Dodaj do ulubionych

zycie zaczyna sie po... a kiedy sie konczy ?

19.03.14, 23:02
zycie zaczyna sie po... 50-tce (tak tu pisza...) - a kiedy sie konczy ?

- w momencie fizycznego odejscia z tej Planety, czy wczesniej...?
- gdy np. powaznie zachorujemy, czy
- czy gdy (z roznych powodow) nie chce nam sie dluzej na tej Planecie przebywac ?
Obserwuj wątek
    • viviene Re: zycie zaczyna sie po... a kiedy sie konczy ? 20.03.14, 20:10
      karielcia napisała:

      > zycie zaczyna sie po... 50-tce (tak tu pisza...) - a kiedy sie konczy ?
      >
      > - w momencie fizycznego odejscia z tej Planety, czy wczesniej...?
      > - gdy np. powaznie zachorujemy, czy
      > - czy gdy (z roznych powodow) nie chce nam sie dluzej na tej Planecie przebywac
      > ?

      i może jeszcze wtedy gdy "człowieka nie ma jak go nikt nie kocha"
      • maly.jasio [...] 21.03.14, 15:31
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • viviene Re: słusznie.. 21.03.14, 16:29
          maly.jasio napisał:

          > viviene napisała:
          > > i może jeszcze wtedy gdy "człowieka nie ma jak go nikt nie kocha"
          >
          >
          > o...
          > na moich ulubionych forach jak FK, czy Wyzalnia to tam takich tabuny...
          > - to ja dziecko szczescia hiba jezdem, bo potrza mi tylko zdrowia i pieniedzy.
          > ..
          >
          > reszte - to moge sobie dokupic, a w desperacji to i zaadoptowac :)

          kupuj i zbieraj rachunki, nic tak nie cementuje uczuć jak kasa na nie wydana :)
          • konkretny63 Re: słusznie.. 23.03.14, 21:45
            viviene napisała:

            > maly.jasio napisał:
            >
            > > viviene napisała:
            > > > i może jeszcze wtedy gdy "człowieka nie ma jak go nikt nie kocha"
            > >
            > >
            > > o...
            > > na moich ulubionych forach jak FK, czy Wyzalnia to tam takich tabuny...
            > > - to ja dziecko szczescia hiba jezdem, bo potrza mi tylko zdrowia i pien
            > iedzy.
            > > ..
            > >
            > > reszte - to moge sobie dokupic, a w desperacji to i zaadoptowac :)
            >
            > kupuj i zbieraj rachunki, nic tak nie cementuje uczuć jak kasa na nie wydana :)
            życie zaczyna się po urodzeniu i trwa tak długo jak długo o Tobie mówią ( to jest tzw życie i min. 1 dzień dłużej po fizycznej śmierci)
            • obrotowy [...] 26.03.14, 16:57
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • karielcia niesłusznie.. 29.03.14, 20:05
              konkretny63 napisał:
              > życie zaczyna się po urodzeniu i trwa tak długo jak długo o Tobie mówią
              ( to jest tzw życie i min. 1 dzień dłużej po fizycznej śmierci)


              w Warszawie to sie czeka tydzien na pogrzeb (tlok na cmentarzach...)

              zyc trudno i umierac trudno...
    • parmesan Re: zycie zaczyna sie po... a kiedy sie konczy ? 01.04.14, 13:01
      Fizyczne życie, takie z łzami i bólem po minionym i z uśmiechem i radością kończy się zwykle z chwilą gdy zamkniemy oczy ostatecznie, ale jest jeszcze i inna alternatywa, a ta mówi że tak długo żyjemy dopuki istniejemy w pamięci życzliwych nam ludzi.
      Ale obojętnie w jakiej astralnej rzeczywistości chcesz się unosić, o tym czy będzie to pierwsza forma czy też druga na to musisz sam zapracować.
    • skyfall001 Re: zycie zaczyna sie po... a kiedy sie konczy ? 25.04.14, 10:40
      Dla mnie kończy się z dniem sądu ostatecznego. Przynajmniej tak mówi mi moja wiara :).
      • obrotowy [...] 25.04.14, 15:23
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • ossownica48 Re: zycie zaczyna sie po... a kiedy sie konczy ? 25.04.14, 19:50
      Zaczyna się w momencie wyskoczenia z krocza,a kończy po odcięciu pępowiny.
      • obrotowy [...] 26.04.14, 14:57
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka