Dodaj do ulubionych

dolina smutku

18.08.06, 19:17
mnie pochłania... Piszę bo samotność doskwiera i dręczy. Od kilku dni
skutecznie wpędzam się w podły nastrój. Nic nie jest tak jakbym chciała.
Praca nie taka. Męża i dzieci brak, a wszyscy dookoła (i ja sama ze środka
siebie) krzyczą, że to najwyższy czas. Ja nie mam zakusów na wieczne
singlowanie. Nie jest mi z tym dobrze. Brakuje mi zaradności, pewności
siebie, zaczynam wierzyć, że nie jest mi dane doświadczyć prawdziwego
uczucia. Łapię doła, bo nie znoszę się nad sobą użalać a z drugiej strony
skoro tu się wypłakuję to znaczy że rozpaczliwie szukam współczucia i
pocieszenia. Sama się w tym gubię. Wiem jedno: singielostwo oddam/ zamienię
od zaraz!
Obserwuj wątek
    • altu Re: dolina smutku 18.08.06, 21:19
      jak masz ochotę, to zajrzyj :
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23941
      tutaj bywa wesoło..
      no i zawsze możesz kogoś ciekawego spotkać.
      niekoniecznie faceta, niekoniecznie na całe życie ;)
    • marcin_25 Re: dolina smutku 20.08.06, 13:47
      "brakuje mi zazdrosci".....uwielbiam chorobliwą zazdrosc u kobiet....to takie
      slodkie....
      • natka_n1 Re: dolina smutku 20.08.06, 18:25
        marcinku - czytaj uważniej, bo nie o zazdrość tutaj chodzi...:-)

        terces - z pewnością zabrzmi to jak banał, ale nie poddawaj się smutkowi, głowa
        do góry i uwierz, że wszystko się z czasem ułoży! Może nie dziś, nie jutro ale
        na pewno Ten jedyny gdzieś czeka.... Rozumiem Twoj nastrój bo sama przezywałam
        ten stan jeszcze niedawno. Świat mi runął, facet, z którym byłam, którego
        kochałam, mieszkałam i wiązałam plany na przyszłość po prostu odszedł. Wtedy
        pomyślałam że nigdy nie spotkam już nikogo, kogo będę mogła tak pokochać, że to
        był Ten Jedyny... I minęły tylko trzy miesiące, pojawił się Ktoś... nie można
        mówić jeszcze o miłości.. ale kto wie..? Grunt, że dał mi wiarę, że są jeszcze
        fantastyczni mężczyźni, którzy potrafią dać ciepło, którego czasem tak berdzo
        potrzebujemy.. Poprzez tą moją historyjkę chcę Tobie dać nadzieję, że los się
        uśmiecha, nawet gdy w to nie wierzymy..:-)
        • brzeczyszczykiewicz81 Re: dolina smutku 20.08.06, 20:54
          a co byscie doradzili facetowi w podoben sytuacji? :>
          • natka_n1 Re: dolina smutku 21.08.06, 12:32
            to samo!
        • terces Re: dolina smutku 21.08.06, 14:05
          Natka_n1, wielkie dzięki za zrozumienie, słowa otuchy i za to, że podzieliłaś
          się swoją historią :) Nie sprawi to, że z dnia na dzień będzie różowo, ale
          pozwoli mieć nadzieję na lepsze jutro i wiarę, że skoro komuś się udało, to
          może i dla mnie znajdzie się jeszcze taki fantastyczny mężczyzna.
          • altu Re: dolina smutku 22.08.06, 09:56
            oj, terces..
            na pewno znajdziesz jeszcze super faceta.
            pewnie gdzies tam na swiecie, a moze calkiem blisko, jest facet, ktory jest
            stworzony tylk dla ciebie ;)
            • terces Re: dolina smutku 22.08.06, 11:14
              Dzięki altu! :)
              Super mana to ja nawet nie szukam, taki po prostu normalny, fajny niech sobie
              będzie ;) Przepłuczę kontaktowe szkiełka i zacznę się uważniej rozglądać, może
              faktycznie gdzieś całkiem blisko się czai ;) Pozdrawiam.
    • bulinkaj Re: dolina smutku 20.08.06, 20:03
      Głowa do góry, będzie dobrze. Czasami będąc w związku można się czuć bardziej
      samotnym. Wiem to, gdyż tak wyglądał mój związek, który skończył się po
      czterech latach. Piszesz, że brakuje Ci pewności siebie, a ja pewność siebie
      zdobyłam właśnie po rozstaniu. A i zaradności nauczyłam się sama, udowadniając,
      że z wszystkim dam sobie radę sama! Każdy ma prawo doświadczyć miłości i
      wierzę, że znajdziesz tego jedynego. Ale póki co, do dzieła! Zrób sobie makijaż
      (pomaga poczuć się piękną), ubierz się w to, w czym wiesz, że ładnie wyglądasz
      i idź na spacer. Zobaczysz, jedno spojrzenie jakiegoś faceta sprawi, że
      poczujesz się dowartościowaną i piękną kobietą! Wierz mi, to działa!
      • terces Re: dolina smutku 21.08.06, 14:11
        Bulinkaj, moi "sparowani" znajomi mówią to samo, że bywają związki, w których
        człowiek jest bardziej samotny niż w pojedynkę, znaczy się coś w tym jest. Żeby
        nie marudzić dłużej, spróbuję zastosować się do Twoich wskazówek i biorę się za
        siebie! :) Dzięki za dobre słowo, kobieto!
        • bulinkaj Re: dolina smutku 21.08.06, 22:14
          Wczoraj długo po napisaniu do Ciebie notatki zastanawiałam się, czy nie masz do
          mnie pretensji w stylu "łatwo jej się mówi: głowa do góry, że wszystko będzie
          dobrze". Cieszę się,że tak tego nie odebrałaś. Ze swojej strony mogę
          powiedzieć, że te moje małe rady bardzo mi pomogły, bo dzięki nim znalazłam
          faceta, który od roku jest moim mężem. Wiem jednak, że nie każdy ma na tyle
          odwagi bo spróbować wziąć sprawy w swoje ręce. Bo ja choć mam męża, z którym
          mogę o wszystkim rozmawiać, straciłam przyjaciółkę, z którą przyjaźniłam się od
          kilkunastu lat. I czasami i mnie dopada "dolina smutku" kiedy tak bardzo
          chciałabym się jej wygadać (mam taki małe problemy), a wiem, że to już nie ta
          sama dziewczyna. Po prostu przy każdej próbie spotkania się z nią ciągle mnie
          zbywała, więc w końcu dałam spokój. I mnie po prostu dopada dół, bo mi z kolei
          brakuje babskiej przyjaźni. Chyba zagmatwałam...
          • terces Re: dolina smutku 22.08.06, 11:12
            Nie balinkaj, nie zagmatwałaś :) Wydaje mi się, że tym razem to Ty potrzebujesz
            wspracia czy po prostu "wypisania się" ;) Dlatego śmiało, jak masz chęć, to
            pisz na mój gazetowy mail, o swoich małych i większych problemach. Jak będę
            umiała, pomogę :)
            PS Nie potrzebnie się martwiłaś jak przyjmę Twoją wypowiedź, po prostu nie
            zajrzalam wcześniej na forum ;) Pozdrawiam.
    • boskijakdiabli Re: dolina smutku 22.08.06, 12:40
      ...a skad Jestes,i ile wiosen sobie liczysz Niewiasto, bo nic tu nie widze...
      Pozdrawiam
      BJD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka