nat.wroclaw
06.12.06, 10:01
Witam sie już merytorycznie,
Potrzebuje rady odnośnie noszenia noworodka w pozycji kołski.
W tej pozycji bolączką większości mam noszących w chuście noworodki jest
zapadająca się na dno wielkiej chusty główka - ofaflana połami materiału (co u
Hanki, na przykład, wywołuje furię). Ktos już napisał, że mozna na dno chsty
połozyc kocyk - jeszcze nie sprawdzałam, ale mam nadzieję, że to pomoże
wyciągnąć maluteńka główkę trochęna wierzch.
Problemem jednak jest przyginanie brody do klatki piersiowej. Gdy układam małą
skosnie, z główką jak najwyżej - jak najbliżej mojego ramienia to własie w tej
pozycji główka jest nienaturalnie przygięta do kl. piersiowej. A gdy zsuwam
Hanię troche w dół - no to znowóż ona się właśnie zapada zupelnie.
A teraz najwazniejsze - nogi! Czy któras z Was ma może fotografie prawidlowo
ułożonych nóg noworodka w chuście? Hance się te nogi zwijaja, skręcaja, kazda
w inną stronę. Chciałabym trzymac jej nóżki wewnatrz chusty, ale jak one
powinny być ułożone?
Dodam jeszcze, że mam długą chuste na kółkach (oppamama) z grubej
nierozciagliwej bawełny.
Dziękuję za pomoc wszelką :)
Natalia