Dodaj do ulubionych

PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • nieswietymikolaj Witajcie 17.09.05, 10:34
      Ciesze się oj cieszę Przypominam że ęde już w piątek i liczę na towarzystwo
      bowiem nie lubie nic solo
      O nclegu jeszcze nie mysle bo i tak nie wiem gdzie i co A na jedną noc
      wystarczy kawlek podłogi pod dachem Zreszta nie jadę tam się wyspac
      Nie wiem również kiedy wracam się zobaczy na miejscu
      Spodkanie na starówce mi odpowiada bardzo bo wiem jak tam trafić
      Chciałbym jeszcze wiedzieć na kogo mogę liczyc w piątek że o sobocie nie wspomnę
      liczę że spodkamy sie w dużym gronie
      :]13 Dostałaś mrówki?
    • nieswietymikolaj jak to zrobić? 17.09.05, 17:23
      Mikołajek bardzo interesuje się kuchnią
      A zatem kurkami od gazu też Kto wie jak to zabezpieczyć Gdzieś słyszałem że sa
      takie kurki specjalne ale mojej przyklasztornej dziurze nie ma Może w stolicy?
      • a_ska1 witam cieplutko 17.09.05, 19:02
        w chłodne popołudnie, herbatkę z rumem popijając :)
        ostatnio nie bywałam na forum
        bo kilka bardzo szybkich dni miałam,
        dzisiaj nareszcie trochę wyhamowałam,
        miałam czas, żeby się z 99b2 spotkać i wystawę przez nią rekomendowaną obejrzeć.
        Wystawione fotografie baaardzo mi się podobały - warte polecenia!
        • a_ska1 zachcianka 17.09.05, 19:15
          KTCT:
          bardzo mi się zachciewa, żebyś mnie też na spotkanie sobotnie zaprosiła :)
          bo jak tak wszystkich z imienia wywołujesz, a niektórych nawet kilkakrotnie,
          to mi smutno, że o mnie zapomniałaś i ja też chcę być wywołana!
          (Bo chyba nie jest tak, że akurat ze mną nie chcesz się spotkać - przynajmniej
          mam taką nadzieję)
          :)))))
          • a_ska1 kurki gazowe 17.09.05, 19:18
            Nieswietymikolaj:
            A tych kurków nie możesz po prostu zdjąć?
            Jeśli są zdejmowalne - zdejmij je, to najprostszy sposób, żeby ich nie dało się
            odkręcać :)
            • nieswietymikolaj Re: kurki gazowe 17.09.05, 20:22
              Aska Ja chce cie widzieć i w piątek i w sobotę
              A kurki to już dawno zdjąlem Ale on sobie od wczoraj radzi bez kurków
              • szczesliwatrzynastka Re: Myszka pod miotłą 17.09.05, 23:45
                KTCT ale ja własnie jestem taka cicha myszka.
                Bardzo chciałabym przyjechać, ale jeszcze nie teraz,
                przykro mi, ale tak musi widać być.
                Ale jeszcze napewno dostaniecie taki telegram,
                wiadomośc odemnie,że przyjeżdzam, jeszcze się
                Wam znudzi bieganie na dworzec po mnie :)
                Nieświęty, nie wiem czemu Twój komputer
                upodobał sobie, żeby nie wysyłać @ tylko do mnie,
                ale mrówy jakos dotarły, dzięki.

                Dziś pewnie moja kolej na gaszenie światła
                Wszyscy w łożeczkach? Kto tam jeszcze biega w piżamce?
                dobrej nocki wszystkim
    • diabel-tasmanski coś za mało tu cyferek 17.09.05, 23:52
      trzeba coś z tym zrobić. chcecie ?
      • ktotocoto Prowokacja: 18.09.05, 00:45
        a-ska:
        to była prowokacja.
        Ja tak specjalnie, bo:
        byłam ciekawa czy się odezwiesz, czy zareagujesz, czy Ci zależy na nas.
        Odezwałaś się, upomniałaś.
        To:
        my aktywnych lubimy, więc:
        uroczyste zaproszenie Ci ślemy ( bo zasłużyłaś ).
        Ja jestem od drukowania zaproszeń ( co niniejszym czynię).
        A od wręczania jest 99b2.
        Ona Ci je wręczy jak miejsce i godzinę dopracuje.
        P.S.
        No i według starszeństwa się zaprasza.
        Młodzież na końcu.
        Ale:
        bez młodzieży ni rusz, bo:
        młodzież nam młodości dodaje.
        Serdecznie papatkuję.

        I jeszcze anusię ( też prowokacyjnie) nie wywołałam.
      • ktotocoto Solić i pieprzyć. 18.09.05, 00:49
        Może być i taka i inna sygnaturka.
        Ja tam ludzi po człowieczeństwie oceniam a nie po sygnaturce.
        Jak fajny człowiek to mi nawet niefajna sygnaturka nie wadzi.
        Ale: ta nie jest zła.
        Chcesz = akceptacja = zmień.
        A może się bardziej zaprzyjaźnisz?
        Bywaj częściej z nami i u nas.
        Papatkuję Ci.
        • ktotocoto Cicha myszka: 18.09.05, 01:10
          Szczęśliwatrzynastka:
          Jeśli , faktycznie, cichą myszką jesteś, to:
          bardzo się przydasz, gdyż:
          nie mogą być tylko liderzy.
          Bo wtedy znowu samotność wyrasta.
          Ciche myszki są potrzebne a nawet niezbędne.
          P.S.
          Już czas, byś nam, osobiście całusko-tulinki dała.
          Ale:
          nasza wyrozumiałość jest wielka.
          Dlatego:
          do następnego razu dyspensę Ci dajemy.
          Papatki.
          P.S.
          A może Ty zrezygnowałaś na wieść, że Sławka nie będzie?
          • ktotocoto W życiu nie miałam takich nóg: 18.09.05, 01:19
            Każdy w życiu czegoś nie zrobił lub czegoś nie miał.
            Np. 99b2 nie zrobiła ( w życiu ) żadnego słoika ( przetwory ).
            A ja ( w życiu !!! ) nie miałam takich nóg , jakie 99b2 ma.
            To który z tych braków czy niedostatków jest mniej uciążliwy i stresujący?
            P.S.
            Gdybym nogi, choć zbliżone, do 99b2 miała, to:
            na salonach bym bywała a nie przy garach.
            A tak:
            tańczę tam, gdzie kawałek podłogi mam ( w kuchni też mam parkiet).
            Papatki.
            • ktotocoto Havlicek: 18.09.05, 01:26
              Słuchajcie:
              to będzie ( 24 - 25 ) wiadomo jaki czas.
              A ta tematyka była bliska Havlickowi.
              Może on, jako obserwator, właśnie będzie w Warszawie?
              99b2:
              od protokołu dyplomatycznego to chyba też Ty ( albo Flo ).
              To może do niego na @?
              I jeszcze:
              warszawskiełazienki wzywam nadaremnie.
              Papatki.
              KTCT
              • ktotocoto Idę odpocząć: 18.09.05, 01:27
                To na tyle.
                Cdn.
                Idę odpocząć - na balkon.
                Papatki.
                • 99b2 KTCT, mów mi tak, mów mi tak jeszcze 18.09.05, 06:36
                  o tych nogach, moja Ty kochana. Widzę, że postanowiłaś mnie wesprzeć
                  psychcznie. Dzięki. OK, założę spódnicę i powożę Cię w niedzielę po Warszawie.
                  Powinnam mieć wolne (chyba, że jakiś przystojniacha 190 wzrostu, oczarowany
                  moimi nogami, zaproponuje mi niedzielę w swoim towarzystwie na swoim jachcie,
                  zacumowanym w porcie w Monaco, a potem pójdziemy do kasyna, wygrać fortunę).
                  Wtedy na mnie nie licz i jedź tym o 10.30 do domu.
                  • ktotocoto Piątek w kuchni - a reszta? 18.09.05, 10:55
                    Mandy:
                    Ty piątkowe wieczory we własnej kuchni spędzasz (przetwory).
                    Ale:
                    Ty w tej kuchni tylko bywasz ( bo tylko w piątki ).
                    To gdzie Ty jesteś w poniedziałki, wtorki, środy, czwartki i w niedziele?
                    A dokładniej, to:
                    gdzie jesteś i z kim jesteś?
                    Tak z ciekawości pytam, bo:
                    wczoraj, znowu Cię nie było.
                    Na toaletce zalotkę zostawiłaś, w pokoju porozrzucane podwiązki a w przedpokoju
                    mgiełkę perfum . No i kurze - bo nie miałaś czasu na sprzątanie. Pobiegłaś.
                    Pewnie w piątek wrócisz - kwiaty podlać, grzyby zamarynować i rzęsy ( dla
                    Warszawy = dla NIeświętego ) podkręcić.
                    Papatkuję Ci.
                  • ktotocoto Nie wolno być zazdrosnym: 18.09.05, 11:08
                    99b2:
                    to Ci inne ludziska tego nie mówią?
                    Widzisz, jakie zazdrosne stworzenia = prawda ich w oczy kole i gardło zaciska.
                    Ludziska takie bywają;
                    na pokazy mody biegają, w filmach i kolorowankach dla dorosłych - piękna ( w
                    tym i pięknych nóg ) szukają.
                    A jak im się piękno pod nosem trafi, to:
                    albo niezauważenie albo ukryta zazdrość.
                    Cóż.
                    Ja zauważam i zazdroszczę zauważalnie = jawnie.
                    I jeszcze:
                    swoje atuty trzeba znać.
                    Ja swoje znam = przecier pomidorowy dobry robię.
                    Radzę Ci = obejrzyj swe nogi i :
                    w sukienkach biegaj a może lepiej w szortach.
                    Papatki.
                    • krolik-ok Czesc Kochani !!! 18.09.05, 11:19
                      Wpadlam na chwile, widze, ze u Was wszystko w porzadku, u nas tez, jest bardzo
                      fajnie, goscie dopisali, wpadli nawet dwaj starzy koledzy ojca Jagi, zeby jej
                      zrobic niespodzianke, tak samo zreszta , jak podczas jej 18 urodzin, no i robia
                      to tez dlatego, ze wstydza sie jako mezczyzni za jej ojca, ktorego ona nie
                      widuje, ot takie zycie, ale pisze to dlatego, zeby podkreslic, ze sa jeszcze
                      ludzie na swiecie. W tzw. miedzyczasie bylysmy tez na slubie wychowawczyni
                      dziecka ze wczesnego dziecinstwa, czeka nas jeszcze male przyjatko z tej
                      okazji. Szkoda tylko, ze tak zimno, bo juz polowa ludzi, ktorych widuje ma cos
                      z gardlem. Pa, buziaczki, piszcie wyraznie co, gdzie i jak !!
                      • krolik-ok Re: Czesc Kochani !!! 18.09.05, 11:29
                        Po przeczytaniu zaleglych postow sugeruje, ze skoro tyle osob w sobote bedzie
                        spieszyc do pociagow , to moze by sie spotkac blizej Nowego Swiatu rog Alej ,
                        niz na Starowce, gdzie do pociagu kawal.
                        • ktotocoto Połowa z gardłem: 18.09.05, 12:00
                          Króliczku:
                          tą połowę z gardłem unikaj.
                          Gardło też, bywa, zaraźliwe.
                          Przecież ta chora połowa wciągnie Cię do swego grona.
                          Na litość, każdą, Króliczku:
                          właź do łóżka ( profilaktycznie) i leż tam do soboty!!!
                          Papatki.
                          P.S.
                          Mnie tam ganc pomada na jakim świecie ( starym czy nowym) się spotkamy.
                          Byle z Wami i byle w Warszawie.
                        • ktotocoto Przeczytała posty: 18.09.05, 12:04
                          Króliczku:
                          zaległe posty przeczytałaś - a odpowiedzi nie udzieliłaś:
                          to jeszcze raz pytam - kankana czy kazaczoka ( po winie ) tańczyłaś.
                          To jest istotne, bo:
                          nie wiem w jakim stroju i nastroju mam sobie Ciebie wyobrażać.
                          No i nie wiem jakie figury odstawiałaś.
                          I jeszcze:
                          co młodzież na to = czy tylko widownią była czy próbowała Ci dorównać?.
                          Papatki.
                          • nieswietymikolaj Witam witam 18.09.05, 12:32
                            Wszyscy na sobotę sie szykuja oj będzie się działo
                            A ja układam listę tych co i w piątek ze mną sie spodkają
                            Dziewczyny macie być w spudnicach bo wezme jaki aparat to musicie seksi wyglądać
                            • ktotocoto Sex. 18.09.05, 12:43
                              Nieświęty:
                              Ty się nie martw.
                              My robimy podział:
                              1) część w spódnicach = dolny sex
                              2) druga część w spodniach - ale z dekoldem do pasa.
                              A po północy to już wszystkie idziemy na całość.
                              Papatki.
                              • a_ska1 spodnie czy spódnica 18.09.05, 13:10
                                ja wybór garderoby od pogody uzależniam:
                                jak będzie zimno - to spodnie i golf zakładam,
                                żeby do tej połowy z chorymi gardłami nie dołączyć.
                                I nie wiem, czy będziemy po mieście/parku spacerować, czy w kawiarni siedzieć?
                                bo do kawiarni mogę z golfa zrezygnować :)
                                • a_ska1 fryzjer 18.09.05, 13:30
                                  o boszsz, KTCT!
                                  o fryzjerze mi przypomniałaś..
                                  Jak ja bym miała takie ładne, długie włosy jak KTCT
                                  to też do fryzjera bym wcale nie chodziła
                                  Ale nie mam i nie miałam nigdy (w życiu)
                                  okropnie boję sie fryzjera!
                                  bardziej niż dentysty (lol)
                                  i muszę ten strach przełamać i do fryzjera z wizytą się udać.
                                  (od wyniku tej wizyty uzależniam udział w spotkaniu sobotnim)
                                  • a_ska1 Re: fryzjer 18.09.05, 13:36
                                    Żałuję, ze nie ma mody na peruki;
                                    jak jest moda np. na sztuczne paznokcie,
                                    to dlaczego na sztuczne włosy nie ma?
                                    fajnie byłoby zakładac do każdego stroju (i nastroju) inne włosy ( kolor,
                                    długość, uczesanie)
                                    tak sobie myślę.
                                • nieswietymikolaj Re: spodnie czy spódnica 18.09.05, 13:31
                                  Myśle że będziemy robić wszystko na co prawo pozwala i nie pozwala A może
                                  będzie złota jesień?
                            • ktotocoto Aparat. 18.09.05, 13:08
                              A skoro Ty z aparatem, to:
                              my musimy myśleć nie tylko o spodniach i spódnicach ale jeszcze o fryzjerze i
                              kosmetyczce.
                              Co mnie przeraziło, bo:
                              - czasu na fryzjera nie znajdę,
                              - nawet jak znajdę, to nie wiem gdzie jest fryzjer,
                              - jak się dowiem gdzie jest to i tak nie pójdę,bo: programowo - od 30 lat - do
                              fryzjera nie chodzę ( co, niestety, widać ).
                              Jedyna nadzieja w tym, że Ty jesteś facetem nie tylko widzącym.
                              Może i czującym jesteś = to wtedy wszystkie nas pokochasz = i te ładne i te,
                              które do fryzjera nie chodzą.
                              P.S.
                              A nie boisz się, że my męskie atrybuty będziemy fotografować?
                              • nieswietymikolaj Re: Aparat. 18.09.05, 13:13
                                taki strachliwy to ja nie jestem Haha
                                A Mikołajowi o tej porze roku tylko pusty worek można sfotografować
                                • ktotocoto Czytałeś? 18.09.05, 13:29
                                  A czytałeś moją wypowiedź o facetach= głowa, serce i ręce?
                                  Tam nic o workach nie ma.
                                  P.S.
                                  Z definicji faceta to ja jestem bardzo dumna.
                                  Bo to mojego autorstwa = i się sprawdza.
                                  Żałuję, że taka głupia byłam ( nie pierwszy raz ) i swoją mądrość, przed
                                  opatentowaniem, upubliczniłam.
                                  Teraz każdy będzie się wymądrzał, że wie, co to facet - a ja, bezsilnie, będę
                                  się przyglądała kradzieży mojej wartości intelektualnej.
                                  Papatki
                                • ktotocoto Nie mogę się skupić na gotowaniu: 18.09.05, 13:35
                                  Właśnie = nie mogę , spokojnei, gotować ( bitki z pieczarkami ), bo:
                                  o nogach o dekoldach myślę.
                                  Co ja zrobię?
                                  Nóg pokazać nie mogę = im ważniejsza okoliczność, tym bardziej muszę je ukrywać.
                                  Dekold = to by się Nieświęty uśmiał!
                                  To jakie wyjście mam?
                                  Coś pokazać trzeba!
                                  Idę przegląd kapeluszy robić.
                                  Może, Nieświęty, kapelusz doceni.
                                  Papatki.
                                  P.S.
                                  Oczekujący na obiad coś dziwne miny robią ( moich dylematów nie znają - to i
                                  nie rozumieją ).
                                  Może ich wtajemniczyć w poszukiwania piękna ( w szafie ) ?
                                  • ktotocoto U a-ski też obiadu nie bedzie: 18.09.05, 13:41
                                    a_ska:
                                    Ty się uspokój, do fryzjera nie lataj, bo:
                                    z Twojego powodu ( = wyglądu ) wystarczająco się stersowo-zaściankowo-staro-
                                    tandetnie czuję.
                                    Wszystko Ci to wybaczam, bo:
                                    - preferuję zazdrość jawną i umiarkowaną,
                                    - bardzo Cię lubię = a takim osobnikom więcej wybaczam.
                                    Ale:
                                    wszystko ma swoje granice = do fryzjera nie lataj, bo ja chcę siedzieć, z Wami,
                                    przy stole a nie pod stołem.
                                    Papatki.
                                    • a_ska1 Re: U a-ski też obiadu nie bedzie: 18.09.05, 14:01
                                      ale mam wczorajszą lasagnę, co jej goście nie zjedli :)
                                      bo za duzo jedzenia przygotowałam.
                                      Lasagne odgrzeję, sałatę przyprawię szybciutko i będzie jakś namiastka obiadu.
                                      Rodzina na szczęście wymagająca nie jest,
                                      trzydaniowy obiad niedzielny nie jest bezwzględnie konieczny :)
                                  • a_ska1 Re: Nie mogę się skupić na gotowaniu: 18.09.05, 13:41
                                    KTCT:
                                    mam ten sam problem :)
                                    i nawet żadnego kapelusza nie mam.
                                    Ale peruka - wysoce prawdopodobna,
                                    że też wczesniej o niej nie pomyślałam :)
                                    • ktotocoto Peruka: 18.09.05, 13:55
                                      Aska: perukę odradzam - to już kapelusz lepszy.
                                      Bo było tak:
                                      raz perukę ubierałam.
                                      Ale , aby ją ubrać, włosy poskręcałam, przylizałam ( jeszcze bardziej, niż
                                      zwykle) - weszła i się trzymała.
                                      Ale to trzymanie się było dobre w warunkach stabilności ( stabilnie, przy
                                      lustrze, stoisz).
                                      W warunkach ruchowo-wietrznych peruka spada a w najgorszym razie, przesuwa się
                                      ( i oczywiście, że w złą stronę ).
                                      Po fakcie ( czyli po kompromitacji ) powiedziano mi:
                                      aby to się trzymało = trzeba włosy obciąć , albo same niech wypadną .
                                      Bo:
                                      ja mam włosów zbyt mało na fryzurę ale zbyt dużo na perukę.
                                      Więc:
                                      z peruką już mi się nie chce eksperymentować.
                                      I:
                                      ja chcę Nieświętego na kumpla a nie do...
                                      To, może, brak włosów, nóg, piersi i ... będzie dla niego bez znaczenia.
                                      Może się przecierem pomidorowym zainteresuje.
                                      Myślisz, że nie?.
                                      Trudno - to wtedy, z przecierem ogórkowym, spróbuję.
                                      Papatki

                          • krolik-ok Re: Przeczytała posty: 18.09.05, 14:14
                            Przeczytala i odpowiada: kankanow i kozaczkow ni bylo, malo tego, w ogole nie
                            bylo tancow, a nawet muzyki, ale za to byly inne formy zabaw towarzyskich w
                            przedziale wiekowym 19-55, bardzo zreszta udane, jak np. pieczenie miesa w
                            kozie, jest dokumentacja zdjeciowa, ktora pojechala zagranice w celu obrobki,
                            jak nadejdzie, to co lepsze ujecia udostepnie. Stroj byl sportowy, bo mialo byc
                            ognisko, a nastroj - dobry, jak zwykle. Mlodzi dorownywali nam, a my im, byla
                            pelna symbioza. Ide, bo 0 15.00 obiad, tym razem poza domem, no to pa!!
                            • ktotocoto Bóg królikowi dał: 18.09.05, 14:22
                              No tak = Królik znowu poleciał.
                              Takiej to dobrze =
                              nogi ma, piersi ma, włosy ma, obiad ( bez gotowania zje ).
                              A ja:
                              koniec litowania się nad sobą;
                              go garów idę.
                              P.S.
                              Kapeluszem też Nieświętego nie oczaruję.
                              Sprawdziłam:
                              te, które ładne mam , są albo zimowe albo na bal przebierańców.
                              Te z przełomu lato/jesień są nieładne ( ale je trzymam jak stare zdjęcia ).
                              Papatki.
                              • ktotocoto Wiatr w oczy i pod górkę. 18.09.05, 15:25
                                Wiem, coś mądrego powinnam napisać.
                                Ale jak, skoro:
                                znowu mi się niemądre przytrafiło.
                                Bo:
                                ziemniaki dochodziły, mięsko gotowe, zupę chciałam wykończyć = śmietanę do
                                ogórkowej wlać.
                                Po wlaniu zobaczyłam, że:
                                nie wlałam a wrzuciłam twarożek grani.
                                To co teraz = wyławiać te kuleczki, czy je rozcierać czy zupę wylać?
                                Trochę roztarłam, trochę się rozpuściło a gro, pięknie, kuleczkowo pływało.
                                Nie wiem jak smakowało - bo mi i głód i ochota przeszły.
                                Domownicy zjedli z długim, obszernym komentarzem w stylu = dobre ale dziwne.
                                I jeszcze raz usłyszałam oczywistość = że moja mama lepiej gotowała.
                                Przecież ja o tym wiem.
                                Przecież się wkurzam, że jej nie ma i jej obiadków nie ma i że ja nie jestem
                                taka jak ona.
                                Idę na balkon.
                                Kawę sobie zrobię.
                                Soli do nie nie wsypię - bo kawę bez cukru piję.
                                Papatki.
                                • florentynka Re: Nieświęty!!!! 18.09.05, 16:18
                                  Ja bardzo proszę, żebyś wcisnął mnie w piątek w swój napięty kalendarz. Ty mi
                                  tylko powiedz, że masz czas dla mnie między na przykład 13.47 a 14.24, a ja się
                                  dostosuję. Ja się dostosuję, bo ugodowa jestem z natury, a ludziom lubię dobrze
                                  robić. A skoro ludziom to mężczyznom czasem też. Bo też oni tylko czasem bywają
                                  ludźmi:)
                                  A więc proszę o jakąś małpeczkę z terminem audiencji u świętego.
                                • a_ska1 wariacje na temat zupy ogórkowej 18.09.05, 18:52
                                  KTCT:
                                  normalnie mam wyrzuty sumienia,
                                  że Ci tu głowę jakimiś perukami zawracałam
                                  i może przez to serek ze śmietanką pomyliłaś,
                                  ale
                                  1. przez takie różne przypadki ludzkość dokonała wielu ciekawych odkryć
                                  2. domownicy przyznali, że zupa jest dobra
                                  to trzeba było się do pomyłki nie przyznawać,
                                  tylko udać, że tak właśnie miało być - taka fantazyjna zupa ala KTCT :)
                                  • a_ska1 Re: wariacje na temat zupy ogórkowej 18.09.05, 18:57
                                    a żeby było jeszcze bardziej modern,
                                    to bym tę zupę zmiksowała
                                    i podała z groszkiem albo grzankami
                                    pod nazwą zupa-krem z kwaszonych ogórków
                                    • nieswietymikolaj Re: wariacje na temat zupy ogórkowej 18.09.05, 19:11
                                      Aska w piątek rezerwuje dla ciebie ile sie da około 13stej będę wolny Zresztą
                                      wyśle małpe a w Warszawie zadzwonie
                                      • a_ska1 Re: wariacje na temat zupy ogórkowej 18.09.05, 19:17
                                        Nieswiety:
                                        Ty piątek dla Florentynki rezerwuj!
                                        Ja będę na spotkaniu grupowym w sobotę :)
                                      • mandy4 Dopiero wróciłam a tu tyle wpisów 18.09.05, 19:18
                                        kiedy ja to przeczytam? Nie jestem na bieżąco. Wczoraj nie miałam łącza z
                                        internetem a dzisiejszy dzień spędziłam u Tatusia. Byłam rowerem. Przyjechałam
                                        zmachana jak koń bo łącznie w obie strony ponad 50 km. Jak wszystko przeczytam
                                        i się doprowadzę do jako takiego wyglądu to się odezwę. Papatki
                                        • mandy4 Będę w spodniach. 18.09.05, 19:22
                                          Niewięty zlituj się nade mną. Ja w spódnicach nie chodzę. Będę w spodniach a
                                          Tobie zostawiam wybór koloru.
                                          • mandy4 głodna wróciłam 18.09.05, 19:33
                                            bo na trasie wszystko spalilam. KTCT tak ładnie napisałaś o tej zupie. Chyba
                                            wyłaczę komputer i pójdę na kolację do mojego "chłopaka". Może u niego z obiadu
                                            coś zostało. Więc wrócę pózniej.
                                            • nieswietymikolaj Re: głodna wróciłam 18.09.05, 19:50
                                              Mam trochę zupki i nóżke z kurczaka
                                        • nieswietymikolaj Ojej 18.09.05, 19:30
                                          Pomyliłem się dla flo piątek i nie tylko
                                    • ktotocoto Modern: 18.09.05, 19:21
                                      Aska:
                                      przcież ja się nie perukami a kapeluszami zdenerwowałam, bo:
                                      z powodu ich uwielbiania = muszę je kupować.
                                      Ale same dziwadła kupuję ( wiesz, takie na bal w operze czy wyścigi konne z
                                      Księciem Karolem ).
                                      I potem:
                                      jak trzeba się pokazać to ja i tak kapelusza ( normalnego ) nie mam.
                                      To mam prawo się złościć.
                                      A modern:
                                      - piątek: przecier pomidorowy,
                                      - sobota: pranie i sprzątanie,
                                      - niedziela: zupa ogórkowa z twarożkiem.
                                      To chyba jest modern = bo magazyny lansują kobietę domową.
                                      Ale:
                                      dobrze jest = kawa była dobra, dziecko zadzwoniło, dzisiaj się wyśpię, jutro
                                      będzie dobry dzień.
                                      Papatki

                                      KTCT
                                      • ktotocoto Około 13 18.09.05, 19:29
                                        A-ska:
                                        co Ty wyczyniasz = aluzji nie pojmujesz ?
                                        Nieświęty ma ochotę na tet a te i z Flo i z Tobą.
                                        Szczerze mówiąc = trudno mu się dziwić.
                                        Papatki.
                                        • ktotocoto Spodnie z dekoltem. 18.09.05, 19:33
                                          Mandy: nie marudź.
                                          Spodnie mogą być.
                                          Ale jak spodnie to wielki dekolt obowiązuje.
                                          I rzęsy długie, podkręcone = czymś trzeba, przecież, trzepotać.
                                          Papatki
    • nieswietymikolaj Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.09.05, 19:44
      Fajny w spodniach musi być dekold Akceptuje
      • florentynka Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.09.05, 20:16
        Dobrze, że nieświęty korektę wprowadził, bo już drugi raz przez nieświętego
        chciałam samobójstwo popełniać. A to nam wysyła zdjęcia jakichś lasek 20-
        letnich, a to z a_ską chce się umawiać dwa razy Prawdę powiedziawszy, jak ją
        zobaczy, będzie żałował, że nie umówił się jednak dwa razy:)
        Ale skoro a_ska wspaniałomyślnie mi nieświętego odstąpiła na piątek (dzięki!),
        to ja bym się z nieświętym po Starówce powłóczyła, a jak już nieświęty będzie
        miał Starówkę przepracowaną, to wy go możecie w sobotę bałamucić na Nowym
        Świecie.
      • kabe.wawa Wróciłam do domu 18.09.05, 20:40
        Witajcie, kochani.
        Wróciłam, przeczytałam wpisy, teraz muszę jeszcze odrobić "pracę domową" na
        jutro do pracy, bo jak zwykle niemiłe dla mnie rzeczy zostawiam na ostatnią chwilę.
        Wpadnę dużo później.
        Aha, w sobotę idę na koncert Stinga!!!
        Początek o 18.00, ale trzeba być wcześniej.
        Przed południem przyjeżdżają do mnie znajomi, z którymi idziemy, no i z moim
        dzieckiem i jego sympatią (tylko jeszcze nie wiem którą).
        Moje dziecko posługuje się komórką zarejestrowaną na moje nazwisko, a ja jego
        komórką (kiedyś zamieniliśmy się i tak już zostało) no i wysłał 4 sms-y,
        wygrał 2 bilety dla nas, rodziców, a jego zaprosiła jakaś koleżanka, która też
        wygrała takie bilety.
        Jeśli ktoś ma komórkę w Idei i chce iść na ten koncert, to wyślijcie sms o
        treści Sting na numer 71501. Trzeba wysyłać, najlepiej kilka, o pełnej godzinie
        od 6.00 do 1.00. Życzę szczęścia!
        W związku z tym co powyżej nie będę z Wami w sobotę.
        • ktotocoto Re: Wróciłam do domu 18.09.05, 21:57
          kabe.wawa = przeczytałam.
          I na balkon poszłam.
          Księżyc oglądałam.
          Jest w pełni.
          Wielki i smutny.
          Papatki.
          • florentynka Re: Wróciłam do domu 18.09.05, 22:07
            Kabe, powiedz po prostu, kiedy możesz się z nami spotkać. A my przybędziemy.
            I poczekamy na ciebie, gdybyś miała się spóźnić.
            Ponieważ cię lubimy, a chcemy polubić jeszcze bardziej.
            • florentynka Re: Znaki drogowe 18.09.05, 22:43
              Młoda atrakcyjna pozna biznesmena w celach towarzyskich:))))))))))))
              Popłakałam się ze śmiechu
            • ktotocoto Dobranoc 18.09.05, 22:44
              Cdn.

              • florentynka Re: Dobranoc 18.09.05, 22:48
                Ooo, to ty kiedyś śpisz?
                • mandy4 Re: Dobranoc 18.09.05, 22:50
                  KTCT Ty chyba żartujesz. Przypuszczam, że to dobranoc było do księżyca
          • mandy4 Księżyc 18.09.05, 22:48
            a właście dwa ksieżyce. Bo u mnie jest wesoły. I baaardzo duży. Aż nie miałam
            ochoty do domu wracać
            • kabe.wawa Re: Księżyc 19.09.05, 00:12
              Nawet nie wiem, czy u mnie jest na niebie jakiś księżyc,
              na razie w okna mi nie zagląda.
              "Pracy domowej" nie odrobiłam, bo usiłowałam Wam wysłać piękny wideoklip
              z muzyką Stinga, ale mi nie poszedł.
              Spubuję kolejny raz, może mi się uda.
              KTCT śpi, a do niej listonosza wysłałam.
              Flo, sobotę naprawdę mam zajetą, ale w piątek na trochę mogę wpaść.
              Kurka wodna, ale gdzie są moje spódnice? I jaka ma być: mini?
              Jeśli będę jechała z pracy to na pewno nie w mini!
              Proszę o @ w sprawie piątku i ewentualnie niedzieli,
              bo KTCT chyba dopiero w niedzielę wyjeżdża?


              • florentynka Re: Księżyc 19.09.05, 00:22
                W piątek są zajęcia indywidualne - konwersacje. W sobotę grupowe - burza
                mózgów, w której ja też nie będę mogła uczestniczyć. W niedzielę korepetycje,
                rozumiem, że bez nauczyciela, ale za to z ktotocoto.
                • dorota-zam Pobudka! 19.09.05, 08:35
                  Miłego dnia wszystkim życzę, chłodno dziś co prawda, ale słoneczko pięknie
                  świeci! Co prawda deszczu jeszcze trochę by u nas się przydało, ale przyjemniej
                  ze słoneczkiem i bardziej chce się żyć!
                  Cieszę się na sobotę, parę osób powinno się uzbierać, chociaż kilku wciąż
                  będzie brakować. Kabe,jak możesz nam to robić? Znowu!!! Ty nas chyba nie lubisz!
                  Tak przy okazji (ależ ja jestem namolna) przypominam, że jeżeli u kogoś jeszcze
                  zalegają jakieś niepotrzebne karty telefoniczne czy długopisy, to ja chętnie
                  się nimi zaopiekuję! Papatki
                  • dorota-zam Przetwory 19.09.05, 08:40
                    Ja też w tym tygodniu będę robić przetwory, mam jakieś przepisy na sałatki na
                    zimę i spróbuję je zrobić, no i oczywiście pomidory - przeciery robię zawsze,
                    tak około 50 kg pomidorów przerabiam, ale ja KTCT ich nie pasteryzuję! Wlewam
                    gorące do słoików, zakręcam, stawiam "na głowie", przykrywam kocykiem i już!
                    Paprykę (z przepisu Mandy) będę robić w przyszłym tygodniu, jak dostanę przepis!
                  • slawek004 Re: Pobudka! 19.09.05, 08:51
                    Witam. Dobrego dnia i całego tygodnia:)))
                    Widzę że życie forumowe wartko płynęło, ale przeczytam później. Teraz praca :(
                    • dorota-zam Re: Pobudka! 19.09.05, 09:03
                      No i koniec! Znowu komputer sobie idzie ode mnie! Ale sobie poszalałam! Buuuuuu!
                      • a_ska1 czarno-białe fotografie 19.09.05, 09:55
                        witam z rana :)
                        U mnie księżyc też się uśmiechał, zaglądał mi w okno i spać mi nie dawał,
                        grubas jeden!
                        Słuchajcie,
                        mam propozycję, żebyśmy na spotkanie sobotnie przynieśli nasze stare
                        fotografie - z dzieciństwa, lat szkolnych - czarnobiałe.
                        Takie ulubione.
                        Niech odżyją wspomnienia!
                        Co Wy na to?
                        Ten pomysł przyszedł mi do głowy po przemyśleniach na temat wystawy fotografii,
                        którą z 99b2 w sobotę obejrzałam.
                        Teraz już pedzę do pracusi, wrócę wieczorem,
                        fajnie,że słonko świeci
                        Miłego dnia wszystkim :)
                        • nieswietymikolaj Re: czarno-białe fotografie 19.09.05, 10:26
                          Ka be Widzimy się w piatek????????
                        • mandy4 Re: czarno-białe fotografie 19.09.05, 10:34
                          Brawo a_ska1. Doskonały pomysł. Ja w ogóle mam olbrzymi sentyment do fotografii
                          biało-czarnych. Tylko będę miała problem, bo ulubione zdjęcia mam wklejone do
                          albumu. A wozić ze sobą album, który jest gruby i ciężki nie uśmiecha mi się.
                          Ale poszperam w moich zakamarkach, może znajdę jakieś niewklejone. Miłego dnia
                          • krolik-ok Dot. spr. KOMPUTERA dla DORO - PILNE!!! 19.09.05, 13:42


                            Przede wszystkim do Mandy, Dorotki i Parmesana!!!!!!!!!!!!!!

                            Czytajac post Mandy natychmiast przyszedl mi do glowy komputer, ktory Parmesan
                            ma dla Doro, a ktory w tej chwili znajduje sie blisko Mandy i jest poki co jest
                            problem z jego przetransportowaniem do stolicy. Wiec mimo tego, ze Mandy nie
                            chce sie wozic ciezkiego albumu, to moze jednak na jeszcze ciezszy komputer sie
                            zdecyduje, zeby pomoc Doro, jesli oczywiscie ktos zaladuje Mandy do pociagu, a
                            ktos inny odbierze od niej ten pakunek w Warszawie na dworcu. Rozmawialam
                            wczoraj o tym z Parmesanem na gg, mial to napisac na forum, ale nie pisze, a
                            czas leci, zatem jako szef Krolikowa prosze Was troje/Mandy, Doro i Parmesana/
                            o kontakt w tej sprawie tu na forum albo jakkplwiek inaczej, byle skutecznie.
                            Buziaczki . Krolik
                            • parmesan Re: Dot. spr. KOMPUTERA dla DORO - PILNE!!! 19.09.05, 14:53
                              Tu Parmesan!
                              Klikalem dzis z Kroliczka, i namiary sa podane, jutro z samego rana
                              wedlepolednia, na GG bede, hihi
                              • mandy4 Re: Dot. spr. KOMPUTERA dla DORO - PILNE!!! 19.09.05, 18:52
                                Króliczku i Parmesanie - w tej sprawie już jestem z Dorotą w telefoniczno-sms-
                                owym kontakcie.
                                • krolik-ok Re: Dot. spr. KOMPUTERA dla DORO - PILNE!!! 19.09.05, 20:11
                                  Cudownie, bardzo sie ciesze, to teraz mi pomozcie:

                                  Jesli styropian jest w paczkach po 1m3 , to ile go potrzeba na sciane o
                                  powierzchni 40 m2, tzn. ile paczek? No, prosze, kto to rozwiaze? Nagrode
                                  dostanie w sobote!!!
                                  • a_ska1 styropian 19.09.05, 20:26
                                    No dobrze, ale jaka jest grubość pojedynczej płyty styropianu?
                                    Bo jak np. 10 cm - to potrzeba 4 paczki,
                                    a jak dajmy na to 5cm - to tylko dwie..
                                    • krolik-ok Re: styropian 19.09.05, 20:53
                                      Oj, Bog zaplac, moja droga, ma grubosc 15 cm, teraz jakos sobie poradze, mam
                                      nadzieje, ze bedziesz w sobote, bo slowo sie rzeklo. nagrode bede miec ze soba!!
                                      • ktotocoto Starówka 19.09.05, 22:56
                                        Dziewczyny:
                                        Zrobiłam sobie rezerwację.
                                        W Warszawie, na ul. Długiej sobie zamieszkam ( no, króciutko = ale nie bawmy
                                        się w szczegóły ).
                                        Z mapki wynika ( jeśli mapka mnie nie myli ), że to bardzo blisko Starówki
                                        ( a może już Starówka? ).
                                        Połączenia sprawdziłam.
                                        Bilet kupię i w sobotę, skoro świt, zacznę jazdę w Waszym kierunku.
                                        Papatki.
                                        • ktotocoto Długopisy. 19.09.05, 23:00
                                          Dorota-zam.
                                          O długopisach pamiętam.
                                          Raz, dawno temu, napisałaś, że zbierasz.
                                          Zapamiętałam = zbieram dla Ciebie.
                                          Przywiozę.
                                        • ktotocoto Komputer 19.09.05, 23:07
                                          Co tam długopisy.
                                          Komputer jest ważny!!!
                                          Parmesan, Mandy i koordynator Królik:
                                          jak się cieszę z tego komputera ( choć on nie dla mnie ).
                                          To co się tak cieszę?
                                          Trzy powody mam:
                                          1. dorota komputer będzie miała,
                                          2. uwielbiam jak ludzie sobie pomagają,
                                          3. i ludzi, którzy pomagać potrafią ( Was ) znam.
                                          Papatkuję.
                                          P.S.
                                          Na balkonie byłam.
                                          Księżyc widziałam.
                                          Wydobrzał.
                                          Dzisiaj jest wesoły.
                                          • ktotocoto Na fotografii mam + - 20. 19.09.05, 23:11
                                            Świetny pomysł ( A-ska! ) z tymi zdjęciami.
                                            Głównie dlatego, że mam na nich + - 20 a może nawet jeszcze mniej.

                                            • ktotocoto Biegnąca z wilkami. 19.09.05, 23:26
                                              99b2:
                                              taka użyteczna jesteś, że mi serce skruszyłaś i:
                                              postanowiłam Ci pożyczyć moją najukochańszą z książek = "Biegnąca z wilkami".
                                              Nie wiem czy czujesz jaki to doniosły akt?
                                              Ta książka jest moim oczkiem w głowie - a jednak Ci pożyczę!
                                              Tylko:
                                              - nie pamiętam czy czytałaś czy nie ( bo może zbytecznie się tak skruszyłam ?).
                                              Papatkuję Ci.
                                              P.S.
                                              To mam przywieźć książkę - czy mam się wypchać, bo też ją masz?
                                          • kabe.wawa Ludzie Dobrej Woli 19.09.05, 23:35
                                            Tak, tak !
                                            Parmesan, Kólik, Mandy, KTCT to chyba NAJWIĘKSI Ludzie Dobrej Woli na naszym
                                            Forum. Z powodu tego komputera, ale nie tylko( ktct).
                                            A czy wiecie, że właśnie w najbliższą sobotę w Warszawie odbędzie się Ecco
                                            Walkathon? Spacer Ludzi dobrej Woli.
                                            Szczególy na www.eccowalkathon.pl
                                            Całkiem fajna impreza się szykuje, ale na trasie 6-kilometrowej może być tłok.


                                            • ktotocoto Re: Ludzie Dobrej Woli 20.09.05, 01:30
                                              Już chcę iść spać, ale:
                                              bez przesady.
                                              To, że wczoraj z kurami zasypiałam nie oznacza, że tak zawsze trzeba
                                              leniuchowć.
                                              Jeszcze z pralki wyciągnę i żelazko rozgrzeję i herbatę wypiję i sprawdzę na
                                              www co to za marsz o którym kabe.wawa pisze.
                                              Papatki.
                                              • ktotocoto Re: Ludzie Dobrej Woli. 20.09.05, 01:40
                                                www.eccowalkathon.com/pl/Przeczytałam.
                                                Fajne to.
                                                Popieram.
                                                Ale jak mam pogodzić marsz z naszymi, sobotnimi, planami ?
                                                Czy to się da?
                                                • ktotocoto Re: Ludzie Dobrej Woli. 20.09.05, 01:43
                                                  forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=45&w=27088720&wv.x=2&a=29273072&rep=1

                                                  Coś znowu źle zrobiłam.
                                                  Chyba tak ma być.
                                                  Papatki
                                                  • ktotocoto Re: Ludzie Dobrej Woli. 20.09.05, 02:01
                                                    Ale cuda = tak też nie.
                                                    Nie wiem jak.
                                                    Może jak się prześpię to zmądrzeję ( ale gwarancji nie daję ).
                                                    Papatki.
                                                    P.S.
                                                    Z widocznych względów = linki mojego autorstwa odwołuję.

                                                  • 99b2 Dobra lokalizacja 20.09.05, 06:18
                                                    Witam porannie :))))
                                                    Ktct-cieszę się, że Ci się udało na Długiej. Starówkę masz o 5 kroków, w drugą
                                                    stronę jesteś o 5 kroków od Bankowego i od metra. Najlepsza możliwa lokalizacja
                                                    i (o ile wiem) jak na Warszawę cena nie jest zabójcza.
                                                    Książki nie czytałam, zabierz.

                                                    Do zobaczenia w sobotę, a może nawet w piątek wieczorem, bo powinnam być z
                                                    powrotem w Warszawie ok.17-18. Będę dzwonić, jak wrócę.
                                                  • krolik-ok Stare i Nowe Miasto 20.09.05, 10:02
                                                    Ul. Dluga, to tzw. Nowe Miasto, zeby je jakos odrozniac od Starego, bo Stare
                                                    powstalo w XIII/XIV wieku , a Nowe w XV. Bardzo swietna lokalizacja, na Dlugiej
                                                    jest Kosciol Garnizonowy i Pomnik Powstancow, obok ul. Freta, Barbakan i
                                                    przejscie na Starowke, nie moglas KTCT lepiej trafic. Pownie gdzies tam sie
                                                    spotkamy, wiec do zobaczenia!!
                                                  • ktotocoto Re: Stare i Nowe Miasto 20.09.05, 12:02
                                                    Ul. Długa - jak na Warszawę - faktycznie nie jest droga ( 160 zł doba ) - ale i
                                                    standard taki sobie a nawet niżej. Mnie tam wszystko jedno = jadę oglądać
                                                    Warszawę a nie łazienkę w hotelu..
                                                    W okresie 24-26 w żadnych hotelach nie ma promocji = to ceny do zabójczych
                                                    dochodziły.
                                                    Długą wybrałam właśnie przez lokalizację ( w odległych dzielnicach było trochę
                                                    taniej).
                                                    Nawet się zastanawiam po co mi ten hotel = jeśli Starówka taka ładna, to:
                                                    pod Kolumną Zygmunta trzeba spać - a nie w łóżku.
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Hanula 20.09.05, 12:12
                                                    Witam.
                                                    Zobaczyłam Cię przez chwilę - a potem ktoś lub coś napisało, że godzinny limit
                                                    przekroczony = mam sobie pójść do innych zajęć i przyjść w innym czasie.
                                                    Tak zrobiłam = wyszłam i znowu wejdę kiedyś.
                                                    Fajnie, że się znalazłaś.
                                                    Ale to nie jest trudne jak się ma = koniec doroty.zam języka za przewodnika.
                                                    Ja tu jestem członek - z małą wagą głosu.
                                                    Dlatego tylko proponuję:
                                                    - jeśli dorota.zam rekomendację Ci wystawi ( wprowadzającym na nasze salony
                                                    będzie)),
                                                    - jeśli zgodę szefa = Królika otrzymasz,
                                                    - i jeśli organizator spotkania = 99b2 pieczątkę Ci przystawi, to: idź do nas
                                                    drogą na skróty = wproś się na najbliższe spotkanie w realu.
                                                    Pozdrawiając papatkuję.


                                                  • ktotocoto Panna ze storczykiem 20.09.05, 12:48
                                                    Króliczku:
                                                    ta pani ze storczykiem ładna jest.
                                                    Czy obok niej A.Żuławski stoi?
                                                    Pytam, bo:
                                                    faceta nie widać - a stylem Żuławski by pasował.
                                                    Jeśli Żuławski, to:
                                                    czy serce Ci nie pękło?
                                                    Papatki
                                                  • 99b2 Książka 20.09.05, 14:24
                                                    KTCT- jeszcze w kwestii książki. (po przemyśleniu)
                                                    Nie wpadła mi w ręce nigdy co może oznaczać, że nie jest dla mnie.
                                                    Więc jeśli jest: 1)dołująca, 2)o wojnie, 3)o dzieciach, 4)o umieraniu lub
                                                    chorobach 5)o innych nieszczęściach - to nie zabieraj ze sobą. Szkoda dźwigania.
                                                    Sprawdzę w bibliotece, co rekomendujesz i wolę tak, niż musieć pamiętać, że do
                                                    zwrotu itd. Dzięki za dobre chęci.
                                                    Kiedyś przyjadę do Bydgoszczy i poproszę o hotelowy rewanż.
                                                    PS Piszę na forum, bo nie mogę dostać się do poczty.
                                                  • ktotocoto Do wspierania 20.09.05, 14:57
                                                    Kochanie:
                                                    to jest książka wspierająca.
                                                    Nawet więcej niż wspierająca - ale słowa na taką lekturę obowiązkową, do
                                                    czytania permanentnego i stosowania codziennego - nie znajduję.
                                                    Dołujących książek nie czytam = chociaż w książkach chcę mieć pozytywy.
                                                    O.K. = nie przywożę.
                                                    Jak Ci się zachce - zawsze mogę dosłać lub sobie po nią przyjedziesz.
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Dramatyczny dramat: 20.09.05, 15:11
                                                    Tym razem nie mój dramat = dramat Nieświętego.
                                                    Prosi o przekazanie WAM:

                                                    u niego , na dach, coś się z anteną stało ( ukradli?, złamana?, kabelek się
                                                    zdenerwował? ).
                                                    Dlatego:
                                                    internet nie działa i nikt nie wie jak to długo potrwa.

                                                    Nieświęty donosi:
                                                    jego milczenie na forum to w związku z tym złamaniem lub nerwowością kabelka.
                                                    On się martwi, że to mu kontakt z WAMI utrudnia = i to teraz, w gorącym okresie
                                                    przedspotkaniowym.

                                                    W Warszawie będzie - od piątku - na 100%.
                                                    Do Flo i Królika zadzwoni.
                                                    Info o godzinach, miejscach spotkań dawajcie mu na Nr komórkowy ( kto nie ma
                                                    jego nr niech krzyczy = wyślę na @ ).

                                                    Zgłosił też, że liczy iż każdą z nas zobaczy i uściska.
                                                    Martwi się, że nie ma kontaktu z kabe.wawa = to nie wie jak ją spotkać.
                                                    Coś z tym zróbcie dziewczyny = niech się facet nie martwi = niech ściska.
                                                    P.S.
                                                    Nieświęty noclegi ma zapewnione ( ile dób chce ).
                                                    Jak myślicie - gdzie on śpi?
                                                    W hotelu, motelu, pensjonacie, schronisku?
                                                    Zgadłyście!
                                                    W domu, u młodej dziewczyny śpi!
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Serwer pocztowy: 20.09.05, 15:20
                                                    99b2;
                                                    sprawdziłam = to awaria ogólnopolska.
                                                    U mnie też pisze, że nie można się połączyć z serwerem pocztowym.
                                                    Nie pisze czy to;
                                                    - z powodów poważnych ( np. terroryści lub akcja oczyszczania z kogoś/czegoś)
                                                    - czy też z powodu kabelkowego drobiazgu.
                                                    Najważniejsze jest, że to nie z naszego, lub naszego sprzętu, powodu.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Zapracowanego pozdrawiam 20.09.05, 15:48
                                                    Pozdrawiam Cię mocno i serdecznie i z żalem, że nie chcesz się z nami, w
                                                    Warszawie, ściskać.
                                                  • wloba07 Kontakt 20.09.05, 16:18
                                                    KTCT, podaj mi jakiś namiar na NŚM, ja będę w Warszawie w sobotę.
                                                    A czy jest już ustalone jakieś konkretne miejsce spotkania i godzina???
                                                    Ja podam Wam mój nr telefonu komórkowego, tylko w tej chwili też nie mam
                                                    dostępu do serwera pocztowego.
                                                  • florentynka Re: Zapracowanego pozdrawiam ja też 20.09.05, 16:37
                                                  • ktotocoto Wymiary Nieświętego. 20.09.05, 16:52
                                                    Pomyłka.
                                                    Ma być namiary Nieświętego.
                                                    Wloba - dalej do poczty nie można się dostać.
                                                    Dlatego nie mam jak dać Ci namiary Nieświętego.
                                                    Twojego tel. też nie mam - to SMS nie puszczę.
                                                    Więc:
                                                    kto ma nr Nieświętego i wloby = niech wlobie nr poda ( może Flo albo 99b2).
                                                    I kabe.wawa namiary daj = by i Tobie można było nr Nieświętego przesłać.

                                                    P.S.
                                                    Napisałam, że Nieświęty u młodej dziewczyny śpi.
                                                    To prawda. Szczera.

                                                    Ale:
                                                    zapomniałam dodać ( hi, hi ), że to najbliższa rodzina.
                                                    Papatki.
                                                  • a_ska1 GG działa 20.09.05, 17:02
                                                    chyba (?)
                                                    KtCt wejdź na GG, to sprawdzimy :)
                                                  • a_ska1 Re: GG działa 20.09.05, 17:12
                                                    sprawdzone, działa,
                                                    Wloba jest obecnia na GG!
                                                  • wloba07 Re: GG działa 20.09.05, 17:12
                                                    no właśnie, coś sie zacina, teraz jesteś "niedostępna"
                                                  • ktotocoto Nic nie działa. 20.09.05, 20:01
                                                    Nic nie działa, nic nie wychodzi i nic nie napływa.
                                                    Blokada całkowita.
                                                    Mówię Wam = jesteśmy odcięci od świata.
                                                    Zrobię kolację i jeszcze raz sprawdzę, czy łączność ze światem mam ( z Tego
                                                    wynika, że Wy jesteście moim swiatem? ).
                                                    Papatki
                                                  • wloba07 Re: Nic nie działa. 20.09.05, 20:22
                                                    nie martw się, na pewno się naprawi, GG też mi dzisiaj wariowało
                                                    mój nr telefonu ma A_ska, podałam jej na GG, będziemy w kontakcie w sobotę,
                                                    jak będzie znane miejsce i czas to mi wyśle smsa
                                                    pozdrawiam!!!
                                                  • wloba07 Re: Nic nie działa. 20.09.05, 20:25
                                                    i poczta też mi się już odblokowała, właśnie sprawdziłam,
                                                    pozdrawiam!!!
                                                  • wloba07 Re: Wymiary Nieświętego. 20.09.05, 17:08
                                                    KTCT - a spróbuj wejść do swojej poczty, wysłałam Ci @ z nr. telefonów,
                                                    u mnie też jest na czerwono napis, że nie ma dostępu do serwera pocztowego, ale
                                                    wysłałam próbnego maila do córki i doszedł, mimo, że u mnie w "wysłanych" go
                                                    nie ma.
                                                    Spróbuj i odpowiedz, czy coś doszło!
                                                  • slawek004 Witam wszystkich 20.09.05, 20:51
                                                    na chwilę dopadłem kompa w domu :))) Sciskam was i trochę ząłuje ze nie będę z
                                                    wami :)))
                                                    Ale co sie odwlecze to nie uciecze :)))
                                                    papatki*

                                                    *) cytat z KTCT ;D

                                                  • ktotocoto Blokada trwa 20.09.05, 21:17
                                                    Blokada trwa ( u mnie ).
                                                    Nie wiem z jaką prędkością następuje odblokowywanie - to nie wiem też, kiedy z
                                                    Warszawy do mnie dotrze powiew wolności słowa.
                                                    Sławku:
                                                    licencję na papatki można kupić.
                                                    Ale:
                                                    ja Cię lubię = ja Ci grafis papierzyska, odpowiednie, wystawię.
                                                    To przyjedziesz po nie?
                                                  • florentynka Re: slawek!!!!! 20.09.05, 21:29
                                                    Usiądź na chwilę!!!! Z nami.
                                                  • slawek004 Re: slawek!!!!! 20.09.05, 21:51
                                                    znowu mam kompa :))

                                                    KTCT, dzieki za licencję :)))
                                                  • hanula1950 Re: slawek!!!!! 21.09.05, 12:39
                                                    Cieszę się, ja też mam kłopoty z gg i siecią, o których pisałam. Pozdrawiam!
                                                  • mandy4 Witam 20.09.05, 22:16
                                                    Mnie chyba też nie będzie na spotkaniu z Wami. Piszę chyba bo wszystko na to
                                                    wskazuje. Chociaż do soboty wiele się jeszcze może zmienić. Na wszelki wypadek
                                                    też proszę o @ dot. miejsca i godziny spotkania.
                                                    Gdybym nie przyjechała w sobotę to w Warszawie będę w późniejszym terminie. Do
                                                    10 października na pewno dotrę. I może uda mi się spotkać chociaż z częścią z
                                                    Was.
                                                    Dzisiaj na forum nie będę zbyt aktywna bo padam na nos. Cały dzień intensywnie
                                                    pracowałam i marzę o łóżeczku.
                                                    Serdecznie witam nowo przybyłą Hanulę. Weszłam na Twoją stronę, ale nie
                                                    zdążyłam wszystkiego przeczytać, bo pokazał się jakiś komunikat o wyczerpaniu
                                                    limitu czasu. Jutro spróbuję jeszcze raz.
                                                    Mam nadzieję, że mój post dotrze. Miałam kłopoty z zalogowaniem i gg też nie
                                                    działa.
                                                    Życzę wszystkim miłego wieczoru.
                                                    Ps. Nacisnęłam na wyślij ale pokazał się komunikat, że nie można znaleźć
                                                    serwera. Próbuję jeszcze raz.
                                                  • mandy4 Licencja 20.09.05, 22:21
                                                    KTCT a ja tak bez Twojej zgody przyswoiłam Twoje papatki i na forum i w realu.
                                                    Mało tego - nawet moi bratankowie ich używają. By być w porządku wobec Ciebie
                                                    też proszę o pozwolenie na ich używanie.
                                                  • kabe.wawa Jakie to piękne ! 20.09.05, 22:29
                                                    "Zły człowiek skupia sie na moich brakach,
                                                    dobry widzi moje możliwości"

                                                    Ktotocoto, jakie to mądre, prawdziwe i piękne zarazem!
                                                    Jutro powieszę to w pracy nad moim biurkiem i będę testowała
                                                    reakcję różnych osób. Oczami wyobraźni już to widzę...
                                                    Obawiam sie tylko, że może być jak dziś, czyli znów
                                                    dostanę coś nowego, poza zakresem obowiązków, "nie do odrzucenia".
                                                  • mandy4 Re: Jakie to piękne i mądre 20.09.05, 22:40
                                                    Żałuję, że nie znałam tego przed przejściem na emeryturę.
                                                  • kabe.wawa Mam kłopot z pocztą 20.09.05, 23:19
                                                    Ktotocoto, wysłałam @, ale na czerwono mi komputer krzyczy, że nie można się
                                                    połączyć z pocztą, więc nie wiem czy to, co wysłałam - dojdzie do Ciebie.
                                                  • 99b2 Re: Mam kłopot z pocztą 21.09.05, 05:45
                                                    Słuchajcie,
                                                    ponieważ u nas (jak wskazuje doświadczenie) najtrudniej z doprecyzowaniem
                                                    miejsca i czasu spotkania, proponuję godz.13, sobota, pod Kolumną Zygmunta i
                                                    potem pójście do Kompanii Piwnej na obiad. Jest to na tyle póżno, żeby wszyscy
                                                    dotarli i na tyle wcześnie, żeby były wolne stoliki i nie czekało się na obiad
                                                    2 godziny. Kompania jest przy Podwalu - będzie spacer. Jedzenie niezłe, stoły
                                                    duże, miejsce z klimatem. Ja wyjeżdżam, proszę zawiadomcie Gaję, nie mam jej
                                                    komórki - i wszystkich bez dostępu do sieci. Może niech Gaja zaklepie stolik,
                                                    jeśli jest zgoda na tę knajpkę. Kto zawiadomi Gaję?
                                                    Czy ktoś ma inne propozycje? nie widzę.

                                                    Śliczna Mandy - stań na głowie i przyjedź. W końcu raz się żyje.
                                                    Nieświęty - poproś Mandy osobiście. Bedziesz stratny, jak jej nie będzie.
                                                    Do zobaczenia!
                                                  • slawek004 Dobrego 21.09.05, 07:20
                                                    dnia zyczę wszystkim króliczankom i królikom.
                                                  • a_ska1 kompania piwna 21.09.05, 07:34
                                                    uważam,że to bardzo dobry wybór
                                                    odsyłam do linka w celu wstępnego zapoznania się z lokalem, menu (i cennikiem)
                                                    www.podwale25.pl/
                                                    na sobotę stolik trzeba koniecznie zarezerwować,
                                                    ładna pogoda ma być :)
                                                    to i tłumy turystów na Starówce prawdopodobnie będą.
                                                    Jak pospacerują to zgłodnieją.
                                                    Ja też dobrego zyczę :)
                                                  • a_ska1 Re: kompania piwna 21.09.05, 07:43
                                                    99b2:
                                                    ja mam komórkę do Gai, ale jak wiesz niewiele z tego faktu wynika :)
                                                    vide: Kazimierz :)
                                                    ale mam także (w poczcie) tel. stacjonarny.
                                                    Po południu spróbuję się z nią skontaktować.
                                                  • ktotocoto Stomatolog 21.09.05, 07:48
                                                    Wczoraj, wieczorem, stomatologa ( dla kogoś ) szukałam.
                                                    Znalazłam, zaradził.
                                                    A po stomatologu, na chwileczkę , położyłam się ( w ubraniu ) na łóżku.
                                                    Chwileczka rano się skończyła.
                                                    Lubię takie chwileczki = miła była, choć zmarzłam bardzo ( bo nikt mnie nie
                                                    przykrył).
                                                    Papatki.
                                                  • a_ska1 pomyliłam się 21.09.05, 08:06
                                                    stacjonarnego do Gai nie mam w poczcie. :(
                                                    pozostaje mi mieć nadzieję, że Gaja:
                                                    1. ma włączoną komórkę
                                                    2. odbierze ją jak będę do niej dzwoniła
                                                    mam jeszcze jedno "wyjście awaryjne",
                                                    ale o tym potem.
                                                  • ktotocoto Licencja 21.09.05, 07:58
                                                    Udzielam licencji, na papatki, członkom Królikowa.
                                                    Pozostałym nie.
                                                    Królikowianom, którzy dotychczas, bez licencji, papatki stosowali = także
                                                    wstecznej licencji udzielam.

                                                    Wyrażam też zgodę na to, by Królikowianie głosili, pisali, upubliczniali i
                                                    stosowali motto o tym co widzi dobry a co zły człowiek.
                                                    To jest motto mojej instytucji ( wisi przy wejściu do mojej pracy).
                                                    Najgorsze jest to, że ja to komuś ukradłam.
                                                    I nie wiem komu.
                                                    Gdzieś widziałam, czytałam lub słyszałam - w głowę mi weszło - i to powielam.
                                                    Jak się autor znajdzie = to mi da popalić.
                                                    Dlatego:
                                                    autora powiedzonka publicznie wzywam:
                                                    niech się znajdzie = to pod cytatem jego nazwisko dopiszę.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Reszta 21.09.05, 08:00
                                                    Resztę mądrości i niemądrości później = cdn.
                                                    Papatki
                                                  • krolik-ok Ja mam wszystkie Wasze numery 21.09.05, 10:47
                                                    w moim archiwum, wiec zawiadomie Gaje i Doro.
                                                  • hanula1950 Re: Dobrego 21.09.05, 12:51
                                                    Ja też życzę wszystkim dobrego dnia! Na razie na FORUM umiem tylko odpowiadać,
                                                    a jak napisać coś od siebie? Jestem zagubiona!Pomóż !
                                                  • ktotocoto Magnez 21.09.05, 14:15
                                                    Hanula:
                                                    jeszcze na Ciebie liczę = że magnezem będziesz.
                                                    Pomagnezuj trochę = to może Sławka, na spotkanie, przyciągniesz.
                                                    Papatki.
                                                  • hanula1950 Re: Magnez 21.09.05, 17:01
                                                    No to zaczynam magnezować i czarować.Czary, mary, Przybądźcie wszyscy na
                                                    spotkanie w sobotę!!!Chcę WAS poznać!!!Jki znak rorpoznawczy???A czy mnie
                                                    zapraszacie/ - to po pierwsze?Kto wszedł na moją stronę to mnie rozpozna -
                                                    liczę na zaczepkę( hi,hi, hi)
                                                  • hanula1950 Re: Hanula 21.09.05, 12:37
                                                    Moja strona jest darmowa i jest jakiś limit na godzinę. Mam zamiar przenieść na
                                                    płatną, ale szukam taniej oferty! Miło, że do mnie zaglądnąłes! Pozdrawiam!
                                                    Czekam na odpis doroty, ale coś mi się ostatnio źle dzieje i z gg i z blogie, i
                                                    z internetem. Może dlatego nie może mi odpisać!
                                                  • krolik-ok Re: Hanula 21.09.05, 17:47
                                                    Czesc Hanula, Dorota Ci nie odpowie, przynajmniej nie tak szybko, bo nie ma
                                                    komputera, zwroc uwage na akcje Komputer dla Doro, jaka tu mamy, sledz ja i
                                                    Mandy, jesli nadjedzie w sobote z komputerem, wtedy Dorota i do Ciebie napisze,
                                                    badz cierpliwa i dobrej mysli, pozdrawiam Cie Krolik
                                                    P.S. Bedziesz w sobote na naszym spotkaniu?, tam bedzie Dorota na zywo, inni
                                                    zreszta tez, zapraszamy!!
                                                  • hanula1950 Re: Hanula 21.09.05, 18:00
                                                    Sobota godz.13, Kolumna Zygmunta - jeśli będę dobrze widziana, to będę, nie
                                                    chcę się ,,wcinać"!A więc, jak mogę przybyć, to do zobaczyska!Buziaczki dla
                                                    wszystkich!
                                                  • ktotocoto To oczywiste 21.09.05, 21:51
                                                    To oczywiste, że my z delikatności ( subtelności ) nie naciskamy na Profesorową
                                                    i nie wypytujemy o to czy będzie .
                                                    Wiemy, wierzymy - jak będzie mogła, to wpadnie.
                                                    Jak jej nie będzie, to:
                                                    usprawiedliwienie napiszemy i zatwierdzimy.
                                                    Pozdrawiamy Profesorową.
                                                  • ktotocoto Sławkowa cisza 21.09.05, 22:01
                                                    I co?
                                                    Pierwiastek chemiczny o liczbie atomowej 12 też na Sławka nie działa?
                                                    Kto wie co na Sławka działa?
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto @ 21.09.05, 22:02
                                                    Na @ może jutro odpowiem, bo dzisiaj znowu zaćmienie mam.
                                                  • ktotocoto Smycz 21.09.05, 22:06
                                                    A czy ktoś potrzebuje smycz ( dla wnuka).
                                                    To taka do kluczy lub bibelotów lub identyfikatora ( a nie dla naszych
                                                    czworonogów).
                                                    Tak sobie pytam = zabrać z sobą dla Was?
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Mandy: 21.09.05, 22:10
                                                    Przecież ja ( od czasu Kazimierza )dni, godziny a nawet sekundy liczyłam i:
                                                    na cóż to, skoro Cię nie będzie?
                                                    Zła jestem, że Cię nie będzie.
                                                    Ale ta złość wcale a wcale nie zmniejsza mej sympatii do Ciebie.
                                                    Papatkuję Ci.
                                                    I jeszcze raz papatkuję.
                                                    I jeszcze raz ( ze wstydu na tą mą złość ).
                                                  • mandy4 Moja dusza 21.09.05, 22:33
                                                    Oj KTCT gdybyś Ty wiedziała jak się moja dusza rwie do Was
                                                  • ktotocoto Re: Moja dusza 21.09.05, 22:56
                                                    Mandy - nie wiem.
                                                    Opisz nam, jak się rwie.
                                                    Możesz np. dać coś w stylu:
                                                    " .... kocham Was w kapeluszu i w berecie, w blasku świec i na koncercie i gdy
                                                    jajko roztłukujecie ładnie, nawet wtedy, gdy Wam łyżka spadnie ..."
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Z psem: 21.09.05, 23:03
                                                    Mandy:
                                                    W kolekcji zdjęć Hanuli jest zdjęcie z psem (rzeźba) w Kazimierzu.
                                                    Też robiłaś zdjęcia, z psem, w Kazimierzu.
                                                    Można by na nie zerknąć?
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Sentymenty 21.09.05, 23:06
                                                    mnie nachodzą.
                                                    AMO - pozdrawiam Cię.
                                                    To by cudnie było, gdybyś w sobotę, koło Kolumny Zygmunta, przechodziła.
                                                    A ja bym Cię dostrzegła, zawołała, na obiad zaciągnęła.
                                                    Papatki.

                                                  • mandy4 Re: Z psem: 21.09.05, 23:12
                                                    Widziałam. KTCT byłam przekonana, że to zdjęcie Tobie wysłałam. Szczerze mówiąc
                                                    to pogubiłam się z nimi. W sumie mam ich ponad 120 i już nie wiem, które
                                                    wysłałam a które nie. Naprawię swoje niedopatrzenie. Jeżeli poczta będzie
                                                    działać lepiej jak wczoraj to zaraz je Tobie wyślę
                                                  • hanula1950 Re: Z psem: 22.09.05, 08:38
                                                    Miło mi, że byłaś na mojej stronie, dzięki.Lubię bardzo zwierzęta, a psy
                                                    szczególnie. Stąd wzięły się zwierzątka w moim blogu.
                                  • parmesan Re: Dot. spr. KOMPUTERA dla DORO - PILNE!!! 21.09.05, 16:38
                                    Kroliczku!
                                    Masz 40m² wiec podziel przez powiechrznie jednak plyty, otrzymasz potrzebna ilosc
                                    40m² / x m² = ilosc plyt
                                    • krolik-ok Re: Dot. spr. KOMPUTERA dla DORO - PILNE!!! 21.09.05, 17:40
                                      Napisalam do Ciebie @, Parmesan.
                                      • krolik-ok Cud sie stal pewnego razu 21.09.05, 23:15
                                        i ze strachu, ze jutro w naszym grajdole przez caly dzien nie bedzie pradu /tak
                                        odgornie zaplanowali/ sila woli wyslalam a zalaczniku teksty po raz pierwszy w
                                        zyciu, nigdy mi to nie wychodzilo, a tu, widzicie, czegoz to czlowiek ze strach
                                        przed brakiem pradu nie dokona!!!

                                        Gaja i Doro powiadomione telefonicznie przeze mnie, tylko juz nie wiem, czy
                                        maja byc pod kolumna czy na Podwalu, czekam na Wasze instrukcje i dalej im
                                        przekaze.

                                        Hanulko - forum nie jest zamknietym i niedostepnym gremium.
                                        • ktotocoto Re: Cud sie stal pewnego razu 21.09.05, 23:54
                                          Królik:
                                          Pod Kolumną.
                                          A kto się zgubi lub nie zdąży ( np. ja ), to = telefonicznie będzie,
                                          spacerujących lub biesiadujących króliczan, odnajdywać.
                                          Papatki
                                          • mandy4 Re: Cud sie stal pewnego razu 22.09.05, 00:03
                                            Zdjęcie z psem wysłałam. Cud. Bo były problemy, ale jakoś się udało. I
                                            dołączyłam jeszcze jedno, z ktorego na pewno się ucieszysz.
                                            • ktotocoto Re: Cud sie stal pewnego razu 22.09.05, 00:20
                                              Mandy:
                                              bardzo lubię cuda.
                                              Cieszę się , że cud Ci wyszedł i dzięki cudowi cudne zdjęcia dotarły.
                                              Jak możesz takie zdjęcia w nieużywaniu trzymać ?
                                              Tobie bardzo dziękuję za przesłanie - a sobie dziękuję za to, że mi się
                                              przypomniało i że się upomniałam.
                                              P.S.
                                              Dziewczyny:
                                              Wy się też upomnijcie ( bo warto ) o zdjęcie: Mandy z papierosem!!!
                                              A i facetów namawiam = bo jest co oglądać ( mówiąc precyzyjniej = podziwiać )
                                              • mandy4 Sprostowanie 22.09.05, 00:38
                                                Na tym zdjęciu nie jestem z papierosem tylko z lufką KTCT. Dobranoc. Tym razem
                                                to naprawdę idę spać.
                                              • ktotocoto Wino "Cotnari" 22.09.05, 00:38
                                                Mandy:
                                                musiałaś o tym winie "Cotnari" pisać?
                                                Też mi się chce "Cotnari" - a nie mam, w domu , "Cotnari".
                                                Dokładniej mówiąc = nie mam , w domu , żadnego wina!
                                                Z takich do picia to mam:
                                                olej kujawski, sos sojowy i ocet.
                                                Chyba nie o to mi chodzi i nie to za mną chodzi.
                                                Dlatego:
                                                najbezpieczniej będzie ( dla mych nerwów i dla językowych kubków smakowych ) -
                                                jak natychmiast pójdę spać.
                                                Cdn.
                                                • ktotocoto Sprostowanie. 22.09.05, 00:56
                                                  Fakt - na zdjęciu jest Mandy z lufką.
                                                  A w lufce jest papieros.
                                                  Ale to nie o lufkę i nie o papieros chodzi.
                                                  Chodzi o to, że Mandy na zdjęciu cudnie wygląda.
                                                  A reklama - Mandy z papierosem = to reklama prowokująca = bo takie teraz w
                                                  modzie.
                                                  Też stanowcze dobranoc mówię.
                                                  • ktotocoto Dzień trudny do przetrwania. 22.09.05, 01:03
                                                    Też mam jutro dzień: długi, szybki i trudny.
                                                    Chciałam się nań przygotować:
                                                    np. wyspać - by mniejsze podkowy mieć.
                                                    Chciałam też przymiarki zrobić ( które spodnie a które buty).
                                                    Znowu mi nie wyszło = pobiegnę z podkowami i w tych spodniach, które na krześle
                                                    wiszą. Ale buty jeszcze zdążę wyczyścić.
                                                    Paznokcie = znowu mam bezlakierowe.
                                                    Pa.
                                                  • slawek004 Re: Dzień trudny do przetrwania. 22.09.05, 07:25
                                                    chyba rzeczywiście taki będzie. Pobudka o 4:30 a nastepna o 5:45 wcale werwy mi
                                                    nie dodała :(
                                                    Pozdraaaawiam ;D
                                          • mandy4 Moja wielka miłość 22.09.05, 00:17
                                            Leonard Cohen w dniu dzisiejszym a właściwie to wczorajszym (bo minęła północ)
                                            ukończył 71 lat. Po kolacji otworzyłam sobie moje ulubione wino (Cotnari) i
                                            słuchałam jego piosenek. Uwielbiam je, zarówno te sprzed kilkudziesięciu laty,
                                            jak i te z płyty "Dear Heather".
                                            19 marca 1985 r. byłam w Poznaniu na jego koncercie. Ten koncert to było coś
                                            niezwykłego. Przeżycie niesamowite. I te jego nieśmiertelne ballady jak
                                            Susanne, So Long Marianne, Słynny niebieski prochowiec, Ptak na drucie,
                                            Życzę Tobie Kabe byś na koncercie Stinga doznała tego samego co ja podczas
                                            tamtejszego koncertu.
                                            A swoją drogą, gdzie te dwadzieścia lat? Wydaje mi się, że to było wczoraj.
                                            Ech, chyba pójdę spać. Dobranoc moje miłe (bo Panowie coś nas opuścili).
                                            • kabe.wawa Re: Moja wielka miłość 22.09.05, 00:51
                                              Mandy, muzykę Lenarda Cohena kocham nieprzerwanie od ponad 20 lat miłością
                                              bezwzględną, choć muszę przyznać, że po przeczytaniu ksiązki L.C. "Piękni
                                              przegrani" do samego artysty mam już nieco inny stosunek, ale w końcu muzyka
                                              jest najważniejsza.
                                              Stinga też baaardzo lubię i dlatego nie zrezygnuję z tego koncertu. Powiedziałam
                                              sobie, że zanim koncert, to muszę przeczytać jego książkę "Niespokojna muzyka",
                                              ale nie uda mi się, niestety.
                                              • kabe.wawa Re: Moja wielka miłość 22.09.05, 00:56
                                                Dobranoc.
                                                Nie wiem jak jutro wstanę, a muszę już o 6.00 być na nogach.
                                                A co najgorsze, nie wiem jak dzień przetrwam, szykuje sie bardzo roboczy,
                                                na wysokich obrotach.
                                                • kabe.wawa Re: Moja wielka miłość 22.09.05, 01:00
                                                  LeOnarda ...miało byc oczywiście a nie Lenarda.

                                                  • hanula1950 Re: Moja wielka miłość 22.09.05, 08:34
                                                    Ale kino!Pojawił się napis, że list jest za długi, więc nie można go wysłać,a
                                                    jak go obcięłam, to się okazało, że są dwa!!!ha,ha.
                                        • hanula1950 Re: Cud sie stal pewnego razu 22.09.05, 08:31
                                          Nie znam żadnego z WASZYCH numerów telefonu, więc podam moją komórkę 604 086
                                          058. Bardzo się cieszę, że będę mogła WAS poznać!Kto był na mojej stronie pozna
                                          mnie z łatwością, bo zdjęcia są aktualne ( no, może trochę urosły mi włosy).A
                                          może podejdę pod kolumnę z różą w zębach, jak w tangu? Moje zdjęcia są też w
                                          blogu w karegorii W-wa
                                          hanula1950.blox.pl
                                          Fajnie, że WAS spotkam!!!Buziaczki dla Wszystkich!
                                        • hanula1950 Re: Cud sie stal pewnego razu 22.09.05, 08:31
                                          Nie znam żadnego z WASZYCH numerów telefonu, więc podam moją komórkę 604 086
                                          058. Bardzo się cieszę, że będę mogła WAS poznać!Kto był na mojej stronie pozna
                                          mnie z łatwością, bo zdjęcia są aktualne ( no, może trochę urosły mi włosy).A
                                          może podejdę pod kolumnę z różą w zębach, jak w tangu? Moje zdjęcia są też w
                                          blogu w karegorii W-wa
                                          hanula1950.blox.pl
                                          • krolik-ok Re: Cud sie stal pewnego razu 22.09.05, 15:27
                                            Moje numery telefonow sa na mojej www, ktora Ci Hanulo przeslalam w @.
                                            Rozumiem , ze po spotkaniu przy kolumnie przemieszczamy sie do kompanii i tam
                                            siedzimy ?!?!

                                            Informuje, ze Gaja jest tak zajeta /jest poczatek roku szkolnego/ i do tego nie
                                            ma dostepu do internetu ani w domu ani w pracy, ze nie podejmuje sie
                                            zarezerwowania miejsc, za co przeprasza.

                                            Pozdrawiam Krolik
                                            • florentynka Re: Do widzenia wam canto cantare 22.09.05, 16:40
                                              Z Mikołajem konsultacje telefoniczne już się odbyły, dokończymy jutro tete-a-
                                              tete.
                                              W sobotę w Kompanii Piwnej proszę i za mnie kufelek wychylić.
                                              Biedny nieświęty dwa razy po Starym Mieście będzie latał. Może awansować go na
                                              świętego?
                                              Pozdrowienia szczególne dla pozawarszawskich dziewczyn. Taką okazję tracę was
                                              zobaczenia. Hanulo warszawska, jeszcze kiedyś się spotkamy.
                                              Idę sobie na urlop. Urlop całkiem beznetowy. W domu głównie go spędzę, ale też
                                              troszkę może sobie powyjeżdżam.
                                              Gdyby ktoś pożądał osoby mej, niech dzwoni.
                                              • 99b2 Re: Do widzenia wam canto cantare 22.09.05, 19:47
                                                Flo, miłego urlopu.
                                              • hanula1950 Re: Do widzenia wam canto cantare 22.09.05, 20:54
                                                Hanula dziękuje za pozdrowienia i nie wątpi, że się spotkamy.Co sie odwlecze,
                                                nie uciecze -mam nadzieję.
                                            • hanula1950 Re: Cud sie stal pewnego razu 22.09.05, 20:55
                                              Oczywiście, idę tam, dokąd i wy!A spacerować bardzo lubię..
                                              • kabe.wawa Re: Cud sie stal pewnego razu 22.09.05, 23:44
                                                Kochani, za kilkadziesiąt minut jesień zawładnie naszą półkulą.
                                                Pozdrawiam jesiennie... i na powitanie jesieni pozwoliłam sobie wysłać Wam
                                                jesienny obrazek.
                                                /Parmesan, do Ciebie jak zwykle, nie udało się na NC/
                                                Hanula, byłam na Twoim blogu i jestem pod wrażeniem.
                                                Może i ja bym coś takiego założyła? Ale nie, bo już bym wsiąkła w ten komputer,
                                                a przecież życie to też real, a nie tylko wirtual. Na razie nie mam czasu.
                                                Może jak przejdę na emeryturę?
                                                • wloba07 Kolumna Zygmunta! 23.09.05, 11:59
                                                  Witam wszystkich w to jesienne, przepięknie słoneczne południe,
                                                  mam nadzieję, że jutro też będzie taka ładna pogoda jak dzisiaj,
                                                  Czy godzina i miejsce są aktualne???
                                                  • krolik-ok 13.00 Kolumna Zygmunta, potem Kompania Piwna. 23.09.05, 12:29
                                                    Tak mam przekazywac dalej, czy inaczej? Dzis wieczorem bede dzwonic po ludziach
                                                    i musze miec jasnosc. Zatem prosze p precyzyjne instrukcje.Milego pierwszego
                                                    dnia jesieni zycze !!
                                                  • krolik-ok Re: 13.00 Kolumna Zygmunta, potem Kompania Piwna. 23.09.05, 17:06
                                                    Bardzo prosze niech ktos zorientowany potwierdzi te wersje, bo nie mam
                                                    pewnosci, a np. dzwoni do mnie Gaja, ktora chce dolaczyc ok. 15.00 i chcialaby
                                                    miec pewnosc, gdzie Was znajdzie.
                                                  • wloba07 Re: 13.00 Kolumna Zygmunta, potem Kompania Piwna. 23.09.05, 19:17
                                                    No właśnie niech ktoś potwierdzi, bo też chciałabym mieć pewość!
                                                • hanula1950 Re: Cud sie stal pewnego razu 23.09.05, 20:24
                                                  No właśnie, ja już jestem na emeryturze i jak widzisz, nie nudzę się! Wpisz mi
                                                  się do księgi, proszę. Będę jutro pod kolumną!Pozdrowionka dla wszystkich, ale
                                                  nie jesienne, tylko babio - latowe!
                                                  • ktotocoto Też tam jestem: 23.09.05, 20:50
                                                    Wczoraj spotkanie integracyjne organizowałam i prowadziłam ( na @ zdjęcia
                                                    posyłam - jedna z główek jest moja = ale szkoda fatygi = nie szukajcie ).
                                                    Dzisiaj imprezę zamykam ( sprawozdanie, rozliczenie).
                                                    Nie wiem kiedy to skończę = w połowie pracy jestem.
                                                    A przecież powinnam jeszcze:
                                                    - spakować się,
                                                    - coś zjeść,
                                                    - umyć się ( choćby powierzchownie).
                                                    Jutro o 6:30 mam pociąg do Warszawy - a do dworca spory kawałek = to wstać
                                                    trzeba z kurami ( bo zaśnięcie z kurami mi nie wyjdzie ).
                                                    Na dramatyczne nawoływania odpowiadam:
                                                    99b2 jest osobą dobrze zorganizowaną, konkretną i wiarygodną.
                                                    Powiedziała:
                                                    13:00 - pod Kolumną Zygmunta.
                                                    I tak będzie.
                                                    Zagubieni i spóźnieni znajdą nas np. na tel kom.
                                                    Papatki
                                                  • krolik-ok Pod kolumna, a potem na Podwalu 23.09.05, 21:11
                                                    w kazdym razie ja rozpowszechniam taka wersje, kiedy mnie ludzie pytaja w @ lub
                                                    przez telefon , wiec moze juz sie tego trzymajmy, OK?!?!Ja prawdopodobnie bede
                                                    ok. 15.00, bo wczesniej musze byc na UW na dniach nauki, tak wyszlo, sorry!!
                                                  • ktotocoto Dramatyczne spóźnienie: 23.09.05, 22:08
                                                    Dramaty mi się dzisiaj ścielą ( łącznie z kłodami pod nogi).
                                                    Dramaty polegają na:
                                                    - poczta mi załączników nie otwiera,
                                                    - każda czynność zajmuje więcej czasu, niż planowałam,
                                                    - jeden but mi się zgubił ( pewnie ktoś go do wiaderka ze śmieciami wrzucił =
                                                    wtedy już na wysypisku jest, choć nowy był) = znowu w brzydkich pojadę?
                                                    - czy paznokcie pomaluję ( choć po co, skoro ręce praczki mam )?
                                                    - oj,....
                                                    Dlatego:
                                                    idę na balkon, kawę wypiję, myśli pozbieram i = jutro będzie dobry dzień.
                                                    Papatki.
                                                    P.S.
                                                    Zanim z domu wyjdę ( rano, około 5:00) jeszcze raz sprawdzę forum i pocztę.
                                                    I to koniec = potem SMS proszę.
                                                  • ktotocoto Drobne dylematy: 24.09.05, 02:38
                                                    Takie dylematy mam:
                                                    położyć się czy paznokcie obciąć czy głowę umyć czy ....
                                                    Taka jestem niezdecydowana kobieta ( a lubię zdecydowane ).
                                                    I:
                                                    jak ja jutro ( czyli dzisiaj) będę wyglądała?
                                                    Jak ...
                                                    Trudno - nie pierwszy raz.

                                                    Info-pytanie:
                                                    O 13:00 będę pod pomnikiem ( sama ).
                                                    Ale później ( przy obiedzie ) proszę o jeszcze jedno miejsce przy stole.
                                                    Bo:
                                                    przyjadę z siostrą.
                                                    I:
                                                    o zgodę na to ( przy obiedzie ) proszę.
                                                    Papatki.
                                                  • mistrzimalgorzatka Niezdecydowane kobiety 24.09.05, 05:24
                                                    Niezdecydowanych kobiet, a może i mężczyzn jest tu więcej, skąd bierze się
                                                    różnorodność wszelaka informacji o czsie i miejscu spotkania, które i sabatem
                                                    być może. A szkoda, bo chcialoby się przybyć. Do spotkania już tu nie zajrzymy,
                                                    ani ja, ani Małgorzatka, gdyż jedynie nocą życie wirtualne prowadzimy,
                                                    księżycowe poniekąd, kiedy Księżyc świeci i wilcy wyją, jako, że z innego już,
                                                    jak wiecie, świata przychodzimy. Zeczy materialne, jak komputer, a w
                                                    szczegolności jego klawiatura , nie są nam dostepne przy świetne dziennym, więc
                                                    nie dane nam będzie zasięgnoć informacji, które sie tu, być może za dnia
                                                    jeszcze ukażą. ALE BĘDZIEMY PRZY WAS NA ZAMKOWYM I DALEJ, BEZ WĄTPIENIA
                                                    POCZUJECIE NASZĄ OBECNOŚC - DUCHOWĄ, OCZYWIŚCIE. DO ...............
                                                  • 99b2 Zdecydowane kobiety 24.09.05, 06:33
                                                    Widzimy się o 13 pod Kolumną. Innych propozycji nie było i proszę nie pisać
                                                    o "niezdecydowanych kobietach" i nie kombinować, tylko przyjeżdżać i iść z nami
                                                    na obiad. Zapraszamy wszystkich chętnych. Termin i miejsce znane są od 4 dni.
                                                  • 99b2 Re: Zdecydowane kobiety 24.09.05, 09:21
                                                    Pewnie z powodu 6 rano zabrzmiało to niezupełnie tak, jak bym chciała.
                                                    Proponuję tylko 13 i kolumnę, a decyzję, gdzie potem pójść, zostawiam wszystkim.
                                                    Do zobaczenia.
                                                  • krolik-ok Re: Zdecydowane kobiety 24.09.05, 10:05
                                                    Aniu, niech zostanie i 13 pod kolumna i potem Kompania Piwna na Podwalu, bo
                                                    wiele osob otrzymalo taka informacje, poniewaz byla na forum taka propozycja,
                                                    ktos, chyba Aska , napisala nawet link i ogladalismy, jakie tam sa wnetrza ,
                                                    menu itd. Z cala pewnoscia nie wszyscy przyjda pod kolumne, a beda stopniowo
                                                    przychodzic na Podwale. Pa, do zobaczenia!!
                                                  • a_ska1 Re: Zdecydowane kobiety 24.09.05, 10:23
                                                    jako kobieta zdecydowana -
                                                    wzięłam sprawy w swoje ręce
                                                    i zarezerwowałam dla Was stolik w Kompanii Piwnej od godziny 14 do 18
                                                    na 10 osób, na nazwisko KRÓLIK.
                                                    Bo skoro będziecie dochodzić w różnych porach, to lepiej nie ryzykować, że
                                                    miejsc w Kompanii nie będzie!
                                                    Myślę, że można przyjść trochę wcześniej, to może znajdą się miejsca w sali dla
                                                    niepalących.
                                                    Ale zanim sie zbierzecie, jakieś zdjęcia pamiątkowe popstrykacie, to i prawie
                                                    14 będzie :)
                                                    niestety, ja nie będę mogła przyjść, bardzo żałuję :(((
                                                    życzę Wam baardzo miłego popołudnia
                                                  • krolik-ok Re: Zdecydowane kobiety 24.09.05, 10:35
                                                    No, to sie nazywa DOBRA ROBOTA, dzieki, Aska, a nazwisko Krolik bardzo mi sie
                                                    podoba, huuurrraaa - mam nowe nazwisko!!!
                                                  • mandy4 Żal 24.09.05, 10:45
                                                    mi serce ściska,że nie będę mogła być z Wami dzisiejszego popołudnia.
                                                    Bawcie się dobrze. Życzę Wam i każdemu z osobna wiele przyjemności i wspanialej
                                                    atmosfery. Duchem będę przy Was. I oczywiście mam nadzieję, że zdacie na forum
                                                    relację z tego spotkania a na @ przyślecie chociaż 1 zdjęcie. Pozdrawiam
                                                  • hanula1950 Re: Żal 24.09.05, 19:52
                                                    Mandy! Pozdrawiam cię! Wszyscy żałowaliśmy, że cię nie było...Było
                                                    fajnie.Mikołaj opowiadał niesamowite kawały, jedzonko było ekstra, starczy mi
                                                    chyba tego obisdu na tydzień!Do zobaczenia wkrótce!
                                                  • slawek004 Dziekuję 26.09.05, 16:07
                                                    za zdjęcia!!!!! Wspaniale ze o mnie pamietacie, pomimo ze rzadko ostatnio
                                                    bywam na forumie.
                                                    Pozdrawiam, i obiecuję że przyjdzie i na mnie czas ponownej aktywności
                                                    forumowej.
                                                  • hanula1950 Re: Zdecydowane kobiety 24.09.05, 19:57
                                                    Dobrze,że zarezerwowałaś stolik, bo miejsc rzeczywiście nie było.Starówka
                                                    zawsze jest śliczna, a knajpa fajna,ceny jedzenia dobre,ale piwo drogie.Win nie
                                                    ma wyboru - jakieś domowe.Wolałam nie ryzykować, bo domowe kojarzy mi się z
                                                    drożdżami!Pozdrawiam!
                                                  • krolik-ok Dziekuje za przecudny obiad i popoludnie!!!!! 24.09.05, 20:18
                                                    Naprawde bylo bardzo fajnie, jak pisze Hanulka, atmosfera wspaniala, jedzenie
                                                    pyszne, wielkosc porcji przerazajaca, a wszystko w najlepszym pozadku. Mimo
                                                    ciszy przedwyborczej zajmowalismy sie tez nasza kandydatka, pamietajcie o niej
                                                    jutro, przypominam lista 4 miejsce 4, KTCT z siostra specjalnie zostaja w
                                                    Warszawie, zeby oddac swoje 2 cenne glosy !!Jeszcze raz serdecznie wszystkim za
                                                    wszystko dziekuje, a w szczegolnosci: Asce - za stolik, Kabe - za odwage, Basi,
                                                    Doro i Mikolajowi za niestrudzone fotografowanie, Agnieszce - za bohaterskie
                                                    przybycie, Hani - za debiut, Gai i Ani - za ktotkie, ale jednak pobycie z nami,
                                                    siostrze KTCT - za obecnosc i czarujacy usmiech, Dobranoc, ide na spacer z
                                                    psami, bo coz lepszego mozna robic w taki piekny wieczor.
                                                  • krolik-ok Re: Dziekuje za przecudny obiad i popoludnie!!!!! 24.09.05, 20:20
                                                    I oczywiscie dziekuje KTCT za caloksztalt, nie napisalam tego wyzej, bo takie
                                                    to mi sie wydaje oczywiste!!
                                                  • kabe.wawa To był dzień !! 25.09.05, 00:52
                                                    Ja również dziękuję za miły dzień, pełen nie tylko słońca, ale także wrażeń.
                                                    A było - jak opisałyście wyżej: radośnie, wesoło, smacznie, chwilami trochę
                                                    głośno i śmiesznie, nawet odrobinkę politycznie, no i fotogenicznie.
                                                    Zdjęcia już opracowałam i może jeszcze dziś porozsyłam.
                                                    Króliku, po rozstaniu z Wami poszliśmy na Rynek,
                                                    kupowaliśmy upominek dla małego Mikołaja, czyli wnuka dużego M.
                                                    Następnie:
                                                    Basia i Hania pożegnały się,
                                                    odprowadziliśmy dużego M. na przystanek,
                                                    poszłyśmy z Dorotą odprowadzić do hotelu ktotocoto i Jej siostrę.
                                                    Do domu dotarłam po 20.00, Stinga obejrzałam w domu, ale z koncertu miałam
                                                    telefon od mojego dziecka, że jest fajnie, duuużo ludzi, stoi daleko, Stinga
                                                    ogląda na telebimie i chwilami słabo słyszy.
                                                    Podobno publiczność oszalała jak zaśpiewał "Desert rose", nie dziwię się...
                                                    Ciekawe jakie wrażenia z tego koncertu ma gaja?
                                                  • kabe.wawa Witam 25.09.05, 08:02
                                                    Wczorajszy dzień był przyjemnościowy, a dziś będzie bardziej zabiegany.
                                                    Po spełnieniu obywatelskiego obowiązku wyjeżdżam z Warszawy,po powrocie wyślę
                                                    zdjęcia do pozostałych uczestników spotkania. Wielkim Nieobecnym juz wysłałam,
                                                    niektórym Obecnym też, resztę proszę o cierpliwość (robię indywidualne zestawy
                                                    dla każdego). Nie wszystkie zdjęcia mi sie udały, niektóre są poruszone.
                                                    Życzę udanych wyborów na Wyborach i miłego dnia.
                                                  • hanula1950 Re: Witam 25.09.05, 10:42
                                                    Powitanko! Mi też nie wszystkie zdjęcia się udały, właśnie nad nimi pracuję i
                                                    wpadłam tu na chwilę. nieswiety do zdjecia z krową wsadził swój paluszek!A tak
                                                    fajnie doiłam ją do torby!Stinga mogłam słuchać u siebie z balkonu, ale niosło!
                                                    Prośbę mam do wszystkich KRÓLIKOWICZÓW - proszę, wpiszcie mi się do księgi
                                                    gości, którą już mam w blogu i na mojej stronie. Dzięki!Dorotkę już mam. Gzięki
                                                    ci Dorotko za ,,wciągnięcie" mnie do WAS!
                                                  • hanula1950 Re: Dziekuje za przecudny obiad i popoludnie!!!!! 25.09.05, 11:42
                                                    Właśnie skończyłam dodawać zdjęcia do blogu w kategorii Warszawa. Jeet krowa,
                                                    piwna kompania i Kiliński - sprawdzenie wskazane! Idę teraz wypełnić
                                                    obywatelski obowiązek -a imię jego 44!Obywatelu!Głosowanie to twój obowiązek!
                                                  • parmesan Re: Dziekuje za przecudny obiad i popoludnie!!!!! 25.09.05, 15:30
                                                    Hey. Kroliki!
                                                    Obowiazek juz spelniony?
                                                    Mam nadzieje ze glosowaliscie poprawnie z wytycznymi? HIhi!!
                                                    Ale zarty na bok, mam nadzieje ze zaden sie nie wychilil i nie glosowal na
                                                    Lepperowatych Giertychow lub Giertychowatych Lepperowych?
                                                    Moje sumienie nie znioslo by tego!
                                                  • hanula1950 Re: Dziekuje za przecudny obiad i popoludnie!!!!! 25.09.05, 16:11
                                                    Obowiązek wypełniony o 12.12, niestety, TVP przy tym nie było! A imię jego 44,
                                                    to było wiadome.Jak można kogoś posądzać o bezeceństa???!!!Zdjęcia wysłałam już
                                                    do profesorowej, gai, any, nieswietegomokolaja,kabe i doroty.Miłego oglądactwa.
                                                    Ci, których nie znam, a chcą zdjęcia, prosze o podanie adresiku
                                                    hanula1950@gazeta.pl
                                                  • a_ska1 niedzielny spacer w Łazienkach 25.09.05, 18:08
                                                    Bardzo się cieszę, że wczoraj udało się Wam spotkanie!
                                                    Tym bardziej żałuję, że nie mogłam w nim uczestniczyć.
                                                    Ale za to dzisiaj...
                                                    spędziłam uroczy dzień w towarzystwie KTCT i Jej Siostry :):
                                                    długi spacer w Łazienkach,
                                                    piękna słoneczna pogoda,
                                                    królewskie pawie,
                                                    kawka i pyszne naleśniki z owocami w przypałacowej kawiarence-ogródku
                                                    koncert fortepianowy (no, trochę nam umknął)
                                                    Było przemiło! Dzięki Wam, Dziewczynki :)
                                                  • hanula1950 Re: niedzielny spacer w Łazienkach 25.09.05, 19:17
                                                    Niedawno też byłam w Łazienkach na Dniu Wojska Polskiego. Były kapitalne
                                                    koncerty. Teraz wybieram sie we wtorek, bo nie mam krów, które są przed
                                                    Łazienkami, a dalej na płocie jest jakas wystawa, widziałam wczoraj z okna
                                                    autobusu. Cieszę się, że udał wam się spacer.TCKT, jaki do ciebie adres? Jak ci
                                                    wysłać zdjęcia?,Wlobie juz wysłałam. Następnym razem pamiętaj o mojej ofercie -
                                                    jest aktualna!Pozdrowionka!
                                                  • mandy4 Re: niedzielny spacer w Łazienkach 25.09.05, 19:26
                                                    Dostałam wiadomość od KTCT. A_ska jesteś rewelacyjna. Za rolę kierowcy,
                                                    opiekuna, przyjaciela i przewodnika podczas dzisiejszego spaceru w Łazienkach
                                                    otrzymujesz od KTCT puchar, od jej siostry medal, a ode mnie (gdy sie spotkamy)
                                                    dyplom własnoręcznie przeze mnie wykonany.
                                                    KTCT powyższej informacji na forum osobiście nie mogła podać ponieważ
                                                    przedłużyła sobie pobyt w W-wie do jutra by móc siostrze więcej pokazać. W jej
                                                    imieniu przekazuję papatki.
                                                  • mandy4 Zdjęcia z wczorajszego spotkania 25.09.05, 19:40
                                                    otrzymałam od Kabe. Stokrotne dzięki. Wyglądaliście wspaniale a szef lokalu nie
                                                    wie co stracił w osobie NSM. Zdjęcie przy golonce super a jego umieszczenie w
                                                    linku lokalu byłoby najlepszą reklamą. Pozdrawiam Was serdecznie i liczę na to,
                                                    że jeszcze tej jesieni dojdzie do kolejnego spotkania. Zostawię wówczas
                                                    wszystko i przyjadę.
                                                  • 99b2 Re: niedzielny spacer w Łazienkach 25.09.05, 19:45
                                                    Moi Drodzy,
                                                    bardzo mi szkoda, że nie mogłam być z Wami dłużej. Mam nadzieję, że niebawem
                                                    spotkamy się znowu. Bardzo dziękuję za zdjęcia, są extra!

                                                    Mandy, napisz koniecznie na forum, czy henna do włosów od Gai dotarła? Gaja nie
                                                    ma internetu, więc jej przekażę info od Ciebie. Szkoda, że Cię nie było....
                                                  • wloba07 Re: niedzielny spacer w Łazienkach 25.09.05, 21:48
                                                    Porozsyłałam zdjęcia, jeśli ktoś nie dostał to proszę wołać!!!
                                                    Dziękuję za zdjęcia, które otrzymałam, są wspaniałe, kto nie był z nami niech
                                                    żałuje, było świetnie i myślę, że takich spotkań będzie jeszcze bardzo dużo!!!
                                                    Pozdrawiam!!!
                                                  • hanula1950 Re: niedzielny spacer w Łazienkach 25.09.05, 22:33
                                                    Ja nie dostałam!Czekam więc! A czy ty dostałaś moje?-wysłałam!
                                                  • hanula1950 Re: niedzielny spacer w Łazienkach 25.09.05, 22:43
                                                    Dostałam tylko od kabe - dzięki, strasznie fajne.Dobrze wybrałaś!
                                                  • hanula1950 Re: niedzielny spacer w Łazienkach 25.09.05, 23:01
                                                    Już doszły, dzięki wloba!Fajniutkie! Dobranocka dla wszystkich!Całuseńki!
                                                  • a_ska1 puchary i inne trofea 26.09.05, 08:44
                                                    Mandy:
                                                    ha ha ha!
                                                    bardzo się cieszę z tego pucharu, medalu i dyplomu
                                                    bo
                                                    w moim domu w każdym kącie (i nie tylko) stoją puchary,
                                                    kolekcja medali i dyplomów też jest pokaźna
                                                    ale żadne takie trofeum do tej pory nie był moje własne-osobiste :)
                                                    no więc te od Was - wirtualne - przyjmuję z dumą
                                                    i umieszczam centralnie!
                                                  • hanula1950 Kończy mi się miejsce w blogu na zdjęcia! 26.09.05, 11:38
                                                    Mam wykorzystane 4,84MB, a jest 5 MB! Dostać doładowanie mogę po 3 miesiącach
                                                    blogowania, a ja jestem miesiąc! Nie będzie więc już żadnych fotek, tylko
                                                    teksty, chyba, że stanie się cud pewnego razu!!!Dzień prawdziwie letni - i tak
                                                    trzymać!!!Buziaczki dla wszystkich, a nieswietemumikolajowi dzięki za miłe
                                                    wpisy!
                                                  • 99b2 Re: Kończy mi się miejsce w blogu na zdjęcia! 26.09.05, 15:10
                                                    Mam nadzieję, że naszych zdjęć w blogu nie zamieszczasz?
                                                    Czy Nieświęty już wysyłał zdjęcia?
                                                  • krolik-ok Gwoli scislosci 27.09.05, 14:51
                                                    Haniu, 25.09.05 o 11.52sama napisalas to, co sie tu zacytuje, wiec nie dziw
                                                    sie , ze Kabe odpowiedziala Ci : Nie wyrazam zgody!
                                                  • hanula1950 Re: Dziekuje za przecudny obiad i popoludnie!!!!! 25.09.05, 10:50
                                                    Dzięki, ale nie piszesz, czy debiut był udany czy nie!Mam nadzieję,że to
                                                    pierwsze!Jeśli nie chcesz tu, to wyślij mi na gazetę adres, pod jaki wysłać ci
                                                    zdjęcia.Albo na gg - mój numer 3651025.Do wiadomości dla wszystkich!Jeszcze raz
                                                    dzięki za spotkanie!
                                                  • kabe.wawa No to dobranoc _ _ _ 25.09.05, 23:08
                                                    Po takim zabieganym, pełnym dobrych uczynków dniu, chyba nalezy mi sie
                                                    chyba zdrowy senek?
                                                    Zdjęcia rozesłałam do wszystkich, pakowałam je indywidualnie dla każdego z Was.
                                                    (Jeśli do kogoś nie dotarły, proszę krzyczeć, doślę).
                                                    Wlo i Ha dziękuję za przesłanie Waszych wersji naszgo spotkania.
                                                    Mam nadzieję, że nieświęty nie zbłądził i dojechał szczęśliwie do domu, a po
                                                    powrocie podeśle swoje fotki.
                                                    Pozdrawiam, życzę miłego tygodnia.
                                                  • krolik-ok Jakie tam dobranoc? Wstawac trzeba!!! 26.09.05, 08:18
                                                    I jak tam nasza Bozenka z Mariolaka po TYM WSZYSTKIM? Tyle zachodu, taki szmat
                                                    drogi, jak Wy sie dziewczyny miewacie? Buziaczki!

                                                    Kabe, czy mozesz mnie oswiecic, jak nadajesz zdjecia bez kabelka? Czy moze
                                                    opatentowalas przesylanie bezprzewodowe albo kabelek w spraju. hmmm?
                                                  • a_ska1 dzieńdobry bardzo! 26.09.05, 08:26
                                                    choć poniedziałek i do tego jesienny
                                                    jesienny z nazwy, bo z wyglądu - całkiem letni!
                                                    KaBe: dzięki za zdjęcia z Kompanii
                                                    wszystkie fajne, ale
                                                    to z NŚM, piwem i golonką - re-we-la-cyj-ne!
                                                    bywałam w kompanii, ale że kufle takie wielkie tam mają,
                                                    to jakoś nie zauważyłam.. Toż to dzban!
                                                    wszyscy takie mieli, czy NŚM miał specjalne względy?
                                                  • kabe.wawa Re: dzieńdobry bardzo! 26.09.05, 16:45
                                                    A_ska, kufle były różne, ale z taki tylko jemu przypadł.

                                                    Króliku, ja wysłałam zdjęcia zrobione swoim aparatem, do którego mam stosowny
                                                    kabelek. Nie mam natomiast kabelka do zdjęć z telefonu, muszę nabyć drogą kupna.

                                                    Ktotocoto jest jeszcze dziś w Warszawie!
                                                  • kabe.wawa Nie wyrażam zgody 26.09.05, 16:51
                                                    Hanula, jakby co, to nie wyrażam zgody na umieszczenie zdjęć z moim udziałem
                                                    na Twoim blogu.
                                                    ( podstawa prawna: Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997r.o ochronie danych osobowych.
                                                    Dz.U. z dn. 29 października 1997r.)
                                                  • hanula1950 Skąd wam przyszły do głowy takie pomysły?! 26.09.05, 17:12
                                                    Nic nie rozumiem! Czy ja wyglądam na kretynkę, która umieszcza czyjeś zdjęcie
                                                    bez jego zgody??? Proszę zobaczyć blog i sprawdzić, jeśli mi nie wierzycie.
                                                    Zarówno na mojej stronie, jak i w blogu, są tylko MOJE zdjęcia. Zdjęcia, które
                                                    zrobiłam, wysłałam tylko WAM ! Zrobiło mi się bardzo przykro...smutno...
                                                  • hanula1950 Fotociekawostki 26.09.05, 17:28
                                                    To, że napisałam, że kończy mi się miejsce na zdjęcia przecież nie oznacza
                                                    WASZYCH ZDJĘĆ!!!Umieszczałam fotociekawostki! nieswietymikolaj widzial, bo mi
                                                    sie dopisal...Najlepiej sprawdzić samemu, a nie od razu kogoś
                                                    posądzać...Dostałam też w tej sprawie pocztę od 99b2. Nie rozumiem, skąd się
                                                    wzięły takie pomysły...Może jednak wyglądam na idiotkę...Mówi się trudno.
                                                  • kunce hanula 26.09.05, 18:34
                                                    oj, Ty kokietko! każdy, kto Cię widział wie, żeś trzpiotka nie idiotka, choc
                                                    blondynka, to, Proszę Szanownego Państwa, rozumna
                                                  • profesorowa ktotocoto ukojeniem w trudnych chwilach 26.09.05, 18:56
                                                    ktotocosia była ze mną podczas wieczoru wyborczego.
                                                    Jesli znajdziecie sie w sytuacji nieuniknionego knockoutu, obecność tej
                                                    wspaniałej istoty będzie prawdziwym ukojeniem, jak zimny kompres na podbite oko.

                                                    PS. a dziś w jakimś programie informacyjnym tv nadającym relacje ze sztabów
                                                    wyborczych mignęła mi, jak sobie gawędziła z profesorem Geremkiem
                                                  • hanula1950 Dobra wiadomość! 26.09.05, 20:34
                                                    Giertycha nie będzie w sejmie!!! Ale będzie senatorem Cugowski, więc będziemy
                                                    mieli śpiewający parlament! A profesorowa niech się nie martwi i tak ją kochamy!
                                                    parmesan - dzięki za adres twego blogu - ale pyszności!
                                                  • hanula1950 Czy to ładnie straszyć mnie paragrafami? 26.09.05, 20:37
                                                    I tak na wszystkich moich zdjęciach masz zakrytą buzię np. ręką, a na zbiorowym
                                                    gazetą!
                                                  • dorota-zam Dzięki za zdjęcia! 26.09.05, 21:49
                                                    Dziękuję Kabe, Wlobie i Hanuli za fotki. Moje na razie są jeszcze w telefonie
                                                    dziecka, bo jak komputer do mnie wpadł to dziecka nie było w domu, mam
                                                    nadzieję , że wróci jeszcze dziś i nie rozminie się z komputerem który rano
                                                    chyba wraca do właścicielki. A gdzie nam się nasz nieświęty zapodział? Mam
                                                    nadzieję, że szczęśliwie do domu dotarł?
                                                    Spotkanie było super, jak wszystkie forumowe spotkania zresztą, szkoda tylko że
                                                    99b2 i Gaja nie mogły zostać trochę dłużej, no i że kilku osób zabrakło!
                                                    Króliczku mam dla Ciebie artykuły o Twoim sąsiedzie od Ktct! Papatki wszystkim!
                                                  • hanula1950 Re: Dzięki za zdjęcia! 26.09.05, 22:01
                                                    Cieszę się, Dorotko, że fotki dotarły! Mam nadzieję, że ci się
                                                    podobały.Nieświęty nic mi nie przysłał, ale odwiedził mój blog i skomentował
                                                    krowę!Pozdrowionka!
                                                  • wloba07 Re: Dzięki za zdjęcia! 26.09.05, 22:23
                                                    Dorotko, czekamy na zdjęcia które Ty robiłaś!
                                                    Nie będę miała teraz za dużo czasu, żeby odwiedzać forum, ale pamiętajcie o
                                                    mnie i trzymajcie kciuki 4.10. gdyż od rana będę się pocić za kółkiem.
                                                    Dzisiaj zdawała mojej koleżanki córka i zdała za pierwszym razem, więc ja też
                                                    muszę się przyłożyc.
                                                    Pozdrawiam wszystkich!!!
                                                  • hanula1950 Re: Dzięki za zdjęcia! 26.09.05, 22:30
                                                    Pamiętam, będę trzymać kciuki! Trzymaj się, nie daj się! Papatki! Ja jutro jadę
                                                    na Nowy Świat, bo tam są syrenki z róznych europejskich miast i muszę je
                                                    zobaczyć, a przy okazji wystawę zdjęć na ogrodzeniu przy Łazienkach. Teraz już
                                                    idę spać, a więc dobranocka wszystkim!
                                                  • mandy4 Re: Dzięki za zdjęcia! 26.09.05, 23:07
                                                    Hanulo dziękuję bardzo za zdjęcia.
                                                    Bardzo mi sie podobały.
                                                    Bardzo bym sie ucieszyła
                                                    gdybym jeszcze dostała od Doroty i NSM.
                                                    Dorotko wysłałam do Ciebie @.
                                                    99b2 - z Gają rozmawiałam.
                                                    Jest kochana, że o mnie pamiętała.

                                                  • ktotocoto Na swoich śmieciach. 27.09.05, 00:48
                                                    Wróciłam, dzisiaj ( coś godzinkę temu ).
                                                    Muszę się zająć kilkoma rzeczami.
                                                    Potem:
                                                    - pocztę przeczytam,
                                                    - zdjęcia obejrzę,
                                                    - pomyślę i powspominam.
                                                    I pójdę spać.
                                                    A jutro opiszę co myślałam, co wspominałam i za czym tęsknię.
                                                    Może też dodam, co mi przyjemność a co przykrość sprawiło.
                                                    Papatki.
                                                    P.S.
                                                    Podziekowania też jutro.
                                                    A za co i komu?
                                                    To nawet bez mojego pisania wiecie!!!



                                                  • 99b2 Szlaban? 27.09.05, 06:50
                                                    Nieświęty Mikołaju, chyba Ci rodzina nie daje dojść do komputera. A ja czekam
                                                    na to zdjęcie z poziomu ziemi, które z takim poświęceniem robiłeś.....
                                                  • hanula1950 Re: Szlaban? 27.09.05, 08:47
                                                    Witanko dla wszystkich! Zła wiadomość dopadła mnie z samego rana-jednak ponoć
                                                    Giertych będzie w sejmie...Szlag by trafił! Cieszę się, mandy4,że zdjęcia
                                                    doszły! Trzymajcie jutro za mnie kciuki,bo idę rano do pani doktor od
                                                    rehabilitacji i boję się, co tym razem wymyśli na mój biedny kręgosłup!Ostatnio
                                                    były tortury!
                                                  • krolik-ok Przepraszam, ale czegos tu nie rozumiem.... 27.09.05, 09:27
                                                    W jednym miejscu czytam , ze na blogu nie ma niczyich zdjec / w sensie
                                                    podobizn/ poza podobizmami wlascicielki blogu, dalej czytam, ze sa inne osoby ,
                                                    ale maja twarze za gazeta. Chce miec jasnosc, zarem prosze o przyslanie mi na
                                                    moj prive adres @ linku do tego blogu, za swoj obowiazek, jako autor watku,
                                                    uwazam zajecie sie ta sprawa. Mam nadzieje, ze podzielacie moje zdanie.Hanulo,
                                                    jesli wyploszylas nam Kabe, to sie z TOba porachujemy.

                                                    KTCT, ja Cie widzialam w TV, chyba sie nie myle, caly wieczor spedzilam przed
                                                    telewizorem, gdyz my mamy swego rodzinnego kandydata w tych kregach, a takze z
                                                    tego powodu, ze bylam zlekka obolala w okolicach zaladka. Nie, nie , bron Boze
                                                    nie z powodu Kompanii!!Jakis wirus chyba, duzo osob w moich okolicach cos
                                                    takiego ma , najczesciej z temperatura. No wiec siedzialam przed tym pudlem,
                                                    bardziej emocjonowalam sie sytuacja Profesorowej niz naszego kandydata
                                                    domowego, bo on od lat jest niemal pewniakiem. Mialam zaprosznie na wieczor
                                                    wyborczy, ale raz, ze nie przepadam za takimi rzeczami, a dwa- z takim
                                                    zoladkiem do ludzi!! I dzieki temu splotowi wydarzen widzialam KTCT, takie mam
                                                    przynajmniej wrazenie i dziw mnie zdjal, co tez ona tam robi. W pewnym momencie
                                                    przyszlo mi nawet do glowy, ale przypominam, ze skolowanej i z goraczka, ze
                                                    moze KTCT jest u siebie nad rzeka B. Ale po przeczytaniu postu Profesorowej
                                                    rozumiem, ze jednak to nie byl zwid i KTCT naprawde wspierala Profesorowa.
                                                    KTCT - jestes wielka i niesamowita, patrz, jak sie roznimy, ja nie mialam pary
                                                    wspierac naszego faworyta, poza wsparaniem duchowych, ma sie rozumiec.
                                                    No, to by bylo na tyle, caluje Was, sciskam i pozdrawiam!!
                                                  • hanula1950 Re: Przepraszam, ale czegos tu nie rozumiem.... 27.09.05, 12:22
                                                    Te zdjęcia z zakrytą twarzą kabe jej wysłałam! Na zbiorówce przed barbakanem
                                                    chyba u wszystkich jest zakryta gazetą, a w knajpce ręką. królikowi też
                                                    wysłałam takie zdjęcia, chyba, że nie doszły. Nasze zdjęcia mam tylko u siebie
                                                    w kompie - znów jakieś nieporozumienie!!!Adres blogu ( kategoria W-wa i Ja)
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    Już wczoraj prosiłam o sprawdzenie, a potem osądzanie mnie...
                                                    Był u mnie parmesan i nieswiety i juz w niedziele rano widzieli..
                                                  • hanula1950 Re: Przepraszam, ale czegos tu nie rozumiem.... 27.09.05, 12:28
                                                    Może niejasno się wyraziłam i stąd to nieporozumienie...99b2 napisała mi, ze
                                                    wszystko wzięło się z tego, że napisałam o braku miejsca na zdjęcia, ale mi nie
                                                    o te zdjęcia chodziło!!!Szło o fotociekawostki, już to wczoraj wyjaśniłam!
                                                  • krolik-ok Gwoli scislosci 27.09.05, 14:56
                                                    Haniu 25.09.05 o godz. 11.52 sama napisalas "wlasnie skonczylam umieszczanie na
                                                    blogu zdjec z naszego spotkania w kompani, przy Kilinskim, z krowa", cytuje z
                                                    pamieci, bo nie umiem tego tu wkleic, wiec na to Kabe Ci odpowiedziala "nie
                                                    wyrazam zgody na umieszczanie....".
                                                  • mandy4 Re: Gwoli scislosci 27.09.05, 15:23
                                                    Muszę stanąć w obronie Hanuli. Hanula w swoim poście z 25.09. napisała:
                                                    <Właśnie skończyłam dodawać zdjęcia do blogu w kategorii Warszawa. Jeet krowa,
                                                    piwna kompania i Kiliński - sprawdzenie wskazane.>
                                                    Sprawdziłam. Wszystko się zgadza. Jest krowa (tylko z Hanulą), logo piwnej
                                                    kompanii oraz Kiliński. Nic nie pisała, że umieszcza zdjęcia ze spotkania. Więc
                                                    to całe zamieszanie jest zupełnie nie potrzebne. Pozdrawiam wszystkich
                                                  • krolik-ok Re: Gwoli scislosci 27.09.05, 15:53
                                                    O!!! czesc Mandy, zgadzam sie z Toba, dlatego napisalam "gwoli scislosci",
                                                    zacytowalam /z pamieci/, co napisala Hania i skad sie wzielo to, co napisala
                                                    Kabe. Nie wiem jak Kabe, ale ja niestety do tej pory nie widzialam tych zdjec,
                                                    bo nie umiem tam wejsc, dzieki, ze je szczegolowo opisalas. Kabe jakby z gory i
                                                    na wszelki wypadek nie wyrazila zgody i juz. Wszystko jest w porzadku, zadnych
                                                    niechcianych zdjec nie ma i mam nadzieje, ze wszystko jasne i ok!! Pa!!
                                                    *******
                                                    Jestem zalamana, przed chwila oglosili, ze w tym roku szkolnym mature z
                                                    rosyjskiego bedzie zdawac ponizej 8% abiturientow, co oznacza, ze
                                                    zainteresowanie tym jezykiem w ogole nie rosnie, angielski wybralo 88%, wiec co
                                                    tu sie dziwic, ze prawie nikt sie tego jezyka dodatkowo nie uczy i do matury
                                                    ani egzaminow nie przygotowuje. Jakoby mial byc boom, druga mlodosc
                                                    rosyjskiego, renesans, pamietam taki tytul z Newsweeku "Rosyjski wraca do
                                                    lask", akurat, nim on wroci do lask, to ja bede tak stara staruszka, ze juz nie
                                                    bede wiedziala, jak sie nazywam, a nie tylko jak brzmi czy wyglada w formie
                                                    graficznej ten jezyk. Co prawda na wszelki wypadek zdalam egzamin w ambasadzie,
                                                    cos na ksztalt Advence + jezyk biznesu i korespondencje handlowa, ale czy mi
                                                    sie to przyda? O jezyk biznesu on-line pytalo mnie ze sto osob i co z tego!!
                                                    Zaraz mnie szlag trafi. Ide tlumaczyc te probki sztuk teatralnych, to mi dobrze
                                                    robi.
                                                  • nieswietymikolaj Uwaga 27.09.05, 16:14
                                                    Juz jestem I wyrażam zachwyt z powodu pobytu
                                                    Pozdrewiam Hanule i muszę ją utulić bo jej się dostało za nic Może jakieś
                                                    przepraszam Hanula jest blondynką ale myślącą
                                                    Niestety nie mogę otworzyc zdjęć może mi ktoś podeśle kto ma
                                                    Profesorowo chyba się nie martwisz jesteś nadal na naszej liście Zrób to co
                                                    syrenka na starówce olej to A my się do ciebie uśmiechamy
                                                    Zaraz się wezmę za wysyłanie zdjęc
                                                  • 99b2 Nieświety, 27.09.05, 17:22
                                                    fajnie, że jesteś. Miło,że Ci się podobało w Warszawie. Zrobimy następne
                                                    spotkanie.
                                                  • kabe.wawa Re: Czy to ładnie straszyć mnie paragrafami? 27.09.05, 18:09
                                                    Hanula, ja nie miałam zamiaru straszyć Cię, a już zwłaszcza paragrafami.
                                                    Jeśli poczułaś się dotknięta moim wpisem, to bardzo Cię przepraszam.
                                                    Wiesz, ja taka bardziej legalistka jestem i może dlatego tak napisałam.
                                                    Nie ciągnijmy już tego.
                                                    Na przeprosiny wolisz kwiaty, czy szampana?
                                                    Może na razie wyślę Ci kwiaty, a szampana osobiście - jak się spotkamy.
                                                    Przepraszam także wszystkich za zamieszanie.
                                                  • 99b2 Wybory 27.09.05, 20:34
                                                    Czy ktoś z Was wie, gdzie sprawdzić po nazwiskach wyniki wyborów? Nie mogę
                                                    znaleźć żadnego linka.
                                                  • hanula1950 Re: Wybory 27.09.05, 20:54
                                                    Nie wiem, co z wyborami, ale przeprosiny przyjęłam! Kwiatek cudny, a szampana
                                                    to możesz postawić wszystkim króliczanom! Dzięki wszystkim, co we mnie wierzyli
                                                    i nie dali się zwieść pozorom!!!Pozdrawiam szczególnie nieswietegomikolaja!
                                                    Pamiętaj, mikolaju,że nocleg u mnie zawsze masz!
                                                  • a_ska1 Re: Wybory 27.09.05, 21:15
                                                    99b2:
                                                    też szukałam takiego linka,
                                                    ale chyba jeszcze za wcześnie na listy imienne,
                                                    nie znalazłam.
                                                    Kto pierwszy znajdzie niech poda do wiadomości ogółu,
                                                    poproszę :)
                                                  • ktotocoto Kilka spraw = sprawa I 27.09.05, 21:03
                                                    Mój pobyt w Warszawie miał być 2 godzinny = przyjechać, zrobić co trzeba,
                                                    należy i wypada, najbliższym pociągiem wyjechać.
                                                    A zrobiło się tak:
                                                    1.Przyjechałam dzień wcześniej = bo spotkanie Królików,

                                                    2.Zostałam do niedzieli = bo w niedzielę robi się to, co chciałam.

                                                    3.Po nie wyjechałam = zostałam na całą niedzielę = bo a-ska1 się poświęciła i
                                                    zaproponowała, że mi Łazienki pokaże ( a zobaczenie Łazienek było moim,
                                                    ukrytym, marzeniem ). Jak nie skorzystać, skoro: a-ska przyjechała,
                                                    oprowadziła, odwiozła i zdjęcia zrobiła i przemiłą atmosferę akceptacji
                                                    wytworzyła? ( Nawet głupi by taką okazję wykorzystał = to i ja poszłam po rozum
                                                    do głowy - skorzystałam).

                                                    4.A po Łazienkach kolejny szofer się znalazł ( osobisty = jak to miło być
                                                    wożoną) = Profesorowa mnie zabrała, zawiozła, wprowadziła w krąg osób, które
                                                    szanuję.
                                                    To co - miałam do domu jechać , wieczór w pociągu spędzać ?
                                                    Każdy by poszedł nie na pociąg a na wieczór z Profesorową!

                                                    5. Po wieczorze ( i jego emocjach ) nocna jazda nie była mi w głowie = w hotelu
                                                    zostałam i dzięki temu cdn.

                                                    6.W poniedziałek:
                                                    - jeszcze raz Starówkę zobaczyłam,
                                                    - pod Kolumną Zygmunta posiedziałam ( bo w sobotę tylko tam stałam ),
                                                    - wystawę "Chopinowi" Jerzego Dudy-Gracza obejrzałam=bo lubię, bardzo,obu Panów,
                                                    - na Chmielnej jadłam, piłam i się gapiłam.
                                                    Nocą w domu byłam.

                                                    To sprawozdanie nie oddaje ładunku emocjonalnego z tych trzech, moich,
                                                    warszawskich dni.
                                                    A jak ma oddać skoro ja ani Chopin ani Duda-Gracz ani Szymborska.
                                                    Papatki
                                                  • a_ska1 Re: Kilka spraw = sprawa I 27.09.05, 21:24
                                                    KTCT:
                                                    jak miło znowu Cię tu widzieć!
                                                    Myślę, że wszyscy się już stęsknili :)
                                                    Ja chciałam tylko małe sprostowanie:
                                                    o żadnym poświęceniu się (w sprawie Łazienek) mowy nie ma, bo
                                                    zobaczenie Łazienek (czy czegokolwiek innego) w towarzystwie KTCT
                                                    to sama przyjemność :)
                                                  • ktotocoto Kilka spraw = sprawa II 27.09.05, 23:04
                                                    Do Profesorowej:
                                                    - " ... raz jest słońce a raz pada deszcz...",
                                                    - " ...nie na zawsze słonko gaśnie, nie na zawsze ziemia zaśnie, nie na zawsze
                                                    więdnie kwiecie, nie na zawsze mróz na świecie...",
                                                    - "...co sie odwlecze, to nie uciecze",
                                                    - " ...historia kołem się toczy ",
                                                    - "... zawsze są co najmniej cztery rzeczy do wyboru - dwa przeciwieństwa,
                                                    rozwiązanie pośrednie i 'po dalszych przemyśleniach' ...".
                                                    A także:
                                                    - imponujesz mi,
                                                    - i dlatego = za cztery lata ponownie przyjadę.
                                                    Pozdrawiając papatki ślę.
                                                  • ktotocoto Kilka spraw = sprawa III 27.09.05, 23:08
                                                    Tym, którzy:
                                                    - aparat fotograficzny kupili,
                                                    - przynieśli go na królikowe spotkanie,
                                                    - zdjęcia zrobili,
                                                    - i mi je przesłali
                                                    ja bardzo a bardzo i z w/w względów dzięki.
                                                  • ktotocoto Re: Kilka spraw = sprawa III 27.09.05, 23:26
                                                    Króliczku:
                                                    to bardzo możliwe, że mnie w telewizji widziałaś, bo:
                                                    osoba wprowadzająca nie zostawiła mnie ani na schodach ani w szatni ani w
                                                    ubikacji ( choć mogła) - tylko na salony wprowadziła i ludziom przedstawiała.
                                                    A ponieważ:
                                                    ci, którym mnie przedstawiano, kulturę z wyższej półki prezentowali = to i ze
                                                    mną rozmawiali.
                                                    Kłopot w tym, że:
                                                    a) wprowadzająca i przedstawiani mieli dużo do zaprezentowania ( siebie, swoje
                                                    poglądy, swoje dokonania, swoje zwycięstwa i swoje porażki),
                                                    b) ja mogłam zaprezentować np. swoją apaszkę ( w kolorze dojrzałej wiśni ).
                                                    I:
                                                    sądzę, że prezentacja apaszki mi nie wyszła - choć apaszka była nowa, ładna i
                                                    droga ( bo nic o apaszce nie wspominasz ).
                                                    Papatki.
                                                    P.S.
                                                    Mimo nieudanej prezentacji apaszki bardzo się cieszę, że tam byłam.
                                                  • ktotocoto Kilka spraw = sprawa IV 27.09.05, 23:35
                                                    A co mnie wkurzało i stresowało ( z uwagi na osobę mi towarzyszącą )?
                                                    - brak poręczy ( w wielu miejscach ),
                                                    - strasznie krzywe i dziurawe chodniki.
                                                    Dlaczego mnie wkurzało?
                                                    Bo:
                                                    naiwnie sądziłam, że w Warszawie jest z tym lepiej niż w moim mieście.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Nie apaszkę: 27.09.05, 23:41
                                                    A_ska1:
                                                    Dzięki.
                                                    Ty też jesteś z tych ludzi, którzy mają co zaprezentować (= nie tylko apaszkę).
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Do listonosza: 27.09.05, 23:45
                                                    Mandy:
                                                    Tobie za rolę listonosza dzięki ( wiadomość dostarczyłaś i pozdrowienia dla
                                                    WSZYSTKICH króliczan słałaś).
                                                    A teraz ja w listonosza się bawię = wiadomość Ci przynoszę:
                                                    mimo żalu i tęsknoty zrozumieliśmy i wybaczyliśmy Twą nieobecność.
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto A Flo? 27.09.05, 23:48
                                                    Flo, kochanie:
                                                    a zdjęciowe migawki z piątkowego spotkania?
                                                    Czy to możliwe?
                                                    Papatki
                                                    P.S.
                                                    Tak się dopraszam, bo:
                                                    Nieświęty opowiadał, że rewelacyjnie wyglądałaś!
                                                  • ktotocoto Link 28.09.05, 00:34
                                                    Też nie znalazłam.
                                                    Mam szukać dalej czy mogę pójść spać?
                                                    Zaczekam na Waszą odpowiedź = bo nie wiem co robić.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Miłego 28.09.05, 07:49
                                                    Miłego dnia - spokojno-życzliwie-pogodno-spełnionego.
                                                    Papatki + extra papatki dla Sławka.
                                                  • slawek004 Re: Miłego 28.09.05, 07:56
                                                    dnia zyczę.:)
                                                    Cieszę się że spotkanie było tak udane, cieszę się że KTCT przedłużyła pobyt,
                                                    bo jej się to należy.
                                                    I cieszę się że króliczanie są tacy dla siebie życzliwi. W związku z tym cieszę
                                                    się że jestem przy was.;)
                                                    Szczególne dziękowania dla KTCT za pomięć.
                                                    Papatkuję. (licencja nr XXXXXX)
                                                  • a_ska1 Re: Miłego 28.09.05, 07:57
                                                    i ja też miłego zyczę :)
                                                    Sławek:
                                                    rozumiem, że masz różne ważne sprawy i na forum Cię nie widzimy, ale
                                                    brak mi Twojego codziennego porannego powitania :)
                                                  • a_ska1 Re: Miłego 28.09.05, 07:59
                                                    Slawek:
                                                    Chyba myślami Cię tu sciągnęłam :)
                                                  • a_ska1 Re: Miłego 28.09.05, 08:01
                                                    ... bo jak ja pisałam swojego pierwszego dziś posta,
                                                    to Sławka jeszcze tu nie było!
                                                  • slawek004 Re: Miłego 28.09.05, 08:08
                                                    hm, patrząc na czasy postów, pomyślelismy o sobie w tym samym czasie :)))
                                                    Witaj :)))
                                                  • a_ska1 czas 28.09.05, 08:24
                                                    ojej, muszę już do pracy lecieć :(
                                                    a jeszcze przedtem parę rzeczy w domu zrobić!
                                                    znowu się spóźnię...
                                                    no to pa! :)
                                                  • krolik-ok Czesc Wam wszystkim, czesc !! 28.09.05, 12:52
                                                    Czesc Wam wszystkim i pozdrawiam!!!

                                                    I dwie sprawy do KTCT, pierwsze primo - przepraszam, ale apaszki nie zauwazyla,
                                                    bo , jak pisalam, bylam w malignie. Drugie primo - nie mow za Wszystkich, ze
                                                    wybaczyli Mandy, ja nie wybaczylam, bo moja tesknota za nia jest tak wielka, ze
                                                    nie pozwala mi wybaczyc!!
                                                  • ktotocoto A szal ? 28.09.05, 15:19
                                                    Króliczku:
                                                    moją apaszkę przegapiłaś = mała strata.
                                                    Ale:
                                                    mam nadzieję, że nie przegapiłaś szala!?
                                                    Mowa o szalu Profesorowej = był duży, piękny, kobieco-dyskretnie-kokieteryjno-
                                                    wieczorowy. Przyćmił jedyne czym mogłam imponować = moją apaszkę!
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Nogi 99b2, motor i facet u stóp. 28.09.05, 15:40
                                                    99b2:
                                                    Zdjęcie = 99b2 na motorze jest boskie!
                                                    Te Twoje nogi !!! i ten facet u Twych stóp!!!.
                                                    Kabe.wawa [ autorka zdjęcia ] - powinna to zdjęcie na konkurs, jakiś, wysłać.
                                                    Albo niech 99b2 pośle zdjęcie do agencji modelek.
                                                    Albo jedno i drugie.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Sławek ma głowę, serce i ręce. 28.09.05, 15:43
                                                    Rozbawiło mnie [ ale i autorską satysfakcję miałam ]
                                                    jak zobaczyłam, że Sławek nr licencji podał.
                                                    Sławek to jest mądry chłopak.
                                                    Ma głowę, serce i ręce.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Mistrzimałgorzatka 28.09.05, 15:48
                                                    Witajcie:
                                                    jakoś mi się przeoczyło i do Was nie napisałam.
                                                    Przepraszając informuję:
                                                    w królikarni jest miło, ciekawie, rodzinnie.
                                                    Wy się pięknie nazywacie i nasz kredyt zaufania macie.
                                                    To:
                                                    uaktywnijcie się, kredytu nie zmarnujcie - bądźcie z nami i wkupcie się na
                                                    kolejne spotkanie w realu.
                                                    Pozdrawiając papatkuję.
                                                  • ktotocoto Miłe? 28.09.05, 18:28

                                                    Jakie miłe { popołudnie } = w pracy dalej siedzę.
                                                    Głodna jestem i nie mam nic do jedzenia.
                                                    Jedną panią musiałam ściągać i ktoś się lekko burmuszył na mą nieobecność.
                                                    Pada - a ja bez parasola.
                                                    W głowie mi szumi od cyferek.
                                                    Powoli zapominam co chciałam Wam naplotkować.
                                                    Papatki.

                                                  • hanula1950 Re: Miłe? 28.09.05, 18:41
                                                    Wczoraj miałam fajny dzień! Na Nowym Świecie sfotografowałam syreny, potem
                                                    wystawa na ogrodzeniu Parku Ujazdowskiego, następnie wystawa zdjęć w
                                                    Łazienkach.Dziś za to wizyta u pani doktor od rehabilitacji - dostałam nowe
                                                    zabiegi na kręgosłup! Do każdego trzeba dopłacać, a teoretycznie służba zdrowia
                                                    jest BEZPŁATNA ! Znów teoria rozminęła się z praktyką !
                                                    Pozdrowionka dla wszystkich!
                                                  • ktotocoto Koniec 28.09.05, 19:00
                                                    Koniec = wychodzę = idę pomoknąć.
                                                    A Wy co?
                                                    Kawusię sobie sączycie, muzyczki słuchacie, ciepłe kapcie na nogach macie.
                                                    I pewnie obiadek w brzuszku i uśmiech na twarzy ?
                                                    To dobrze.
                                                    Za 2 godziny też tak będę miała.
                                                    Papatki.

                                                  • krolik-ok Re: Miłe? 28.09.05, 19:04
                                                    A co ja mam powiedziec, Hanulo, jesli w tym roku wydalam ponad 3 tys.zl. na
                                                    zabiegi stomatologiczne mojej corki, ktora oczywiscie jest ubezpieczona od
                                                    urodzenia i ma po prostu genetycznie slaby tzm. material. Doslownie wszystkie
                                                    zabiegi w naszej przychodni okazaly sie w jej przypadku platne i malo tego po 3-
                                                    4 miesacach kilka plomb wypadlo i trzeba je bylo zakladac na nowo!!Tak wiec
                                                    badz dzielna, bo przyszlo Ci zyc w ciekawych czasach!!Zyczenie jakiegos
                                                    Chinczyka sie spelnilo, tylko co MY mamy zrobic?!?!
                                                  • hanula1950 Re: Miłe? 28.09.05, 21:18
                                                    Właściwie, to nic - płakać i płacić! Jeszcze muszę zrobić RTG części lędźwiowej
                                                    tego kręgosłupa, bo dotychczas miałam tylko szyjną. Teraz szyja nie boli, ale
                                                    kilka serii zabiegów było branych. Córci współczuję - nie lubię dentysty!!!A
                                                    czsy rzeczywiście mamy ciekawe. To chińskie przeklęcie,masz rację, że działa!
                                                  • krolik-ok Re: Miłe? 28.09.05, 21:55
                                                    Haniu!!Jesli chcesz, skontaktuj sie ze mna poza forum w sprawie kregoslupa. Ja
                                                    cierpialam katusze od czasow studiow, az wreszcie 5 lat temu trafilam na
                                                    masazystke, tu u mnie, po sasiedzku i ona mnie WYLECZYLA CALKOWICIE. Od 5 lat
                                                    nie wiem , co to bol kregoslupa, naprawde. Co prawda tez drogo, ale warto,
                                                    bardzo warto!!Lada dzien Profesorowa zacznie do niej przyjezdzac na zabiegi, bo
                                                    mi pozazdroscila, he, he, jak mowi Parmesan.
                                                  • anusia100 Witajcie 28.09.05, 22:09
                                                    jestem sercem z WAMI, ale czasu brak.
                                                    pozdrawiam, a szczegolne uklony KTCT
                                                  • hanula1950 Re: Miłe? 28.09.05, 22:29
                                                    Króliczku! Jesteś kochana! Dzięki za adres i telefon kręgosłupowy! Zadzwonie
                                                    jutro, bo tera już późno i nie wypada! Buziaczki!
                                                  • a_ska1 Re: Nogi 99b2, motor i facet u stóp. 28.09.05, 20:50
                                                    99b2:
                                                    ja bardzo poproszę o zdjęcie z motorem.
                                                    a jeśli to niemożliwe,
                                                    to chociaż historię tego zdjęcia proszę mi opowiedzieć :)
                                                    nie było mnie - nic nie wiem :(
                                                  • kabe.wawa Re: Nogi 99b2, motor i facet u stóp. 28.09.05, 21:52
                                                    A_ska1, gdy zbieraliśmy się na Placu Zamkowym, to obok nas zajechało kilka
                                                    wypielęgnowanych motorów (może harleje?). Właściciel jednego z nich oddalił się
                                                    na chwilę, więc wykorzystaliśmy sytuację i zorganizowaliśmy sesję zdjęciową.
                                                    Zdjęcie, które ja zrobiłam, a o którym pisze ktotocoto, juz Ci wysłałam.
                                                    Właściciel po powrocie nie oponował, wręcz cierpliwie czekał na finał.
                                                  • kabe.wawa A ja dzis tak na smutno żegnam dzień 28.09.05, 22:12
                                                    "Smokie" śpiewa mi taką trochę smutną piosenkę,
                                                    ale puszczam, bo ją lubię.
                                                    Znacie "I'll meet you at midnight" ? Znacie, na pewno !!!

                                                    A summer evening on Les Champs Elyses
                                                    A secret rendezvouz they planned for days.
                                                    I see faces in the crowled cafe,
                                                    A sound of laughter as the music plays........
                                                  • 99b2 Zdjęcie z postu KTCT 28.09.05, 22:29
                                                    Kabe, czy jest jeszcze jakieś zdjęcie, którego nie mam? Bo chyba nie mam "z
                                                    facetem u stóp", a bardzo bym chciała;-)))) Wyślij mi proszę Cię na normalną
                                                    pocztę, ok?
                                                  • hanula1950 Re: A ja dzis tak na smutno żegnam dzień 28.09.05, 22:32
                                                    Nie bądź smutna, nie należy dnia kończyć w smutku, bo będą smutne sny....
                                                  • ktotocoto Podpowiadam: 28.09.05, 22:41
                                                    A a-ska1 też ładne pstrykneła.
                                                    Poproście ją np. o
                                                    - paw ( paw jest sam ale kolory świata skupił )
                                                    - i nieskromnie powiem, że ja+siostra+ łódka w tle = b. ładne.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Wstyd przyznać się, że: 28.09.05, 22:44
                                                    Wstyd przyznać - a jednak:
                                                    ja strzelałam !
                                                    Link Wam posłałam.
                                                    Papatki
                                                  • 99b2 Zdjęcie 28.09.05, 22:45
                                                    KTCT narobiłaś mi apetytu na to zdjęcie, którego nie mam. Nie wiem, czy Kabe
                                                    pogrążona w nostalgii jeszcze siedzi przy komputerze, czy poszła płakać w
                                                    poduszkę. A może Ty byś mi je przysłała (umiesz?). Wyślę Ci na @ mój adres
                                                    normalny, bo chyba nie masz, ok?
                                                  • 99b2 Re: Zdjęcie 28.09.05, 22:58
                                                    KTCT - link?
                                                  • ktotocoto Posłałam 28.09.05, 23:03
                                                    99b2:
                                                    Posłałam Ci.
                                                    Sprawdź czy doszło.
                                                    I sprawdź też, czy puste czy pełne posłałam.
                                                    Jeśli pełne to:
                                                    - pochwal mnie za te niesamowite umiejętności komputerowe,
                                                    - i ceregieli nie rób - tylko uczciwie przyznaj, że wyszłaś wspaniale!
                                                    Papatki
                                                  • 99b2 Re: Zdjęcie 28.09.05, 23:04
                                                    Króliku, wyślij mi też tel.do tych masaży. I cenę, plizzz.
                                                  • ktotocoto Poszło i wróciło 28.09.05, 23:10
                                                    99b2.
                                                    Nie sprawdzaj i nie chwal mnie = poszło i wróciło.
                                                    Jeszcze raz wysłałam = na gazetę.
                                                    Jeśli kiedykolwiek otrzymasz = daj mi znać.
                                                    Papatki
                                                  • 99b2 Re: Zdjęcie 28.09.05, 23:20
                                                    Kabe mi przysłała, dzięki.

                                                    No i nie pochwalę za niesamowite umiejętności komputerowe- nie doszło!(to do
                                                    ktct). Masz rację, fajne.
                                                  • 99b2 Re: Zdjęcie 28.09.05, 23:23
                                                    Doszło na gazetę. I strzelanie też. I też fajne.
                                                  • ktotocoto Re: Zdjęcie 28.09.05, 23:29
                                                    99b2:
                                                    Ty czytelnie i wyraźnie ludziom napisz, że mi się udało:
                                                    - wysłać Ci
                                                    - i że to doszło
                                                    - i że pełne było!
                                                    Bo coś enigmatycznie podałaś - i ewentualny, nowy członek lub sympatyk forum ,
                                                    zaraz pojmie, że kabe.wawa umie - ale nie zaraz kapnie, że mi się udało.
                                                    Papatki.
                                                  • ktotocoto Zasypianie 28.09.05, 23:44
                                                    Już chrapię.
                                                    Dlatego mam trudności z przesłaniem papatek.
                                                    Dlatego też:
                                                    dzisiejsze, nocne papatki, jutro rano prześlę.
                                                  • mandy4 Link 28.09.05, 23:53
                                                    Dzięki KTCT za link. Prywatne wybory tak mnie wciągnęły, że przez czas ich
                                                    trwania przestałam myśleć o moich dzisiejszych dolegliwościach. A pod koniec
                                                    doszłam do niesamowitej wprawy. Podziału nie podaję.
                                                    Kabe też bym chciała zdjęcie 99b2. Bardzo proszę. Oczywiście o ile 99b2 się
                                                    zgodzi. Złapał mnie wirusm i może to zdjęcie złagodzi moje cierpienia.
                                                  • mandy4 Nie rób mi tego KTCT. 28.09.05, 23:55
                                                    Ja dzisiaj spać nie mogę bo kaszel nie daje. I myślałam, że dzisiejszą noc
                                                    spędzę z Tobą.
                                                  • mandy4 Re: Nie rób mi tego KTCT. 29.09.05, 00:27
                                                    No cóż nie pozostaje mi nic innego jak też pójść spać.
                                                    Może uda mi się zasnąć.
                                                    Dobrej nocy.
                                                  • hanula1950 Witam wszystkich skoro świt! 29.09.05, 06:08
                                                    Wczoraj poszłam spać po północy, bo zakładałam nowy blog. Jak wiecie, w starym
                                                    już nie miałam miejsca na zdjęcia i mnie to wnerwiło. Nowy ma taką samą szatę
                                                    graficzną, bo jest to dalszy ciąg. Można wejść ze starego lub podaję adres
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    Zapraszam wszystkich, co czytają blogi i nie tylko. W nowym są same zdjęcia.
                                                    dorotko-zam,
                                                    nieswietymikolaju - zapraszam was szczególnie serdecznie!
                                                    W nocy śniła mi się moja stara szkoła i jej dyrekcja...Teraz od 5.30 już nie
                                                    śpię...Coś mi się nie daje!
                                                  • slawek004 Re: Witam wszystkich skoro świt! 29.09.05, 08:43
                                                    ja też, moze mniej z rana.
                                                    I znikam do wtorku, do Zakopanego jadę kończyć lato :))))
                                                    papatki ;)
                                                  • muzamp3 Re: Witam wszystkich skoro świt! 29.09.05, 10:20
                                                    Zobacz historię, którą piszę... Zanim odejdę...
                                                    my-biography.blog.onet.pl/
                                                  • dorota-zam Re: Witam wszystkich skoro świt! 29.09.05, 10:37
                                                    Hej! Muzamp3, za dużo do czytania to tam U Ciebie nie ma, poczekam na więcej!
                                                    A ja mam komputer! Co prawda jeszcze nie ten mój własny, ale dziecka laptop
                                                    nagle się namyślił współpracować z internetem! Co prawda dziecko wciąż mi go
                                                    wyrywa i krzyczy, że to jego komputer, ale zawszeć mam szansę się dorwać, no
                                                    poza tym wkrótce zaczyna się rok akademicki, więc.... he, he!
                                                    W serwisie zainstalowali nam nowe gg i takie jest śmieszne, że wszystkie 3
                                                    konta możemy mieć jednocześnie włączone, ale ubaw! Szkoda, że klawiatura jest
                                                    tylko jedna! Papatki!!!
                                                  • 99b2 Re: Witam wszystkich skoro świt! 29.09.05, 10:53
                                                    Sławek- ale Ty masz fajnie z tym Zakopanym!!!
                                                    A może tam następny zlot zrobimy w złotą polską jesień?? Jakaś połowa
                                                    października, np.? Wszystkie kolory lisci na drzewach....
                                                    Czekamy na relację, Sławku.
                                                  • hanula1950 Re: Witam wszystkich skoro świt! 29.09.05, 16:31
                                                    dorotko-zam! Cieszę się, że już jakoś działasz! Nawet znalazłaś czas, żeby
                                                    wpaść na mój nowy blogasek. Nie daj się dziecku...Dla mnie jesień zaczęła się
                                                    dopiero dziś, bo zrobiłam wyprawę na kasztany, mam całkiem sporo. Mam dla
                                                    ciebie kalendarzy. Na razie jeden, ale szukam. Papatki!
                                                  • mandy4 Witam wszystkich 29.09.05, 17:42
                                                    Al Sławkowi zazdroszczę tego wyjazdu do Zakopanego. Też miałam w tym roku w
                                                    planie wyjazd w Tatry. Niestety nic z tego nie wyszło. Jesień dopiero się
                                                    rozpoczęła więc kto wie. Pomysł 99b2 aby następne spotkanie Królików
                                                    zorganizować w Zakopanem doskonały. Ale wpierw czeka mnie wyjazd do Warszawy bo
                                                    mi 2 wystawy uciekną sprzed nosa no i koniecznie z Dorotą muszę się spotkać.
                                                    Może w przyszłym tygodniu to mi się uda.
                                                    Hanula bądź ostrożna z kasztanami. Jeżeli zbierałaś je dla celów zdrowotnych to
                                                    koniecznie wejdź na link:
                                                    www.poradnikzdrowie.pl/13_264.htm
                                                    Króliku współczuję Tobie z tym nieuczciwym studencikiem. Miałam podobną
                                                    sytuację ale potem tę osobę wykorzystałam jako kierowcę (jego samochód i
                                                    benzyna). Przysługa za przysługę. Rozważ to. Może go potem wykorzystasz do
                                                    przyszykowania opału na zimę lub do prac jesienno-porządkowych wokół domu.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • ktotocoto Przedśniadaniowe informacje: 29.09.05, 18:00
                                                    Muszę iść śniadanie (!!!) spałaszować = dlatego krótko:
                                                    1. Mandy - wczoraj nie dałam @, bo:
                                                    chciałam spokojnie, bez pośpiechu do Ciebie pisać .
                                                    Jak już spokojnie miałam - to mnie sen powalił.

                                                    2. Nieświęty dzwonił i prosił o zamieszczenie info o wymowie:

                                                    on myśli, tęskni, całuskuje i papatkuje.
                                                    Ma nadzieję, że to czujemy.
                                                    Natomiast nie widzimy na ekranach, bo:
                                                    złośliwość sprzętu = coś nie pisze, nie wysyła albo wysyła i zawraca.
                                                    I Nieświęty się martwi, że jego milczenie będzie źle odczytane.

                                                    To mu, w naszym imieniu, usprawiedliwienie zaliczyłam = bo co ma się chłopak
                                                    nadmiernie stresować ( niech się stresuje tylko trochę ).

                                                    Papatki dwukrotne = od KTCT i Nieświętego.



                                                  • hanula1950 Kasztany... 29.09.05, 20:48
                                                    Dzięki, mandy4, przeczytałam! Ja zbierałam kasztany w celu dekoracyjnym i dla
                                                    wnusia do szkoły ( chyba będą robić jakieś zwierzaki?). U nich na Natolinie nie
                                                    ma.
                                                    kabe.wawa. Tobie dziękuję za wpisik do nowego blogu - miło, że znalazłaś
                                                    chwilkę.
                                                    Też zazdroszczę Sławkowi - lubię Zakopane, lubię chodzić po górach...
                                                    Jakie wystawy masz na myśli - może coś przegapiłam ?
                                                  • hanula1950 Kasztany... 29.09.05, 20:55
                                                    Kasztany - zbiór w celach dekoracyjnych i dla wnuka do szkoły-coś będą robić,
                                                    ale fajnie było poczytać, dzięki mandy,że podałaś link!kabe - tobie dzięki za
                                                    wpis do blogu, miło mi jest. Sławkowi też zazdroszczę, bo lubię Zakopane i
                                                    lubię chodzić po górach...Może tam nie pada, tak jak w W-wie...
                                                  • hanula1950 Re: Kasztany... 29.09.05, 20:57
                                                    Ale kino-wyświetliło mi,że nie można wysłać, napisałam jeszcze raz, a teraz się
                                                    okazało, że post jest!!!hi,hi,hi!
                                                  • 99b2 Mandy 29.09.05, 21:28
                                                    kiedy przyjedziesz?
                                                  • a_ska1 Re: Mandy 29.09.05, 21:40
                                                    Mandy:
                                                    kiedy przyjeżdzasz do Wawy?
                                                    Też chcę wiedzieć!

                                                    Nieswiety:
                                                    poczta od Ciebie doszła do mnie :)
                                                    Dziękuję !
                                                  • ktotocoto Link 29.09.05, 22:05
                                                    Na prośbę 99b2:
                                                    bib.sejm.gov.pl/
                                                    Link Wam daję = trzeba szukać w katalogi i bazy danych.

                                                    Profesorowa = nie ma się czego wstydzić! A wręcz przeciwnie!
                                                    Królikowo kocha Profesorową.
                                                    Papatki


                                                  • ktotocoto Biblioteka Sejmowa 29.09.05, 22:36
                                                    No, tak:
                                                    wszyscy do biblioteki polecieli.
                                                    To ja do pralki i żelazka polecę.
                                                    Papatki.
                                                  • a_ska1 Re: Link 30.09.05, 11:46
                                                    a jak ktoś nie ma czasu na pójście do biblioteki,
                                                    to tu jest gotowa lista posłów:
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2939694.html
                                                    Jakoś mało kobiet na tej liście..
                                                    tu mój ukłon w stronę Profesorowej - nie znam osobiście, ale podziwiam i
                                                    żaluję, że nie miałam okazji poznać = Pozdrawiam serdecznie!
                                                  • 99b2 A ja żegnam dzień wesoło 28.09.05, 22:42
                                                    Byłam w SYRENIE na Klubie Hipochondryków, pośmiałam się, wieczór cudny, żyć nie
                                                    umierać!
    • muzamp3 Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.09.05, 00:01
      my-biography.blog.onet.pl/
      • krolik-ok Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.09.05, 09:30
        A ja jestem wkurzona od rana, bo wlasnie jeden mlody czlowiek-student, ktoremu
        zczytalam prace licencjacka i poprawilam bledy /stylistyczne, gramatyczne, ot,
        takie tam, nieduze/ wyjasnil mi, ze on nie zamieza zaplacic .tez niewiele,
        jakies 250 zl/, bo on moja prace uwaza za przysluge towarzyska, choc wczesniej
        na GG pytal mnie czy moglabym mu poprawic bledy za oplata. Twierdzi, ze niczego
        takiego nie bylo, choc te slowa sa oczywiscie w archiwum gg. No coz, mogl mi
        wczesniej powiedziec, ze potrzebuje mojej bezinteresownej pomocy i bym mu to
        zrobila, a nie byloby mi niemilo, jak teraz.

        Sprostowanie do wczorajszego mojego postu o kregoslupie, te moje masaze trzeba
        po wyleczeniu powtarzac profilaktycznie raz w roku, najlepiej wiosna,ja wiosna
        tego nie zrobilam i latem zlapal mnie bol, nawet trudno powiedziec dlaczego,
        moze po nadmiernym wysilku fizycznym, ktorego po takim, trwajacym 25 lat
        schorzeniu powinnam ,unikac. Wizyta u masazystki postawila mnie wmig na nogi. I
        teraz do nastepnej wiosny, chyba , ze bede palic zima w piecu, rabac i nosic
        drewno, to wtedy i zima przyjdzie pania Wale odwiedzic.
        • hanula1950 Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.09.05, 10:05
          Podzielam zdanie królila, oby tak dale!
          parmesan, daj adres blogowy, bo nie mogę cie wyświetlić, mówi komp, ze nie
          można wyświetlic strony!Jakieś cuda, czy co?
          Ja króliku miałam podobna sytuację z pomaganiem komuś przy pisaniu pracy
          magisterskiej. Pół napisałam i dobrze, że tylko tyle. Jak się upomniałam o
          kasę, to było wielkie zdziwienie!!! A umowa była, tyle, że słowna! Dzidzię
          odesłałam z kwitkiem, ale straciłam masę czasu. Praca była z ,,Bohatera naszych
          czasów" - znasz to z pewnością.
          Pozdrowionka dla wszystkich!
    • muzamp3 Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.09.05, 09:17
      my-biography.blog.onet.pl/
      ZAPRASZAM NA MOJEGO BLOGA. TO DZIĘKI WASZYMKOMENTARZOM BĘDZIE MIAŁ SENS.
      POZDRAWIAM
      • kabe.wawa Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.09.05, 23:20
        -Muza...byłam na Twoim blogu, przeczytałam z przyjemnością i wpadnę, jak jeszcze
        coś napiszesz.

        -Blog Anuli też odwiedziłam.

        -Nieświęty, dzięki za pamięć i za zdjęcia. Jak dojechałeś?
        Podeślij mi na @ adres blogu Twojego Mikołaja, to będzie miał
        więcej punktów, jak od czasu do czasu coś napiszę.

        -Dorota, w swoich przepastnych zakamarkach domowych znalazłam 2 karty,
        które jutro Ci wysyłam. Jak dużą masz kolekcję kalendarzy? Może znów
        Cię wspomogę?

        - A dziś na dobranoc puszczam Wam: Vaya Con Dios - " I don't want to know",
        całkiem fajnie można się pokołysać.
        D O B R A N O C
        • ktotocoto Wy dalej czytacie, analizujecie, ręce załamujecie? 30.09.05, 01:22
          = dalej w bibliotece siedzicie lub ślęczycie ?
          Dobranockowe papatki
    • muzamp3 TRACĘ WZROK 30.09.05, 02:05
      my-biography.blog.onet.pl/
      Przeczytaj...Skomentuj... Pozdrawiam
      • ktotocoto Re: TRACĘ WZROK 30.09.05, 02:14
        Też pozdrawiam
        • hanula1950 Dzień chłopaka! 30.09.05, 07:12
          Dziś ponoć jest dzień chłopaka. Usłyszałam takie zdanie : każdy chłopakchoć raz
          chce być mężczyzną, a każdy mężczyzna chłopakiem! Takie różne ,,świętka" chyba
          wymyślają specjaliści od marketingu?!Buziaczki!
      • hanula1950 Re: TRACĘ WZROK 30.09.05, 07:18
        Wpisałam ci się do blogu - przeczytaj - wszystko będzie o kej, jesteśmy z tobą!
        Pozdrowionka!
        • ktotocoto Re: TRACĘ WZROK 30.09.05, 08:05
          muzamp:
          Ty się opanuj.
          Pogorszenie wzroku nie jest utratą wzroku.
          Za chwilę nam Królik napisze, że traci kręgosłup a po miesiącu, że utracił
          doszczętnie.
          A ja napiszę, że tracę mózg ( w zawrotnym tempie )- i w grudniu poinformuję, że
          proces tracenia mózgu został ukończony = mózgu nie mam.
          P.S.
          Pogorszenie funkcjonowania z wiekiem też jest związane = może się starzejesz?
          A o profilaktyce i rehabilitacji pamiętasz?

          P.S.
          Stałym Króliczanom - w zastępstwie Sławka- dnia milusieńkiego życzę.
          Papatki
          • krolik-ok Re: TRACĘ WZROK 30.09.05, 10:28
            Masz racje KTCT, ze zaraz napisze? Ale masz racje, ja tez trace wzrok, a
            raczej, rzeczywiscie mi sie pogarsza, to nic dziwnego, nie mam juz 25 lat i
            slecze przy komputerze majac nadzieje na wiecej pracy, to jest cena , jaka
            musze za to zaplacic. Ale to jest NORMALNE!! Kregoslupa nie trace, szczegolnie
            moralnego i nie strace, a jak mi w tym moim na plecach cos trzasnie od czasu do
            czasu , to lece do pani Wali i po ptokach. I to tez jest normalne. Wiec nie
            bede ani ubolewac ani jeczec.
            Zaraz pojde na ten blod i sie odniose, tak jak prosi muzamp3. Pozdrawiam.
            • krolik-ok Re: TRACĘ WZROK 30.09.05, 10:41
              Bylam na Twoim blogu i odpowiadam na pytanir *co bedzie dalej* - dalej bedzie
              tylko lepiej!!
            • nieswietymikolaj Bylem zobaczyłem i sie zachwyciłem 30.09.05, 10:43
              Wróciłem do domu w jednym kawałku Dziekuje za troskę i
              Za wspaniałe towarzystwo Za tolerancje wobec mojego obżarstwa i opilstwa
              Florentynce za wrażenia estetyczno erotyczne Profesorowej za nie wymuszony
              uśmiech A kto nie dostał zdjęć to proszę o reklamacje Wyślę jeszcze raz
              • 99b2 Re: Bylem zobaczyłem i sie zachwyciłem 30.09.05, 11:17
                Miły Nieświęty! Nie mam zdjęć od Ciebie, a prosiłam na normalną pocztę,
                wysyłając Ci adres na Twój gazetowy. Da się zrobić?
                • a_ska1 już weekend! 30.09.05, 11:48

      • kabe.wawa Re: TRACĘ WZROK 30.09.05, 17:17
        Muzamp3, czy to co piszesz na swoim blogu, to są Twoje reminiscencje
        sprzed (powiedzmy) 20-25 lat, czy sprawa jest teraźniejsza?
        Wybacz to pytanie, ale od tej wiedzy zależy mój komentarz, bo coś innego
        napiszę człowiekowi, który w wieku 25 lat traci wzrok, a coś innego
        +/-50-latkowi, bo w tym drugim przypadku to już fizjologia się kłania,
        kochanieńki.
        Analizując formę wypowiedzi oraz fakt, że na naszym forum
        prosisz o komentarze, mogę przyjąć ten drugi wariant
        i nieważne, że przeważnie używasz czasu teraźniejszego.

        • mandy4 W dzisiejszy wieczór 30.09.05, 23:34
          jakoś pusto na naszym forum. Gdzie Wy wszyscy jesteście? Czy faktycznie od
          godz. 17 nikt się nie odezwał czy może to znowu problemy u mnie z łączem
          internetowym?
          KTCT masz @ ode mnie.
          Nieświęty proszę również o parę zdjęć. To, że nie byłam na spotkaniu nie może
          być powodem braku chociaż jednego zdjęcia od Ciebie. Też jestem jednym z
          kroliczków. Pozdrawiam
    • nieswietymikolaj Mam wielką prośbe 30.09.05, 11:49
      Bardzo proszę owiedźcie stronę Mikołajka koniecznie dzisiaj
      smyki.pl/domeny/smyki.pl/mikolaj/index.php
      • a_ska1 Re: Mam wielką prośbe 30.09.05, 11:55
        no dobrze, juz kliknęłam :)
        czy coś jeszcze?
        czy wystarczy tylko odwiedzić?
        nie wiem o co chodzi ?
        • nieswietymikolaj Re: Mam wielką prośbe 30.09.05, 12:04
          Możesz skomentować Mikolajek dostaje punkty za każdego gościa a dzisiaj jest
          ostatni dzień miesiąca na razie ma trzecie miejsce
          • krolik-ok NO TO 100 CHLOPCY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.09.05, 12:27
            Wszystkiego najlepszego !!! I badzcie czasami mezczyznami !!! Caluski !!!
          • dorota-zam Re: Mam wielką prośbe 30.09.05, 13:11
            Witam! Nieświęty czy na bloga wystarczy tylko wejść? Czy liczą się tylko goście
            którzy napisali komentarz? I jak się wejdzie kilka razy to się liczy, czy tylko
            1 wejście spod jednego IP? Zapisuję sobie do ulubionych i będę częściej wpadać!
            Pozdrowionka
      • hanula1950 Re: Mam wielką prośbe 01.10.05, 08:07
        Byłam, widziałam, odwiedziłam! Pozdrawiam SMYKA! Dodam do odwiedzanych! Buziaki
        dla ciebie i wszystkich smyków i królików1
    • nieswietymikolaj Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.09.05, 15:34
      Liczy się każde wejście Komentarz nie jest konieczny ale trzeba wejść i wyjść a
      nie odświeżać
      • krolik-ok Juz pazdziernik - niedobrze! 01.10.05, 08:33
        Nie to, zebym nie lubila pazdziernika, ale bardzo sie ochlodzilo, zrobilo sie
        mokro i na ziemi i w powietrzu, bakterie, wirusy i inna zaraza ewidentnie sie
        uaktywnila...i moja z takim mozolem i za takie pieniadze przyjmowana
        szczepionka nie pomaga. Jeszcze nie leze, ale prawie, trzeba chyba zaczac
        ogrzewac dom, bo w przeciwnym razie pozycja horyzontalna nas nie minie. Pa, ide
        sobie przemyslec wariant ogrzewania, gaz wlasnie drozeje, elektrycznosc juz
        jest droga, drewna mam malo /no chyba . ze bede palic polki na ksiazki, a potem
        same ksiazki, bo podobno w styczniu ma byc -30/, ogrzewanie weglem lub koksem -
        raz , ze tez drogie, a dwa- wymaga masy zachodu/przywiezc, a potem pozostalosci
        wywiezc/, tak, ze mam o czym myslec.
        A moje dziecko, tez nie calkiem zdrowe, juz trzeci dzien na uczelni. Nazywa
        sie, ze poki cieplo maja zajecia w plenerze, rzeczywiscie cieplo, nie ma co!!
        • a_ska1 Re: Juz pazdziernik - niedobrze! 01.10.05, 09:15
          może niedobrze, ale może nie tak źle..
          Lepszy październik niż listopad!
          Złota polska jesień idzie, też ma swoje uroki :)
          a jeśli chodzi o zarazy -
          to zarażajmy się optymizmem i uśmiechem :)
          I tego nam wszystkim życzę
          w ten październikowy sobotni poranek :)
          www.2000greetings.com/gecko.swf
          • krolik-ok Re: Juz pazdziernik - niedobrze! 01.10.05, 09:35
            Przykro mi , ze Cie rozczarowalam i rozumiem, ze swiat powinien sie skladac z
            pieknych, mlodych, zdrowych i bogatych. Moj watek, nie bez powodu nazywa sie +-
            50, co samo za siebie mowi, ze nie codziennie jestesmy ...j.w., a ja akurat
            dzisiaj nie jestem, jeszcze raz przykro mi. Zarazam tu usmiechem i optymiznem
            od ponad pol roku, a dzis akurat zarazam, a moze tylko jestem sama zarazona
            czyms innym, co mi doskwiera, wiec POZWOLILAM sobie o tym napisac. Chyba zawsze
            optymistyczny i usmiechniety watek jest tuz obok +-30 - moze imprezka, czy cos
            takiego. Nie ma przeszkod , zeby tam wstepowac, a tu , no coz, wystepuja sila
            rzeczy sprawy charakterystyczne dla +-50. Dziekuje za dobre slowo o poranku,
            juz mi lepiej, milego dnia. Krolik
            • mandy4 Re: Juz pazdziernik - niedobrze! 01.10.05, 10:40
              "Minął sierpień, minął wrzesień -
              znów październik i ta jesień
              rozpostarła melancholii mglisty woal ...
              Nie żałuję letnich dzionków -
              róż, poziomek i skowronków,
              lecz jednego jedynego mi jest żal ....

              Addio, pomidory!"

              To juz ostatni miesiąc, w którym będzie można jeszcze znaleźć w nich smak i
              zapach lata.
              Biorę się za przeciery pomidorowe.
              Wszystkim życzę miłego dnia i dużo optymizmu.
              Niebo takie błękitne, powietrze rześkie
            • a_ska1 Re: Juz pazdziernik - niedobrze! 01.10.05, 11:30
              Jaki niemiły ten Krolik :(
              Drzwi wyjściowe mi pokazuje.
              Bo wydaje Mu się, że jak pierwszego posta w tym wątku napisał,
              to ma do tego prawo.

              Ale ja nic sobie z tego nie robię,
              bo na forum nie dla Krolika przychodzę.
              Teraz będę Krolika jeszcze większym łukiem omijać,
              żeby Go znowu przypadkiem niechcący nie dotknąć.

              A teraz ide na spacer do lasu, cieszyć sie życiem
              i dzięki temu bliżej mi do +-30 niż +-70.

              :)))))
              • hanula1950 Jutro 12 Pola Mokotowskie! 01.10.05, 11:55
                Jutro, a mam nadzieję, że nie będzie padać, na Polach Mokotowskich będą
                inscenizacje różnych bitew. Zapowiada sie fajnie. Idę na polowanie z aparatem!A
                może ktoś też się wybierze?
              • mandy4 Re: Juz pazdziernik - niedobrze! 01.10.05, 11:59
                Oj niemiło się zrobiło. A życie takie piękne. Podajmy sobie ręce
              • hanula1950 Re: Juz pazdziernik - niedobrze! 01.10.05, 12:01
                W domu zimno jak diabli!Dogrzewam sie piecykiem!(przyjdzie fajny rachuneczek za
                prąd,ale co mi tam...)Śpię w skarpetkach!KIEDY ZACZNĄ GRZAĆ??? Czekam na wiosnę!
                Bardzo gorące pozdrowionka dla wszystkich!
                • nieswietymikolaj mandy na poczte 01.10.05, 12:15
                  Ja jeszcze raz przepraszam za mój komp Kto jeszcze nie dostał zdjęć natychmiast
                  wysyłam
                  Hanula Ty wkładaj jaką zbroję i walcz obojętnie z jakim wrogiem byle zwycięzać
                  • hanula1950 Koncert pamięci KOTANA! 01.10.05, 20:56
                    Jestem zła, bo dopiero o 18 dowiedziałam się o tym koncercie i było zbyt późno,
                    żeby się wybrać! Cóż!Trudno...Ale jutro, zgodnie z zaleceniem nieswietego,
                    przywdziewam zbroję i wyruszam na walkę!
                • krolik-ok Re: Juz pazdziernik - niedobrze! 01.10.05, 12:21
                  Dzieki!! Wpadne, jak bede zarazac optumizmem i usmiechem, albo jak odmlodnieje,
                  wypieknieje, wyzdrowieje i sie wzbogace, poki co tak nie jest, wiec sorry i nie
                  wiem kiedy to bedzie!!Na pewno kogos uraze, ale mimo tego zycze - NIE
                  CHORUJCIE!!

                  P.S. Dostalam sms, ze Aska to lekarz.Pozdrawiam.
                  • nieswietymikolaj Re: Juz pazdziernik - niedobrze! 01.10.05, 12:26
                    Ej Króliczku skąd Tyle pesymizmu Ja Ci życzę duuuuuużo zdrowia Ale nawet jak Ci
                    coś dolega ta bardzo Cie lubie A że jestem tylko ciemny chłop to nie rozumiem
                    skąd takie ciemne chmury na niebie Pozdrowionka iuhaha
                • gaja71 Re: Juz pazdziernik - niedobrze! 01.10.05, 12:27
                  Witam wszystkich serdecznie a szczególnie nasza forumową mame KROLICZKA.
                  Zycze Ci z calego serca zdrowka i ciepełka i zapraszam na obiad w przyszlą
                  niedzielę. Odmowy nie przyjmuję bo obiecalas już latem, że mnie odwiedzisz!
                  U mnie w domu 23 stopnie ciepla i tak mam zawsze odkad mi ocieplili budynek.
                  Na dworze jeszcze nie bylam bo zaleglosci domowo-pracowe nadrabiam.
                  Mandy czy jestes juz rudowlosa?
                  A_ska kiedy do Czerska z Dorotką jedziemy?
                  Co z Toruniem?
                  koncze bo obiad przypali sie!
                  Internetu jeszcze nie mam ale juz mysle zeby zalozyc.
                  Papatki
                  • organizatorka Lekarze zawsze sie denerwuja kiedy ktos skrytykuje 01.10.05, 19:54
                    lub jest przeciwnikiem szczepionki, szczegolnie ci ktorzy je reklamuja.
                    Szczepionka to dobry interes i zrodlo zysku. Wielu lekarzy z tego zyje. Czytaj
                    forum gazety wyborczej > zdrowie> wątek "DOBRODZIEJSTWO" SZCZEPIONEK.
                    "DOBRODZIEJSTWO" SZCZEPIONEK
                    Autor: majkabis
                    Data: 30.09.05, 19:32 + dodaj do ulubionych wątków

                    skasujcie post

                    + odpowiedz

                    --------------------------------------------------------------------------------

                    Idea szczepień w świetle wiedzy XXI wieku.

                    "Ruchy antyszczepionkowe" czy walka z bezmyślnością.
                    Dr n.med Jerzy Jaśkowski
                    Przed około rokiem Forum Ekologiczne, Biuletyn Izby Lekarskiej oraz
                    Pielęgniarskiej zamieściły Raport Alana Philbiego na temat szkodliwości
                    masowych szczepień całych populacji. Szczepień tak na wszelki wypadek.
                    Niektórzy profesorowie np. p. prof. Wiesław Madzik z Warszawy zaczęli
                    obieżdżać Kraj z referatem o jakiś ruchach antyszczepionkowych w Polsce.
                    Wcześniej do żadnej z Redakcji które zamieściły ten referat nie przysłał ani
                    pisma z koreferatem ani żadnych uwag na temat danych podanych w Raporcie
                    Philipsa. Tak więc jeden artykuł urósł do ruchów antyszczepionkowych.
                    Przed kilku dniami natomiast, dotarł do mnie referat panów profesorów
                    Państwowego Zakładu Higieny z Warszawy poświęcony jakoby mojemu referatowi na
                    temat szczepień. Autorom zabrakło zwykłej odwagi cywilnej i zamiast przesłać,
                    jak to wynika z dobrych obyczajów Prawa Prasowego jak również Kodeksu Etyki
                    Lekarskiej ten koreferat czy to autorowi czy też do Redakcji która tekst
                    opublikowała, jeżdzą po Polsce, za pieniądze podatników, rozdają swoje
                    opracowanie, nie informując autora o tym fakcie. Jeszcze lepiej zachowują się
                    w Warszawie, podając na swoich kursach różne konfabulacje np, że tytuł
                    lekarza sobie przywłaszczyłem i tym podobne. No cóż, czym skorupka za młodu
                    nasiąknie tym na starość trąci.
                    Przechodząc do wymienionego opracowania, Panowie Profesorowie z PZH zachowują
                    się tak, jakby nie znali pojęcia ani czasu ani miejsca na ziemi. Już na
                    pierwszych stronach zażegnują się, że nie znają opracowania, które stanowi
                    podstawę referatu ale skoro dr. J. Jaśkowski je streścił to on jest autorem.
                    Jest to prosty chwyt socjotechniczny z archiwum KGB, no bo przecież nie
                    wypada atakować Departamentu Epidemiologii Stanów Zjednoczonych za podanie
                    danych, ale jakiegoś lekarza z Polski to można bezkarnie. Lepiej więc
                    przyznać się do nieznajomości opracowania amerykańskiego, aby tym skuteczniej
                    konfabulować na temat "opracowania" (w opracowaniu wyraźnie zaznaczono, że to
                    jest streszczenie raportu amerykańskiego) polskiego. Autorzy w swoim
                    koreferacie zachowują wszelkie zasady cywilizacji żydowskiej i turańskiej ;
                    nie ważne co mówi, ale kto mówi.
                    Poniżej omówione zostaną niektóre fragmenty koreferatu.
                    Przechodząc do szczegółów Profesorowie na stronie pierwszej podają: "W
                    krajach w których szczepienia ochronne przyczyniły się do dramatycznego
                    zmniejszenia się liczby zachorowań i zgonów z powodu chorób zakaźnych..." W
                    jednym zdaniu dwa nieporozumienia. Po pierwsze, jeżeli się wymienia kraje to
                    należałoby podać je z nazwy. Od kilku wieków poszczególne państwa mają swoje
                    nazwy i większość społeczeństwa nimi operuje. Chyba, że nie ma takich państw.
                    Po drugie, jeżeli nastąpiło zmniejszenie, to nie dramatyczne tylko
                    szczęśliwe. Tak przynajmniej powinien sądzić każdy lekarz. Przecież lekarzowi
                    zależy na zwalczaniu choroby. Płacze i dramatyzuje tylko kupiec, bo mu się
                    zmniejszył rynek zbytu a więc i zyski.
                    Na stronie trzeciej Profesorowie PZH podają, że w republikach byłego sojuzu
                    sowieckiego akcja byłego pracownika Instytutu Kontroli Szczepionek z Moskwy
                    dr G. Czerwonskowo, doprowadziła do zmniejszenia wykonania szczepień i
                    wybuchu epidemii w byłym ZSRR, a także w innych krajach w tym i w Polsce. I
                    znowu parę uwag. Dlaczego właśnie pracownik Instytutu Kontroli Szczepionek
                    wystąpił przeciwko szczepionkom? Nie wyjaśniono!!! Po drugie, w Rosji nie
                    szczepiono i wybuchła epidemia, teoretycznie wg starej ideologii, logiczne!
                    Ale w Polsce i innych krajach szczepiono w tym czasie w 99.9%, a także w
                    rejonach przygranicznych, gdzie kontakt z Rosjanami był łatwy wybuchła
                    epidemia. Dlaczego? Zapomniano wyjaśnić!!!
                    Po trzecie wiadomo wszystkim, jako tako śledzącym sytuację w byłym ZSRR, że
                    panuje tam głód, że przez pół roku i więcej nie wypłaca się pensji, że brak
                    pieniędzy na ubrania a co dopiero mówić o mydle i jako takiej higienie. W
                    tych latach przebywałem w tamtym rejonie i zapach szpitalny to był fenol i
                    amoniak (mocz). Podobny zapach był na dworcach kolejowych, pociągach i w
                    ogóle wszelkich publicznych pomieszczeniach. Tak, że oczywistym jest fakt
                    zaniedbań higienicznych i to nie od dziś ale od wielu lat. Nie należy
                    zapominać, że Rosja jest krajem zajmującym także czołowe miejsce zachorowań
                    na trąd i wiele innych chorób zakaźnych. Zawsze z higieną była na bakier.
                    Wystarczyło być w latach 70 czy teł 80 w np tamtejszych szpitalach. Nie
                    należy zapominać o higienie żywienia, ubikacjach itp. sytuacjach w życiu
                    publicznym w Rosji a wszystko stanie się jasne dlaczego będą wybuchały
                    okresowe epidemie.
                    Na stronie czwartej Profesorowie PZH podają, że jako kraj cieszymy się dobrym
                    stanem zaszczepienia dzieci w wieku poniżej dwóch lat przeciwko wirusowemu
                    zapaleniu wątroby B. No właśnie, wprowadzamy szczepienia przeciwko WZW B w
                    sytuacji kiedy Departament Epidemiologii USA ogłasza, że dzieci szczepione
                    przeciwko WZW chorują pięć razy częściej na zapalenia wątroby od dzieci nie
                    szczepionych. Ciekawe nieprawdaż! I to wprowadzamy szczepienia (1997 rok w
                    Gdańsku) kiedy wiadomo, że od 6 lat zachorowania na WZW zmniejszają się
                    systematycznie bez szczepień. Mało tego, wprowadza się szczepienia kiedy
                    wiadomo po pierwsze, że tzw wszczepienne zapalenia wątroby to jest nazwa
                    sprzed 30 laty i dzisiaj już studenci medycyny wiedzą, że zachorować na tę
                    chorobę można zarówno przy pocałunku jak i stosunku, że 10% małżeństw, z
                    których jeden z partnerów chorował zaraziło drugiego partnera.
                    Wprowadzają "nasi eksperci" szczepienia czyli obcogatunkowe białko do
                    organizmu rozwijającego się człowieka w sytuacji kiedy w całej Polsce nie
                    zamknięto ani jednego szpitala z powodu wyhodowania wirusa na sali
                    operacyjnej, kiedy powszechne w użyciu są wszelkiego rodzaju sprzęty
                    jednorazowego użytku. W tej sytuacji nie tylko, że brak podstaw do narażania
                    dzieci na powikłania ale także brak podstaw na naciąganie społeczeństwa na
                    dodatkowe wydatki. Bo albo wprowadzamy jednorazówki (wysokie koszta), albo
                    szczepienia, albo zmieniamy system sterylizacji. Ale nie możemy robić
                    wszystkiego jedocześnie. Tak nakazuje zdrowy rozsądek. Dodatkowy podatek od
                    społeczeństwa, którego spora część nie posiada pieniędzy na wykup lekarstw
                    ratujących życie, o czym szeroko donoszą specjaliści z ochrony zdrowia!!!
                    Jest to po prostu niemoralne.
                    W następnym akapicie koreferatu pojawia się lawina przymiotników, których z
                    powodu oszczędności lasów nie warto cytować ani ustosunkowywać się do nich.
                    "Ostatni Raport ŚOZ z 1996 r. bije na alarm i wyraźnie stwierdza, że choroby
                    zakaźne nadal pozostają wiodącą przyczyną zgonów, powodując co najmniej 17
                    milionów zgonów tj 33% zgonów rocznie. Wśród których prym wiodą...malaria)
                    brak strony). I to samo co powyżej, pomieszanie z poplątaniem. Po pierwsze
                    raport ŚOZ wyraźnie podaje gdzie te zgony występują. Dla Panów z Warszawy
                    Polska to taki kraj koło Afryki czy też Azji. Raport jasno podaje, że zgony z
                    powodu chorób zakaźnych występują głównie w krajach afrykańskich i
                    azjatyckich. Głównie w tych, w których toczy się wojna, istnieje głód i w
                    ogóle brak takich podstawowych zdobyczy techniki jak kanalizacja i wodociągi.
                    Niedostrzeganie takiej podstawowej różnicy pomiędzy Polską a tamtymi krajami
                    jest niewiedzą z zakresu szkoły podstawowej. I nie wymaga komentarza. Ponadto
                    dlac
                    • 99b2 Piękny wieczór... 01.10.05, 20:46
                      Ludzie kochane, ile czytania!
                      • 99b2 Re: Piękny wieczór... 01.10.05, 20:48
                        Czy Sławek wrócił z Zakopa? Jak było?
                        Kto jedzie ze mną w II poł.października tamże?
                        • 99b2 Re: Piękny wieczór... 01.10.05, 20:51
                          Jest tu ktoś z naszych?
                    • kabe.wawa Re: Lekarze zawsze sie denerwuja kiedy ktos skryt 01.10.05, 23:51
                      A o co chodzi?
                      Czyżby znów jakaś prowokacja ?
                      O, z nami to niełatwo, my juz niejedno przeżyliśmy na tym forum.
                      Dobrze, że jest limit znaków binarnych, bo inaczej wklejony tekst
                      pewnie byłby dłuższy, a tak urwał się w pół zdania...
                      • kabe.wawa Dużo zdrowia dla Krolika 02.10.05, 00:03
                        Kroliczku, życzę Ci, aby Cie nie dopadały te jesienne choróbska.
                        Bądź dobrej myśli. Ochłodziło się rzeczywiście, zwłaszcza noce i
                        ranki są chłodne. Jak teraz wracałam do domu, to nie było jeszcze tak
                        bardzo zimno, ale dla Ciebie to mała pociecha.
                        Rozumiem Cię doskonale, bo mieszkasz na parterze i od ogrodu chłód
                        jakoś szybciej wchodzi do domu.
                        Na @ napiszę skuteczny w/g mnie sposób na uniknięcie lub złagodzenie
                        jesienno-zimowych chorób. Stosuję to od lat, rodzina też i na razie
                        jest ok. I wcale nie jest to szczepionka.
                        Pozdrawiam wszystkich i życzę udanej niedzieli.
                        ( Może mi sie uda mojego "małżowina" jutro wyciągnąć do kina??)
                        • gaja71 Witam! 02.10.05, 09:17
                          Hej króliczki w niedzielny poranek!
                          Odkąd pracuję uwielbiam weekendy.
                          Wczoraj byłam na Dniu Kotana na pl. Defilad.
                          Kabe musimy się spotkać i porozmawiać o sprawach zawodowych.
                          W piątek byłam w kuratorium i złożyłam papiery na studia podyplomowe. Są
                          bezpłatne dla nauczycieli , zaoczne ale preferują tych co ukończyli studia w
                          ostatnich latach. Wybrałam oligofrenopedagogikę. Może się złapie, pożyjemy,
                          zobaczymy.
                          Życze wszystkim wyjątkowej niedzieli a w przyszłą głosujemy !
                          papatki


                        • a_ska1 Witam cieplutko i.. 02.10.05, 09:40
                          bardzo przepraszam wszystkich,
                          jeśli z mojego powodu zrobiło się wczoraj niemiło.
                          Naprawdę nie miałam złych zamiarów życząc "zarażania" optymizmem itp.,
                          nie było w tym żadnych podtekstów..
                          Wręcz przeciwnie - chciałam rozjaśnić trochę ten pochmurny ranek,
                          dołączyłam link z żabką śpiewającą, że życzy słonecznego dnia. :)
                          Ktoś źle zinterpretował moje intencje,
                          a moja reakcja na to była spontaniczna.
                          No i poooszło!
                          Przepraszam raz jeszcze
                          i życzę słonecznego dnia
                          (mimo wszystko, bo: "słońce to my, ciemne chmury to my.." jak śpiewają w
                          piosence.)
                          • a_ska1 Re: Witam cieplutko i.. 02.10.05, 09:47
                            Gaja:
                            Czersk chyba odłożymy na cieplejszą porę :)
                            ale jakies krótsze wyprawy - proszę bardzo!
                            Gratuluję decyzji o podjęciu studiów podyplomowych.
                            Trzymam kciuki i .. podziwiam szczerze!

                            Kabe:
                            Jak wyprawa do kina się odbędzie, to poproszę o kilka słów recenzji :)
                            w miniony czwartek byłyśmy z 99b2 na Broken Flowers.
                            Film dobry, ale moim zdaniem nie ma nic wspólnego z KOMEDIĄ, a tak jest
                            zakwalifikowany.
                            Pozdrawiam :)
                            • czetad Re: Witam cieplutko i.. 02.10.05, 10:46
                              Aska nie ma za co przepraszać. Zageszczenie atmosfery powstalo nie z towojego
                              powodu. Tez by mnie ponioslo (jestem krewki facet).
                              Zagladam ytu czasami (ja +50). Bardzo mi sie podobacie.
                              Pozdrowko wszystkim
                              • czetad Re: Witam cieplutko i.. 02.10.05, 10:49
                                Ps, A zabka piekna tylko cos mi spiewac nie chce
                                • gaja71 Re: Witam cieplutko i.. 02.10.05, 11:15
                                  A-ska ja dopiero papiery złożyłam wiec nie wiem czy się zakwalifikuje.
                                  Ale chciałabym bo lubię posłuchać mądrych ludzi a do pracy też się przyda bo
                                  szkoła, w której pracuję jest integracyjna.
                                  Na rower zawsze ale w przyszłą niedziele mam Krolika na obiedzie a w następną
                                  dzieci bo mają urodziny i imieniny ale koniec października to gdzieś pojedziemy
                                  chyba żeby lało.
                                  Ale tak prawdę mówiąc to lubię deszcz ale latem gdy jest ciepło. Ostatnio taką
                                  ulewę przeżyłam w Siemianach tego lata.
                                  Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia
                                  Witam gorąco nowego kroliczka! Dolacz do nas!

                                • kabe.wawa Re: Witam cieplutko w niedzielę 02.10.05, 11:21
                                  Życzę wszystkim pogodnej niedzieli, zarówno jeśli chodzi o aurę jak nastroje.
                                  W piątek dostałam fax z zaproszeniem na III Warszawskie Święto Chleba.
                                  Właśnie się zaczyna i pewnie juz grają hejnał na Krakowskim,za chwilę korowód
                                  dożynkowy do Rynku Nowego Miasta. Od 12.oo do 17.oo występy zespołów ludowych na
                                  Rynku Nowego Miasta. No i oczywiście do 18.oo kiermasz mistrzów piekarstwa,
                                  wyrobów twórców ludowych i produktów pszczelich.
                                  Ja tam wpadnę po obiedzie, bo dziecko się na obiad zaprosiło, więc się staram.
                                  A później może kino (Kinoteka, Rejs albo Femina)?
                                  Przepraszam, że o tym święcie tak późno Wam piszę, ale sklerozę mam, a wczoraj
                                  zapomniałam z powodu natłoku zajęć.
                                  Gaja, odbierz @.
                                  • nieswietymikolaj Re: Witam cieplutko w niedzielę 02.10.05, 12:10
                                    I ja wszystkich cieplutko witam Asiu żabka śpiewa cudnie Mikołajkowi puszczałem
                                    z dziesięc razy
                                    Czadek nałap much Bo głodna może
                                    Jade na mecz żeńskiego fudbola
                                    • nieswietymikolaj I po 02.10.05, 19:19
                                      Meczu nasi wygrali podobało mi się A Wy to jeszcze na spacerku?
                                      • mandy4 Re: I po 02.10.05, 19:51
                                        Witam wszystkich.
                                        Ja dzisiaj nawet na spacerku nie byłam.
                                        Worek z goścmi się rozwiązał.
                                        Właśnie za kolejnym drzwi zamknęłam
                                        i mam nadzieję, że to był ostatni.
                                        Bo zmęczona się czuję - choroba jeszcze we mnie siedzi.
                                        Jutro od rana mam do wykonania pełno badań
                                        więc długo na forum nie posiedzę.
                                        Nieświęty dziękuję Tobie za zdjęcia.
                                        Bardzo mi się podobały.
                                        A Flo na nich jest tak pięknie kobieca i zmysłowa,
                                        że aż oczom nie wierzyłam.
                                        Co to znaczy fotograf mężczyzna. Gratuluję.
                                        • burak-k Re: I po 02.10.05, 20:03
                                          Czy to jest forum homoseksualistow, "Flo jest pieknie kobieca i zmyslowa".Mokro
                                          mi sie robi.
                                          • nieswietymikolaj Re: I po 02.10.05, 20:57
                                            Burak powiedział co wiedział Dopowiedział co nie wiedział
                                            A dobry wieczór to co
                                            A flo to Ci się z facetem kojarzy? biedactwo
    • kabe.wawa Prośba do komputerowców 02.10.05, 21:03
      Mam prośbę do tych, którzy się lepiej znają na komputerze niż ja:
      dziś moi panowie grzebali coś w internecie i skutek jest taki, że
      mam wykasowane zapamiętanie przeczytanych postów z naszego forum
      i pewnie nie tylko.Wygląda jakbym nic nie przeczytała.
      A ponieważ nie mam zamiaru już o nic ich prosić, więc zwracam się do Was:
      co i gdzie mam sobie zaznaczyć, aby widoczne były przeczytane posty.
      Weszłam w opcje, włączyłam historię, ale to nic nie daje.
      Parmesan, ratuj!!!
      • kabe.wawa Re: Prośba do komputerowców 02.10.05, 21:37
        Hi, hi, hi.
        Już sobie naprawiłam, sama, bez niczyjej pomocy !!!
        Przeczytane posty już mi się zaznaczają i będę na bieżąco wiedziała co nowego
        mam do przeczytania.
    • kabe.wawa Koniec weekendu...u..u..u..u..u 02.10.05, 21:23
      A_ska, byłam na filmie "Lawendowe wzgórze". Dramat obyczajowy o niespełnionej
      miłości,która przychodzi za późno, o nieuchronnym przemijaniu, o starości,
      ale w sumie z happy-endem.
      Po wyjściu z kina REJS zahaczyliśmy o Plac Zamkowy, na którym akurat rozpoczynał
      się koncert "Razem przeciw przemocy", który prowadziła A. Młynarska i Kewin
      Aiston. Po wysłuchaniu piosenki zespołu Kulturka pt.'Miłość nad morzem'( miła
      dla mnie niespodzianka z tą piosenką) i małym conieco w knajpce "Pod Herbami",
      powrot do domu - a tu mam niespodziankę w komputerze!
      Niby miły był ten wieczór, ale w sumie jeszcze się nie skończył.
      • kabe.wawa Re: Koniec weekendu...u..u..u..u..u 02.10.05, 21:56
        Dziękuję hanuli z zdjęcia. Fajna żołnierka z Ciebie,
        a w te dyby to na długo Cię zakuli?

        A teraz śpiewa mi 'Kulturka':
        "W umiarkowanym naszym klimacie
        gorące związki kończą sie wraz z latem...
        Bałtyk jest chłodnym morzem i dlatego
        miłość nad morzem udać się nie może....
        Jest oczywiście i taka też możliwość
        spotkasz mężczyznę którego wrażliwość
        jest jakby ponad sezonowa....
        Bałtyk jest chłodnym morzem i co z tego
        on może rozgrzać ciebie a ty jego...

        • ktotocoto Przed końcem weekendu...u..u..u..u..u 02.10.05, 23:48
          Tak jakoś wyszło = i mnie nie było.
          I się nazbierało, więc uzupełniam:
          cdn.
          PApatki
        • ktotocoto Burak-k 03.10.05, 00:00
          Burak-k:
          ponieważ jest mi obojętne co o mnie sądzisz, to:
          możesz sądzić, że ja homo, hetero lub obojnak.
          Przedszkolaki określają taki stan " jest mi ganc pomada ".
          Natomiast:
          nie jest mi obojętne jak określana jest Flo, bo:
          cieszę się, że Flo jest pięknie kobieca i zmysłowa = to jest fakt, my to
          widzieliśmy , potwierdzamy.
          Tylko tyle i aż tyle.

          Życzę Ci, by i o Tobie mówiono publicznie, że:
          - jesteś kulturalny, inteligentny i męski,
          - lub jesteś pięknie kobieca i zmysłowa.
          Bez papatek
          • burak-k Re: Burak-k 03.10.05, 00:06
            Nie wlewaj sobie, o Tobie to ja nie sadze nic. Papatki? Cos czuje, ze nic nie trace.
          • ktotocoto Z papatkami 03.10.05, 00:06
            czetad:
            Tobie papatkuję, za:
            - dobór tematu ( napisałeś (łaś) = witam cieplutko ),
            - za Twe słowa = bardzo mi się podobacie,
            - za pozdrówko dla wszystkich,
            - za to, że bywasz u nas nie wojennie a pokojowo,
            - i za to, że też +- 50.
            Ślę Ci Papatki i zaproszenie do częstrzego bywania.
            • ktotocoto Organizatorzy zawsze się denerwują: 03.10.05, 00:09

            • ktotocoto KRYTYKUJĘ ORGANIZATORKĘ ! 03.10.05, 00:44
              Organizatorko - KRYTYKUJĘ CIEBIE , za:
              - Twe stwierdzenie, że " ... zawsze się denerwują, kiedy ktoś skrytykuje",
              - wchodzenie na forum towarzyskie z wykładem dla farmaceutów, histopatologów
              lub epidemiologów.

              Ja, teraz , krytykuję Ciebie!!!
              I co?
              Czy Cię to nie denerwuje?
              Pewnie tak.
              I ja to rozumiem.
              Bo taka jest cecha krytyki = denerwuje.
              I:
              KAŻDA GRUPA ZAWODOWA reaguje zdenerwowaniem na krytykę.
              A im krytyka jest mniej konstruktywna - tym zdenerwowanie większe.

              Trudno to pojąć, w świetle faktu, że:
              wiele osób ( w tym i Ty ) czuje się prawnikami, lekarzami, specjalistami od
              mikro i makroekonomii, polityki ( w tym i międzynarodowej ), procesów
              społecznych ( w tym grupowych )... itd.

              Ponieważ nie jestem tak mądra, jak Ty:
              - po Twojej wypowiedzi, sięgnełam po znany i uznawany podręcznik o procesach
              grupowych ( w tym i o solidarności zawodowej, krytyce i krytykanctwie, itd...).

              Czy życzysz sobie bym obszerne fragmenty książki ( Twoim wzorem ) na Twą @
              przepisywała ?
              Proponuję Twoją @ - bo tu, na forum, takich metod, form i środków nie stosujemy.
              Bez papatek
              • ktotocoto Morale wojska obniża: 03.10.05, 00:52
                Hanula:
                dzięki za zdjęcia.
                Muszę jednak dodać, że:
                Twoja obecność morale wojaków obniża, bo:
                zdjęcia wykazują, że:
                wojacy nie stoją na straży Ojczyzny lecz stają się Twoją strażą przyboczną.
                • ktotocoto Cieszę się, że: 03.10.05, 01:03
                  Jest u nas normalnie =

                  "... raz jest słońce a raz pada deszcz...
                  ... lecz przy Tobie jest, czasami ktoś przyjazny tak, że już zapominasz o
                  swych łzach.
                  Więc podaj dłoń, przyjazną dłoń, wszyscy szczęśliwi dzisiaj być chcą ..."

                  KAŻDA z nas ma kogoś przyjaznego i wierzę, że KAŻDA zrobi dużo by zapomnieć o
                  swych łzach.

                  P.S.
                  To jest fragment piosenki, którą w mojej pracy sobie śpiewamy lub nucimy.
                  • ktotocoto burak-k 03.10.05, 01:13
                    Dziękuję.
                    Jestem Ci wdzięczna.
                    Taka sytuacja i taki - Twój - stosunek do mnie, najbardziej mi odpowiada.

                    • burak-k [...] 03.10.05, 01:20
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • ktotocoto Re: burak-k 03.10.05, 01:57
                        Podałeś, że nic nie sądzisz, że nic nie tracisz, że mnie nie ma.
                        A teraz taką aktywność wykazujesz i nie tylko sądzisz - a nawet wiesz, co ja
                        powinnam.

                        Dobrze.
                        Skoro powinnam, to:
                        powinnam Ci powiedzieć, że:
                        założycielka wątku i czytać umie i myśleć umie i kojarzyć i analizować i
                        jeszcze dużo, dużo więcej.
                        Więc:
                        słowa piosenki i przeczyta i zrozumie.

                        To nie są trudne słowa.
                        A jednak trafiają się ludzie, którzy takie prostości czytając nic nie
                        rozumieją = np. Ty.

                        P.S.
                        Na innych falach nadajesz Ty, na innych ja.
                        Mnie z Tobą nie jest miło a Tobie ze mną.
                        Dlatego:
                        szerokiej drogi Ci życzę.

                        Kończę rozmowę bo:
                        inne autostrady, drogi i ścieżki mnie interesują.

                        I mniemam, że zgodnie ze swą wcześniejszą opinią, nadal o mnie nic nie sądzisz
                        a na braku papatek dalej nic nie tracisz.

                        • ktotocoto Co Parmesan robi w nocy ? 03.10.05, 02:16
                          W nocy, o godz. 1:29 Parmesan był w parku, na huśtawce.
                          Lubię oryginalność Parmesana.
                          Pozdrawiam Cię Parmesan ( w nadziei, że jak zakończysz huśtanie, to
                          papatkowanie przeczytasz ).
                          PApatki
                          • ktotocoto Dobranoc; 03.10.05, 02:25
                            Tym, których lubię - dobrej nocy, kolorowych snów.
                            Pozostałym życzę, by:
                            też spotkali ludzi którym dobre życzenia będą składać i od których dobre
                            życzenia otrzymają.
                            • burak-k Re: Dobranoc; 03.10.05, 02:32
                              Przyjacielem Krolika to ty jestes, prawda? Nie, ty sie takowa oglaszasz,ale
                              wielbisz tylko siebie, onanizujesz sie swoimi wypowiedziami.Krolik, mam
                              nadzieje, ze masz sie lepiej.Podpis-nikt.
                              • ktotocoto I co i jak? 03.10.05, 08:00
                                Sprawdzam czy Sławek w górach czy w pracy?
                                Dlaczego:
                                bo bardzo chcemy by Sławek berło rannego ptaszka, ponownie, dzierżył.
                                Miłego, spokojnego, słonecznego....
                                • 99b2 Mgły jesienne 03.10.05, 09:13
                                  Ktct-niestety, u nas mgła. Ale dzięki za życzenia słońca. Tobie też. I niech
                                  się spełnią...
                                  Ściskam jesiennie, acz w kolorach od żółci do brązu....
                                  • mandy4 Re: Mgły jesienne 03.10.05, 09:42
                                    Mgły jesienne mają to do siebie, że pod wpływem ciepłych promieni słonecznych
                                    zanikają. A jeżeli nie zanikną to dodają uroku. Więc wszystkim życzę uroczego
                                    dnia.
                                    Dzisiaj, tam gdzie będzie słonecznie, od godz. 10.13 będzie można obserować
                                    częściowe zaćmienie słońca. Niestety nie będę mogła oglądać. Ale Wy szykujcie
                                    już przyćmione szkiełka lub prześwietlone negatywy. Przyjemności
                                    • a_ska1 Re: Mgły jesienne 03.10.05, 10:45
                                      co prawda nie mgły,
                                      ale chmury zasłoniły w mojej wsi słońce na tyle,
                                      że nie udało mi się zaobserwować zaćmienia, choć próbowałam!
                                      ale za to teraz trochę się rozjaśniło :)

                                      KTCT:
                                      w odpowiedzi na Twoją @ -
                                      przeanalizowałam..
                                      prawdopodobnie masz rację :(
                                      Papatki (też mam licencję:))
                                      .
                              • nieswietymikolaj Re: Dobranoc; 03.10.05, 11:08
                                Burak dopisz sobie do nicku pastewny
                                • a_ska1 Pan Kotek 03.10.05, 11:14
                                  Nieswiety,
                                  @ ode mnie wczoraj dostałeś?
                                  pokazałeś kotka Mikołajkowi?
                                  podobało się?
                                  • nieswietymikolaj Re: Pan Kotek 03.10.05, 12:40
                                    Dostałem asiu i dziekuję bardzo
                                    Pewnie że się podobło I znowu sie podoba
                                    Przedemną praca a mam takiego lenia że Brzechwa by takiego nie wymyślił hihihi
                                    • hanula1950 II Piknik Polowy. 03.10.05, 13:08
                                      Wczowaj na pikniku było fajnie. Wysłałam niektórym zdjęcia, reszta w moim
                                      blogu, opis też. Żak mi było tego Dnia Chleba, ale rozdwoić się nie dało!Dziś
                                      byłam na pierwszych zabiegach na kręgosłup. Znajomi znaleźli mi przychodnię,
                                      gdzie robią za darmo.Na Batorego, więc tylko 4 przystanki metrem ode mnie.Rtg
                                      kręgosłupa w piątek!Pozdrowionka!
              • organizatorka Re: KRYTYKUJĘ SZCZEPIONKI 03.10.05, 11:20
                Nie rozumiesz tego po przeczytaniu wskazanych materialow?
                • kabe.wawa Mam nieodparte wrażenie, że 03.10.05, 20:41
                  Mam nieodparte wrażenie, że ostatnio na nasz wątek wchodzą jacyś ludzie,
                  aby nas sprowokować do ostrej wymiany zdań. Sądzę, że nie powinniśmy się dać
                  podpuszczać, nie jest to nam do niczego potrzebne. Piszmy o swoich sprawach,
                  a takie panie jak np. burak-k nie będą miały pola do popisu.(Piszę -panie,
                  bo zalogowała się jako kobieta.) Przez cały czas istnienia wątku, czyli
                  od lutego, takich prowokatorów przewinęło się juz trochę
                  i daliśmy sobie radę, ocaleliśmy, istniejemy.
                  Nowych, o pokojowych zamiarach, zawsze chętnie powitamy.
                  A tak w ogóle jestem ciekawa jak wiele osób nas czyta? Chyba wiele.
                  Pozdrawiam piszących i tylko czytających.

                  • kabe.wawa Króliku, przybywaj 03.10.05, 20:45
                    Króliku, przybywaj!

                  • ktotocoto Re: Mam nieodparte wrażenie, że 03.10.05, 20:48
                    kabe.wawa:
                    też, jak i Ty, mam nieodparte wrażenie.
                    Ale, w przeciwieństwie do Ciebie, mam mniej rozsądku = prowokacja, no cóż...
                    taka nęcąca.
                    Ale:
                    do Twojej wypowiedzi się przychylam i:
                    informuję, że dzięki Mandy ( lub przez Mandy ) = czasu u mnie mniej niż zero.
                    Bo:
                    przepis na paprykę dostałam i właśnie go uskuteczniam.
                    P.S.
                    Mandy - bardzo dzięki za podzielenie się tajemnicami Twej kuchni.
                    Następnym razem zapytam Cię o tajemnice alkowy.

                    Do słoików wracam.
                    • ktotocoto Już gasić? 03.10.05, 23:52
                      Nie wiem czy gasić całkowicie czy tylko ściemnić.
                      Chyba ściemnię - na wypadek przyjścia Flo.
                      PApatki
                    • mandy4 Re: Mam nieodparte wrażenie, że 04.10.05, 00:14
                      KTCT o tajemnice alkowy
                      pytać mnie nie musisz.
                      Już teraz Tobie napiszę, że mi
                      "czasami wystarczy
                      kilka chwil skradzionych
                      ciepło czyjejś dłoni
                      pochwycone w biegu
                      czyjś uśmiech znany
                      wyłowiony w tłumie
                      który wracał będzie
                      nocą bezsenną
                      kiedy gwiazdy płaczą".
                      (To tylko fragment wiersza,
                      który pozostał w mej pamięci.
                      Nazwisko autora i pozostałe zwrotki
                      uleciały niestety z mej pamięci).
                      Wracając do papryki,
                      prawda, że przyjemnie się ją robi?
                      Kabe wczoraj pisałaś, że znasz sposób
                      na złagodzenie jesienno-zimowych chorób.
                      Bardzo proszę, przyślij mi @
                      bo mimo brania antybiotyków nie moge dojść do siebie.
                      Gaju użytku z Twojej przesyłki jeszcze nie zrobiłam
                      bo w mieszkaniu zimno. Poczekam aż włączą c.o.
                      • mandy4 Spokojnej nocy 04.10.05, 00:19
                        wszystkim życzę.
                        I mam nadzieję,
                        że jutro gdy włączę komputer
                        znajdę Sławkowe dzień dobry
                        i ślad nocnej wizyty Flo.
                        Stęskniłam się za Wami.
                        • ktotocoto Tajemnice alkowy oraz Sławek i Flo.: 04.10.05, 07:43
                          Tajemnice alkowy przeczytałam.
                          Ładne.
                          Pewnie kabe.wawa lub dorota.zam znają całość ?
                          Szukałam też Sławka i nie znalazłam.
                          Flo - może fiordy ogląda ( urlop )?
                          A tęsknota?
                          Tęsknię za Tobą , Mandy, tęsknię.

                          Poranne papatki i całodzienne słoneczka.
                          • ktotocoto Dalsze tajemnice: 04.10.05, 07:48
                            Tajemniczy i pomagający przepis kabe.wawa też mnie interesuje = może na @
                            dostanę?
                            Paparykę zrobiłam.
                            Jest ładna.
                            Może będzie tak dobra, jak u Mandy.
                            Jeśli będzie gorsza - też zjem.
                            Papatki
                            • nieswietymikolaj Re: Dalsze tajemnice: 04.10.05, 11:09
                              Witajcie Króliczki Ja tylko dwa słowa
                              Z flo smsowaliśmy niedługo wróci Zadowolona i uśmiechnięta
                              A ja trzecią kawe pije bo coś senny jestem Papapapa
                              • hanula1950 Re: Dalsze tajemnice: 04.10.05, 11:58
                                Witajcie! Te moje zabiegi są całkiem przyjemne! Takie mrówki łażą człowiekowi
                                po plecach. Leży się 15 minut na brzuchu, można więc czytać książkę, a z radia
                                leci moja ulubiona trójka! Za to w domu nie mam ciepłej wody i jest tak od
                                wczoraj , jakaś awaria, dopiero jutro mają usuwać, więc woda będzie w czwartek!
                                Pozdrowionka dla wszystkich!
                                • hanula1950 Re: Dalsze tajemnice: 04.10.05, 13:58
                                  wloba! Jak tam egzamin? Pochwal się, czekam!
                                  • mandy4 Egzamin 04.10.05, 14:29
                                    Wloba czy kciuki mam teraz trzymać czy juz za późno?
                                    • a_ska1 Re: Egzamin 04.10.05, 14:52
                                      wloba:
                                      wszyscy czekamy na info, że jest sukces :)
                                      Daj znać szybko, bo nie wiem, kiedy kciuki można puścić!

                                      A teraz będę okropna (chwalipięta):
                                      w czwartek raniutko skoro świt na cztery dni do Zakopca jadę!!
                                      i nie żadne tam 'służbowo', całkiem prywatnie, z Kolegą Małżonkiem jadę :)
                                      no i oczywiście z rowerami :)
                                      (mogę sprawdzić przy okazji, czy Sławek tam jeszcze baluje)
                                      • kabe.wawa Re: Egzamin 04.10.05, 17:19
                                        -Mandy, masz @.
                                        -Dorota dziś przysłała mi sms-a, że ma chyba znów zawirusowany komputer
                                        i dlatego nie ma jej na forum.
                                        -A_ska, ale masz dobrze!
                                        -Martwi mnie nieobecność szefowej na forum. Czyżby choróbsko Ją aż tak powaliło,
                                        czy może jakieś inne problemy?
                                        Pozdrawiam wszystkich cieplutko, jesiennie i zmykam do innych zajęć.
                                        • kabe.wawa Re: Egzamin 04.10.05, 17:20
                                          Wloba, o relację prosimy !!!
                                          Gratulacje będą, będą...
                                          • ktotocoto Też jadę 04.10.05, 18:31
                                            Też jadę:
                                            - ale nie w góry
                                            - i nie z panem.
                                            Już mi się chciało, trochę, pozazdrościć, ale:
                                            na szczęście:
                                            przypomniałam sobie, że nie lubię zazdrości i zazdrośników.
                                            Dlatego:
                                            a-ska = cieszę się, że jedziesz i ucieszę się jak do nas wrocisz.
                                            • mandy4 Re: Też jadę 04.10.05, 18:45
                                              KTCT nie bądź taka tajemnicza.
                                              Zdradź nam gdzie jedziesz.
                                              A może do Poznania się wybierasz?
                                              Jeżeli tak to będę miała propozycję dla Ciebie.
                                              • ktotocoto Tajemniczy las; 04.10.05, 23:05
                                                Mandy:
                                                to nie tajemnica - to niewiedza.
                                                Bo:
                                                znam termin i miejsce zbiórki oraz dwie strony szkolenia (szkolących i
                                                szkolonych).
                                                Miejsce zakwaterowania = nie znam ( bo ma być dla nas wielką i miłą
                                                niespodzianką ).
                                                Ale nie muszę, bo wiem, że będzie:
                                                - luksusowy pensjonat, w moich stronach,
                                                - że będzie sauna i basen ( strój kąpielowy biorę ) a grota nie,
                                                - że będzie wieczorek w noc przechodzący ( sukienkę wieczorową biorę ),
                                                - że będzie i jezioro i las ( dresy biorę ),
                                                - że będzie jedzonko dobre i napitki też ( więć pół litra nie biorę ).
                                                Program wskazuje, że szkolenie będzie intensywne = głowę zabieram ( choć nie w
                                                pełni sprawną ).
                                                Koniec.
                                                Reszta jest i dla mnie tajemnicą.
                                                • ktotocoto Wloba po drinkach ? 04.10.05, 23:10
                                                  A może wloba sukces świętowała i teraz efekty spożycia ma?
                                                  Mało to do wloby podobne = ale pozory mylą ( czasami ).
                                                  Dlatego uprzejmie zapytowywuję:
                                                  wloba - jak znosisz sukces = ze spokojem czy z napitko-zarozumialstwem ?
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Stroje 04.10.05, 23:44
                                                    Mandy:
                                                    zapomniałam dodać, że:
                                                    w związku z wieczorkiem w noc przechodzącym zabieram z sobą sukienkę
                                                    wieczorową - ale nocną też.
                                                    Zabieram również papierosy ( bo będą pokoje z balkonami = można palić ).
                                                  • ktotocoto Wychodzę . 05.10.05, 08:16
                                                    Bez dobrych życzeń wychodzę.
                                                    A życzeń nie ma, bo:
                                                    Sławek nie napisał, nie zadzwonił, nie dał SMS.
                                                    To coś nie tak, bo Sławek ( zwykle ) życzenia nam dawał.
                                                    Życzenia Sławka były nam potrzebne na zwykłe dni.
                                                    Na dni wyjazdowe są, jeszcze bardziej, potrzebne.
                                                    Wracam w sobotę ( z księżycem ).
                                                    I mam nadzieję, że wtedy na forum będzie już:
                                                    Królik i Sławek i Flo i Luna i dorota.zam no i Gaja oraz wloba.
                                                    Wszystkim osobom życzliwym = papatkuję bardzo.
                                                    Pozostałym nie = bo skoro nie są życzliwe, to życzliwości nie potrzebują i nie
                                                    oczekują.
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Wychodzę . 05.10.05, 08:33
                                                    KTCT:
                                                    Z braku innych obecnych osób
                                                    ja Ci życzę
                                                    miłego pobytu :)
                                                    wracaj do nas
                                                    zadowolona i pełna wrażeń :)
                                                    Tez wychodzę.
                                                    Miłego dnia wszystkim!
                                                    :)))
                                                  • slawek004 Witam 05.10.05, 08:36
                                                    i dobrego dnia zyczę.
                                                    Nie było mnie bo miałem być w Zakopanem, ale nie bylem, bo zaloga się
                                                    pochorowała. Słabowita ta młodzież dzisiaj.
                                                    Poza tym takie urwanie głowy w pracy :(
                                                    Ale moze jakoś się pozbieram.
                                                  • ktotocoto Jak dobrze!!!! 05.10.05, 08:43
                                                    O, jak dobrze, że:
                                                    zdążyłam to przeczytać = życzenia od koleżanki i od kolegi.
                                                    Teraz lepiej się wychodzi i pogodniej się pojedzie i świat będzie weselszy i
                                                    dusza radośniejsza.
                                                  • 99b2 Re: Jak dobrze!!!! 05.10.05, 10:20
                                                    KTCT - i jeszcze o mnie pamiętaj, jak ja o Tobie. Miłego wyjazdu!
                                                  • wloba07 Niestety nie sukces!!! 05.10.05, 11:16
                                                    a porażka, i to tak banalnie głupi błąd, że tylko do siebie mogę mieć pretensje,
                                                    ale co tam!
                                                    28.10.05 - poprawka i juz na pewno będzie lepiej!
                                                    pozdrawiam,
                                                  • wloba07 Re: Niestety nie sukces!!! 05.10.05, 11:34
                                                    Sorry, że wczoraj nie odpowiedziałam, ale raz, że późno wrócilismy, bo egzamin
                                                    zdawałam w Piotrkowie Tryb., a poza tym na dodatek jestem chora,mam paskudne
                                                    zapalenie krtani, i z gorączką i bolącym gardłem musiałam jechać na ten egzamin
                                                    i jak wróciliśmy to nadawałam się tylko do łóżka,
                                                    wybrałam już całe opakowanie antybiotyku i nic mi nie przechodzi,
                                                    A błąd mój był taki, miałam zaparkować tyłem, za pierwszym razem mi się nie
                                                    udało i juz się trochę zdenerwowałam, ale za drugim podejsciem już ładnie
                                                    zaparkowałam i pan mówi proszę wyjechać i ja kierunek w lewo.. a jadę w prawo.
                                                    No i pan mi podziękował i zaprosił na poprawkowy egzamin.
                                                    Czyli wniosek - najlepiej wykonać manewr za pierwszym podjeściem i naważniejsze
                                                    nie wolno się denerwować.
                                                  • mandy4 Re: Niestety nie sukces!!! 05.10.05, 19:07
                                                    Wloba do trzech razy sztuka.
                                                    28.10. wszyscy będziemy trzymać kciuki.
                                                    Życzę powrotu do zdrowia.
                                                    Ja dzisiaj wylądowałam na pogotowiu.
                                                    Więc wybaczcie, że na forum mnie nie będzie.
                                                    Życzę wszystkim miłego wieczoru.
                                                  • hanula1950 Re: Niestety nie sukces!!! 05.10.05, 20:31
                                                    A co tam! Zdasz za drugim razem! Jak człowiek jest chory, to nic mu nie
                                                    wychodzi. Manewr parkowania tyłem między dwoma samochodami powtarzałam, bo były
                                                    nierówne odległości z prawa i z lewa!Wyjechałam i powtórka wyszła dobrze. Teraz
                                                    jest najważniejsze, żebyś wyzdrowiała! BUZIAcZKI!TRZYMAJ SIĘ CIEPŁO!
                                                  • wloba07 Re: Niestety nie sukces!!! 05.10.05, 22:22
                                                    dzięki za dobre słowa, teraz juz wiem jak to jest i na pewno przy następnym
                                                    podejściu będę spokojniejsza, a na razie muszę się wyleczyć, bo ciągle mimo
                                                    leków nie jest dobrze,
                                                    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy za mnie trzymali!!!
                                                  • slawek004 Witam 06.10.05, 08:41
                                                    i życzę szybkiego powrotu do zdrowia !!!!
                                                    A egzaminem się tak nie stresuj, na pewno zdasz.
                                                    Mandy, co się stało że az pogotowie było potrzebne? :(
                                                    Pozdrawiam
                                                  • hanula1950 Też witam cieplutko! 06.10.05, 09:04
                                                    Boję się jutra! Mam rtg kręgosłupa i dziś o 15, tak mam napisane na ulotce,
                                                    muszę wziąć sól gorzką na przeczyszczenie! Nigdy nie brałam. Boję się, co
                                                    będzie w nocy po użyciu tego specyfiku!Trzymajcie kciuki, bo mogę nie dojechać
                                                    do przychodni!
                                                    nieświęty - jak tam statystyka u MIKOŁAJKA?Czy to od razu widać? Wchodzę!
                                                    Pozdrowionka dla wszystkich, miłego dzionka!
                                          • ktotocoto Nieobecni: 04.10.05, 18:36
                                            Wszystkich nieobecnych wzywam, bo:
                                            rozumiem, że wyjazdy, praca, egzaminy, choroby, zaprawy, goście, zabawy,
                                            wycieczki i tysiące innych spraw, ale:
                                            krótką relację dajcie lub chociaż jedno kiwnięcio-uśmiech = i biegnijcie dalej
                                            życie tkać lub rozplątywać.
                                            PApatki
                                          • mandy4 Re: Egzamin 04.10.05, 18:40
                                            Kabe dziękuję za @. Odpisałam.
                                            A_ska tak bym chciała Was ujrzeć w tym Zakopanem.
                                            Tak dawno już moich ukochanych gór nie widziałam.
                                            Pogody i pięknych barw jesieni Wam życzę.
                                            I oczywiscie czekam chociaż na 1 fotkę.
                                            Wloba już jesteś po?
                                            Odezwij się bo pisanie
                                            z trzymaniem kciuków na szczęście
                                            kiepsko mi idzie.

                                            • krolik-ok Jednak inni moga byc chorzy........... 06.10.05, 10:05
                                              to ciekawe i tylko ja uslyszalam , ze to jest be..........dlatego w odpowiedzi
                                              napisalam, ze na takim forum , jak nasze, to sie moze zdarzyc czesciej niz np.
                                              +-30, tak po prostu jest, czyms sie roznimy od siebie samych sprzed 25 czy 35
                                              laty. Nie widze powodu, dla ktorego Hanula ma nie napisac o swoim kregoslupie,
                                              Wloba o antybiotyku, czy wiosna chyba Kabe o bardzo dlugiej infekcji, byc moze
                                              nawet z powiklaniami, jesli im to doskwiera lub po prostu akurat to sie dzieje
                                              w ich zyciu. U +-30 sa tylko imprezki, bo po to oni zalozyli watek, nikogo tam
                                              nie odsylam, a tylko pokazuje, ze oni ZAWSZE zarazaja optymizmem i usmiechem,
                                              bo jak czlowiek urzadza imprezke, to jest w dobrej formie. U nas sa rozne
                                              rzeczy: imprezki, choroby, wyjazdy , psie smierci, spotkania, niezdane
                                              egzaminy, eskapady, klopoty, wernisaze i zepsute komputery,
                                              wszystko.............Pa.
                                              • krolik-ok POZDROWIENIA 06.10.05, 10:13
                                                Basiu, antybiotyk nie pomaga, bo pewnie Cie wirus trzyma.
                                                Hanula, a moze skorzystasz z mojej rady i nr telefonu, mam nadzieje, ze
                                                doszlas, ze to ode mnie? Wez te zdjecia Rtg i przyjedz.Przy okazji i mnie
                                                odwiedzisz, do Sulejowka mozemy pojechac razem, tam nie jest latwo trafic, wiec
                                                Ci pokaze.
                                                Profesorowo, pisze do Ciebie @ i nic, czy w sobote po 16.00 mozemy pojsc do
                                                Amerykanina? Wlasciwie tylko sobota wchodzi w gre.
                                                Gaju, w niedziele jestem przykuta do domu, stolu w porze obiadu i mojego brata,
                                                ktory przyjezdza z Gorzowa, tak wiec sorry, ale u Ciebie nie bede.
                                                Cala pozostala krolikarnie serdecznie pozdrawiam!!!!!!!Trzymajcie sie i nie
                                                chorujcie, pa, pa!!!
                                                • nieswietymikolaj A może złoty pył 06.10.05, 11:20
                                                  Od Mikołaja coś pomoże? Robię zatem czary mary hokus pokus Fiku miku świat na
                                                  głowie
                                                  Nie powróci do Królika zdrowie
                                                  Choróbsko wynocha do ciezkiej cholery
                                                  Bo dostan ie lagą w plery
                                                  Prymitywne to ale szczere Całuski
                                                  • mandy4 Re: A może złoty pył 06.10.05, 12:29
                                                    NSM póki czary jeszcze nie zaczęły działać szybko dopisz przy nie "ch". Bo
                                                    inaczej zdrowie nie powróci. Ale miłe to z Twojej strony. I jak już dopisujesz
                                                    to skieruj i do pozostałych chorych króliczków. Może im też pomoże.
                                                    Miłego dnia
                                                  • dorota-zam HELP! 06.10.05, 17:25
                                                    Powiedzcie mi kochani jakie macie programy atywirusowe? Bo ja miałam Pandę ale
                                                    chyba jest za słaba, bo tylko mi krzyczała że jest wirus i że zmieniła mu
                                                    nazwę, ale wyrzucić się nie dawał i niby komputer się włączał normalnie, ale
                                                    nic nie chodziło oprócz Worda i w menu start po lewej stronie, tam gdzie są
                                                    programy do uruchamiania nie było nic, więc na pewno to był wirus! Teraz mamy
                                                    coś o nazwie NOD32, ale chyba wirus siedzi nadal i komputer znów zdechnie
                                                    wkrótce, więc powiedzcie mi co warto zaistalować i jest skuteczne? Oczywiście
                                                    takie dostępne dla zwykłego człowieka a nie za jakieś koszmarne pieniądze!
                                                  • mathias_sammer Re: HELP! 06.10.05, 17:29
                                                    Taki program w zoltym kolorze jest dobry;)

                                                    M.S.
                                                  • riese44 Re: HELP! 06.10.05, 17:30
                                                    Jesli to Pecet to proponuje przywrocic system czyli Windowsy do jakiegos sporo
                                                    wczesniejszego momentu w historii. Najlepiej do takiego gdzie nie bylo zadnych
                                                    problemow. Potem zainstalowac antywirus np Kasperski. Calkiem przyzwoity. I
                                                    chyba niezbyt drogi. Ja tak zrobilem i udalo sie:) Ale pamietaj ze jak
                                                    przywrocisz do daty wstecznej to stracisz wszystko co pojawilo sie po tej dacie
                                                    do chwili obecnej. Jakies programy, wazne pliki, dane lepiej teraz zgrac i
                                                    zainstalowac ponownie po wyleczeniu kompa. Moze sie uda! powodzenia:))
                                                  • dorota-zam Re: HELP! 06.10.05, 18:04
                                                    Dzięki, na razie dziecko zainstalowało Windowsa od nowa, bez formatowania dysku
                                                    i jakoś chodzi,a wszystko co było zostało ale wirus jest i pewnie coś tam
                                                    działa podstępnie! To uważasz, że Kasperski jest skuteczniejszy od Pandy? Ale
                                                    żeby wyrzucić "zasiedziałego" wirusa nie da rady? Pozdrawiam
                                              • dorota-zam Re: Jednak inni moga byc chorzy........... 06.10.05, 17:45
                                                Króliczku kochany, rzucasz gromy na biedną A-ske, a przecież ona nie napisała,
                                                że nie wolno chorować, tylko życzyła, abyśmy się nie zarażali choróbskami tylko
                                                optymizmem, nic złego nie chciała powiedzieć!!! A my wszyscy kochamy Cię i
                                                także życzymy abyś była zawsze zdrowa i żadne choróbska się do Ciebie nie
                                                czepiały!!! I żebyś miała zawsze dobry humor, dużo pieniędzy itd. A jeśli
                                                chodzi o ogrzewanie to niestety niewiele możemy Ci pomóc i doradzić, ale gdyby
                                                Cię znów zasypało to możesz na nas liczyć! Odkopiemy Cię! Ale może w tym roku
                                                zima trochę nam odpuści? Trzeba mieć nadzieję! Tego Tobie i nam wszystkim życzę
                                                i trzymaj się ciepło!!!
                                                • kabe.wawa Dbajmy o zdrowie 06.10.05, 21:38
                                                  Pogoda ostatnio dla nas jest bardzo łaskawa, ale ranki po zimnych nocach są
                                                  chłodne, więc z konieczności trzeba sie ubrać "na cebulkę" , aby nie zmarznąć.
                                                  Dziś z przerażeniem obserwowałam rano niektórych panów w samych koszulkach i
                                                  panie w cieniutkich bluzeczkach. Toż to przeziębienie gotowe! A potem będzie się
                                                  w mediach mówiło, że to grypa szaleje i że się trzeba zaszczepić.
                                                  Grypa i przeziębienie to są dwie różne choroby.
                                                  Trzymajcie się zdrowo!
                                                  Króliku, moja infekcja na wiosnę była spowodowana przemarznięciem w
                                                  klimatyzowanym kinie Muranów, do którego od tamtej pory nie chodzę, chociaż
                                                  bardzo mi odpowiadał reperturar tego kina.
                                                  • kabe.wawa Poranny spacer 06.10.05, 21:57
                                                    Dziś do pracy szłam na skróty przez park, słońce juz swieciło, liście jesiennie
                                                    szeleściły pod nagami. W pewnym momencie widze męzczyznę stojącego na trawnkiu i
                                                    ruchem ręki przywołuje mnie. Widzę też, że buzia mu się śmieje, więc lekko
                                                    zmieszana i niepewna podchodzę (myslę sobie: ludzie chodzą, w razie czego będe
                                                    uciekać).
                                                    A mężczyzna stoi pod kasztanowcem i pokazuje mi białe kwiaty kasztanowca. Drzewo
                                                    nie miało już liści, ale było jeszce kilka owoców. No i te kwiaty jednocześnie.
                                                    Żałowałam, że nie miałam aparatu fotograficznego. Za chwilę podbiegł pies tego
                                                    pana, każde z nas poszło w swoją stronę, ale człowiek widać miał potrzebę
                                                    podzielenia się czymś dla niego radosnym i ciekawym.
                                                    Tak zaczął się dla mnie dzień.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Poranny spacer 07.10.05, 10:13
                                                    Witam wszystkich z rańca Kawę parze ktoś może ze mna wypije
                                                    Pisałem wczoraj bez śniadania i zjadłem ch Więc prostuje co krzywe NIECH Miało
                                                    być niech do wszystkich chorych A zdrowi niech nie chorują Zlota jesień jak
                                                    złoto Byłem już z pieskiem na spacerku Buziaczki posyłam
    • nieswietymikolaj Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.10.05, 11:32
      Ktotocoto mam coś dla Ciebie ale gdzie Ci to wsłać?
      • florentynka Tylko we Lwowie 10.10.05, 17:07
        Niech inni se jadą, gdzie mogą gdzie chcą,

        Do Wiednia, Paryża, Londynu,

        A ja sie ze Lwowa ni rusze za próg!

        Ta mamciu ta skarz mnie Bóg!



        Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze, jak tu?

        Tylko we Lwowie!

        Gdzie pieśnią cię budzą i tulą do snu?

        Tylko we Lwowie!

        Czy bogacz, czy dziad jest tam za „pan brat”

        I każdy ma uśmiech na twarzy!...

        A panny to ma, słodziutkie, ten gród,

        Jak sok, czekolada i miód!



        Więc gdybym miał kiedyś urodzić się znów –

        Tylko we Lwowie!

        Bo ni ma gadania i co chcesz, to mów –

        Ni ma jak Lwów!



        Możliwe, ze więcej ładniejszych jest miast,

        Lecz Lwów jest jedyny na świecie!

        I z niego wyjechać, ta gdzież ja bym mógł!

        Ta mamciu, ta skarz mnie Bóg!



        Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze, jak tu?

        Tylko we Lwowie!

        Gdzie pieśnią cię budzą i tulą do snu?

        Tylko we Lwowie!

        Czy bogacz, czy dziad jest tam za „pan brat”

        I każdy ma uśmiech na twarzy!...

        A panny to ma, słodziutkie, ten gród,

        Jak sok, czekolada i miód!


        PS Wróciłam powalona na kolana.


    • slawek004 Witam 07.10.05, 14:14
      i pozdrawiam.
      Dopiero teraz bo pracy nawał.
      Spadam do tej pracy dalej.
      Miłego weekendu zyczę.
      • mandy4 Re: Witam 07.10.05, 16:38
        Prognoza pogody radiowej Trójki sprzed paru minut:
        "dziś ciepło i słonecznie,
        jutro ciepło i słonecznie,
        pojutrze też ciepło i słonecznie."
        W przyrodzie już się wszystko pomieszało.
        U mnie na działce ponoć ponownie zakwitły
        fiołki i stokrotki.
        Sprawdzę jak wyzdrowieję.
        Miłego popołudnia.
        • hanula1950 Re: Witam 07.10.05, 20:03
          Dobry wieczorek!(przynajmniej dla mnie jest i wszystkim tego życzę). Z rtg
          wszystko dobrze poszło, nie taki diabeł straszny. Wynik ma być we wtorek
          wieczorem.
          Mandy4, jak widzę, nie tylko ja słucham TRÓJKI ( Niedźwieckiego wczoraj
          odznaczył prezydent!).
          A dlaczego dla mnie jest ten wieczorek dobry? Miałam miłego gościa, a rano
          zaczęły grzać kaloryfery i w domciu jest cieplutko i przyjemnie, rano nie
          musiałam włączać piecyka w łazience ( zawsze się dogrzewam!).
          Jutro planuję poświęcić się warszawskim teatrom, bo jest teatralna noc. A
          konkretnie wybieram się na zwiedzanie zaplecza Teatru Syrena. Potem jest
          spotkanie z aktorami.
          króliku-ok! Jak we wtorek odbiorę wynik, to skorzystam z twoich informacji,
          wszystko mam zapisane, ale bez wyniku rtg ani rusz.
          Cieszę się z babiego lata. Dla mnie zimy może nie być! Zima powinna być tylko w
          górach, dla tych co lubią narty i inne sporty zimowe.
          Pozdrowionka dla wszystkich!
          • mandy4 Wieczór 07.10.05, 20:29
            ten dla mnie niestety dobry nie jest.
            Antybiotyki skończyłam brać w poniedziałek
            a samopoczucie coraz gorsze.
            Wizyta na pogotowiu i u lekarza nic nie dała.
            Nowe leki (mam wrażenie, ze przepisują
            na chybił trafił) niewiele pomagają.
            Leżę z temperaturą i mam problemy z oddychaniem.
            Zaczynam się bać. Tym bardziej, że jestem sama.
            Nie wiem czy nie skończy się dzisiaj na wezwaniu
            pogotowia do domu.

            zaczynam się bać
            • mandy4 Debata prezydencka, 07.10.05, 21:31
              którą właśnie z dużym zainteresowaniem obejrzałam pozwoliła mi odsunąć myśli o
              chorobie.
              Wyboru kandydata dokonałam już na początku kampanii wyborczej.
              Wieczorna debata telewizyjna i rozwiązanie testu z dzisiejszej Gazety Wyborczej
              utwierdziły mnie w słuszności dokonanego wyboru.
              Mam nadzieję, że w niedzielę mój stan zdrowia
              pozwoli mi na udział w wyborach.


              • krolik-ok Re: Debata prezydencka, 08.10.05, 09:48
                Mandy, no co tam z Toba? Moze Ty masz alergie i nic o niej nie wiesz, a ona ,
                bardzo dla niej charakterystycznie uaktywnila sie podczas infekcji i wowczas
                rownolegle z leczeniem tejze trzeba zablokowac wydzielanie histaminy /Zyrtek,
                Alertek itp/, sa w aptekach rowniez male opakowania bez recepty, wiec mozesz
                sama zdecydowac o pobraniu tego przez kilka dni, jesli nie bedziesz miala
                kontaktu z lekarzem w weekend, koniecznie porozmawiaj o tym z lekarzem. W tej
                chwili wielu lekarzy przy infekcjach proponuje odczulanie. Trzymaj sie !!

                Haniu!! Na moim rtg. nic szczegolnego nie widziano, a moj stan byl taki, ze
                myslano o rencie inwalidzkiej, mdlalam 5-6 razy w miesiacu z bolu spowodowanego
                uciskiem osteofitu na nerw kulszowy.
                • krolik-ok A gdzie sie podzialo KTOTOCOTO ????? 08.10.05, 09:50
                  • mandy4 Re: A gdzie sie podzialo KTOTOCOTO ????? 08.10.05, 11:42
                    Kroliczku dzięki za rady.
                    Jestem alergikiem i astmatykiem. Leki biorę.
                    Ale przyplątało się przeziębienie
                    i wszystko razem się nałożyło.
                    Niepokojące to, że tak długo mnie trzyma
                    i te problemy z oddychaniem.
                    Ale choroby na bok. Za oknem pięknie.
                    Słucham Trojki i nastrój mi się nieco poprawił.
                    A KTCT bawi na szkoleniu w bydgoskich lasach.
                    Dzisiaj z ksiezycem wraca i liczę na to,
                    że się do nas odezwie.
                    Wszystkim miłego dnia życzę
                    • gaja71 Witajcie! 08.10.05, 15:32
                      • gaja71 Re: Witajcie! 08.10.05, 15:52
                        Chyba wyszlam z wprawy i znow mi polskie literki wcielo.
                        mandy mam nadzieje, ze chorobsko juz Ci odpuscilo. Ja wczoraj kladlam sie spac
                        jakas polamana i juz nawet balam sie, ze mnie niewidzialna zaraza rozlozy.
                        Na szczescie nic z tego , bylam juz na zakupach a zaraz jade obejrzec teatr od
                        strony kulis.
                        Mowi sie trudno Kroliczku, zycze Ci milej niedzieli, a mnie odpadlo gotowanie i
                        wykorzystam niedziele na rolki i rower czego i wam zycze.
                        nie zapomnijcie glosowac!jednak trzeba choc do niedawna uwazalam inaczej.



                        • kabe.wawa Re: Witajcie! 08.10.05, 20:15
                          Także witam wszystkich i cieszę się, że Królik wapdł na forum. Miałam do Ciebie
                          zadzwonić, ale jakoś mi tak schodziło.
                          Gaja, dzięki za wczorajszy telefon. Dziś po południu myślami byłam tam gdzie Ty,
                          ale wiesz co w tym czasie robiłam.
                          Wczoraj po raz kolejny dałam plamę: niechcący wysłałam z mojej komórki do A.
                          (brata mojego męża) kilkadziesiąt "pustych" sms-ów, bo zapomniałam zablokować w
                          czasie jazdy klawiaturę, a on jest pierwszy na liście. Chłop się w końcu
                          zdenerwował, bo myślał, że żarty sobie jakieś robię, albo się coś stało.
                          Ale moja komórka tak ma, to nie pierwszy raz.
                          • kabe.wawa Sikorka 08.10.05, 20:23
                            Dziś rano znalazłam na balkonie martwą sikorkę bogatkę.
                            Bardzo mi było jej żal. Leżała sobie na prawym boku,
                            jakby spała. Z początku trochę się zdenerwowałam, że może
                            przyczyną jej śmierci była ptasia grypa, ale fachowiec
                            od ptaków uspokoił mnie, że małe szanse, 1 na bilion, więc
                            nie mam się czego obawiać. Prawdopodobną przyczyną jej
                            śmierci mogła być starość albo jakaś inna choroba, np.
                            pasożytnicza.
                            Jeśli starość, to dlaczego na swój grób obrała sobie mój balkon?
                            • kabe.wawa Musica Andina 08.10.05, 20:37
                              Rano poszłam ,jak zwylke w sobotę, na bazarek, a tam zainstalował
                              się zespół muzyków z Ameryki Południowej i pięknie grał.Postałam chwilę,
                              posłuchałam...wrzuciłam jakiś pieniążek.
                              Bardzo lubię muzykę Andów, mam kilka kaset, płytę. Kiedyś częściej tego
                              słuchałam. Teraz znów sobie to włączyłam i wiecie co wam powiem?
                              Tej muzyki nie mogę słuchać w jesienno-deszczowe dni, bo mnie nastaraja
                              malancholijnie, rozklejam się, a w taki dzień jak był dziś, piękny, słoneczny,
                              całkiem inaczej ją odbieram. A może ja jestem już inna niż kiedyś?
                              Jutro po spełnieniu obywatelskiego obowiązku wyjeżdżam za miasto.
                              A wczesnym wieczorem mam gości.
                              • krolik-ok Gajuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.10.05, 22:32
                                Dobrze, ze odebralas moj komunikat, jeszcze raz dziekuje za zaproszenie i
                                przepraszam, ze tak wyszlo, ale moj brat bywa w Warszawie dosc rzadko. Lubie z
                                nim pogawedzis, glownie o architekturze, bo to architekt.

                                Pozdrawiam Was wszystkich i zycze milej niedzieli!!

                                Mandy, dziwi mnie, ze masz dusznosci mimo brania lekow. Nie zycze Ci tego, ale
                                moze na Ciebie, tak jak niedawno na mnie, przyszedl czas na preparaty
                                sterydowe. Juz dluzej, po 20 latach alergii, nie mozna bylo sie bez nich
                                obejsc, bardzo mi sie poprawilo, choc bardzo bronilam sie przed sterydami, ale
                                znawcy przedmiotu twierdza, ze one w postaci wziewnej nie sa az tak paskudne,
                                jak podejrzewalam, na szczescie!!
                            • burak-k Re: Sikorka 08.10.05, 23:06
                              Czesto sie zdarza, ze w moje okna wpadaja ptaki.One nie widza przeszkody,
                              uderzaja dziobami i padja. Czasem, po paru minutach podnosza sie i odlatuja, to
                              jest szczescie.Czasem umieraja. Nie martw sie, ze to ptasia grypa. To chyba
                              bedzie wygladalo inaczej.
                              • krolik-ok Re: Sikorka i pytanie o bukiet 09.10.05, 10:29
                                Burak ma racje,czesc Buraku, u mnie tez tak jest, poniewaz do mojego ogrodu
                                przylatuje masa ptakow, zdarzaja sie takie historie. Wczoraj przyleciala sojka,
                                jak co dzien , zreszta, ale jak nie co dzien zrobila mi awanture, choc nie
                                rozumiem dlaczego, przeciez miala pelen karmnik jedzenia i wode, hmmmm... moze
                                jej menu nie odpowiadalo. Caluje Was, ide oddac swoj cenny glos na prezydenta,
                                jak zawsze z dziecinna wiara i naiwnoscia, ze bedzie lepiej. Kiedys za komuny
                                Wojciech Mann w Trojce powiedzial, narazajac sie niewasko, *-pamietajcie, ze
                                oddany przez Was glos nigdy do Was nie wroci!*, zawsze mam to na uwadze, to
                                chyba bylo wtedy, kiedy niejaki P. Jaroszewicz otrzymal, ha, ha 100% glosow, a
                                wedlug dokladniejszych obliczen 102%, to byl 1978, pracowalam wtedy w papie,
                                dzieki czemu tak dobrze to pamietam. Paranoja. Dobrze , ze choc z tego
                                wyszlismy. Jeszcze raz Was caluje. Wolaja mnie na sniadanie, brat zrobil
                                jajecznice-niespodzianke, no!!

                                ******************************

                                Mam do Was pytanie: czy ktos widzial moze wczoraj WIDEOTEKE doroslego czlowieka
                                i bukiet, ktory wreczono Formacji Niezywych Schabow, moje pytanie to: czy ktos
                                wie, gdze mozna zamowic taki bukiet? Pa, pa!!!
                                • ktotocoto Księżyc, gwiazdy i słońce. 09.10.05, 11:45
                                  Wczoraj, z księżycem wróciłam.
                                  Ale gwiazdy mrugały i kołysankę śpiewały = zasnełam.
                                  A śpiący nie pisze.
                                  Dzisiaj słońce świeci = to okna umyję.
                                  Wiem, że jest niedziela i należy .....
                                  Ale zrobię tak:
                                  żaluzje opuszczę i z ulicy nic nie będzie widać.
                                  Wezmę wiaderko, wodę, coś tam jeszcze i będę udawać, że jest piątek.
                                  Po umyciu żaluzję podniosę i będzie niedziela = czysto i przyjemnie.
                                  Dlaczego tak?
                                  Bo tylko na niedzielę przyjechałam ( pozostałe towarzystwo zostało na szkoleniu
                                  = biega po lasach, siedzi w saunie, jeździ na koniach, coś zjada popijając,
                                  trzyma - w plecaku - materiały do egzaminu ).
                                  A ja:
                                  dzisiejszy dzień podzieliłam na dwie części
                                  1) najpierw jest piątek
                                  2) a jak posprzątam, wypiorę, ugotuję - to będzie niedziela.
                                  PApatki
                                  • ktotocoto @ 09.10.05, 11:50
                                    Mandy:
                                    proszę o odpowiedź na moją @.
                                    Zmartwienia o Twoje zdrowie, pozdrowień, mej sympatii do Ciebie i życzeń
                                    przenajlepszych nie opisuję, bo:
                                    przecież wiesz, co myślę, co czuję i jakie życzenia Ci ślę.
                                    Dlaczego wiesz?
                                    bo ja Ci życzliwa jestem a Ty jesteś empatyczna.
                                    PApatki
                                    • mandy4 Re: @ 09.10.05, 12:09
                                      KTCT. Wybacz. Dopiero włączyłam komputer.
                                      Spałam nieprzerwanie ponad 12 godzin,
                                      co mi się jeszcze w życiu nie zdażyło.
                                      Należę raczej do grupy osób,
                                      którym 4-5 godzin snu w zupełności wystarcza.
                                      Już odpisuję a pozostałym życzę udanego dnia.
                                  • ktotocoto Pocztowe zagubienie: 09.10.05, 11:59
                                    99b2:
                                    zagubiło się = listonosz Twą @ dostarczył, ale ja tą @ przeoczyłam.
                                    Dlatego - nie wysłałam Ci tego, co powinnam .
                                    Biję się w piersi z nadzieją, że już to od kogoś masz ( bo koniecznie powinnaś
                                    mieć!!!).
                                    Papatkuję ci .
                                    P.S.
                                    Poprzednio, do tablicy, Cię nie wywołałam - a to dlatego, że byłaś aktywna.
                                    Wywołuje się tych, którzy zasypiają, migają się, lub usprawiedliwienia nie
                                    dostarczyli.
                                    Ale:
                                    obecnie Cię wywołuję = jesteś w kuchni, pokoju, w lesie czy w muzeum?
                                    I jaki nastrój masz i czy dzisiejsze życie masz szare czy kolorowe i jaką
                                    prognozę ma to życie = opadania czy wzrostu?
                                    Serdeczności.
                                    • ktotocoto Prezenty: 09.10.05, 12:16
                                      Nieświętymikołaj: dzięki
                                      Ja ( jak każdy )uwielbiam prezenty.
                                      To może być kamyk zielony, liść zółto-brunatny, muszelka, śpiewnik, oferowany
                                      czas a także dobre myśli.
                                      Może to być też kartka na święta, różowa wstążeczka, pudełeczko na koraliki,
                                      zaostrzony ołówek ( bo nie mam temperówki ) a nawet pusta koperta
                                      ( pamiętasz = "...przysyłaj choć puste koperty...").
                                      To wszystko - j/w - nie wyklucza futra z norek, opłaty za 14 dni w Kołobrzegu,
                                      Ciechocinku, Kazimierzu, Paryżu czy piramidzie.
                                      Ale:
                                      chwilowo nie mam czasu na wyjazdy a do życia, bardziej od norek, sztruksy i
                                      koszulę flanelową porzebuję = więc na kamyk, liść lub pustą kopertę zamówienie
                                      składam.
                                      P.S.
                                      Bez względu na to, co będzie upominkiem:
                                      najbardziej sobie cenię dobre chęci, dobre myśli, dobre uczynki i fakt, że
                                      komuś się chce - dla mnie- fatygować.
                                      Dlatego:
                                      już Ci bardzo a bardzo dziękuję.
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Ptaki: 09.10.05, 12:30
                                        I o to chodzi = by człowiek zajmował swe myśli otoczeniem.
                                        W otoczeniu i ptaki są.
                                        Skoro królik skierował się na zewnątrz = o ptakach pisze, to wnioskuję, że z
                                        chorobą albo walczy albo już zwyciężył.
                                        I o to chodzi ( również ) = by się chorobie nie poddawać .
                                        A jeśli choroba ograniczy nam jakieś funkcje = to trzeba braki skompensować
                                        czymś innym.
                                        Taką postawę preferuję.
                                        Jeśli ktoś tego nie rozumie, to:
                                        zapraszam do mojego miejsca pracy.
                                        Tam można dużo zobaczyć i dużo się nauczyć.

                                        Króliczka pozdrawiam, dużo zdrowia życząc = bo przyjaciele ptaków są potrzebni
                                        = powinni żyć a nie umierać.
                                        -
                                      • hanula1950 Teatralny Nokturn w Teatrze Syrena - 8.X.05. 09.10.05, 12:37
                                        Witak jesiennie, ale cieplutko,słonecznie, jarzębinowo! Wczoraj, zgodnie z
                                        planem, zwiedzałam kulisy teatru Syrena. Było bardzo sympatycznie. Wszystko
                                        opisałam w swoim starym blogu, czyli hanula1950.blox.pl , a zdjęcia są w
                                        nowym , czyli haneczka1950.blox.pl
                                        Jeśli chodzi o ptaki, to na moim osiedlu, nad Potokiem służewieckim, urzędują
                                        kaczki, które czasami potrafia przyjść na podwórko! Gołębi jest mało, ale za to
                                        jest mnóstwo srok, które strasznie skrzeczą, ale są taki czyściutkie,bardzo tez
                                        ciekawskie - wyrzucaje rzeczy ze śmietników - sama widziałam!Pozdrowionka - idę
                                        głosować. Pamiętam te czasy 100% frekwencji wyborczej, ale to SE NE WRACI!
                                        • ktotocoto Prezenty: 09.10.05, 12:56
                                          Przy prezentach zapomniało mi się dodać i wymienić:
                                          lufki!!!
                                          Lufki są prezentem ciekawszym od futra z norek.
                                          I są bardziej uniwersalnym prezentem = na wszystkie pory roku są.
                                          Kiedyś, od Sławka, lufkę dostałam.
                                          Dostałam też od Zuzki.
                                          Obie były ładne.
                                          Do dziś pamiętam jak mi było miło ( bo pamięć, bo fatyga, bo wydatek, bo
                                          trafiony prezent).
                                          Pamiętam też, jak się wściekałam, gdy lufkę stłukłam.
                                          Potem:
                                          kilka razy lufki widziałam = nie kupiłam.
                                          Lufka otrzymana a lufka dla siebie kupiona = to dwie, całkiem różne i
                                          nieporównywalne rzeczy.
                                          • mandy4 Re: Prezenty: 09.10.05, 13:21
                                            KTCT. @ już wysłałam.
                                            I rozmyślam teraz o prezentach.
                                            Najmilszy prezent jaki kiedykolwiek dostałam
                                            to prezent od moich dzieci - stojak na płyty CD
                                            w kształcie jamnika oraz jamnik wykonany
                                            z kolorowego papieru przez 7-letniego wnuka
                                            mojej przyjaciółki (Kubusia serdecznie pozdrawiam).
                                            Piszesz że >Lufka otrzymana a lufka dla siebie kupiona
                                            = to dwie, całkiem różne i nieporównywalne rzeczy.<
                                            Zgadzam się z Tobą, ale uważam, że i sobie warto czasami
                                            zrobić jakiś prezent.
                                            Chociażby kupić lufkę i potraktować jako prezent od siebie.
                                            Ja często tak robię.
                                            Papatki.
                                            Idę oddać swój cenny głos.
                                            Ps. Króliku dziękuję za to co napisałaś o WM.
                                            Uwielbiam go i mam jeszcze jeden argument "za"
                                            dla tych co go nie lubią. A wśród swoich znajomych
                                            mam takiego jednego, z którym toczę boje o Wojtusia.


                                            • ktotocoto Bukiety 09.10.05, 16:51
                                              Bukietowej rady nie udzielę = nie oglądałam = bukietu nie widziałam.
                                              I dobrze, bo:
                                              - jedna przykrość mniej ( że ja nigdy nie otrzymałam i nie otrzymam ),
                                              - i nigdy nikomu nie wręczę = choć mam komu i mam powody wręczania.
                                              Ale:
                                              Królik bliżej metropolii, świata intelektualno-artystycznego = to i wyśledzi
                                              pochodzenie bukietu i może zakupi i wręczy.
                                              Jednak:
                                              najbardziej Królikowi życzę stokrotek i bzu i jaśminu i wrzosu i....
                                              I by te kwiatki zbierał, dla królika, facet który ma głowę, serce i ręce.
                                              P.S.
                                              I nie musi to być, koniecznie W.M.
                                              Mandy:
                                              to są ludzie, którzy nie widzą, że W.M. jest rasowym facetem = ma głowę, serce
                                              i ręce ?!
                                              • ktotocoto Prezenty: 09.10.05, 16:54
                                                o prezentach i nieobecnościach = cdn.
                                                • hanula1950 Re: Prezenty: 09.10.05, 18:59
                                                  Uwielbiam robić prezenty bez okazji i takie też dostawać. Od taty lubiłam
                                                  dostawać kasę na prezenty, bo kupowałam sobie, co chciałam!
                                                • hanula1950 Re: Prezenty: 09.10.05, 19:06
                                                  kroliku-ok Wysłałam ci emalię, jeśli możesz, przeczytaj i odpowiedz!Dzięki!
                                                  • kabe.wawa Re: Prezenty: 09.10.05, 22:23
                                                    Jeśli rozmawiamy o prezentach, to ja też coś mam dla KTCT - leży sobie spokojnie
                                                    w wiadomym mi miejscu i czeka na okazję do przekazania, bo jest zbyt kruche, aby
                                                    to wysłać pocztą. Może nie jest takie okazałe jak to od Sławka, ale jest.
                                                    Dla Mandy też mam jakiegoś jamnika, może nawet dwa się znajdą.
                                                    Dla Doroty mam małe co nieco, nawet kilka.
                                                    O prezentach dla pozostałych pomyślę. Najłatwiej będzie z nieświętym, bo sezon
                                                    na mikołaje się zbliża.
                                                    A od jutra sobie robię prezent: ZWALNIAM. Wezmę nogę z gazu, bo żyjąc z taką
                                                    prędkością daleko nie zajadę. Uświadomił mi to dziś mój przyjaciel i tego się
                                                    będę trzymać.
                                                    Tym, co niedomagają życzę powrotu do zdrowia, a wszystkim udanego tygodnia i do
                                                    zobaczenia na forum.
                                                  • ktotocoto Zwalnianie: 09.10.05, 23:11
                                                    kabe.wawa:
                                                    Ty mi zaimponowałaś.
                                                    Czym?
                                                    Zwalnianiem.
                                                    Jak Ty To zrobisz?
                                                    Jaką metodą, sposobem, w/g jakiego przepisu?
                                                    Dokładnie mi to wyjaśnij, bo:
                                                    też chcę - ale nie wiem od kiedy zacząć,jak długo kontynuować, nie wiem jak to
                                                    się robi no i jak robić, żeby się udało ?!
                                                    A prezent?
                                                    Oj, wiadomo, że lubię.
                                                    To i dziękuję bardzo.
                                                    Głównie za pamięć dziękuję.
                                                    Drugie podziękowanie za fatygę a trzecie za to coś kruchego.
                                                    Na kruchość spokojnie zaczekam - z czekaniem na coś nie mam problemów
                                                    ( jak to ma miejsce przy problemach zwolnieniowo-opamiętaniowych ).
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Wyjeżdżanie: 09.10.05, 23:23
                                                    Rano, ze świtem, wyjeżdżam.
                                                    Wracam w środę - jak już księżyc będzie śpiący.
                                                    A teraz:
                                                    mimo gonienia ( przyspieszałam zamiast zwalniać ) = nadal jestem w rozsypce.
                                                    Wszędzie coś leży ( czekając na mą decyzjo-działanie), coś mnie pogania, coś
                                                    wyrzuty sumienia wywołuje i coś piszczy, że muszę, powinnam, należy oraz czas
                                                    najwyższy.
                                                    Mimo zapowiedzi ( i chwalenia się, żem taki czyścioch, że okna umyję ) = nie
                                                    umyłam.
                                                    13 nowych spraw, jeden problem i 3 problemiki wyskoczyły ( jak z kapelusza ) =
                                                    to na okna nie było czasu.
                                                    Za chwilę na balkon wyjdę = starą metodą myśli pozbieram i usystematyzuję.
                                                    Potem własne cielsko odświeżę, spakuję się i zobaczę czy warto spać czy raczej
                                                    poranną, przedyjazdową kawę trzeba już wypić.
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Nieobecni: 09.10.05, 23:47
                                                    O wernisażu ( Luna -Toruń ) myślę = będzie , nie będzie?
                                                    Oj, oby był!
                                                    Bo to i frajda i szansa na spotkanie ( skrzykiwanie się ) i na poznanie Luny
                                                    ( bo Lunę znam - ale nie dotykałam i nie obwąchałam ).

                                                    O Flo myślę ( dużo i często ).
                                                    I jak o niej myślę, to mi się przypomina ta biedna osoba, której mokro się robi.
                                                    To mokro mnie nie dziwi - tak zazdrośnicy mają.

                                                    A 99b2:
                                                    gdzie ona i na czym ( wielbłąd, motocykl czy dorożka w Pradze )?

                                                    I Sławek:
                                                    znowu wyjadę bez jego uśmiechu, kiwnięcia lub mrugnięcia albo, chociaż,
                                                    chrząknięcia ?

                                                    Nieświętymikołaj nieuchwytny - to człowiek nie wie czy dobre czy złe wydarzenia
                                                    go zajmują.

                                                    Profesorowa:
                                                    z uwagi na i z powodu = usprawiedliwiona.
                                                    Ale to usprawiedliwienie nie zmniejsza naszej chęci na jej towarzystwo.

                                                    I jeszcze Parmesan:
                                                    gdzie żeś Ty bywał i gdzie przebywasz i w jakim celu i z jakim skutkiem = nic
                                                    nie wiemy?!

                                                    Pozostałą listę obecności po powrocie sprawdzę.
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Aneks: 09.10.05, 23:50
                                                    Aneks:
                                                    na liści nie ujmowałam tych, o których coś ( aktualnego ) wiadomo i tych,
                                                    których znak życia na forum dostrzegłam.
                                                  • ktotocoto Poprawka: 09.10.05, 23:54
                                                    Poprawka:
                                                    A szczęśliwatrzynastka?
                                                    Co się dzieje?
                                                    Jak się dzieje ?
                                                    I jak długo jeszcze tak będzie?
                                                    Papatkuję Ci.
                                                    P.S.
                                                    I jeszcze mistrzimałgorzatka jakoś niemrawo - choć zapraszaliśmy i czekamy.
                                                  • ktotocoto Pracuje 10.10.05, 01:07
                                                    Jeszcze raz zajrzałam tu, by:
                                                    sprawdzić czy Sławek dalej i nadal pracuje - czy już chwilę oddechu ma.
                                                    Okazuje się, że pracuje.
                                                    Jutro SMS mu wyślę ( bo teraz boję się w pracy przeszkadzać).
                                                  • a_ska1 dzieńdobry bardzo! 10.10.05, 09:21
                                                    Dziś ja jestem dyżurna?
                                                    Więc witam wszystkich serdecznie;
                                                    wczoraj wieczorem wróciłam z Zakopanego,
                                                    Cudnie było: słonecznie, beztrosko i baardzo aktywnie.
                                                    Butorowy Wierch i Gubałówkę zdobyłam rowerem!
                                                    (Gaja, no i co Ty na to?)
                                                    Miłego dnia i tygodnia wszystkim życzę :))))
                                                  • nieswietymikolaj Re: dzieńdobry bardzo! 10.10.05, 17:13
                                                    Witaj w domu Flo
                                                  • gaja71 dobry wieczr! 10.10.05, 21:47
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: dobry wieczr! 10.10.05, 22:26
                                                    I ja się melduję posłusznie!!
                                                    Dzieki KTCT za pamięć :)
                                                    Jestem cały czas, tylko pracy teraz mam nawał-
                                                    i w pracy i w domu i czasu brak na wszystko.
                                                    Jak już się dorwę do komputera, to tyle mam
                                                    czytania do nadrobienia, że hej :)
                                                    Mam nadzieję, że mi wybaczycie, bo to nie
                                                    lenistwo jakieś mnie ogarnęło, a siła wyższa
                                                    zmusza mnie do tego, choć probuję się buntować
                                                    to i tak robota wygrywa ze mną w przedbiegach
                                                    Ale powidła ze śliwek zrobiłam, paluszki lizać
                                                    (ale jestem nieskronmna hihi)
                                                    pomidorki też w słoiczki pozamykałam i inne warzywka
                                                    Teraz może będę częściej zaglądać do Królikowa
                                                    Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)



                                                  • szczesliwatrzynastka Re: dobry wieczr! 10.10.05, 22:31
                                                    Flo, ta piosenka o Lwowie tak mnie jakoś rozczuliła
                                                    Bardzo lubię jej słuchać. Szczególnie jak śpiewali ją
                                                    Szczepcio i Tońcio :)
                                                    A Twojej "mini" nie widziałam. Mam nadzieję, że Nieświętemu
                                                    sie podobało :)
                                                  • mandy4 Re: dobry wieczr! 10.10.05, 22:46
                                                    Tak się cieszę, że już prawie w komplecie jesteśmy.
                                                    A_skę i Flo szczególnie gorąco witam.
                                                    Mam nadzieję, że do zimy i pozostali wrócą do Królikowa.
                                                    I ja chyba dojdę do siebie. Dzisiaj zmieniono mi leczenie.
                                                    Bez sterydów jednak przez jakiś czas się nie obędzie.
                                                    Poza tym dzisiaj byłam już na pierwszej inhalacji,
                                                    która znaczną ulgę przyniosła.
                                                    Tak więc liczę Doroto, że wkrótce się spotkamy.
                                                    Powiadomię Ciebie @ i cieszę się, że rower kupiłaś.
                                                    Życzę Tobie na nim bezpiecznych i pięknych wycieczek.

                                                  • gaja71 Re: dobry wieczr! 10.10.05, 22:56
                                                    witaj Szczesliwa, swiatlo zgasilam ale jeszcze spac nie poszlam.
                                                    Gratuluje wekow! Nigdy nie robilam i robic nie bede.
                                                    Czy poznalas juz Mandy??? fantastyczna dziewczyna, naprawde warto i czesto bywa
                                                    we Wroclawiu!
                                                    pozdrawiam i mam fajne malpki do przeslania ale nie wiem czy mi sie uda,
                                                    sprobuje jutro a teraz dobranoc
                                                  • mandy4 Szczęśliwatrzynastko 10.10.05, 23:11
                                                    Gaja poszła już spać, więc Tobie napiszę,
                                                    że w swoim poście na mój temat trochę przesadziła.
                                                    Ale prawdą jest, że we Wrocławiu bywam często
                                                    i chętnie bym sie z Tobą spotkała.
                                                    Jednak dopóty się nie wykuruję
                                                    wyjazdy swoje ze względu na wnuka
                                                    na jakiś czas wstrzymałam.
                                                    Pozdrawiam Ciebie serdecznie
                                                    i liczę na to, że się w końcu spotkamy.
                                                  • mandy4 Dobranoc wszystkim 10.10.05, 23:16
                                                    i ja gaszę światło,
                                                    bo po tej dzisiejszej inhalacji
                                                    trochę "rozdygotana wewnętrznie" jestem.
                                                    Śpijcie dobrze.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Nieobecni: 10.10.05, 15:12
                                                    Witam Króliczki Nie było mnie Ale jestem Ktct dziękuję Pozdrawiam i jeszcze
                                                    napisze ale naj[pierwe musze poczytać
                                                  • dorota-zam Nieobecni! 10.10.05, 17:15
                                                    Ja tylko trochę nieobecna byłam, bo weekend oczywiście na działce spędzałam,
                                                    pogoda cudna, na obiad leśne schabowe miałam i nawet trochę maślaczków się
                                                    pokazało, chociaż niewiele, bo sucho, gdyby popadało to byłoby co zbierać.
                                                    Wróciłam wieczorkiem, rzutem na taśmę lokal wyborczy odwiedziłam i miałam
                                                    zamiar do komputera siąść i forumowe zaległości nadrobić, ale nie zdążyłam bo
                                                    dziecko przyszło z rewelacją, że plakat na dziś trzeba zrobić, no i siedziałam
                                                    do 1.30 nad plakatem, a potem to już spać padłam!
                                                  • dorota-zam Prezent! 10.10.05, 17:17
                                                    A ja sobie dziś prezent sprawiłam!!!! Mam rower!!!! Za niewielkie pieniądze w
                                                    Selgrosie nabyłam i rzecz jasna do domu z Połczyńskiej przyjechałam. Nie tak
                                                    daleko, tylko 11 km, chociaż trochę więcej przejechałam bo na Babice po drodze
                                                    zboczyłam, gdzie 2 koleżanki posiadam, miałam zamiar odwiedzić jedną, ponad 8
                                                    lat nie widzianą, a tymczasem w domu jej nie zastałam, chociaż nie pracuje, za
                                                    to drugą, pracującą dopadłam, bo akurat na urlopie i nawet przed domem ją
                                                    spotkałam. Tak więc cała w skowronkacch jestem, ale zaraz skończy mi się
                                                    euforia, bo zaraz na zebranie do młodego gnam!
                                                  • hanula1950 Wiadomość dla królika-ok i nie tylko! 10.10.05, 17:37
                                                    Bardzo ładne bukiety warzywne robi moja ulubiona kwiaciarnia ,,DALIA" Podaję
                                                    adres i telefon ul. Wałbrzyska róg Wróbla tel.853-28-38 Właścicielką jest
                                                    p.Marianna Kalinowska.
                                                    dorotko-zam - gratuluję zakupu roweru!Ja wyremontowałam rower po córce i też
                                                    jeżdżę. Pozdrawiam wszystkich miłośników jazdy na rowerze!
                                                  • florentynka Re: Prezent od flo 10.10.05, 19:35
                                                    A ja wam w prezencie taką piękną piosenkę zaśpiewałam, która nie wiedzieć czemu
                                                    wkleiła się gdzieś, gdzie nie powinna.
                                                    Witam wszystkich pourlopowo, czytam maile, oglądam zdjęcia.
                                                    Hej, czy wszyscy widzieli, jakie mini włożyłam dla nieświętego?
                                                    :)))))))))
                                                  • gaja71 dobry wieczor! 10.10.05, 22:11
                                                    A_ska jestem pelna podziwu dla Twoich rowerowych wyczynow. Ja pewnie nie
                                                    dalabym rady, a juz na pewno nie na obecnym rowerku.
                                                    Dorotko to fantastycznie, ze masz rower bo ode mnie sa fajne trasy do
                                                    jezdzenia. Moze jeszcze uda nam sie skrzyknac i pojechac gdzies tej jesieni. Z
                                                    Hanula jestesmy juz 4 fanki dwoch kolek.
                                                    mandy odezwij sie, jak zdrowie,bo ostatnio jak bylam na forum nie bylas w
                                                    najlepszej formie.
                                                    dobranoc i gasze swiatlo
                                                  • mandy4 Flo 10.10.05, 22:53
                                                    dzięki za prezent. Śpiewanie nie za bardzo mi idzie,
                                                    ale piosenkę przy komputerze jakoś udało mi się zaśpiewać.
                                                    I szczęście, że sama mieszkam, bo nie wiem czy uszy
                                                    postronnych słuchaczy by wytrzymały.
                                                    A co do Twojego ubioru dla NSM to byłam pod wrażeniem.
                                                    Czemu zresztą dałam wyraz na forum
                                                    przez co podpadłam niejakiemu B....
                                                  • mandy4 A_ska 10.10.05, 22:59
                                                    słowa podziwu
                                                    dla Twoich wyczynów @ Tobie posłałam.
                                                  • gaja71 Mandy! 10.10.05, 23:02
                                                    ciesze sie, ze ze zdrowiem lepiej, a teraz juz naprawde dobranoc bo jutro do
                                                    pracy nie wstane.
                                                  • florentynka Re: Flo 10.10.05, 23:36
                                                    Mandy: Muszę poszukać stosownych wątków. Nie miałam jeszcze czasu nadrobić
                                                    zaległości forumowych:)
                                                  • slawek004 Dobrego dnia 11.10.05, 08:29
                                                    zyczę. Ja też jeszcze forumowych zaległosci nie nadrobiłem, ale się poprawię.
                                                    Pozdrawiam i szczęścia życzę.
                                                  • mandy4 Re: Dobrego dnia 11.10.05, 09:05
                                                    również życzę. A zapowiada się piękny.
                                                    Od godziny wybieram sie na kolejną inhalację,
                                                    ale wyjść mi nie daje radiowa Trójka.
                                                    Tyle ciekawych wiadomości, rozmów i wywiadów.
                                                    Ale dłużej zwlekać nie mogę.
                                                    Radio i komputer wyłączam i wychodzę.
                                                    Papatki
                                                  • krolik-ok Re: Dobrego dnia i ciepełka 11.10.05, 09:54
                                                    No wlasnie, i ja Wam zycze dobrego dnia, Doro, ciesze sie , ze masz rowej, Ty
                                                    Mandy, ze sie nie dusisz, Hanuli dziekuje za adres, zaraz sie zajme "problemem?
                                                    warzywnego bukietu, mam jeszcze sporo czasu, ale lubie miec wszystko
                                                    przygotowane na jakas uroczystosc duuuzo wczesniej. Wczaraj udalo mi sie
                                                    przygotowac kartke, ktora do tego bukietu bedzie dolaczona, a zaczyna sie od
                                                    slow "...rodzisz sie , to znak - kocha Cie ten swiat!...", ladne , co?

                                                    Wszystkich pozdrawiam, zycze ciepelka na sloneczku, a propos ciepelka - u Was
                                                    juz grzeja?
                                                  • dorota-zam Re: Dobrego dnia i ciepełka 11.10.05, 12:30
                                                    Ja też wszystkim życzę, już byłam na bazarku rowerem, ale ciepełko nie do końca
                                                    jest, wiaterek chłodny powiewa.
                                                    Rowerek sprawuje się nieźle, najgorsze jest zwleczenie go z 3 piętra i
                                                    wciągnięcie z powrotem, bo trochę ciężki jest! Dziecko mi kazało zjechać z nim
                                                    windą, ale tyle się umordowałam, żeby się w tej windzie zmieścił i spodnie
                                                    jakimś smarem upaćkałam, że chyba wolę po schodach!
                                                    Cieszę się, że tyle osób wróciło, weselej będzie! A-śka niesamowita jesteś,
                                                    naprawdę, ja bym na pewno nie wjechała! Flo wróciłaś wypoczęta, to pewnie
                                                    rzucisz się na pracę i częściej będziesz wpadać na forum? Fajnie, że
                                                    szczęśliwa13 się zameldowała, nie ma jak wywołać kogoś do tablicy! Anusia się
                                                    też niedawno meldowała, jeszcze tylko luckanowa nam się gdzieś całkiem
                                                    zapodziała, może przeszła jej weekendowa depresja i już nie ma czasu do nas
                                                    wpadać na pogawędki a pocieszenia jej niepotrzebne?
                                                    Krucho u mnie z czasem ostatnio, chociaż staram się czytać na bieżąco, ale
                                                    przyznam, że czasami nie wiem o co chodzi (na przykład jakie warzywne
                                                    bukiety???) czy tam jakiś inny nurt jest, @ może? Do mnie ostatnio żadne nie
                                                    docierają, może dlatego jestem niedoinformowana?
                                                    Dziecko półtora tygodnia mi chorowało na żołądek, tydzień do szkoły pochodziło
                                                    i dziś znów biegunka, no już nie mogę, w szkole obłęd a on tyle opuszcza!
                                                    O rany, ale się rozpisałam, kto będzie miał cierpliwość to czytać? Papatkuję i
                                                    gnam do sklepu, bo dziecko znów na dietkę muszę wziąć!
                                                  • krolik-ok Re: Dobrego dnia i ciepełka 11.10.05, 16:11
                                                    Czesc, Doro!! A kiedy dojedziesz do mnie, u mnie pod domem od 13.00 do 16.00
                                                    mozna posiedziec w pelnym sloncu. Co do bukietow, to rzeczywiscie taka moda
                                                    nastala, no moze nie TAM, jak sie wyrazilas, a we Francji sie zrodzila
                                                    rownoczenie z moda na warzywne ogrody w miejsce kwiatowych , warzywne dekoracje
                                                    itp. Tzw. jazzy, Doro, sa polaczenia rozy z czosnkiem, kopru z ogorkami w
                                                    ogrodzie, na stole, w bukiecie/wtedy czosnek kwitnacy/. Ja takiego bukietu
                                                    poszukuje i chce zamowic nie tyle z powodu mody, ale z powodu checi podarowania
                                                    czegos innego niz kwiaty, bo kwiaty bylyby jakby niestosowne, a bukiet
                                                    warzywny - to bedzie strzal w dziesiatke. Od lat dekoruje kuchnie warzywami i
                                                    owocami, pamietasz moze moj parapet pod niby-oknem w kuchni, tam zawsze cos w
                                                    tym guscie jest, a w piatek zobaczylam bukiet warzywny w Wideotece doroslego
                                                    czlowieka i mi sie zamarzyl. Juz zamowilam: kapusta dekoracyjna - to jego
                                                    podstawa w koszyczku wiklinowym, przasnym, do tego glowki makow, jakas
                                                    lebiodka... jak odbiore za pare dni, to moze uda mi sie sfotografowac i Wam
                                                    pokaze. Pa!!
                                                  • dorota-zam Re: Dobrego dnia i ciepełka 11.10.05, 16:58
                                                    No właśnie Króliczku tam myślałam sobie, że jakbym przez Warszawę autobusem
                                                    pojechała to mogłabym do Ciebie rowerkiem dotrzeć!Trzeba to rozważyć!
                                                  • a_ska1 Re: Dobrego dnia i ciepełka 11.10.05, 20:28
                                                    Dorota, Gaja:
                                                    zobaczymy jaka będzie pogoda w nadchodzących dniach.
                                                    Może będzie łaskawa i uda nam się jeszcze pojeździć rowerami po lesie.
                                                    Bo po lesie chyba najfajniej? Zapraszam.
                                                    A może do tego jakieś ognisko w Powsinie?
                                                    Do Parku Kultury można dojechać autobusem miejskim,
                                                    jest też duży parking dla samochodów - to ewentualna propozycja
                                                    dla "niezrowerowanych". Np. dla 99b2 :)
                                                    No, kawałek trzeba podejść, ale to przecież dla zdrowia!
                                                    To co? jak pogoda pozwoli robimy ognisko?
                                                    Flo, Hanula:
                                                    liczę na Was, macie rzut beretem na powsińską polanę!
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Dobrego wieczorka i ciepełka 12.10.05, 00:08
                                                    Hej Króliczki :)
                                                    No tak Dorotka miała racje, j
                                                    ak wywołuja do tablicy, to trzeba się
                                                    koniecznie zameldować :)
                                                    Gaju, żadna małpeczka do mnie nie doszła.
                                                    Skrzynka @jeszcze nie zapełniona a powiekszyć się
                                                    jej nie da

                                                    Marzę, żeby poznać Was wszystkich na żywo.
                                                    Szkoda, że mieszkam tak daleko
                                                    Mandy, jak będziesz we Wrocku
                                                    to daj znać, moze uda sie nam spotkać :)

                                                    TEraz juz wszyscy pewnie śpią, więc przejmę dyżur
                                                    i pogaszę wszystkie światełka :)
                                                    Dobranoc Króliczki, śpijcie i kolorowo śnijcie
                                                  • slawek004 Dobry dzien i ciepełka 12.10.05, 07:46
                                                    no, wstawajcie !!!!!!!!!!!!!!
                                                  • mandy4 Miłego dnia 12.10.05, 07:47
                                                    wszystkim życzę.
                                                    Kolejny ciepły dzień przed nami.
                                                    Wczoraj, po długiej przerwie spowodowanej chorobą,
                                                    wybralam się na działkę. Jak tam pięknie.
                                                    Aż mi sie wracać nie chciało.
                                                    Nasturcje i dalie pięknie kwitną, co raczej niespotykane
                                                    o tej porze roku. Bo z reguły już pod koniec września
                                                    były porażone wczesnymi przymrozkami.
                                                    Bazylia, tak bardzo wrażliwa na zimno, jeszcze zielona.
                                                    Faktycznie fiołki i stokrotki ponownie zakwitły.
                                                    A słońce tak grzało, że aż miałam ochotę położyć się na leżaku.
                                                    Dobrze, że już powoli zaczynam dochodzić do siebie.
                                                    Właśnie przed chwilą usłyszałam, że od niedzieli
                                                    przyjdzie do nas mokra, chłodna i szara jesień.
                                                    Liczyłam na to, że po inhalacjach, których
                                                    jeszcze 8 przede mną, zacznę wreszcie normalnie funkcjonować
                                                    (wycieczki rowerowe, podróże, praca na działce) a tu mnie
                                                    straszą jesienią i to brzydką. Czy to nie pech?
                                                    Szczęśliwa Trzynastko we W. będę dopiero po inhalacjach.
                                                    Wyślę Tobie @ i liczę na spotkanie.
                                                    Króliczki cieszcie się słońce.
                                                    Idę na kolejną inhalację. Papatki







                                                  • florentynka Re: Post dziękczynny 12.10.05, 17:05
                                                    Dzień dobry, dzień dobry wszystkim.
                                                    Przeczytałam wszystkie maile, obejrzałam wszystkie zdjęcia (niektóre nawet
                                                    posłałam dalej), przeczytałam wszystkie posty na forum i nareszcie czuję się
                                                    doinformowana.
                                                    Miło mieć gdzie wrócić po urlopie, za co bardzo wszystkim dziękuję.
                                                    Ktct, dzięki ci za to, że zawsze pamiętasz o nieobecnych i dajesz temu wyraz.
                                                    Dorota, dzięki, że kupiłaś rower. Na wiosnę będziemy jeździć razem na wycieczki.
                                                    A_ska, dzięki, że byłaś na Bornholmie, bo ja z zawiści wielkiej też sobie na
                                                    wiosnę kupię rower, potrenuję i też pojadę na Bornholm.
                                                    Takiej jednej dziękuję za to, że jest.
                                                    Szczególne podziękowania dla nieświętego. Za całokształt. Za fantastyczne
                                                    spotkanie, chociaż porzucił mnie dla plus minus 25. Za poczucie humoru. Za
                                                    nazwanie buraka pastewnym. Za twierdzenie, że dostarczyłam mu doznań estetyczno-
                                                    erotycznych w szczególności.:)
                                                    Nie dziękuję Sławkowi, bo przepadł gdzieś i chyba nas przestał kochać. Możemy
                                                    mu co najwyżej z całkiem egoistycznych powodów zanucić piosenkę: Powrócisz tu:)
                                                    Refleksje pourlopowe potem, żeby was całkiem nie zanudzić.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Post dziękczynny 12.10.05, 19:59
                                                    No flo jak miło ze jesteś ZA Wa-we to ja dziekuje +-25 poszło sobie I tyle Będę
                                                    musiał częściej do Warszawy jeździć chyba Ale znowu praca mnie tak absorbuje że
                                                    nigdzie sie nie ruszam Czekam na nowego lokatora i aż się boję bo dopiero
                                                    będzie rejwach papapapa
                                                  • ktotocoto Meldunek: 13.10.05, 00:38
                                                    Dzisiaj tylko:
                                                    - melduję się = wróciłam, jestem,
                                                    - i poczytam co u Was.
                                                    Co u mnie = cdn.
                                                    PApatki
                                                  • krolik-ok A u nas 13.10.05, 08:03
                                                    od samego rana, w calym naszym grajdole, trwa kontrola rachunkow za gaz i
                                                    elektrycznosc, tzn. tego czy zostaly one zaplacone za lipiec, sierpien i
                                                    wrzesien, bo jesli nie, to zostana niesubordynowanym osobom zdjete liczniki,
                                                    poniewz najwyrazniej nie stac ich na taki luksus, jak swiatlo i gaz, wiec tym
                                                    bardziej nie moga wlaczyc ogrzewania, bo kto za to zaplaci. I slusznie. Zatem
                                                    Pani Elektrownia i Gazownia wlasnie dzisiaj dba o to, aby tutejsi mieszkancy
                                                    nie narazili sie sami na takie nierealne dla nich wydatki. Kto nie pokaze
                                                    rachunkow, temu zdejma licznik i odetna co trzeba. No to pa, czekam na
                                                    kontrolerow, trzeba byc w domu miedzy 8.00 a 15.00, wiec jestem. Pogoda pod
                                                    psem, pada, ale chyba jest cieolo.
                                                  • slawek004 Re: A u nas 13.10.05, 08:50
                                                    pada i zimno.
                                                    Mimo to pozdrawiam ciepło.
                                                    FLO - ja ciebie nadal i ciągle i bezterminowo kocham.
                                                    Na forum rzeczywiście bywam mało, głównie rano. Bo i pracy huk i w domu dostęp
                                                    do kompa utrudniony no i w domu tez pracuję. A weekendy jak wiesz mam na razie
                                                    zajęte :)))
                                                    Pozdrawiam
                                                  • wloba07 Re: A u nas 13.10.05, 13:41
                                                    Pozdrawiam wszystkich gorąco!
                                                    Też ostatnio u mnie krucho z wolnym czasem, więc nie często siadam do komputera!
                                                    Ale jak już siądę to chociaż staram się przeczytać co się dzieje na forum!
                                                    Na szczęście skończyło się moje zapalenie krtani ale dla odmiany odezwały się
                                                    ząbki!
                                                    I muszę przeprosić się z dentystą!
                                                    A jak wiadomo wizyty u dentysty do przyjemności nie należą!
                                                    No i cały czas wisi nade mną powtórka egzaminu!!!
                                                    Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich i życzę dużo ciepełka w nadchodzące jesinne
                                                    dni!
                                                  • kabe.wawa Re: A u nas jesień 13.10.05, 18:28
                                                    Po dzisiejszym dniu jestem skłonna uwierzyć w feralną moc trzynastki.
                                                    A tak dobrze się zapowiadało...
                                                    Ponieważ ostatnio "zwalniałam", więc i dziś do pracy szłam powoli przez park.
                                                    W nocy deszcz popadał, było bardziej jesiennie niż dotychczas, inny zapach, inny
                                                    szelest liści pod nogami, ale ciepło, bezwietrznie, przyjemnie - mimo braku
                                                    słońca. Cisza, nie było ludzi, fontanna jakby głośniej szemrała. Lubię taką jesień!
                                                    Początek dnia: kawka, mleczko,łyżeczka cukru, radyjko na półgłosie...no sielanka.
                                                    I waprował on, OBCY, zasłaniający się znajomościami w jednej partii (która w
                                                    wyborach osiągnęła wynik w granicach błędu statystycznego). Myślał, że się go
                                                    przestraszę, usiłował zresztą mnie zastrzaszyć i mimo, że potem przez telefon
                                                    przepraszał, niesmak pozostał i wpłynął na cały mój dzień. Po pracy też
                                                    coś się wydarzyło, co nie musiało. Jakoś tak...
                                                    Może to początek jesiennej depresji?
                                                  • kabe.wawa Re: A u nas jesień 13.10.05, 18:33
                                                    Dobrze, że na forum bywa szczęśliwatrzynastka, to już mi lepiej, jak o Niej pomyślę.
                                                  • kabe.wawa Re: A u nas nie sprawdzają 13.10.05, 18:41
                                                    Kroliku, to u Was jest bardziej po obywatelsku. U nas nic mi nie wiadomo, żeby
                                                    przeprowadzali takie akcje, a mogliby, bo są ludzie pracujący, jeżdżący dobrymi
                                                    samochodami, spędzjęcy urlopy w atrakcyjnych miejscowościach, a nie pałacący
                                                    czynszu, być może innych zobowiązan też nie.
                                                  • kabe.wawa Już mi lepiej 13.10.05, 19:16
                                                    Hi, Hi , Hi ( to cytat z parmesana)
                                                    Juz mi lepiej, jak odebrałam list , który przysłał mi Sławek.
                                                    Sam chórek wprawia w lepszy nastrój, a co dopiero treść!
                                                    Dzięki !!
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Już mi lepiej 13.10.05, 23:25
                                                    Kabe, trzynastki bywaja zazwyczaj szczęśliwe,
                                                    a to co sie dziś wydarzyło, nie można kojarzyc
                                                    z tym ze dzis trzynasty.
                                                    Po prostu jakiemuś tam człekowi uderzyła woda
                                                    sodowa do głowy, a że nie miała ujścia9 brak odpowiedniego
                                                    kranika) to tak się porobiło.
                                                    A z dzisiejszym dniem skojarz piękną jesień raczej.
                                                    Najważniejsze, że już Ci lepiej
                                                    a mi bardzo miło, że mnie czasem wspominasz :)
                                                  • kabe.wawa Re: Już mi lepiej 13.10.05, 23:30
                                                    O, jeszcze trzynastka nasza szczęśliwa jest!
                                                    Jak pisałam poprzedni post, to Cię nie widziałam,
                                                    ale teraz dobraboc już mówię, bo jutro muszę rano wstać.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Już mi lepiej 13.10.05, 23:47
                                                    Ja tez już idę spać Kabe, bo jutro
                                                    rano ciężko będzie wstawać.
                                                    Więc jako ostatnia, gaszę światełko
                                                    i życzę wszystkim pięknej nocki
                                                    i miłych snów
                                                  • ktotocoto Ostatnia 14.10.05, 01:16
                                                    Ostatkowy dar to ja mam = więc to ja ostatnia jestem.
                                                    Nie wiem po co = przecież lepiej być liderem a nie ogonie.
                                                    Z powodu gaszenia światła przez kabe.wawa i szczęśliwątrzynastkę - ja musiałam
                                                    je zapalać ( by dokończyć to, co robiłam ).
                                                    Ale:
                                                    teraz gaszę.
                                                    Nie jestem pewna czy to jest gaszenie stanowcze czy chwilowe ( bo może jeszcze
                                                    Flo wpadnie i zapali - by potem zgasić).
                                                    P.S.
                                                    Dzień miałam zakręcono-goniono-wielozadaniowy.
                                                    Ale był to dzień bez kataklizmów, dramatów i łez.
                                                    Czyli = super, fantastycznie i oby tak dalej.
                                                    Kończę.
                                                    Budzik mam na 5:30
                                                  • wloba07 Re: Dzisiaj pierwsza!!! 14.10.05, 09:09
                                                    Dzisiaj ja robię za skowronka???
                                                    Ale coś pogoda nie za bardzo odpowiednia na poranne świergolenie.
                                                    Zimno, co prawda jeszcze nie pada ale się zanosi!
                                                    Na szczęście jutro jadę do Warszawy do wnuka, więc na pewno nastrój mi się
                                                    poprawi.
                                                    Jak tam u Was samopoczucie??
                                                    Pozdrwiam!!!
                                                  • kabe.wawa Gaszę światło..................................... 13.10.05, 23:28
                                                    Dziś chyba ja zgaszę światło.
                                                    Cały wieczór nikt tu nie zajrzał? A ja tyle pracy domowej zrobiłam!
                                                    Jutro zapowiada się więcej, ale taki los.
                                                    D O B R A N O C ....niech Wam się coś miłego przyśni, albo ktoś miły...
                                                    I nie zaśpijcie jutro do pracy, proszę nastawić budziki!
                                                    ( Mój nastawiony na 6.10.)
                                                  • florentynka Re: A u nas 14.10.05, 16:46
                                                    slawek004 napisał:


                                                    > FLO - ja ciebie nadal i ciągle i bezterminowo kocham.
                                                    > Na forum rzeczywiście bywam mało, głównie rano. Bo i pracy huk i w domu
                                                    dostęp
                                                    > do kompa utrudniony no i w domu tez pracuję. A weekendy jak wiesz mam na
                                                    razie
                                                    > zajęte :)))
                                                    > Pozdrawiam

                                                    Sławek, przywróciłeś mi wiarę w ludzi, to znaczy w facetów:)
                                                    PS A jak długo będzie trwało „na razie”?
                                                  • kabe.wawa Zielony parasol 14.10.05, 22:45
                                                    Dziś dla poprawienia nastroju kupiłam sobie ciemnozielony parasol.
                                                    Parasoli wprawdzie u mnie dostatek, ale takiego nigdy nie miałam.
                                                    Raczej oddaję parasole, a nie gubię. Przez całe swoje długie życie
                                                    zdarzyło mi się tylko raz zgubić parasol, oczywiście popsutych
                                                    wyrzuciłam wiele.
                                                    Tak więc przed jesiennym deszczem będzie mnie chronił nowy,
                                                    całkiem spory, w kolorze nadziei, parasol. Nadziei na co?
                                                    A co mam sobie kupić, aby mnie chroniło przed takimi facetami
                                                    jak ten wczorajszy typ? Odchorowałam ten wczorajszy incydent.
                                                    Kabe, starzejesz się... coraz gorzej reagujesz na stresy...
                                                    Na dziś dobranoc. Kolorowych snów !
                                                  • bebe80 Re: Zielony parasol 14.10.05, 22:48
                                                    kabe na takie sytuacje najlepszy jest sen spij spokojnie kolorowego spioszka :)
                                                  • ktotocoto Dzień Nauczyciela: 15.10.05, 01:59
                                                    Bardzo a bardzo się spieszyłam, by na Dzień Nauczyciela zdążyć = złożyć ukłony
                                                    i życzenia tym nauczycielom, których lubię.
                                                    Nie zdązyłam = sobota się zrobiła.
                                                    Ale:
                                                    jednak składam, bo:
                                                    może ktoś z kadry pedagogicznej ( czyli Ty, Ty i Ty ) tańcując i popijając
                                                    zmiany daty ( o północy ) nie zauważył.
                                                    Więc;
                                                    do Nauczycieli ( z naszego forum )
                                                    niech Wam nikt przywilejów nie odbiera, niech się dzieciaki edukują kulturalnie
                                                    i niech się święci - oraz spełnienia 39, lub 40 marzeń...
                                                    PApatki
                                                  • bebe80 Re: Dzień Nauczyciela: 15.10.05, 02:03
                                                    Ha hahaha kazda pora jest dobra a ze moja mamuska jest nauczycielka i sie
                                                    ....jeszcze dobrze bawi przekaze zyczenia:) hehe
                                                  • ktotocoto Cdn. 15.10.05, 02:04
                                                    Cdn. jutro.
                                                    Teraz idę spać.
                                                    Muszę szybko, wydajnie spać, bo:
                                                    w sobotę i niedzielę pracuję.
                                                    I trochę się boję, że we śnie:
                                                    pan A.Zukrowski palcem mi pogrozi i przypomni, że cdn. to jego pomysłi i jego
                                                    patent.
                                                    Cóż, prawo własności intelektualnej słabo znam.
                                                  • ktotocoto bebe80 15.10.05, 02:08
                                                    Witaj bebe80.
                                                    Cieszę się, że jesteś.
                                                    I pozdrawiam ( jasne, że serdecznie ).
                                                    A jak u nas jesteś = przelotem czy jako narybek?
                                                    Ale:
                                                    bez względu na Twe preferencje = pozdrawiam i papatkuję.
                                                  • bebe80 Re: bebe80 15.10.05, 02:14
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Witaj bebe80.
                                                    > Cieszę się, że jesteś.
                                                    > I pozdrawiam ( jasne, że serdecznie ).
                                                    > A jak u nas jesteś = przelotem czy jako narybek?
                                                    > Ale:
                                                    > bez względu na Twe preferencje = pozdrawiam i papatkuję.


                                                    witam :) i rowniez sie ciesze ze jestem
                                                    U WAS bo juz w takim razie nie wiem czyja to wlasnosc ta posiadlosc jestem jako
                                                    bebe80 i tak zostanie :) i pomimo wszystko dziekuje za goscine i rowniz
                                                    pozdrawiam:)
                                                  • bebe80 Re: bebe80 15.10.05, 02:18
                                                    sie niebezpieczna godzina zrobila oczka mi sie zamykaja niech spocvzna w pokoju
                                                    ....DOBRANOC .... i tak juz kazdy spi.... eh zuczki nie szkoda Wam ? p;)))
                                                  • ktotocoto U Was i U Nas 15.10.05, 02:37
                                                    bebe80:
                                                    jak ktoś bywa, tutaj, sporadycznie lub w złych zamiarach ( np. rewolucyjnych,
                                                    obrażających, nietolerancyjnych, nieintegracyjnych ) = to mówi U Was a my
                                                    mówimy U Nas.
                                                    Osoby częściej bywające, przyjacielsko nastawione, integracją zainteresowane =
                                                    mają prawo do mówienie U Nas.
                                                    Fajnie będzie jeśli:
                                                    o Tobie będziemy mówić = jest u nas a i Ty stwierdzisz, jestem u siebie.

                                                    To takie prawo nieskodyfikowane.
                                                    Ale:
                                                    życie społeczne często kreują lub pilnują prawa pozaustawowe.
                                                    Normy społeczne mogą też tworzyć grupy powstałe spontanicznie.
                                                    Taką grupą jesteśmy.
                                                    Fakt, że na forum - ale:
                                                    ulice, place, parki też są ogólnie dostępne - a mimo to spotyka się tam, mniej
                                                    lub bardziej dostępne, grupy ludzi ze swoimi zwyczajami i niepisanymi
                                                    kodeksami.
                                                    Papatki i dla Ciebie i dla Twojej mamy.
                                                  • ktotocoto Fakt: 15.10.05, 02:41
                                                    Godzina niebezpieczna.
                                                    I niebezpieczeństwo niewyspania mi grozi.
                                                    Niebezpieczeństw madrzej jest unikać.
                                                    Dlatego:
                                                    światło gaszę.
                                                    PApatki
                                                  • krolik-ok Re: Fakt: 15.10.05, 09:46
                                                    No czesc Wam z rana, czesc, fakt to jest taki, ze musze znow biec po soki
                                                    pomidorowe, koncentrat itp pomaranczowego koloru wyroby, poniewaz taka kuracje
                                                    mi zalecono, nie wiem , co z tego wyniknie, w kazdym razie, zaleznie od tego
                                                    zalecenia lub nie, tak mnie boli glowa, ze nie wyyttrrzzyymmaammmmm!!!!!!!Pa,
                                                    milego weekendu i spijcie czasem, wystarczy, ze ja nie spie coraz czesciej!!
                                                  • hanula1950 Re: Fakt: 15.10.05, 10:11
                                                    WITAM WSZYSTKICH! Nie odzywałam się, bo byłam zalatana, ale juz po wszystkim.
                                                    Na Dzień Nauczyciela dostałam zrobiony specjalnie dla mnie przez taishę
                                                    szablonik do mojego drugiego blogu. Bardzo mi sie podoba. Od sąsiada dostałam
                                                    czekoladki,żeby mi było słodko.HI<HI!Cieszę się,że za oknem dziś jest ładnie,
                                                    bo może i jutro tez tak będzie. Chcę się wybrać na jakąś imprezkę, związaną z
                                                    Dniem Papieskim. Może ktoś mi coś doradzi.Na razie nie mam pomysłu.
                                                    króliczku!Moja mama przechodziła taką pomidorową i pomarańczową( marchwiową)
                                                    kurację. W jej wypadku chodziło o potas, który zawierają te
                                                    warzywa.Pozdrawiam,życzę zdrowia.
                                                    kabe - gratuluję zakupu nowej zielonej parasolki.
                                                    witam bebe, która do nas wpadła. Milutkieso, cieplutkiego,słonecznego dnia dla
                                                    wszystkich!
                                                  • elissa2 Kuracja 15.10.05, 11:22
                                                    Często Was czytuję, pozwolę więc sobie na wtrącenie się ...

                                                    Jeśli to chodzi o potas to jeszcze więcej niż w soku pomidorowym jest go w
                                                    ketchupie i przecierze(koncentrat Valfrutta jest bardzo smaczny; można go wręcz
                                                    smarować na tosty, kanapki, pizzę, zapiekankę)
                                                    Ale czy to nie chodzi o wit A? Regeneruje błony śluzowe np. u osób z
                                                    chronicznymi dolegliwościami górnych dróg oddechowych. (Jestem alergiczką i
                                                    każde przeziębienie jest katastrofą. I, niestety, kuracja naturalnymi środkami
                                                    nie daje rezultatów. Często musi się to skończyć łykaniem wit A lub A+E)

                                                    Bardzo polecam "Actimel" lub inny suplement zawierający lactobaccilus casei
                                                    (pałeczka serowa). Od lat dzień zaczynam od wypicia go na czczo i uważam, że to
                                                    mi "ratuje życie", nie łapię tak szybko infekcji.

                                                    Serdecznie wszystkich pozdrawiam. :)
                                                  • ktotocoto Integracyjne: 15.10.05, 12:02
                                                    Wypowiedź bebe80 wskazuje na zamiary integracyjne.
                                                    To miło usłyszeć, że ktoś czuję się jak u siebie.
                                                    Bebe80 pozdrawiam i cieszę się, że kolejna osoba bedzie dbała o forum ( trwanie
                                                    i atmosferę ).
                                                  • ktotocoto Jest co czytać: 15.10.05, 12:08
                                                    Witaj elissa2.
                                                    Informujesz, że często nas czytasz.

                                                    Fajnie, bo:
                                                    skoro czytasz, to znaczy = że jest co czytać.

                                                    Jeśli i Ty masz zamiary integracyjne i wolę współpracy ( a nie walki ), to:
                                                    miło będzie jak do częstego czytania i pisanie dołączysz.
                                                    Pozdrawiam Cię serdecznie i papatki doklejam.
                                                  • ktotocoto Dzień Papieski 15.10.05, 12:15
                                                    Z mojego okna widać:
                                                    - wierzbę, rzekę, barkę i coś tam jeszcze.
                                                    Z za wierzby prześwituje nowa hala sportowo-widowiskowa.
                                                    W niej (jutro) obchody Dnia Papaieskiego ( a w jego ramach i koncert Natalii
                                                    Kukulskiej).
                                                    Ja, służbowo, biorę w tym udział = sprawy organizacyjne, porządkowe i
                                                    sprzątaniowe ( a nie mój występ czy popis ).
                                                    Od rana w hali siedzę = robię, co trzeba.
                                                    Wpadłam do domu na chwilę, kawę wypiję i do hali wracam.
                                                    Jutro w hali będę, wraz z podopiecznymi, cały dzień ( do 21:37 ).
                                                  • elissa2 Re: Jest co czytać: 15.10.05, 19:15
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Witaj elissa2.
                                                    > Informujesz, że często nas czytasz.
                                                    >
                                                    > Fajnie, bo:
                                                    > skoro czytasz, to znaczy = że jest co czytać.
                                                    >
                                                    > Jeśli i Ty masz zamiary integracyjne i wolę współpracy ( a nie walki ), to:
                                                    > miło będzie jak do częstego czytania i pisanie dołączysz.
                                                    > Pozdrawiam Cię serdecznie i papatki doklejam.

                                                    ........
                                                    KtoToCoTo dziękuję za pozdrowienia i papatki.
                                                    Jasne, że jest co czytać. [A przeczytałam wszystkie części. Zaczęłam
                                                    wiosną.:)))]
                                                    O moich zamiarach już kiedyś pisałam.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=23894667&a=26504348
                                                    I stanowczo będę się przy tym upierać. :))))
                                                    Serdeczności.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Jest co czytać: 15.10.05, 19:32
                                                    Elissa witaj Ktct to taki dobry duszek i wszyscy ją bardzo lubimy
                                                    Widze że chcesz wychować buraka
                                                    Powodzenia Buziaczki posyłam
                                                  • elissa2 Re: Jest co czytać: 15.10.05, 20:22
                                                    nieswietymikolaj napisał:

                                                    > Elissa witaj Ktct to taki dobry duszek i wszyscy ją bardzo lubimy
                                                    Wiem, wiem. Już dawno temu zauważyłam, że to niezwykła osoba.

                                                    > Widze że chcesz wychować buraka
                                                    Wychować? Hmmm, Bardzo lubię buraki. :)))
                                                    A jak się nie da go oswoić to ... go zjem! Hihihi...

                                                    > Powodzenia Buziaczki posyłam
                                                    O!!! Miło mi! <onieśmielona> Dziękuję. To i ja przesyłam! :)
                                                  • krolik-ok Re: Kuracja 15.10.05, 14:45
                                                    Dzieki, chodzi o potas i magnez, bardzo jestes domyslna i zyczliwa, Elisso2,
                                                    jeszcze raz dziekuje.
                                                  • ktotocoto Ręce praczki: 15.10.05, 16:51
                                                    Ręce praczki znowu mam.
                                                    Do domu ( na chwilę ) ponownie wbiegłam.
                                                    Spóźniony obiad podam, rękawiczki ( jednorazowe ) wezmą - i wracam do hali.
                                                    Hala ma nazwę Łuczniczka.
                                                    Hala jak hala.
                                                    Ale nazwa świetna, bo:
                                                    symbolem mego miasta jest Łuczniczka.
                                                    Najładniejszy pomnik w mieście to Pomnik Łuczniczki.
                                                    I bardzo a bardzo Łuczniiczkę lubię.
                                                    A jak kogoś tak lubię, że już prawie kocham - to mu miniaturkę Łuczniczki daję.
                                                    P.S.
                                                    Do tych co w nocy nie spali i przeciery pomidorowe robili ( a więc i do mnie ):
                                                    - czy Wy wiecie ile potasu w słoikach mamy?
                                                    Nie wiecie? Ja też nie - bo nawet nie wiem jak i jaką miarą ten potas
                                                    zmiareczkować.
                                                    Ale:
                                                    cieszę się, że potas mam.
                                                    I cieszę się, że ta moja durnowata praca na marne nie idzie = potas mam.
                                                    Inna sprawa to:
                                                    mieć a spożywać.
                                                    Ja tylko mam.
                                                    Spożywać kto inny będzie.
                                                    Papatki.
                                                  • burak-k Re: Ręce praczki: 15.10.05, 18:06
                                                    Ble,ble ble. Czy widzialyscie film "Dzien Swira"? Scena w pociagu:>ija ija ija
                                                    jatez jatez jatez<. "Rece praczki", czy to pogarda dla prostych ludzi[prostych
                                                    nie mylic z prostakami (jak np. burak, sama "nazwa" wskazje)].Burak pastewny-
                                                    tyz piknie.
                                                  • elissa2 Re: Ręce praczki: 15.10.05, 18:25
                                                    burak-k napisała:

                                                    > Ble,ble ble. Czy widzialyscie film "Dzien Swira"? Scena w pociagu:>ija ija
                                                    > ija
                                                    > jatez jatez jatez<. "Rece praczki", czy to pogarda dla prostych ludzi[prost
                                                    > ych
                                                    > nie mylic z prostakami (jak np. burak, sama "nazwa" wskazje)].Burak pastewny-
                                                    > tyz piknie.

                                                    O mniamku! Ja bardzo lubię buraczki. I jakie są zdrowe!
                                                    A jeden z najsłynniejszych polskich lekarzy propagujący medycynę naturalną
                                                    doradza wręcz aby w naszym codziennym jadłospisie znalazł się burak (zupa,
                                                    chłodnik, surówka, sałatka, na gęsto, sok itd. itd)
                                                    Ktoś niewiadomo dlaczego wymyślił takie bezsensowne określenie prostego
                                                    człowieka.
                                                    Ale i gęsi są bardzo mądre a mówi się przecież głupia gęś. Osioł też wcale nie
                                                    jest głupim stworzeniem.
                                                    A ręce praczki są wymoczone. Właśnie też mam w tej chwili "ręce praczki" bo
                                                    pucowałam kuchenkę.
                                                    :))))

                                                  • burak-k Re: Ręce praczki: 15.10.05, 18:34
                                                    Waw, elissa, jestes pierwsza, no moze druga osoba na tym watku, ktora nie mowi
                                                    prosto- chamie wont i bez papatek(niby nagroda za uleglosc?).
                                                  • elissa2 buraczku,:))) 15.10.05, 18:53
                                                    burak-k napisała:

                                                    > Waw, elissa, jestes pierwsza, no moze druga osoba na tym watku, ktora nie mowi
                                                    > prosto- chamie wont i bez papatek(niby nagroda za uleglosc?).

                                                    Dlaczego miałabym tak do Ciebie powiedzieć????
                                                    I z tego co wiem nikt tutaj nic takiego Ci nie powiedział!
                                                    Proszę Cię! Nie bądź taki/(taka?)! Nie rób tego! (Nie dokuczaj.)
                                                    To bardzo sympatyczny wątek.
                                                    Serdecznie Cię pozdrawiam.
                                                  • nieswietymikolaj Witam Was Z niebytu 15.10.05, 19:10
                                                    Pozdrawiam nowe buzie
                                                    Nie było mnie bo czas skrócony Jak już jestem na kompie to nie wiem co najpierw
                                                    robić bo na krótko No może dzisiaj poklikam Jeżeli jeszcze nikt nie uciekł
                                                    Cześć korpielu Masz adwokata Wydaje sie być sympatyczna Może zrobi z Ciebie
                                                    buraka cukrowego
                                                  • elissa2 Re: Witam Was Z niebytu 15.10.05, 19:32
                                                    nieswietymikolaj napisał:

                                                    > Pozdrawiam nowe buzie
                                                    > Nie było mnie bo czas skrócony Jak już jestem na kompie to nie wiem co
                                                    najpierw
                                                    >
                                                    > robić bo na krótko No może dzisiaj poklikam Jeżeli jeszcze nikt nie uciekł
                                                    > Cześć korpielu Masz adwokata Wydaje sie być sympatyczna Może zrobi z Ciebie
                                                    > buraka cukrowego

                                                    Hihihi... Nieświęty Mikołaju
                                                    Korpiel??? Nie ma go w "Słowniku Języka Polskiego". :((((
                                                    Hihihi... Ale są jeszcze google!
                                                    Ładnie w tej Żarówce. :)))
                                                    Serdecznie pozdrawiam.

                                                    (Byłam, nawet kilkakrotnie-jakiś czas temu, gdy o to prosiłeś, na stronce
                                                    małego Mikołajka. Słodki!!!)
                                                  • nieswietymikolaj Re: Witam Was Z niebytu 15.10.05, 19:53
                                                    W Żywieckim tak mówią na buraki pastwne to może w słówniku nie ma Mikołajek
                                                    dziękuje za wyrazy sympatii A ja dzisiaj od 15 stej nareszcie leniuchujei
                                                    obżeram się ciastkami
                                                  • elissa2 Mikołaju,:) 15.10.05, 20:15
                                                    nieswietymikolaj napisał:

                                                    > W Żywieckim tak mówią na buraki pastwne to może w słówniku nie ma Mikołajek
                                                    > dziękuje za wyrazy sympatii A ja dzisiaj od 15 stej nareszcie leniuchujei
                                                    > obżeram się ciastkami

                                                    O!!!! W Żywieckim?
                                                    A ja znalazłam w wyszukiwarce i się doczytałam, że Żarowianie (wieś Żarówka i
                                                    jej okolice - pomiędzy Krakowem a Rzeszowem, na północ od Tarnowa) nazywają tak
                                                    brukiew.

                                                    Smacznego! :)))
                                                  • nieswietymikolaj Re: Mikołaju,:) 15.10.05, 20:23
                                                    A co to jest brukiew?
                                                  • elissa2 Re: Mikołaju,:) 15.10.05, 20:41
                                                    nieswietymikolaj napisał:

                                                    > A co to jest brukiew?

                                                    Ups! To to samo? Burak pastewny=brukiew pastewna?

                                                    Znalazłam w googlach, że jest
                                                    brukiew jadalna
                                                    (tą znam bo robiłam w niej dziecku syropek z cebuli lub czosnku a moja
                                                    psiapsiółka robi z niej pyszną zupę i wiem, że jest cały szereg przepisów na
                                                    różne potrawy)
                                                    oraz
                                                    brukiew pastewna (karpiel) - na paszę
                                                  • nieswietymikolaj Re: Mikołaju,:) 15.10.05, 20:53
                                                    Ja w dzieciństwie też jadałem brukiew Jadalna jest i słodka
                                                  • hanula1950 Re: Mikołaju,:) 15.10.05, 21:49
                                                    Lubię brukiew tylko na surowo/. Pamiętam pobyty na wsi i wykopywanie ją z ziemi!
                                                    Zapomniałam wam powiedzieć, że na Dzień Nauczyciela kupiłam sama sobie prezent
                                                    w postaci oczywiście książki, ale babskiego czytadła.Przetytajcie o tym w
                                                    moim blogu.Zrobiło się bardzo zimno i ma ponoć padać, a więc chyba zrobię sobię
                                                    jutro tzw,dzień seksualny, czyli mam w nosie wszystko!Czyli wszystko
                                                    p...Poczytam sobię, odpocznę ...Życzę wszystkim miłego nic nie robienia!
                                                    A takie miałam fajne zamiary! I tak WAS KOCHAM WSZYSTKICJH! Buziaczki!
                                                  • ktotocoto Korci bardzo - ale nie wypada: 15.10.05, 23:41
                                                    Korci mnie, bardzo, by powiedzieć:
                                                    - co myślę o....
                                                    - co czuję do....
                                                    Ale:
                                                    nie licuje, nie wypada, bo:
                                                    - wczoraj Dzień Edukacji,
                                                    - jutro Dzień Papieski....
                                                    Moim nauczycielom ( na każdym etapie edukacji ) za wiele jestem wdzięczna ( w
                                                    tym i za wpajanie poszanowania, kultywowania zasad tradycji i zwyczajów ).
                                                    A:
                                                    namiastkę atmosfery Dnia Papieskiego już dzisiaj miałam;
                                                    w towarzystwie młodzieży krzesła, podłogi, ubikacje myłam = by jutro moi
                                                    przyjaciele i moi wrogowie w czystych pomieszczeniach się bawili = śpiewali i
                                                    tańczyli.
                                                    Jutro:
                                                    ja też będę śpiewać i tańczyć.
                                                  • ktotocoto Pamietam: 15.10.05, 23:52
                                                    1.Pamiętam: Elissa2
                                                    jak przez mostek do hali biegłam to przypomniało mi się:
                                                    - przecież my Cię znamy, przecież Cię lubimy = już latem, pozytywnie, się
                                                    zaprezentowałaś,przecież o Wenecji pisałaś. To co ja taka krótkopamięciowa?
                                                    2.Pamiętam: buraki
                                                    - smak zupy z buraków czuję ( choć w dzieciństwie to jadłam ).Dobre było.
                                                    3.Pamiętam: trzeba umieć dziękować i tą umiejętność wykorzystywać
                                                    - dlatego: dziękuję wszystkim, którzy dzisiejszy dzień dobrymi słowami ( w tym
                                                    i dla mnie ) okrasili.
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto Spać: 15.10.05, 23:55
                                                    Aby jutro dużo śpiewać i dużo tańczyć - dzisiaj sobie szybciej zasnę i dłużej
                                                    pośpię.
                                                    Ale:
                                                    radyjko cicho gra i malutkie światełko się pali.
                                                  • hanula1950 Dziś jestem pierwsza, a już po 11! 16.10.05, 11:23
                                                    Wczoraj na moim osiedlu, tuż pod moim blokiem, ktoś podpalił pojemniki na
                                                    surowce wtórne. Tak powiedzieli strażacy.Fajni faceci!Wracałam od kolegi z
                                                    imienin, aparat miałam ze sobą,więc zdjęcia są!W moim blogu, oczywiście .Tu nie
                                                    wiem, jak WAM wstawić. Może ktoś mi napisze o tej galerii?!Zgodnie z planem,
                                                    dzis dzień seksualny, czyli łóżko i czytanie, a inne rzeczy zostawiam na
                                                    jutro...Całuski! Gorące!
                                                  • bebe80 Re: U Was i U Nas 15.10.05, 03:03
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > bebe80:
                                                    > jak ktoś bywa, tutaj, sporadycznie lub w złych zamiarach ( np. rewolucyjnych,
                                                    > obrażających, nietolerancyjnych, nieintegracyjnych ) = to mówi U Was a my
                                                    > mówimy U Nas.
                                                    > Osoby częściej bywające, przyjacielsko nastawione, integracją zainteresowane =
                                                    > mają prawo do mówienie U Nas.
                                                    > Fajnie będzie jeśli:
                                                    > o Tobie będziemy mówić = jest u nas a i Ty stwierdzisz, jestem u siebie.
                                                    >
                                                    > To takie prawo nieskodyfikowane.
                                                    > Ale:
                                                    > życie społeczne często kreują lub pilnują prawa pozaustawowe.
                                                    > Normy społeczne mogą też tworzyć grupy powstałe spontanicznie.
                                                    > Taką grupą jesteśmy.
                                                    > Fakt, że na forum - ale:
                                                    > ulice, place, parki też są ogólnie dostępne - a mimo to spotyka się tam, mniej
                                                    >
                                                    > lub bardziej dostępne, grupy ludzi ze swoimi zwyczajami i niepisanymi
                                                    > kodeksami.
                                                    > Papatki i dla Ciebie i dla Twojej mamy.


                                                    a ja napisze ze czuje sie jak u siebie i chyba w drodze wyjatku bo rzadko sie
                                                    zdarza ze chodze tak .....wxczesnie spac ... zgasze swiatlo jako ostatnia ciesze
                                                    sie ze jestem ze tu jestem ze jestescie i ze ...... gleboko wsrodku gdzies....


                                                    spijcie zuczki glebokim snem
                                                  • kabe.wawa Uwielbiam buraczki ćwikłowe ! 15.10.05, 20:20
                                                    Kochany Buraczku!
                                                    Buraczki sa zasadotwórcze, więc bywaj z nami, ale nie rób nam kwasów.
                                                    Czy wiesz, że historia buraków przypomina bajkę o Kopciuszku? Kopciuszkiem były
                                                    przez co najmniej 300 lat, zanim we Francji za sprawą Napoleona stały się
                                                    królem, bo burakiem cukrowym. Z czasem wyhodowano odmienne podgatunki,
                                                    w tym b.ćwikłowy.
                                                    Zawiera on niewiele witamin, ale za to sporo innych składników odżywczych. Jest
                                                    wybitnie zasadotwórczy (botwina +27, korzeń+11), czyli działa silnie odkwaszjąco
                                                    na organizm, bez względu czy zjadamy go w formie barszczu, czy jarzynki.

                                                    BURACZKI PO PARYSKU:
                                                    Ugotowane buraczki obrać i pokroić w paseczki lub niewielkie talarki.
                                                    Pokropić sokiem z cytryny, posypać solą, pieprzem, polać olejem,
                                                    można dosłodzić i po ok. 15 minutach polać 1/4 szklaneczki czerwonego wina.
                                                  • kabe.wawa Ręce praczki 15.10.05, 20:23
                                                    Też mam dziś ręce praczki, sprzątaczki, prasowaczki.
                                                    Ale jeszcze dziś sobie zrobię świeży manicure i będzie lepiej.
                                                  • krolik-ok Buraczki, pomidorki................ 16.10.05, 12:12
                                                    Jeden maly chlopiec, ktory jest teraz bardzo juz duzy, powiedzial kiedys do
                                                    mamy:
                                                    - mow do nas jakos tak ladnie!
                                                    - a jak? - spytala mama
                                                    - no, na przyklad , buraczki wy moje , kochane! - odpowiedzial chlopczyk.

                                                    A jestem jednym wielkim pomidorem, niestety, ale za to mi lepiej, przespalam
                                                    cala noc. Trzeba mi bylo 2 litry soku i 250 gr koncentratu, dzis powtorka.
                                                  • kabe.wawa Re: Buraczki, pomidorki................ 16.10.05, 15:24
                                                    Króliczku, cieszę się, że Ci lepiej po tej kuracji pomidorowej/potasowej, ale
                                                    podziwiam jednocześnie, że Twój przewód pokarmowy wytrzymuje takie dawki soku
                                                    pomidorowego! A te 250 g koncentratu pomidorowego to jak spożywasz? Tak po
                                                    prostu, łyżeczką?
                                                    Zaraz wyślę Ci @.
                                                  • florentynka Re: jesień 16.10.05, 15:51
                                                    A ja wczoraj poszłam na spacer z moim psem do lasu. I było tak pięknie. I
                                                    nazbierałam tyle liści i złotych, i brązowych, i purpurowych. A teraz sobie
                                                    stoją w wazonie i upiększają moje mieszkanie. I to jak upiększają! Nie wiem,
                                                    kiedy ostatnio miałam taki piękny bukiet w wazonie. Pewnie rok temu:)
                                                    Właściwie jesień też jest fajna:)
                                                  • 99b2 Re: jesień 16.10.05, 18:20
                                                    Masz rację, Flo, tegoroczna jesień jest fantastyczna!
                                                  • nieswietymikolaj Re: jesień 16.10.05, 18:20
                                                    Witam Was
                                                    I KTCT Jak Cię korci to napisz Nie myśl czy wypada czy nie
                                                    Odwiedziłem babcie i zmokłem Nie będę się musiał myć???
                                                    Buraczkowo się zrobiló hhihihihi
                                                    Flo Ty tak pięknie o jesieni Aż cieplej się zrobiło
                                                    Hanula teraz Ty coś podpal stażaki wrócą I książka będzię niepotrzebna
                                                    A wszystkich Was caluje
                                                  • dorota-zam Re: jesień 16.10.05, 19:14
                                                    Witam wszystkich w ten piękny jesienny dzionek (no teraz to już może mniej
                                                    piękny, bo nocka już właściwie) właśnie wróciłam z działki i było suuuuper,
                                                    słoneczko świeciło, las był piękny, kolorowy! A tak w pogodzie krakali,
                                                    deszczem straszyli, dobrze, że im nie uwierzyłam! Maślaczków nazbierałam,
                                                    mniam, mniam będzie zupka. Właściwie każda pora roku jest piękna, tylko to
                                                    zimnisko trochę przeszkadza w życiu.
                                                    Widzę, że dziś się prawie całe grono Króliczan zbiegło, jak miło! Witam Elissę.
                                                    tak mi się wydawało, że już tu bywała! Witam też Buraka, bardzo lubię buraki,
                                                    więc mam nadzieję że i ten nasz takim pysznym czerwoniutkim się okaże a nie
                                                    pastewnym!
                                                  • dorota-zam Pigwówka 16.10.05, 19:28
                                                    Ma ktoś może ciekawy przepis? Bo chciałam zrobić, Hanula mówiła, że u
                                                    Chmielewskiej jest, ale ma! A pigwa leży i czeka!
                                                  • kabe.wawa Re: Pigwówka 16.10.05, 20:35
                                                    Dorota, oprócz przepisów, króre Ci wysłaam na @. mam trzeci od mojego dziecka:
                                                    Składniki:
                                                    -Półtora litra soku z pigwy
                                                    1/2 litra spirytusu 90' lub mocnej wódki
                                                    -kawłek kory cynamonowej lub szczypta mielonego cynamonu
                                                    -szczypta sproszkowanych goździków
                                                    -2-3 obrane gorzkie migdały
                                                    -1/2 - 3/4 kg cukru
                                                    Pigwę rozgotować w niewielkiej ilości źródlanej wody, przełożyć do wyparzonego
                                                    woreczka, zawiesić nad emaliowanym garnkiem, zostawić na noc do obcieknięcia,
                                                    nie wyciskać, bo sok będzie mętny.
                                                    Do wyparzonego małego gąsiorka wlać sok, dodać cukier (uprzednio rozpuszczony w
                                                    małej ilości podgrzanej wody i po ostudzeniu), dodać pokrojone migdały oraz
                                                    pozostałe skadniki, odstawić na 2 miesiące.
                                                    Taki przepiś dał mi mój syn, który robi naprawdę świetne nalewki, lepsze niż mój
                                                    ś.p ojciec.
                                                  • 99b2 Teatr z Gają 16.10.05, 20:46
                                                    Gaju, 22 w sobotę bardzo chętnie. Moze jeszcze ktoś do nas dołączy?
                                                    A co z naszym malarzem?
                                                  • gaja71 Re: jesień 16.10.05, 19:33
                                                    najbardziej lubie ze wszystkich por roku! Przesliczna aleja wysadzana
                                                    drzewami, codziennie chodzilam do podstawowki. Najladniej wygladala jesienia,
                                                    kiedy liscie zmienialy kolor.
                                                    Nigdy nie zapomne Szczawnicy w pazdzierniku. Jechalam dorozka i bylam
                                                    oczarowana widokami. Od dziecka bardzo lubilam jesien.
                                                    Pozdrawiam wszystkich serdecznie bo rzadko zagladam na forum.
                                                    99b2, 21 i 22 pazdziernika, w Powszechnym Zapasiewicz gra BECKETTA. Czy mam
                                                    rowniez dla Ciebie kupic bilet? a w niedziele jest premiera na duzej scenie i
                                                    mam zamiar sie "wkrecic" jak mi sie oczywiscie uda. moge na Ciebie liczyc?
                                                    kroliczku ciesze sie , ze kuracja Ci pomaga. Bardzo dobry jest sok z marchwi
                                                    taki bez konserwantow w butelce ,jednodniowy. Mozna go dostac w niektorych
                                                    spozywczych sklepach.
                                                    pozdrawiam


                                                  • nieswietymikolaj Re:Pigwówka 16.10.05, 19:43
                                                    Moja mama Obierała pigwy kroiła w ósemki i zalewała spirytusem na rok
                                                  • krolik-ok Re:Pigwówka 16.10.05, 19:49
                                                    Dobry wieczor Wam wszystkim!! Tak , Kabe , lyzeczka, delikatnie czyms
                                                    popijajac, ohyda, ale co robic, najwazniejsze, ze skuteczna.Doro, zaraz znajde
                                                    te ksiazke i Ci napisze, poczekaj!!
                                                  • nieswietymikolaj Re:Pigwówka 16.10.05, 20:04
                                                    Witaj króliczku też poczytam
                                                  • krolik-ok Re:Pigwówka 16.10.05, 22:19
                                                    Niestety, niczego nie moge znalezc, tzn. ksiazke znalazlam, ale w ksiazce nawet
                                                    slowo pigwa nie wystepuje, a co dopiero pigwowka. Ide spac, dobranoc!!
                                                  • ktotocoto Barka i korcenie. 16.10.05, 23:53
                                                    Po koncercie - o 21:37 było zapalanie świec, wyjście przed halę i ustawianie
                                                    świetlnego krzyża.
                                                    A potem, wokół krzyża, ogromny krąg i śpiewanie Barki.
                                                    Skończyło się około 23.
                                                    Żabi skok do domu mam = już jestem, i:
                                                    - buty zdjełam ( nareszcie ),
                                                    - stwierdziłam, że mi korcenie przeszło.
                                                    Dzisiaj życie mi wyszło.
                                                    Planuję, że i jutro mi wyjdzie ( a może i we wtorek też ) = czego i Wam życzę
                                                    P.S.
                                                    Wiem, że Mandy żyje, bo niespodzianka - od niej do mnie - dotarła.
                                                    Ale gdzie ona teraz żyje ( bo od wysłania niespodzianki do teraz - jednak kilka
                                                    razy słońce zasypiało a i księżyc wschodził i zachodził ).

                                                    Mandy = dzięki za niespodziankę.
                                                    Podoba mi się, bo;
                                                    mądra, ładna, użyteczna a do tego miła w czasie przeszłym, teraźniejszym i
                                                    przyszłym.
                                                  • ktotocoto Pigwa: 17.10.05, 00:01
                                                    Z pigwą można też tak:
                                                    - umyć,
                                                    - całość przepuścić przez maszynkę do mielenia mięsa,
                                                    - dodać cukru tyle, by słodkie było.
                                                    - do słoiczków ( małych) = zagotować.
                                                    Dodawać do herbaty ( zamiast cytryny ).
                                                    Dobre to i wit.C więcej niż w cytrynie.
                                                  • ktotocoto Rower w górach 17.10.05, 00:03
                                                    Dokładniej to mi chodzi o :
                                                    a-ska, w górach, na rowerze.
                                                    Kto nie widział = niech krzyczy = bo warto pokrzyczeć ( by zobaczyć ).
                                                  • ktotocoto Krzyk 17.10.05, 00:09
                                                    Krzyczeć też powinien ten, kto jeszcze nie ma najnowszych zdjęć Flo.
                                                    Na tych zdjęciach Flo znowu ( swoim zwyczajem ) jest kobieco-urokliwie-
                                                    wyważenie-mniam, mniam.
                                                    A dodatkowo:
                                                    zdjęcia są mądre i refleksyjne = cała Flo!
                                                  • ktotocoto A teraz mój krzyk: 17.10.05, 00:14
                                                    Krzyczę:
                                                    gdzie jest Sławek ?
                                                    I jaka jesień jest u Parmesana ?
                                                  • burak-k Re: No to jak, KTOCOTO? 17.10.05, 00:22
                                                    Podamy sobie prawice na znak zgody?
                                                  • hanula1950 No to ja dziś robię za rannego pobudkowego ptaszka 17.10.05, 05:56
                                                    Witam wszystkich! Na razie nie pada, może dalej tez tak będzie. Dziś mój dzień
                                                    odbioru wnusia ze szkoły, więc będę na Natolinie .Chce zrobić zdjęcie fajnej
                                                    kapliczki, która tam się znajduje, a w deszcz nie ma sensu. Przepisu na pigwę,
                                                    niestety nie umieściłam, bo nie znalazłam. Znów książka ,,dostała nóżek", jak
                                                    to mówiła moja mama - ktoś pożyczył i nie oddał!Już mam serdecznie dość takich
                                                    rzeczy, ale wciąż sobie obiecuję, że nie będę pożyczać i na tym sie kończy!
                                                    Wszystkim życzę milutkiego dzionka ! Mało pracy, dużo radości ! Trzymajcie się
                                                    ciepło!
                                                  • mandy4 Re: No to ja dziś robię za rannego pobudkowego pt 17.10.05, 09:10
                                                    I ja witam wszystkich serdecznie
                                                    życząc miłego i słonecznego dnia.
                                                    Na razie tylko tyle
                                                    bo biegnę na inhalacje.
                                                    Wieczorę się odezwę.
                                                    Flo dziękuję za piękme zdjęcia
                                                    a KTCT za ciepłego @.
                                                    Papatki

                                                  • mandy4 Re: No to ja dziś robię za rannego pobudkowego pt 17.10.05, 09:11
                                                    Sorry. Wieczorem a nie wieczorę
                                                  • a_ska1 ... 17.10.05, 09:19
                                                    I ja witam po weekendowej przerwie :)
                                                    A weekend miałam bardzo miły: towarzysko-spotkaniowo-spacerowo-rodzinny.
                                                    Właśnie nadrabiam zaległości = forum czytam.
                                                    I trochę zniesmaczona jestem..
                                                    wątkiem buraczanym.
                                                    Ja tam wprost mówię, że buraków W ŻADNEJ POSTACI nie toleruję.
                                                    Bo wrogowie moich przyjaciół są moimi wrogami.
                                                    A burak niedawno tak "pięknie" o KTCT napisał, że buraka post został usunięty
                                                    przez admina ze względu na treść.
                                                    Uważam, że obrzucanie KTCT wyzwiskami jest wyjątkową podłością.
                                                    Tyle chciałam powiedzieć, tytułem przypomnienia.
                                                    A poza tym: wszystkim przyjaciołom, moim i moich przyjaciół-
                                                    baardzo miłego i udanego dnia i tygodnia życzę :)))
                                                    I wesoło PAPATKUJĘ (bo licencję na papatkowanie posiadam)

                                                    P.S. a sok buraczany dobry jest, jak ktoś cierpi na obstrukcje!
                                                  • nieswietymikolaj Re: ...Witam z rana 17.10.05, 10:50
                                                    I krzyczę bo też chcę
                                                    Burak chce prawice A gdzie jakieś przepraszam Oj burak burak
                                                  • ktotocoto Kawa, papierosy i sen. 17.10.05, 00:18
                                                    I już więcej nic nie napiszę ( dzisiaj ), bo;
                                                    - na balkon idę ( wiem, wiem - kurtkę ubiorę ),
                                                    - kawę wypiję ( znowu poranną ),
                                                    - papieroska poobiedniego zapalę ( w hali się nie paliło !!! ),
                                                    - płonący krzyż zobaczę ( z balkonu go widać ).
                                                    I pójdę spać.
                                                  • parmesan KTCT 17.10.05, 17:56
                                                    Bozenko, ja nie jestem taki jak mego ojca dzieci, hihi.
                                                    Nie uzurpuje sobie zadnego prawa walsnosci. A po co mi to?
                                                    Niebylo mnie kilka dni, powody techniczne byly tego przyczyna, a tez chroniczny
                                                    brak czasu doskwiera.

                                                    Za to juz nic nie moge!
                                                    -
                                                    parmesan

                                                    panta rhei !
                                                    (pisze powoli, gdyz wiem ze powoli czytacie !!)
                                                  • wloba07 Dolina Chochołowska 17.10.05, 19:54
                                                    A_ska1 dziękuję za zdjęcie!
                                                    Uwielbiam góry, dolinę Chochołowską znam, byłam tam kilka razy, znam też inne
                                                    polskie góry i nie tylko.
                                                    Ja jednak preferuję nie rower ale piesze wycieczki górskimi szlakami, z
                                                    plecakiem i w traperach.
                                                    Po prostu chyba nie starczyło by mi kondycji. Na pieszo ciężko jest wejść na
                                                    jakąś niewielką górkę, a co dopiero wjechać na rowerze!
                                                    To naprawdę jest niemały wyczyn!!! Podziwiam Cię!!!
                                                  • kabe.wawa Re: Dolina Chochołowska 17.10.05, 20:22
                                                    Ja też bardzo dziękuję za zdjęcie z Doliny Chochołowskiej a w kwestii zdobywania
                                                    szczytów górskich podzielam zdanie Wloby.
                                                    A_skę podziwiam, Gajkę zresztą też.
                                                    Kto jeszcze jeździ na naszych? -Mandy, -Dorota, -Nieświęty... ?
                                                  • kabe.wawa Re: parmesan 17.10.05, 20:28
                                                    parmesan napisał:
                                                    > Za to juz nic nie moge!
                                                    > -
                                                    > parmesan
                                                    ......................

                                                    Parmesan, wybacz, ale ja ci nie wierzę, hi... hi... hi...
    • elissa2 Dzień Dobry; :) 17.10.05, 12:36
      Muszę się przyznać, że mam bardzo mieszane uczucia. :(
      KTCT przepraszam Cię bardzo. Ja nie wiedziałam. :(
      I dalej nie wiem. Znalazłam w wyszukiwarce wszystkie posty buraka; prawie
      wszystkie - jakiś jeden został usunięty.
      Myślałam, że to (jak to często się zdarza na forach) jakiś "dowcipniś" (często
      małolaty tak robią). A teraz już nie wiem co o tym sądzić.
      • hanula1950 Re: Dzień Dobry; :) 17.10.05, 14:12
        Ja jednak nie mogę sobie nic zaplanować! Misiek rano nie czuł się dobrze, nie
        poszedł do szkoły, więc go nie odbieram. Zdjęcia kapliczki więc dziś nie
        będzie . Zrobiłam tylko zdjęcie pojemników, które paliły się w sobotę. Od
        sąsiadów oderbrałam ,,Książkę poniekąd kucharską" ale , niestety, przepisu na
        pigwę nie znalazłam. Widocznie cos mi się pozajączkowało!Są za to rzrepisy na
        cytrynówkę i inne nalewki.
        kabe - dzięki za wpisy, miło mi!
        nieswiety - jak statystyka Mikołaja?
        Jak dziś czuje się krolik-ok?
        Od tego chorobnego wiatru boli mnie głowa!Nie znoszę wiatru!
        Pozdrowionka!
        • krolik-ok Re: Dzień Dobry; :), ano dobry, dobry!!!!!!!!!!!!! 17.10.05, 14:33
          Nie jest tak zle, dzieki internetowym konsultacjom troche mi lepiej i cieplej,
          poradzono mi picie i jedzenie po troche kardamonu, cynamonu, imbiru i gozdzikow
          i rzeczywiscie to dziala. Wczoraj ugotowalam kompot jablkowo-gruszkowy z tymi
          przyprawami, dzis poje sok pomidorowy z imbirem, to bardzo rozgrzewa, bo sam
          sok i pomidory zreszta tez wychladzaja. Moje dziecko mowi, ze gdzies spadl
          snieg i czuc to u nas w powietrzu, a tymczasem w planach zajec na uczelni
          widnieje plener, brrrrrr.Wiec sie nie dziw Hanulo, ze Cie glowa boli,
          pozdrawiam Ciebie i wszystkich pozostalych.
          • kabe.wawa Re: Dzień Dobry; :), ano dobry, dobry!!!!!!!!!!!! 17.10.05, 20:41
            Jak widać, kroliczku, domowe sposoby są bardzo skuteczne i czasem nie trzeba się
            faszerować chemią. Nasze babki wiedziały co robią!
            Dziś znów sobie "zwalniałam", więc do pracy szłam naokoło, przez park.
            Zachęcona przez Flo opisem jesiennych liści nazbierałam ich trochę.
            W tym roku są rzeczywiście pięknie wybarwione i suche.
            Zasuszyłam kilkanaście, tych najpiękniejszych, aby mieć w listopadzie,
            (jak już wszystko zszarzeje) piękne i kolorowe do dekoracji stołu, tak
            zwyczajnie, do położenia na obrusie. Bo listopad to jest dla mnie miesiąc kilku
            uroczystości rocznicowo-imieninowo-urodzinowych, na które zapraszam gości.
            • mandy4 Dobry wieczór 17.10.05, 23:26
              Witam po ślicznym jesiennokolorowym dniu.
              Coraz piękniej się robi. Też dzisiaj nazbierałam trochę liści wartych
              zasuszenia. Uwielbiam te jesienne kolory.
              A tegoroczna jesień wydaje mi się szczególnie piękna.
              Może dlatego, że wreszcie wracam do zdrowia.
              Króliczku polecam Tobie stronę dot. domowych sposobów leczenia:
              www.przyjaciolka.wp.pl/kat,24829,wid,8037405,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1
              Wracając do przepisów z pigwy to dysponuję przepisami na konfitury, galaretkę,
              marmoldę kandyzowaną oraz dżem z pigwy. Jeżeli ktoś reflektuje to proszę się
              odezwać. Prześlę @.
              Burak proponuje podanie prawicy na znak zgody.
              Ja też jak NSM uważam, że burak winien wpierw nas przeprosić za swoje posty.
              Niestety nie były one miłe i pozostawiły (przynajmniej u mnie) duży niesmak.
              • ktotocoto Plan wykonałam: 18.10.05, 01:42
                Planowałam, że będzie świetny dzień.
                I był.
                Nawet z nawiązką, bo:
                - i dzień był świetny,
                - i wieczór,
                - a i nocy niczego nie brakuje:
                . rachunki zapłacone a nadwyżka na koncie leżakuje,
                . mam cieplutko i brzuszek mam pełny,
                . kawę poranną piłam rano,
                . nic mnie nie boli,
                . szałowy szal sobie kupiłam,
                . radyjko gra a komputer mruczy,
                . mili ludzie miło do mnie mówili i na forum miło pisali = dziękuję,
                . żabojad w sobotę przyjedzie,
                . koleżanka została dyrektorem w ważnej instytucji (i na przyjęciu byłam ),
                . i Parmesan się znalazł ( a jutro, może, znajdzie się Sławek )
                PApatki
              • ktotocoto elissa2: 18.10.05, 02:11
                Swoją miłą wypowiedź ( dziękuję! ) kończysz stwierdzeniem, że nie wiesz, co o
                tym sądzić.
                Ty się nie martw, Ty sobie głowy nie zawracaj czymś, co na to nie zasługuje.
                Słuszne są dewizy :
                - " przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjaciółmi "
                - oraz, w myśl a-ski , " wrogowie moich przyjaciół są moimi wrogami "
                Dlatego:
                ja, jak każdy =
                - mam przyjaciół i przyjacielsko ich traktuję ( oraz ich przyjaciół ),
                - mam i wrogów, których przyjacielsko nie chcę traktować ( i wrogów moich
                przyjaciół też ).
                Lubię powiedzonko:

                " jak pozdrawiasz, tak będziesz pozdrawiany ".

                Dlatego:
                róbmy swoje = dbajmy o dobro.
                Zła nie musimy ochraniać czy pielęgnować.
                Ale:
                każdy woli coś innego i różne są potrzeby ludzi.
                Ja to uznaję ( choć nie zawsze szanuję ).
                Więc:
                - nie z każdym chce mi się podróżować,
                - nie każdego na dworcu witam,
                - i nie każdemu, na dworcu ( podczas odjazdu pociągu ) chusteczką macham
                papatki śląc.
                Papatkuję Ci.
                • ktotocoto Wchodzenie i wjeżdżanie: 18.10.05, 02:21
                  Ja, jak wloba ( a w przeciwieństwie do A-ski, Gai i Doroty ) = wejść potrafię a
                  wjechać tylko na pierwsze, najmniejsze wzniesienie.
                  Przy drugim wzniesieniu gruźlicy dostaję ( no, nie dosłownie = tylko jej
                  objawy ).
                  Natomiast:
                  siły nieziemskie ze mnie wyłażą jak kawałek podłogi i muzykę mam.
                  Wtedy mogę przetańczyć nie całą noc a całe życie ( i zmęczona nie jestem ).
                  • ktotocoto Kilka dni = to długo: 18.10.05, 02:25
                    Parmesan pisze, że go kilka dni nie było.
                    Ale te kilka dni wlokło mi się obrzydliwie długo.
                    Tak to jest, gdy się na kogoś czeka!.
                    Najważniejsze;
                    żyjesz, jesteś, znaki dobre dałeś.
                    Oby tak dalej.
                    • ktotocoto Znowu dobry. 18.10.05, 08:25
                      Dzień dobry i niech będzie dobry.
                      • nieswietymikolaj Re: Znowu dobry. 18.10.05, 10:47
                        Dzień dobry Choć zimno jak cholera A-ska dziękuje z zachwytu aż kwicze Parmezan
                        nareszczie jesteś bo ja tu samotny samiec Emilka wyluzuj bo Ty jesteś malinka
                        I wogóle wszystkie króliczki całuje Sławek wyłaź z nory
                        • hanula1950 Re: Znowu dobry. 18.10.05, 12:58
                          Powitanko dla wszystkich!Wczoraj zakończyłam sezon balkonowy,tzn. zniosłam do
                          piwnicy stolik, krzesła i parasol z balkonu. Z 3 piętra bez windy, ale miałam
                          pomoc w postaci przyjaciela. Dziś nakupiłam jabłek 4kg, obrałam, pokroiłam i
                          dusiłam na szarlotkę. Ręce mnie bolą od tego obierania. No i mi się narobiło -
                          przy ostatniej porcji przypalił mi się garnek i teraz nie wiem, co z tym fantem
                          zrobić. Na razie zagotowałam w nim wodę z solą, bo to kiedyś robiła moja babcia
                          i czekam. Może od WAS dostanę jakąś radę? Czekam! A mam fajny przepis na
                          szarlotkę dla leniuchów. Na dno blaszki lub tortownicy wykłada sie gotowe
                          biszkopty. Do litra gorących jabłek sypie się 2 galaretki owocowe (smak
                          dowolny). Gdy troche przestygnie wylewa się te jabłka, dobrze wymieszane z
                          galaretką, bo ona się w nich rozpuszcza,na biszkopty i koniec. Na wierzch można
                          druga warstwę biszkoptów lub po wystygnięciu w lodówce bita śmietana i koniec!
                          Smacznego1 Co mam zrobić z garnkiem - pomóżcie!
                          • ktotocoto Garnek 18.10.05, 15:30
                            hanula:
                            A jaki jest ten garnek:
                            - dużym średni czy mały ? [ w litrach wody określ ]
                            - i czy jest pierwszej nowości czy taki sobie ?
                            - i czy kolor ma rewelacyjny [ czy normalka ].
                            - i czy musisz mieć właśnie ten ?
                            Tak sobie pytam, bo;
                            życia szkoda na sprawy garnkowe.
                            Dlatego proponuję:
                            wywal ten garnek [ ale przed wywaleniem jego pojemność zmierz ].
                            I mi napisz jakiego garnka Ci brakuje.
                            To ja zobaczę co Ci przysłać mogę, bo:
                            w mojej szafce coś ciasnawo.
                            Zupę gotuję jedną - a garnków do zupy trzy.
                            Podobnie jest z garnkami do ziemniaków, buraków czy jabłek.
                            To Ty mi ulżyj, jeden mój garnek sobie przywłaszcz.
                            Same korzyści będą = u mnie choć trochę miejsca a u Ciebie czas szorowaniowy na
                            czytaniowy lub pisaniowy się zamieni.
                            No, chyba, że:
                            garnek przypalony jest klasy lux - a moje są zwyczajne.
                            Wtedy:
                            gra nie warta świeczki.
                            Papatkuję.
                            • ktotocoto Sezon balkonowy. 18.10.05, 15:36
                              I jeszcze nie pojmuję dlaczego w Warszawie sezon balkonowy jest taki dziwny.
                              U mnie trwa cały rok.
                              Muszę tylko zaobserwować czy cały rok dotyczy wyłącznie mojego balkonu, mojego
                              bloku - czy też jest to normą w całym moim mieście.
                              • krolik-ok Re: Sezon balkonowy i robotkowy 18.10.05, 16:11
                                Co do sezonu balkonowego, to moze u Was inny klimat jest, cieplej na przyklad?

                                A u mnie zaczal sie sezon robótkowy: czapki, szaliki, swetry i takie smieszne
                                czarne, szare lub czaro-szare kolczugi dla facetow, nawet motocyklistom sie
                                podobaja. Sezon rozpoczyna sie u mnie wraz z nastaniem pierwszych chlodow,
                                rozgrzewa mnie taka robota, lubie to, dziecko "obrobione" od stop do glow, no
                                moze przesadzam , od pasa w gore, jak rowniez kolezanki dziecka, sasiedzi,
                                znajomi, wspomniani motocyklisci....Teraz w koncu robie szlik dla siebie
                                ciemnzielono-jasnozielono-szary. Cos mi melange ostatnio leza, a piekne welny
                                sie u nas zdarzaja, kiedys trzeba bylo skades przywozic, a teraz, zyc nie
                                umierac. Zatem zrobie sobie, nim ktos cos ode mnie zechce. A Wy jak tam z
                                drutami i szydelkami w przyjazni jestescie, czy raczej nie? Kieruje to pytanie
                                szczegolnie do NSM i Parmesana.
                                • ktotocoto Dostałam i posłałam. 18.10.05, 16:19
                                  A_ska:
                                  dostałam i też posłałam.
                                  A teraz do domu idę.
                                  Zrobię tak, jak kabe.wawa = przez park.
                                  A druty i szydełko?
                                  Mam ich więcej, niż garnków.
                                  Ale:
                                  swetrów też mam więcej, niż potrzebuję - i jeszcze dziecko, z każdego wojażu,
                                  nowe mi dowozi.
                                  Dlatego:
                                  w wolnym czasie [ zwykle między 2 w nocy a 6 rano ] piję kawę, palę papierosy
                                  lub śpię = druty i szydełko zaniedbując.
                                  • hanula1950 Re: Dostałam i posłałam. 18.10.05, 17:48
                                    Ten garnek to całkiem nowy szybkowar i zupełnie nie wiem, jakim cudem to się
                                    mogło przypalić! Robiłam wszystko w/g instrukcji! Widać mam pecha, ale szkoda
                                    mi go wyrzucić. Pecha, ale śmiesznego, miałam dziś i drugi raz. Ponieważ jest
                                    zimno, jadąc po wnusia do szkoły założyłam czapeczkę - oprychóweczkę i nowe
                                    aksamitne rękawiczki - czarne. Po przyjściu do szkoły, jak je zdjęłam, okazało
                                    się, że ręce mam całe czarne, bo kochane nowe rękawiczki farbują!!!Ale kino!
                                  • hanula1950 Re: Dostałam i posłałam. 18.10.05, 17:53
                                    Jak miałam przymusowy roczny urlop zdrowotny, bo przestałam zupełnie mówić, to
                                    cały czas robiłam na drutach nie tylko sobie i swojemu dziecku, ale wszystkim
                                    sąsiadkom!Teraz robię tylko okazyjnie, jakoś straciłam do tego serce...Możę
                                    znów zacznę coś robić wnusi, ale na razie ma tyle rzeczy, że nic jej nie
                                    potrzeba.
                          • a_ska1 Re: Znowu dobry. 18.10.05, 15:32
                            No pewnie że dobry :)))
                            Hanula, niestety nie wiem, co z takim przypalonym garnkiem czynić :(
                            Jak znam siebie, to bym pewnie wyrzuciła go do śmietnika..
                            Ale na pewno są jakieś inne, lepsze sposoby!
                            Przepis na szarlotkę dla leniuchów podoba mi się.
                            Ja pójdę jeszcze dalej w tym leniuchowaniu i jabłek nie będę dusić
                            tylko gotowe w słoiku kupię.
                            Bardzo dobre są: z rodzynkami, albo bez :)
                            • a_ska1 Re: Znowu dobry. 18.10.05, 15:36
                              KTCT:
                              :)))))
                              małpki od Ciebie dostałam,
                              i do Ciebie moje posłałam
                              :)))))
                            • hanula1950 Re: Znowu dobry. 18.10.05, 17:58
                              A szarlotka bez duszenia jabłek to : blachę wyłożyć biszkoptami lub
                              herbatnikami, zetrzeć sporo jabłek na tarce jarzynowej, wyrównać, a potem zalać
                              gęstniejącą galaretką, zrobioną w troszkę mniejszej ilości wody, niż jest w
                              przepisie. Smacznego!
                              • florentynka Re: Mam wątpliwości 18.10.05, 18:55
                                Hanula, jabłka starte są konsystencji półpłynnej. Galaretka, nawet ta
                                gęstniejąca, też konsystencję ma w najlepszym razie półpłynną. Czy oba te
                                półpłynne produkty nie upłynnią tych biszkoptów? I czy wszystkie te trzy
                                składniki, mogące potencjalnie zostać szarlotką, nie będą sobie po prostu
                                pływać w cudownej symbiozie? I czy granice między poszczególnymi warstwami nie
                                ulegną zatarciu?
                                Keine Grenzen?
                                • hanula1950 Re: Mam wątpliwości 18.10.05, 19:32
                                  Jakoś zawsze mi to wychodziło. Czasami też tarłam jabłka prosto do galaretki, a
                                  potem to wylewałam na biszkopty. One potem nie będę kruche, ale chodzi o
                                  podłoże. Jak jabłka mają za dużo sosu to go wypić - zdrowo!nieswiety -
                                  Mikołajek ma 849 wizyt! Gratuluję, co z nagrodą? A sernik dla leniwych to po
                                  prostu galaretka w połowie wody niż w przepisie i serek waniliowy, do którego
                                  dodawałam bakalie. Podkład z herbatników. Do garnka zamiast soli dałam teraz
                                  sody i znów czekam...Zobaczymy, co bedzie rano...Ale sie uparłam, widać, że
                                  jestem BARAN!
                                • mandy4 Druty, szydełko, szarlotka itp 18.10.05, 19:33
                                  Witam wszystkich ciepło i serdecznie.
                                  Widzę, ze powoli przygotowujemy się do zagospodarowywania coraz to dłuższych
                                  wieczorów. Robótki na drutach. Pieczenie ciast. Czytanie. Lubię te długie
                                  wieczory. Na okres jesienno-zimowy wyłączam swojego "szwendacza", który w
                                  okresie letnim ciągle gdzieś mnie gna. Wyciągam druty, włóczki, wełny, igły,
                                  kanwy, nici do wyszywania i tworzę. A tworzę różne rzeczy; szaliki,
                                  swetry,płaszcze, spódnice długie i krótkie (te krótkie świetnie wyglądają jako
                                  tzw. "kominy" na głowę albo jako golf zakładny na sweter zrobiony z tej samej
                                  włóczki). Szczególnie polecam zrobienie sobie takiego 3-częściowego kompletu
                                  (spódnica długa, krótka i sweter) z tej samej wełny. Można nosić zimą na różne
                                  sposoby.
                                  Wczoraj kupiłam listopadowy numer Twojego Stylu. Polecam.
                                  Na stronie 226 jest tekst "Oczko do oczka" i dołączone do niego zdjęcia. Cytuję
                                  początek:
                                  "Wszystko z włóczki! Zrobione na drutach albo szydełkiem. Koce z warkoczem i
                                  ściągaczem, poduszki we wzory pożyczone ze swetrów. Tej jesieni w kolorowe i
                                  ciepłe wełny otulamy nawet abażury, jaśki i czajniczki. Dziergamy podstawki
                                  śniadaniowe, kapcie i usztywniane koszyki na drobiazgi. Im bardziej kolorowe,
                                  tym lepiej, ale najważniejsza jest faktura. Równiutkie rzędy prawych i lewych
                                  oczek albo luźne ściegi, jakby zrobione niewprawną ręką włóczkowej debiutantki.
                                  Dzianiny ocieplą Ci dom, dosłownie i w przenośni!"
                                  Więc bierzmy się dziewczyny do dzieła. W razie czego służę pomocą.

                                  • mandy4 Nim na dobre 18.10.05, 19:47
                                    wyłaczę "szwendacza" chcę przyjechać do Warszawy.
                                    Tym bardziej, że zapowiadają ponownie ciepłe dni.
                                    Swój przyjazd chciałabym również połączyć ze spotkaniem z Wami.
                                    Większość króliczków mieszka w Warszawie więc z tymi,które będą miały czas, nie
                                    będzie problemu. Ale chciałabym się również zobaczyć z KTCT. W związku z tym
                                    mam do KTCT pytanie czy w najbliższym czasie planuje załatwiać jakieś sprawy w
                                    stolicy? Jeżeli tak to kiedy? I najważniejsze pytanie do Doroty - czy w okresie
                                    najbliższego tygodnia nie planuje wyjazdu z Warszawy?
                                    • florentynka Re: Super!!!!!! 18.10.05, 20:12
                                      A mnie może nie być? He, he, nie licz na to , nie dam się tak łatwo spławić:)
                                      Tylko nie waż się przyjeżdżać na najbliższy weekend, bo ja po górach będę
                                      hulać. Po tych samych co a_ska. Tylko bez roweru:)
                                      • dorota-zam Re: Super!!!!!! 18.10.05, 20:51
                                        O a ja też właśnie wyciągnęłam z pieca szarlotkę! Najprostszą na świecie -
                                        sypaną i już zdążyłam pożreć wielki kawał, na gorąco i z bitą śmietaną, tylko
                                        trochę mi się na tym wrzątku śmietana rozpuściła!
                                        Mandy czekam na Ciebie niecierpliwie, oczywiście do terminu w którym będziesz
                                        mogła przyjechać ja się dostosuję.
                                        Przerobiłam z pół tony jabłek, też bolą mnie już ręce, przeciery pomidorowe też
                                        już gotowe - 50kg pomidorów w słoiki zapakowałam. Jeszcze tylko ta papryka
                                        Mandy mi została do zrobienia, myślałam, że zrobię ją dzisiaj, ale chyba mam
                                        już dość, zabiorę się za to jutro.
                                        Ja na drutach nie robię już od kilku lat, był czas, że robiłam coś w każdej
                                        chwili, kiedy tylko usiadłam, nawet przez pewien czas zarobkowo,ale ponieważ
                                        wszstkie włóczki mnie "gryzą" to od kiedy są polary to tylko ich używam, a
                                        swetry mogą dla mnie nie istnieć. Teraz tylko coś tam czasem szydełkiem
                                        zdziałam, "zośki" dzieciakom robiłam, albo jakieś wykończenia bluzek albo
                                        sukienek. Latem chyba modne były szydełkowe torebki, myślałam nawet czy sobie
                                        takiej nie zrobić, ale jakoś mi nie wyszło.
                                        Flo, ale Ci dobrze, zabierz mnie ze sobą! Kocham góry ale tam to raczej na
                                        nogach, na rowerze napewno nie dałabym rady, A_ska to prawdziwa bohaterka!
                                        • dorota-zam Gdzie jest Luna???????? 18.10.05, 20:54
                                          A co z Toruniem, co z wernisażem?? Luna jakoś nam zaginęła, hop, hooooop, gdzie
                                          jesteś???? Mój mąż ostatnio coś o wyjeździe do Torunia zaczyna wspominać, na 1
                                          albo 11 listopadowy weekend, a ja się w zasadzie tam nie wybieram, no chyba, że
                                          Luna dojedzie? I że jakieś spotkanko króliczan się tam odbędzie??????
                                        • dorota-zam Do KTCT! 18.10.05, 21:01
                                          Czy może spotkałaś się z kinezjologią edukacyjną i słyszałaś jakieś opinie na
                                          ten temat? Ja wczoraj siedziałam do nocy w internecie i trochę o tym
                                          poczytałam , ma być niby taka skuteczne, ale moje dziecko przez 6 lat miało
                                          zajęcia i efektu 0, tylko nie wiem czy to czasem nie wina prowadzącej, która
                                          przez dzieciaki ( i nie tylko) była znienawidzona mocno!
                                          • hanula1950 Re: Do KTCT! 18.10.05, 21:17
                                            Od nauczyciela zależy mnóstwo!O tej metodzie słyszałam małe co nie co... Jestem
                                            za spotkaniem! kroliczku-ok - bardzo dziękuję za ciepłe słowa odnośnie mojej
                                            radosnej twórczości blogowej. Coś mi się nie daje ściągnąć ten program, żebym
                                            mogła zobaczyć Twoje lekcje, ale jutro też jest dzień...Sąsiadka mi
                                            powiedziała, że do gara to CILIT kamień i rdza - nie mam w domu - jutro kupię i
                                            będę testować. Na pocieszenie najadłam się chałwy i teraz mam wyrzuty sumienia.
                                            Dorotko, rzeczywiście najlepsza jest szarlotka pieczona, jeszcze trochę ciepła,
                                            szczególnie w zimny jesienny lub zimowy dzień, ale...czasami i taki mój
                                            prymitywny przepis może sie przydać.
                                            • florentynka Re: Do hanuli 18.10.05, 21:47
                                              Twój przepis wcale nie jest prymitywny, on jest po prostu dla sprawnych
                                              kulinarnie inaczej. Jeśli kiedyś nadejdzie dzień, że własnoręcznie wyprodukuję
                                              jakieś ciasto, to będzie twój przepis.
                                            • kabe.wawa Re:włóczki, szydełko, kanwy, szarlotki i garnki 18.10.05, 21:56
                                              Nie dziergam na drutach, choć umiem /umiałam/. Nie mam już cierpliwości.
                                              W tym niezastąpiona jest moja mama i siostra, więc czuję się zwolniona.
                                              Kiedyś-daaawno, zrobiłam dwie kamizelki z norweskim wzorem dla mojego dziecka
                                              jak miało ok. 2 lat. Zawsze wolałam szydełkować, ale nie pamiętam kiedy to
                                              ostatnio robiłam. Lubię natomiast i tęsknię do kanwy, tamborka, muliny, itp.
                                              Może tej zimy coś wyczaruję.
                                              Hanula, nie ręczę za skuteczność, bo nie miałam okazji tego wypróbować, ale
                                              dostałam od kogoś tak na wszelki wypadek preparat o nazwie VAST-termax, do
                                              czyszczenia przypalonych powierzchni emaliowanych, ceramicznych,szklanych, ze
                                              stali nierdzewnej. Może tym?
                                              A tak w ogóle to mam duże zmartwienie . . .
                                              Nawet nie chce mi się o tym dziś pisać, może jutro?
                                              I w związku z tym przepis na szarlotkę wypróbuję, bo jak się idzie do kogoś
                                              w odwiedziny do szpitala, to wypada coś zanieść...
                                              Dobrej nocy Wam życzę, bo dla mnie chyba tym razem nie będzie dobra.
                                              • florentynka Re:włóczki, szydełko, kanwy, szarlotki i garnki 18.10.05, 22:01
                                                Kabe, wszystko będzie dobrze i proponuję trzymać się tej wersji. A szarlotka
                                                może tylko pomóc. Choremu i tobie. Niech ta noc minie ci jak najszybciej.
                                                Trzymamy kciuki.
                                            • krolik-ok Moje lekcje 20.10.05, 10:11
                                              mozna zobaczyc, a raczej ich doswiadczyc instalujac sobie skype, messenger,
                                              kamere i mikrofon, te dwa ostatnie najpierw nalezy kupuic, ale to nie jest
                                              bardzo kosztowne. Potem nalezy sie skontaktowac ze mna i umowic sie na jakas
                                              godzine, kiedy nastapi polaczenie i probna lekcja. Gdybys potrzebowala tego i
                                              bardziej fachowej porady podam Ci namiary na serwisanta.
                • elissa2 Re: elissa2: 18.10.05, 23:07
                  ktotocoto napisała:

                  > Swoją miłą wypowiedź ( dziękuję! ) kończysz stwierdzeniem, że nie wiesz, co
                  o
                  > tym sądzić.
                  > Ty się nie martw, Ty sobie głowy nie zawracaj czymś, co na to nie zasługuje.
                  > Słuszne są dewizy :
                  > - " przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjaciółmi "
                  > - oraz, w myśl a-ski , " wrogowie moich przyjaciół są moimi wrogami "
                  > Dlatego:
                  > ja, jak każdy =
                  > - mam przyjaciół i przyjacielsko ich traktuję ( oraz ich przyjaciół ),
                  > - mam i wrogów, których przyjacielsko nie chcę traktować ( i wrogów moich
                  > przyjaciół też ).
                  > Lubię powiedzonko:
                  >
                  > " jak pozdrawiasz, tak będziesz pozdrawiany ".
                  >
                  > Dlatego:
                  > róbmy swoje = dbajmy o dobro.
                  > Zła nie musimy ochraniać czy pielęgnować.
                  > Ale:
                  > każdy woli coś innego i różne są potrzeby ludzi.
                  > Ja to uznaję ( choć nie zawsze szanuję ).
                  > Więc:
                  > - nie z każdym chce mi się podróżować,
                  > - nie każdego na dworcu witam,
                  > - i nie każdemu, na dworcu ( podczas odjazdu pociągu ) chusteczką macham
                  > papatki śląc.
                  > Papatkuję Ci.

                  Dziękuję Ci bardzo. Od razu mi lżej na duszy.
                  Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam.

                  A tak trochę abstrachując ...
                  Często się nad czymś zastanawiam.
                  Wychowując mnie, nauczono mnie,
                  - żeby wszystkich traktować jednakowo uprzejmie i z szacunkiem ... czy filozof
                  czy matołek ..., czy biedak czy bogacz ...
                  - żeby nigdy na agresję nie reagować tym samym. A wręcz przeciwnie ...
                  Rozbrajać agresora opanowaniem, uprzejmością, dobrocią a nawet gdy to możliwe
                  pożartować. (Dlatego tak zareagowałam.)
                  Już kilka razy w moim życiu bardzo to zaprocentowało.
                  Tak też wychowałam moją córkę. Ale jej to kiedyś nie wyszło na dobre.
                  W pracy. Agresywna konkurencja. Mobbing ... I takie tam ...
                  Sama już nie wiem ...
                  Czyżby stare, dobre zasady savoir vivre powinny jako nieżyciowe odejść już do
                  lamusa?
                  • mandy4 Dobrej nocy 19.10.05, 00:30
                    Kabe nie martw się.
                    Trzymam kciuki by wszystko dobrze się skończyło.
                    Flo życzę przyjemności w górach.
                    Tylko uważaj na szlakach
                    bo ponoć już śnieg w Tatrach spadł.
                    Spokojnej nocy wszystkim życzę.
                    • ktotocoto Asertywność 19.10.05, 07:01
                      Elissa2;
                      czy Twoja babcia i Twoja mama nie chodziły do szkoły z moją babcią i mamą?
                      Pytam, bo:
                      w mej rodzinie te same tradycję i trendy były.
                      Ale:
                      świat się zmienia ( w różnych dziedzinach a w każdej z dziedzin różne
                      kierunki ).
                      W odpowiedzi na to:
                      asertywność się pojawiła.
                      I do asertywności namawiam.
                      Ta asertywność kiedyś też istniała - aleśmy ją mieli w programie nie nauk
                      społecznych a chemii
                      = każdej akcji towarzyszy reakcja.
                      Papatkuję.
                      • ktotocoto Raczej fizyki 19.10.05, 07:19
                        Błąd:
                        asertywność to, chyba, raczej w fizyce była:

                        " Każdej akcji towarzyszy reakcja. Ta sama, co do wartości, lecz przeciwnie
                        skierowana ".

                        Ale:
                        jak się tak nad reakcjami chemicznymi zastanowić - to tam też asertywność jest.
                        I:
                        każdy z nas podstawy fizyki, chemii zna = więc wiedzieć musi, że:
                        " gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą " i coś o cieple przy tym się wydzielającym
                        ( gorąco mam na myśli ) a także np. o tym jak magnesy się przyciągają lub
                        odpychają.

                        Ludzie elementem tego świata są - i jego prawom podlegają.
                        Tak sądzę ja ( ale nie ja to wymyśliłam - acz szkoda ).
                        Papatki
                        • ktotocoto Jabłeczniki: 19.10.05, 07:25
                          Jabłeczniki = wszystkie lubię.
                          Najbardziej mi smakują te, które ktoś upiecze ( lub na blachę wyleje, lub ułoży
                          lub w jeszcze innej technologii zrobi) - a potem ze mną się podzieli.
                          Ja często dzielę się np. gołąbkami, mięskami w różnych odmianach, surówkami.
                        • ktotocoto Dzisiaj: 19.10.05, 07:27
                          Dzisiaj pracuję wcześniej niż słońce.
                          Jutro do Łodzi jadę ( sympozjum i targi ).
                          Sympozjum = poważnie brzmi.
                          To się poważnie przygotowuję.
                          • ktotocoto Warszawa i Mandy; 19.10.05, 07:31
                            Pewnie, że mi się chce - ale:
                            w piątek ( lub sobotę ) żabojad przyjeżdża ( nie wiem na ile dni ).
                            Chyba nie wypada, bym w trakcie jego przyjazdu ja wyjeżdżała ?
                            Myślę, że Mandy to zrozumie ( choć będzie jej tak jakoś - jak mnie ).
                          • ktotocoto I jeszcze mi się przypomniała pani od historii: 19.10.05, 07:36
                            Dzień edukacji jeszcze we mnie tkwi = o swych nauczycielach myślę.
                            Pani od historii podkreślała, że są wojny zaczepne i wojny obronne.
                            Nigdy zaczepna!!!!
                            Ale obronna?
                            To, o obronnej = jako pytanie retoryczne stawiam.
                            • ktotocoto Co do Luny.... 19.10.05, 07:38
                              ....to ja się zgadzam ( całkowicie ).
                              Gdzie jest Luna i co robi?
                              I czy wie, że o niej myślimy i pozdrawiamy i papatkujemy?
                            • ktotocoto kabe.wawa 19.10.05, 07:43
                              Ty nam daj kawałek swojego zmartwienia.
                              Jak to zmartwienie na wiele części podzielimy, to:
                              ono będzie takie same ale lżejsze ( bo kawałki są lżejsze od całości ).
                              I:
                              mam nadzieję, że nawet ta całość zrobi się mniejsza.
                              Przecież wiesz, że nawet góry lodowe zmniejszają się ( np. przez topnienie ).
                              To ja Ci ocieplenia klimatu życzę.
                              • ktotocoto Garnki: 19.10.05, 07:55
                                Hanula:
                                pomysł na garnek to ja miałam ( wyrzucony moim zastąpić ).
                                Ale na szybkowar nie mam.
                                Jedyne co mi do głowy przychodzi, to:
                                pocieszenie w stylu = obyśmy tylko ( wszyscy ) problemy garnkowe mieli ( i
                                żadne inne ).
                                Ty sobie do parku idź ( po liście ), "Twój Styl" przeczytaj, druty i szydełko
                                wyciągaj.
                                Czapki, szaliki, golfy itp. są ładniejsze i ważniejsze od szybkowara.
                                Jabłka to Ty nawet na patelni uprażysz - a szyi garnkiem nie owiniesz i nie
                                ozdobisz a i na głowę raczej czapeczki niż garnki wkładamy ( choć moje
                                kapelusze to są różne = niektóre do garnka podobne są ).
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto I chwilowy koniec: 19.10.05, 07:59
                                  Ale się rozgadałam.
                                  A jutro na sympozjum jadę.
                                  Więc teraz:
                                  powinnam mniej gadać a więcej myśleć.
                                  Idę myśleć.
                                • ktotocoto A jednak skupić się nie mogę: 19.10.05, 08:19
                                  O Sławku myślę.
                                  Powinien w pracy ( już ) być.
                                  I powinien do nas napisać.
                                  A nie pisze.
                                  To nie jest w pracy?
                                  To może u Sławka przestoje jakieś albo ( co wolę ) Sławek kapitał zapasowy
                                  uruchomił, w góry pojechał, połoniny ogląda?
                                  Bez względu na to, gdzie i co - policzkowe całuski Sławkowi ślę.
                                  • ktotocoto Flo i góry 19.10.05, 11:43
                                    Jak to dobrze, że Flo właśnie w góry jedzie.
                                    Wypocznie, popodziwia i górali zadziwi swą werwą, urodą, błyskotliwością.
                                    A przy okazji:
                                    może Flo i poszukiwania zrobi = Sławka w górach odnajdzie [ i go do domu, pracy
                                    oraz na forum przywlecze ].
                                    • ktotocoto Kuba doleciał: 19.10.05, 15:49
                                      Hanula:
                                      Ty się nie martw, Kuby nie szukaj = do mnie doleciał.
                                      I bardzo mnie to ucieszyło.
                                      W związku z tym - propozycję mam:
                                      Kuba jest taki fajny, że ja chętnie zamianę zrobię =
                                      Kubę wezmę a kupię Ci za to szybkowar [a nawet kilka = możemy negocjować].
                                      A przy wrzosach:
                                      reklamację składam = nie wiem jak pachną, nie wiem jakiego koloru, nie wiem
                                      jakie duże = nic nie wiem = nie dotarły.
                                      Ale to nic = zaczekam.
                                      Pewnie jeszcze w drodze są.
                                      • mandy4 Re: Kuba doleciał: 19.10.05, 17:18
                                        Do mnie też doleciał A skoro mowa o ptakach
                                        to widziałam dzisiaj piękny klucz dzikich gęsi i bardzo żałowałam,
                                        ze nie miałam w tym momencie aparatu fotograficznego przy sobie. I
                                        ogromnie im zazdrościałam, że mogą tak sobie lecieć tam gdzie
                                        pięknie i ciepło. Posłałam im życzenia szczęśliwego lotu i papatki.
                                        Mam nadzieję, ze dolecą szczęśliwie.
                                        KTCT wreszcie Tobie odpisałam - zajrzyj do skrzynki.
                                        • elissa2 Dzień Dobry; :) 19.10.05, 18:51
                                          W Trójmieście znowu (wczoraj i dziś) piękna złota polska jesień.
                                          Dlatego pozdrawiam wszystkich słonecznie i cieplutko w pięknych barwach jesieni.

                                          Mam kilka fotek (zrobione telefonem komórkowym) z parku w Oliwie. Jeszcze
                                          ciepłe. Czy ktoś sobie życzy?
                                          • mandy4 Re: Dzień Dobry; :) 19.10.05, 18:58
                                            Witaj Elisso.
                                            Nie pytaj tylko fotki wysyłaj.
                                            Będę wdzięczna.
                                            Przypuszczam, że nie tylko ja
                                            Ciebie o nie poproszę
                                            ale i pozostali również.
                                            Pozdrawiam
                                            • dorota-zam Re: Dzień Dobry; :) A raczej wieczór! 19.10.05, 20:09
                                              W Warszawie też piękny dzionek dziś był, chociaż rano jak wstałam i zobaczyłam
                                              0 na termometrze, to się trochę załamałam! No ale potem jak słoneczko wyszło to
                                              już było suuuuper! Byłam na rowerku, objechałam prawie całe Bielany, zaliczyłam
                                              chyba z 65 automatów telefonicznych, znalazłam trochę kart, w tym nawet 3 takie
                                              których nie mamy. Kupiłam śledzie, bo ostatnio dziecko wymyśliło nową śledziową
                                              sałatkę i codziennie się nią zażeramy. Po powrocie zrobiłam paprykę wg przepisu
                                              Mandy, no i wreszcie mogłam mna chwilę usiąść i nadrobić forumowe zaległości!
                                              Elisso, ja też oczywiście proszę o fotki!
                                              • dorota-zam Remanenty 19.10.05, 20:25
                                                Oczywiście ja też trzymam kciuki za Kabe i mam nadzieję, że jest dobrze.
                                                KTCT - wracając do wrogów i przyjaciół, to ja też nie miałam pojęcia, że był
                                                jakiś obrażający Cię post, nie czytałam go, przepraszam jeśli Cię uraziłam, ale
                                                jeśli chodzi o buraki - te prawdziwe to mimo wszystko je lubię, sorry!
                                                Flo, moja szarlotka też jest bardzo prosta, a w dodatku nie trzeba dusić
                                                jabłek, tylko się surowe uciera na tarce, a ciasta się nie wyrabia tylko sypie
                                                wymieszaną mąkę, kaszę mannę i cukier, z proszkiem do pieczenia - połowę pod
                                                jabłka, połowę na, a na wierzch masło w plasterkach i już! Jest pyszna,
                                                chrupiąca, a ja właśnie taką lubię.
                                                • hanula1950 Re: Remanenty 19.10.05, 20:59
                                                  Wysłałam Kubę prawie do wszystkich. Myślę, że WAM sie spodoba. Właśnie
                                                  wróciłam strasznie zmęczona z zebrania mieszkańców mojego małego bloku.
                                                  Członków sopłdzielni jest w nim 63, na poprzednim zebraniu było nas troje.
                                                  Oczywiście, nie doszło do skutku! Dziś o 18 członków było 5, a w drugim
                                                  terminie, czyli o 18.20 sytuacja nie zmieniła się . Zaczęliśmy więc dzwonić po
                                                  ludziach i w końcu zebraliśmy kworum.Ludzie nie przychodzą, a potem sie dziwią
                                                  decyzjom, jakie podjęła spółdzielnia! Pierwszym punktem było sprawozdanie
                                                  Zarządu za zeszły rok. Ja oczywiście, ponieważ fotografuję moje osiedle,
                                                  zadałam kilka ,,niedyskretnych" pytań i może właśnie dlatego (a może przez to ,
                                                  że w latach 93-98 byłam radną dzielnicy i mam doświadczenie) zostałam
                                                  jednogłośnie wybrana przewodniczącą Komitetu Blokowego i delegatką na Zebranie
                                                  Przedstawicieli!No to fajną mam teraz robotę, ale ja lubię działać!!!Już mam
                                                  pewne plany!Z szybkowarem nadal nici - zalany jest cilitem, tego środka , o
                                                  którym pisze Dorotka I Krysia u mnie na osiedlu nie ma!Ale jestem wytrwała!Na
                                                  razie tym sie nie przejmuję...Idę do wanny, to zawsze mnie odpręża! Papatki dla
                                                  wszystkich krewnych i znajomych królika! Mam nadzieję, że nasz kochany królik
                                                  ma sie dobrze! Mandy4, serdeczne dzięki za emalię, a Bożence wrzos dosłałam
                                                  jeszcze przed zebraniem. Mam nadzieję, że tym razem dotarł. Ale się
                                                  rozpisałam...
                                                  • elissa2 Hanula 19.10.05, 21:36
                                                    napisała:
                                                    "Z szybkowarem nadal nici - zalany jest cilitem, tego środka , o
                                                    którym pisze Dorotka I Krysia u mnie na osiedlu nie ma!Ale jestem wytrwała!Na
                                                    razie tym sie nie przejmuję..."

                                                    I bardzo dobrze. Nie martw się. Doczyścisz. Jak nie Cilitem. to mleczkiem Cif
                                                    (ponoć ten nowy "Cif krem" jest bdb.) Musisz wypróbować co zadziała. Namoczyć.
                                                    Trochę poszorować. Wypłukać. Od nowa zamoczyć. I tak do skutku. :)))
                                                    U mnie kiedyś tak stał przypalony, ukochany garnek, jak ten wyrzut
                                                    sumienia :))), przez 10 dni chyba. Codziennie po trochu. I udało się.
                                                    Powodzenia. :))))
                                                  • elissa2 Zdjęcia ... 19.10.05, 21:39
                                                    powysyłam wszystkim. Może wieczorem bo teraz coś to ciężko idzie.
                                                    A może muszę je jednak zmniejszyć ...
                                                  • elissa2 Re: Zdjęcia ... 19.10.05, 21:43
                                                    elissa2 napisała:

                                                    > powysyłam wszystkim. Może wieczorem bo teraz coś to ciężko idzie.
                                                    > A może muszę je jednak zmniejszyć ...

                                                    późnym wieczorem - miało być, :)
                                                  • slawek004 Witam 19.10.05, 22:02
                                                    i dziekuję za pamięć. Jestem za rzadko, wiem.
                                                    Ale pracy kuuuupa, tak w firmie jak i w domu, a w domu kompa syn okupuje, ma
                                                    pilną robotę. I tak to się toczy.
                                                    Dziękuję za policzkowe całuski, papatki. FLO pozdró gory odemnie, miałem być
                                                    tam, ale nie dojechałem z przyczyn ode mnie niezależnych. Grypa młodą załogę
                                                    zwaliła z nóg - słąba ta nasza młodzież.
                                                    I spaaadam.
                                                    Moze uda mi się jutro?
                                                  • hanula1950 Re: Zdjęcia ... 19.10.05, 22:10
                                                    Już po kąpieli i zabiegach pielęgnacyjnych! A w tym czasie mój przyjaciel
                                                    skrobał po cilicie szybkowar i wyskrobał!!!A więc górą wytrwali!!!Dokończę mecz
                                                    i idę lulki pa! A więc PAPATKI DO JUTRA!To był mój pierwszy spalony garnek, a
                                                    więc jakieś święto, albo co?
                                                  • ktotocoto Zwycięstwo: 19.10.05, 23:33

                                                  • ktotocoto Zwycięstwo: 19.10.05, 23:38
                                                    Tak się ucieszyłam, że Sławek się odnalazł = że, z tej radości, pustkę
                                                    wysłałam.
                                                    Ale po samym tytule = zwycięstwo:
                                                    każdy zrozumiał, że chodzi o to, iż Sławek się odezwał.
                                                    To po co ja dalsze wyjaśnienia piszę ?
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Przeprosiny: 20.10.05, 00:11
                                                    Dorota.zam:
                                                    Dziękuję za Twą grzeczność, starania, troskę o dobrą atmosferę = Twoje
                                                    przeprosiny.
                                                    One nie były potrzebne,oczekiwane, ani mi należne.
                                                    Piszesz, że post był ( mnie ) obrażający = dlatego przepraszasz.
                                                    Dorotko:
                                                    nie Ty go pisałaś i nie Ty powinnaś się poczuwać.
                                                    Ale dzięki bardzo ( jeszcze raz ).
                                                    A post ?

                                                    Nie był obrażający.
                                                    Obrazić to ja się mogę na kogoś, kogo lubię ( cenię, szanuję, kocham ) na
                                                    kogo liczę, do kogo mam zaufanie, kto jest mi bliski - a on mi krzywdę
                                                    ( świadomie ) zrobi.
                                                    Obrazić to mnie może tylko ktoś bliski.
                                                    Obcy to mnie może wkurzyć ( bezreakcyjnie lub z reakcjami o których niżej
                                                    filozofowałam ), zranić, lub do myślenia zmusić.

                                                    Post był tylko bolący.
                                                    Mnie boli, jak niezasłużenie obrywam ( bo, jak zasłużenie = to trudno, to
                                                    proszę bardzo, i się należy, i trzeba przełknąć a potem przemyśleć i
                                                    zrewidować swe myślenie, czy działanie ).

                                                    Ale:
                                                    są bóle hartujące.
                                                    Ten taki był.
                                                    Przeczytałam, zadrżałam, przebolałam i postanowiłam:
                                                    niech sobie będzie = niech ludzie czytają, bo:
                                                    - taki post nie jest - dla mnie miły - ( i myślenie wywołuje - co ludzie o
                                                    mnie pomyślą ?),ale
                                                    - taki post bardziej świadczy o jego nadawcy, niż o mnie.

                                                    Dlatego:
                                                    żabę przełknełam = niech każdy czyta, niech analizuje,, niech każdy swoje
                                                    wnioski wyciąga.

                                                    Ale:
                                                    post został usunięty:

                                                    Nie wiem kto to zrobił ( i się nie dowiduję ).
                                                    Autorowi usunięcia = Dziękuję.

                                                    Ale:
                                                    przez to dobro ( usunięcia ) Wy nie wiecie, co post zawierał.
                                                    A jak nie wiecie, to:
                                                    utrudnia to Wam wyrobienie sobie ( właściwej ) opinii o jego twórcy.

                                                    To może żadna ( lub mała ) strata, ale:
                                                    osoba, która taki post potrafi napisać ( choć jej ni matki ni ojca ni dziecka
                                                    nie zamordowałam ) = ma w sobie coś złego.
                                                    A skoro ma, to:
                                                    raz mnie zaatakuje, raz Ciebie, raz Was czy Nas, lub całkiem kogoś innego.
                                                    Takich osób unikam = innymi ścieżkami chodzę.

                                                    Reasumując:
                                                    dziękuję Ci = ale się nie martw = dobrze jest.
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Sałatka śledziowa: 20.10.05, 00:20
                                                    Skoro świt wyjeżdżam.
                                                    Wrócę ( chyba ) też o świcie ( po 24 godzinach ).
                                                    I wtedy w szał ( ale nie Podkowińskiego ) wpadnę = przygotowania dla żabojada
                                                    zacznę.
                                                    Gdybym przepis na cudo-sałatkę miała = to by mi trochę szał zmniejszyło ( bo
                                                    już tylko robienie a nie szukanie przepisu + robienie ).
                                                  • ktotocoto Norma: 20.10.05, 00:48
                                                    Hanula;
                                                    toć to, co opisujesz ( zebranie ) = norma.
                                                    To było oficjalne, twarzą w twarz i do protokołu.
                                                    To czego się spodziewałaś?

                                                    Normą jest = siedzieć we własnym fotelu, anonimowo lub pod pseudonimem
                                                    pyskować, rad udzielać, mówić w stylu " ja na ich miejscu... ", " wy
                                                    powinniście ...", " co wy wyrabiacie..." itp., itd.
                                                    W innej wersji może być " oni ".
                                                    Z wersją " oni " częściej się spotykam.
                                                    Ale wyjść z domu, przejść kilka ulic, usiąść na krześle i spokojnie, odważnie
                                                    dyskutować, decyzje podejmować ( a nie daj Boże pomóc przy realizacji czegoś =
                                                    trud sobie zadać )= to już przekracza ludzkie pojęcie ( i poczucie obowiązku i
                                                    chęć ujawniania się ).
                                                    Piszesz, że na 63 osoby - przyszło 5.
                                                    Bez względu na to, jakie miały intencje ( te 5 osób ) = ja lubię tą piątkę =
                                                    bo gra w otwarte karty.
                                                    Fajnie, że należysz do mniejszości ( bo mierzę jakością a nie ilością ).
                                                    PApatki.
                                                    P.S.
                                                    Wiem już jakie piękne są wrzosy ( dotarły - dzięki ).
                                                    Ale nie wiem jaki jest aparat telefoniczny ( marka? ) - a też jest fajny.
                                                  • ktotocoto @ 20.10.05, 00:57
                                                    Mandy, Elissa= @.

                                                    99b2 - życie Cię gniecie czy rozpieszcza? ( mam nadzieję, że wersja druga ).
                                                    Pozdrawiam Cię.

                                                    kabe.wawa - Twoją nieobecność wolę sobie tłumaczyć w sposób pozytywny (post Flo
                                                    mi się podobał ).
                                                    Serdeczności.

                                                    Nieświętymikołaj:
                                                    mało pracy a dużo pieniędzy = bez okazji ( urodzin, imienin, świąt ) Ci życzę.

                                                    I do Luny i do Szczecina pamiętki ślę.
                                                    Pamiętki = to są dobre ślady pamięciowe z serdecznościami powiązane.
                                                  • ktotocoto Szarlotka: 20.10.05, 01:20
                                                    Jeszcze mi sie przypomniało ( między myciem zębów a pakowaniem torby ), że:
                                                    szarlotki sypanej też nie potrafię robić.
                                                    A żabojad szarlotkę lubi.
                                                    To by się zdziwił, gdybym mu własny wyrób zaserwowała ( bo go wtajemniczyłam =
                                                    że ciasto tylko od specjalisty miewam = z cukierni ).
                                                    Ale ja przepisu nie mam !
                                                  • ktotocoto Wzywania: 20.10.05, 01:25
                                                    I proszę się nie obrażać, jak kogoś nie wymieniłam, bo:
                                                    wzywa się nieobecnych.
                                                    A jeśli kogoś pominełam, to z powodu:
                                                    godzina i okoliczności przedpodróżne.
                                                  • ktotocoto Zbyteczne przypominanie: 20.10.05, 01:35
                                                    Niepotrzebnie ( między myciem zębów a pakowaniem torby ) mi się o szarlotce
                                                    przypominało, bo:
                                                    przepis dotarł do mnie ( między poprawką w pakowanium torby a paleniem
                                                    papierosa ).
                                                    Dzięki.
                                                  • anusia100 Witajcie w ten słoneczny dzionek 20.10.05, 09:19
                                                    Dawno mnie nie bylo, ale myslami jestem z Wami. Czesto tez zagladam na F. U mnie
                                                    wszystko dobrze i oby tak dalej. Mayeczka rozwja sie prawidlowo. Spotyka sie z
                                                    pania rehabilitantka i robi spore postepy. W Sz-nie jesien rowniez piekna i
                                                    ciepla. Dorotko poprosze przepis na Twoj jablecznik. Jestem beztalenciem(jesli
                                                    chodzi o domowe wypieki), a taki samograj to cos dla mnie. Mam nadzieje, ze w
                                                    koncu upieke ciasto bez zakalca.
                                                    Serdecznie pozdrawiam wszystkie kroliki.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Witajcie w ten słoneczny dzionek 20.10.05, 09:56
                                                    KtCt Dzięki za pamietajki Mam taki mętlik że trace myśli I te durne igenialne
                                                    W dodatku na szarlotkach sie nie znam Pracy mam dużo już przywykłem Pieniędzy
                                                    zawsze jest za mało Ale co tam na prezenty wystarczy he he worek połatałem
                                                    Hanula dostałem pusta @ proszę o bis
                                                    A od Emilki wcale Jestem zdyskryminowanym samcem
                                                  • nieswietymikolaj Re: Witajcie w ten słoneczny dzionek 20.10.05, 10:01
                                                    No i stało się Bład jak wulkan fo pa Miało być Elissa a napisałem Emilka Ale
                                                    tyż pinie Za błąd przepraszam Jestem nadto rozkojarzony Co będzie jak się
                                                    pomylę przez sen? Sodoma i Gomora
                                                  • krolik-ok Mandy w Warszawie!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.05, 12:08
                                                    Dzieki za sms z informacja o spotkaniu z Mandy, ale nie moge byc, w nocy
                                                    wstalam, zemdlalam, uderzylam sie w glowe, zle sie czuje, przepraszam!!
                                                  • dorota-zam Re: Mandy w Warszawie!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.05, 14:03
                                                    Szkoda Króliczku, że nie mozesz być! Mam nadzieję, że złe samopoczucie
                                                    przejściowe tylko jest, czego rzecz jasna Ci życzę, wracaj szybko do formy!

                                                    Jeśli ktoś chce się spotkać z Mandy i ma chwilę czasu, to o 15.30 pod Kolumną
                                                    Zugmunta będziemy! Zapraszamy! Nie będzie zbyt dużo czasu, bo Mandy o 18.25 ma
                                                    pociąg do domu, ale dobra choć chwilka na spotkanie! Do zobaczenia!
                                                  • hanula1950 Re: Mandy w Warszawie!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.05, 14:32
                                                    Jestem świnia,dupa, małpa, pies, jak mawiali moi znajomi, ale dziś nie mogę
                                                    spotkać się z mandy, bo o 15.20 na Natolinie odbieram wnuka ze szkoły! Bardzo
                                                    mi szkoda, bo chciałam ją poznać...ale życie trwa nadal i jeszcze się zobaczymy!
                                                    Dziękuję elissy za cudowne jesienne zdjęcia! Taka jesień może trwać do wiosny,
                                                    bo zimę przeciez przeniosłam tylko w góry!!!I tak trzymać! Ale jeszcze o czymś
                                                    śmiesznym WAM doniosę - farbują również moje nowe buty,( nie tylko rękawiczki,
                                                    o czym pisałam) o czym dziś sie przekonałam!Niech trwa taka złota jesień, czyli
                                                    BABIE LATO!!!Pozdrowionka dla Wszystkich krewnych i znajomych królika!
                                                    Buziaczki!
                                                  • krolik-ok Re: Mandy w Warszawie!!!!!!!!!!!!!!!! 20.10.05, 15:10
                                                    A na jaki kolor farbuja? Pozdrawiam Hanulo, zaluj, ze nie poznasz Mandy, bo to
                                                    zjawisko pozaziemskie, ja tez zaluje, ze mnie przykulo do chaty akurat teraz,
                                                    pa.
                                                • a_ska1 Re: Remanenty 19.10.05, 21:03
                                                  Elissa:
                                                  poproszę o zdjęcia jesienne :)
                                                  Dorotka:
                                                  poproszę o przepis na sałatkę śledziową i szarlotkę sypaną ( jakies proporcje
                                                  kaszy do mąki itp?)
                                                  Może na @ mi wyślij.
                                                  Flo:
                                                  ale masz fajnie, że w góry jedziesz!
                                                  Fotki zrób, pewnie piękne - złoto-jesienne będą.
                                                  Mandy:
                                                  co z Twoim przyjazdem do Wawy? (kiedy?)
                                      • ktotocoto Telewizor: 27.10.05, 17:17
                                        Elissa:
                                        mam nadzieję, że zdjęcia swoich domowników do wszystkich posłałaś.
                                        Ja Ci za prezentację Twoich współmieszkańców = gratulacyjne-dzięki.
                                        Słuchajcie:
                                        kto nie widział zdjęć Elissy = domagajcie się.
                                        Szczególnie polecam to zdjęcie, które w tytule telewizor zawiera!!
                                        To z telewizorem jest genialne!!!
                                        • ktotocoto Brak telewizora: 27.10.05, 17:26
                                          Mandy:
                                          nie widziałam.
                                          W pracy siedzę.
                                          Telewizora tu nie mam.
                                          Nie mam, bo = nie kupiłam.
                                          Dlaczego nie kupiłam { choć mogę, choć mnie stać }?
                                          Bo się bałam, że ludzie będą ciekawe rzeczy oglądać { np. obrady Sejmu } -
                                          zamiast pracować zgodnie z zakresem obowiązków.
                                          I:
                                          przez ten mój strach = sama też odcięta jestem od informacji.
                                          Ale:
                                          radyjko cicho gra.
                                          Pozdrowionka dla mieszkańców Wrocławia i ich gości.
                                          • ktotocoto Parmesan: 27.10.05, 17:31
                                            Szkoda, że Parmesan o aukcji krów nie wiedział.
                                            My wiemy, że Parmesan jest MMPB [mądry, młody, przystojny i bogaty].
                                            Z naciskiem na: bogaty.
                                            Szkoda, że Parmesan nie wiedział!

                                            P.S.
                                            Parmesan - nie rozpaczaj.
                                            Cała akcja { wraz z aukcją } tak się udała, że:
                                            powtórka jest możliwa.
                                            • ktotocoto MMPB 27.10.05, 17:43
                                              MMPB jest też Sławek i Nieświętymikołaj.
                                              Ale:
                                              Sławek forsę w jachty pakuje a Nieświęty w dziewczyny.
                                              Więc na krowę [ chwilowo] nie mają.

                                              I na tym koniec zaglądania w cudze skarpety [lub konta].
                                              Do pracy wracam.
                                              Cyferki będę odejmować i dodawać.
                                              Głowę już ciężkawą mam [mózgowe trybiki mi się zacinają ] - ale kalkulator
                                              dobry mam = to jeszcze troszkę się powysilam.
    • elissa2 kabe.wawa 18.10.05, 22:35
      Z całego serca życzę pomyślności.
      Trzymam kciuki w nadziei, że moje życzenia się spełnią.
      Życzę Ci Spokojnej Nocy, spróbuj się wyspać, wypocząć. Odganiaj i nie
      dopuszczaj do siebie wszystkie niepokojące myśli. Bo jak zrozumiałam,
      jutrzejszy dzień może być dla Ciebie trudny. I właśnie wypoczynek dzisiejszej
      nocy może jutro zaowocować. Da Ci siłę i trzeźwość umysłu.
      • florentynka Re: remanenty 20.10.05, 17:18
        Ktotocoto: zawstydzasz mnie. Od twoich komplementów robi mi się ciepło na sercu
        i czerwono na policzkach, bo niezasłużone.
        Sławek, wpadaj choćby powiedzieć nam dzień dobry. Chcemy wiedzieć, że u ciebie
        wszystko OK.
        Nieświęty: kiedy będziesz miał nowego lokatora? I czy jego przyjście na świat
        wpłynie w jakiś sposób na częstotliwość twojego bywania na forum? Przecież nie
        możesz nas tak zaniedbywać.
        Dorota, ja też poproszę o przepis na sypaną szarlotkę. Ostatni raz ciasto
        piekłam ze 20 lat temu i mi się nie udało. Było to w związku z tym moje
        ostatnie ciasto w życiu. Bo ja wyznaję zasadę, żeby każdy robił to, co potrafi.
        Bo tych, co robią, choć nie potrafią, za dużo niestety. A przepis na sałatkę
        śledziową też poproszę, bo śledzie lubię w każdej postaci.
        Mandy, moja piękna. Następnym razem nam się uda.
        Kabe, wszystko dobrze? Powiedz, że tak. Trzymam kciuki w dalszym ciągu.
        99b2, teraz ty znikłaś, jak już Sławek się odnalazł?
        Elissa, dlaczego mam pustą skrzynkę?
        A_ska, pewnie że zdjęcia będą.
        A góry od was wszystkich pozdrowię.
        • kabe.wawa Re: remanenty 20.10.05, 19:51
          Dziękuję wszystkim za troskę i przysłowiowe trzymanie kciuków, szczególnie flo,
          ktotocoto, elissa, dorocie... Może pomogą te kciuki, ale to dopiero jutro się
          tak naprawdę okaże. Jestem w dalszym ciągu bardzo zmartwiona.
          Jeśli ktoś serwuje sałatkę śledziową, to proszę o przepis, bo chyba zaczął się
          sezon na takie menu.
          Hanula! Ty w wannie z pianką leżałaś i pachniałaś, a Twój przyjaciel przy garach!
          No nie! Kobieto, z facetami tak się nie postępuje.
          • kabe.wawa Re: remanenty 20.10.05, 19:55
            Dzięki za zdjęcia ( hanula i elisa) i @ (ktotocoto, dorota).Odpiszę, ale już nie
            dziś.
            Bardzo, ale to bardzo żałuję, że nie dane mi było spotkać się dziś z Mandy.
            • dorota-zam Mandy 20.10.05, 20:32
              No to Mandy już w pociągu, spotkałyśmy się rano na dworcu, komputer przekazałam
              w dobre ręce, Mandy odstawiłam do łazienek gdzie miała umówione spotkanie a
              sama wróciłam do domu i nadałam komunikat o spotkaniu. Szkoda, że nikt prócz
              mnie nie mógł na nim być, chociaż ja się cieszę, że miałam ją tylko dla siebie.
              Mandy żałowała, że nie mogła być na naszym poprzednim spotkaniu, więc poszłyśmy
              do Kompanii Piwnej, pokazałam stolik przy którym wtedy siedzieliśmy, spożyłyśmy
              barszczyk, pogadałyśmy i już czas było jechać na dworzec. Strasznie szybko to
              zleciało! Ale nie martwcie się, Mandy jeszcze do Warszawy przyjedzie, bo
              przywiozła komputer w torbie i zostawiła mi z tą torbą, nie chciało jej się z
              nią cały dzień chodzić, więc po torbę znów przyjedzie i miejmy nadzieję, że uda
              się wtedy spotkać w większym gronie!
            • dorota-zam Komputer 20.10.05, 20:43
              Chciałabym tu bardzo, bardzo serdecznie podziękować Parmesanowi za załatwienie
              dla mnie komputera, troskę i pamięć o moich kłopotach a Mandy za przywiezienie
              mi go do Warszawy, no i za załatwienie sprawy we Wrocławiu z jego właścicielką.
              Jesteście prawdziwymi przyjaciółmi, jestem szczęśliwa, że udało mi się Was
              spotkać. Z Wami świat jest piękniejszy!!!
            • dorota-zam Króliczku 20.10.05, 20:46
              czy ten SMS o sciskaniu Mandy to był od Ciebie? Z interrnetu????
              • krolik-ok Re: Króliczku 20.10.05, 21:26
                Tak.
                • dorota-zam Re: Króliczku 20.10.05, 22:00
                  No to dobrze się domyśliłyśmy! A jak Twoje zdrówko? Lepiej?
                  • mandy4 Kochane Kroliczki 20.10.05, 22:42
                    Jestem w domu. Zajechałam szczęśliwie. Dorota i Warszawa mnie urzekły. Nie
                    wspomnę już o pięknym, bo w jesiennej aurze, spacerze w Łazienkach.
                    Szkoda, ze nie dane nam się było spotkać. Ale ten mój przyjazd do Warszawy tak
                    nagle wyskoczył, że wcale się nie dziwię, iż każdy na dzisiejszy dzień miał już
                    coś zaplanowane. Zrobiłyśmy parę zdjęć. Niektóre (za zgodą Doroty) wyślę Wam w
                    niedzielę, bo ja jutro znów na dwa dni wyjeżdżam.
                    Doroto jeszcze raz dziękuje za miłe towarzystwo.
                    Miłego wieczoru i spokojnej nocy.
                    PS. Króliczku zarumieniłam się czytając Twój post. Wydaje mi się, że bardzo ale
                    to bardzo przesadziłaś. Życzę powrotu do zdrowia.
                    • nieswietymikolaj Re: Kochane Kroliczki 20.10.05, 22:52
                      Mój nowy lokator ma być 12 listopada Ale właśnie dzisiaj córka pojechała do
                      szpitala byłem w pracy nie wiem dokładnie co i jak Na forum bym chciał być
                      częściej ale to nie tylko sprawa domowa Mam dużo pracy w pracy Elissa dzięki Na
                      razie papapapa
                      • mandy4 Kabe 20.10.05, 23:08
                        wysłałam do Ciebie przed chwilą @.
                        Pozdrawiam
                    • mandy4 Re: Kochane Kroliczki 20.10.05, 23:19
                      Zapomniałam wspomnieć o wystawie fotografii Papieża w Zamku. Byłam, widziałam i
                      bardzo sie wzruszyłam. Polecam. Wystawa trwa do 31 października. Bilet wstępu 4
                      zł, dla emerytow i rencistów oraz młodzieży - 2 zł.
                      • nieswietymikolaj Re: Kochane Kroliczki 21.10.05, 10:26
                        witam wszystkie śpiochy Na J.G też jest taka wystawa i historia solidarności w
                        obiektywie
                        • ktotocoto FLO - komplementy: 21.10.05, 15:37
                          Flo:
                          To nie były komplementy, pod Twoim adresem!!.
                          To było stwierdzenie faktów
                        • ktotocoto Wszyscy dziękujemy: 21.10.05, 15:41
                          Parmesanowi, Mady i darczyńcy = wszyscy dziękujemy.
                          I cieszymy się, że dzięki w/w osobom = dorota.zam będzie na forum stale.
                          W związku ze "stale" :
                          gdzie jest teraz dorota.zam?
                          • ktotocoto Wycieczki 21.10.05, 15:47
                            Wycieczka Mandy [ Warszawa] była krótsza i przyjemniejsza.
                            Moja dłuższa [ nad ranem wróciłam ] i w atmosferze napięcia a nie relaksu:
                            Ale:
                            stres miałam mobilizujący a nie powalający = dobrze było i dobrze się skończyło.
                            Tylko:
                            w pracy nadal siedzę [ a spać mi się chce ].
                            Do domu pójdę też nie na spanie a na gotowanie [ dla żabojada ].
                            Na przyjazd gości, wszystko mam zaplanowane.
                            Pozostał drobiazg = zrealizować plany.
                            • ktotocoto Kto z kim ? 21.10.05, 15:53
                              Czy:
                              99b2 nie spędza czasu ze Sławkiem ?
                              Bo:
                              oboje nieobecni.
                              To mi po głowie chodzi, że:
                              może razem w knajpce siedzą lub po górach chodzą { albo dopiero plecaki - na to
                              razem - pakują }.
                              Jak moje chodzenie { to chodzenie po głowie } jest nieprawidłowe, to:
                              jakie jest prawidłowe?
                            • ktotocoto Świnia, małpa, dupa, pies 21.10.05, 15:59
                              Hanula:
                              a moi znajomi mówią, że:
                              jeśli potrafisz tak o sobie powiedzieć, to znaczy, że:
                              nie jesteś ani świnia, ani małpa, ani dupa ani pies.
                              To znaczy, że życie inny scenariusz napisało.
                              I:
                              pozostańmy z wiarą, że:
                              innym razem będzie lepiej = spotkacie się.
                              • ktotocoto PAMIĘTKI: 21.10.05, 16:15
                                Nieświętymikołaj:
                                co się stało i jak to możliwe, że:
                                ja Wam wysłałam PAMIĘTKI a do Was doszły PAMIĘTAJKI ?


                                PAMIĘTAJKI , to są:
                                dowody pamiętania { od słowa pamięć, pamiętać} - takie myślowe - i:
                                ja je, Wam , każdego dnia posyłam.

                                A PAMIĘTKI to są pamiętajki z dołaczoną pamiątką [ dwa w jednym = pamięć i
                                pamiątka = suwenir ].
                                Ta dołączona pamiątka też jest abstrakcyjna = myślowa.
                                Tym razem PAMIĘTKI wysyłałam.
                                To gdzie się jeden element { suwenir } zagubił ?

                                Ale się nie martw:
                                dziękuję, że za pamiętajki podziękowałeś.
                                Pamiętki jeszcze kiedyś Ci wyślę - by ponownie sprawdzić, czy dochodzą.
                                • ktotocoto anusia100 21.10.05, 16:24
                                  Witaj:
                                  Twoja nieobecność, na forum, jest usprawiedliwiana, ale:
                                  - wpadaj czasami, choćby po to, by nam światło zgasi lub sprawdzić, czy
                                  radyjko cicho gra.
                                  Pozdrawiamy Cię i papatkujemy.

                                  P.S.
                                  Bardzo wierzę w efekty rehabilitacji, bo:
                                  zdażało mi się widzieć efekty na granicy cudu będące.
                                  Inna sprawa, to:
                                  " bez pracy ne ma kołaczy ".
                                  Tak jest w wielu dziedzinach .
                                  W rehabilitacji szczególnie.
                                  • ktotocoto Na jakich trasach giną suweniry? 21.10.05, 16:39
                                    Na trasie:
                                    ja - Częstochowa = giną suweniry i zamiast pamiętek pamiętajki dochodzą.

                                    A jak jest na pozostałych trasach { np. ja-Warszawa }?

                                    Czy też ktoś suweniry od pamiętek odłacza i {bezczelnie} pamiętajki w to
                                    miejsce daje ?
                                    Tak, z ciekawości, pytam.
                                    Śledztwa prowadzić nie będę.
                                    • wloba07 Elissa! 21.10.05, 17:16
                                      Taka jesień jak na Twoich fotkach bardzo mi się podoba, chociaż nie jest to
                                      moja ulubiona pora roku.
                                      Niemniej jednak lubię taką prawdziwą "polską złotą jesień"
                                      Pozdrawiam i dziękuję za zdjęcia!
                                      • ktotocoto Jesień na 3 miejscu 21.10.05, 17:21
                                        Witaj wloba;
                                        u mnie jesień też nie jest ulubiona.
                                        Ale nie jest też daleko = jest na 3 miejscu.
                                        A co u Ciebie?
                                        Jak się jesienią jeżdzi i jakie nastroje instruktorzy jazdy mają ?
                                      • wloba07 Hanula! 21.10.05, 17:30
                                        Twój Kuba jest uroczy!
                                        Mam koleżankę, która jest trochę zakręcona na punkcie zwierząt, ptaków, kwiatów
                                        i różnych innych roślinek i żyjątek, i ona miała papużkę.
                                        Najpierw jedną, później dokupiła drugą i ta druga uciekła, ale za to
                                        przyleciała inna i została (chyba w zastępstwie).
                                        No i z tymi papużkami to były trzy światy, jadły z talerza, gościom siadały
                                        wszędzie: na głowie, na ramionach, na plecach, piły herbatę ze szklanki (tzn.
                                        siadały na brzegu szklanki),psu chodziły po nosie, a jak pies przychodził do
                                        Pani żeby go pogłaskać to siadały mu na głowie i odpędzały.
                                        Naprawdę pocieszne były niemożliwie, ale niestety pewnego razu jedna znowu
                                        uciekła, a druga chyba z tęsknoty opuściła ten padół.
                                        Pozdrawiam!!!
                                        • wloba07 Jazdy jesienne! 21.10.05, 17:34
                                          Witaj KTCT!
                                          No cóż, za tydzień powtórka koszmaru!!!!
                                          Ale już się nie przejmuję, w końcu kiedyś przecież zdam!!!
                                          Mam koleżanki, które zdawały za 4 albo za 5 razem, więc jeszcze dużoooo przede
                                          mną!!!
                                          A jeśli chodzi o jesień to nie przepadam, chyba, że jest ciepło i słonecznie,
                                          ale smuci mnie jak widzę żółte opadajace liście.
                                          Pozdrowionka!
                                        • ktotocoto Ale z pająkami to tylko wloba umie postępować. 21.10.05, 20:58
                                          Pamiętacie jak wloba przenosi pająki ( by je ktoś, przypadkowo nie
                                          rozdeptał )?!
                                          Znam wiele osob żyjących w symbiozie z różnymi stworzonkami.
                                          Z tych wielu tylko wloba dba o pajączka służbowego.
                                          A wloby egzamin ?
                                          kiedyś będzie i spodziewany efekt kiedyś będzie.
                                          Tylko nie panikujmy = kiedyś będzie.
                                          • ktotocoto krowy: 21.10.05, 21:02
                                            hanula:
                                            idziesz do krów, zdjęcia robić, pożegnać się.
                                            A musisz się żegnać ze wszystkimi?
                                            A nie możesz sobie jednej kupić?
                                            Ty sprawdź = może będą i raty i rabaty i promocje i przeceny.
                                            • a_ska1 Re: krowy: 21.10.05, 21:30
                                              ... A ja mam pamiątkowe zdjęcie z taką krową pod Barbakanem.
                                              Tylko że ta krowa ma skrzydła - taki krowi pegaz.
                                              A co tam, pochwalę się:
                                              mam też zdjęcie z krową w Nowym Yorku,
                                              a w Toronto stoją łosie - zdjęcie z łosiem kanadyjskim też mam :)

                                              Bardzo żałuję, że wczoraj nie spotkałam sie z Mandy i Dorotą,
                                              za późno się dowiedziałam...
                                              bo chyba za rzadko wpadam na forum, ale ciągle coś się u mnie dzieje i czasu
                                              nie mam :(
                                              uprzedzam pytanie KTCT i odpowiadam:
                                              U mnie dzieje się dobrze! :)
                                              • ktotocoto Ale nie masz zdjęcia z kangurem. 21.10.05, 21:55
                                                Aska:
                                                ale nie masz z kangurem ( chyba ).
                                                Ja też nie mam zdjęcia z kangurem.
                                                To może sobie australijskie wakacje zaczniemy planować.
                                                Wyjdą nam = to super.
                                                A jak nie wyjdą, to trudno = to coś bliżej zaplanujemy.
                                                Może 99b2 w plany wciągniemy - bo ona sporo i często i w różne strony lata.
                                                I Flo - bo globtroterka.
                                                I Mandy - bo ją ciągle świat wzywa.
                                                I kto jeszcze chce zdjęcie z kangurem ?
                                                • ktotocoto Wrzosy i przysmaki. 21.10.05, 21:58
                                                  Hanula smakołyki podaje w świetle świec i w otoczeniu wrzosów.
                                                  Hanula:
                                                  widzę, że to wrzosy.
                                                  A ten smakołyk jak się nazywa i jak się go robi ?
                                                • ktotocoto A jak nic nam nie wyjdzie, to: 21.10.05, 22:00
                                                  Ja nam australia nie wyjdzie , to:
                                                  zawsze jest wersja awaryjna = zdjęcia z mrówkami ( motylami lub ślimakami ) w
                                                  Bożenkowie.
                                                • ktotocoto Żałowanie; 21.10.05, 22:03
                                                  Ja też żałuję, że Aska i Mandy rozminęły się.
                                                  Ale to się , kiedyś, da naprawić.
                                                  Obie w/w Panie pozdrawiam.
                                                • ktotocoto Kable dla Kuby 21.10.05, 22:14
                                                  A może trzeba Kubie kable podarować?
                                                  Kilka kabli mam w piwnicy, kilka w garażu i kilka w Bożenkowie.
                                                  Jak się te trzy " kilka" doda = sporo się zrobi.
                                                  Ja nie potrzebuję ani jednego kabla ( więc kilka tym bardziej nie ).
                                                  Dlatego:
                                                  kable mogę Kubie podarować.
                                                  Nie wiem tylko jakie kable Kuba lubi:
                                                  - czarne, czerwone, zielone, szare, białe ?,
                                                  - z dwoma czy trzema żyłami?,
                                                  - i czy te kable muszą być miedziane ?
                                                  • ktotocoto Żelatyna tężeje - 21.10.05, 22:17
                                                    z tego powodu = wracam do kuchni.
                                        • hanula1950 Re: Hanula! 21.10.05, 20:59
                                          Kuba jest uroczy, ale bardzo psoci - przedziobal mi kabel od czajnika
                                          elektrycznego, ekspresu do kawy i zasilacza do komórki. Nie można go spuścić z
                                          oczu. Jak go wypuszczam, to robię różne barykady, bo ptaszysko wchodzi za
                                          lodówkę i niszczy izolację!Jak on lata, to ja ,,kibluję" w kuchni. Staram się,
                                          żeby chociaż godzinę dziennie fruwał. Biorę książkę lub jakąś robotę i go
                                          pilnuję. Blaty od szafek też są podziobane!Cóż, chciałam ptaszka, to mam!
                                    • hanula1950 Re: Na jakich trasach giną suweniry? 21.10.05, 17:23
                                      Kochani! Wyczytałam dziś, że jutro i w niedzielę w Hotelu Europejskim od 11 do
                                      17 można oglądać te krowy, które były w Warszawie na ulicach. Potem będą
                                      zlicytowane (cena wywoławcza 1tys. zł), a pieniądze z licytacji zoataną
                                      przekazane Domowi Dziecka w Ursusie. Idę więc jutro pożegnać się z moimi
                                      ulubienicami! Zrobię fotki, oczywiście! pozdrowionka!
                                    • nieswietymikolaj Re: Na jakich trasach giną suweniry? 22.10.05, 00:52
                                      Szczerze mówiąc nie kumam Albo czegoś nie dostałem Albo Ty nie dostałaś I chyba
                                      jutro zadzwonię
                                      • hanula1950 Witam w kolorach wrzosu! 22.10.05, 09:16
                                        Piękny dzionek się zaczął, a więc wyprawa pożegnalna dojdzie do skutku. Deszcz
                                        to ja lubię tylko wtedy, gdy siedzę w domu! Jeśli chodzi o KUBĘ i kable, to
                                        kolor jest mu obojętny. Kabel od kuchennego radio-telewizorka i mikrofali
                                        przezornie ukryłam. Jeśli będę miała siłę, to mam zamiar jeszcze wpaść na
                                        Karową 20 zobaczyć wystawę ,,Europa XX wieku: oblicza totalitaryzmu. A
                                        wieczorem o 21 Konkurs jubileuszowy na 50 lecie Eurowizji!!!Otwiera Cliff
                                        Richard. Jako 14 latka kochałam się w nim po filmie ,,Jesteśmy młodzi". Czy
                                        ktoś ten film pamięta? A podczas festiwalu pustoszały ulice i wszyscy gapili
                                        się w telewizory, żeby zobaczyć kawałek Zachodu! To były czasy...Na razie
                                        pozdrowionka, odezwę się wieczorkiem. Myślę, że fotki z jesiennej dolinki z
                                        piżmakami i kaczkami w rolach głównych do wszystkich dotarły.Buziaczki!
                                        • wloba07 Re: Witam w kolorach wrzosu! 22.10.05, 09:37
                                          Fotki otrzymałam, dziękuję!!!
                                          Nie mam tak ambitnych planów na dzisiaj jak Hanula, prozaicznie - sprzątanie,
                                          gotowanie, pranie, zakupy i ewentualnie spacer z psem!
                                          Chyba, żeby coś się w międzyczasie zmieniło!!!
                                          Życzę udanej soboty, u mnie na szczęście nia pada!
                                          • ktotocoto Pamiętki i pamiętajki 22.10.05, 11:10
                                            Nieświęty:
                                            ja specjalnie tak napisałam, by sprawę zagmatwać, by było trudne, by pokazać,
                                            że jak się chce, to z pier.....można zrobić problem.

                                            A sprawa jest prosta:
                                            - ja, na forum napisałam = że PAMIĘTKI Wam ślę.
                                            A Ty na to:
                                            - podziekowałeś mi - ale za PAMIĘTAJKI.

                                            Więc ja:
                                            historię do tego dopisałam ( wymyśloną ).

                                            Więc TY:
                                            forsę na telefon stracisz - by się nauczyć różnicy między pamiętkami a
                                            pamiętajkami?
                                            Forsy szkoda.
                                            Lepiej ją, do pończoch, na Sylwestra odkładaj.
                                            • ktotocoto Nie pończocha a pończochy. 22.10.05, 11:13
                                              I jeszcze:
                                              napisałam do pończoch ( a nie pończochy ), bo:
                                              w jednej pończosze to się tyle forsy nie zmieści.
                                              • ktotocoto Rafał: 22.10.05, 11:31
                                                Rafał - student Akademii Muzycznej w Bydgoszczy - wygrał Konkurs Chopinowski.
                                                Bardzo mnie to ucieszyło ( ale nie zdziwiło ).
                                                • krolik-ok Re: Rafał: 22.10.05, 14:30
                                                  No wlasnie, KTCT, cieplo i o Tobie myslalam, kiedy w nocy uslyszalam, ze ten
                                                  chlopak wygral, a uczy sie w bydgoskim konserwatorium, zebral zreszta komplet
                                                  pozostalych nagrod. Zaluje wiec , ze w tym roku nie chodzilam na przesluchania,
                                                  bo z reguly robilam to, jeszcze w dziecinstwie z ojcem, zawsze tam bylismy, jak
                                                  Zimerman wygral i jak Pogorevic przegral, byl jednego razu taki Bunin ,
                                                  faworyt ojca, uwielbiam te muzyke, sama gralam na fortepianie od 4 do 16 roku
                                                  zycia. Pa i milego, slonecznego weekendu.
                                                  • ktotocoto Spacer po obiedzie: 22.10.05, 14:54
                                                    Kto zjadł ( i pochwalił mój obiad ) - poszedł na spacer, bo:
                                                    jesień do lata się cofneła.
                                                    A ja:
                                                    do komputera ( zamiast naczynia zmywać ).
                                                    Fortepian, pianino - to też i mój ulubiony instrument ( obok skrzypiec ).
                                                    Kiedyś mój ukochany mężczyzna mi grał i dziecko mi grało.
                                                    A teraz to tylko radyjko cicho gra.
                                                    Ale:
                                                    w moim mieście jest filharmonia.
                                                    I ja tam chodzę ( ale, przecież, nie codziennie ).
                                                    Papatki
                                                  • ktotocoto I garsonka mi się przypomniała: 22.10.05, 15:07
                                                    By odświętność wernisażu podkreślić:
                                                    - garsonkę z lamusa wyciągnełam,
                                                    - do czyszczenia ją ( szybko ) zaniosłam ( i nawet pamiętałam, że trzeba ją z
                                                    czyszczenia odebrać = to odebrałam ).
                                                    I teraz:
                                                    wernisażowa garsonka w gotowośc.
                                                    A Luny nawet na forum nie ma.

                                                    Luna:
                                                    my wiemy jak jest z wernisażami, hotelami, słownością i interesewnością
                                                    kapitalistów = wszystko rozumiemy.
                                                    Ale nie rozumiemy = dlaczego Ciebie na forum nie ma?
                                                    My Cię pozdrawiamy i na Twój znak życia czekamy.
                                                  • ktotocoto Konkurs, koncert, wernisaż: 22.10.05, 15:10
                                                    Luna mi się przypomniała = przy okazji myśli o sztuce.
                                                    Pozdrawiam Lunę - tworzycielkę i propagatorkę sztuki.
                                                  • a_ska1 Re: Konkurs, koncert, wernisaż: 22.10.05, 16:13
                                                    Fakt - zdjęcia z kangurem nie mam,
                                                    i ze strusiem też nie mam, i z krokodylem ..
                                                    Latem pójdę do zoo, to nadrobię :)

                                                    Serdeczności wszystkim przekazuję i pędzę dalej!
                                                    bo jedna z moich koleżanek na parę lat za granicę służbowo wyjeżdża
                                                    i dzisiaj kolację pożegnalną wydaje.
                                                    Drobiazg jakiś (pamiętajkę?) muszę jeszcze kupić.
                                                  • ktotocoto Zwierzeta, zdjecia i pamiętki lub pamiętajki: 22.10.05, 16:27
                                                    A_ska:
                                                    zwierzątka wszystkie i wszędzie są fajne.
                                                    Ale:
                                                    ja Cię na Australię namawiam ( co ma związek z pończochami wieloma ).
                                                    ZOO też jest edukacyjne i fotogeniczne.
                                                    ZOO zostwiam na ewentualność pustych pończoch.
                                                    A pamiętki lub pamiętajki:
                                                    śliczna, maleńka ramka ( bo w samolotach limit w kg dają ) - i w tej ramce Ty =
                                                    to jest prawdziwa i pamiętajka i pamiętka.
                                                    Ja Ci i pamiętajki i pamiętki ślę.
                                                  • ktotocoto Kolacja pożegnalna: 22.10.05, 16:49
                                                    Ciekawe w jakiej kreacji , A_aka na kolacji (pożegnalnej) wystąpi?
                                                    Chodzi mi o styl, koloryt, marki ( metki ).
                                                    I czy A_ska wspomni o nas?
                                                    Czy życzenia " szczęśliwej drogi" = przekaże?
                                                    Pytam, bo:
                                                    przecież " przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjaciółmi ".
                                                    Zależy mi na i bo :
                                                    - klimat kolacji był elegancko-przyjacielski,
                                                    - nastrój i stroje uroczyste,
                                                    - życzenia, dla wyjeżdżających, dobre były i zazdrości pozbawione,
                                                    - a pamiętki i pamiętajki od wielu życzliwych osób.
                                                    Moja życzliwość, wobec wyjeżdżających, nie ulega wątpliwości.
                                                    Ale:
                                                    ta życzliwość nie wyklucza nutki zazdrości = ja, dziś na uroczystej kolacji nie
                                                    będę.
                                                    Strata, bo:
                                                    - strój wieczorowy mi się marnuje,
                                                    - sama sobie muszę jedzonko robić,
                                                    - sympatii nie okażę i jej dowodów nie otrzymam,
                                                    - wypiję piwo ( Żywiec ) zamiast ....
                                                    - i nikt mi drzwi nie otworzy, nikt palta nie poda, nikt w rękę nie pocałuje, -
                                                    - nikt nie zawiezie i nie odwiezie,
                                                    - przystojniak nie powie " serdecznie witam", oraz " będę tęsknił " .
                                                    A_ska to ma dobrze.
                                                    Ale:
                                                    dobrze, że A_ska ma dobrze.
                                                    Mnie to cieszy.
                                                  • ktotocoto Ramka: 22.10.05, 17:30
                                                    Myślę sobe, że w ramce może być:
                                                    - podobizna A_ski,
                                                    - Syrenka Warszawska,
                                                    - Pomnik Chopina,
                                                    - lub nutki Poloneza As-dur op.53 Chopina.
                                                    Co by nie było = z A_ską się kojarzy.
                                                    Dlaczego?
                                                    - podobizna, Syrenka i Polonez = czytelne, oczywiste - więc wiadomo.
                                                    A dlaczego i z Pomnikiem Chopina?
                                                    Bo:
                                                    A_ska mi, pierwsza, pokazała ten pomnik.
                                                    Dla mnie A_ska:
                                                    - z fotela przy kominku i z fotela przy basenie zrezygnowała,
                                                    - domowego ciepełka i domowego obiadu nie zaznała,
                                                    - benzynę mi swoją dała i klocki hamulcowe niszczyła,
                                                    - i jeszcze kilka wyrzeczeń i kilkanaście nakładów dała ( bym ja Pomnik
                                                    Chopina - po latach- obejrzała).
                                                    Więc:
                                                    mi się Chopin i z A_ską kojarzy.
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto I jeszcze mi się przypomina: 22.10.05, 17:40
                                                    jak mnie Profesorowa na salony wprowadziła.
                                                    Jestem jej bardzo wdzięczna, że ten - odchodzący - klimat i styl:
                                                    jeszcze zobaczyłam, jeszcze zdążyłam dotknąć, powąchać, popodziwiać.

                                                    A teraz?
                                                    Lepiej mieć dobre wspomnienia - niż nic!!!
                                                    Mam dobre wspomnienia z wieczoru z Profesorową.
                                                    A Profesorowa?
                                                    Pamiętam, wspominam.
                                                    Pozdrawiam i papatkuję.
                                                  • ktotocoto Dzwonek: 22.10.05, 17:41
                                                    Dzwonek = wracają.
                                                    Co ja mam robić = podwieczorek czy kolację?
                                                  • a_ska1 wernisażowe garsonki, buty i szale 22.10.05, 16:32
                                                    kiedyś (dawno) kupiłam sobie bordową torebkę,
                                                    tak pod wpływem impulsu kupiłam, żeby sobie humor poprawić.
                                                    Do niczego mi nie pasowała ta torebka.
                                                    A dzisiaj (po latach) kupiłam sobie buty - bordowe.
                                                    Śliczne, z klamerkami i.. jak pasują do torebki :)
                                                    Buty mogą być wernisażowe. Będą czekać w gotowości, tak jak garsonka KTCT.
                                                    Aha, i jeszcze do tych butów szal sobie bordowy kupiłam. Też wernisażowy może
                                                    być.
                                                    No teraz to już naprawdę pędzę, bo w końcu się spóźnię!
                                                    Pa.
                                                  • kabe.wawa Pamiętki i pamiętajki 22.10.05, 22:50
                                                    Pamiętki i Pamiętajki
                                                    Ktotocoto, jakie to ładne słowa.
                                                    Przyznam, że nie słyszałam ich, a przypominają mi inne,
                                                    które ktoś ze znanych mi osób używa.
                                                    Czy mogę poprosić o licencję na te Twoje?
                                                  • kabe.wawa Udanej niedzieli życzę wszystkim 22.10.05, 22:59
                                                    Dziś wprawdzie sobota, ale dla mnie była, niestety, pracująca !
                                                    Do domu wróciłam późno, zahaczając o szpital, szukając po zatłoczonym jak zwykle
                                                    mieście różnych drobiazgów dla pacjenta, aby mu życie umilić.
                                                    Tymczasem żegnam Was.
                                                    Będę wpadać.
                                                    Udanej niedzieli.
                                                    Dobranoc.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Udanej niedzieli życzę wszystkim 22.10.05, 23:05
                                                    Hej Króliczki Luckanowa pojawiła się na forum
                                                  • ktotocoto Licencja 22.10.05, 23:59
                                                    kabe.wawa:
                                                    Pamiętki i pamiętajki są z tej samej firmy co papatki.
                                                    Dlatego:
                                                    licencja na nie nie jest problemem [ stali klienci, po pierwszej prośbie,
                                                    licencję otrzymują ].
                                                    Otrzymałaś [wraz z prawem podarowania tej osobie w szpitalu ].
                                                  • ktotocoto Luckanowa: 23.10.05, 00:01
                                                    Nieświęty:
                                                    to gdzie ona jest i w jakiej formie jest ?
                                                  • dorota-zam Wagary 23.10.05, 00:17
                                                    dziś sobie zrobiłam i rano z dzieckiem do Łazienek się wybrałam i na jesienne
                                                    krajobrazy z aparatem zapolowałam, potem na blogowym spotkaniu byłam i Hanuli
                                                    tam nie spotkałam, a myślałam że spotkam, a jeszcze na koniec na imieninach
                                                    byłam, objadłam się i opiłam, a teraz to już chyba spać pójdę, bo rano trzeba
                                                    obowązek obywatelski spełnić i na działkę pojechać, może jeszcze to jesienne
                                                    lato potrwa? Papatki dla wszystkich!
                                                  • ktotocoto Przy krowach: 23.10.05, 00:31
                                                    dorota-zam:
                                                    Hanuli nie spotkałaś?
                                                    Może Hanula na otwrciu ( o 11:00 ) jedną z krów kupiła i zaraz, z nią, do domu
                                                    poszła.
                                                    Ciekawa jestem czy ta krowa będzie jadła to, co Kuba ( kable ) czy coś innego
                                                    wymyśli?
                                                    Ja wymyśliłam, że:
                                                    pójdę spać.
                                                    Nie wiem kto ma dyżur ( gasiciela )?
                                                  • dorota-zam Re: Przy krowach: 23.10.05, 00:41
                                                    To ja dyżur biorę, światło gaszę i spać idę! Dobranoc i miłej niedzieli!!!
                                                  • elissa2 Dobrej Nocy. :))) 23.10.05, 01:09
                                                    Śpijcie smacznie.

                                                    "Kołysanka"

                                                    Śpij i zamknij oczy śnij - śnij
                                                    Śpij i zamknij oczy śnij - śnij

                                                    A ja będę twym aniołem
                                                    Twą radością, smutkiem, żalem
                                                    Będę gwiazdą na twym niebie
                                                    Będę zawsze obok Ciebie

                                                    Jak, wytłumaczyć Tobie mam
                                                    Że jesteś wszystkim, tym co mam
                                                    Tym co jest dobre i co złe
                                                    Uwierz tak bardzo ......

                                                    Śpij i zamknij oczy śnij - śnij
                                                    Śpij i zamknij oczy śnij - śnij

                                                    A ja będę twym aniołem
                                                    Twą radością, smutkiem, żalem
                                                    Będę gwiazdą na twym niebie
                                                    Będę zawsze obok Ciebie

                                                    Jak, wytłumaczyć Tobie mam
                                                    Że jesteś wszystkim, tym co mam
                                                    Tym co jest dobre i co złe
                                                    Uwierz tak bardzo Kocham Cię

                                                    Jak, wytłumaczyć Tobie mam
                                                    Że jesteś wszystkim, tym co mam
                                                    Tym co jest dobre i co złe
                                                    Uwierz tak bardzo Kocham Cię

                                                    A ja będę twym aniołem
                                                    Twą radością, smutkiem, żalem
                                                    Będę gwiazdą na twym niebie
                                                    Będę zawsze obok Ciebie

                                                    A ja będę twym aniołem
                                                    Twą radością, smutkiem, żalem
                                                    Będę gwiazdą na twym niebie
                                                    Będę zawsze obok Ciebie

                                                    Twym aniołem, twym aniołem
                                                    Twym aniołem, twym aniołem
                                                  • mandy4 Re: Dobrej Nocy. :))) 23.10.05, 02:20
                                                    Tej nocy ja światło gaszę
                                                    mimo, że nie chce mi się w ogóle spać.
                                                    Poleżę w ciemności, posłucham radia,
                                                    pomyślę i może zasnę. Dobranoc
                                                  • mandy4 Re: Dobrej Nocy. :))) 23.10.05, 02:23
                                                    I dziękuję za kołysankę.
                                                    Piękna
                                                  • nieswietymikolaj Re: Luckanowa: 23.10.05, 00:20
                                                    Na wątku CZy ktos mnie jeszcze pamięta ale poszła spać
                                                  • gaja71 Witam 23.10.05, 12:25
                                                    serdecznie w niedziele wyborcza! Ciesze sie , ze wszyscy w dobrej formie.
                                                    Nie wczytywalam sie w posty bo brak czasu ale rzut oka wystarczyl.
                                                    Sobotni wieczor spedzilam w Powszechnym z 99b2, a po teatrze byla jeszcze
                                                    kawiarnia.
                                                    Byla mowa o wernisazu i przypomnial mi sie nasz malarz z Kazimierza.
                                                    Koniecznie musze mu o nas przypomniec to moze jakies zaproszenia na wystawe
                                                    jego prac beda.
                                                    Dzisiejszy wieczor mam zamiar spedzic na premierze w Powszechnym. Maja byc
                                                    wejsciowki i 99b2 tez byc moze bedzie. Czy sa inni chetni do teatru zamiast
                                                    wieczor wyborczy ogladac?
                                                    pozdrawiam
                                                  • gaja71 Re: Witam 23.10.05, 12:30
                                                    Tez dziekuje za kolysanke i bardzo zaluje , ze nie spotkalam sie z mandy ale o
                                                    spotkaniu dowiedzialam sie po, od Ani.
    • nieswietymikolaj Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.10.05, 14:04
      Witajcie króliczki
      • elissa2 Dzień Dobry; :)))) 23.10.05, 14:32
        Króliczki, :))
        jules.vslcatena.nl/konijntjes/Johan29-03-054.jpg
        ubbt.moby.com/userfiles/2885662-Konijn.jpg
        web.inter.nl.net/users/bjorn/weblog/P3170010dag37.jpg
        www.dierinbeeld.nl/tekeningen/dierenportret/konijntjes.jpg
        pics.bzrkworld.nl/albums/Knijnen/Knijn_045.jpg
        groups.msn.com/_Secure/0RwAIA6YV2g!rsJnPvkIq*bNIQQ0WRoTQmr8B5BTV84pEG7N4kIp!
        SWTUULrhKYLaPiim3x19yE8SgvgP25OdyN8qxbE2NCG4lBkWgpTWHzE/15april.jpg

        www.lauravischg.web.aplus.net/images/ljosadis8w.konijn.jpg
        proszę się częstować:
        blogsimages.skynet.be/images/001/150/534_0cc846a6a05e9a16cee8e69573ede5cd.jpg

        :)))))))



        • elissa2 Re: Dzień Dobry; :)))) 23.10.05, 14:38
          jeszcze raz

          groups.msn.com/_Secure/0RwAIA6YV2g!rsJnPvkIq*bNIQQ0WRoTQmr8B5BTV84pEG7N4kIp!
          SWTUULrhKYLaPiim3x19yE8SgvgP25OdyN8qxbE2NCG4lBkWgpTWHzE/15april.jpg
    • krakowiankacija Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.10.05, 14:46
      witajcie.
      Jestem nowa i chce się z Wami zaprzyjaźnić. Przygarniecie mnie ? :)
      • gaja71 witaj krakowiankocija! 23.10.05, 15:10
        No pewnie, ze chcemy! ja ostatnio rzadko wpadam ale czesto mysle i staram sie
        zawsze byc na spotkaniach. No wlasnie mozeby tak spotkac sie w przyszly wekeend
        w Lazienkach na jesiennym spacerze?
        Elissa dzieki za zdjecia, sliczne.


      • ktotocoto Króliczki 23.10.05, 15:14
        Elissa:
        Jeśli jest możliwość wyboru ( autoportretu ), to ja wybieram:

        pics.bzrkworld.nl/albums/Knijnen/Knijn_045.jpg
        bo:
        lubię w parze - a nie solo, lubię być brązowa i lubię być wtulona w takie
        czyste koleżanki.

        Za marchewkę też dziękuję ( bo w niedzielę, bieg do sklepu = średnia
        przyjemność ).
        Papatki.
        • ktotocoto Jest Gaja: 23.10.05, 15:24
          Faktycznie = Twa obecność jest sporadyczna.
          To mnie czasami martwi a czasami wkurza.
          I:
          jak mnie wkurza, to sobie obiecuję:
          "jak Gaję spotkam, to jej nagadam = że czekamy, że tęsknimy, że ciekawi
          jesteśmy wieści nowych, że ...."
          Ale szybko mi rozum wraca.
          I:
          myślę sobie:
          - że gdyby mogła, to by wpadła,
          - to by pozdrawiała 3 x dziennie lub wieczorne dyżury ( gasiciela ) brała,
          - to by pisała, że tęskni za nami - jak my za nią.
          Więc;
          usprawiedliwienie Gai wystawiam i życzenia:
          komputera z Neostradą ślę.
          A dodatkowo:
          papatki .
          • ktotocoto Krakowiankacija: 23.10.05, 15:45
            Witaj:
            Prosisz o miejsce, wśród nas, z nami.
            Przyjmujemy każdego, kto w celach pokojowo-towarzyskich.
            Ufam, że nasz kodeks honorowy znasz i razem z nami będziesz go stosując-
            pielęgnować.
            U nas obowiązują dobre uczucia, życzenia i czyny.
            Ale prawo do błędów - każdy z nas ma ( bo my nie anioły lecz ludzie ).
            Tylko kopanie dołków zabronione [ kto dołki kopie = sam w nie wpada!!!].
            I anonimowa agresja zabroniona !!!
            Obowiązuje uczciwość, lojalność.
            Ewentualne złości, spory ( jak to w rodzinie ) = na @ trzeba rozstrzygać,
            łagodzić i mediacją atmosferę oczyszczać.
            Wojny ?
            Tylko obronne ( bo swe gniazdo trzeba chronić ).
            Wojny zaczepne = nigdy.

            Ale po co ja to piszę ?
            Skoro do nas dołączyłaś = to wszystko wiesz i akceptujesz.
            Witamy.
            Serdecznie witamy.
            Niech Ci z nami będzie dobrze ( i nam z Tobą ).
            PApatki
        • mandy4 Re: Króliczki 23.10.05, 17:31
          Witam Was serdecznie.
          Też już dokonałam wyboru.
          Godzinę temu kandydata na prezydenta.
          Teraz króliczka z postu Elissy:
          jules.vslcatena.nl/konijntjes/Johan29-03-054.jpg
          Wyczuwam w nim bratnią duszę.
          A marchewka taka, że aż ślinka leci.
          Jutro przywiozę sobie z działki.
          Gaju żałuję, że się nie spotkałyśmy.
          Wysłałam do Ciebie smsa, ze jestem w Warszawie,
          ale nie dotarł do Ciebie.
          Przez dwa dni figurowal jako oczekujący.
          Szkoda. Tym bardziej, ze wreszcie wykorzystałam Twoją przesyłkę i była okazja
          zademonstrować jej efekty.
          Witam nowo przybyłą Krakowiankę. Mam nadzieję, że z nami zostaniesz na dobre i
          złe.
          KTCT przypuszczam, że mojego smsa otrzymałaś kilkakrotnie, bo miałam aż 4
          raporty o jego wysłaniu. Jeżeli tak, to nie dlatego, że wypiłam za dużo piwa
          (było tylko jedno) a z winy mojej komórki, która po odebraniu z serwisu działa
          fatalnie.
          Życzę miłego wieczoru.
          Zainteresowanych informuję, ze zdjęcia powysyłam jutro bo dzisiaj mam problemy
          z serwerem.
          Papatki

          • ktotocoto Mandy w życiu i w bajce. 23.10.05, 19:16
            Byłam pewna, że Mandy właśnie tego króliczka wybierze, bo:
            jak ktoś jest, przez całe życie =
            pozytywnie z tłumu się wyróżniający, to:
            w życiu bajkowym potrafi być szaraczkiem.

            P.S.
            Mandy - SMS doszły tylko 2.
            Więc:
            ktoś sobie 2 przywłaszczył.
            Ale to nic:
            kiedyś, znowu, 4 wyślesz = to mi 2 brakujące dojdą.
            • ktotocoto Gaja i 99b2 23.10.05, 19:27
              Też bym chciała, z Wami, po teatrach biegać.
              Chyba mi trochę i smutnawo i żal - że tak na prowincji i tak bez Was jestem.

              A może w którymś z teatrów jest scena : "... wjazd dziewczyny na motorze... "?
              To wtedy, koniecznie:
              99b2 niech wjeźdża !

              To tak na marginesie, bo:
              zdjęcia sobie oglądam, dumki i wspominki robię .
              99b2 ( na motorze ) w oczy mi, ponownie, wpadła.

              PApatki
              • mandy4 Prowincja? 23.10.05, 19:56
                KTCT składam sprzeciw.
                Chciałabym na takiej prowincji jak Ty mieszkać.
                I kina i filharmonia i inne ośrodki kulturalne
                w Twoim mieście są.
                I tacy ludzie jak Rafał Blechacz z Twoim miastem związany. Wczoraj obejrzałam
                koncert laureatów. Jak On grał. Jeszcze na samą myśl z wrażenia gęsiej skórki
                dostaję (w tym pozytywnym znaczeniu}.
                Smutnawo to tylko może być z tego powodu, że nie możemy wspólnie się wybrać do
                jakiegoś teatru. Chociaż przy dobrych chęciach i to może być możliwe.
                KTCT czy Ty wiesz, że i mnie dzisiaj na dumki i wspominki się zebrało.
                Może przez brak słońca? Ale miłe były. O przykrych nie myślałam, tylko jedna
                taka puk puk zrobiła ale odgoniłam.
                • ktotocoto Prowincja: 23.10.05, 20:05
                  Mandy:
                  masz rację, ale:
                  zbiórka, w Łazienkach, się szykuje.
                  Znowu nie dotrę!
                  Dlatego myśli o prowincji.

                  A dumki?
                  W ich ramach, Twój suwenir oglądałam ( i jego zawartość ) = tak ku pokrzepieniu
                  serca.
                  Pokrzepia.

                  A Rafał Blechacz ?
                  Już go kilkakrotnie słuchałam ( i oglądałam - bo on całym ciałem gra )i za
                  każdym razem skórkę miałam taką, jak Ty.
                  Papatki.

                • dorota-zam Re: Prowincja? 23.10.05, 20:05
                  Witam wszystkich w niedzielny wieczór, a szczególnie ciepło nową koleżankę-
                  krakowiankę!
                  Nie wiem jak u Was, ale u mnie na działce słoneczko dziś świeciło! Jak
                  wyruszaliśmy z domu rano to padało, ale jak dojechaliśmy przestało i wyszło
                  słonko i cieplutko było, a jak się zaczęliśmy zbierać do powrotu - zaczęło
                  kropić, a kiedy ruszyliśmy - lunęło! Tak więc dzień był cudny, fotek jesiennych
                  napstrykałam i jutro coś Wam powysyłam!
                • dorota-zam Re: Prowincja? 23.10.05, 20:09
                  A, miało byś o prowincji - co z tego że ja w Warszawie mieszkam, jak teatry
                  najczęściej (jeśli już) to z zewnątrz oglądam!
                  • ktotocoto JUZ PO: 23.10.05, 21:01
                    Jak to dobrze, że już po ...
                    To:
                    do roboty.
                    Róbmy swoje.
                    Dobrze to róbmy.
                    PApatki
                  • wloba07 Jesienny spacer 23.10.05, 21:03
                    Na jesienny spacer w przyszły weekend wybieram sie do parku we Wrocławiu,
                    Jak co roku na Wszystkich Świętych wybieram się do mojego rodzinnego miasta na
                    groby moich najbliższych.
                    Zaraz obok domu tam gdzie mieszkali moi rodzice, a teraz mieszka brat, rozciąga
                    się olbrzymi park, którym można dojść na cmentarz żołnierzy i co roku tam
                    chodzimy w te dni listopadowe i zapalamy świeczki na grobach.
                    Tych cmentarzy jest tam kilka, jeden jest na górce, przy budowie której
                    pracowałam jeszcze będąc w harcerstwie.
                    Bardzo lubię te spacery i najlepiej jest iść późnym popołudniem, jak już jest
                    ciemno, te rozświetlone świeczkami cmentarze sprawiają, że nastrój jest
                    niesamowity.
                    • ktotocoto Teatr: 23.10.05, 22:05
                      Dorotko:
                      Gaja na wieczór teatralny namawiała ( wzywała chętnych ).
                      Następnym razem skuś się, bo:
                      z zewnątrz teatr znasz.
                      Sprawdź co wewnątrz widać i słychać.
                      • luckanowa HEJ!! Mikołaj! już wstałam! :) 23.10.05, 22:26
                        A tak właściwie to znowu trzeba iść spać!! :(
                        Dzisiaj syn przegonił mnie do Bielska!Ale nie żałuje było pieknie widać góry!!
                        Nawet w czasie jazdy troszkę się rozmarzyłam!
                        A pogoda była cudowna i te kolory!!
                        KOCHAM muzykę, taniec,jazdę samochodem i ... ale tego już Wam nie powiem!! :)
                    • ktotocoto Spacer ze świeczkami. 23.10.05, 22:36
                      Też w przyszły weekend wybiorę się na świeczkowy spacer.
                      Świeczkowy, bo:
                      świeczki szlak, wieloraki, wytyczają:
                      - ten ziemski = jak drogowskaz = gdzie kto leży ,
                      - ten pamięciowy = świeczki pamięci,
                      - i ten uczuciowy ( z miłością, tęsknotą, wdzięcznością i ...),
                      - oraz ten pełen nadziei.
                      Są też inne, świeczkowe szlaki.
                      Chodzi o to, by każdy z nas jakiś szlak miał, jakieś tęsknoty i jakieś
                      zobowiązania.
                      PApatki
                      • ktotocoto Luckanowa kocha ...? 23.10.05, 22:39
                        Bardzo jestem ciekawa co jeszcze ( lub kogo ) Luckanowa kocha.
                        Ale:
                        swą ciekawość powstrzymam ( dodatkowych pytań nie zadam ), bo:
                        najważniejsze jest, że potrafi kochać i kocha.
                        Pozdrawiam Cię.
                        • luckanowa Re: Luckanowa kocha ...? 23.10.05, 22:52
                          Czy juz nie wolno???

                          • luckanowa Re: Luckanowa kocha ...? 23.10.05, 23:03
                            JUtro pobudka o 6,oo a więc podusia i kołderka !! Buziaki dla wszystkich !!
                            Pa Pa ! :)
                            • ktotocoto Re: Luckanowa kocha ...? 23.10.05, 23:25

                            • ktotocoto Jak nie wolno? 23.10.05, 23:27
                              Jak nie wolno?
                              Dlaczego nie wolno?
                              Raczej trzeba, należy.
                              Raczej tak niż nie.
                              Ale:
                              demokracja i swoboda i wolny wybór.
                              Wybieram kochanie.
                              • ktotocoto Z serii kochania: 23.10.05, 23:38
                                Drzewa też kocham.
                                1. Mój pierwszy dąb ( z balkonu go widzę ) - już odchowany, dzielny i
                                samodzielny ( wyższy niż ja i pień ma grubszy od mojej pęciny ).
                                To mu pępowinę odciełam i tylko sporadycznie dopajam.
                                2. Mój drugi dąb wiosną zasadziłam ( z Bożenkowa pod balkon przeniosłam ).
                                Lato przetrwał ( i suszę i złych ludzi ).
                                Jak mu się uda jeszcze zimę przetrwać = to będzie długo żył ( oby ).
                                3. Dąb trzeci i czwarty dzisiaj sadziłam, bo:
                                oba, za sprawą wiewiórek, na działce urosły ( obok płotu sąsiada ).
                                Sąsiad, regulamin, zdrowy rozsądek = wszystko wskazywało na konieczność
                                przesadzenia.
                                Więc:
                                wykopałam, przewiozłam, oba posadziłam w towarzystwie tych z pkt. 1 i 2.
                                Mają szansę na rośnięcie.
                                Jak ją wykorzystają ( i ludzie im nie przeszkodzą ) = aleja dębowa będzie.
                                Bo 4 to chyba początek alei ?
                                Papatki.
                                P.S.
                                ----
                                Albo nie.
                                Bez P.S. będzie.

                                PApatki
                                • ktotocoto Nie idę spać. 23.10.05, 23:46
                                  Jeszcze nie idę spać.
                                  Jeszcze zrobię ... i to..... i to ....oraz to ....
                                  A w trakcie robienia o kabe.wawa pomyślę.
                                  Światła nie gaszę.
                                  Pewnie jeszcze ktoś wpadnie, pogadać, pozdrowić = to zgasi.
                                  Papatki.
                                • gaja71 Re: Z serii kochania: 23.10.05, 23:55
                                  Kocham teatr. A po premierze z wrazenia nie moge spac! Ciekawa jestem recenzji,
                                  mnie sztuka bardzo sie podobala, W przerwie pilam szampana i soczki.Bylo
                                  jeszcze troche wolnych miejsc, tak ze Dorotko moglas byc wewnatrz jakbys
                                  chciala.
                                  mandy poprosze o zdjecie, czy zadowolona jestes z koloru. oczywiscie zmywa sie
                                  po okolo 10 myciach i trzeba zabieg powtarzac. Jezeli tak to moge Ci podeslac
                                  specyfik. ja go uzywam od roku i sobie chwale.
                                  99b2 @wysle jutro bo dzis nie mialam kiedy.
                                  dobranoc i gasze swiatlo
                                  • ktotocoto Jaki kraj? 24.10.05, 07:43
                                    Czy ja, dzisiaj , obudziłam się w dobrym - czy w złym - nastroju ?
                                    Chodzę, nasłuchuję - sprawdzam.
                                    I nie wiem.
                                    Czas okaże.
                                    Miłego ( wszystkiego ).
                                    • a_ska1 Re: Jaki kraj? 24.10.05, 08:13
                                      Też nasłuchuję..
                                      Mam obawy.
                                      Wczoraj wieczorem powiedziałam (spontanicznie bardzo): wyjeżdżam z tego kraju!
                                      A dziś ?
                                      Czas okaże..
                                      Miłego :)
                                      • mandy4 Re: Jaki kraj? 24.10.05, 08:52
                                        I ja mam obawy.
                                        Wczorajszy wieczór nie nastroił mnie, moją rodzinę i znajomych optymistycznie.
                                        Dzisiaj zadajemy sobie wiele pytań, na które nie znamy odpowiedzi.
                                        Tak czy siak nie pozostaje nam nic innego jak tylko dostosować się do rady KTCT:
                                        "Róbmy swoje.
                                        Dobrze to róbmy."
                                        Miłego dnia
                                        • mandy4 Drzewa 24.10.05, 09:19
                                          I ja drzewa kocham i mój wnuk, który będąc ze mną na spacerze prawie każde
                                          drzewo chce pogłaskać. I KTCT kocham za to, że drzewa sadzi.
                                          Przeraża mnie i napawa lękiem wandalizm niektórych ludzi. Bardzo często widuję
                                          na osiedlu młode drzewa połamane przez wandali.
                                          Wiosną posadziłam z sąsiadem dwa bzy. Już je opłakałam. Kto to zrobił i
                                          dlaczego - nie wiem.
                                          • hanula1950 Re: Drzewa 24.10.05, 11:15
                                            Witajcie kochani w nowym tygodniu! Coś mi słabo działa dziś net i nie mogę
                                            zupełnie wprowadzić sobotnich zdjęć z pożegnania z krowami!Może później będzie
                                            lepiej. Ja również kocham drzewa i mam ich sporo na tej mojej dolince...Chwała
                                            wszystkim sadzącym! Mieszkańcy mojego bloku po wprowadzeniu składali się na
                                            zieleń. Trochę potem nam zniszczono, jak tynkowano bloczek, ale juz odrosło!
                                            Ranek był śliczny, a teraz, jak wybieram się po wnuka do szkoły, to chyba
                                            będzie padać, bo zrobiło się ciemno.Ale i tak jest fajnie, bo ciepło! Buziaczki
                                            i pozdrowionka!
                                            • mandy4 A_ska i KTCT 24.10.05, 15:42
                                              dzisiaj skarbonkę wyremontowałam.
                                              Pojemna jest i pierwsze 5 zł do niej wrzuciłam.
                                              Zaczęłam zbierać na australiskie wakacje
                                              by móc zrobić zdjęcie z Wami i kangurem.
                                              A jak nie uzbieram to pojedziemy gdzieś na 2 - 3 dni
                                              co najbardziej prawdopodobne.
                                              I też będzie pięknie.
                                              • mandy4 Re: A_ska i KTCT 24.10.05, 15:43
                                                Ps. Zapomnialam się pochwalić, że mam zdjęcie z żyrafą.
                                                • hanula1950 Re: A_ska i KTCT 24.10.05, 17:07
                                                  Idź do parku rankiem
                                                  nim rydwan słońca wtoczy się na szczyt
                                                  Idź do parku rankiem jesienią
                                                  będziesz władcą sezonu
                                                  łagodnego jak pieszczota
                                                  przychylonego
                                                  między terrorem lata i zimy
                                                  Idź do parku jesiennym rankiem
                                                  Czeka na ciebie
                                                  z twarzą ukrytą w cieniu
                                                  (J.Hartwig)
                                                  • hanula1950 Re: A_ska i KTCT 24.10.05, 17:09
                                                    A w totka w sobotę nie wygrałam...Też chyba odnajdę jakąś skarbonkę...
                                                  • dorota-zam Kangury, strusie.... 24.10.05, 17:51
                                                    Kangurem nie mogę Wam służyc, ale jakby ktoś fotkę ze strusiem chciał, to
                                                    niedaleko mojej działki coś 9 sztuk biega, więc.... Jeśli mi się uda, to może
                                                    sobie pstryknę jakieś, szkoda, że wcześniej nie wiedziałam bo miałam wczoraj
                                                    aparat na działce i może był i struś jesienny? Jak złapię wieczorkiem chwilę
                                                    czasu, to trochę jesieni poślę, teraz tylko na chwilę wpadłam i biegnę do
                                                    swoich obowiązków!
                                                  • dorota-zam Hanula 24.10.05, 17:53
                                                    byłam pewna, że w sobotę pod tetrem Narodowym będziesz o 15, po spotkaniu z
                                                    krowami, a tu ani widu ani słychu?
                                                  • nieswietymikolaj Witajcie 24.10.05, 18:08
                                                    Córka wyszła ze szpitale mały łobuż jeszcze pomieszka w ciepłej dziupli
                                                    Pora nauczyć się kwakać bo jak kto czytal książkę lub film ogłądal to wie że
                                                    gdzie garbaty burmistrz tam i obywatele garbaci Walne sobie piwko za zdrowie
                                                    Króliczków
                                                    A i witaj Krakowianeczko cija Twoje zdrowie też wypija
                                                  • hanula1950 Re: Witajcie 24.10.05, 19:55
                                                    Cieszę się, że córcię masz już w domu! Pozdrawiam!
                                                  • hanula1950 Re: Hanula 24.10.05, 19:52
                                                    Po krowach byłam na Karowej w Fundacji Karta na wystawie, a potem u koleżanki w
                                                    szpitalu.Ma mieć operację kolana i strasznie się boi. Chyba z tego powodu
                                                    skacze jej ciśnienie i operacja jest przesuwana.Dnia mało,żeby zrealizować
                                                    wszystkie plany.10 krów już jest w blogu- rano nie chciały się wstawić.Jakoś
                                                    się wszystko zapychało. w sumie jest ich 56, nawet nie wiedziałam, że tak dużo!
                                                    Ciekawe, ile zarobią na aukcji. Sama bym z chęcia postawiła taką krowę u siebie
                                                    nad jeziorkiem.Niestety, zniżek dla emerytów nie dają! Licytacja w środę.Cieszę
                                                    się, że już po wyborach, bo nareszcie w skrzynce nie ma makulatury! Ludzie dziś
                                                    też jacyś spokojniejsi. Ale Kaczora i tak nie lubię - pożyjemy, zobaczymy jak
                                                    to będzie...
                                  • a_ska1 Dzieńdobry :) 24.10.05, 08:06
                                    Witam wszystkich z rana.
                                    Poniedziałek, niestety..
                                    Ale w perspektywie przedłużony weekend mam
                                    bo następny poniedziałek wolny sobie zrobię :), no i we wtorek święto.
                                    Słoneczko się przebija,
                                    zaraz kawkę poranną wypiję, radyjko gra
                                    do pracy na popołudniową zmianę idę.
                                    Myślę o dębach sadzonych przez KTCT.
                                    To piękne. Zamarzyło mi się też dąb posadzić.
                                    W dawnych czasach na niektórych dworach, pałacach był taki zwyczaj,
                                    że jak się syn rodził to sadzono dąb, a jak córka -to lipę
                                    i tabliczki kamienne z imieniem stawiano.
                                    Widziałam takie drzewa i tabliczki w parku przypałacowym w Krasiczynie.

                                    Bardzo mi sie spodobało,że
                                    • krolik-ok Mowia, ze wszystko po staremu bedzie 24.10.05, 08:57
                                      tzn. gospodarka socjalistyczna, bo najwazniejszym inwestorem w panstwie bedzie
                                      samo panstwo /cyt. z braci KK/, ale czy z proznego chocby Salomon naleje?
                                      Chyba, ze jak mowia inni, bardzo moi uczeni i wtajemniczeni znajomi, na
                                      dotacjach pojedziemy, moze, no ale morze jest glebokie i szerokie. Mowia tez,
                                      ze kazdy narod ma takiego prezydenta, na jakiego sobie zasluzyl, a ja mowie,
                                      ze takiego, jakiego wybral. Nie trace nadzieji, ze nasze dzieci beda mialy
                                      prace i beda mogly tu godnie i dostatnio zyc bez wyjazdow, czego Wam i sobie na
                                      dobry poczatek tego tygodnia zycze.
    • slawek004 Witam 24.10.05, 09:18
      i dobrego dnia życzę.
      • florentynka A w górach już jesień 24.10.05, 18:24
        I to jaka! Złota, kolorowa, słoneczna! Żaden malarz by tego nie namalował.A
        nawet jakby namalował, to wszyscy by orzekli, że to kicz. Kochani, ja ten kicz
        widziałam na własne oczy. Czego i wam wszystkim życzę.
        • krolik-ok Re: A w górach już jesień 25.10.05, 10:36
          U nas, jak wiadomo, wysokich gor nie ma, ale sa pagorki, takie wypietrzenia
          polodowcowe, porosniete lasami, bylam tam wczoraj na spacerze, nieco
          wymuszonym, bo przemieszczalam sie z jednego osiedla Wesolej do innego
          i.....widoki byly, jak u Ciebie Flo, CUDOWNA jesien, naprawde zlota, polska!!!
    • nieswietymikolaj Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.10.05, 18:44
      Flo ta jesień jest prawie tak piękna jak Ty tylko szybciej jej uroda minie
      • mandy4 Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.10.05, 19:13
        NSM - i znowu jestem pod wrażeniem. Jak pięknie o Flo napisałeś.
        Flo- a może masz jakieś zdjęcie? Przyślij choć jedno bym i ja mogła zobaczyć
        jak w Tatrach teraz jest. Cieszę się, że już wróciłaś. Papatki
        • florentynka Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.10.05, 21:10
          Nieświęty, jak ty umiesz kobiecie dobrze zrobić:)
          Ale muszę się przyznać do potwornego przestępstwa: zapomniałam aparatu. Proszę
          o łagodny wymiar kary z uwagi na dotychczasowe nienaganne prowadzenie się:)
          • ktotocoto Flo się należało: 24.10.05, 21:30
            Flo:
            czy i Ty pomyślałaś, że dla takich chwil warto żyć?
            [ mam na myśli: pobyt w Bieszczadach i słowa Mikołaja ].
            P.S.
            A brak zdjęć wybaczamy z uwagi na:
            szczere, bezkrętaczowe wyznanie winy.
          • ktotocoto Dęby i lipy: 24.10.05, 21:55
            A_ska ma rację:
            syn = zasadzić dąb,
            córka = zasadzić lipę.
            Lipę zasadziłam = bo tradycja.
            Teraz dęby sadzę.
            Dlaczego?
            Może tylko po to, by tród rośnięcia ( dąb ) i tród przenoszenia ( wiewiórka )
            nie zmarnować, uszanować?
            Może w ramach pokuty ( bo syna nie mam ) - więc kilka dębów pokutnych ( a nie
            jeden, zwycięski ).
            A może po to, by zrobić coś: bezinteresownie i dla wszystkich ( a nie tylko na
            swojej działce = dla siebie )?
            Może to dalsza część przygotowań do babciowania ( jak ta encyklopedia czy
            bajeczki )?.
            A może to tylko to, co każdy winien robić ?
            Pasuje też brak zgody na rujnowanie a akceptacja wzrastania,
            budowania,zrównoważonego rozwoju środowiska naturalnego i stosunków społecznych.
            Może być również tęsknota za pięknem ( forma i kolor ).
            A może wszystko razem?
            Nie wiem.
            • ktotocoto Remonty: 24.10.05, 22:05
              Bardzo się cieszę, że Mandy remont zrobiła ( skarbonka ).
              Ziarnko do ziarnka- a zbierze się miarka.
              Wiosną sprawdzimy wielkość miarki.
              I się zobaczy, czy starczy na pociąg czy na samolot = czy będą Koluszki czy
              Sydney.
              Dla mnie = każde miejsce jest dobre = byle z Wami.
              PApatki
              • ktotocoto A to nowina ( dobra ): 24.10.05, 22:08
                Sławek, Sławuś, Sławusik...
                Sławeczeńku Ty nasz kochany.
                A to mi ( nam ) niespodziankę zrobiłeś.
                Jak to człowiek nie powinien tracić nadziei...
                My z nadzieją na Ciebie czekaliśmy!
                Witaj.
              • ktotocoto Skarbonka i totek Hanuli: 24.10.05, 22:13
                Hanula:
                do wiosny jeszcze sporo sobót będzie ( losowań ).
                A jak Ci się skarbonka nie wyremontuje ( i nie wypełni ), to do Koluszek
                pojedziemy.
                Tam stopem dojedziesz - a kanapkami: podzielimy się z Tobą.
                Może i Sławek dojedzie.
                Sławek by się przydał - bo Sławek, na takie spotkania, wino dowozi.
                • ktotocoto Nie mam: 24.10.05, 22:19
                  Nie mam zdjęcia ( osobistego ) ani z żyrafą ani ze strusiem.
                  Więc:
                  chętnie Wasze zobaczę.
                  I proszę, by:
                  żyrafa była cała ( z szyją i głową ) a strusi było 9.
                  • ktotocoto Na balkon idę. 24.10.05, 23:05
                    Kurtkę ubieram, na balkon idę.
                    Kawę sobie wypiję, na dąb popatrzę ( jak liście gubi ).
                    I sobie podumam.
                    I będę różne zagadki rozwiązywać i dylematy i myśleć co warto a co nie ?
                    Nie wiem, czy właśnie dzisiaj coś wymyślę ( skoro od +_50 nie wymyśliłam ) =
                    ale spróbować warto, bo:
                    ponoć najgorzej jest, gdy człowiek żałuje, że nie spróbował.
                    PApatki
                    • ktotocoto Nic mądrego nie wymyśliłam 25.10.05, 00:04
                      Nic mądrego nie wymyśliłam.
                      Może dlatego, że:
                      ubrałam kurtkę - ale berecik ( kapelusz, czapkę ) nie.
                      Głowa mi zmarzła.
                      Może jutro coś wymyślę ( bo i kurtkę i berecik ubiorę ).
                      • dorota-zam Zdjęcia 25.10.05, 00:49
                        poszły, kto nie dostał niech krzyczy!
                        Dobranoc wszystkim, światełko można zgasić?
                        • hanula1950 Re: Zdjęcia 25.10.05, 07:39
                          Doszły, wielkie dzięki!Pawie ekstra!Jak byłam w Łazienkach na Dzień Wojska na
                          koncercie, to pawie pod sceną przekrzykiwały orkiestrę i solistów - było
                          wesoło!
                          Chyba zaczyna się nam jesień prawdziwa,tzn deszczowa. Właśnie o 6 obudził mnie
                          deszcz, pukający do okien...Ale jak zrobiłam herbatkę, usiadłam do kompa i
                          zobaczyłam zdjęcia kolorowe i radosne od Dorotki, to od razu zrobiło mi się
                          weselej!A więc, mimo deszczu, wesołego dnia dla wszystkich krewnych i znajomych
                          królika!
                        • mandy4 Re: Zdjęcia 25.10.05, 09:58
                          I mnie również zrobiło się weselej po obejrzeniu zdjęć Doroty.
                          Doroto bardzo dziękuję za piękne zdjęcia. Będąc w Łazienkach nie natrafiłam na
                          pawia z rozłożonymi piórami. Więc dzięki Twojemu zdjęciu miałam okazję go
                          zobaczyć w pełnej krasie.
                          Zyczę wszystkim miłego dnia.
                          Biegnę na kolejne inhalacje.
                          Papatki
                          • anusia100 Re: Zdjęcia 25.10.05, 10:25
                            Dorotko dziekuje bardzo. Jakos milej na duszy sie zrobilo. Pewnie to przesada, ale obok mnie nie jest tak kolorowo. Dodatkowo od wczoraj pada.
                            pozdrawiam wszystkich i udanego dnia.
                        • krolik-ok Re: Zdjęcia 25.10.05, 10:47
                          Bardzo dziekuje, piekne Ci wyszly te zdjecia, tak piekne, ze dwa poslalam do
                          Australii. niech sobie nie mysla, ze tylko u nich jest cieplo, pa.
                          • ktotocoto Jejku, rety: 25.10.05, 13:14
                            Radyjko włączyłam ( teraz ) w celu:
                            śniadanie przy muzyce.
                            A z radyjka nie muzyka - tylko wieści:
                            że moje władze kochane a najwyższe = jakiś kryzys mają i się ułożyć nie mogą.
                            Ratunku = jeszcze nie zaczeli a już kryzys mają.
                            Niech oni przestaną, bo:
                            jak nie przestaną = to ja kryzysu dostanę.

                            A reszta i pozostałość = u mnie w normie.

                            P.S.
                            Kunce kochając pozdrawiam oraz tęsknotki ślę.
                            • krolik-ok Re: Jejku, rety: 25.10.05, 14:33
                              Juz gdzieniegdzie pisza i mowia, ze PO tworzy silna opozycje parlamentarna, nie
                              zamierzajac sie juz w ogole ukladac. Wczesniej bylo wiadomo, ze to praktycznie
                              nie jest mozliwe.
                      • kunce Doktorze! pacjent się ocyknął! czyli ja znowu obec 25.10.05, 10:18
                        obecna i przytomna melduje się

                        zaczne od zobowiązań: chodzi o kalendarzyki i karty telefoniczne> bardzo prosze,
                        by "biorca" odezwał sie i powiedział, jak przekazać - nie jest tego duzo,
                        kilkadziesią sztuk, zmieści sie do nieco wiekszej koperty.

                        Pozdrawiam, szczególnie cieplutko niespożytą ktosięńkę
                        • krolik-ok Re: Doktorze! pacjent się ocyknął! czyli ja znowu 25.10.05, 10:32
                          Witam Was wszystkich nie takim znow wczesnym rankiem, ale jestem /chyba/
                          usprawiedliwiona: gardlo mam jak burak/sorry, buraku, ale to chyba najlepsze
                          znane mi okreslenie/.
                          KUNCE - wlasnie o Tobie myslalam i o Twoich sprawach, czyzbys juz nie
                          potrzebowala konsultacji. Zwyczajowo proponuje soboty, gdzies po 16.00, chyba ,
                          ze wolisz te sprawe omawiac np. na gg, to wpadnij do mnie i sobie pogadaj, ale
                          herbatka bylaby stosowniejsza. Oni mieszkaja na Tamce, wiec zawsze po drodze i
                          wygodnie, no i towarzysko swietnie!!!!!!
                          • kunce Re: Doktorze! pacjent się ocyknął! czyli ja znowu 25.10.05, 13:10
                            dzięki, pasuje mi bardzo (moze być najbliższa sobota?)
                            • krolik-ok Re: Doktorze! pacjent się ocyknął! czyli ja znowu 25.10.05, 14:31
                              Moze byc, jesli mi gardlo troszku zdblednie. Dzis wieczorem uscisle, czy oni
                              aby nie wyjada na wyraj i dam Ci znac , ok?
                              • ktotocoto Pawie i żyrafy 25.10.05, 14:49
                                Pawie i żyrafy dotarły.
                                Dzięki za jedne i za drugie.
                                Żyrafa mnie rozbawiła ale i chęć posiadania wywołała = mam ochotę na żyrafę!
                                Jakie to różne pragnienia ludziska mają:
                                - Hanula ma ochotę na krowę,
                                - ja, przez Hanulę ( a raczej dzięki Hanuli ) = żyrafę chcę.
                                P.S.
                                Zdjęcie z pawiem mam - A_ska mi zrobiła.
                                Jak je odnajdę, to Wam wyślę = żeby się pochwalić, że w Łazienkach byłam i
                                pawia widziałam.
                                Jak , kiedyś, żyrafę zobaczę, dotknę, pogłaszczę - to też sobie zdjęcie zrobię
                                i ( w ramach dalszych przechwałek ) wyślę Wam.
                                PApatki
                                • ktotocoto anusia100: 25.10.05, 15:27
                                  My lubimy jak Tobie się milej robi.
                                  Dlatego:
                                  napisz nam co jeszcze radość Ci sprawi?
                                  Bo:
                                  fotografów ( artystycznych )w naszym gronie jest dostatek = to Ci zdjęcie
                                  zrobią i prześlą.
                                  Takie przesyłki pomagają, bo:
                                  człowiekowi milej, że ktoś coś dla niego i że nie jest sam.
                                  Nie jesteś sama = napisz co lubisz ( lub co się przyda ) na rozganianie
                                  jesiennych smuteczków.
                                  • ktotocoto Pawie mi się pokręciły 25.10.05, 15:41
                                    Pawia znalazłam i wysyłałam.
                                    Ale ( co mnie nie dziwi ) = wszystko mi się pomieszało i pokręciło i pomyliło.
                                    Już nie wiem czy dobrze wysłałam ( czy do wszystkich, czy tylko do
                                    niektórych, czy jakoś wybiórczo , albo w nadmiarze ?).
                                    Co tam:
                                    reklamację przyjmuję ( i uwzględniam ).
                                    • dorota-zam Re: Pawie mi się pokręciły 25.10.05, 16:17
                                      Dzięki za pawie i krowy, cieszę się, że moje zdjęcia się podobały! Papatki
                                      • ktotocoto Górzysty paw ( albo górny ). 25.10.05, 16:47
                                        Górzysty ( albo górny ) paw dotarł.
                                        Dzięki niemu i buty zobaczyłam.
                                        Chodzi o buty Hanuli = do sukienki pasujące.
                                        Ja mam kota butowego ( i nie tylko ).
                                        Przez tego kota:
                                        - buty zauważam,
                                        - i buty nabywam ( w nadmiarze ).
                                        Ale:
                                        chodzę ( zwykle ) w jednych = takich starych, rozklapanych, wygodnych.
                                        Dlatego:
                                        dostatek w szafie mam ( czego po mnie nie widać ).
                                        Aktualnie:
                                        w klapkach dzisiaj jestem ( letnich, zniszczonych - choć zimnisko ), bo:
                                        - nowe, jesienne " elegantki " pięty mi obtarły,
                                        - obtarte pięty na każde buty się buntowały ( mocno ).
                                        - klapki były ratunkiem.
                                        Jednak:
                                        nikt się za mną nie oglądał, nie dziwił , bo:
                                        - spodnie długaśne ubrałam ( takie po ziemi szurające ),
                                        - i małe kroczki robiłam ( by te spodnie mocno się nie majtały).
                                        Nic a nic nie było widać = że ja w klapkach jestem.
                                        Tylko coś zimnawo było w te gorące pięty.
                                        • mandy4 Pawie 25.10.05, 19:06
                                          Kochane jesteście, że mi pawie przysłałyście.
                                          Właśnie przed chwilą je obejrzałam i przeniosłam do folderu "Królikowo".
                                          I Wy pięknie na tych fotkach wyglądacie. Dziękuję.
                                          Ja też podczas ostatniego pobytu pawia sfotografowałam.
                                          Wieczorem Wam wyślę. I moje zdjęcie z zebrą w tle. Zebrę pomyliłam z żyrafą -
                                          sama nie wiem w jaki sposób, bo przecież te zwierzaki nie są w ogóle do siebie
                                          podobne. Ale znajomy mi powiedział, że mam się nie martwić bo u kobiet to
                                          normalne i żyrafa z zebrą się myli na tej samej zasadzie jak prawa strona z
                                          lewą. I pocieszył mnie, ze jestem 100% kobietą. A że on ma głowę, ręce i serce
                                          więc mu wierzę.
                                          A zdjęcia późnym wieczorem wyślę bo dzisiaj zrobiłam sobie dzień gospodarczy.
                                          Komputer mnie korcił więc na chwilę włączyłam jakbym czuła, że pawie na mnie
                                          czekają.
                                          Wszystko z szafy i komody wyrzuciłam, segregację robię i po wymyciu szafy na
                                          nowo układam. I przy okazji stwierdziłam, ze mam kota biustonoszowego. Pełno
                                          ich u mnie i w różnej gamie kolorystycznej. I po co jak w ogóle stanika nie
                                          noszę?
                                          Miłego wieczoru.

                                          • ktotocoto Żyrafa, zebra i biustonosze. 25.10.05, 20:01
                                            Mandy:
                                            żyrafę z zebrą bardzo łatwo pomylić = to mogło Ci się zdarzyć.
                                            Ten Pan z głową, rękoma i sercem ma rację - i w sprawie pomyłki i w sprawie
                                            100% kobiecości.
                                            Przy pomyłce to mu w 99 % wierzę.
                                            Ale w 100% kobiecości = to ja mu na 100% wierzę - bo chyba ma podstawy, by tak
                                            mówić.
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Same biustonosze. 25.10.05, 20:05
                                              Biustonosze się, od żyrafy i zebry, oderwały.
                                              Teraz o nich:
                                              może Ci się jeszcze wnusia przytrafi?
                                              Trzymaj dla wnusi.
                                              Moda wraca ( jak to ma teraz miejsce z gorsetami) = może się wnusia ucieszy.
                                              A jak wnusi nie będzie to:
                                              wnuk kilka dziewczyn będzie miał.
                                              Któraś z nich, pewnie, piersi będzie miała.
                                            • nieswietymikolaj Co to jest biustonosz 25.10.05, 20:10
                                              Witam Króliczki Pytam bo nigdy mi mamusia ani babcia nie kupiła Taka krzywda
                                              mnie spotkała Dziękuję za zdjęcia jest na co popatrzeć Chyba się wybiorę do
                                              łazienek Jak znajdę przewodnika
                                              • ktotocoto Biustonosz dla Nieświętego 25.10.05, 20:18
                                                Nieświętymikołaj.
                                                Nie ustaliłam tego z Mandy, ale mniemam, że Mandy się zgodzi.
                                                Z powodu Twej nieznajomości w/w części ozdobno-grzewczo-ochraniająco-
                                                podtrzymującej = Mandy Ci może 1 egzemplarz podarować.
                                                Ale:
                                                prezenty winny być używane ( a nie w kąt, do piwnicy lub na śmietnik albo
                                                dalej = prezent przechodni ).
                                                Jak obiecasz, że będziesz używał - zgodnie z przeznaczeniem ( nosił ), to Ci
                                                Mandy przyśle.
                                                Bo:
                                                Mandy nie jest skąpa, nie jest leniwa i drogę na pocztę zna.
                                                • nieswietymikolaj Re: Biustonosz dla Nieświętego 25.10.05, 20:21
                                                  Będę go nosił z dumą ja medal zasługi Ale czy biustonosz Mandy będzie pasował
                                                  No i gdzie go mam nosić
                                                  • hanula1950 Re: Biustonosz dla Nieświętego 25.10.05, 20:40
                                                    Co ze stroną MIKOLAJKA? Pojawia mi się napis, że wygasła!Czy to PRAWDA? A może
                                                    dziś znów coś nie tak chodzi?
                                                • ktotocoto W piątek trzymamy. 25.10.05, 20:24
                                                  Obiecuję = w piątek trzymamy i telepatujemy.
                                                  Powodzonka na wszystkie, jesienne dni - a szczególnie na 28 października.
                                                  • hanula1950 Re: W piątek trzymamy. 25.10.05, 20:38
                                                    Do butów była jeszcze torebka, ale jej nie było widać!Ponieważ jesteśmy
                                                    króliki, jutro wybieram się na spacerek na Królikarnię. To blisko mnie, jak nie
                                                    będzie padać, to będzie jesienny spacerek. Jak będzie - to metro.Jest tam
                                                    wystawa fotograficzna ,,Intymna przyjemność czytania". Ponieważ jestem molem
                                                    książkowym, a na dodatek lubię zdjęcia, będzie 2 w 1.
                                                    www.krolikarnia.mnw.art.pl/main.htm
                                                    Od piątku mam u siebie gości - zjeżdżają na groby. Będzie trochę roboty, ale
                                                    przyjemnej. Jakieś powiedzonka może znajdę, na razie nic mi do umytej głowy nie
                                                    przychodzi, ale do piątku jeszcze jest czas.
                                            • wloba07 Re: Żyrafa, zebra i biustonosze. 25.10.05, 20:12
                                              Dziękuję wszystkim za zdjęcia, zwłaszcza za pawie.
                                              Ja nie mam żadnego zdjęcia z pawiem, ani z żyrafą, ani z zebrą, ani z
                                              hipopotamem. Mam jedno z krową. Z jedną z tych od Hanuli.
                                              A jeśli chodzi o jesień to jak już pisałam, wiem, że jest piękna jak jest
                                              złota, słoneczna i pogodna, ale to jednak nie moja pora roku.
                                              Jesień trochę mnie przytłacza i nastraja niezbyt optymistycznie.
                                              Co nie oznacza, oczywiście, że poddaję się tak łatwo ponurym nastrojom.
                                              Chciałam tylko nieśmiało przypomnieć, żebyście trzymali za mnie w piątek!!!
                                              Pozdrawiam!!!
                                          • hanula1950 Re: Pawie 25.10.05, 20:44
                                            Podziwiam pracowitość mandy4 - mi ostatnio nic się nie chce, nawet nie chce mi
                                            się jeść. Ale to nie DEPRESJA jesienna, tylko ogólna niemoc, jak mawia moja
                                            dobra znajoma!
                                            • hanula1950 Re: Pawie 25.10.05, 20:55
                                              Pamiętajcie wszystkie króliczki, żeby dziś w nocy dobrze się zamknąć, żeby WAS
                                              nie wywiało - w nocy mają być bardzo silne wiatry!!!Mnie , oczywiści, z tego
                                              powodu będzie bolała głowa...Profesorowo!Miło, że się odezwałaś!
                        • dorota-zam Re: Doktorze! pacjent się ocyknął! czyli ja znowu 25.10.05, 16:15
                          Witamy! Zdjęcia posłałam na prof, adres na Kunce! Czekam na kopertę lub
                          informację! Pozdrawiam
                          • profesorowa Re: Doktorze! pacjent się ocyknął! czyli ja znowu 27.10.05, 18:53
                            Doro, kopertę nadałam na poczcie jeszcze tego samego dnia wieczorem - a więc
                            dziś-jutro powinna do Ciebie trafić.
                    • hanula1950 Re: Na balkon idę. 25.10.05, 07:43
                      Żyrafy w całości nie mam, ale główkę z mrugającym oczkiem znajdę i
                      wyślę.Dobrze,że nie zamówiłaś krokodyla....Czy po tym balkonie nie będzie
                      kataru?Trzymaj się ciepło!
    • slawek004 Witam 24.10.05, 21:57
      wieczornie.
      Widzę że forum wraca dostało werwy. Może i mnie się udzieli?
      :)))
    • nieswietymikolaj Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.10.05, 20:52

      • hanula1950 Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.10.05, 21:10
        Rzeczywiście, działa-dopisałam komentarz. Miałam wejście ze swojego blogu,
        jeszcze to sprawdzę i ewentualnie poprawię adres.
        • kabe.wawa Witam w ten ciepły wieczór 25.10.05, 21:56
          Niedawno wróciłam ze spaceru, bardzo ciepły dziś wieczór, bezwietrznie, cicho,
          przyjemnie. Taka prawdziwa jesień. Wyciągnęłam swego małżowina, bo dawno nie
          byliśmy na takim wieczornym spacerze .
          Dziękuję za @@, zdjęcia i ciepłe słowa, będę odpisywać.
          Hanula, na Twoim blogu wpisałam sie 2 razy, pod krowami, ale coś nie ma tych
          wpisów a nic nie sygnalizowało, że jest jakaś blokada. Spróbuje jeszcze raz.
          Pozdrawiam wszystkich ciepło i jesiennie.
          Dobranoc
          • wloba07 Re: Witam w ten ciepły wieczór 25.10.05, 22:15
            U mnie już wieje, chyba w związku z tym będę miała problem ze spaniem.
            Ale, ale na szczęście na piątek zapowiadają piękną pogodę, bezdeszczową,
            słoneczną i ciepłą!
            Bardzo mnie to cieszy, że chociaż pogoda będzie mi sprzyjać!
            Ja również życzę Wam dobrej nocy!!!
            Dobranoc!!!
            • ktotocoto Gdyby: 25.10.05, 22:55
              gdyby:
              gdyby kabe.wawa była silna jak koń - to bym była zadowolona.
              Mam nadzieję, że kabe.wawa jest silna.
              A jeśli jej choć trochę siły brakuje,to:
              niech trochę sił pożyczy, kupi, znajdzie = ale najlepiej niech je w sobie
              choduje.
              Kabe.wawa = powodzonka i sił tyle, byś je jeszcze innym mogła dawać.
              PApatki
              • ktotocoto Nadchodzący czas: 25.10.05, 23:08
                A jeśli, w nadchodzącym czasie, będą niedobra ( np. marudząca, opryskliwa lub,
                nie daj Boże, złośliwa ) = to proszę tego nie zauważać.
                Nadchodzący czas źle na mnie działa.
                Nie lubię nadchodzącego czasu.
                Jak już ten czas minie - to kolejny nadchodzi ( Święta, Sylwester ) = znowu mi
                się robią i chmurki i chumorki.
                I wtedy ciągle sobie powtarzam:
                byle do wiosny.
                • ktotocoto Zawsze niech będzie słońce. 25.10.05, 23:14
                  Pomyliłam się z tą zgodą ( od środy ) na każdą pogodę.
                  Zawsze niech będzie słońce.
                  Idę na balkon, do łazienki i do łóżka.
                  Gasić czy nie gasić ?
                  Nie gaszę.
                  Może ktoś wpadnie i opowie, że z przyjęcia wraca, że było wesoło i wino dobre
                  było.
                  • hanula1950 Re: Zawsze niech będzie słońce. 25.10.05, 23:39
                    Jestem zawsze za słońcem!Ja też nie lubię tego czasu - oboje moi rodzice już
                    dawno nie żyją...Potem Boże Narodzenie...
                  • hanula1950 Re: Zawsze niech będzie słońce. 25.10.05, 23:41
                    U mnie na razie nie wieje!Dzięki za wszystkie wpisy do mioch blogów!Dobranocka
                    już chyba.
                  • hanula1950 Re: Zawsze niech będzie słońce. 25.10.05, 23:42
                    Ja jeszcze trochę poczytam, jakoś dziś nie mam ochoty na spanko..jakieś
                    refleksje, jakieś wspomnienia tułają mi się po głowie...
                    • mandy4 Re: Zawsze niech będzie słońce. 26.10.05, 02:17
                      Wysłałam Wam 10 minut temu kilka zdjęć. Coś dzisiaj miałam problemy z ich
                      wysłaniem i nie wiem czy wszyscy dostali. Jeżeli nie to proszę wołać.
                      Życzę miłego jutrzejszego dnia.
                      • a_ska1 Re: Zawsze niech będzie słońce. 26.10.05, 08:06
                        Witam i..
                        jak w tytule! :)
                        Niestety, "nadchodzący czas" ma to do siebie,
                        że nie nastraja optymistycznie.
                        Ale sprzyja zadumie, wyciszeniu, zwolnieniu tempa..
                        Tylko ta pogoda listopadowa - nie lubię!
                        Chociaż narazie nie mamy powodów do narzekań na tegoroczną jesień. Może dalej
                        będzie łaskawa?
                        Ostatnio mało udzielam się na forum,
                        bo myśli mam zaprzatnięte bardzo ważnymi sprawami
                        = poważne decyzje muszę podjąć.
                        To tak tytułem usprawiedliwienia się :)
                        Ale bywam tu regularnie i w miarę na bieżąco jestem.
                        Zaraz małpki z niespodzianką Wam powysyłam.
                        Miłego dnia :)))
                        • slawek004 Re: Zawsze niech będzie słońce. 26.10.05, 08:10
                          i będzie, przynajmniej do grudnia :))))
                          Pozdrawiam i dobrego dnia zyczę.
                          Nie mogę się doczekać niespodzianki :)))
                          • hanula1950 Re: Zawsze niech będzie słońce. 26.10.05, 10:11
                            Witam słonecznie! Słońce jest, a i jest zapowiadany na noc wiatr! Jeszcze tylko
                            zrobię tzn. dokończę sernik z gruszkami dla moich jutrzejszych gości i wyruszam
                            na KRÓLIKARNIĘ, o czym już wczowraj WAM uprzejmie doniosłam! Bardzo proszę
                            wszystkich krewnych i znajomych królika, żeby popatrzyli na moje krowy (obsesja
                            3 stopnia, ale to jest uleczalne!) i napisali choć słówko komentarza.
                            haneczka1950.blox.pl
                            Kategoria:Pożegnanie z krowami.
                            Milutkiego dzionka dla znajomych i nieznajomych!
                            • hanula1950 Re: Zawsze niech będzie słońce. 26.10.05, 18:23
                              Królikarnia zaliczona. Wystawa ,,Intymna przyjemność czytania" okazała się
                              bardzo interesująca. Zdjęć nie można było robić, ale za to zrobiłam sporo w
                              parku. Troszeczkę WAM wysłałam. Zdążyłam wrócić przed deszczem.
                              mandy4- zdjęcia doszły, dzięki!Z żyrafą w tle urocze, kasztany ślicznie się
                              świecą. Najlepsze kasztany są na Placu Pigalle. Zuzanna (chyba) lubi je tylko
                              jesienią - tak chyba było w ,,Stawce większej niż życie".
                              Dziś w nocy usłyszałam, że Mira Kubasińska miała wylew i umarła. W programie
                              III sympatycznie stwierdzono, że znalazła się na ,,drugim brzegu tęczy" i
                              nadano tę piosenkę...Przypomniały mi się młode lata...Ale się zrobiłam
                              sentymentalna...Ten typ widocznie już tak ma.
                              • ktotocoto Może jutro bedę wcześniej? 27.10.05, 01:43
                                Chyba wcześniej trzeba wpadać, by Was zastać?
                                Dobranockowe papatki.
                                • bebe80 Re: Może jutro bedę wcześniej? 27.10.05, 01:51
                                  ktotocoto napisała:

                                  > Chyba wcześniej trzeba wpadać, by Was zastać?
                                  > Dobranockowe papatki.


                                  sa jeszcze tacy co nie spia :) ale spij spokojnie sen potrzebny nam wszystkim by
                                  sie zregenerowac wiec i ja udam sie za chwile na spoczynek :)
                                  • slawek004 To jednak 27.10.05, 03:03
                                    ja dziś gaszę światło :(
                                    dobrych snów
                                    • mandy4 Re: To jednak 27.10.05, 06:49
                                      ja dzisiaj pierwsza mówię dzień dobry.
                                      Nie będzie mnie przez dwa dni więc od razu mówię do widzenia.
                                      Wloba życzę jutro szczęścia i trzymam kciuki.
                                      Miłego dnia.
                                      • slawek004 Re: To jednak 27.10.05, 08:47
                                        ja tez mówię dzień dobry i będę przez następne dni.
                                        Pozdrawiam podróżujących :)
                                        • wloba07 Re: To jednak 27.10.05, 10:13
                                          Ja też mówię wszystkim dzień dobry!
                                          I też mnie przez kilka dni nie będzie, ale jutro jeszcze będę i na pewno dam
                                          znać jak mi poszło, tylko może to być późno, ale na pewno się odezwę!
                                          Na razie żeby nie zapeszyć nie dziękuję za słowa otuchy!
                                          Pozdrawiam!
                                          • ktotocoto Co Sławek robi w nocy: 27.10.05, 12:13
                                            A to mnie Sławek zadziwił i zaintrygował.
                                            Siedzę i wymyślam - co Sławek robił w nocy?
                                            Wiadomo, że nie spal.
                                            Ale dlaczego nie spał?
                                            Jak znam Sławka, to mnie w tej niezaspokojonej ciekawości zostawi.
                                            Pozdrawiam niewyspanego Sławka.
                                            P.S.
                                            A bebe może nie pracuje - i ma kiedy odsypiać [ a może , jak Sławek, snuje się
                                            teraz w pracy nieprzytomna ].


                                            PODSŁUCHAŁAM:
                                            Dobre duszki mówią, że jutro wszystko i wszystkim UDA SIĘ.
                                            • hanula1950 Re: Co Sławek robi w nocy: 27.10.05, 15:37
                                              Mnie to też zaciekawiło! Ja czytałam, a Sławek? Witam WAS łzawiąco i płacząco!
                                              Mimo patrzałek, tj. okularów, dziś na zakupach strasznie łzawiły mi oczy!
                                              Dobrze, że nie spotkałam nikogo znajomego, bo by były dociekliwe pytania...Ale
                                              teraz już nie wychodzę, czekam na gości cała w garach!
                                              Dzięki wszystkim za miłe komentarze do moich krówek! Szczególnie KTCT, bo
                                              przyznała mi jedną czerwoną króweczkę za miłość do nich!Dziś wyczytałam, że
                                              najdroższa poszła za 30tys! Była to KROWA MIŁOSNA, więc się nie dziwię, bo
                                              każdy potrzebuje miłości! Ale nie podano łącznego dochodu z tej aukcji, a
                                              szkoda...Pozdrawiam wszystkich wyspanych i niewyspanych!Ja jutro będę należała
                                              do tej drugiej grupy, bo znając życie, dziś będę miała tzw. nocne Polaków
                                              rozmowy!
                                              • nieswietymikolaj Re: Co Sławek robi w nocy: 27.10.05, 16:39
                                                Witajcie Króliczki Hanula gratuluje nagrody Może trzeba wymyslić statuetke
                                                Pamiętajcie o trzymaniu kciuków
                                                • ktotocoto Miłosna: 27.10.05, 17:12
                                                  Hanula ma rację:
                                                  " Krowa Miłosna" Stasisa Eidrigeviciusa poszła za 30 tyś. zł.
                                                  Ta Miłosna jest taka fajna, że też by mi się przydała.
                                                  Tylko jej cena { choć adekwatna do wielkości, sympatyczności i artystyczności
                                                  krowy } mniej fajna jest.
                                                  U nas piszą, że łączny dochód z aukcji = 291 tyś. zł.
                                                  291 tyś. zł. : 54 licytowane krowy = średnia 5,388 tyś.zł. za krowę.

                                                  P.S.
                                                  Skoro za jakieś głupie samochody ludziska dają zwariowane pieniądze - to
                                                  za "Krowę Miłosną" warto dać nie 30 a nawet 40-50 tyś.zł.
                                                  Jak nie wierzycie, to miłośników krów spytajcie = np. Hanulę.
                                                  Ale:
                                                  ją nie pytajcie skąd taką forsę wytrzasnąć { bo: gdyby wiedziała, to by
                                                  wytrzasnęła i krowę kupiła}.
                                                • mandy4 Krowy 27.10.05, 17:14
                                                  Właśnie w Telekspresie podano, że za krowy uzyskano kwotę 280 tys. zł.
                                                  Pozrawiam ze słonecznego Wrocławia.
                            • eemmy1 Re: Zawsze niech będzie słońce. 28.10.05, 10:48
                              Jej Hanula to jest boskie!!! Super.
                              Z tego całego zapracowania nie zauważyłam po co tak naprawdę te wspaniałe
                              krówki wyrosły na naszych ulicach......


                              hanula1950 napisała:

                              > Witam słonecznie! Słońce jest, a i jest zapowiadany na noc wiatr! Jeszcze
                              tylko
                              >
                              > zrobię tzn. dokończę sernik z gruszkami dla moich jutrzejszych gości i
                              wyruszam
                              >
                              > na KRÓLIKARNIĘ, o czym już wczowraj WAM uprzejmie doniosłam! Bardzo proszę
                              > wszystkich krewnych i znajomych królika, żeby popatrzyli na moje krowy
                              (obsesja
                              >
                              > 3 stopnia, ale to jest uleczalne!) i napisali choć słówko komentarza.
                              > haneczka1950.blox.pl
                              > Kategoria:Pożegnanie z krowami.
                              > Milutkiego dzionka dla znajomych i nieznajomych!
            • ktotocoto Słoneczna pogoda: 25.10.05, 22:58
              W piątek ma być pięknie.
              To ja jeszcze o przedłużenia piękna proszę - na sobotę, niedzielę, poniedziałek
              i wtorek.
              A w środę to już każdą pogodę z pokorą przyjmę.
    • kabe.wawa Gdyby... 25.10.05, 22:13
      "Gdzyby wszyscy mieli po cztery jabłka
      gdyby wszyscy byli silni jak konie
      gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
      gdyby każdy miał to samo
      nikt nikomu nie byłby potrzebny..."
      • kabe.wawa Tak nieśmiało zapytam 27.10.05, 18:57
        Dlaczego mój wpis sprzed dwóch dni jest wciąz na końcu, podczas gdy po mnie już
        dokonano ponad 20 wpisów? Nie zostawiajcie mnie na końcu, ja chce iśc z Wami!
        Może macie jakoś inaczej zorganizowane Wasze fora?
        Królik kiedyś prosił o chronologię i chyba warto się tego trzymać, nie tylko
        dla porządku.
        Mandy, wróciłam z poczty: jamnik poszedł zapakowany w kopertę ochronną,
        priorytet, polecony, ale ze względu na późną porę nadania do Ciebie dotrze
        dopiero chyba w sobotę. Daj znać.
        • kabe.wawa Re: Tak nieśmiało zapytam 27.10.05, 19:09
          Amel Bent śpiewa mi przez cały wieczór piękną piosenkę "Ma philosophie",
          W sam raz dla mnie... i mimo wszystko.
          Pozdrawiam, może przed nocą wpadnę powiedzieć dobranoc.
          Teraz żelazko na mnie czeka.
          • ktotocoto Który wpis? 27.10.05, 20:17
            kabe.wawa:
            który wpis = ten o jabłkach i sile konia?
            U mnie gra = dobrze jest = wpisy idą w/g dni i godzin.
            Może u Ciebie tak specjalnie się robi = byś pamiętała, że masz być dzielna i
            siłę konia mieć?
            PApatki
            • ktotocoto Dosyć tego dobrego: 27.10.05, 20:44
              Wychodzę - do domu idę sobie pomalutku.
              Muszę pomalutku - aby dużo tlenu, szybko, nawdychać.
              • dorota-zam Masakra 27.10.05, 21:17
                Ależ wczorajszy wiatr zmasakrował mi kwiatki na balkonie! Prawie wszystkie
                koleusy pozwalał na podłogę i połamał:((( Dobrze, że choć begonie i fuksje
                przeżyły!
                Profesorowo - dzięki serdeczne!
                Elisso - ja też proszę o zdjęcia, bardzo, bardzo!
                Kabe - ja mam ustawione wpisy od najnowszego i odpowiadam na ten który mam
                pierwszy, niewykluczone, że jeśli ktoś odpisywał komuś w środku wątku to moja
                wypowiedź tam gdzieś ląduje!
                Pozdrowionka dla wszystkich!!!
                • kabe.wawa Jesień w parku 27.10.05, 23:23
                  Dziś zatrzymywałam w kadrze jesień, bo może już nas niedługo ta piękna pogoda
                  opuści? A jeśli nawet nie, to niebawem liście opadną i nie będzie tak kolorowo.
                  Wysłałam Wam przed chwileczką jeden taki kadr.
                  (niektórzy dostali dwa kadry - a ktoś dostał, Sławek chyba,podwójną porcję- wybacz).
                  DODRANOC i kolorowych snów życzę, niekoniecznie w jesiennej gamie kolorów.
                  • bebe80 Re: Jesień w parku 27.10.05, 23:38
                    kabe czy ja tez moge poprosic? uwielbiam zdjecia tego typu:) pozdrawiam
                  • ktotocoto Re: Jesień w parku 27.10.05, 23:39
                    Ja nie wiem co to są koleusy!
                    I ja nie wiem jak jesień wygląda, bo:
                    w nocy z domu wychodzę i w nocy wracam.
                    Dobrze, że mi zdjęcia przysyłają ( tym razem kabe.wawa ).
                    Te zdjęcia są od osób wiarygodnych, to:
                    wierzę, że właśnie tak piękna jesień jest, jak to przesyłający dokumentują.
                    PApatki
                    • ktotocoto I jeszcze nie wiem: 27.10.05, 23:48
                      1. co motocyklowa amazonka porabia?
                      2. i nie jestem pewna czy przy Sławku się nie pomyliłam?
                      Napisałam, że Sławek w jachty inwestuje.
                      A teraz myślę, że on i w jachty i w to, co Nieświęty.
                      Niech sobie inwestuje - ale:
                      on, przez to, nie ma dla nas czasu!
                      3. i nie wiem dlaczego 78,36% wyborców nie głosowało tak, jak ja?
                      Te 78,36% pewnie też nie wie dlaczego - ale to już małe pocieszenie.
                      • ktotocoto bebe80 28.10.05, 00:33
                        Kochana bebe:
                        My się bardzo ucieszyliśmy, że nas czytasz i że chcesz być z nami.
                        Ale;
                        u nas, jak to zwykle wśród ludzi bywa, znajomość by się rozwijać - winna mieć
                        swoje korzenie, podstawy.
                        I w każdej, dobrej znajomości, coś za coś.
                        Tym czymś są czasem dobre słowa, dobre myśli, zrozumienie, akceptacja i
                        wzajemne poznawanie się przez = wymianę myśli, poglądów, wspólne spędzanie
                        czasu, jakiś drobiazg podarowany (np. kamyczek, piórko, wierszyk, mała kawa ,
                        ciepły liścik lub zdjęcie ).
                        Dlatego:
                        zacznij tak, jak każdy z nas zaczynał:
                        powiedz coś o sobie, przybliż nam swoją osobę, pokaż nam swoje zdjęcia ( mogą
                        być zdjęcia przyrody ).
                        Zaczynanie znajomości od prośby, by Tobie zdjęcia przysyłać - jest odwróceniem
                        sytuacji.
                        My, tu na forum, sporo o sobie piszemy.
                        Pisz i Ty.
                        I zdjęcia swoje przesyłaj = wtedy, z pewnością i my Ci się odwdzięczymy.
                        Z pozdrowieniami i oczekiwaniem, że nam coś o sobie opowiesz = KTCT.
                        • ktotocoto Pomaciupenieczku mądrzeję: 28.10.05, 00:55
                          Już wiem .
                          Dzięki dorota.zam wiem.
                          Ona mi zdjęcie przysłała.
                          Zdjęcie jest z objaśnieniem.
                          I dzięki temu = wiem co to są koleusy i jak wyglądają.
                          Dziękuję dorotko.
                          • ktotocoto Na minutkę wpadłam: 28.10.05, 03:12
                            Wpadłam, by sprawdzić:
                            - kto się kładzie,
                            - kto śpi,
                            - i kto właśnie wstaje.
                            Ja się kładę i zaraz wstanę.
                            A w sobotę będę spała 10 albo 12 godzin - a może nawet 14.
                            • ktotocoto Na @ dostałam zapytanie: czy to przypadek ? 28.10.05, 04:31
                              Papież kiedy umarł miał 85 lat [ 8 + 5 = 13 ]
                              Godzina smierci: 21:37 -> 2 1 3 7= 13
                              Data śmierci: 02.04.2005 -> 0 2 0 4 2 0 0 5 = 13
                              Postrzelony: 13 Maja
                              9 3 0 1= 13 = liczba dni pontyfikatu.
                              Zmarł w 13 tygodniu roku.
                              JAN PAWEŁ DRUGI = 13 liter.
                              • krolik-ok Re: Na @ dostałam zapytanie: czy to przypadek ? 28.10.05, 10:40
                                Gratuluje KTCT calonocnego czuwania !! Jak sie dzis czujesz??
                                Kabe. jaki jamnik? O co to chodzi? Dlaczego poslalas jamnika Mandy? Mam
                                nadzieje, ze nie jest zywy? Ja kolekcjonuje jamniki zywe i inne< mnie tez
                                przyslij, plizz....Jarzebina piekna, kolo mojego domu rosnie ich wiele,
                                uwielbiam je glownie jesienia.
                                Od kilku dni mam rece pelne roboty i dlatego mnie nie ma, nieopodal 29.10 jest
                                wielka uroczystosc, pomagam w jej przygotowaniu. Dzis bede konczyc tort, mysle,
                                ze bedzie kawowy, ale chce go urosmaicic czkolada w kawaleczkach, ktorymi
                                posypie blaty, nasacze spiritusowo-kawowo, a na to odrobina kremu. Z tortami
                                eksperymentuje od urodzenia mojego dziecka, mam niezle sukcesy na koncie, np.
                                tort bezowy z winogronami w ksztalcie liczby 18 na 18 urodziny dziecka.
                                Robie tez sweter dla jednego zolnierza i koncze swoj szalik.
                                Agnieszko, w te sobote nic nie wyjdzie, Amerykanow nie bedzie w Warszawie, beda
                                sie wietrzyc przy tej pieknej pogodzie, a ja musze pod wieczor tort dostarczyc.
                                Ale mozesz przyjechac do mnie i zasiegnac jezyka w swojej sprawie za
                                posrednictwem urzadzen elektronicznych, do ktorych Amerykanie sa podlaczeni
                                rowniez na wsi, bo on nie przerywa tlumaczenia rowniez na swiezym powietrzu,
                                tyle jest roboty z tym jezykiem, zazdroszcze im.
                                Pa, mam nadzieje, ze spokojnie spedzicie najblizsze 4 dni, pa.
                  • slawek004 Re: Jesień w parku 28.10.05, 10:48
                    Witajcie:))
                    Kabe dzieki za zdjęcia, to była podwójna przyjemność !!!
                    • hanula1950 Re: Jesień w parku 28.10.05, 11:58
                      WITANKO<WITANKO! kabe - zdjęcie owoców doszło, dzięki!Przepiękne!Informacja dla
                      tych, co pytali. Do blodu można na razie dodawać tylko komentarze, bo nadal z
                      księgą gości są kłototy - mają awarię. Sprawdził mi to znajomy, który się na
                      tym zna, w przeciwieństwie do mnie! Dziś miało wszystko działać, tak było
                      napisane,ale widzę, że nadal nici!
                      Moi znajomi wybyli pobuszować po sklepach. Nie wiem dlaczego, bo u nich taniej.
                      Chyba po prostu, żeby zobaczyć nasze GALERIE. Zaczynają od MOKOTOWA, bo to
                      blisko mnie.Jak wyszli, to ja od razu do WAS, żeby zobaczyć wczorajszą burzę
                      mózgów. Zaraz ja też wybywam, ale prozaicznie, tylko do bankomatu po kochane
                      pieniążki. Wczorajsze rozmowy były do 2 w nocy, bo od północy do 2 Program III
                      PR nadawał piosenki MIRY KUBASIŃSKIEJ...Słuchało się i wspominało tamte
                      prywatki. Buziaczki dla wszystkich krewnych i znajomych królika!
                      • wloba07 Zdałam, zdałam, zdałam!!!!! 28.10.05, 12:19
                        Jestem w takim szoku, że aż słów mi brakuje!!!
                        Aż nie mogę w to uwierzyć!!!!
                        Pozdrawiam i dziękuję wszystkim którzy za mnie trzymali, naprawdę pomogło!!!

                        • a_ska1 Re: Zdałam, zdałam, zdałam!!!!! 28.10.05, 14:29
                          Wloba!!!!!
                          wielkie, ogromne gratulacje :)
                          no, to się nazywa sukces!
                          wierzyłam w to że dziś Ci się powiedzie,
                          witaj w gronie :)
                          • slawek004 Re: Zdałam, zdałam, zdałam!!!!! 28.10.05, 15:40
                            Gratuuuuuulacje!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • florentynka Re: Zdałam, zdałam, zdałam!!!!! 28.10.05, 16:32
                              Brawo, brawo, brawo!!!!
                            • hanula1950 Re: Zdałam, zdałam, zdałam!!!!! 28.10.05, 16:34
                              Jak widać kciuki, zaklęcia, dobre myśli i inne nasze czary-mary pomogły!
                              Gratuluję! Oczywiście, nie neguję twojej wiedzy, ale niech i my mamy swoją
                              zasługę!HI<HI<HI!Tylko zbytnio nie szalej na drogach, albo wyślij nam
                              wiadomość, kiedy jedziesz, to my juz coś wymyślimy. W ramach tego, żeby
                              przypadkiem nie wpaść w jesienną depresję, kupiłam sobie bluzeczkę. Fioletową,
                              bo to teraz ponoć modny kolor. Wysłałam totka na jutro, więc może...
                              • hanula1950 Re: Zdałam, zdałam, zdałam!!!!! 28.10.05, 16:44
                                Króliczku! Jakim ściegiem robisz swerer, a jakim szalki? Ja ostatnio szalik
                                robiłam francuskim, ale wyszedł strasznie ciężki,bo szaliki modne długie, więc
                                sprułam i myślę może o ryżu? Poradź coś! Swetry robię tylko zakładane przez
                                głowę w łódkę lub golfiki, bo nie umiem wyrabiać dziurek!Kupiłam tamtem Twój
                                Styl, o którym pisałyście. Strasznie podoba mi się pokrowiec na czajniczek do
                                herbaty - jest taki słodki!
                                • wloba07 Re: Zdałam, zdałam, zdałam!!!!! 28.10.05, 21:08
                                  Jeszcze raz wszystkim dziękuję!!!
                                  Właśnie czekam na córkę z rodziną, bo jadą z Warszawy, tylko gdzieś w okolicy
                                  Mszczonowa utknęli w korku, a jutro z samego rana jedziemy do Wrocławia.
                                  Nie będzie mnie kilka dni, więc życzę Wam pogodnego weekendu i jeszcze dużo,
                                  dużo ciepłych dni tej jesieni!!!
                                  Pozdrawiam!
                                  • slawek004 Re: Zdałam, zdałam, zdałam!!!!! 28.10.05, 21:35
                                    Wiedziałem że zdasz :)

                                    Trudno, jakoś pusto jak mam chwilę czasu :(
                                    • ktotocoto Re: Zdałam, zdałam, zdałam!!!!! 28.10.05, 22:19
                                      Kciuki trzymałam za koleżankę.
                                      A telepatowałam w kierunku instruktora i egzaminatora - by dobry dzień mieli i
                                      dobry wzrok ( by zobaczyli, że wloba jest najlepsza ).
                                      Takie kciuki i takie telepatowanki nie zaszkodzą.
                                      Jednak:
                                      nosa nie zadzieram.
                                      Wiem, że to praca, starania wloby - a nie moje czary.
                                      Czary są fajne i fajowe.
                                      Ale ludzie, cele mający i osiągający, są jeszcze fajniejsi.
                                      Cieszę się, że w/w panowie zobaczyli to, co my wiemy = wloba jest fajna, mądra,
                                      dzielna.
                                      I:
                                      ci panowie papier ( dzielność i fajność potwierdzający ) wlobie dadzą.
                                      Lubię papiery wzrostowe ( świadectwa, prawa, certyfikaty, akcje itp.).
                                      Lubię, jak moi znajomi, papiery wzrostowe mają i kolejne zdobywają.
                                      Dlaczego lubię?
                                      bo to znajomym frajdę lub zysk przynosi.
                                      A frajdy i zyski znajomych mnie nastrój poprawiają.
                                      Więc:
                                      Gratulacje i szerokiej drogi.


                                      • ktotocoto Krakowiankacija: 28.10.05, 22:22
                                        Krakowianko;
                                        gdzie jesteś?
                                        Wołam do Ciebie - przyjdź, pogadaj ze Sławkiem.
                                        Ja też chcę ze Sławkiem pogadać, ale chcę też spać ( bardzo ).
                                        To może dyżury zrobimy:
                                        krakowianka pogaduli dzisiaj a ja jutro?
                                        Pozdrawiam
                                      • ktotocoto Też kupiłam: 28.10.05, 22:31
                                        A ja , na chumorki, czapkę sobie kupiłam.
                                        W sklepie mi się podobała - sądziłam, że muszę ją mieć ( bo ładna, bo modna, bo
                                        w stylu " piękna i bogata "].
                                        A teraz widzę, że to zaćmienie umysłu było.
                                        Czapka nie jest ładna = jest dziwna.
                                        Nie jest modna = jest nawiązująca do mody ( tylko nie wiem z którego sezonu ).
                                        I nie jest w stylu " piękna i bogata " = tylko w stylu ( jak babcia mawiała )
                                        " aktorka ze spalonego teatru ".
                                        Ze też ja, ciągle, muszę takie bzdury robić!!!
                                        • ktotocoto P.S. 28.10.05, 22:33
                                          Czapka jest czarna.
                                          Z piórek!!
                                          No, czy to jest mądre?
                                          • mandy4 Re: P.S. 29.10.05, 00:57
                                            Wróciłam. Zajrzałam. Przeczytałam.
                                            Wloba - gratuluję serdecznie i życzę szerokiej drogi.
                                            Kabe - bardzo dziekuję - jeszcze nie doszedł ale już się cieszę.
                                            KTCT - czapka bomba; czytaj: piękna i oryginalna.
                                            Wszystkim papatkuję i spokojnej nocy życzę
                                            • ktotocoto Re: P.S. 29.10.05, 01:29
                                              Mandy;
                                              życzenia spokojnej nocy do mnie nie dotarły.
                                              Czekam na nie = jak dolecą, to może się spokojnie zrobi.
                                              Papatki
                                              P.S.
                                              cieszę się, że Ci się moja czapka podoba.
                                              • mandy4 Kabe 29.10.05, 11:59
                                                jesteś kochana. Był listonosz. Szkoda, ze nie mogłaś zobaczyć mojej reakcji
                                                zaraz po otwarciu koperty. Wstyd się przyznać ale to było skakanie z radosci po
                                                sam sufit, bieganie po mieszkaniu, piszczenie z zachwytu, niedowierzanie, że
                                                tak pięknie można połączyć funkcję dekoracyjną z funkcją użytkową i wiele woele
                                                jeszcze innych reakcji, których już nawet nie potrafię określić. Nigdy nie
                                                sądziłam, że kobieta bardziej plus jak minus 50 potrafi się tak cieszyć jak
                                                dziecko. Dziękuuuuuję, ściskam, całuję i jeszcze raz baaaaaaaaaaardzo dziękuję.
                                                • mandy4 Jamnik 29.10.05, 12:03
                                                  Kochani by zaspokoić Waszą ciekawość muszę Wam napisać i podzielić się
                                                  radością, iż z tej dużej ochronnej koparty po otwarciu wyłoniło się istne cudo
                                                  koloru zbliżonego do środka kwiatu rumianku, kwiatu słonecznika, miodu lub
                                                  liści niektórych drzew jesienią - jamnik w ksztacie grzebienia, a dla kogoś kto
                                                  nie kolekcjonuje figurek jamników, grzebień w kształcie jamnika, długości 27,5
                                                  cm i szerokości 9,5 cm. I na dodatek pasujący do wystroju mojego mieszkania, do
                                                  moich włosów i do koloru półki, na której stoją moje jamniczki (Kabe skąd
                                                  wiedziałaś?).
                                                  Co za piękny dzień. Słonecznie w domu i za oknem. Papatkuję i cieszę się nadal
                                                  a Wam życzę w dniu dzisiejszym dużo słońca i radości.
                                                  • mandy4 Kabe i jamnik 29.10.05, 12:07
                                                    Jestem szczęśliwa
                                                  • ktotocoto Kabe, Mandy a między nimi jamnik. 29.10.05, 12:34
                                                    Miłe, wzruszające i pouczające!!!!
                                                    Miłe i wzruszające, że kabe pomyślała.
                                                    Pomyślenie jest dowodem, że poczuła ( jaka jest Mandy, co do niej pasuje, co
                                                    radość sprawi ).
                                                    Właśnie takie gesty są najważniejsze.
                                                    Zawsze, najważniejsze jest to, co prezent w podtekście zawiera ( troska,
                                                    starania, myślenia, dobierania, zabiegi wokół pakowania i wysłania, czas
                                                    poświęcony komuś ).
                                                    Kabe:
                                                    lubię znać osoby z duszą, sercem, pomysłowe, kreatywne, dobre.
                                                    Cieszę się, że Cię znam.
                                                    Mandy:
                                                    lubię znać osoby, które wartość prezentu zauważą, docenią i z prezentu radość
                                                    wyciągną oraz wdzięczność dla ofiarodawcy w skakanie włożą.
                                                    Cieszę się, że Cię znam.
                                                    A najważniejsze, że:
                                                    " człowiek człowiekowi wilkiem " = jest prawdziwe = ALE NIE ZAWSZE.

                                                    Gratuluję Wam dziewczyny tej radości, jaką jamnik sprawił.
                                                    Bo, to fakt:
                                                    trafny prezent cieszy obie strony.
                                                    A nawet więcej:
                                                    nas, obserwatorów, też cieszy.
                                                  • ktotocoto Re: Kabe, Mandy a między nimi jamnik. 29.10.05, 12:37
                                                    Mandy:
                                                    dzięki za zaspokojenie mojej ciekawości = opis jamnika.
                                                    Ale nie do końca jestem zaspokojona.
                                                    Mnie by się chciało tego jamniora na zdjęciu zobaczyć.
                                                    Bardzo.
                                                    Bo:
                                                    przeróżne jamniore widziałam - ale takiego nie.
                                                  • mandy4 Re: Kabe, Mandy a między nimi jamnik. 29.10.05, 12:56
                                                    KTCT dziękuję. Pięknie to napisałaś.
                                                    Tak pięknie, że aż się wzruszyłam.
                                                    Zdjęcie jamniora masz jak w banku.
                                                    Wieczorem wyślę. Pa
                                                  • elissa2 Dzień Dobry; :) 29.10.05, 15:08
                                                    Komputer mi szwankuje i popsułam myszkę. Chciałam ją dokładnie wyczyścić i
                                                    wyczyściłam ale coś się chyba poluzowało.
                                                    Dlatego w tym jednym poście muszę zmieścić wszystko co chcę Wam przekazać.
                                                    Wszystkich serdecznie pozdrawiam.
                                                    Wszystkim Wam życzę pięknej pogody w nadchodzących dniach.
                                                    To smutne święto i zazwyczaj plucha pogłębia tylko nastrój. Dlatego musi być
                                                    słonecznie. A wieczorem te światełka i ta łuna niechaj nastroją Was pozytywnie.
                                                    Serdecznie gratuluję świeżo upieczonemu kierowcy (przepraszam za męską formę;
                                                    żeńska zabrzmiałaby przecież jakoś dziwnie; :)))!
                                                    Cieszę się z obdarowaną Mandy. Pozdrawiam Kabe. Piękny prezent.
                                                    Serdeczności dla wszystkich.
                                                  • krolik-ok Re: Dzień Dobry; :) 29.10.05, 16:55
                                                    No ulzylo mi i zazdrosc opolaczona z zawiscia przestaly mnie zzerac, bo MAM
                                                    TAKIEGO JAMNIKA!!! I to od dawna, w mojej liczacej ok. 100 roznych jamniorow
                                                    jest i taki jamnior-grzebien, chyba mi dziecko kiedys podarowalo. A Twoj
                                                    jamnik, Mandy , ma ruchome oczko, bo moj ma, a....!!!!
                                                    Tort odniesiony, sweter koncze, a zebyscie zobaczyli bukiet warzywny, to po
                                                    prostu poezja: kapusta ozdobna, rzodkiewki, baklazan, korzen imbiru, papryki,
                                                    marchew i pietrucha, seler naciowy, a nawet swieza bazylia, cudo nieopisane w
                                                    wiklinowym koszyczku!!!
                                                    Wloba - moje gratulacje!!
                                                    Pozdrawiam wszystkich i milego wieczoru!!
                                                  • hanula1950 Re: Dzień Dobry; :) 29.10.05, 19:04
                                                    Co z moimi ściegami?Jak robić szalik? Królik - nie czytałaś mojego pytania?
    • nieswietymikolaj Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.10.05, 17:14
      GRATULUJE jak nie wiem co Dopiero dzisiaj bo wczoraj pracowałem od6 do 22
      • hanula1950 Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.10.05, 19:02
        Smutne święto, rodzice na cmentarzu, brak rodzeństwa...Córcia zapracowana i z 2
        dzieci...Ale mam WAS i tak trzymać!
        Do 1 blogu Mariusz dodał mi muzykę - posłuchajcie!Przemijamy i taka jest
        prawda - śpiewa u mnie Sidnej Polak!
        A dziś jest DZIEŃ BEZ KUPOWANIA! Ja, niestety, zakupy robiłam, bo goście. A WY?
        • kabe.wawa Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.10.05, 20:53
          hanula1950 napisała:
          > A dziś jest DZIEŃ BEZ KUPOWANIA! Ja, niestety, zakupy robiłam, bo goście. A WY?

          Pierwsze słyszę, że jest taki dzień. A nawet jak bym słyszała, to i tak nic z
          tego, sobota jest dla mnie dobrym dniem na zakupy i takowe dziś poczyniłam.
        • kabe.wawa Re: PLUSMINUS 50 - oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.10.05, 20:56
          hanula1950 napisała:
          > Smutne święto....

          Smutne, skłania do refleksji. Jutro jest 7 rocznica śmierci mojego taty.
        • kabe.wawa Do Mandy 29.10.05, 21:01
          Bardzo się cieszę, że takim małym drobiazgiem zrobiłam Ci taką dużą radość.
          Dla mnie to jest grzebień w kształcie jamnika, bo był czas, kiedy zbierałam
          grzebienie, dostawałam je od moich znajomych, przywoziłam z różnych podróży.

        • kabe.wawa Do Wloby 29.10.05, 21:06
          Wlo, gratuluję Ci !!! Z całego serca Ci gratuluję i jak wśród nas będzie więcej
          kierowców, to na wiosnę możemy się wybrać na wycieczkę samochodową, na jakiś rajd.
        • kabe.wawa Do krolika 29.10.05, 21:15
          Króliku kochany, ja cały czas myślałam, że Ty jamniki wielbisz, hodujesz,
          karmisz, przytulasz, leczycz, rozpieszczasz, itp. Zawsze myślałam, że Ty KRÓLIKI
          zbierasz i sie martwiłam, że nie mam takiego dla Ciebie. Ale mam jeszcze
          jednego jamnika i myślę, że się Mandy nie obrazi jak Tobie go podarję, bo
          widziałam na zdjęciu, które kiedyś mi przysłała, że takiego to Ona juz ma. Może
          Ty tez masz, ale skąd ja to mogę wiedzieć?
          • prosta.tutka Re: Do krolika 29.10.05, 21:53
            sympatyczne forum,tez lubie psiury:jamniory, boksery i inne kundelki. Gdzie
            wyslac podanie o przyjecie?
            • slawek004 Dobry wieczór 29.10.05, 23:11
              pozdrawiam.
              Ale mam pecha, znowu nikogo nie ma :(
            • mandy4 Re: Do krolika 29.10.05, 23:32
              Króliku ja też nie wiedziałam, ze kolekcjonujesz figurki jamników. Na
              czerwcowym spotkaniu nawet się nie pochwaliłeś swoim zbiorem. A szkoda
              bo wtedy bym wiedziała jakie już masz i kupując nowe do swojego zbioru
              pomyślałabym również o Tobie.
              Mój zbiór jest znacznie mniejszy. Na dzień dzisiejszy mam 36 figurek, nie
              licząc kamienia pamiątkowego ku czci mojego nieżyjacego jamnika.
              Sądzę, że miłosników tej pięknej rasy jest jednak w naszym kraju sporo.
              Wskazuje na to chociażby to, że w wielu miastach w sklepach z pamiątkami
              figurki takie bywają, czego nie można powiedzieć np. o Anglii i Holandii.
              Tak przynajmniej mówią moi bliscy, którzy często w tych krajach przebywają.
              Zadziwia mnie poza tym pomysłowość twórców jamniczych figurek.
              Mam już w kształcie jamnika kilka świeczników, stojak na płyty CD, popielniczkę
              no i od dzisiaj grzebień. Będąc w Karpaczu przed jednym ze sklepów z pamiątkami
              widziałam z metalu wycieraczko-skrobaczkę do butów (nie wiem czy dobrze
              określiłam, ale służyła ona do zeskrobywania z butów błota). Pan sprzedawca
              (zresztą bardzo sympatyczny) widząc moje zainteresowanie nią obiecał mi taka
              samą sprowadzić. Ale od tamtego czasu ponownie do Karpacza już nie pojechałam i
              nie wiem czy to zrobił.
              Jeżeli masz zdjęcie swojej kolekcji to chętnie bym je zobaczyła.
              Przy okazji witam w naszym gronie prostą.tutkę.
              • mandy4 Do Sławka 29.10.05, 23:34
                Ja jeszcze jestem. I jeszcze trochę pobędę bo obiecałam KTCT wysłać zdjęcie
                prezentu Kabe. Właśnie się za to zabieram. I ciesze się, ze się odezwałeś. Już
                się stęskniłam za Tobą.
                • mandy4 Do KTCT 29.10.05, 23:53
                  Zdjęcie @ posłałam.
                  I wiersz Jeremiego Przybory dla Ciebie oraz wszystkich wielbicieli "jamniorów,
                  bokserów i innych kundelków" dołaczam:
                  Zdechł pies.
                  Z pogrzebem ładnym czy też - bez, zdechł pies.
                  Lecz nie w tym cały powód łez, że - pies.
                  Zdechł pies.
                  W tym cała smutku suma, że zdechł pies, a nie umarł.
                  Niesprawiedliwość jest, że jak pies, to zdechł pies!
                  Zdechł pies.
                  Czy ładnie tak zwać psa kres?
                  Zdechł pies. Czy już nie lepiej gdyby - sczezł?
                  Gdy nagle, że tak powiem, ubywa wredny człowiek
                  i pies porządny, niech pan zgadnie, który zdechł?
                  Zdechł pies.
                  Ten zwrot wymyślił chyba bies. Zdechł pies.
                  Czy ładnie tak o psie jest rzec? Zdechł pies.
                  Więc tu bym proponował, że psa bym awansował,
                  mu podwyższjąc śmierć o tę awansu ćwierć:
                  Zgasł pies.
                  I już mu nie żyć milej jest.
                  Zgasł pies. Skąpany w deszczu ludzkich łez,
                  Zgasł pies!

                  (1970 r.)

                  Ślę papatki wraz z życzeniami spokojnej nocy.
              • ktotocoto Sławek wyszedl za wcześnie: 29.10.05, 23:55
                Za wcześnie wyszedł Sławek = przecież bardzo się spieszyłam, by go złapać!.

                Też, przy okazji, witam prostą.tutkę.
                Prosta.tutko:
                Ty na chwilę, przypadkiem, przelotnie = jak wędrowny ptak, czy jak kukułka
                (i jej jajo ) czy stałe gniazdo wijesz?

                Króliczku:
                Też nie wiedziałam, że jamniory zbierasz.
                Podczas wizyty w Twoim domu oprowadzałaś nas po komnatach, różne dziwa
                pokazywałaś ( zbiory, skarby i normalności ) - a kolekcji jamniorów nie
                pokazałaś!
                Może tą kolekcję, jako zadziwiajkę, na następne spotkanie trzymasz?

                Mandy:
                nie wiem czy poprosiłaś elissę o zdjęcie z Telewizorem w tytule?
                Jak nie, to poproś = warto.

                kabe.wawa:
                pamiętamy o Tobie i ciągle czarujemy, by zakończenie było po Twojej myśli.

                Idę spać = jest szansa, że do rana pośpię.
                A jutro kulebiak robię ( barszczem popijany ).
                • ktotocoto Nie idę, zaczekam. 30.10.05, 00:00
                  na @ od Mandy zaczekam.
                  Mandy:
                  z przesłaniem wiersza ( ładnego i mądrego ) zgadzam się.
                  I:
                  np. mój pies ( Chanell ) nie zdychał.
                  Mój umierał.
                  A jak umarł, to nie poszedł w nicość - tylko do swojego pana.
                  Dlatego wiem, że psy umierają.
                  • ktotocoto @ doleciała. 30.10.05, 00:15
                    zobaczyłam = jamnik jest taki, jak Mandy pisała.
                    Oświadczam:
                    Mandy nic a nic nie przesadzała ( i miała prawo skakać do góry ) = prezent
                    kabe.wawa jest wspaniały.
                    PApatki
                  • mandy4 Jeszcze raz do KTCT 30.10.05, 00:17
                    Śpij Kochana.
                    Nucę Tobie kołysankę "O gwiazdeczko"
                    (tę z filmu "Pragnienie miłosci").
                    Trochę fałszuję
                    ale z całego sercą ją Tobie nucę.
                    Jest piękna i kojąca.
                    • mandy4 Tym razem do Elissy 30.10.05, 00:25
                      Elisso
                      jak Twoja mysz się namyśli
                      i z komputerem zacznie współpracować,
                      to przyślij mi zdjęcie, o ktorym KTCT pisze
                      (to z telewizorem w tytule).
                      Bardzo proszę.
                      • mandy4 Zmiana czasu 30.10.05, 07:50
                        Komputer mi przypomniał o zmianie czasu. Ale się ucieszyłam, że jest tak
                        wczesna godzina. Poprzestawiam zegary i idę jeszcze do łóżeczka poczytać. A Wam
                        życzę słonecznego i miłego dnia.
                        • krolik-ok Re: Zmiana czasu, tzn,ze niby ktora to godzina? 30.10.05, 08:25
                          • hanula1950 Re: Zmiana czasu, tzn,ze niby ktora to godzina? 30.10.05, 11:21
                            11.22 godzina do tyłu!
                          • slawek004 Re: Zmiana czasu, tzn,ze niby ktora to godzina? 30.10.05, 11:24
                            teraz 11:21 u nie.
                            Pozdrawiam i załuje że się was nie doczekałem.
                            Byłem wczoraj w wwie, po ksiegarniach pobuszowałem, cały wieczór u przyjaciół
                            przesiedziałem na leniwych pogaduszkach.
                            szkoda że mało takich dni.
                            • hanula1950 Re: Zmiana czasu, tzn,ze niby ktora to godzina? 30.10.05, 11:38
                              Dzisiejszy dzień zaczęłam od przestawiania wszystkich zegarów, a mam ich sporo:
                              w każdym z 3 pokoi + kuchnia + łazienka, 2 naręczne, 2 w telefonach, wideo!
                              Dobrze, że komp sie sam przestawia!Znów mamy cudniutki dzionek!Pozdrowionka!
                            • hanula1950 Re: Zmiana czasu, tzn,ze niby ktora to godzina? 30.10.05, 11:42
                              Coś mi nie chce dodawać tekstu!Cuda jakieś czy co?
                              • nieswietymikolaj Re: Zmiana czasu, tzn,ze niby ktora to godzina? 30.10.05, 11:52
                                Witajcie w słoneczną niedzielę Nie kumam co to za dzień bez zakupów No chyba że
                                pażdxiernik miesiącem oszczędzania i to ostatni dzień A potem możemy szaleć z
                                zakupami No to Sławek się doczekał że ktoś na forum jest A ja gotuję obiadek
                                A ha i witam Prostą a nie pokręconą tutkę
                                • mandy4 Dzień bez zakupów 30.10.05, 12:13
                                  to tylko u Hanuli był.
                                  Bo ma takich gości.
                                  Więc NSM nie zaprzątaj sobie tym głowy.
                                  Och jak bym chciała dzisiaj mieć u siebie
                                  takiego mężczyznę co by obiad ugotował.
                                  Cóż, pomarzyc dobra rzecz.
                              • ktotocoto Bezczasowo pożyję: 30.10.05, 12:01
                                Jeszcze dzisiaj, jutro i pojutrze = bezczasowo sobie pożyję.
                                Bezczasowo, to jest tak, jak mi się chce:
                                - wstanę sama i kiedy mi się zachce ( bez presji budzika ),
                                - bedę jadła w cyklu żołądkowym a nie zegarkowym,
                                - będę sobie czytała ( a książki, w przeciwieństwie do programu TV, bez zegarka
                                się obywają = zawsze są w miejscu i czasie uchwytnym ),
                                - na cmentarz pójdę, gdy mi to serce podyktuje ( a nie zegar ),
                                - i wszystko inne ( sprawy konieczne oraz bzdurki ) będę w tempie życiowym
                                ( a nie zegarkowym ) robić i przyjmować.
                                O zegarach i zegarkach w wtorkowy wieczór pomyślę.
                                A od środy koniec mojej autonomii = czas i zegary mną pokierują.
                                PApatki
                                • mandy4 Re: Bezczasowo pożyję: 30.10.05, 12:18
                                  KTCT dobrze, że chociaż przez te 3 dni
                                  możesz bezczasowo pożyć.
                                  Tylko się martwię, że znów kolejnych nocy nie prześpisz.
                                  Świadomość, że budzik rano nie będzie Ciebie budził,
                                  spowoduje, że w nocy zamiast spać bedziesz z nami
                                  internetowo szeptać.
                                • ktotocoto Słonecznie: 30.10.05, 12:20
                                  Mandy:
                                  życzenia Twoje się spełniły.
                                  Słońce świeci.
                                  I jest to słońce i świecące i grzejące ( nie sprawdziłam czy również
                                  opalające ).
                                  Słońce dało mi przyjemność:
                                  - kawa ( z dodatkami ) na balkonie,
                                  - z wierzbą sobie poszeptałam ( wierzba nadal w zielonej sukience jest - tylko
                                  sobie złote nitki wplotła ),
                                  - na barkę popatrzyłam ( jest metalowa, zimna, smutna, pusta ),
                                  - patrząc na rzekę, kolory jesieni liczyłam.
                                  - czarowałam też te moje, nowe, dęby ( by rosły i ludzi przechytrzyły ).
                                  Tyle.
                                  Nic więcej - a da się żyć.
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Internetowe szeptanie: 30.10.05, 12:26
                                    Mandy:
                                    pewnie masz rację ( z nocą i internetowym szeptaniem = nie wyśpię się ).
                                    Ale:
                                    gorzej mają Ci, co to śpią - bo nie mają do kogo szeptać.
                                    Ja lubię spać ( ale i Was bardzo lubię ).
                                    Chyba bardziej niż sen:
                                    bo często Was - a nie sen - wybieram.
                                  • mandy4 Re: Słonecznie: 30.10.05, 12:38
                                    Tym postem zachęciłaś mnie by wyjść na spacer.
                                    I obiadu nie gotuję.
                                    A by głodną nie byc to wprosiłam się na obiad
                                    do zaprzyjaźnionego mężczyzny.
                                    Tak więc piękne z pożytecznym łączę i wychodzę.
                                    Przesyłam papatki.
                                    Odezwę się wieczorem by z Króliczkami poszeptać.
                                    • slawek004 No 30.10.05, 13:13
                                      to i ja sobie pójdę. Jeszcze nie wiem gdzie, za to wiem z kim.
                                      Czyli ze sobą :)))
                                      A może z Azorkiem?
                                      • ktotocoto Idź przed siebie = do przodu. 30.10.05, 13:21
                                        Sławek:
                                        wyjście z Azorkiem = dobry pomysł.
                                        Azorek się ucieszy i Azorek Cię poprowadzi.
                                        Może spotkacie drugą osobę, która też nie wie gdzie i nie wie z kim.
                                        Rozglądaj się, nawiązuj rozmowy = nie przegap tej osoby.
                                        Dziś nie spotkacie?
                                        Nie szkodzi.
                                        To może jutro.
                                      • ktotocoto Całkiem spokojnie: 30.10.05, 13:25
                                        ... całkiem spokojnie wypiję drugą kawę ( też na balkonie = słońce nadal
                                        grzeje).
                                        Wpadnę do Was jak mi się zachce i jak się ułoży = nie wiem kiedy ( bo ja,
                                        dzisiaj, bezzegarkowa jestem ).
                                        • hanula1950 Re: Całkiem spokojnie: 30.10.05, 13:39
                                          Ja też dziś jestem bezgarnkowa, bo moi goscie zabierają mnie na obiado-kolację
                                          do restauracji na moim osiedlu Proszę popatrzeć:
                                          www.karczmaulanska.pl
                                          Kiedyś tam był klub osiedlowy i właśnie tam robiłam prawo jazdy, potem sklep z
                                          dywanami i różnymi wykładzinami, a teraz knajpka całkiem miła - ceny jak w
                                          KampaniiPiwnej, bo sprawdzałam.
                                          Byliśmy już dziś na moim osiedlowym cmentarzu na Wałbrzyskiej. Pokazałam im
                                          pomnik- mogiłę, postawiony dla więźniów, którzy zginęli na Rakowieckiej,
                                          zapaliliśmy znicze....Ludzi mnóstwo! We wtorek jedziemy na Wólkę Węglową - tam
                                          są pochowani moi rodzice, babcia i wielu znajomych...
                                        • ktotocoto Szal: 30.10.05, 14:05
                                          WWpadłam, znowu, bo:
                                          w trakcie picia kawy o szalu Hanuli mi się przypomniało.
                                          Hanula:
                                          ja nie wiem jaki to jest ścieg francuski ( choć wiedzieć powinnam ).
                                          Ale wiem, że:
                                          szal powinien być ciepły - a mimo to, lekki i zwiewny.
                                          Ścieg ryżowy = raczej ciężki i siermiężny jest.
                                          A szal ma być jak syreni śpiew lub syrenia sieć ( bo syrenki są delikatne, to i
                                          sieć nie jak na ławicę dorszy czy rekiny ).
                                          Więc:
                                          może ścieg pończoszniczy ( nie znam jego właściwej nazwy ) albo coś, co sieć
                                          przypomina.
                                          Zrób coś na grubaśnych drutach i to coś niech będzie długie i szerokie.
                                          Taka mgiełka swą wielkością ogrzeje.
                                          Papatki.
                                          • ktotocoto Wracam na balkon 30.10.05, 14:18
                                            z balkonu widać, jak ludzie spacerują ( deptak, wzdłóż rzeki ).
                                            Wśród spacerujących jest sporo osób z dylematami Sławka.
                                            A ja:
                                            na balkonie siedzę i wspominam, jak to z moim psem, onegdaj, biegałam.
                                            Jutro na działkę pojadę.
                                            Muszę.
                                            Tam ślad mojego psa jest.
                                            Mojemu psu - też - świeczkę zapalam.
                                            Mój pies był domownikiem, przyjacielem.
                                            Bez względu na to, co kto sądzi = mojemu psu też świeczkę zapalę.
                                            Bo:
                                            świeczka to światełko pamięci i antyzimność.
                                            Kochałam swojego psa.
                                            O innych, których kochałam a odeszli, nie piszę = bo:
                                            o oczywiste.
                                            • ktotocoto Tam mnie nie będzie: 30.10.05, 14:30
                                              I jeszcze się martwię, że tam nie będę
                                              media.wp.pl/kat,38202,wid,8060732,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1
                                              Ale:
                                              krakowiankacija ma szansę być ( a potem nam opowiedzieć, jak wspaniale było ).
                                              PApatki
                                              • nieswietymikolaj ktct trochę Ci zazdroszczę 30.10.05, 16:34
                                                Bo mną jednak czas rządzi ale spacerek owszem sobie zrobiłem po wizycie u mamy
                                                Dla MNandy kiedyś specjalnie obiad ugotuję i ja zaproszę A może weźmie mnie na
                                                stałe?hhhehehehe i w kuchni do garów przykuje?
                                                • ktotocoto Było tak: 30.10.05, 20:28
                                                  Ubrałam się, wychodzę.
                                                  Telefon, odbieram - koleżanka z pytaniem: co robię.
                                                  To jej opowiedziałam, że:
                                                  białe spodnie ubrałam i czerwony kapelusz. I wychodzę, bo kapelusz zielony
                                                  zanoszę do czyszczenia.
                                                  A ona na to "..nie wygłupiaj się, poważnie pytam."
                                                  Więc potwierdziłam, że:
                                                  czerwony mam, zielony zanoszę do TESCO - bo tam mają wielkie machiny czyszczące.
                                                  Nie uwierzyła.
                                                  W TESCO jestem, ktoś mnie woła.
                                                  To ona - telefoniczna koleżanka.
                                                  Złapała mnie i mówi "... znalazłam Cię, po tym kapeluszu cię znalazłam ".
                                                  Też mi nowina = noszę kapelusze po to, by mnie ludzie widzieli i nie zdeptali
                                                  ( bo bez kapelusza to słabo mnie widać ).
                                                  Poszłyśmy oddać kapelusz zielony ( a dokładniej to zieleń kanarkowa ) i
                                                  wypiłyśmy kawę i poszłyśmy na spacer wzdłuż rzeki: TESCO-dom.
                                                  P.S.
                                                  Kanarkowy kapelusz średnio wygląda - ale co mi tam.
                                                  Przynajmniej mnie widać.
                                                  Z czerwonym jest podobnie.
                                                  • ktotocoto Rządzący czas: 30.10.05, 20:32
                                                    Nieświęty:
                                                    mną, zwykle, też rządzi.
                                                    Ale:
                                                    na te wolne dni = zawziełam się.
                                                    Wszystko robię pomalutku.
                                                    A głównie:
                                                    pilnuję się, by nic nie robić.
                                                    Bo jakieś błachostki i przyjemnostki to nie jest robienie.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Rządzący czas: 30.10.05, 21:12
                                                    Też lubie nic nie robić ale właśnie z pracy wróciłem
                                                  • slawek004 Re: Rządzący czas: 30.10.05, 21:22
                                                    też juz nic nie będę robił. No do jutra.
                                                    Jutro jednak znowu popracuję.
                                                  • mandy4 Re: Rządzący czas: 30.10.05, 22:44
                                                    No i masz. Sławek poszedł spać.
                                                    A myślałam, że On mi choć trochę wytłumaczy
                                                    o co w tej obecnej polityce chodzi.
                                                    Jestem zielona jak tabaka w rogu.
                                                    Przy stole nic innego tylko polityka i polityka.
                                                    A ja już się zupełnie pogubiłam,
                                                    bo zamiast rano słuchać wiadomości
                                                    słuchałam piosenek Leszka Długosza.
                                                    potem poszłam na spacer.
                                                    A po spacerze był obiad, przy którym
                                                    toczyły się poważne rozmowy na temat
                                                    Po,PiS-u i innych partii.
                                                    Potem jakiś alkohol i dyskusje
                                                    podnieconym głosem.
                                                    Wróciłam więc do Was
                                                    bo nocne Polaków rozmowy
                                                    w obecnych czasach nie dla mnie.
                                                  • mandy4 Re: Rządzący czas: 30.10.05, 22:50
                                                    NSM trzymam Ciebie za słowo.
                                                    Do garów nie przykuję bo z przykucia
                                                    nic dobrego nie wychodzi.
                                                    Wszystko ma być przyjemnością a nie z musu.
                                                    A tak swoją drogą to naprawdę lubisz gotować?

                                                  • mandy4 Szalik 30.10.05, 22:56
                                                    Hanula KTCT ma rację.
                                                    Szalik musisz robić
                                                    na grubych drutach
                                                    i nie ściegiem francuskim.
                                                    Ja robiłam 1 oczko prawe , 1 lewe.
                                                    To chyba się nazywa pończoszniczy
                                                    lub ściągacz.
                                                  • mandy4 Kraków 30.10.05, 23:12
                                                    Przeczytałam
                                                    media.wp.pl/kat,38202,wid,8060732,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1
                                                    Też żałuję, że nie będę mogła tam być.
                                                    Dzisiaj słuchałam piosenek Leszka Długosza.
                                                    Wszystkie piękne ale szczególnie poruszyła mnie "Moja obrona".
                                                    Przytoczę fragment bo w pewnym sensie ma związek z treścią "Czy jazzman moze
                                                    pójść do nieba":
                                                    ... Jeśli Pan Bóg przyjmie mnie
                                                    I miejsce da na swoim dworze
                                                    Ach, o jedno Go poproszę -
                                                    Pośród Twojej służby całej
                                                    Weź mnie Panie, postaw Boże
                                                    W najskromniejszej z Twych kapeli
                                                    Niechże pogram tak jak grałem.
                                                    Bo choć dusza już w niebieskich progach Twoich
                                                    Jeszcze się odzywa, tamto, ziemskie w duszy granie....
                                                  • ktotocoto Do organizatorka: 31.10.05, 00:19
                                                    Organizatorko:
                                                    Witam Cię .
                                                    Tym bardziej dlatego, że dawno Cię nie było.
                                                    Sporadycznie wpadasz, ale:
                                                    każdy Twój pobyt urozmaicenie wnosi i atmosferę zmienia.
                                                    Tym razem też nie zawiodłaś = napisałaś w swoim stylu.
                                                    To dobrze, bo każdy winien mieć swój styl.
                                                    Bez papatek.
                                                  • a_ska1 Re: Do organizatorka: 31.10.05, 08:34
                                                    ta organizatorka właściwie niczego (w swoim stylu) nie napisała
                                                    ona jest chyba myśląca - inaczej...
                                                    i ten nick: organizatorka
                                                    Pobożne życzenie!
                                                    nawet napisania logicznego posta nie potrafi sobie zorganizować,
                                                    hihihi!
                                                    rozbawiło mnie to :)
                                                  • ktotocoto Obiad: 31.10.05, 00:24
                                                    Mandy:
                                                    alkohole do obiadu pasują ( nawet bardzo ).
                                                    Ale poważne rozmowy ( o polityce ) panowie winni prowadzić po obiedzie ( po
                                                    przejściu z jadalni do gabinetu ).
                                                    To:
                                                    dlaczego w jadalni zostali - zamiast do gabinetu, na cygaro, odmaszerować ?
                                                  • hanula1950 Re: Obiad: 31.10.05, 05:31
                                                    Za oknem ciemno, a ja już WAS witam!Tak jakoś spać nie mogę - chyba się wczoraj
                                                    przejadłam i jestem lekko ociężała...Moi goście właśnie pojechali, a ja od razu
                                                    do kompa,żeby przeczytać, co działo się wczoraj. Wyjechali tak rano, żeby
                                                    korków nie było.
                                                    Oczko prawe-lewe to ścieg pończoszniczy i chyba jednak będzie najlepszy do
                                                    szalika.
                                                    Za robotę biorę się 3, bo dziś sprzątanko po gościach, jutro groby,a w środę
                                                    mam aż 2 lekarzy + nowe zabiegi + jadę do kumpeli.
                                                    Dziś światowy dzień oszczędności- przed chwilą podano w radyjku tę wiadomość!
                                                    A ja też chodzę w kapeluszach - mam 2 czarne i 1 ciemnowrzosowy. Kiedyś miałam
                                                    jeszcze czerwony i różowy, ale czerwony diabli gdzieś zabrali, a różowy
                                                    podarowałam koleżance.
                                                  • hanula1950 Re: Obiad: 31.10.05, 05:36
                                                    A jeszcze mam taki toczek-turbanik wiśniowy! Jednak przy tym wietrze nie
                                                    ryzykuję kapelusza,żeby go nie ścigać,(kilka razy już to przerabiałam) tylko
                                                    zakładam czapeczkę - oprychóweczkę z daszkiem - kolor beżowy. Siedzę w niej
                                                    przed Muzeum Dunikowskiego ( zdjęcie w blogu). W kapeluszu zdjęć nie posiadam,
                                                    a KTCT proszę o zdjęcie w kapeluszu, jeśli takie posiada-jeśli nie, zrobić i
                                                    hanuli wysłać, proszę...No to się wypisałam!A tu jeszcze ciemno!Miłego dzionka
                                                    dla WSZYSTKICH!
                                                  • hanula1950 Re: Obiad: 31.10.05, 06:32
                                                    dorotko-zam - dostałam @ od ciebie, oczywiście przesłałam dalej, ale...ja nie
                                                    bardzo w to wszystko wierzę. Ponoć niektórzy złośliwi ludzie w ten sposób
                                                    rozsyłają wirusy. Zawsze należy to sprawdzić. No to już się rozjaśnia, ale za
                                                    oknem -4! Więc cieplutko pozdrawiam!
                                                  • a_ska1 Dzieńdobry :) 31.10.05, 08:13
                                                    hmm..
                                                    słoneczko mnie dziś zmyliło
                                                    myślałam, że ciepło jest,
                                                    a nie jest...
                                                    mój samochód przypomina igloo,
                                                    za oknem minus dwa!
                                                    Hanula -
                                                    szalik najlepiej ściągaczem zrób (jak Mandy podaje: 1 oczko lewe, 1 oczko
                                                    prawe, powtarzać)
                                                    (Jest jeszcze specjalna odmiana ściągacza: angielski, ale w nim dużo wełny się
                                                    zużywa i gruby jest. Może być na szalik.)
                                                    Albo ściągaczem francuskim: WSZYSTKIE oczka prawe, też fajny szalik wychodzi!
                                                    a pończoszniczy to moim zdaniem: 1 rząd oczka prawe, 1 rzad oczka lewe,
                                                    powtarzać. Nie bardzo nadaje się na szalik...
                                                  • nieswietymikolaj Re: Rządzący czas: 31.10.05, 19:31
                                                    Nareszcie kupiłem sobie nowy aparat foto no to będę Was zasypywał psełdo
                                                    talentem hihihihi
                                                  • ktotocoto Nowy aparat: 31.10.05, 20:01
                                                    O, jak fajnie.
                                                    To ja poproszę:
                                                    w pierwszej kolejności - zdjęcie Twojego nowego aparatu.
                                                    A dopiero potem zdjęcia tym aparatem robione.
                                                  • ktotocoto Eksploatacja nowego aparatu: 31.10.05, 20:08
                                                    Nieświęty:
                                                    a może Ty ( w ramach sprawdzania nowego aparatu ) zrobisz mi kilka zdjęć
                                                    kapeluszowych?
                                                    Chodzi mi o zdjęcie w kapeluszu czerwonym, zielonym, białym i czarnym.
                                                    Dlaczego mi chodzi?
                                                    Bo mnie o takie zdjęcie Hanula prosi - a ja nie mam.
                                                    Dlaczego nie mam?
                                                    Bo jak brzydko wyglądam ( = jestem bez kapelusza ) to pełno zdjęciarzy się
                                                    kręci i pstryka.
                                                    A jak wyglądam ładnie ( = jestem w kapeluszu ) to zdjęciarzy nie ma i
                                                    pstrykania nie ma.
                                                    Więc:
                                                    czy Ty potrafisz robić zdjęcia w chwili, gdy ja kapelusz na głowie mam?
                                                  • eemmy1 Re: Rządzący czas: 31.10.05, 09:24
                                                    Nic nie robić....
                                                    Czasami bardzo mi teog brakuje ..poprostu nic nic nic. Zadnych telefonów,
                                                    żadnych obowiązków. Żanego pośpiechu, żadnego makijażu.......leżeć na podłodze
                                                    słuchając swojej ukochanej muzyki....popijajac wino.....O boże co ja tu
                                                    robię ...chyba zaraz ucieknę z pracy.....
                                                  • hanula1950 Re: Rządzący czas: 31.10.05, 10:15
                                                    Ale mi się trafiło! O 11 jadę na działkę, niedaleko - 56km od W-wy, ale tam
                                                    jest uroczo!Trzeba zamknąć wodę na zimę. Dużo czasu tam spędzałam,mam tylko
                                                    dobre wspomnienia!Jest mnóstwo zdjęć!Jest to działka brata mojego byłego
                                                    męża.Dwa lata temu na tej działce był 3 dniowy Sylwester - choinka była ubrana
                                                    na dworze, w bombki i lampki, toast pod nią...Potem race do nieba i sztuczne
                                                    ognie!Tam też świętowaliśmy wejście POLSKI DO UNII. Było wciąganie flagi na
                                                    maszt i śpiewanie hymnu (ale fałszowaliśmy - dobrze, że nie słyszeliście tego!)
                                                    KTCO - widzę, że trafiłaś na blog annah. Fajnie pisze kobietka, polecam
                                                    wszystkim.A słoneczko świeci i tak trzymać!
                                                  • hanula1950 Re: Rządzący czas: 31.10.05, 10:49
                                                    eemmy - a mnie czasami brakuje pracy, brakuje mobilizacji itd.Każdemu zawsze
                                                    czegoś brakuje, więc cieszmy się tym co aktualnie mamy!Nie narzekać, pierś
                                                    wypiąć i do przodu!Ale nie po trupach! No to szykuję się i za godzinkę
                                                    przywitam się z kochanym Borkowem!A słoneczko świeci dla dorosłych i dla dzieci!
                                                  • slawek004 Mandy 31.10.05, 13:44
                                                    ja ci tej pokreconej polityki nie objaśnię, bo według mnie zatraciła ona
                                                    wszelkie znamiona racjonalności.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • ktotocoto Ja mu wierzę: 31.10.05, 17:10
                                                    Mandy:
                                                    ja mu wierzę ( Sławkowi), bo:
                                                    lubię wierzyć mądrzejszym.
                                                    A:
                                                    Sławek ( informatyk )wie lepiej, niż ja, co jest racjonalne a co nie.
                                                    Bo oni, Ci informatycy, potrafią ( jakoś tak w systemie 0 -1 ) zapisać,
                                                    sprawdzić i potwierdzić , lub wykluczyć, prawdę i fasz .
                                                    To:
                                                    ja Sławkowi wierzę, że wszelkie znamiona racjonalności zostały zatracone.
                                                  • ktotocoto Sumieniem się zajmowałam ( i barszczem ). 31.10.05, 17:19
                                                    Dzisiaj zajmowałam się własnym sumieniem.
                                                    Bo:
                                                    ja, do życia, najbardziej potrzebuję nie wody, jedzenia czy snu.
                                                    Najbardziej potrzebuję czystego sumienia.
                                                    A jak je mam, to wtedy odzywa się:
                                                    - pragnienie wody ( w kawie ),
                                                    - chęć posiadania i używania liści na słońcu suszonych ( tytoń ),
                                                    - oczekiwanie, że rośliny okopowe na mym stole zagoszczą ( np. ziemniaki ),
                                                    - a także smaczek na to wszystko, co wegetarianie wykluczają.
                                                    Dzisiaj:
                                                    sprzątałam to wszystko, co swą czystością me sumienie wyczyszcza.
                                                    A potem:
                                                    w ramach nicnierobienia coś robiłam.
                                                    Cdn.
                                                  • ktotocoto Re: Sumieniem się zajmowałam ( i barszczem ). 31.10.05, 17:53
                                                    Jak już sumienie wyczyściłam ( na teraz - bo ono systematycznego cyszczenia
                                                    wymaga), to:
                                                    za gotownie się zabrałam ( w ramach nicnierobienie ).
                                                    Barszcz ukrański ugotowałam.
                                                    Oj, jaki był wyśmienity.
                                                    Że też ja potrafię coś tak pysznego sporządzić!
                                                    Z tym barszczem to ceregiele miałam,bo:
                                                    w kilku naczyniach i garnkach go przygotowywałam - a na końcu wszystko
                                                    połączyłam.
                                                    Ale:
                                                    warto było.
                                                    P.S.
                                                    Zwykle barszcz ukraiński robię ekspresowy = wszystko do jednego garnka,
                                                    ugotować, podać.
                                                    I barszcz zwykły wychodzi.
                                                    Jak mam dzień na nicnierobienie, to:
                                                    mogę sobie poszaleć i wtedy barszcz wychodzi niebieński.
                                                  • ktotocoto eemmy1: 31.10.05, 18:02
                                                    eemmy1:
                                                    Ty się nie załamuj, pracuj = Twój czas lenistwa też nadejdzie.
                                                    Ja, na swój czas nicnierobienia, pracowałam przez wrzesień i październik ( od
                                                    rana do wieczora - łącznie z sobotami ).
                                                    Za te same pieniądze ( bo mam nienormowany czas pracy ).
                                                    Po obecnych dniach nicnierobienia znowu okres gonitwy będę miała - aż do
                                                    wieczerzy z karpiem.
                                                    A po wieczerzy:
                                                    kolejne dni nicnierobienia.
                                                    Warto pracować.
                                                    Po trudzie pracy: dni nicnierobienia lepiej smakują.
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto kabe.wawa: 31.10.05, 18:05
                                                    witaj.
                                                    Jakie masz nastroje ?
                                                    Jaką przyszłość widzisz i w jakich kolorach ?
                                                    Powodzenia - dla Ciebie i Twoich bliskich.
                                                  • kabe.wawa Re: kabe.wawa: 31.10.05, 18:15
                                                    Ktotocoto:
                                                    Przyszłość? Kolory?
                                                    2.11 lub 3.11 odpowiem Ci na to pytanie, bo będzie więcej szczegółów.
                                                    Zdania są podzielone, ktoś ze szpitala na Wołoskiej musi wydać decyzję, ale nie
                                                    wiadomo dlaczego zwleka?
                                                  • ktotocoto Re: kabe.wawa: 31.10.05, 18:29
                                                    kabe.wawa = ma rację:
                                                    Profesorowo, Ty się szykuj.
                                                    Jak Ty się wyszykujesz, to:
                                                    my, przy Tobie i za Tobą staniemy.

                                                    Pewnie i lekarz ma rację:
                                                    dłuższa obserwacja lepszy obraz daje.
                                                    Lepszy obraz lepszą diagnozę a lepsza diagnoza to lepsza decyzja .
                                                    Musisz w to wierzyć!
                                                    Powodzenia.
                                                  • ktotocoto A to was zaskoczę: 31.10.05, 18:35
                                                    Mam nadzieję, że niniejszą nowiną zaskoczę Was.
                                                    Nowina:
                                                    tyle czasu ( dla siebie ) miałam, że nawet paznokcie sobie wypiękniłam.
                                                    Mam ślicznie wyprofilowane i pomalowane !

                                                    I jeszcze coś robię.
                                                    Ale o tym nie powiem, bo:
                                                    jestem w trakcie robienia = to nie wiem czy wyjdzie ( to co się będę
                                                    przedwcześnie chwalić ).
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: kabe.wawa: 31.10.05, 18:43
                                                    Jestem już po działce - było fajnie- słoneczko, pigwy zbieranie, rozmowy...Woda
                                                    na zimę wyłączona. Sezon działkowy został zamknięty! Jutro Wólka i groby
                                                    rodziców i babci, którą strasznie kochałam - kupiła mi pierwsze szpilki ! I to
                                                    na jakiej szpilce - mama była oburzona.Czas na wspomnienia, czas na refleksje,
                                                    czas na...Jadę samochodem ze znajomymi skoro świt, czyli o 7.30, żeby uniknąć
                                                    korków. Wracam już sama komunikacją miejską.Teraz zaraz kąpiel i inne zabiegi
                                                    pielęgnacyjne dla urody i dla przyjemności ciała i ducha przy okazji! Nie wiem
                                                    dlaczego, ale prysznic uznaję tylko latem, a teraz to długie wylegiwanie się w
                                                    wannie, w piance, przy muzyce, czasami w blasku świec. Bardzo lubię świece!
                                                  • organizatorka Re: Rządzący czas: 30.10.05, 22:42
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Nieświęty:
                                                    > mną, zwykle, też rządzi.
                                                    > Ale:
                                                    > na te wolne dni = zawziełam się.
                                                    > Wszystko robię pomalutku.
                                                    > A głównie:
                                                    > pilnuję się, by nic nie robić.
                                                    > Bo jakieś błachostki i przyjemnostki to nie jest robienie.
                                                  • organizatorka Re: Rządzący czas: 30.10.05, 22:42
                                                    up
                                                  • kabe.wawa Rządzący ? 31.10.05, 08:25
                                                    No właśnie, ciekawe kto będzie nami, tzn. naszym krajem rządził?
                                                    Kiedyś spotykali sie na nocnych rozmowach w KC, a dziś w Kurii...
                                                    Profesorowo, Ty się szykuj do nowych wyborów!
                                                  • kabe.wawa Poczta 31.10.05, 08:30
                                                    Dorota i hanula, sorry, ale nie otworzę Waszych listów, bo wczoraj znów miałam
                                                    włamanie hakera do mojego komputera, może jakiś automat, ale było. Teraz jest
                                                    wszystko w porządku, ale wolę byc ostrożna. Hanula ma racje, tak często
                                                    rozsyłane są wirusy.
                                                  • kabe.wawa Szalik 31.10.05, 08:43
                                                    Mój ulubiony zimowy(!) szalik to ten, który w ubiegłym roku
                                                    zrobiła mi moja Mama na specjalne moje zamówienie.
                                                    Jest w kolorze ecru', dość długi, w warkocze. Może się na pierwszy
                                                    rzut oka wydawać , że taki ścieg nie nadaje się na szalik,
                                                    ale zapewniam Was: jesteście w błędzie.
                                                    Teraz jest jeszcze za wcześnie na noszenie go, bo nie jest
                                                    tak bardzo zimno, noszę więc inne.
                                                  • hanula1950 Re: Rządzący ? 31.10.05, 08:40
                                                    a_ska, masz rację co do tych ściegów - pozajączkowało mi się! Chyba jednak
                                                    prawe-lewe, czyli ściągacz. A ten angielski=francuski!
                                                    profesorowo - jak z tym rządzeniem? Odezwij się!
                                                    Mieszkanie sprzątnięte, czekam na koniec prania i idę po wodę. Pralki samej nie
                                                    zostawiam - dwa razy miałam złe doświadczenie!
                                                    Kto nie widział jeszcze, niech zobaczy jesiennego Mikołajka-jest śliczny!
                                                    Wczoraj w Dyskotece Dorosłego Człowieka przypomniano piosenkę ,,Zawsze niech
                                                    będzie słońce"!Lubię ten program i cieszę się, że zmienili czas nadawania.U
                                                    mnie nad dolinką słońce jest, a już temp. się podniosła do +2! Buziaczki!
                                                  • kabe.wawa Dyskoteka Dorosłego Człowieka 31.10.05, 18:00
                                                    Hanula, cieszę się i ja, że zmieniono czas emisji tego programu, bo czasem
                                                    dobrze jest powspominać swoje młode lata i muzykę z tamtych lat. Dawno nie
                                                    widziałam DDCz
                                                    i stwierdzam, że wczoraj było tak teleturniejowo, show, a kiedyś bardziej
                                                    kameralnie. Ale za to prowadzący, a zwłaszcza KK jak zawsze wspaniały, z klasą.
                                                  • kabe.wawa Nie tylko muzyką człowiek żyje 31.10.05, 18:09
                                                    Ale nie tylko muzykę wspominamy.
                                                    Dziś jest czas na wspominanie tych, którzy odeszli na zawsze.
                                                    To smutne, ale mam coraz więcej ludzi po tamtej stronie. Śmierć niektórych
                                                    bardzo przeżyłam, bo była taka znienacka, bezsensowna, tragiczna.
                                                    Odwiedziłam drogie mi i zmarłe osoby na Cmentarzu Czerniakowskim, Wilanowskim
                                                    i na Powązkach Wojskowych. Powinnam też pojechać na Wólkę, może jutro albo
                                                    pojutrze? No i na Bródnowski tez muszę pojechac! Ojej, naprawdę sporo tych,
                                                    z którymi nawet nie miałam możliwości lub nie zdążyłam się pożegnać.
                                                  • kabe.wawa Króliku, czy Ty czuwasz? 31.10.05, 19:00
                                                    Kroliku, czy Ty czuwasz?
                                                    Popatrz, juz kończymy trzecią część! Jeszcze tylko ok.150 wpisów.
                                                    Chyba chcemy nadal się spotykać w necie? To, że w realu, to jasne,
                                                    ale forum też jest nam potrzebne!
                                                    Czwartą część zaczniemy niebawem, to może się stać jeszcze w tym tygodniu.
                                                  • krolik-ok Czuwam, czuwam, tylko sie nie odzywam , bo 01.11.05, 18:25
                                                    mi glos odjelo !! Ale wszystkich niezmiennie cieplo pozdrawiam.
                                                    Dorotce bardzo dziekuje za wyslanie kroliczych podobizn i widokow jesiennych do
                                                    Australii, wszystko doszlo, kuzyni sa szczesliwi, dawno, bo z gora 20lat nie
                                                    widzieli naszej pieknej jesieni, a Twoje zdjecia, Dorotko, sa wyjatkowo udane.
                                                  • nieswietymikolaj Witajcie 01.11.05, 19:20
                                                    Mandy Oczywiście że lubię gotować i jeść ol czym niektóre wiedzą
                                                    I dotrzymuję obietnic Więc wiadomo Tylko znaje wolne i zsynchrinizujemy się
                                                    KtcT Aparat ma zrobić autoportret? może go namówię To jest kodak DX 7590
                                                    Skąd wiedziałem? intyeresuję się tym od dawna Jak będę wiedział czego od
                                                    aparatu oczekujesz jakie chcesz zdjęcia robić to Ci coś poradzę Całuski ślę
                                                  • hanula1950 Re: Witajcie 01.11.05, 19:49
                                                    Że nieswiety lubi jeść, to wiem po czerwcowej golonce!Ale że lubi gotować? A
                                                    przecież najlepsi kucharze to mężczyźni i to się tylko chwali!Cieszę się, że
                                                    królik się odeawał!
                                                  • florentynka Re: Nieświęty!!!! 01.11.05, 21:33
                                                    Też się chcę z tobą zsynchronizować, więc bardzo proszę nie zapominać o mnie.
                                                    A poza tym niedługo zaczniemy się synchronizować sylwestrowo
                                                  • ktotocoto Zaduszki 01.11.05, 22:58
                                                    www.zaduszki.com/index.php#home
                                                  • ktotocoto Re: Zaduszki 02.11.05, 01:33
                                                    www.pere-lachaise.com/
                                                    Zobaczcie jakie fajne zwiedzanie.
                                                    Od 20 lat na cmentarz Pere-Lachaise się wybieram ( jak ta sójka ).
                                                    A tu klik - i na cmentarzu jestem, cuda ogladam.
                                                    Byłam np. na grobie Piaf.
                                                    Chce mi się dalej zwidzać - ale jutro ( oj, nie = dzisiaj ) mam wcześnie wstać.
                                                    Więc chyba mi ten cmentarz nie ucieknie = jutro sobie znowu pozwiedzam.
                                                  • krolik-ok Re: Zaduszki 02.11.05, 10:57
                                                    Zaraz sobie tam pobede, KTCT, dzieki, a gdybys jeszcze znalazla w Internecie
                                                    cmentarz w Harchies /Belgia, prowincja Mons/, to bylabym Ci wdzieczna, tam lezy
                                                    moja mama.........straszna jest taka odleglosc od grobu matki!
                                                  • hanula1950 Ale dzień! 02.11.05, 15:06
                                                    WITANKO= SIEMANKO!Ale dziś jestem zalatana. O 9 wizyta u pani dr internistki,
                                                    żeby dała skierowanko na badania, bo mam ochotę po raz drugi w życiu pojechać
                                                    do sanatorium. U mnie na osiedlu, więc piechotka. Potem metrem na Imielin i
                                                    odsiusianie psa, o którym już pisałam. Przy okazji kawa z jego zbolałą
                                                    panią.Chwila oddechu...O 12 wizyta, znów na moim osiedlu, u pani dr od
                                                    rehabilitacji z prześwietleniem mojego kochanego kręgosłupa. Dostałam
                                                    skierowanie na masaże. O 13.30 , tym razem na Batorego, bo tam za darmo,
                                                    pierwsze ćwiczenia o nazwie ,,relax". Teraz odpoczynek w domo, a o 16.30
                                                    spotkanie a przyjaciółką ze studiów. Po raz pierwszy u niej - zawsze
                                                    spotykałyśmy się u mnie lub w kafejkach.
                                                  • hanula1950 Re: Ale dzień! 02.11.05, 15:11
                                                    A na cmentarzach paryskich byłam osobiście, ale teraz sobi je przypomniałam -
                                                    dzięki za adres. We Lwowie też na cmentarzach byłam ciałem, teraz tylko duchem !
                                                    Dobre i to.
                                                  • ktotocoto Synchronizacja sylwestrowa; 02.11.05, 18:37
                                                    Flo:
                                                    Cieszę się, że do tematu powróciłaś.
                                                    I cieszę się, że Nieświętemu palcem pokiwałaś, bo;
                                                    wiesz jak to jest = np. przyjedzie na Święta ta jego kumpela [ ta z rowerowej
                                                    wyprawy na rumowiska ], na Nowy Rok zostanie też i:
                                                    Nieświęty doniesie nam ,
                                                    - że bardzo chciał, bardzo się cieszył,
                                                    - i bardzo żałuje, bo i z przyczyny = nagłej grypy [ z nóg zwalającej i
                                                    okropnie zaraźliwej ] nie może uczestniczyć w naszej imprezie Sylwestrowej.
                                                    Jak się Nieświęty rozpędzi to do tej grypy jeszcze złamanie nogi dołoży [ lub
                                                    obu], zapalenie ucha środkowego [ i zatok ] oraz jakiś wirus oczy atakujęcy.
                                                    No i z rękoma też coś wymyśli [np. atak gośćca postępującego ].
                                                    Po co tyle?
                                                    By nas przekonać, że on ani ręką ani nogą i nie słyszy, nie widzi no i zaraża.
                                                    To:
                                                    Flo czuwaj nad zdrowotnością Nieświętego.
                                                    P.S.
                                                    O zdrowotności Sławka to aż boję się myśleć.
                                                  • ktotocoto Konsultacja aparatowa: 02.11.05, 18:51
                                                    Nieświęty;
                                                    1. Tak, o autoportret Twojego aparatu fotograficznego = proszę.
                                                    2. Ja, bez konsultacji, aparatu nie kupię - bo jest szalona różnica między
                                                    kupnem kapelusza a aparatu [choć i przy kupnie kapeluszy bzdury i pomyłki
                                                    robię nagminnie].
                                                    3. Pytasz jaki aparat potrzebuję.
                                                    Odpowiadam:
                                                    - ma być śliczny,
                                                    - ma mi się mieścić w tej torebce na brzuchu [ tej wycieczkowej - bo do
                                                    teatru to inną noszę ],
                                                    - ma być mądry = niech sam myśli [ a nie ja za niego ],
                                                    - i musi umieć zobaczyć i słonia i mrówkę i żyłki na listku i urodę pań,
                                                    - i nie może być tani [ bo tanich rzeczy to ja mam dostatek ],
                                                    - ale też nie chcę by był w cenie samochodu.
                                                    I jeszcze chcę by ten aparat był modny choćby rok [ a nie przestażałość już w
                                                    momencie kupna].
                                                    I tyle.
                                                    Więcej wymagań nie mam.
                                                  • ktotocoto Letni kapelusz. 02.11.05, 18:57
                                                    Hanula:
                                                    dzięki, ale:
                                                    w letnim kapeluszu ekstra wygląda Gaja.
                                                    Mam takie zdjęcie Gai = warte obejrzenia.
                                                    Może i Tobie Gaja zdjęcie podaruje [ lub chociaż pożyczy ]?
                                                  • ktotocoto Przerwa: 02.11.05, 19:03
                                                    Przerwę robię = do domu wychodzę.
                                                    Pójdę, pojadę i znowu pójdę.
                                                    W trakcie jechania będę czytała.
                                                    W trakcie chodzenia będę myślała samodzielnie [ bez dziennikarskich sterowanek ]
                                                    A w domu zjem, zrobię i zajrzę do Was = i się okaże, że wszyscy śpią.
                                                  • hanula1950 Re: Przerwa: 02.11.05, 20:48
                                                    Ja polecam swój aparacik, bo spełnia TWOJE życzenia = jest śliczny, mieści się
                                                    w torebce, robi fajne zdjęcia, jest prosty w obsłudze!A to cudo nazywa się
                                                    KONIKA MINOLTA DIMAGE X 31. Kosztował prawie 700, ale teraz podobno elektronika
                                                    staniała i kosztuje około 500 !
                                                    Na wizycie było fajnie!Wnuki Basi są wspaniałe - jeden ma 8 lat, czyli jest w
                                                    wieku mojego wnusia, drugi starszy - jest w 4 klasie. Ona je wychowuje, córka
                                                    zostawiła sobie tylko najmłodsze dziecko - dziewczynkę!Bardzo złożona sytuacja!
                                                    Wymaga wielu słów...W każdym razie jej to nie zazdroszczę...
                                                  • hanula1950 Dodatek do aparatu ! 02.11.05, 22:01
                                                    Dodam jeszcze, że ten mój aparacik spełnia moje oczekiwania i nic lepszego nie
                                                    jest mi potrzebne! Nie robię przecież za profecjonalistkę!
                                                    Teraz marzy mi się mała Kamera, bo moja jest już przestarzała, a na dodatek
                                                    jest dość ciężka! Lewa ręka prawie mi nie działa, więc...
                                                    Ale nowa kamera to około 2 tys, czyli 2 moje emerytury!!!( przepraszam,
                                                    troszkę zostanie!) Muszę więc poszukać sponsora! A może ktoś kogoś mi poleci?
                                                    Będę bardzo wdzięczna!
                                                  • ktotocoto = i się okaże... 03.11.05, 00:29
                                                    = i się okaże, że wszyscy śpią.
                                                    Wróżką jestem?
                                                  • krolik-ok Re: Czuwam, czuwam, tylko sie nie odzywam , bo 03.11.05, 13:47
                                                    jeszcze do tego banki mi postawili i nic, no moze nie calkiem nic , tylko
                                                    troszke drgnelo jednak, sama nie wiem........Pozdrawiam Was i zdrowka zycze na
                                                    wszelki wypadek.
                                                  • hanula1950 Re: Czuwam, czuwam, tylko sie nie odzywam , bo 03.11.05, 17:46
                                                    Witanko! Dobry wieczór bardzo!Jak mojej córc kiedyś, bardzo dawno temu, jeszcze
                                                    jak mieszkałam na ulicy Wiartel, sąsiadka stawiała bańki- to ja byłam cay czas
                                                    w WC!A swoją drogą bańki są bardzo skuteczne!Po wszystkich kuracjach,które
                                                    córci nie pomagały, pomogły właśnie bańki!
                                                  • hanula1950 Re: Czuwam, czuwam, tylko sie nie odzywam , bo 03.11.05, 17:49
                                                    króliczkowi, oczywiście, zdrówka życzę!Tak jak wszyscy!I buziaczki!
                                                  • anusia100 Spokojnego dnia 04.11.05, 10:14
                                                    Kroliku, duzo zdrowka.
                                                    Gdzie podziala sie cala reszta futerkowego towarzystwa.
                                                    Pozdrwaiam serdecznie ze slonecznego Sz-na.
                                                  • hanula1950 Re: Spokojnego dnia 04.11.05, 11:04
                                                    Też się zastanawiam, co z tą resztą? Gdzie wszystkich wywiało? U mnie od
                                                    wczoraj docieplają dach. Mieszkam na ostatnim piętrze - niezły hałasik mam w
                                                    domciu!Głowa mi pęka, zaraz wychodzę...Ale za to zimą będzie cieplej!Cieszę się!
                                                  • slawek004 FAJNEGO 04.11.05, 11:06
                                                    weekendu zycze wszystkim, sobie tez.
                                                    I znikam do poniedziałku :)
                                                  • mandy4 Re: FAJNEGO i spokojnego dnia 04.11.05, 12:39
                                                    Jedni wracają, drudzy opuszczają. Jak w życiu.
                                                    Nie odzywałam się, bo i wyjazdy i niezbyt miły nastrój
                                                    nie pozwalały mi na aktywne uczestnictwo.
                                                    W domu też mam okropny hałas bo sąsiad pode mną
                                                    remontuje mieszkanie. Więc uciekam na łono natury,
                                                    tym bardziej, że pogoda dopisuje. Wieczorem się odezwę.
                                                    Wszystkim życzę miłego popołudnia
                                                    a Sławkowi udanego weekendu.
                                                  • anusia100 Szczesliwatrzynastka 04.11.05, 16:21
                                                    dziekuje za piekna muzyke.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Szczesliwatrzynastka 04.11.05, 21:56
                                                    Nie ma za co Anusiu, mam nadzieję, że poza muzyczką obrazki też się podobały :)
                                                  • mandy4 Re: Szczesliwatrzynastka 04.11.05, 23:30
                                                    Ja również serdecznie dziękuję za @.
                                                    Bardzo mi się podobała. Pozdrawiam
                                                  • hanula1950 Nowy dzień! 05.11.05, 06:31
                                                    No to mamy nowy dzień! Powitanko!Zapowiadają opady, ale ja nie bardzo wierzę w
                                                    te prognozy!Dziś robię sobie dzień łóżkowo-książkowy. Katarek jakiś mały mnie
                                                    dopadł i chcę z nim powalczyć. Te biegi z zabiegu na zabieg zmęczyły mnie...W
                                                    poniedziałek mam morfologię i trg płuc, potem gimnastykę - wszystko w różnych
                                                    miejscach, więc się znów nabiegam!Wnuk mój był chory, ale jak w poniedziałek
                                                    pójdzie do szkoły, to go odbieram, bo to mój dzień.
                                                    dorotko-zam- dobrze,że się odezwałaś, bo tęskniłam!Miłego wypoczynku dla
                                                    wszystkich!
                                                  • hanula1950 Re: Nowy dzień! 05.11.05, 07:35
                                                    szczesliwatrzynastko!Właśnie dobrałam się do poczty - dziękuję, serdecznie
                                                    dziękuję!Bardzo to piękne!Zapisałam sobie, będę jeszcze nie raz oglądać...
                                                  • krolik-ok Re: Nowy dzień! Kolejny weekend!!! 05.11.05, 11:34
                                                    Dzieki za pozdrowienia i muzyke od Szczesliwej13, bralam wczoraj udzial w
                                                    konkursie Fiata , przygrywala mi wlasnie ta muzyka, wiec mam nadzieje, ze
                                                    wygram, moze samochodzik wlasnie, oj , jakby to bylo dobrze, juz mnie tak
                                                    bardzo lapki tylne od kicania ciaglego bola, a przednie od dzwigania, u mnie
                                                    jednak wszedzie daleko, okolice zdecydowanie sa przystosowane do zycia z
                                                    samochodem, a kroliki nie czesto je maja. Pa, kolejnego milego weekendu,
                                                    kochani!!
                                                    Pamietajcie, ze nastepny weekend bedzie barrddzzo dlugi! Kto mnie odwiedzi?!?!?
                                                  • mandy4 Hurrra. Pada 05.11.05, 12:22
                                                    z czego jestem ogromnie rada bo susza przeokropna.
                                                    Idę w ślady Hanuli. Ksiązka, prasa, TV, internet i ukochana Trojka.
                                                    Nawet obiadu nie gotuję bo po co obiad dla 1 osoby.
                                                    Wypiję zupę piwną i coś do niej przegryzę.
                                                    Poza tym akurat w porze obiadowej jest Teatr Telewizji
                                                    a w nim "Piękna pani Seidenmann" z Krystyną Jandą (uwielbiam)i Zbigniewem
                                                    Zapasiewiczem. Cieszę się, bo dzisiaj dwukrotnie będzie dane mi obejrzeć KJ -
                                                    wieczorem jest film "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową".
                                                    Powtórki, ale jeszcze przeze mnie nie oglądane.
                                                    Życzę wszystkim miłego dnia.
                                                  • mandy4 KTCT 05.11.05, 12:26
                                                    gdzie jesteś? Odezwij się.
                                                    Bardzo Ciebie brakuje.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Hurrra. Pada 05.11.05, 12:29
                                                    Witajcie u mnie nie pada
                                                    Flo na pewno o Tobie pamiętam
                                                    Ktct hoho ale mi się dostało Z Twoich prognoz wynika że tylko język bęe miał
                                                    sprawny A to na sylwestra wystarczy A potem wyprawa do zakopanego na stałe
                                                    W sprawie Sylwestra to jestem zielony jak szpinak Coś usłyszałem ale może nie
                                                    uważałem na lekcjach Więc jak już będą konsultacje to muszę ich pilnować
                                                  • mandy4 Flo 05.11.05, 12:33
                                                    a ja o Tobie myślę. Wiem, ze jesteś zapracowana
                                                    ale mogłabyś się czasami odezwać.
                                                    I napisz coś więcej o tegorocznym Sylwestrze.
                                                    Czy on tylko dla wybranych
                                                    czy dla wszystkich króliczątek?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nieswietymikolaj Sylwester 05.11.05, 12:39
                                                    No jeszcze przełyk się przyda Mam nadzieję że nie dostanę ataku tarczycy hahaha
                                                  • mandy4 Nieswiętymikołaju 05.11.05, 12:40
                                                    Prowokujące te Twoje posty czasami bywają.
                                                    Teraz np. zastanawiam się
                                                    po co Tobie sprawny język na Sylwestra.
                                                    Czy nie lepiej by nogi były sprawne?
                                                    I co z wyprawą na stale do Zakopanego?
                                                    Wyprowadzasz sie tam?
                                                  • nieswietymikolaj Re: Nieswiętymikołaju 05.11.05, 16:06
                                                    Mandy ktkc nie znalazła na razie schorzenia na mój język to raz a dwa do czego
                                                    język służy każdy wie a nogi mam mieć niesprawne bo złamane A do zakopanego to
                                                    po prostu przy takiej ilości usterek tylko mnie zakopać Na stałe Mam nadzieję
                                                    że czytasz to z przymrużeniem oka
                                                  • mandy4 Re: Nieswiętymikołaju 05.11.05, 16:45
                                                    Dzięki za wyjaśnienia.
                                                    I dzięki za rozmieszenie mnie.
                                                    Szczególnie po sztuce, którą obejrzałam.
                                                    Od dzisiaj wiem jak Ciebie czytać.
                                                    Serdecznie pozdrawiam
                                                  • nieswietymikolaj Re: Nieswiętymikołaju 05.11.05, 16:58
                                                    A jaką sztukę oglądałaś?
                                                  • mandy4 Re: Nieswiętymikołaju 05.11.05, 18:55
                                                    Teatralną. Dzisiaj o 13.10 na TVP 1.
                                                    Wywarła na mnie niesamowite wrażenie i powrót myślami do tego co działo się w
                                                    naszym kraju w 1968 r. I pomyślałam również o moim koledze Stasiu, który
                                                    wówczas wraz z rodzicami z Polski wyjechał. Jestem ciekawa co się z nim teraz
                                                    dzieje. Myślę , że w obecnych czasach (internet) mogę się dowiedzieć.
                                                    Czy Ty też masz dzisiaj takie problemy z wejściem na forum?
                                                    Na otwarcie strony lub jej odświeżenie muszę czekać kilka minut.
                                                    Zniechęca mnie to.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Nieswiętymikołaju 05.11.05, 19:01
                                                    Dzisiaj akurat nie ale ogólnie to mnie czasem szlag trafia
                                                  • a_ska1 wpadłam tu na chwilkę 05.11.05, 19:12
                                                    ...pojawiam się..

                                                    ostatnio ogromnie zajęta jestem
                                                    i myśli też mam ogromnie zajęte,
                                                    ale forum staram sie czytać systematycznie = jestem na bieżąco.
                                                    Dzisiaj byłam na siedmiogodzinnym szkoleniu - doskonaleniu zawodowym.
                                                    Bo taki obowiązek mam.
                                                    Pod wzgledem merytorycznym - takie sobie to szkolenie było,
                                                    ale za to ile starych znajomych spotkałam!
                                                    większości z nich od czasu studiów nie widziałam!
                                                    Fantastyczne są takie spotkania po latach!
                                                    Czuję się dziś, jakbym miała +-20 :)))

                                                    Mandy, dzięki za podpowiedż, co mam dziś wieczorem w TV oglądać :)

                                                    .. i znikam ...
                                                  • nieswietymikolaj Re: Nieswiętymikołaju 05.11.05, 19:47

    • anusia100 Kochani ! 31.10.05, 20:18
      Dziekuje wszystkim za pamiec. Zdjecia sa bardzo ladne, a dobre slowo pomaga.
      Pojawiam sie sporadycznie, ale myslami jestem z Wami. Zaluje, ze mieszkam tak daleko. Nie jedna z Was chcialabym usciskac i podziekowac osobiscie. Wierze, ze ktoregos dnia bede miala taka okazje. Mam nadzieje rowniez, ze nadejdzie czas i dam z siebie wiecej na F.
      • ktotocoto Jak to zrobiłaś? 31.10.05, 20:27
        Anusiu:
        a jak Ty to zrobiłaś = że Ci się szerzej napisało?
        Ja też bym chciała więcej literek w linijce mieścić - ale nie wiem jak ?
      • ktotocoto Jaki aparat? 31.10.05, 20:33
        Nieświętymikołaj:
        a skąd Ty wiedziałeś który aparat kupić.
        Tak pytam, bo:
        też by mi się chciało kupić sobie aparat ( np. prezent świąteczny sobie
        zrobić )- ale jak to zrobić?
        Wszystkie aparaty ( zdaniem producentów i zdaniem sprzedawców ) są genialnie
        dobre, ładne, niezawodne i super ach.
        W tych zachwytach nad zdolnościami i możliwościami aparatów gubię się już przy
        drugiej lub trzeciej prezentacji = więc nic nie kupuję.
        Bo:
        najpierw trzeba podjąć decyzję - a potem kupić.
        I to najpierw jest bardzo trudne.
        To:
        skąd Ty wiedziałeś co trzeba kupić?
        • ktotocoto Ciągle ktoś się zawierusza. 31.10.05, 20:35
          Flo się ukryła, motocyklowa amazonka milczy i Gaja nieaktywna.
          Wyjechały?
          Kiedy wrócą?
          • hanula1950 Re: Ciągle ktoś się zawierusza. 31.10.05, 22:23
            Już po kąpieli! A a propos aparatu, to wracając z działki byliśmy w nowym
            markecie w Markach , chyba Elektro Woldr czy coś takiego. Nie zapamiętałam, bo
            nie warto, zapłacili za reklamę i ściągają jeleni!Ludzi mnóstwo, ale nie kupują!
            I nie wierzcie reklamom! Ceny wyższe niż np. w HICIE
            • hanula1950 Re: Ciągle ktoś się zawierusza. 31.10.05, 22:28
              Na dziś kończę, bo jestem co nie co zmęczona, a jutro też ciężki, no i
              uczuciowy, dzień mnie czeka. Buziaczki i dobra nocka ode mnie!
              • slawek004 Dobranoc 31.10.05, 22:41
                życzę snów wartych zapamiętania :)
                • ktotocoto Też życzę: 31.10.05, 22:53
                  Fajne te Sławka życzenia.
                  Życzę mu tego samego ( i Wam też ).
                  Papatki
                  • hanula1950 Wieczór dobry lub dobry wieczór - do wyboru! 01.11.05, 17:06
                    Jestem pierwsza - jakieś cuda o tej porze, ale dzień też nie ten, co
                    zwykle...Wstałam o 6, a w domu zimno jak w lodówce! Narmalne od czasu do
                    czasu=ostatnie piętro=zapowietrzone kaloryfery!Odpowietrzanie 5 kaloryferów=20
                    minut i już o kej! Potem druga niespodzianka - zapomniałam kupić pieczywa!
                    Chleb z zamrażalnika+ 5 minut w mikrofali i gorące pieczywo jest.
                    Na cmentarzu byłam już o 8.15-rano dojazd na Wólkę był bezkonfliktowy! Na
                    cmentarzu ludziów jak mrówków!
                    Ale słoneczko, ale miła atmosfera, ale wspomnienia...
                    Zmieniając temat - KTCO- jesteś wspaniała, nie dość, że przysłałaś mi wspaniałe
                    zdjęcie w kapeluszu, to jeszcze czytasz mój blog i piszesz kapitalne
                    komentarze! Stokrotne dzięki i ,,wierz mi , wierz, ta wyspa jest, póki ty
                    jesteś ze mną..." Niestety, tej piosenki nie mam w swojej kolekcji, a jest to
                    moja ulubiona!Mam nadzieję,że zdobędę, bo u nas o ludziach myśli się po
                    śmierci, więc może wznowią albumy MIRY, to sobie nabędę.
                    A w tym letnim kapeluszu wyglądasz ekstra!Ja letni mam tylko jeden!
                    nieswiety - czekam z niecierpliwością na fotki!
                    A królik zamilkł...???
                    • hanula1950 Re: Wieczór dobry lub dobry wieczór - do wyboru! 01.11.05, 18:24
                      A życzenia Sławka na dobrą noc wezmę na dziś!!!Dopóki nie miałam prawa jazdy
                      (szansy na posiadanie samochodu nadal nie mam i chyba nie będę miała, chyba, że
                      może ten totek w końcu wypali!)to prześladowały mnie sny, że za szybko jadę i
                      ściga mnie milicja(wtedy była milicja!)
                      Piszę tu i drugim okiem z przyjemnością po raz enty oglądam film ,,La bamba"-
                      lubię tę piosenkę i lubię ten film!Ale w naszej TV jest za dużo powtórek,
                      dobrze, że nie jestem fanką!
                      • dorota-zam Re: Wieczór dobry lub dobry wieczór - do wyboru! 04.11.05, 23:02
                        Witam! Strasznie zajęta ostatnio jestem, wpadam, podczytuję co słychać i tyle!
                        Zawsze mam ustawione forum "od najnowszego" ale dziś chciałam się dopisać na
                        końcu, coby Króliczek nie krzyczał, ustawiłam "drzewko", no i zonk, faktycznie
                        te nowsze wpisy nie sposób znaleźć!
                        Dobrze, że w przyszłym tygodniu znów dłuższy weekend wypada, może zima jeszcze
                        chwilę nam odpuści? Przydałoby się, bo do Torunia się wybieram i wolałabym na
                        grzyby się wypuścić, niż w zaspach utknąć!
                        Pozdrawiam wszystkich i papatki ślę!
                        • mandy4 Re: Wieczór dobry lub dobry wieczór - do wyboru! 04.11.05, 23:21
                          Witam ponownie. Doroto dobrą wiadomość usłyszałam przed chwilą. W przyszłym
                          tygodniu również ciepło będzie. Cieszę się bardzo bo zamarzyło mi się ponownie
                          z Neptunem poszeptać. Tym bardziej, że pobyt nad morzem w listopadzie dla
                          astmatyków jak najbardziej wskazany. A co do grzybów to podpieńki powinny się
                          już pokazać. Więc całkiem możliwe, że podczas Twojego wyjazdu do Torunia i na
                          grzyby trafisz, czego Tobie serdecznie życzę.
    • kabe.wawa Dobry wieczór czy dobranoc ? 06.11.05, 00:35
      O tej porze to chyba DOBRANOC, ale i tak mnie nikt nie usłyszy.
      A więc śpijcie dobrze, niech się Wam coś kolorowego i miłego przyśni.
      Dla tych, którzy się bawią: bawcie się znakomicie!
      Dla tych w podróży: szerokiej drogi.
      Dla czytających: pasjonującej lektury.
      Dla WSZYSTKICH: miłej niedzieli.

      • kabe.wawa Dobrego dnia 06.11.05, 08:39
        Witam.
        Nieśmiało pytam gdzie wczoraj byliście?
        Czy coś się stało? Ostatnio coś pusto na forum.
        Ktotocoto jst niezawodna, więc tym bardziej mnie martwi Jej nieobecność.
        Miłego dnia Wam życzę.
      • hanula1950 Komunikacja wczoraj. 06.11.05, 08:40
        Ja wczoraj wieczorem zupełnie nie mogłam się tu dostać! Nawet gadilec nie
        chciał działać. Chyba im się coś zapchało, albo co?Jak już się dostałam, to nie
        mogłam wysłać wiadomości. Teraz jest o ej, więc WITANKO DLA WSZYSTKICH
        KRÓLICZKÓW, i ich krewnych i znajomych. U mnie na razie nie pada, a szkoda, tak
        w nocy fajnie plumpało...Wczoraj w TV rozbawił mnie program ,,Tele PRLe"!Czy
        ktoś to widział?
        • hanula1950 Re: Komunikacja wczoraj. 06.11.05, 17:18
          Znowu piękny dzionek dziś był, jak we wrześniu, a nie w listopadzie. Nie
          padało, było ciepło - niech dalej tak będzie! Mam jutro dużo bieganiny.Byłoby
          dobrze,żeby nie padało. Ale zwykle jest na odwrót niż się chce, taka złośliwość
          losu..
          • mandy4 Smutno 06.11.05, 17:48
            W koło jest wesoło a u nas jakoś smutno.
            Czyżby zbliżał się koniec naszego forum?
            I rozpoczęły się zajęcia własne, tzn. na gg i @?
            Zajęcia własne są dobre i wskazane
            ale nic nie stoi na przeszkodzie by i na forum się odezwać.
            Królik odpowie, że forum spełniło swoją rolę
            a ja napiszę, że jednak forum wolę.
            Nawet jak w dzień nie było czasu zajrzeć
            to z przyjemnością odwiedzało się forum wieczorem.
            Liczę, że króliczki w przyszłym tygodniu
            wzmożą swoją aktywność.
            I tego z nowym tygodniem wszystkim życzę.
            Zajrzę jeszcze na forum przed położeniem się do łóżeczka
            i mam nadzieję, że nie wszyscy będą spać.
            Pozdrawiam i przesyłam papatki.



            • nieswietymikolaj Re: Smutno 06.11.05, 17:55
              No ja nie śpię Ale masz rację coraz rzadziej piszemy na forum
              • dorota-zam Re: Smutno 06.11.05, 18:09
                O no właśnie, pustawo ostatnio, ale może wszyscy dużo obowiązków mają? Mnie się
                dziś udało na działkę wybrać, pogoda super, cieplutko, tylko szkoda, że dzień
                taki krótki! Parę zdjęć strusi zrobiłam, co prawda z daleka i niewiele widać,
                ale kilka na zoomie jest w miarę, więc wieczorkiem jak będę miała chwilę czasu
                to wyślę, bo na razie idę do obowiązków niestety. Ja też się o KTCT martwię, bo
                się coś nie odzywa! Króliczku mam nadzieję żeś już zdrowy? Papatki
                • mandy4 Re: Smutno 06.11.05, 18:31
                  Doroto cieszę się, że się odezwałaś.
                  Zdjęcia strusi z przyjemnością obejrzę.
                  O KTCT też się bardzo martwiłam
                  i by móc normalnie dzisiaj funkcjonować
                  zadzwoniłam do niej.
                  I ciężar spadł mi z serca gdy usłyszałam Jej głos.
                  Mam nadzieję, że wkrótce się odezwie.
                  Serdecznie Ciebie pozdrawiam

                  • nieswietymikolaj Re: Smutno 06.11.05, 18:41
                    Jeszcze forum nie umarło puki MY żyjemy
                    • hanula1950 Re: Smutno 06.11.05, 19:35
                      Nikogo do pisania się nie zmusi...Ale rzeczywiście, jeszcze wszystkich nie
                      poznałam, a robi się pustawo...Może to przez te krótsze dni? A może przez
                      obowiązki?
                      nieswiety - czy ty pozdrawiasz Mikołajka ode mnie? Napisałam mu pozdrowienia w
                      Smykach i to nie raz!
                      • hanula1950 Re: Smutno 06.11.05, 19:40
                        A swoją drogą to pogoda sprzyja wychodzeniu z domu...
                • hanula1950 Re: Smutno 06.11.05, 19:38
                  Ja też proszę dorotke-zam o strusia, może być malutki, bo ja jestem malutka!
              • mandy4 Czyżby Sławek miał rację? 06.11.05, 18:21
                Sławek podczas naszego forumowego spotkania w Kazimierzu Dolnym i rozmów o
                forum powiedział,że nasze forum umrze śmiercią naturalną.
                Czyżby jego słowa okazały się prorocze? Wszystko na to wskazuje.
                Chyba, że zimą króliki będą mieć więcej czasu i będą wpadać częściej.
                • kabe.wawa Oby Sławek się mylił !!!! 06.11.05, 19:40
                  Nie wiem jak Wy, ale ja nie chciałabym, aby nasze forum umarło, a już zwłaszcza
                  śmiercią naturalną. Na to zawsze bedzie czas! No, jakby się coś tragicznego
                  wydarzyło, np. zlikwidowali gazetę albo na gazecie forum, to z taką śmiercią się
                  pogodzę. Na inną chyba jeszcze nie pora.
                  • kabe.wawa Re: Oby Sławek się mylił !!!! 06.11.05, 19:44
                    Wysłałam sms-a do Ktotocoto, ale na razie nie mam odpowiedzi.
                    Nieświęty, odbierz @ ode mnie.
                    • hanula1950 Re: Oby Sławek się mylił !!!! 06.11.05, 19:47
                      Nie chcę też, żeby umarło - jeszcze was wszystkich przecież nie znam!
                      • kabe.wawa Re: Oby Sławek się mylił !!!! 06.11.05, 19:52
                        Ja mam taką propozycję:
                        Może byśmy już skończyli tę trzecia część, bo w tej chwili jest bardzo dużo
                        wpisów i powoli sie ładuje,więc dla niektórych to być może jest problem. Jeśli
                        Królik się znajdzie, pozwoli i założy, to będziemy mieli 4. część.
                        • hanula1950 Re: Oby Sławek się mylił !!!! 06.11.05, 20:00
                          Co to oznacza ta 4 część, nie bardzo rozumiem?! Jakiś nowy adres? Zaprosicie
                          mnie?
                          • kabe.wawa Re: Oby Sławek się mylił !!!! 06.11.05, 20:09
                            Hanula, ta częśc jest trzecia, my tu piszemy od lutego. W każdym wątku może być
                            tylko 2500 wpisów i trzeba założyć następny. W dodatku jak jest dużo wpisów, to
                            strasznie zwalnia przy wchodzeniu.
                            • dorota-zam Re: Oby Sławek się mylił !!!! 06.11.05, 20:18
                              No to czy forum będzie istniało zależy przecież tylko od nas, dopóki będziemy
                              mieli ochotę ze sobą rozmawiać i będziemy pisać, to forum będzie! Ja też nie
                              chcę się z Wami rozstawać! Mam ostatnio mało czasu i nie zawsze chce mi się
                              pisać, ale chociaż na chwilę wieczorkiem przed snem zaglądam co słychać. Ale
                              jakoś ostatnio kilka osób zaginęło i się nie odzywa, znudziło im się? Kochani
                              dajcie głos!
                        • kabe.wawa Re: Oby Sławek się mylił !!!! 06.11.05, 20:01
                          Kroliku!!!!
                          Jeszcze tylko 69 wpisów.
                          Czy już podjąłeś decyzję?
                          Co z naszym forum będzie???/
                    • hanula1950 Re: Oby Sławek się mylił !!!! 06.11.05, 19:50
                      Może ktco zaszyła się poza zasięgiem? Może się jeszcze odezwie?
                      • kabe.wawa Re: Oby Sławek się mylił !!!! 06.11.05, 20:15
                        Może ktct jest w kinie, a może w filharmonii?
                        Ja wolę chodzić do kina po południu, a nie wieczorem. Czasem też wyciągam męża
                        na seanse całkiem rano, np.idziemy na 10.oo, zaraz po śniadaniu i nie sa to
                        poranki dla dzieci(!) Wtedy jest bardzo przyjemnie, nie ma wiele ludzi, nie ma
                        smrodu popcornu na sali, przychodzą całkiem inni kinomani.
                        • hanula1950 Re: Oby Sławek się mylił !!!! 06.11.05, 20:21
                          Masz rację, ja też latam rano - kilka razy było tak, że było nas tylko 4 osoby,
                          ale seansu nie odwołali!Chodzę do Multikina, mam tam kartę i co 10 bilet mam za
                          darmo. Ale, niestety, zapach kukurydzy dochodzi. Na to się nic nie poradzi!
                        • kabe.wawa Re: Oby Sławek się mylił !!!! 06.11.05, 22:16
                          Ktotocoto nie jest ani w kinie, ani w filharmonii.
                          Jest w domu. Mam nadzieję, że wpadnie jeszcze dziś.
                          -Trzymaj się, ktct! Będzie dobrze.
                          • mandy4 Strusie 06.11.05, 23:10
                            doszły. Wielkie ptaszyska.
                            Dziękuję bardzo.
                            A psiunia mam ochotę pogłaskać.
                            Czynię to wirtualnie.
                            Mówię wszystkim dobranoc
                            ponieważ idę już spać.
                            Jutro od samego rana biegnę na badania.
                            Spokojnej nocy
                            • kabe.wawa Re: Strusie 07.11.05, 07:32
                              Dzięki, do mnie tez doszły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka