Dodaj do ulubionych

zaba fizjologiczna bez chusty

14.11.07, 12:11
mojego chustowego 8-miesieczniaka wczoraj trzymalam na rekach w
czasie kiedy on szorowal zęby (polecam szczotke w blokada
glebokosci). Obejrzalam sobie mlodego w lustrze, a on nogi
rozlozone, kat miedzy udami ok. 100stopni, kolana na wysokosci
pepka. Specjalinie sie nie staralam, zeby go ulozyc. Samo wyszlo.
Ciekawe, czy od chustowania mu sie tak porobilo, czy bez chustowania
by sobie wisial na jajkch :)
Obserwuj wątek
    • ithilhin Re: zaba fizjologiczna bez chusty 14.11.07, 13:12
      moj tez tak robi :-)
      btw - daj linka do tej szczotki
      • petisu Re: zaba fizjologiczna bez chusty 14.11.07, 13:15
        Chyba wszystkie dzieci się tak układają...
        Szczoteczka chyba Nuka?
        • agamamaani Re: zaba fizjologiczna bez chusty 14.11.07, 13:22
          no własnie nie wiem czy wszystkie..
          nie wiem też czy to zasługa chusty czy nie.. moja Ania tak nie robiła.
          podnoszona na ręce "siedzi" na hmmm kroczu.. Franek rozkłada nogi.. tak samo
          mamy ze spaniem Ania nóżki razem Franek szeroko.
          inna rzecz, że Ania sama z siebie często spi na brzuchu.. na żabę oczywiście z
          pupa do góry :)
          • abepe Re: zaba fizjologiczna bez chusty 14.11.07, 13:35
            Wydaje mi się, że jak żaba jest fizjologiczna to naturalna. Nie
            trzeba jej wywoływac chustą. Aga - może Twoja Ania jest skromna
            panienka i kolanka razem trzyma:))
            • guruburu Re: zaba fizjologiczna bez chusty 14.11.07, 22:39
              MOja też skromna, tzn przy myciu zebów ;) No ale trudno, zeby
              dwulatka robiła przy tym żabę i tak starczy, ze staje np. na jednej
              nodze i usilnie się stara spaść z taboretu :D.
          • visenna2 Re: zaba fizjologiczna bez chusty 15.11.07, 16:21
            Zuza niby noszona, a jak ją teraz biorę na ręce to ma wyprostowane
            nogi. Śpi ostatnio też z wyprostowanymi.
      • hki1 Re: zaba fizjologiczna bez chusty 14.11.07, 13:22
        www.nuk.pl/wszystko.php?nuk=produkty
        Nuk - szczoteczka to zebow dla dzieci (kupilam ja w Smyku, ale jest
        w wielu miejscach)
    • fiabei Eliza ma syndrom koali ;) 14.11.07, 22:44
      jak podnosi się Ją do góry, to zaraz nóżki szeroko i łapie nimi w pasie i
      uczepia się łapkami ;) jak mały koala albo małpka - to odkąd w chuście Ją noszę :)
    • budzik11 Re: zaba fizjologiczna bez chusty 14.11.07, 22:55
      Czytam ten wątek i przypomina mi się to, co p. P. Zawitkowski powiedział o
      pozycji żabki, a raczej o ZMUSZANIU dzieci do przyjmowania tej pozycji:
      "Noszenie dziecka w pozycji żabki, czyli w szerokim rozkroku np. w pionie z
      przodu lub na plecach rodzica nie ma ŻADNEGO uzasadnienia, ani ortopedycznego,
      ani funkcjonalnego. Miałoby ono sens tylko wówczas, gdyby mały człowiek był
      nieruchomym układem kości i stawów - wóczas zmuszanie nóżek dziecka do
      odwodzenia na boki
      (w chuście "na żabkę" czy przy szerokim pieluchowaniu) powodowałoby, że głowa
      kości udowej ustawiałby się idealnie w centrum panewki stawu biodrowego.
      [...]
      Słowem – zmuszając dziecko do pozycji żabki czy profilaktycznie zakładając
      szeroką pieluchę, ingerujemy w nieuzasadniony i niekorzystny sposób w proces
      dojrzewania i zdobywania przez dziecko kolejnych umiejętności."

      Mój synek (6 tyg) sam automatycznie przyjmuje taką pozycję, nie wiem, czy dzięki
      chuście, czy to pozostałość po życiu płodowym, bo żyje krótko i nie wiem, co
      wywarło na niego większy wpływ. Tak czy inaczej - pozycję żabki przyjmuje sam,
      zasypiając np. za pleckach, czy kiedy leży na mojej klatce piersiowej a ja
      siedzę odchylona do tyłu w fotelu - też sam podciąga i odwodzi nóżki. Nie
      sprawia wrażenia zmuszanego i bardzo malownicze porównania p. Zawitkowskiego do
      dorosłego przyklejonego do ściany w porównaniu żabki zupełnie nie pasują do
      widoku śpiącego błogo dziecka w tej właśnie pozycji. Na pewno nie wygląda, jakby
      mu było niewygodnie :)
    • primamama Re: zaba fizjologiczna bez chusty 15.11.07, 00:28
      chusta chustą, ale byłam niedawno u koleżanki, a jej 2letni synek(który w życiu nie doświadczył chusty ani nosidełka) wskoczył jej na ręce i odruchowo chyba przyjął wzorcową żabkę- co wyłapałam momentalnie :))- klasyczny przypadek maniactwa ;)
      • abepe Re: zaba fizjologiczna bez chusty 15.11.07, 00:59
        A ja dziś przeczytałam na forum eksperckim pana Z., że odradza
        nosidła, ale uznaje nosidła turystyczne na stelażu, poniewaz w nich
        dziecko nie wisi a siedzi. I ulżyło mi, bo mój starszy sporo się
        napodróżował w turystycznym nosidle (było łatwiejsze do zdobycia 4
        lata tamu niż chusta a kosztowało tyle, że na taniego didka by
        starczyło). Hm, to właściwie mogę je sprzedać, nie narażając
        sumienia na poczucie, że jakiemuś dziecku robię krzywdę:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka