Dodaj do ulubionych

piątkowo :-)

29.08.08, 11:04
Ona, kolezankom w pracy:

Wczoraj wybralam sie na impreze z moimi kolezankami. Powiedzialam
mojemu mezowi, ze wroce o polnocy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wroce
ani minuty

pozniej'- powiedzialam i wybylam. Ale. impreza byla cudowna! Drinki,
balety, znow drinki, znow balety, i jeszcze wiecej drinkow, bylo tak
fajnie, ze zapomnialam o godzinie... Kiedy wrocilam do domu byla 3
nad ranem. Wchodze do domu, po cichutku otwierajac drzwi, a tu
slysze te wsciekla kukulke w zegarze jak zakukala 3 razy. Kiedy sie
zorientowalam, ze moj maz sie obudzi przy tym kukaniu, dokonczylam
sama kukac jeszcze 9 razy... Bylam z siebie bardzo dumna i
zadowolona, ze chociaz pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysl
przyszedl mi do glowy - po prostu uniknelam awantury z mezem...!

Szybciutko polozylam sie do lozka, myslac jaka to ja jestem
inteligenta! Ha ! ! !



On, po powrocie z pracy, podczas kolacji, zapytal:

- o której wrócilas z imprezy?

- o samiutkiej pólnocy, tak jak Ci obiecalam.

On od razu nic nie powiedzial, nawet nie wyglldal na podejrzliwego.

- "Oh, jak dobrze, jestem uratowana...." - pomyslala i prawie otarla
pot z czola.

On po chwili spojrzal na nia serio, mówiac:

- Wiesz, musimy zmienc ten nasz zegar z kukulka.

Zbladla ze strachu, ale pyta pokornym glosem:

- Taaaak? A dlaczego, kochanie?

A on na to:

- Widzisz, dzis w nocy, kukulka zakukala 3 razy, potem - nie wiem
jak to zrobila - krzyknela 'O k...wa!' znów zakukala 4 razy,
zwymiotowala w korytarzu, zakukala jeszcze 3 razy i padla na podloge
ze smiechu. Kuknela jeszcze raz, nadepnela na kota i rozwalila
stolik w salonie. A potem, powalila sie kolo mnie, zakukala ostatni
raz, puscila glosnego baka i zaczela chrapac........

Obserwuj wątek
    • figa9 I ja dorzucę: 29.08.08, 19:39

      Rozmawia dwóch kolegów od kieliszka. Jeden się skarży:
      - Moja żona, jak wracam do domu po imprezie nie chce mnie wpuścić do
      domu.
      Drugi:
      - Ja ten problem rozwiązałem. Jak wracam po imprezie to już na
      klatce rozbieram sie do naga, dzwonię do mieszkania, żona otwiera
      drzwi, ja wrzucam ubranie i ona musi mnie wpuścić. Nago mnie na
      klatce nie zostawi bo wstyd przed sąsiadami.

      Kilka dni później pierwszy ma okazję wypróbować metodę. Rozbiera
      się, zwija

      ubranie w tobołek i, jak drzwi się otworzyły, wrzuca przez nie
      ubranie.
      Drzwi się zamykają i wtedy słyszy:
      - Następna stacja KABATY.

      -----------------------------------------------
      Janek zaprosił swoją mamę na obiad. W mieście, w którym studiował,
      wynajmował małe mieszkanie razem z koleżanką Justyną. Kiedy matka
      Janka odwiedziła go zauważyła, że współlokatorka syna jest wyjątkowo
      atrakcyjną dziewczyną. Matka, jak to matka, zaczęła zastanawiać się
      czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy.
      Kiedy więc byli sam na sam, Janek oznajmił:
      - Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja
      jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
      Tydzień później Justyna stwierdziła, że w ich wynajętym mieszkaniu
      brakuje cukiernicy. Zwróciła się więc do Janka:
      - Nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z Twoją matką nie
      mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła,
      jak myślisz?
      Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
      "Droga Mamo. Nie twierdzę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę
      Justyny... Nie twierdzę też, że jej nie wzięłaś. Faktem jednak jest
      to, że od czasu Twojej wizyty u nas nie możemy jej znaleźć."
      Kilka dni później otrzymał odpowiedź:
      "Drogi Synku. Nie twierdzę, że sypiasz z Justyną... Nie twierdzę
      również, że z nią nie sypiasz. Faktem jednak jest to, że gdyby
      Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła. Buziaczki
      MAMA"

      ----------------------------------------------------

      Facet w roboczym ubraniu, ubrudzony cementem, wchodzi do autosalonu:

      - A ile kosztuje Bentley GT coupe?

      - 250 000 euro.

      - Cholera... A na kredyt? Na rok?

      - 25 000 euro miesięcznie.

      - Dużo, kurde... A na dwa lata?

      - 12 500 euro miesięcznie.

      - Ja pierdolę, też niemało...

      - To może miałby pan ochotę na tańszy samochód?

      - Ochotę bym miał, ale płyta nam się przewróciła na taki...


      -----------------------------------------------------------------

      U lekarza

      >

      > Matka-blondynka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę-
      blondynkę do lekarza, informując go, ze córka nieustannie cierpi na
      mdłości.

      > Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, ze jest ona mniej więcej w
      czwartym

      > miesiącu ciąży.

      > - Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do

      > czynienia z żadnym mężczyzną ! Prawda, córeczko?

      > - Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka.

      > Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął się intensywnie
      wpatrywać w

      > dal.

      > - Panie doktorze, czy coś nie tak?- pyta po pięciu minutach

      > zaniepokojona mamuśka.

      > - Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie
      ukazuje

      > się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. I za nic kurwa nie chce
      tego

      > przegapić!



      W pubie



      > W pubie o bardzo ciemnym wnetrzu siedzi przy barze znudzony facet i

      > popija drinka.. Czuje, ze obok tez ktos siedzi, wiec zagaduje:

      > - Eee, opowiedziec ci dowcip o blondynce?

      > Na to glos (kobiecy):

      > - No mozesz. Ale musisz wiedziec, ze jestem blondynka 1,80 wzrostu
      i 70

      > kg wagi i jestem naprawde silna. A obok mnie siedzi tez blondynka,
      1,90

      > wzrostu, 80 kg wagi i podnosi na codzien ciezary. A jeszcze dalej
      przy

      > barze siedzi tez blondynka, 2 metry wzrostu. To mistrzyni w kick-
      boxingu.

      > Dalej chcesz opowiedziec ten dowcip?

      > - Facet pociaga powoli ze szklanki, mysli i mowi:

      > - Nie, juz nie... Pierdole, nie bede go trzy razy tlumaczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka