Dodaj do ulubionych

zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK

04.03.03, 23:37
Wygląda to tak:
przez kilka godzin , dni ,nocy -różnie , mój mózg zostaje zawirusowany jakąś
myślą , której w żaden sposób nie mogę "wyresetować".Są to jakieś zlepki słów,
logiczne zdania ,innym razem fragmenty tekstów piosenek (za , którymi
niekoniecznie przepadam).Są przy tym tak uporczywe iż działając w tle potrafią
skutecznie spowolnić działanie mojego, przeciętnej jakości biologicznego kompa
Wymyśliłem więc że w tym miejscu ustawimy kociołek ,do którego każdy będzie
mógł wrzucać składniki(jeśli takie miewacie) rzulwiowej zupki.Nie będziemy
tutaj komentować doboru składników i przypraw,za to każdy może z kotła
podjadać i użyć kąski jako temat nowego wątku.Bardzo proszę rzulwika
o przyęjcie tytułu Ober-cooka.Wrzutka od Ciebie będzie rozumiana jako aprobata
UWAGA!bardzo proszę nie "przesolić" zupki.
Obserwuj wątek
    • transoptor Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 04.03.03, 23:45
      pozwolicie że jako pierwszy wrzucę coś do kotła:

      slo...
      meusiu
      ulaleczko
      rzulwiku
      nickusiu
      ...bardzo WAS polubiłem
      • rzulw Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 05.03.03, 00:39


        pozwolicie że jako drugi wrzucę coś do kotła:

        slo-onko
        meusiu
        ulaleczko
        transoptorku
        nickusiu
        ...bardzo WAS polubiłem ;)
        • transoptor Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 05.03.03, 00:56
          życie ma znowu sens...
          • rzulw Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 05.03.03, 00:59
            ;)
            • transoptor Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 05.03.03, 01:40



              RZULW-1300 spot

              brzmi drapieżnie ;)
              • rzulw Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 05.03.03, 02:00
                transoptor napisał:

                >
                >
                >
                > RZULW-1300 spot
                >
                > brzmi drapieżnie ;)

                A co to jest?... jesli mogę zapytać...
                • rzulw Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 05.03.03, 02:02
                  ale sę dałem podejść....już wiem, popatrzyłem na licznik.
                  Niezły "numer" :)) ha ha ha
                  • transoptor Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 05.03.03, 02:18
                    właśnie słyszę "Bielszy odcień bieli" i znowu c o ś ściska moje gardło
                    a w sercu otwierają się stare rany... :(
                    • rzulw Wehikuł czasu 05.03.03, 02:34
                      transoptor napisał:

                      > właśnie słyszę "Bielszy odcień bieli" i znowu c o ś ściska moje gardło
                      > a w sercu otwierają się stare rany... :(


                      Pamiętam dobrze ideał swój
                      Marzeniami żyłem jak król
                      Siódma rano to dla mnie noc
                      Pracować nie chciałem, włóczyłem się
                      Za to do puszki zamykano mnie
                      Za to zwykle zamykano mnie
                      Po knajpach grywałem za piwko i chleb
                      Na życiu bluesa, tak mijał mi dzień

                      Ref.
                      Tylko nocą do klubu pójść
                      Jam sesion do rana, tam królował blues
                      To już minęło, ten klimat ten luz
                      Wspaniali ludzie nie powrócą
                      Nie powrócą już

                      Lecz we mnie zostało coś z tamtych lat
                      Mój mały intymny muzyczny świat
                      Gdy tak wspominam ten miniony czas
                      Wiem jedno, że to nie poszło w las
                      Dużo bym dał by przeżyć to znów
                      Wehikuł czasu to byłby cud
                      Mam jeszcze wiarę, odmieni się los
                      Znów kwiatek do lufy wetknie mi ktoś

                      Ref.
                      Tylko nocą do klubu pójść ...

                      dobranoc...
                      • transoptor Re: Wehikuł czasu 05.03.03, 02:48
                        ...dobranoc mówiąc , nie dał bym Ci zasnąć..................................
                    • transoptor Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 05.03.03, 12:24
                      życie moje sen wariata-nie rozumiem tego świata...
                      • transoptor Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 05.03.03, 12:48
                        a lastka..
                        ... bardzo ją polubiłem
                        • transoptor Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 05.03.03, 15:10
                          Wszelkie obawy są po to żeby ludzie bardziej doceniali wartość innych rzeczy.
                          • transoptor Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 06.03.03, 00:37
                            ...i czarne wygrało z czerwonym na niebardzo zielonym...
                            • transoptor Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 06.03.03, 22:54
                              tralalumpku
                              macomie 1
                              ...bardzo Was polubiłem
                              • transoptor Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 06.03.03, 23:00
                                cały dzień się zastanawiałem czy ta rzulwiowa cisza - krzyk jakowyś oznacza..?
                                niepotrzebnie :)
    • nict1 a ja was koffaaaaaaaam :)))))) hehehe :))))))))))) 05.03.03, 10:39
      ......Ż A R T O W A Ł E M !!!!!!!!!! i....... do kociołka zaraz wrzucę:

      marucha1
      matrek
      mea
      rzulw
      slo-onko
      transoptor
      ulalka

      ____________jakby co, to pod ręką są jeszcze:
      ____________cal-ineczka :)
      ____________aankaa :))
      ____________el.magico :)))
      ____________vika411 :)))
      ____________i ktoś by się jeszcze znalazł....:)))))

      a teraz jeszcze "przesolę" i wrzucę przyprawę:

      www.dowcipy.pl/
      hehehe :)))
      • nict1 jeszcze lastka z jej PIERWSZA MIŁOŚCIĄ "dorzucam" 05.03.03, 12:20
        hehehe :)
        co ma pływać nie utonie! :)))))
      • transoptor Re: a ja was koffaaaaaaaam :)))))) hehehe :)))))) 05.03.03, 14:34
        nict1 napisał:

        > ......Ż A R T O W A Ł E M !!!!!!!!!! i....... do kociołka zaraz wrzucę:
        >
        > marucha1
        > matrek
        > mea
        > rzulw
        > slo-onko
        > transoptor
        > ulalka
        głupców się nie krytykuje - wystarczy ich zacytować...
        > ____________jakby co, to pod ręką są jeszcze:
        > ____________cal-ineczka :)
        > ____________aankaa :))
        > ____________el.magico :)))
        > ____________vika411 :)))
        > ____________i ktoś by się jeszcze znalazł....:)))))
        >
        > a teraz jeszcze "przesolę" i wrzucę przyprawę:
        >
        > <a href="http://www.dowcipy.pl/"target="_blank">www.dowcipy.pl/</a>
        > hehehe :)))
    • nict1 do wkręceniowego gwinta śrubowego! transoptor! 05.03.03, 12:26
      jak mnie wyleją z roboty za te zupne eksperymenty to się sam w tej rzulwawinie
      ugotuję i będę mientki nie twardy hehehe :)
      • lastka Re: No to okej ;)) 05.03.03, 14:47
        nict1 napisał:

        > jak mnie wyleją z roboty za te zupne eksperymenty to się sam w tej
        rzulwawinie
        > ugotuję i będę mientki nie twardy hehehe :)

        jak Nict mnie gotuje to ja wrzucę do kociołka Nicta ;)))) Oooo


        • transoptor Re: No to okej ;)) 05.03.03, 15:06
          NICTUSIU! nie iskrz tak bardzo bo wylądujesz pod kotłem ,albo w najlepszym
          przypadku podamy CI czarną polewke
          i zmień proszę tę kretyńską sygnaturkę - będziesz jeszcze bardziej lubiany
          • nict1 już zwiałem!!!! :))) hehehe 05.03.03, 15:14
            transoptor napisał:

            > NICTUSIU! nie iskrz tak bardzo bo wylądujesz pod kotłem ,albo w najlepszym
            > przypadku podamy CI czarną polewke
            ---sam sobie zadałem hehehe

            > i zmień proszę tę kretyńską sygnaturkę - będziesz jeszcze bardziej lubiany
            ---ja ją lubię - cos moge? no nie? :)
            ---a kto powiedział, że Ty masz mnie lubić?
            ---może wystarczy, że ja Cię lubię, bo jak mawiają "za dużo dwa grzybki do
            barszczu" i przesolone by było?
        • nict1 żadne okej!! raka spiekłem i zwiewam ! 05.03.03, 15:07
          lastka napisała:

          > jak Nict mnie gotuje to ja wrzucę do kociołka Nicta ;)))) Oooo
          >

          Zwiewam do swoich układów scalonych, a Wy się tu w tym kociołku bawcie
          wesolutko :))
          Może wpadnę jeszcze, ale na degustację - chociaż... z tej zupy rzulwiowej może
          wyjść niezły bigos :(( hehehe
          • lastka Re: żadne okej!! raka spiekłem i zwiewam ! 05.03.03, 15:12
            nict1 napisał:

            > lastka napisała:
            >
            > > jak Nict mnie gotuje to ja wrzucę do kociołka Nicta ;)))) Oooo
            > >
            >
            > Zwiewam do swoich układów scalonych, a Wy się tu w tym kociołku bawcie
            > wesolutko :))
            > Może wpadnę jeszcze, ale na degustację - chociaż... z tej zupy rzulwiowej
            może
            > wyjść niezły bigos :(( hehehe
            >

            Okej, tylko następnym nictusiu to my będziemy Ciebie degustować. Spaliłeś
            raczka ale nic to ugotujemy Ciebie razem z raczkiem i zjemy z sosem do owoców
            morza będziesz pyszniutki mniam ;))) :P


            • transoptor Re: żadne okej!! raka spiekłem i zwiewam ! 05.03.03, 15:16
              lastka- de BEST! ;)
            • nict1 ja k-ościsty jestem i niesmaczny i wredny :((( 05.03.03, 15:17
              • transoptor Re: ja k-ościsty jestem i niesmaczny i wredny :(( 05.03.03, 15:27
                mój mastiff się oblizał :)))
                • nict1 i dobrze! w końcu się na coś przydałem 05.03.03, 15:34
                  transoptor napisał:

                  > mój mastiff się oblizał :)))

                  byleby mu tylko k-ości nie zaszkodziły... hehehe
                  • transoptor Re: i dobrze! w końcu się na coś przydałem 05.03.03, 16:06
                    ;)
                • slo-onko Re: ja k-ościsty jestem i niesmaczny i wredny :(( 05.03.03, 18:19
                  widac na sam wizus zupka by mu smakowala?
                  • slo-onko Re: ja k-ościsty jestem i niesmaczny i wredny :(( 05.03.03, 18:24
                    wszyscy juz jestesmy w tym kociolku wiec moze dorzucmy: kilka dag zartu, kilka
                    dag usmiechu, kg uprzejmosci i.........
                    jeszce nie wiem czego
                    • _mea_ ani niesmacznie ani wrednie:) 05.03.03, 20:25
                      Do kociolka wrzuce aktualny brak weny:(((
                      • slo-onko Re: ani niesmacznie ani wrednie:) 05.03.03, 21:32
                        a ja jeszce te nutke dekadencji ktorej podobno nie ma? ale ja ja widze bo ja
                        wlasnie dorzucam, ona jest :)
                        • _mea_ Re: ani niesmacznie ani wrednie:) 05.03.03, 21:43
                          Dodalabym jeszcze buziaka, ale usteczka sobie poparze, oj, oj :P
                          Transoptooooor kipiiiiiii!!!!!!!!
                        • slo-onko Re: ani niesmacznie ani wrednie:) 05.03.03, 21:44
                          jesli uda nam sie ta zupa (a napewno sie uda) to bedzie to pierwsza rzulwiowa
                          zupa z lekka nutka dekadencji (Transoptorku!) :)
                          • transoptor Re: ani niesmacznie ani wrednie:) 05.03.03, 22:22
                            hm - wziąłem prysznic...
                            ...i tyż nic :(
              • lastka Re: ja k-ościsty jestem i niesmaczny i wredny :(( 06.03.03, 07:55
                A ja nie wierzę. Zawsze żeby uwierzyć muszę się przekonać, a żeby się przekonać
                muszę spróbować, a żeby spróbować muszę Ciebie ugotować. Ale nie martw sie
                dosypiemy ziarenko jałowca żebyś był smaczniejszy, troszkę dlaikata czerwonego,
                odrobinkę oregano i bazylii i będziesz pyszniutki że palce lizać... ;)))


                • nict1 wiedza czyni wiarę zbędną :-( 07.03.03, 03:05
                  lastka napisała:

                  > A ja nie wierzę. Zawsze żeby uwierzyć muszę się przekonać, a żeby się
                  przekonać muszę spróbować, a żeby spróbować muszę Ciebie ugotować.

                  > Ale nie martw sie dosypiemy ziarenko jałowca żebyś był smaczniejszy, troszkę
                  dlaikata czerwonego, odrobinkę oregano i bazylii i będziesz pyszniutki że palce
                  lizać... ;)))
                  >
                  Lasteczko doprawiaj! doprawiaj! smakuj i paluszki obliizuj! :)
                  • transoptor Re: wiedza czyni wiarę zbędną :-( 07.03.03, 03:20
                    nictusiu
                    dobranoc Ci...przez klamkę - niestety zamkniętą :(
                    • nict1 Rzulwiu! Ty zapraszasz, Transoptor drzwi zamyka! 07.03.03, 04:17
                      transoptor napisał:

                      > nictusiu dobranoc Ci...przez klamkę - niestety zamkniętą :(

                      "głupców się nie krytykuje - wystarczy ich zacytować..."/transoptor/
                      • rzulw Re: Rzulwiu! Ty zapraszasz, Transoptor drzwi zamy 07.03.03, 04:29
                        Tak dla "zdrowotności" atmosfery...
                        Tu nie ma dzrzwi koledzy ;-)
                      • transoptor Re: Rzulwiu! Ty zapraszasz, Transoptor drzwi zamy 07.03.03, 04:38
                        nictusiu diable wcielony ,żle interpretujesz moje słowa
                        powiedziałem Ci dobranoc ,jako że to ja miałem dość z Tobą poduchowania
                        (nie miałem na myśli forum)
                        ale chyba obudzę mojego mastiffa i dam mu Twoje namiary (są bardzo dostępne)
                        jedno tylko pytanie:czy Ty złociutki jesteś aby szczepiony?
                        wiesz,boję się o niego -ostatnio zeżarł jakiegoś ...nikogo i biedaczek to
                        odchorował.
                        dobranoc...........(tu trzask zamykanych MOICH drzwi)
    • rzulw Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 07.03.03, 06:32
      A ja podprawię zupkę swoimi łzami ...
      Jak ja na pogaducha jestem, to wszyscy spią. A jak wstajecie, to ja muszę "wybyć".
      Buuuuu buuuuu łłeeeeee
      <beczy>
      Jak pożrecie ten pyszny wywar jak mnie nie będzie, to mam nadzieję, że dostanę łychę do wylizania ;-)
      • slo-onko Re: zupa rzulwiowa - czyli nie HYDE PARK 09.03.03, 14:11
        fakt, zostanie sama lycha. zupa sie wygotowala i pozostal sam smutek na dnie.
        juz nie ma chetnych aby dokonczyc ten smak. widzisz jak Ciebie zabraknie
        wszytsko zaczyna stac w miejscu :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka