Dodaj do ulubionych

nosidło BABYBJORN

14.07.09, 16:27
Wiem, że jest tu wiecej zwolenniczek chust niz nosideł, ale prosze
o w miare obiektywne opinie nt BABYBJORN. Sposrod innych sa dobre?
moze najlepsze/najgorsze? wydaje mi sie ze na lato nosidlo jest
lepsze od chusty, ale byc moze sie myle...przekonajcie mnie....mam
w domu nosidlo ze wzgledu na meza ktory nie chce sie wiazac, i
chuste dla siebie, ale jak na razie mały jest przekonany do
nosidla.....
spotkalam sie z opiniami ze to wieszadła (albo jakos tak) zamiast
nosidel - fakt, nozki dyndaja troszke, ale to zle? prosze o opinie
nt :) pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • smiecha20 Re: nosidło BABYBJORN 14.07.09, 16:51
      no właśnie głównie o to chodzi - że dziecko "wisi za jajka"... nózki zwosają a w
      chuście/odpowiednich nosidłach ergonomicznych albo MT są podparte do kolanek i
      dziecko "siedzi" i taka pozycja dobrze wpływa na rozwój stawów biodrowych,
      poza tym tego typu nosidełka jak babybjorn są jednak dość sztywne i nie otulają
      dobrze dziecka i nie podpierają jego kręgosłupa, dziecko jednak tak trochę
      "lata" - zależy oczywiście jaki model i jakie duże dziecko, ale jednak... poza
      tym często producenci tego typu nosidełek pokazują noszenie dziecka przodem do
      świata w której to pozycji już całkiem ciało dziecka jest takie niepodparte i
      "latające jak pajacyk" (często rodzice trzymają za rączki - a przecież chodzi o
      to zeby mieć wolne ręce..., jest problem z główką jak dziecko uśnie i itp...)

      są wiązania w chuście które są dobre na lato i przewiewne - np kangurek - od
      urodzenia...

      jakie macie dziecko? jak mąż nie chce nosic w chuście i wolicie nosić w
      nosiedłku to sa tzw nosidełka ergonomiczne - miękkie, w których dziecko
      przyjmuje zdrową dla jego kręgosłupa pozycję, nóżki są odwiedzione na zabkę a
      nie zwisają albo np Mei-Tai'e - też proste w obsłudze i przewiewne z racji
      konstrukcji, przejrzyj i porównaj z babybjornem:
      nosidła ergonomiczne:
      www.chusty.com.pl/artykuly.php?numer2=2304081226580378
      nosmydzieci.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=9:nosida-ergonomiczne&catid=6:w-czym-nosic&Itemid=19MT
      nubik.pl/
      meitai-by-martala.blogspot.com/
      tullimy.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?387724
      dziewczyny szują na zamówienie pod konkretne dziecko - bo rozmiar MT zależy od
      wielkości dziecka - będzie i taniej i ładniej niż Babybjorn a dodatkowo na Twoje
      własne zamówienie, możesz też kupić używane tu na bazarku lub tu:
      www.chusty.info/forum/forumdisplay.php?f=107
      ale jak masz nosidełko babybjorn i chcesz go albo mąż używać to przynajmniej
      noście dziecko przodem do siebie, no i w ogóle noście noście:) a macie chustę?
      • agamamaani Re: nosidło BABYBJORN 14.07.09, 21:44
        a może zamiast bjorna jakieś nosidło ergonomiczne??. dla męża i dla ciebie i dla
        wszystkich osób wolących nosidła ( sama czasem je wolę) zrobiliśmy małą info
        poglądową :
        klubkangura.com.pl/kangur/wolisznosidlo.pdf
      • a_weasley Re: nosidło BABYBJORN 20.10.09, 17:01
        Smiecha20 napisała:

        > no właśnie głównie o to chodzi - że dziecko "wisi za jajka"

        E, ja mam córkę ;)

        > noszenie dziecka przodem do świata w której to pozycji
        > już całkiem ciało dziecka jest takie niepodparte i
        > "latające jak pajacyk"

        Że spytam - próbowałaś czy ktoś Ci opowiadał?
        • morepig Re: nosidło BABYBJORN 20.10.09, 18:07

          a_weasley napisał:

          > Smiecha20 napisała:
          >
          > > no właśnie głównie o to chodzi - że dziecko "wisi za jajka"
          >
          > E, ja mam córkę ;)

          tym gorzej, zneikształcisz miednicę :)

          nei prowokuj :P
          • roneczka Re: nosidło BABYBJORN 20.10.09, 20:35
            Jest jeszcze fajne, niedtrogie, ergonomiczne nosidło Ono, można
            kupić na allegro.
            MĄż na pewno by sie nie powstydził.
            MOżna tez nosić na plecach i przodem do noszącego.
    • shipa Re: nosidło BABYBJORN 20.10.09, 23:12
      Ja mam Babybjorn. Nawet go uzywalismy:-)

      Po pierwsze, napisze z punktu widzenia rodzica:

      - niewygodne, pasy sie wrzynaja przy dluzszym noszeniu, bo nie mozna zmienic ich ustawienia wzgledem siebie, tylko dlugosc,

      - nieporeczne, dziecko obija sie nozkami o nogi noszacego (spojrz na zdjecia noszacych rodzicow, ale nie te reklamowe, ale autentyczne, na Allegro albo gdzie badz),

      - przegrzewa- jest nieoddychajace, wbrew szumnym deklaracjom, no, chyba ze chodzi o temperature rzedu 5 st.C, wtedy potwiedze, ze sie nie grzeje:-),

      - maja ,,wkurzajaca" regulacje- poza pasami dla rodzica w zaden sposob nie reguluje sie jego rozmiaru, poza tym zaglowkiem dla nietrzymajacych glowke, czyli i noworodek, i 12 miesieczniak ( o ile wagowo jeszcze ,,pasuje" noszone sa w takim samym ,,rozmiarze". Co prawda niektore modele maja mozliwosc regulacji szerokosci rozstawienia nozek, ale one sa w bardzo ograniczonym zakresie,

      - sa zwyczajnie nieekonomiczne, bo sa dla dziecka DO 9, 11, lub 12 kg (w zaleznosci od rodzaju)- czyli de facto do 6 miesiaca, maksymalnie 12 miesiaca zycia( u baaardzo drobnych dziecinek),

      - sa dla dzieci od 3,5kg- ale mniejszym, niekoniecznie wagowo, sa stanowczo nieprzyjazne

      A z punktu widzenia dziecka to empirycznie nie wypowiem sie, ale rozumowo:

      - nie podpieraja calych plecow, a wiekszosc ciezaru ciala opiera sie na kroczu- zauwaz, ze juz od dawna zaleca sie niepodpieranie dzieci, ktore same nie siedza, poduszkami, zeby nie obciazac kregoslupa, ktorego miesnie fizjologicznie nie sa gotowe do takiej pracy- w tym nosidelku faktycznie wymusza sie taka prace malenkiego kregoslupa,

      -kregoslup jest prostowany ,,na sile",

      -nie ma możliwości ułożenia dziecka w pozycji żabki- nozki Malenstwa wisza bezwladnie, a gdy Rodzic przyspieszy kroku majtaja sie bez zadnego wsparcia- nosidelko ma za waski rozstaw w kroczu,


      Moj Maz jest zdania, ze jak facet umie sznurowadla sobie zawiazac, to i z chusta sobie poradzi. A jak jest niereformowalny, to sa nosidla ergonomiczne, moze bez takiej machiny reklamowej, ale zdecydowanie przyjazniejsze Maluszkom.

      Mamy tez inne nosidla twarde, ale nie uzywamy wiecej i juz nie bedziemy. Szkoda nam naszego Dziecka na takie ,,wynalazki".
      • monjan Re: nosidło BABYBJORN 21.10.09, 09:49
        i moje ulubioen zdjecie
        wisiadło kontra nosidło ergonomiczne
        www.flickr.com/photos/finadrea/2311123872/
        • budzik11 Re: nosidło BABYBJORN 21.10.09, 10:23
          Hehehe, ja to dziś tez linkowałam w innym wątku na innym forum :-)
          Generalnie chodzi o to, że nosidełko nosidełku nierówne. Tutaj podobny wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/w,44603,98179765,98179765,czemu_demonizujecie_nosidelka_.html
      • a_weasley Re: nosidło BABYBJORN 21.10.09, 12:36
        shipa napisała:

        > - niewygodne, pasy sie wrzynaja przy
        > dluzszym noszeniu, bo nie mozna zmienic
        > ich ustawienia wzgledem siebie, tylko
        > dlugosc,

        Nam to wystarcza. Może akurat mamy takie szczęście, że było liczone na nasz
        przekrój poziomy, a może jako ludzie starej daty jesteśmy mniej wybredni.

        > nieporeczne, dziecko obija sie nozkami o nogi noszacego (spojrz na zdjecia

        Mnie jest wygodnie, żonie jest wygodnie, więc co nas obchodzi, czy jest albo nie
        jest wygodnie jakiemuś obywatelowi ze zdjęcia?

        > no, chyba ze chodzi o temperature
        > rzedu 5 st.C, wtedy potwiedze,

        Obecnie nie ma upałów, a do wiosny Mała i tak wyrośnie i sprzęt pójdzie do ludzi.

        > lub 12 kg (w zaleznosci od rodzaju)-
        > czyli de facto do 6 miesiaca, maksymalnie
        > 12 miesiaca zycia(
        > u baaardzo drobnych dziecinek),

        Nasza póki co dobiega 6 miesięcy i waży 9.

        > - sa dla dzieci od 3,5kg- ale mniejszym,
        > niekoniecznie wagowo, sa stanowczo
        > nieprzyjazne

        To jest bardzo cenny argument dla przypadku ogólnego, ale ja nie zamierzam nosić
        w tym dziecka ani 4-, ani 5-kilogramowego, niech się martwią następni rodzice,
        którzy tego będą używać.

        > zauwaz, ze juz od dawna zaleca sie
        > niepodpieranie dzieci, ktore same
        > nie siedza, poduszkami, zeby nie
        > obciazac kregoslupa,

        Ale moja siedzi, więc co mnie to obchodzi?

        > Moj Maz jest zdania, ze jak facet
        > umie sznurowadla sobie zawiazac,
        > to i z chusta sobie poradzi.

        W życiu bym nie użył chusty, którą trzeba wiązać. Kieszonka proszę bardzo,
        zresztą Hamalulu mam.

        > moze bez takiej machiny reklamowej,

        Jakiej machiny? Pytam bez złośliwości. W życiu nie widziałem reklamy BabyBjorna.
        W ogóle widuję mało reklam. Nie wiem, co jest reklamowane, nie wiem, co jest
        trendy a co obciach, i generalnie świetnie się bez tej wiedzy obywam, ale skoro
        już się zgadało...
        • morepig Re: nosidło BABYBJORN 21.10.09, 12:54

          a_weasley napisał:

          > shipa napisała:
          >
          > > - niewygodne, pasy sie wrzynaja przy
          > > dluzszym noszeniu, bo nie mozna zmienic
          > > ich ustawienia wzgledem siebie, tylko
          > > dlugosc,
          >
          > Nam to wystarcza. Może akurat mamy takie szczęście, że było
          liczone na nasz
          > przekrój poziomy, a może jako ludzie starej daty jesteśmy mniej
          wybredni.

          i jako ludzie starej daty potrzebujecie dogłębniejszego pokazanai
          tematu widzę :)
          polecam artykuł o anatomii,
          proszę zwrócic uwagę na fizjologiczną pozycję żabki, której w BB nie
          osiągniecie nigdy.

          oraz
          lekturę ulotki o tym, dlaczego nei powinno
          się nosić twarzą do świata


          polecam także spotkania
          klubu kangura
          , oraz
          prywatne konsultacje doradców noszenia,
          którzy wyjaśnią jak i ldaczego tak wwłaśnie a nie inaczej nosić.
          służę także kontaktem do zaufanej
          fizjoterapeutki
          , która również może pomóc wyjaśnić
          jaka pozycja jest dobra
          dla stawów biodrowych i kręgosłupa
          • morepig Re: nosidło BABYBJORN 21.10.09, 12:55
            przepraszam za literowki ale moj zawirusowany syn ciągle na mnie
            dziś wisi.
            • maska_melpomeny Re: nosidło BABYBJORN 21.10.09, 19:22
              Na tego wyżej szkoda prądu. Chyba z nudów szuka po forach tematów do dyskusji
              forum.gazeta.pl/forum/w,572,101120676,101120676,czy_sa_tu_bezwozkowe_mamy_.html
        • shipa Re: nosidło BABYBJORN 21.10.09, 14:24
          > Nam to wystarcza. Może akurat mamy takie szczęście, że było liczone na nasz
          > przekrój poziomy, a może jako ludzie starej daty jesteśmy mniej wybredni

          Coz, ja jestem nowej daty w takim razie, i komfort dziecka jest dla mnie priorytetem, a nie ,,widzimisie" rodzica skierowane na siebie, nie na dziecko.

          Mnie minimum wygody nie zadowala, ja chce czegos wiecej niz minimum- dla mojego dziecka.

          BTW, Babybjorn bylo mniej wygodne od takiego Mothercare, wiec mozna tez zrobic nosidlo i tak. Ja nie chce zdawac sie na lut szczescia, tylko miec produkt odpowiadajacy potrzebom moim, i mojego Dzieciecia.

          Mnie jest wygodnie, żonie jest wygodnie, więc co nas obchodzi, czy jest albo ni
          > e
          > jest wygodnie jakiemuś obywatelowi ze zdjęcia?

          Bo nie na Tobie swiat sie konczy? Bo nie kazdy jest jak Ty? Bo nie wszystko, co Tobie odpowiada, odpowiada innym? Bo ktos ma prawo miec inna opinie? To sa, rzcz jasna, pytania retoryczne.

          > To jest bardzo cenny argument dla przypadku ogólnego, ale ja nie zamierzam nosi
          > ć
          > w tym dziecka ani 4-, ani 5-kilogramowego, niech się martwią następni rodzice,
          > którzy tego będą używać.

          Coz, zapytanie o wybor nosidla nie pojawilo sie z Twojej strony, ale osoby, ktore wlasnie takie szczegoly interesuja. To nie jest watek o Tobie i Twoich potrzebach- czytaj ze zrozumieniem.

          > Ale moja siedzi, więc co mnie to obchodzi?
          Jak powyzej.

          > W życiu bym nie użył chusty, którą trzeba wiązać. Kieszonka proszę bardzo,
          > zresztą Hamalulu mam.

          A jakis konkretny powod nieuzywania wiazanej chusty? Koszt? Niesmialosc? Komentarze rodziny? Komentarze kolegow? Dwie lewe rece? Obawa o ,,utrate meskosci"? Czy tylko takie sobie ,,nie bo nie"? Ciekawi mnie to bardzo, jaki sensowny spowodowal taki Twoj punkt widzenia.

          > W ogóle widuję mało reklam. Nie wiem, co jest reklamowane, nie wiem, co jest
          > trendy a co obciach, i generalnie świetnie się bez tej wiedzy obywam, ale skoro
          > już się zgadało...
          >
          Zgadzam sie, ze fanatyczne podazanie za moda to niekoniecznie fantastyczny sposob na zycie, ale jak juz sie za nia podaza, ergo: posiada sie nosidelko i kolkowa, to nalezy posiasc chociazby minimum wiedzy w temacie- inaczej jak najbardziej podstawny moze byc zarzut o ,,slepe podazanie za moda".

          Akurat noszenie dzieci w chustach to zaden NOWY swiatowy trend, ani NOWA moda. Polecam wizyte w jakims muzeum etnograficznym:-)
          Nosidelek Babybjorn tam nie uswiadczysz...
          • a_weasley Re: nosidło BABYBJORN 22.10.09, 12:43
            Shipa napisała:

            > komfort dziecka jest dla mnie priory
            > tetem, a nie ,,widzimisie" rodzica
            > skierowane na siebie, nie na dziecko.
            > Mnie minimum wygody nie zadowala, ja
            > chce czegos wiecej niz minimum- dla mojego
            > dziecka.

            Bardzo Ci się to chwali, ale komentujesz fragment pt. "z punktu widzenia
            rodzica" i do dywagacji na temat wygody bądź niewygody rodzica się te słowa
            odnosiły. O dziecku było dalej.

            > A jakis konkretny powod nieuzywania wiazanej chusty?
            <ciach większa dawka piany z ust>
            > Czy tylko takie sobie ,,nie bo nie"?

            Doprawdy nie wiem, skąd tak nerwowa reakcja na to, że ktoś nie chce wybrać tego,
            co Ty uważasz za dobre...
            Gdyby nawet "nie bo nie", cóż stąd? Moje rude prawo wybrać tę odpowiedź.
            Niemniej odpowiem Ci.
            Widziałem, jak się używa wiązanej, i uważam to ustrojstwo za zbyt upierdliwe w
            obsłudze. Cenię sobie możliwość szybkiego za- i rozładunku, a tego mi chusta
            wiązana nie oferuje.
            Pytano mnie, dlaczego JA używam BB i uważam je za wystarczająco dobre, to
            odpowiedziałem. Ja nikogo nie namawiam do używania BB.

            > Polecam wizyte w jakims muzeum etnograficznym:-)
            > Nosidelek Babybjorn tam nie uswiadczysz..

            Pampersów też nie.
          • a_weasley Nowa moda?! 22.10.09, 13:00
            Shipa napisała:

            > Zgadzam sie, ze fanatyczne podazanie
            > za moda to niekoniecznie fantastyczny
            > sposob na zycie, ale jak juz sie za nia
            > podaza, ergo: posiada sie nosidelko

            A co nosidełko ma do mody? Pierwsze dziecko w nosidełku zobaczyłem pod szczytem
            Turbacza za wczesnego Gierka i odtąd takowe widuję od czasu do czasu, więc gdzie
            tu podążanie za modą?
    • yanettee Re: nosidło BABYBJORN 21.10.09, 12:00
      Polecam MT Mai Tai, nosidełka miękkie, dobre dla mamy i dziecka.
      I to nie dlatego że je sama szyje, ale dlatego że sama używam i noszę w takich
      swoje dziecko
      • roneczka Re: nosidło BABYBJORN 21.10.09, 15:09
        Zawsze jest wygodnie, póki nie poznasz lepszego.
        Nie masz porównania nie wiesz o czym mówisz..., tak, tak...
        • shipa 100% racji masz 21.10.09, 15:38
          Oj tak, tak, tak! Lepsze jest wrogiem dobrego. Jak sie nie ma porownania, to faktycznie ciezko przyjac, ze inne rozwiazanie moze byc lepsze.
          • budzik11 Re: 100% racji masz 21.10.09, 19:41
            Racja. Ja starszą nosiłam w nosidełku Womara i byłam super dumna z siebie, że
            dziecko noszę, nie narzekałam na niewygodę, dziecko nie płakało, to uważałam, że
            jest ok. Ale na szczęście ktoś, kiedy byłam w drugiej ciąży, dał mi "cynk" o
            chustach, poczytałam, kupiłam i wiem teraz, że wszelkie wisiadełka to szajs po
            prostu i w ogóle nie ma co porównywać. A kto się upiera, że jego nosidełko pt
            BabyBjorn, Infant, Chicco, Premax czy inne podobne jest super wygodne, to niech
            sobie porówna z chustą zanim się wypowie o wygodzie.
            A co nosidełek - to nosiłam również w Mei Taiu, i było bardzo fajnie. Jak ktoś
            nie chce chusty, boi się wiązania, to niech sobie sprawi nosidełko, ale zdrowe,
            ergonomiczne albo MT czy podaegi.
            • shipa Re: 100% racji masz 21.10.09, 20:17
              O, to Ty bylas madrzejsza niz ja.

              My przed chusta mielismy Premaxowska ,,torbe na kartofle".
              Jak juz mielismy chuste, kupilismy- jak glupi, oboje to przyznajemy dzisiaj- slawionego przez wielu BabyBjorna.

              Nie pasowal nam, probowalismy wiec innych nosidel: Mothercare, Womaru i innych- przeciez byly tak reklamowane( w sensie przez innych rodzicow, nie marketingowcow),chwalone i nie mogly byc zle- a ciagle nam wychodzilo, ze jednak sa zle, niewygodne.

              A czemu? Mielismy juz wtedy chuste, i umielismy porownac komfort, jaki dawal ten niepozorny kawalek plotna, z niewygoda nosidel zachwalanych jako ,,rewolucyjne".

              Zmarnowalismy kase, ale gorzej, zmarnowalismy tez troche czasu naszej Ssawce, probujac sie przekonac, ze mamy racje. No i mamy, chusta dla nas jest najwygodniejsza.
              • a_weasley Re: 100% racji masz 22.10.09, 12:56
                Shipa napisała:

                > chwalone i nie mogly byc zle- a ciagle nam
                > wychodzilo, ze jednak sa zle, niewygodne.

                No widzisz. A może się zdarzyć na odwrót - coś jest wyklinane i nie może być
                dobre, a Tobie wychodzi, że jednak jest dobre, wygodne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka