anntenka 13.09.07, 00:32 hanti moja droga koleżanka z innego foruma hekate_mw Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agamamaani Re: HANTI podziwiana :))) 13.09.07, 08:34 tylko Hanti.. z trójką dzieci w tym zamotana dwójka :D Odpowiedz Link
hanti Re: HANTI podziwiana :))) 13.09.07, 08:42 pewnie ja wracałam z Karolką z rehabilitacji :) a hekate pewnie że kojarzę i gorące pozdrowienia przesyłam :) Odpowiedz Link
zulam3 Re: HANTI podziwiana :))) 13.09.07, 08:55 Jak nosisz dziewczynki, tzn. w jakich wiązaniach i co najpierw wiążesz? Odpowiedz Link
hanti dwoje dzieci 13.09.07, 09:22 najczęściej i najwygodniej, Kinia na brzuch w kiszonce (dlatego kieszonka żebym mogła się nachylić bezpiecznie wiążąc Karolkę), a Karolka na plecy w MT. Czasami (tak jak wczoraj) zdarza się że jadę gdzieś z mężem, a wracam sama i wtedy mam dwie chusty. Kinia ląduje w kieszonce na brzuchu, a Karolka w prostym plecaku. Chociaż ostatnio wsadziłam dziewczyny na biodra w siodełka i też było oki (ale to się trudno w podwójnym wydaniu wiąże). Ale gdybym miała wybierać, to mi jst najwygodniej w kombinacji chusta +MT Odpowiedz Link
zulam3 Re: dwoje dzieci 13.09.07, 09:29 Ha, spróbuję dziś Zuzkę (średniaczkę) w prosty plecaczek zawinąć. Ona do tej pory tylko z przodu pozwala się włożyć, z tyłu "fokę" na wyprostowanych rękach robi i ten z krzyżem no way. Ale ja się już prosty nauczyłam robić. Bo odwrotnie-ciężka wiercąca się Zuza z przodu, a mały z tyłu też nie przejdzie. Odpowiedz Link
app7 Re: Hanti jak Ty to robisz? 14.09.07, 02:40 Za szybko enter, przepraszam. Chodzi mi o to jak dajesz radę nisić podwójnie i jaki w sumie dodatkowo bierzesz na siebie ciężar? Pytam dlatego, że zafascynowana Twoimi zdjeciami z dwójeczką w chustach postanowiłam też spróbować. Zawiązać się i owszem zawiązałam :), ale mnie trochę do ziemi przygięło :),ponieważ w sumie wzjęłam na siebie dodatkowe 25,5 kg( 7-miesięczniak=10,5kg i dwulatek=15kg jak nie więcej).Do tej pory nosiłam tylko młodszego i się przyzwyczaiłam,ale ta dwójka mnie lekko pokonała :). Dlatego chylę przed Tobą czoła :),mężna z Ciebie dziewczyna. Poza tym miałam wrażenie, że ludzie z okien patrzą i myślą, ze mnie na wózek podwójny nie stać(a on stoi w domu i tylko kurz zbiera :). Ciekawa jestem ile dodatkowo mozna na siebie "zapakować"wzjąwszy pod uwage również swoje zdrowie (kręgosłup,nogi,kolana)? Może ktos wie? ;) Serdecznie pozdrawiam. Agnieszka mama Erica(27.08.2005) i Noela(12.02.2007) Odpowiedz Link
agamamaani Re: Hanti jak Ty to robisz? 14.09.07, 08:50 mi się czasem zdaża 16 kilo Ani + 11 kilo Franka nosić :) choć przyznam - wczoraj jak miałam iść sama na spacer to młodego do wózka wsadziłam a starszą na plecy ( po operacji jeszcze nie może biegać a ona głównie biega) jakoś trzylatka w chuście mniej "dziwnie" imo wygląda niż trzylatka w wózku :D Odpowiedz Link
hanti Re: Hanti jak Ty to robisz? 14.09.07, 09:17 pierwszego dnia troszkę mnie w ziemię wgniotło :)))) ale ponieważ ja codziennie tak jeżdżę na rehabilitację Karolki to już się przyzwyczaiłam i nie czuję tego ciężaru. Tak sobie myślę że gdybym ważyła więcej i dowaliła swoim stawom te 25 kg to byłoby ciężko, ale ponieważ ja raczej szczupła jestem to jakoś mi to uchodzi płazem ;))) po prostu przez parę godzin dziennie ważę 82 kg ;P czyli tyle co pod koniec ciąży ;) Odpowiedz Link
abepe Re: Hanti jak Ty to robisz? 14.09.07, 11:39 :))Wychodzi mi, ze ważymy tyle samo. Ale jak sobie wyobrażę noszenie Grzesia (15-16kg?) i Kacpra (7.300)na raz to mi ciężko od razu. Przyczyna tkwi jeszcze w długości Grzesia - jego nogi to by mi chyba do kolan wisiały:)) Aha, to temat wagi w innym wątku:) Odpowiedz Link