nakanapie.pl
22.09.07, 17:17
Cześć,
jestem w trakcie robienia prawa jazdy na motocykl (prawa jazdy na samochód nie
mam i raczej długo mieć nie będę). Były już cztery godziny jazd, ósemki kręcę,
biegi zmieniam, ruszam, hamuję.... i czuję, że zbliża się wyjazd na miasto.
Boję się go. Boję się, że nie mam odruchu patrzenia w lusterka (a jak już
patrze to i tak wszystko takie krzywe..), że nie pamiętam o migaczach, że
zapomnę przepisy (jakoś niepewnie się czuję ze swoją wiedzą w tym zakresie)...
Czy to jest normalne? Czy ja po prostu jestem jakaś za strachliwa na motocykl
i skoro głupiego wyjazdu do miasta się boję, to z jazdą codzienną też sobie
nie poradzę?
Czy bałyście się wyjazdu do miasta?