hki1
05.04.07, 11:11
Od dwoch tygodni nosze mojego synka w chuscie elatycznej (w pozycji pionowej,
jak do kangurowania wczesniaków). Sceptykom tlumacze, ze skoro wczesniakom
nie szkodzi (a sa noszone tak 2 godziny dziennie), to nie zaszkodzi tez
donoszonemu noworodkowi.
Obawialm sie pionizowania tak malego dziecka. Starszego synka nosilam (mniej
wiecej od czwartego misiaca) w nosidle. Chusta to zupelnie inna jakosc. W
nosidle dziecko wisi oparte na pupie, glowa zwisa mu bezwladnie na boku.
Chusta natomist przyciska dziecko do klatki piersiowej noszacego. Dziecko nie
wisi, tylko jest bardzo dokladnie trzymane we wszystkich miejscach, w ktorych
obejmuje go chusta. Tak, jakby noszacy mial z szesc rak do potrzymywania.
Mimo tak krotkiego czasu, juz pare razy chusta ratowala sytuacje. Ostatnio
wizalam sie wczoraj o trzeciej w nocy. Mlodszy zarazil sie najprawdopodobniej
katarem od starszego i nic innego (niz chusta) nie pomagalo.
Krotko mowiac, polecam bardzo dla niemowlat.
Pozdrawiam,
HK