem czemu tak mocno
              odradzany jest aegon. Jeżeli np. ludzie nie posiadający tego
              rachunku wypowiadają się na jego temat negatywnie to raczej nie mają
              do tego podstaw. Nie wiem czy Pani się orientuje ale wiążąc umowę
              taką długą z aegon, wiąże ją pani nie tylko jednostronnie. Aegon też
              jest zobowiązany wobec pani i wszelkie wątpliwości powinna pani
              zgłaszać a przez okres umowy aegon jest obowiązany pani udzielać
              odpowiedzi. Jezeli doradca nie udzielił pani wystarczających
              informacji i uparł się przy produkcie prestige ze to najlepsze dla
              państwa rozwiązanie to mozna mieć tutaj wątpliwości. Sam jestem
              doradcą. Niektórzy nazywają nas zdzieraczami i nie wiadomo kim.
              Wiadomo niektórzy lecą tylko na prowizję. Ja np. mam ambicje i nie
              chcem oszukiwać ludzi. A najważniejsze jest żeby klient zarabiał i
              był zadowolony. Bo jezeli kient jest zadowolony z moich usług to
              przyprowadzi mi kolejnych zadowolonych, a jezeli nie no to niestsety
              moja kariera dobiegnie końca. A więc w tym fachu jako doradca muszę
              po zebraniu informacji dobrze pani doradzić aby pani była
              zadowolona.
    • wrozka_bernika Re: Bardzo proszę o radę 23.07.09, 10:28
      ...a wycofać się proszę NATYCHMIAST!!!
      (wiem co piszę - różnymi fundami zajmuję się niemal od 16 latwink
    • wrozka_bernika Re: Bardzo proszę o radę 23.07.09, 14:22
      Strategia doradców NIE JEST nakierowana na osiąganie jak najlepszych wyników
      przez klienta, któremu ją zalecają. Strategia doradców JEST nakierowana na
      SYSTEMATYCZNOŚĆ wpływów do instytucji płacącej doradcom PROWIZJĘ OD SPRZEDAŻY
      produktów finansowych (jednostek funduszy inwestycyjnych). Innymi słowy: kosztem
      efektywności Państwa oszczędności, doradca ma stałą comiesięczną prowizję, a
      Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych ma stałe, niezależne od koniunktury wpływy
      (co utrudnia pracę i dodatkowo demoralizuje zarządzających tymi funduszami...).
      Strategia ta (z powodu podanego wyżej) zupełnie nie uwzględnia zmian
      „możliwości” spadku wyceny jednostek uczestnictwa (która to „możliwość” NIE JEST
      STAŁA w czasie!). Dlatego baaardzo małą szansę na zysk (przy szczycie
      koniunktury) kupujecie Państwo za taką samą „cenę”, jak baaardzo małe ryzyko
      spadków (w „dołku” koniunktury). Prowadzi to do tego, co widać na wykresach (na
      mojej stronie): strategia doradców finansowych nie dość, że słabo chroni Państwa
      oszczędności od straty podczas spadków, to jeszcze zmniejsza zyski podczas
      wzrostów! A przecież pieniądze z oszczędności mają dużo ZARABIAĆ, a nie mało
      tracić...

      Najkrócej mówiąc, doradcy finansowi wmawiają Państwu, że skłonność do odkładania
      pieniędzy POWINNA być STAŁA niezależnie od warunków zewnętrznych. Jest to
      oczywistą bzdurą, gdyż skłonność do aktywnego oszczędzania POWINNA być ZMIENNA,
      w zależności od warunków, zarówno co do kwot, jak i terminów „odkładania”
      oszczędności. Niewygodne? To prawda, ale EFEKTYWNE.
      Nie dotyczy to lokat bankowych i obligacji Skarbu Państwa – oszczędzanie z ich
      pomocą jest bierne i nie daje porównywalnych zysków, ALE nie jest narażone na
      ZMIENNOŚĆ wyceny, więc odkładanie stałych kwot jest w tym wypadku bardzo dobrą
      strategią.
      Doradcy finansowi chętnie szermują pojęciem „horyzont inwestycyjny”, nie wiadomo
      dlaczego, określając go arbitralnie na 5-10 lat. W ich rozumieniu, wystarczy
      systematycznie poodkładać trochę grosza przez taki okres i zysk mamy PEWNY.

      Tak (z wszelkimi zastrzeżeniami powyżej), POD WARUNKIEM, że wycofamy
      oszczędności W ODPOWIEDNIM MOMENCIE, czyli „w okolicy” kolejnego szczytu
      koniunktury (trudne emocjonalnie jest to wycofanie, bo wtedy reklamy są
      najbardziej przekonujące, gorączka zakupów jest największa i wszyscy mówią ile
      to nie „zainwestowali” ostatnio i nie zarobili przez ostatnie lata...). A za
      miesiąc-dwa rozpoczyna się ostry zjazd w dół...Tylko że, o ile wiem, mało który
      doradca finansowy zadzwoni do Państwa z informacją o „szczycie”, bo pozbawiłby
      się comiesięcznej PROWIZJI od Państwa „zakupów”!
      pzdr
      wróżka bernika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka