02.06.07, 16:13
nie wiem, czy ci się spodoba, wszak piosenka popularna, ale tak na wszelki
wypad ek:
www.youtube.com/watch?v=KUXGVfmrEN4
a co to znaczy? a nie wiem, na przekład na razie ogłoszono konkurs ;-)

(wszyscy trzej się w niej kochają)
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Re: Azerko... 02.06.07, 16:13
      no dobra, prawie wiem, tylko mi się przekładać nie chce ;-)
      • kochanica-francuza Tu do pośmiania przekład Intertrana 02.06.07, 18:07
        czyli tłumacza elektronicznego, HA HA!

        prawie )
        Piękny
        Jest pewien skrypt dłużny qu'on muszą powiedzieć zapasy w handlu pod kątem jej
        Podczas jej przy i niż to jest wobec dobrze w kładzie jej ciało dzień , taki
        PEWIEN ptak thanksggiving rozszerzanie jej skrzydło pod kątem s'envoler
        Równie
        JA kierunek ten piekło zwierzać się poniżej mój stopy Mam składowy mój binokle
        poniżej jej ubiór około Cygan MA co mi umieszczać znowu około zapytać Nasz -
        Pani? Co Jestem który thanksggiving jej wola rzucać jej kapitał Piotr? Który l
        ne zasługa nie d'tre około plama Ô Jasny! Oh! Dowodzić - JA zero niż to jest
        wobec pewien czas Ślizgać się mój palce przy ten włos d'Esmeralda ( swawola )
        Piękny Jestem thanksggiving jego diabeł thanksggiving s'est wcielony przy jej
        Pod kątem średnia mój binokle wszelki Bóstwo wieczny? Thanksggiving ma ma
        wyrażać przy mój tre thanksggiving życzyć sobie zmysłowy Pod kątem m'empcher
        około spojrzenie w dół, na dół, ku dołowi Niebo? Jej przewozi przy jej jego
        grzech pierwotny Jej aspirować nie wymaga - on z mi pewien criminal? Który Qu'on
        brał pod kątem pewien córka około policzek , pewien córka około zero Wygląd
        dobry nagle spekulant grający na zniżkę jej przekreślać wszelki rodzaj ludzki Ô
        Nasz - Pani! Oh! dowodzić - JA zero niż to jest wobec pewien czas Przejażdżka
        jej przewozi wszelki ogród d'Esmeralda ( księżyce ) Piękny Chociaż jej duży
        binokle czernidła thanksggiving ty poniewiera Jej panna muszą być - jej znowu
        dziewczyna? Podczas jej pojazdy z muzykami jadące na czele pochodu mi czynić
        zobaczyć berg i cud Poniżej jej halka przy ten bandera statku około pieniądze -
        przy - niebo Mój osładza dowodzić - JA ty tre niewierny Przed około ty zabawa
        intryguje dotychczas ten ołtarz Co Jestem ten człowiek thanksggiving średnia jej
        przyglądać się d'elle Poniżej zaledwie d'tre zmieniać przy właściciel sklepu
        papierniczego sól Ô Kwiat - około Lys JA ne jestem nie człowiek około wiara JA
        muszą iść zbierać jej kwiat d'amour d'Esmeralda ( ten trzy w zgoda ) Mam
        składowy mój binokle poniżej jej ubiór około Cygan co mi umieszczać znowu około
        zapytać Nasz - Pani Co Jestem który thanksggiving jej wola rzucać jej kapitał
        Piotr Który l ne zasługa nie d'tre około plama Ô Jasny! Oh! dowodzić - JA zero
        niż to jest wobec pewien czas Ślizgać się mój palce przy ten włos d'Esmeralda
        • a000000 Re: Tu do pośmiania przekład Intertrana 02.06.07, 18:37
          cuś pięknego!!!

          ptak thanksggiving to jest indyk. Święto Dziękczynienia.
          • kochanica-francuza Esmeralda przypomina indyka??? 02.06.07, 18:49
            To ci dopiero nadobna niewiasta musi być... ;-)))


          • kochanica-francuza Re: Tu do pośmiania przekład Intertrana 02.06.07, 18:49
            ale skąd im się "thanksgiving" wzięło????? ;-PPPPP
    • kochanica-francuza poprawka 02.06.07, 16:36

      > wypadek
      • a000000 Re: poprawka 02.06.07, 17:01
        melodia całkiem przyjemna, jak to we francuskich piosenkach.
        Tekst - nie mam pojęcia, domyślam się, że wzdychają do jakiejś Esmeraldy.
        Wykonawcy: ten pierwszy okropny, bezgłosie, chyba na haju. Dwaj następni - może być.
        tonacja f-moll, jakby kto pytał.

        A w czym mam Ci pomóc? Języka nie znam, nad czym boleję, bo piękny ci on.

        Jeśli chcesz tłumaczyć tekst który będzie śpiewany, postaraj się aby jak
        najwięcej SAMOGŁOSEK znalazło się w tym samym miejscu. Chodzi o zachowanie
        melodyki oryginału. A już koniecznie samogłoski muszą być tam, gdzie większą
        ilość nut śpiewa na jednej: aaaaaaa

        Aby tekst miał ręce i nogi - zwróć się do Luzerka - jest ci on maestrem w te klocki.
        • kochanica-francuza Ja bym raczej poszła do jakiegoś polonisty 02.06.07, 18:02
          zapytać, czy to może jest jakiś jamb, czy inny trochej... ale mi głupio z jednym
          pytaniem , więc będę polegać na swoim i bliźnich słuchu muzycznym.

          Pierwszy na haju - twierdzi, że słowo "piękna" wydaje się być specjalnie dla
          niej stworzonym, że kiedy tańczy sic!), to wygląda jak ptak rozkładający
          skrzydła do lotu (i coś tam jeszcze robi - mettre a jour, nie znam znaczenia),

          że kieruje wzrok pod spódnicę Cyganki (a świntuch! ;-) - przyp. KF) , że "A
          quoi me sert encore de prier Notre-Dame ?" ,, (nie rozumiem), że mężczyzna,
          który pierwszy rzuci w nią kamieniem , niegodzien jest żyć na ziemi , i zwraca
          się do Lucyfera, żeby mu pozwolił tylko raz jeden wpleść (w oryg. glisser -
          ślizgać, wsunąć )palce we włosy Esmeraldy


          Drugi jest xiundzem, toteż wszystko widzi po swojemu. ;-) Pyta, czy E. jest
          diabłem wcielonym , aby odwrócić jego wzrok od wiecznego Boga oraz marudzi, że
          rozbudza w nim (xiędzu) pożądania cielesne.


          Wspomina, że E. nosi w sobie grzech pierworodny i pyta, czy pożądanie do niej
          czyni z niego zbrodniarza. Zwraca się dla odmiany do Notre Dame - Pani Naszej -
          aby mu pozwoliła choć raz pchnąć furtkę ogrodu Esmeraldy.


          Trzeci jest kapitanem i myśli wyłącznie o seksie. ;-) Zastanawia się, czy nasza
          bohaterka jest dziewicą i stwierdza, że jej ruchy sprawiają, że wyobraża sobie
          złote góry pod jej spódnicą w kolorach tęczy.

          Zwraca się do Fleur-de-Lys - swojej narzeczonej - aby mu pozwoliła być
          niewiernym (sic! tak stoi w oryginale), zanim powiedzie ją do ołtarza , i
          marudzi, że nie jest człowiekiem honoru.

          (Wrzuć sobie Fleur-de-Lys w grafikę, a wyjdzie ci stylizowany kwiat, motyw wielu
          herbów. Zdumiewające, że nazwano tak postać)



          Twierdzi, że mężczyzna, który odwróci (jest w stanie odwrócić - jak rozumiem? -
          wzrok od E., powinien zostać skazany na zamianę w posąg z soli).


          Pod koniec wszyscy trzej marudzą zgodnie w kupie ;-) "A quoi me sert encore de
          prier Notre-Dame ?" (tego nie rozumiem), że kierują wzrok pod jej kieckę i że
          mężczyzna, który pierwszy rzuci w nią kamieniem, niegodzien jest żyć na ziemi.

          Dalej zwracają się do Lucyfera, żeby im pozwolił wpleść palce w jej włosy.



          Swoją drogą, pop-piękny Garou (pierwszy) jako odrażający Quasimodo, to ci
          dopiero obsada, hehe...
          • kochanica-francuza Re: Ja bym raczej poszła do jakiegoś polonisty 02.06.07, 18:04
            Fleur-de-Lys

            chociaż "lys" to rodzaj róży, tak więc pani byłaby Kwiatem Róży...ale te
            konotacje herbowe, ech...

          • a000000 Re: Ja bym raczej poszła do jakiegoś polonisty 02.06.07, 18:36
            Fleur-de-Lys - to jest chyba herb królów francuskich - lilia. A kwiat białej
            lilii to symbol niewinności. Zapach ma boski, kwitnie w czerwcu.

            Tekst jest strasznie świński - u nas taki nie przejdzie. Żadne zaglądanie pod
            spódnicę czy dwuznaczne ślizganie palcem...

            Ten trzeci to niech sobie nie wyobraża tych złotych gór pod spódnicą, bo kopa
            dostanie... spódnica w kolorach tęczy czyli....Esmeralda jest lesbą!! hihihi

            trudna sprawa. To by trzeba było jakoś upoetycznić, bo dosłownie to wyjdzie
            jajo. Melodia jest bardziej "dostojna" niż tekst. Ja bym nawet powiedziała, że
            tekst kompletnie nie pasuje do melodii. Taki seksistowski.

            Kurna, melodia jak łąki, pola szumiące, tęskne... a tu takie świństwa!!!
            Wiesz na czym polega maestria Traviaty??? Idealnie dopasowana treść do melodii.
            Nie trzeba znać języka aby wiedzieć o czym mowa. W przypadku tej piosenki -
            kompletne zaskoczenie.

            Pytaj Luzerka, on jest polonistą. Z talentami pisania wierszem.
            • kochanica-francuza Co chcesz, Francuzi! 02.06.07, 18:54
              a000000 napisała:

              > Fleur-de-Lys - to jest chyba herb królów francuskich - lilia. A kwiat białej
              > lilii to symbol niewinności. Zapach ma boski, kwitnie w czerwcu.

              Ano, widzisz.
              >
              > Tekst jest strasznie świński - u nas taki nie przejdzie.

              Bo to żabojady są. ;-)


              Żadne zaglądanie pod
              > spódnicę

              Ja najpierw myślałam, że on patrzy NA spódnicę, a tu proszę, jakie świntuchy!
              ;-)))))


              >
              > Ten trzeci to niech sobie nie wyobraża tych złotych gór pod spódnicą, bo kopa
              > dostanie... spódnica w kolorach tęczy czyli....Esmeralda jest lesbą!!

              Lesby ogłosiły, że mają flagę w kolorze lawendy
              >
              > trudna sprawa. To by trzeba było jakoś upoetycznić, bo dosłownie to wyjdzie
              > jajo. Melodia jest bardziej "dostojna" niż tekst. Ja bym nawet powiedziała, że
              > tekst kompletnie nie pasuje do melodii. Taki seksistowski.

              Sie zrobi. Nie takie już przekłady widziałam. Cohen , "kisses deep and warm" -
              "pocałunki głębokie i gorące" . A co na to Zembaty? "Ust naszych ciepła słodycz"
              (albo "miękka" - tekst się powtarza w piosence i zrobił raz tak, raz tak)

              > Pytaj Luzerka, on jest polonistą. Z talentami pisania wierszem.

              Co, Luzerek ma za mnie odwalić? Bądźmy uczciwi!
              • kochanica-francuza miało być : Esmeralda jest gejem! 02.06.07, 18:57
                lesby ogłosiły, że mają flagę w kolorze lawendy
              • a000000 Re: Co chcesz, Francuzi! 02.06.07, 19:11
                Esmeralda to chyba coś związanego z zielonkawym szmaragdem.

                Dlaczego od razu Luzerek ma robotę odwalać??? Przecież chyba może służyć radą
                czy wsparciem???

                Widzisz, Zembaty czuł bluesa i wiedział, że u nas romantyczna poezja jest w
                cenie. Nie teksty rodem z pornola. Poetycka melodia to i tekst musi być adekwatny.
                Gdyby to był hip hop to można z grubej rury, nawet mięchem rzucić.
                Tą piosenkę będą grały orkiestry klasyczne raczej, więc tekst kulturalny musi być.
                • kochanica-francuza Re: Co chcesz, Francuzi! 02.06.07, 19:18
                  a000000 napisała:

                  > Esmeralda to chyba coś związanego z zielonkawym szmaragdem.

                  Ściśle biorąc, w niektórych językach "emerald" czy podobne słowo/a oznaczają
                  wręcz szmaragd czy kolor szmaragdowy.

                  >
                  > Dlaczego od razu Luzerek ma robotę odwalać??? Przecież chyba może służyć radą
                  > czy wsparciem???

                  No to niech się przywlecze.


            • kochanica-francuza E tfu, fakt, masz rację 02.06.07, 18:55
              zasugerowałam się słowem "rose" czyli "różowa" pod obrazkiem
    • kochanica-francuza Azerko, ten co tak chrypi okropnie i głosu nie 02.06.07, 19:54
      posiada ;-) to gwiazda popkultury, niejaki Garou.

      Rozumiem, że jego zatrudnienie do musicalu miało zwielokrotnić widownię, która
      przyjdzie "na Garou", a tym samym obroty.

      Niemniej, gwiazda nie gwiazda, zęby mnie bolą od jego wykonania, zwłaszcza w
      zestawieniu z dwoma "normalnymi" śpiewakami.

      Najbardziej podoba mi się Daniel Lavoie, jest też najbardziej opanowany , jeśli
      chodzi o zachowanie, bo oni w ogóle co chwilę wypadają z roli, przesyłają całusy
      fankom, robią miny nieadekwatne do treści utworu , a w ogóle w kółko wieszają
      się na sobie, jakby to na siebie wzajem lecieli, nie na Esmeraldę (tzn. Garou
      się wiesza na kolegach patrzy na Lavoie jakoś dziwnie hehehe)
      • kochanica-francuza poprawka 02.06.07, 19:55

        i patrzy na Lavoie
    • kochanica-francuza Tu więcej piosenek z musicalu w wersji intertrana 02.06.07, 20:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=63290633&a=63537419
      Ten, co "miał zdławione wszystko w dole", to musicalowy ksiądz, a piosenka nosi
      tytuł (w przekładzie normalnym) "Być księdzem i kochać kobietę"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka