Dodaj do ulubionych

radości, jakich może dostarczyć

06.04.03, 14:47

Dziecko.
Puszczone luzem na dom.
Biega.
Skacze.
Wyje.
Da się wytrzymać.
W końcu – sama słodycz na dwóch nóżkach, prawda?
Dziecko wbiega o kuchni.
Cisza.
Cisza.
Cisza.
Zaczynam się niepokoić.
Taka cisza – to nic dobrego nie zwiastuje.
Wchodzę do kuchni.
Po całej kuchni rozwłóczona herbatka.
W granulkach.
Zresztą – pal licho w czym.
Pośrodku kupy granulek siedzi i wyżera.
No cóż.
Moja wina.
Mogłem schować.
Spojrzałem srogim wzrokiem.
Powiedziałem, że to "be".
Pozbierałem herbatkę.
Postawiłem poza zasięg.
Dziecko (nowa, umyta wersja) biega.
Wyje.
Skacze.
Sama słodycz.
Milknie.
Cisza.
Cisza.
Cisza.
Oho, znów jesteśmy w kuchni.
Bieg do kuchni a tam
Cała podłoga w mleku rozpuszczalnym...
Więc zmartwiłem się i krzyknąłem
I posprzątałem oczywiście.
I odstawiłem mleko poza zasięg.
I w ogóle wszystko odstawiłem poza zasięg.
Wszystko.
Wszystko?
Czyżby?
Dziecko znów w kuchni
Milczy
(zanim poszedłem pomyślałem, że w pizdu – zakładam drzwi do kuchni)
wchodzę.
Patrzę.
Nie wierzę.
Bo czy to możliwe, że
Nie
Schowałem
HERBATY???
Herbatkę dla dziecka i owszem, schowałem
Ale taką zwykła do parzenia…
To mogę sobie schować jeszcze raz...
Jak pozbieram…
Pomiędzy rozsypaną herbatą
Dziecko z wywalonym jęzorem
Mówi "be".
No raczej, że "be"...
Herbata na sucho najlepsza nie jest...

m,
.y.

----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.
Obserwuj wątek
    • melmire Re: radości, jakich może dostarczyć 06.04.03, 15:01
      Notuje: przed postraniem sie o dziecko zlalezc apartament z osobna kuchnia i
      drzwiami do tejze...........big_grin big_grin
      Dobrze ze lazienka zamknieta bo jeszcze pozarloby proszek do prania!
    • Gość: CrazyChristy Re: radości, jakich może dostarczyć IP: *.73-24.tampabay.rr.com 06.04.03, 16:16
      Slodkieeeee....smile
    • socka2 Re: radości, jakich może dostarczyć 06.04.03, 16:59
      nie przejmuj sie, dziecko mojej kolazanki ugniatalo ciasto na srodku kuchni -
      maka z woda (pizamka do wyrzucenia, taka posklejana) i wszystkie przyprawy do
      tego, jakie z szuflad powyciagala big_grin big_grin big_grin Innym razem chciala poplywac i
      wylewala wode wiaderkiem w kuchni - cala w osprzecie nurka big_grinbig_grinbig_grin
      ale super wierszyk smile))))))))))))))))))))))))
      • ydorius Tak, tak... 06.04.03, 20:16

        ja wiem, ze "najlepsze" dopiero przede mną smile))

        A to coś... To nie był wierszyk...
        Tylko, że,
        nie wiedziec czemu,
        jak ja biegam i wyję z rozpaczy
        to nikt nie patrzy
        na mnie
        jak na samą słodycz
        na dwóch nóżkach...

        smile)))

        To sobie chociaż na forum powyję...
        co mi tam...

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • fasolka3 Re: Tak, tak... 06.04.03, 21:31
          Zalozmy klub rodzicow dzieci slodkich inaczej. Moje
          dzieci dzisiaj....
          -Kazaly siedziec gosciom cicho, bo za glosno rozmawiaja.
          -Zapytaly na glos, dlaczego nasza znajoma jest taka gruba,
          -zapytaly kiedy goscie ida do domu, bo chcialy ogladac
          tv.
          - skakaly i wrzeszczaly, nie dalo sie rozmawiac
          - wlazly na stol i odspiewaly na glos "Heidi"
          Wygladalo to tak, ze w naszym domu panuje chaos i
          spustoszenie, a one sie po prostu nudzily...
          Na koniec pobily sie z synem naszych znajomych, co
          znacznie skrocilo przebieg wizyty,,,

          FFF

    • Gość: patka Re: radości, jakich może dostarczyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.03, 21:55
      Sama prawda.
      Nie najlepsza jest też kupa starszego brata, co moje półtoraroczne (wówczas)
      dziecko sprawdziło osobiście...
      • Gość: Maryla Re: radości, jakich może dostarczyć IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 15:41
        smile)))))))))))))))) no i tak ma byc inaczej nie byłoby co robic i z
        czego sie smiac,a w koncu DZIECKO POCIECHĄ RODZICÓW , to tez pociesza i
        rozbawia jak potrafismile))))
        • Gość: mama Re: radości, jakich może dostarczyć IP: *.telia.com 07.04.03, 22:17
          Jak to cudnie byc wsrod was. Swiat jest piekny.
    • Gość: JasminTea Re: radości, jakich może dostarczyć IP: 193.0.110.* 08.04.03, 22:25
      Witamsmile)))
      Piekne to bylosmile)))

      Moje dziecko 100 km ode mnie - chwilowo na tydzien u dziadkow.. i dobrze mi -
      bo odpoczynek od małej biegaczki - i źle - bo tesknie strasznie.

      Za to ostatnio coreczka w trakcie kapieli popija wode z mydlem z wanienki
      kubeczkiem do zebow - i uparcie twierdzi ze to "mniaaam" a nie "be" jak usiluje
      jej wmowicsmile)))
      Herbate probowana z rozerwanych torebek - tez przerabialismysmile))

      Ale z opowiesci moich rodzicow wiem ,ze ja sama - nie siegajac jeszcze "głowka
      ponad stoł" przerazalam rodzine zgola potwornei - gdy chociaz przez kilka chwil
      cisza byla..smile)) "Ciaśto" z maki, cukru, kaszy, makaronu i czego tam jeszcze na
      podlodze w kuchni..smile)) I pomysly w stylu jak sie dostac na zyrandolsmile))

      Czyli wszyscy przejsc przez to musimy - "przywilej" rodzicowsmile)))

      Pozdrawiam serdeczniesmile
      • ydorius Re: radości, jakich może dostarczyć 09.04.03, 00:43

        Witam smile))
        Ciesze sie, że się podobało...
        Nie ma to jak podzielić się radością smile))

        Moja wypija wodę z wanny, jak nie patrzę... Albo kładzie się na brzuchu i
        próbuje cmoktac odpływ... Bleee... Niedobre mi ssię robi, jak na te próby
        patrzę i staram sie ją jak najszybciej wyciągnąć... Ale nie zawsze się da...

        Swoją drogą, off-topicowo, przypomniałem sobie, ze nigdzie nie mogę dostac
        ostatnio herbaty jaśminowej firmy Ahmad Tea... Raz dostałem przypadkiem w
        jakimś sklepie a później już nigdzie nie było... Dziwne...

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
    • ksia78 Re: radości, jakich może dostarczyć 08.04.03, 23:57
      Opowiesz mojej siostry, na szczescie nie grozna i z happy endem; a moral jaki!

      "Jestes u mnie w kuchni, widzisz szafke miedzy zlewem, a kuchenką. Otwierasz
      ja i co widzisz?
      garnek oczywiscie. Ale przykryty scierka. Z duszą na ramieniu odchylam
      scierke, a tam............. drugi garnek. A co w srodku? kangurek! tylko dolac
      wody, doprawic i ugotowac. Obiad gotowy . Jak sie dzieci dobrze wychowa, to ci
      nawet przy obiedzie pomoga".

      Dzieci maja 2 (chlopczyk) i 5 (dziewczynka) lat.

      PS A mnie to dopiero czeka, Boooooze...
      pzdrv
    • Gość: Iza Re: radości, jakich może dostarczyć IP: *.introl.pl 10.04.03, 11:04
      Tak się uśmiałam, że aż mi łzy poleciały (czemu ci ludzie dookoła tak dziwnie
      się na mnie patrzą...).

      Moja córa uwielbia jak jej śpiewam, za to kiedyś w kościele wypaliła na cały
      głos "nie śpiewaj, głowa mnie boli przecież".

      Wczoraj wychodzę do pracy, ubieram buty, o - o, nie włożę nogi, bo w środku
      mnóstwo... muszelek, teraz już częściowo pogniecionych.

      Nagminne jest też chowanie wszystkiego, a to moja komórka nie wiadomo gdzie
      (dzwonię ze stacjonarnego - odzywa się z szafki w łazience), klucze ukryte w
      pudelku z zabawkami, drobne pieniążki, które znajdują się w skarbonce.

      Zasada jest taka im większa cisza - tym większa potem afera.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka