Dodaj do ulubionych

dołek, dołek , dołek

27.08.07, 22:32
za 2 tyg mam poprawke z prawa cywilnego, pracuje od rana do wieczora , nie mam
sie kiedy uczyc,ze swoim facetem sie praktycznie nie widuje , nie mam sukienki
na wesele, przytylam 4 kilo i nie mam czekolady:(
buuuu zycie jest do bani
Obserwuj wątek
    • agi40 Re: dołek, dołek , dołek 27.08.07, 22:51
      ja też miałam kiedyś poprawkę z cywilnego. U nas 90% roku miało, wyszli na ludzi...
      A część ogólna czy niestety ta trudniejsza?
      Bo chyba nie procedura?
      • zpoznania2 Re: dołek, dołek , dołek 28.08.07, 01:15
        hehe no cywil jest niezly, ale to i tak nie to co karne ;)
        • zpoznania2 Re: dołek, dołek , dołek 28.08.07, 01:16
          ja musze procedury wlasnie cywilnej zaczacsie uczyc :(
          • agi40 Re: dołek, dołek , dołek 28.08.07, 09:22
            karne dla mnie akurat latwe bylo, moze mialam szczescie do
            wykladowcow.
            Co do procedury - wspolczuje gleboko, to jest paskudne, ale bedziemy
            trzymac kciuki i zdasz:o)
    • s.dominika Re: dołek, dołek , dołek 28.08.07, 09:42
      Z prawa ci nie pomogę bo to nie moja bajka. Zdałam już w życiu tyle egzaminów,
      że na hasło nauka robię lekki wymiot. Co do reszty: jak pracujesz, to się nie
      nauczysz - nie ma szans (no chyba, że się będziesz uczyć w pracy) - więc albo
      zwolnienie, albo urlop. Chłop poczeka. 2 tygodnie - nie wieczność - zadzwoń do
      niego, albo niech on cie odwiedzi. Jak zdasz egzamin to idź sobie kup sukienkę,
      albo pożycz od kogoś jak masz od kogo (ja nie mam, więc czuję, że opcja do bani).
      No i dochodzimy do 4 kilo. Ja mam do zrzucenia 5. Ostatnio miałam 3 - i tak się
      odchudzałam, że teraz mam 5. W nic się nie mieszczę i wiesz co? W DUPIE TO MAM.
      Nie jestem się w stanie odchudzić jak mam wakacje. Dopiero jak będę pracować od
      rana do wieczora, to może coś z tego wyjdzie. Inaczej - no way.
      Czekolady nie kupuj. Lepiej kup pomarańczę, albo brzoskwinię. Mówię ci.

      No i wyszło, ze jestem strasznie przemądrzała. Trudno, taki mój urok :-)))))
      • margushia Re: dołek, dołek , dołek 28.08.07, 10:21
        A może niech chlopina Tobie pomoże w nauce. Razem czas będziecie spędzać, a przy
        okazji on Ciebie przepytywac..
        Pracując bardzo trudno się uczyć, chyba, ze ledwo żywa nocami. Da się to
        pogodzic, choć niełatwo. My wszystkie trzymamy kciuki, bo na pewno Ci się uda
        :)) Więcej wiary!
        • matka661 Re: dołek, dołek , dołek 28.08.07, 14:52
          Ja też do trzymania kciuków się dołączam, dasz sobie radę ze wszystkim, z
          odchudzaniem też. Bardzo dobre są borówki amerykańskie polecam
          • matka661 Re: dołek, dołek , dołek 28.08.07, 14:53
            oczywiście zamiast czekolady
    • aguchniak86 Re: dołek, dołek , dołek 28.08.07, 22:58
      Na urlop nie mam szans:( kolezanka poszła bo 3 poprawki :( zdaje zobowiazania i
      ogolna, brzoskwinie mi sie uszami wylewaja, buty mnie dzis obtarly i jeszcze
      jakas baba z ankieta o alergiach z Akademii Medycznej nudziła mnieprzez 2
      godziny, mialam ja ochote walnąc w ten jej wielgachny nochal :(
      karne na szczescie za mna ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka