Dodaj do ulubionych

SKORPIONY..:)

IP: 217.70.53.* 14.02.05, 06:59
Drogie skorpiony, jaki jest wasz ideał kobiety? czego nie lubicie w
kobietach? jak mozna was rozbroic, podejsc;) mieliscie doswiadczenia z
rakami? niecierpliwie czekam na podpowiedzi:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Woman Re: SKORPIONY..:) IP: *.dv.fal.de / *.dv.fal.de 14.02.05, 09:31
      ja co prawda nie mezczyzna ale tez skorpion. A z rakami mam duzo bo i
      narzeczony, i mama i babcia....i przyjaciel i przyjaciolka (najlepsi) -
      suuuuuper kontakty:)

      Pozdrawiam
      • Gość: Koziorozec Re: SKORPIONY..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 09:45
        Skorpion, uchowaj Boze, moja tesciowa, ziec, klekajcie narody! Zle dla
        Koziorozca, ale i dla innych tez, niestety. Dlaczego Wy tacy jestescie?
        • Gość: Woman Re: SKORPIONY..:) IP: *.dv.fal.de / *.dv.fal.de 14.02.05, 09:47
          ach...niemozliwe...ja nie narzekam i moje otoczenie tez nie.

          Pozdrawiam
      • Gość: rybka Re: SKORPIONY..:) IP: *.alpat.net 08.03.05, 15:12
        ja rybka ale znam od podszewki skorpiona:
        - despota
        - wladca
        - erotoman
        poniekad inteligentnty ale ... heh ilez by to mozna bylo napisac
        • nieboraczek1 Re: SKORPIONY..:) 08.03.05, 15:27
          czyli wychodzi na + ? :>
    • Gość: dada Re: SKORPIONY..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 10:07
      jestesmy nie do zlamania ! lubimy wladze i dominacje! zawsze wygrywamy !
      zapamietujemy zlosliwosci i jestesmy msciwi! nie ma leprzych kochankow od nas!
      • lulek102 Re: SKORPIONY..:) 14.02.05, 13:37
        A JAK!!!!ZGADZAM SIE!!!SCOORPIONS RULEZZZZZZ!!!!!!
      • Gość: rak Re: SKORPIONY..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 13:38
        Pewnie że dla skorpiona rak jest dobry, bo latwo z niego zrobic niewolnika.
        Skorpion nie daje nic, żąda wszystkiego.
        • hrabia_potocki Re: SKORPIONY..:) 14.02.05, 15:45
          czyli czytam o sobie!;-)))
          • kotek_mru Re: SKORPIONY..:) 14.02.05, 16:56
            o kogo moje sliczne oczy widza..witam w klubie:DDDD
            • Gość: ardi76 Re: SKORPIONY..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 09:14
              Ideał kobiety dla mnie?Pulchna brunetka o kręconych włosach, ciemnych,kocich
              oczach o wybujałym na max.temperamencie, gotowa na moje propozycje...
              • skorpioniczka Re: SKORPIONY..:) 16.02.05, 10:49
                Wszystkie skorpionice mają temperamencik;-]]]
                • Gość: ma_goy Re: SKORPIONY..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 13:57
                  :))) nie wszystkie :)
                  • adrian4u Re: SKORPIONY..:) 07.03.05, 19:06
                    fakt - nie wszystkie - po za tym "temperamencik" nie oznacza "Temperament", tak
                    samo jak "charakterek" nie oznacza "Charakter"...

                    Sam jestem skorpionkiem i oto, czego doświadczyłem ze skorpionicami (w
                    kolejności)
                    Skorpionica 1: nuda, drewno, wygoniłem
                    Skorpionica 2: całkiem do rzreczy, dużo gadała o swoich wszystkich
                    doświadczeniach - jak, z kim, ile sztuk płci różnej na raz itp... ale
                    generalnie łóżkowa egoistka.
                    Skorpionica 3: sympatyczna i miła. i w życiu i w łóżeczku. I to wszystko.

                    Już wolę charakterną lwicę, słodziutką i kochaną raczkę tudzież wybuchową
                    owieczkę:).... chociaż do skorpioniczek i tak będzie ciągnęło:)

                    A
        • Gość: marika Re: SKORPIONY..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:24
          ja jestem Skorpionem, ktory szuka Raka. Slyszalam juz wiele o tym, ze tworza
          dobra pare....chcialabym sprobowac:) Jestem prawdziwym skorpoinem, ktory daje z
          siebie wszytsko i oczekuje bardzo duzo od partnera
          • Gość: nieboraczek Re: SKORPIONY..:) IP: 217.70.53.* 18.02.05, 07:11
            rozumiem to, tez marze o takim zwiazku. ale czy Wy skorpionki nie macie w sobie
            czegos takiego, ze jesli zorientujecie sie (moze zbyt wczesnie), ze komus na
            was zalezy, to wam jakby przestaje zalezec, tracicie zainteresowanie taka
            osoba? moze to troche naiwne pytanko ale mam takie dziwne obawy.. moze wiaze
            sie to z takim stereotypem skorpiona, ktory lubi wyzwania i rzeczy trudne do
            zdobycia, wrecz nieosiagalne. kreci go tajemnica a to co juz odkryte.. czy nie
            tak? czy wasz scenariusz zwiazku rozpoczynac sie powinien od namietnego,
            tajemniczego romansu, czy moze uklad oparty na przyjazni, poznaniu i
            zrozumieniu tez mialby szanse? co moze Was zniechecic na poczatku znajomosci?
            (np. zbytnia otwartosc czy chlod i rezerwa?) :>
          • Gość: nieboraczek Re: SKORPIONY..:) IP: 217.70.53.* 18.02.05, 07:16
            rozumiem to, tez marze o takim zwiazku. ale czy Wy skorpionki nie macie w sobie
            czegos takiego, ze jesli zorientujecie sie (moze zbyt wczesnie), ze komus na
            was zalezy, to wam jakby przestaje zalezec, tracicie zainteresowanie taka
            osoba? czy wrecz przeciwnie, oczekujecie wiele od partnera na poczatku, a sami
            otwieracie sie pozniej? moze to troche naiwne pytanko ale mam takie dziwne
            obawy.. moze wiaze sie to z takim stereotypem skorpiona, ktory lubi wyzwania i
            rzeczy trudne do zdobycia, wrecz nieosiagalne. kreci go tajemnica a to co juz
            odkryte.. czy nie tak? czy wasz scenariusz zwiazku rozpoczynac sie powinien od
            namietnego, tajemniczego romansu, czy moze uklad oparty poczatkowo na
            przyjazni, poznaniu i zrozumieniu (pozniej fizycznosc w parze z uczuciem) tez
            mialby szanse? co moze Was zniechecic na poczatku znajomosci? (np. zbytnia
            otwartosc czy chlod i rezerwa?) :>
            • Gość: Wybuchowy baranek Re: SKORPIONY..:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 23:41
              Też chciałbym sie tego dowiedzieć,choć wydaje się że odpowiedz już znam
              aczkolwiek wolałbym spojrzeć na wszystko bardziej obiektywnie,zaufać ogółowi
              przypadków.
    • Gość: only Re: SKORPIONY..:) IP: *.access.telenet.be 14.02.05, 17:18
      ...i tak nie ma to jak niezrownowazona waga....
    • Gość: lola Re: SKORPIONY..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 15:10
      mój kochany jest skorpionem a ja rakiem :)i jest fajowo jak narazie
      • Gość: nieboraczek Re: SKORPIONY..:) IP: 217.70.53.* 15.02.05, 15:36
        dzieki za wasze posty, czekam na jeszcze i pozdrawiam:)

        ps. lola... a moglabym prosic o jakies szczegoly moze.. tzn jak wam bylo na
        poczatku, bo ja np znalam kiedys skorpionka ale nic nie udalo sie zbudowac
        miedzy nami i teraz tez sie troszke cykam..;)
        • jezzmam Re: SKORPIONY..:) 15.02.05, 17:21
          Sama jestem skorpionicą i mialam kiedys skorpiona,mieszanka jakich malo,ale mialam niezawodny sposob na niego,moze Ci go zdradze.
          • nieboraczek1 Re: SKORPIONY..:) 15.02.05, 18:10
            bardzo chetnie poznam Twoj sposob jezzmam, moze byc na prv jesli wolisz (:
            (lola, tez mozesz napisac na prv)
      • Gość: Nikita Re: SKORPIONY..:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.05, 18:09
        Hej!!! ja też jestem raczek:))) a właśnie, co sądzicie o raczkach???
    • malinka48 Re: SKORPIONY..:) 15.02.05, 19:20
      Mój były skorpion,miał zajebisty tombr głosu.Zniewalał wszystkie:(((
    • Gość: Bzzz Re: SKORPIONY..:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:14
      Z moich skromnych obserwacji moge wywnioskowac ze para Skorpion i Rak jest
      bardzo dobrze dobrana,S dominant lecz wspierajacy się na zaradności R,niemal
      wysysający z niego energię.Z kolei R czerpie zmysłowośc od S.Rak jest mało
      konfliktowy co odpowiada Skorpionikowi,pamietliwemu i zadziornemu,związki takie
      mogą trwać baardzo długo na wysokich obrotach aczkolwiek zdarzaja sę
      wyjątki.Zauwazyłem tez iz skorpion wyczuwa Raka po kilku zaledwie
      słowach,gestach i szybko nawiazuje sie miedzy nimi(szczególnie od strony
      skorpiona) rodzaj porozumienia.Co do zmysłowości Skorpionów-na trzy Skorpionice
      jakie miałem-rzeczywiście dwie były niesamowite.PZDR.
      • ali32 Re: SKORPION i kto? 18.02.05, 14:16
        taaak.... moi rodzice to byla para.... Skorpionica i Raczek. bylo tak cudownie
        ze sie w koncu rozwiedli. moze mial silny ascendent w jakims i nnym znaku, bo
        ze matka to czysty Skorpion to wiem.
        sama jestem skorpionem. i trafil mi sie w koncu tez skorpion.
        czuje sie jak na ringu. w walce zawodowej o pas mistrzowski na 12 rund. panowie
        skorpiony wszyscy jestescie tacy cholernie podejrzliwi bez powodu? tacy
        zazdrosni jak cholera i o milimetr sie nie cofnie jak sie uprze ze ma racje. a
        nie ma.
        bo ze kobieta - skorpion taka jest to wiem.
        • Gość: tom Re: SKORPION i kto? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 16:10
          Sam jestem skorpionem i musze powiedziec ze czasami kawal ze mnie skur.....
          Straszny ze mnie nerwus, a w nerwach potrafie kogos bardzo urazic, ale jak sie
          tylko uspokoje wszystko mi przechodzi i zazwyczaj bardzo tego zaluje co
          zrobilem i jest mi strasznie glupio. Co jeszcze, jestem strasznie podejzliwy,
          nikomu nie ufam,pamietliwy i msciwy, ale jak juz kogos polubie lub pokocham to
          do konca.........
          • nerrrra Re: SKORPION i kto? 18.02.05, 16:26
            Ja jestem skorpionka,tez pamietliwa i msciwa.Plus pozostale cechy-ponoc
            typowe;] I od prawie 3 lat probuje uzmyslowic pewnemu rakowi,ze to ze mna
            powinien spedzic reszte zycia i NIC;[[[ Ale zmiana wybranego znaku nie wchodzi
            w rachube,bo jak wspomnial poprzednik "jak juz kogos polubie lub pokocham to do
            konca.........". Pozdro dla wszystkich skorpionow(listopadowych zwlaszcza).
            • ali32 Re: SKORPION i kto? 01.03.05, 14:04
              taaak... z tym do konca to tak sobie... czasem sie trzeba pozegnac zeby do
              konca nie zwariowac albo sie nie zabic. albo do konca nie rozczarowac. fakt -
              bezsprzeczny - skorpionki - umiemy albo kochac na 100% albo przestac na 100% .
              50 % to jak 0%. nie grzeja nas temperatury letnie...
          • mihaz Re: SKORPION i kto? 01.03.05, 14:09
            Zgadzam sie z Toba w 101% :)
    • mihaz Re: SKORPIONY..:) 01.03.05, 14:14
      Gość portalu: nieboraczek napisał(a):

      > Drogie skorpiony, jaki jest wasz ideał kobiety? czego nie lubicie w
      > kobietach? jak mozna was rozbroic, podejsc;) mieliscie doswiadczenia z
      > rakami? niecierpliwie czekam na podpowiedzi:)

      No to tak, ja jestem skorpionem moja partnerka to zodiakalny BARAN czyli
      przeciwienstwo skorpiona, to istna wojna ale zawsze konczy sie bardzo milym
      godzeniem sie. Powiem krótko, nie mozna podpasc skorpionowi, to bardzo
      pamietliwe stworzenie, albo kocha albo nie nawidzi, zaufanie na 1 miejscu. Ja
      preferuje brunetki w lekko kreconych wlosach... ;)
    • Gość: wodniczak Re: SKORPIONY..:) IP: *.net / *.sarocom.net 01.03.05, 16:58
      Nienawidzę Skorpionek jedna z nich bardzo mnie skrzywdziął. Wredna .... zabrała
      mi na chwilę męża.
      • Gość: joanna Re: SKORPIONY..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 22:40
        nic tak nie działa na skorpiona jak cycki.każde....
        kawał łobuza ale mój boże co za sex...do dziś mi się śni :)

        pozdraiwam
        baran
        • mihaz Re: SKORPIONY..:) 02.03.05, 08:13
          baran+skorpion=cudowny sex :)
          • Gość: WB Re: SKORPIONY..:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 23:46
            Czy to udowodnione w wiekszej ilości przypadków i czy mozna tak generalizować to
            jak to wygląda między rakiem a Skorpionem,czy ich sex jest poukładany,dopasowany
            do siebie jak i charakterki czy też wyjątkowy i kadym razem
            niepowtarzalny??Dawajcie,rozwińmy ten temat,proszę...
    • mathias_sammer Re: SKORPIONY..:) 02.03.05, 10:48
      Gość portalu: nieboraczek napisał(a):

      > Drogie skorpiony, jaki jest wasz ideał kobiety? czego nie lubicie w
      > kobietach? jak mozna was rozbroic, podejsc;) mieliscie doswiadczenia z
      > rakami? niecierpliwie czekam na podpowiedzi:)

      Jestem skorpionem od urodzenia, wiec odpowiem na pytanie. Nie ma znaczenia jak
      wyglada kobieta- moze byc blondynka, brunetka, niska, wysoka. Wazne, zeby byla
      zadbana (wlosy!!!! bez odrostow), pachniala perfumami i kremem do ciala, i zeby
      nosila takie kolory oddziezy, ktore podkreslaja jej karnacje a nie zlewaja sie
      z nia.
      Tyle w kwestii wygladu. Odnosnie cech charakteru: nie lubie kobiet wulgarnych,
      choc rozumiem, ze czasem mozna naprawde sie zdenerwowac i walnac bandziora
      walkiem do ciasta, nie lubie kobiet rozwrzeszczanych (wtedy maluje w glowie
      obraz baby w papilotach, kapciach i podomce jak w dawnych serialach polskich).
      Nie rozumiem kobiet, ktore rozmawiaja z mezczynami o dlugosci fiutow, bo
      pozniej takie wlasnie fiuty w innym towarzystwie lub co gorsza w ich
      towarzystwie mowia " o! to ta co dobrze obciaga". Nie lubie kobiet, ktore
      powtarzaja chamskie meskie, prymitywne dowcip.y, bo pozniej sila rozpedu faceci
      nie maja juz przy nich zadnych zahamowan i nie traktuja ich jak kobiet tylko
      jak kumpli z cyckami. Nie lubie kobiet, ktore pija tyle co faceci i ktore
      fizycznie lubia sie z nimi porownywac. Nie lubie kobiet niewolnic.

      Lubie kobiety energiczne, inteligentne i niezalezne- przy czym niezaleznosc
      powinna przejawiac sie nie tylko w posiadaniu wlasnej wyplaty, tylko w
      wolnosci od mezczyzny. Kobieta nie moze byc na kazde zawolanie mezczyzny,
      kobieta nie moze czekac kiedy pan i wladca laskawie sie zjawi.

      "Moja" kobieta nie moze czekac na mezczyzne i ucucia nie maj tu nic do rzeczy.
      No, ale to jest "moja kobieta".

      Tyle. Tak mam zdanie nt, poza tym jestem skorpionem- zostalem poproszony o
      opinie.

      M.S.
      • nerrrra Re: SKORPIONY..:) 02.03.05, 13:54
        HeHehe-po prostu kobiety-skorpiona chcesz;]
      • Gość: nieboraczek Re: SKORPIONY..:) IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 02.03.05, 20:46
        dzieki mathias za wyczerpujacy post:) troszke jest jednak niejasny dla mnie..
        co masz na mysli przez slowa: moja kobieta nie moze czekac na mezczyzne i
        uczucia nie maja tu nic do rzeczy?? rozumiem ze nie moze byc do niego
        przywiazana czy cos w tym guscie? pzdr
        • mathias_sammer Re: SKORPIONY..:) 03.03.05, 13:25
          Gość portalu: nieboraczek napisał(a):

          > dzieki mathias za wyczerpujacy post:) troszke jest jednak niejasny dla mnie..
          > co masz na mysli przez slowa: moja kobieta nie moze czekac na mezczyzne i
          > uczucia nie maja tu nic do rzeczy?? rozumiem ze nie moze byc do niego
          > przywiazana czy cos w tym guscie? pzdr


          Juz wyjasniam, rzeczywiscie niedokladnie kwestie ujalem.

          Jestem jak najbardziej za przywiazaniem kobiet do mezczyzn i odwrotnie. Mam na
          mysli przywiaznie uczuciowe oraz wzajemne uzupelnianie sie i szacunek. Kobiety,
          ktore lubimy ( o tym ten watek) to osoby posiadajace rowniez wlasne
          zainteresowania, grono wlasnych znajomych. Naturalnie, wspolne zainteresowania
          zblizaja jednak kazdy czlowiek bez wzgledu na plec powinien miec cos
          oddzielnego, swojego np. hobby. Mnie, w tym wypadku, nie chodzi wylacznie o
          prace zarobkowa (wiadomo, ze w Polsce ani w innych krajach nie jest lekko
          znalezc zatrudnienie) tylko o to, zeby dalej sie rozwijac, nie stac w miejscu,
          nie zapadac sie w przeszlosc, nie poddawac monotonii. Zainteresowania moga byc
          rozne: sport, ksiazki, dzialalnosc spoleczna, haftowanie, wyszywanie kilimow,
          malowanie obrazow lub scian, nauka czegos nowego, hodowla kwiatkow, fotografia,
          wedrowki bez celu lub celowe (np. szlakiem jakiegos pisarza vide Weimar, lub
          architekta- neoklasycyzm) . COKOLWIEK, co byloby inicjowane przez kobiete,
          cokolwiek co wyzwalaloby we mnie- mezczyznie podziw i zainteresowanie, Tak ja
          dla kobiety tak kobieta dla mnie ma byc tez ispiracja. Kobiety powinny tez na
          swoj sposob mi imponowac- bo trzeba Tobie wiedziec, ze mnie imponuja osoby,
          ktore np. wyszywja kilimy lub haftuja. Niewazne jest CO robia tylko jak temu
          sie oddaja i jak traktuja siebie w tym dzialaniu.
          Jednoczesnie uzupelniajac pierwsze zdania kobiety, ktore zalsuguja na moja
          uwage powinny miec wlasne towarzystwo.

          W RTL jest taki film "GZSZ", ktory niekiedy ogladam, sam nie wiem czemu. Lubie
          po prostu. W zeszlym tygodniu pokazywali nauczyciela i jego dziewczyne.
          Powiedzial jej, ze mimo wspolnie spedzonych, pieknych chwil lepiej bedzie jesli
          rozstana sie, nie laczy ich bowiem milosc lecz zwyczajne uzaleznienie oraz
          codzienne klotnie. Chcial wyjsc a ona rzucila sie na niego, upadla, objela go
          za nogi krzyczac, ze go nie pusci ograzajac, ze zniszczy mu cale zycie. Ruszyl
          w kierunku drzwi z uwieszona u nogi ryczaca kobieta. Ogladalem ten odcinek
          razem z moja zona, spojrzalem na nia. Powiedziala wykrzywiajac sie w
          obrzydzeniu, ze nie rozumie kobiet, ktore tak bardzo boja sie zostac same, ze
          az strach odbiera im rozum.


          Nie zapomne tych slow- dlatego, ze tak a nie inaczej wlasnie mysla kobiety...

          Klaniam sie,
          M.S.
          • nieboraczek1 Re: SKORPIONY..:) 03.03.05, 21:00
            dziekuje za cenne info:)a jakbys sie odniosl do tego: "..czy Wy skorpionki nie
            macie w sobie
            czegos takiego, ze jesli zorientujecie sie (moze zbyt wczesnie), ze komus na
            was zalezy, to wam jakby przestaje zalezec, tracicie zainteresowanie taka
            osoba? czy wrecz przeciwnie, oczekujecie wiele od partnera na poczatku, a sami
            otwieracie sie pozniej? moze to troche naiwne pytanko, chyba wiaze sie to z
            takim stereotypem skorpiona, ktory lubi wyzwania i
            rzeczy trudne do zdobycia, wrecz nieosiagalne. kreci go tajemnica a to co juz
            odkryte.. czy nie tak? czy wasz scenariusz zwiazku rozpoczynac sie powinien(?)
            od
            namietnego, tajemniczego romansu, czy moze uklad oparty poczatkowo na
            przyjazni, poznaniu i zrozumieniu (pozniej fizycznosc w parze z uczuciem) tez
            mialby szanse? co moze Was zniechecic na poczatku znajomosci? (. np zbytnia
            otwartosc czy chlod i rezerwa?).." pozdrawiam
            • ali32 Re: SKORPIONY..:) 07.03.05, 07:45
              to raczej cecha ogolnoludzka; skorpion czy rak - jak wyczuje, zes kupiona zanim
              zaplacil to rezygnuje. i odwrotnie - jak sie facet slimaczy z kocha i lazi jak
              cien z metrowa roza i jeczy...bo tak sie odczytuje zachowania "nieuzasadnienie
              zbyt pochopne" to tak bywa. co za roznica jaki znak?
              nie ma jednak nic gorszego ak rzucic zakochanego skorpiona - kobieta cie
              zameczy, a facet znienawidzi i podepcze...
    • Gość: zosia Re: SKORPIONY..:) IP: *.client.comcast.net 03.03.05, 05:44
      nad moja rodzina wisi jakies fatum wszystkie kobiety wyszly za skorpionow, nie
      radze sie wiazac z tym znakiem sa dokladnie tacy jak pisza, okropny znak wiem z
      wlasnego doswiadczenia, lepiej zostac stara panna niz cos takiego wpuscic do
      domu ,natomiast kobiety z tego znaku sa o k - super kumpelki, sama sie z
      kilkoma przyjaznie,
      • Gość: renia Re: SKORPIONY..:) IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 03.03.05, 17:35
        a co sadzicie o zwiazkach ryb ze skorpionem ?
        • ali32 Re: SKORPIONY..:) 08.03.05, 07:39
          to raczej cecha ogolnoludzka; skorpion czy rak - jak wyczuje, zes kupiona zanim
          "zaplacil" to zrezygnuje. i odwrotnie - jak sie facet slimaczy z "kocham cie" i
          lazi jak
          cien z metrowa roza i jeczy...bo tak sie odczytuje zachowania "nieuzasadnienie
          zbyt pochopne" to tak bywa. co za roznica jaki znak?
          nie ma jednak nic gorszego jak rzucic zakochanego skorpiona - kobieta cie
          zameczy, a facet znienawidzi i podepcze...
    • piotr_kamil Re: SKORPIONY..:) 08.03.05, 11:09
      nie ma lepszego znaku chodz powszechnie mowi sie ze skorpiony sa zle to pod
      wieloma wzgledami sa najlepsze.Jesli pokochaja to prawdziwie jesli znienawidza
      to na cale zycie.Sam jestem skorpionem i jak mnie ktos pyta jaki jestem
      odpowiadam.
      MNIE SIE KOCHA ALBO NIENAWIDZI ALE Z CALA PEWNOSCIA NIE DA SIE MNIE NIGDY
      ZAPOMNIEC.Jak nas zdobyc? MILOSCIA CZULOSCIA SERCEM WIERNOSCIA LOJALNOSCIA NIE
      NAWIDZIMY SPRZECIWU LUBIMY JAK ZAWSZE STAJE NA NASZYM CHODZ PRZYZNAJEMY SIE DO
      BLEDOW JESLI JE POPELNIAMY TRUDNO SIE PRZYZNAC ALE ZADKO SIE MYLIMY
      • ali32 Re: SKORPIONY..:) 08.03.05, 13:45
        madralo a byles kiedys w zwiazku ze skorpionica? ja mialam skorpiona, jestem
        skorpionka. dwoch takich to tragedia. on uparty i ja. on nieufny i ja. ja go
        oskarzylam (a mialam racje) on nie zrozumial i nie wybaczyl. to byl ring, walka
        w wadze super ciezkiej. to byla wojna bracie. Boze jak mi go brakuje... nikt
        nie byl tak celny w ripostach, tak pamietliwy i szybko reagujacy na wszsytko co
        robilam i nie robilam, tak wrazliwy nawet na tembr glosu. nikt tak nie
        calowal...i mimo katastroflanej roznicy wieku - nie byl taki ... ognisty... tak
        mi go brakuje...
        ale juz nigdy wiecej skorpiona...
        nigdy nie mow nigdy...
        • Gość: Wb Re: SKORPIONY..:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 15:04
          Ok,a co wiecie o skorpionicach-czy wchodza dwa razy do tej samej rzeki??
      • nieboraczek1 Re: SKORPIONY..:) 08.03.05, 15:37
        hmm.. nienawidzicie sprzeciwu, czyli lubicie uleglosc? uleglosc-> slabosc
        (gardzicie nia podobno?) lubicie kobiety z charakterem ktore wiedza czego chca
        czy nie? :>
        a co ty na to Piotrze? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=45&w=20569482&a=21261720
      • nieboraczek1 Re: SKORPIONY..:) 08.03.05, 15:39
        hmm.. nienawidzicie sprzeciwu, czyli lubicie uleglosc? uleglosc-> slabosc
        (gardzicie nia podobno?) lubicie kobiety z charakterem ktore wiedza czego chca
        czy nie? :>
        a co ty na to Piotrze? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=45&w=20569482&a=21261720
        • nieboraczek1 Re: SKORPIONY..:) 11.03.05, 21:12
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=20569482&a=21261720
    • Gość: hhe Re: SKORPIONY..:) IP: *.alpat.net 08.03.05, 15:11
      to pewnie jakas spryciara ktorej wrozka przepowiadziala skorpiona ale juz sie kilka razy nie udalo i trzeba zadac sobie pytanie co robie nie tak...:))) bystre
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka