bird-dogging 30.09.08, 04:41 gdybym wcześniej miała wątpliwości - przeszłyby mi natychmiast w górach. nawet najbardziej bajerancki wózek, nie dałby rady w Bieszczadach. a tak, Połonina Wetlińska i Tarnica są nasze, a Staś został gwiazdą szlaku:-) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gmmazur Re: Staś w Bieszczadach 30.09.08, 09:43 zleż ci zazdroszę!!!!! Pięknie wyglądacie. A Bieszczady z chusta to był mój wakacyjny plan, który niestety nie wypalił, (ale nie z winy chusty). Pozdrawiam Odpowiedz Link
roneczka Re: Staś w Bieszczadach 30.09.08, 20:21 Witaj Bird Jak zwykle piękna, młoda i uśmiechnięta:-))) Fajnie że staś Swiat zwiedza, nawet jeśli jest wtulony nosem między biust mamy:-))) Myśmy mieli jechać w Tatry, ale po wakcjach jak mniej ludzi i co? Okazało sie, że po wakacjach pokasowali nam pociągi z Olsztyna do Zakopca;-((((Buuuu..... Może skoczymy autobusem do Częstochowy, a stamtąd to już rzut beretem:-) Pozdrawiam Wasza fajną rodzinkę:-) Trzymajcie sie cieplutko i dbajcie o siebie. Papapapa Odpowiedz Link
mamalina do twarzy Wam w Bieszczadach! 01.10.08, 09:51 i w tych błękitach cudnych a czy zdecydowaliście się w końcu na noszenie na plecach? Odpowiedz Link
bird-dogging Re: do twarzy Wam w Bieszczadach! 01.10.08, 12:46 nosiliśmy się tylko z przodu. myślę, że na motanie na plecach, Staś jeszcze ma czas (a mama się musi nauczyć, a do tego potrzebna będzie współpraca dziecięcia;-)) a schodząc z Połoniny Wetlińskiej dwóch panów w stanie wskazującym bardzo nam współczuło i przykazali uważać przy schodzeniu. no cóż... bezpieczniej czułam się ze Staszkiem na brzuchu niż miałabym sprowadzać tych panów prowadząc ich pod ramię:-) Odpowiedz Link
roneczka Re: do twarzy Wam w Bieszczadach! 01.10.08, 22:20 bird-dogging napisała: myślę, że na motanie na plecach, Staś jeszcze ma > czas (a mama się musi nauczyć, a do tego potrzebna będzie współpraca dziecięcia > ;-)) Próbuj go na plecy, bo wólpracować to Staś z Tobą bedzie jak skończy 2 lata, a wtedy to już klocuszek. Im dziecko starsze tym bardziej słowo wspólpraca traci na znaczeniu:- )) > a schodząc z Połoniny Wetlińskiej dwóch panów w stanie wskazującym bardzo nam > współczuło To dziwne, bo zregułu chłopaki ci piją pod spożywaczakiem i te inne w stanie wskazującym racej "ciepło" wyrażają sie o chustowaniu:-))) Pełen szacuneczek i podziw!!!!! Pozdrawiam i życze innych udanych wojaży:-) Odpowiedz Link
bird-dogging Re: do twarzy Wam w Bieszczadach! 01.10.08, 22:59 a widzisz, oni i szacunkowali i podziwiali, a także Staszkowi zazdrościli. co nie zmienia, że o nasz bezpieczny powrót baaardzo się martwili. Staś był zdecydowanie gwiazdą na szlaku, a ja się grzałam w jego świetle, tylko na Tatusia-Sherpę nikt uwagi nie zwracał:( ;-) na szczęście dzielne kilkulatki, które własnonożnie góry zdobywały, zazwyczaj szły przed nami, bo dzięki temu najpierw wszyscy zachwycali się nimi, a dopiero później mój 3miesięczniak odbierał wszystkie hołdy i zachwyty;-) Odpowiedz Link