Dodaj do ulubionych

a moja tesciowa

29.04.07, 22:03
zachwycila sie chusta. Opowiedziala, jak to nosila najmlodszego syna, w
czasach gdy nadawal sie do noszenia (aktualnie 19 lat), w koszmarnym nosidle,
w ktorym dziecko wisialo. Wyrazila zal, ze nie wiedziala nic o chsutach w
tamtych czasach.
Nie spodziewalam sie tego po niej...
Obserwuj wątek
    • gingerr Re: a moja tesciowa 29.04.07, 22:22
      Ja dzis taką samą opinię, i opis podobnych doświadczeń z nosidłem, usłyszałam od
      znajomej, która ma córkę w wieku wczesno-szkolnym. Nie muszę dodawać, że
      znajomej bardzo podobała się moja samoróbka wiązanka. :-D

      Jestem tym bardzo podbudowana. Zwłaszcza, że to jeden z pierwszych komentarzy,
      jakie usłyszałam. I jak tu nie polubić chustowania? :-)
    • mysia125 Re: a moja tesciowa 30.04.07, 08:47
      Dobry czlowiek z Twojej tesciowej ;)
      --
      Kasia & Felix 23/01/2005
      Felix for beginners

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka