Dodaj do ulubionych

Dot.chust Hop. czy to prawda??

20.07.07, 14:09
Czy to prawda, że te chusty szyte są z materiałów indyjskich, które farbowane
są toksycznymi barwnikami??? Któraś z Pań napomknęła o tym na forum...
Czy są one zatem bezpieczne???
Teraz już chyba kupię Nati, choć Hop. ma ładniejsze kolory..
Niestety coś strona Nati nie działa, ma ktoś do nich kontakt tel lub mailowy??
Obserwuj wątek
    • hki1 Re: Dot.chust Hop. czy to prawda?? 20.07.07, 14:19
      Cytat z Netykiety:

      "Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i
      krytykowanie. Twoje odpowiedzi na ich posty tylko ich zachęcą do dalszej
      działalności. Wystarczy, że zgłosisz ich działalność administracji."
    • dioneja Re: Dot.chust Hop. czy to prawda?? 20.07.07, 14:32
      eee, chyba coś ci się pomyliło. nigdy o czymś takim nie słyszałam.


      --tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10724;39/st/20060907/n/Kuba/dt/7/k/3431/age.png
      • ikabg Re: Dot.chust Hop. czy to prawda?? 20.07.07, 14:35

        > eee, chyba coś ci się pomyliło

        Chciałabym...niestety taką informację przeczytałam na tym forum w jednym z postów...
    • mariken ależ oczywiście! 20.07.07, 14:41
      są baaardzo toksyczne - zarażają na odległość, dlatego tyle mam kupuje hoppa ;-
      PPPPPPPP

      aha, są bardzo toksyczne i w ogóle mają wewnętrzne fuj i ukryte plee i dlatego
      dostają atesty i są tak polecane....

      j.
      • morrigann Re: ależ oczywiście! 20.07.07, 14:48
        Mariken ma racje- chusty posiadają toksyczne substancje odużające dziecia na
        tyle by matka mogła spokojnie zająć się swoimi sprawami.
        czasami te substancje usypiają nawet dziecia!
        Wogóle wypowadane słowo HOPP posiada w sobie magiczną moc i powoduje stany
        hipnotyczne- halucynogenne
        Strzeż się póki możesz, dla nas już za późno...:)))
      • ikabg Re: ależ oczywiście! 20.07.07, 14:51
        No tak, nie ma to jak rzeczowa odpowiedź...Wiesz,to że coś jest polecane, to
        akurat taki średni argument, bo jak wiemy różne rzeczy bywają polecane,
        szczególnie przez producentów tychże rzeczy, co jest zupełnie zrozumiałe....

        Mam ochotę wielką na chustę i te z Hop bardzo mi sie podobają..no ale każdy trop
        trzeba sprawdzać....chciałabym dobrze wybrać.

        A co z kontaktem z Nati, ma ktoś??
        • morrigann Re: ależ oczywiście! 20.07.07, 14:57
          czytając forum pewnie zauważyłaś że praktycznie prawie każda posiada Hoppa.
          Cyz uważasz że chcemy narażać swoje dzieci na toksyny? czy po to je nosimy?
          przecież gdyby było coś niepokojacego nie tylko jeden TROLL by coś tam
          nagryzmolił tylko byłoby wiecej takich wypowiedzi.
          Ja z hoppa jestem baaardzo zadowolona, pomaga mojej córce pozbyć się napięcia a
          tym samym schorzeń które one wywołują.
          ja jestem w 100000% za HOPPEM
        • agamamaani Hoppediz 20.07.07, 15:00
          akurat ma wyjątkowo mocno testowane składniki barwników.
          są nietoksyczne i dorbze wypadają w testach oko
          ( casablanca -była testowana akurat :)- ma certyfikat Sehr Gut)

          do Nati łatwo się dobić przez ich maila albo tel.

          a co do barwników to chyba czytałas o Amazonasie, bo o tych chodzi "fama" że
          mają toksyczne barwniki.
    • andziulindzia Re: Dot.chust Hop. czy to prawda?? 20.07.07, 14:57
      Podaj link do wypowiedzi na którą się powołujesz. Bo ja z taką opinią jeszcze
      się nie spotkałam. Może masz problem ze zrozumieniem tekstu czytanego

      Strona nati działa:
      www.sling.com.pl

      Kontakt do nati
      Nasz e-mail: info@sling.com.pl
      Telefon: +48 61 823 68 34
      Komórka: +48 691 297 144
      Faks: +48 61 623 24 92
      • ikabg Re: Dot.chust Hop. czy to prawda?? 20.07.07, 15:03
        Hmmm.. zrób tak wpisz w wyszukiwarkę forum Nati przeczytaj wszystkie wątki, w
        których porównywane są Nati z Hopp i tam gdzieś będzie. Sorki ale drugi raz nie
        chce mi sie tego przeglądać, bo trochę zajmuje to czasu.

        "Może masz problem ze zrozumieniem tekstu czytanego"
        To brzmi agresywnie i bardzo niegrzecznie, no ale cóż...

        a strona u mnie się nie wyświetla. Dzięki za namiar zadzwonię do nich.
        • agamamaani Re: Dot.chust Hop. czy to prawda?? 20.07.07, 15:08
          IMO barwniki Hoppa są bardzo testowane, jakoże Hoppediz bałby się teraz puścić
          gorszą serię, wiedząc, żę ich testują.
          NAti nie publikuje nigdzie informacji o sposobach barwienia, ale akurat im ufam.
          uważam, że zadna z tych chust nie jest barwiona niczym toksycznym

          IMHO niestety wiele z produktów, do których dzieci mają dostęp (np słynna afera
          z toksycznymi wózkami) niestety jest dziwnymi rzeczami "zaprawiona"
        • ikabg Re: Dot.chust Hop. czy to prawda?? 20.07.07, 15:27
          Dodzwoniłam się. Bardzo miła obsługa-;)-polecam!
          • ikabg Re: Dot.chust Hop. czy to prawda?? 20.07.07, 15:44
            Strona już i u mnie działa.
    • ithilhin Re: Dot.chust Hop. czy to prawda?? 20.07.07, 15:26
      pewnie czytalas dyskusje z udzialem niejakiej lawki77, ktora powziela sobie za
      glowny cel skrytykowac chusty Hoppediz i podala mnostwo niesprawdzonych informacji.
      to, ze chusty wytwarzane sa w Indiach nie znaczy, ze uzywa sie do ich produkcji
      pierwsze jlepszej bawelny.
      przejrzyj strony producenta - jasno jest okreslone jak zostaly przebadane te chusty.
      • ikabg Re: Dot.chust Hop. czy to prawda?? 20.07.07, 15:31
        Dokładnie ten nick. Dzięki, że choć Ty nie wątpisz w moje zdolności rozumienia
        tekstu pisanego;))
    • kruszynka301 toksyczność??? 20.07.07, 15:45
      Może chodzi o moją wypowiedź - pisałam, że moja córeczka po zachustowaniu w nowego, NIEWYPRANEGO Hoppa dostała egzemy, czyli alergii kontaktowej na rączkach i nóżkach.

      Jednak po pierwsze:
      - po wypraniu problem zniknął - mam 3 Hoppy, noszę Izę kilka godzin codziennie

      Po drugie:
      W mojej rodzinie jesteśmy bardzo uczuleni na chemię, a najgorszym alergenem (moja mama leczyła się pół roku) okazał się środek znajdujący się w Lovelli.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka