blige
16.05.07, 22:51
przyszla dzisiaj
jest fajna: lekki material, delikatnie pognieciony wiec fajnie sie uklada,
nosi sie ok i czuc roznice w ciezarze (porownuje do hoppa).
Obrobiona inaczej nic hopp: jakby na maszynie sciegiem na wyszywanie (umiem
zrobic, ale nie umiem fachowo nazawac, bom samouk). Konce tez na sciete -
myslalam, z beda proste. Wydaje mi sie, ze jest nieco wezsza od hoppa, ale
nie jestem pewna, bo nie mierzylam. Na lato idealna.
Ale powiem szczerze: hopp to hopp. jestem zadowolona, ze ja kupilam, bo na
lato sie super przyda i zajmuje mniej miejsca w torebce:-) ale jesli mialaby
byc to moja jedyn chusta, nie bylabym tak szczesliwa. W hoppie widac dobra,
niemiecka konstrukcje:-) Hopp jest porzadny, calin bleu delikatna.
Dzis poslzismy na spacer: Filip u Taty, Ninka u Mamy. Do tego padalo i
szlismy pod tylko jednym parasolem:-)) budzilismy sensacje i usmiechy
podziwu:-)) mile to.
Nie zrobilam zdjec, bo pogoda beznadziejna, ale w niedziele powtorzymy wypad
i sie ozdjeciujemy;-)