kasienka_84 14.08.07, 21:01 Jak sobie radzicie?U mnie w mieście nikt nie chodzi w chuście... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bonkreta Re: Spojrzenia innych 14.08.07, 21:06 Ostatnio byliśmy całą rodziną w centrum handlowym, ja zamotana. Tak idziemy, rozmawiamy, widzę, że niemąż jakby nieco nieobecny duchem. I w pewnym momencie wyskakuje "A! To TY to robisz!!!" Ja - wytrzeszcz oczu, no bo co niby robię. A niemąż "no bo co chwila ktoś się za nami ogląda, spogląda porozumiewawczo, usmiecha się, juz się dwóm osobom ukłoniłem na wszelki wypadek chociaż chyba ich nie znam - a oni na chuste sie gapią" :-)))) Odpowiedz Link
andziulindzia Re: Spojrzenia innych 14.08.07, 21:06 Ja już nie widzę czy ktoś się na mnie patrzy czy nie. Sensację budzę od półtora roku: podwójnym, trójkołowym wózkiem, wózkiem z dostawką dla starszaka, chustami. Można się przyzwyczaić do spojrzeń i komentarzy. A czasem jest po prostu wesoło: raz pewna pani mało się nie przewróciła tak się za nami oglądała :) Odpowiedz Link
starogardzka_mama Zarażamy :) 14.08.07, 21:15 Doszły mnie słuchy, że w moim mieście panie idą za przykładem, dopytują się albo opowiadają, bo już wiedzą o co chodzi. Może nareszcie będzie wysyp :D Odpowiedz Link
lidkamamakuby Re: Spojrzenia innych 14.08.07, 22:23 Na uśmiech odpowiadam uśmiechem, na miłe zagadnięcie podejmuję rozmowę, z innymi reakcjami raczej się nie spotykam... krzywe spojrzenia staram się ignorować. W mieście to w ogóle nie zauważam spojrzeń... bardzo rzucały się w oczy na szlakach górskich gdzie mijało się wiele osób (niestety :(). Były różne komentarze, które najlepiej słyszało sie gdy się z mężem rozdzielaliśmy i niosący dziecko szedł przodem a drugie z nas kilka kroków za nim. No... reakcje ludzi są rzeczywiście czasem komiczne... łącznie z podbieganiem, żeby TO zobaczyć. Pewien pan minął nas, odwrócił się i wpatrywał idąc, aż mu powiedziałam, żeby uważał, bo sie przewróci (z uśmiechem oczywiście) i wtedy się ocknął;) Zaczynało mnie to już męczyć, ja w ogóle nie lubię zwracać na siebie uwagi. Dziwiło mnie to , jak ludzie nie wstydzą się GAPIĆ... Odpowiedz Link
iwona_chm Re: Spojrzenia innych 14.08.07, 23:01 świeża jestem ;) witam Was serdecznie! od niedwna fanka chusty i szczęśliwa posiadaczka florencji!!! jakoże mój 3miesięczny syn jest przeszczęśliwy w chuście i po 3 minutach spi słodko, wybraliśmy się na zakupy bez wózka...w ikei ja szłam z młodym w chuście przodem a mąż zazwyczaj z tyłu próbował opanować starszego... w końcu podszedł do mnie i mówi: wiesz co, ludzie Cię palcami wytykają...nie spodziewałam się, że chusta robi aż takie zamieszanie! ale szczerze mówiąc niewiele mnie to obchodzi - kręgosłup nie boli, dziecko szczęśliwe, 2 wolne ręce...nic więcej do szczęścia mi nie trzeba...no chyba że opanowania tych wszyskich wiązań ;) Odpowiedz Link