nie potrafię zaufać :(

21.02.05, 18:41
Nikomu...

Mam faceta 2 lata, i BARDZo chcę mu ufać, niczym się nie naraził, nic się nie stało, jest ok, ale ja wciąż jakbym coś podejrzewała, nie potrafię ufać nikomu... Może to dobrze, może trzeba traktować ludzi z dystansem, tak czy inaczej nawet, jeśli ktoś jest w porządku, może się zmienić... Może to przez to, że nasłuchałam się tak znajomych, którzy zdradzają swoje partnerki, żony, a koleżanki okłamują swoich facetów... Ja bym go nie zdradziła, bardzo go kocham... Może są jednak jacyś faceci warci zaufania, porządni? Bo ja już nie wiem... Chcę wierzyć, że on jest w porządku, jakoś podświadomie to wiem... jednak... te podejrzenia :/
to jest chore?
    • malgo44 Re: nie potrafię zaufać :( 21.02.05, 18:55
      tak trzymaj a nigdy sie nie rozczarujesz. Nie ufaj nikomu...nawet sobie!
      • abcdefg25 Re: nie potrafię zaufać :( 21.02.05, 19:00
        Wiem, sobie też nie ufam... Bo wiem, że sama się mogę zmienić w każdej chwili pod wpływem czegokolwiek...
        • Gość: czarna Re: nie potrafię zaufać :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 19:10
          Święte słowa! :)
      • eliza26 Re: nie potrafię zaufać :( 22.02.05, 12:35
        Nie ufaj nikomu zawsze można się zawieśc,ale jak będziesz żyć z męższczyzną
        któremu nie zaufasz,zastanów się natym.Udaj się do psychologa napewno pomoże
        tobie,pozdrawiam.
        • Gość: nina Re: nie potrafię zaufać :( IP: *.acn.waw.pl 22.02.05, 12:46
          Zaufanie to podstawa dobrego związku, jeżeli wciąż podejrzewasz swoiego
          partnera, to dajesz tym samym wyraz temu, ze nie szanujesz samej siebie -
          uważawz, ze nie jesteś warta tego, by być tą jedyną?! Ja jestem w małżeństwie 8
          lat i nie zdradzam ani też na pewno nie jesten zdradzana! Nigdy o tym nie
          myslę, bo zabija to całą przyjemność bycia razem!
    • Gość: zabkarechotka Re: nie potrafię zaufać :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 17:46
      Mówiąc krótko: a czy jakaś bliska osoba może bezgranicznie zaufac Tobie ? Jesli
      tak nie jest, może czas coś z tym po prostu zrobić ? Ufnośc nie polega na tym,
      że myslisz iż coś jest nie tak, ale na wiarze w to, że coś jest ok.
      Rozczarowanie boli, ale takie jest zycie. Nie dasz rady wszystkiego kontrolowac
      i wszystkich, może warto zaufać do końca ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja