mama.ady
09.07.10, 16:14
zajmuje to lata ale da się, przykładem jest moje 3,5 letnie dziecko, które od
m-ca je tylko doustnie:)
oczywiście przejście na terapię "głodową" było poprzedzone stałym, doustnym,
dwuletnim dokarmianiem i tuczeniem przez peg oraz pilnym nadzorem pediatry i
neurologopedy ale udało się!
Ada nie leżała w szpitalu pod kroplówką i nie odwodniła się, teraz jeszcze
trochę dopajmy ją w głębokim śnie czystą wodą ale i z tego powoli schodzimy,
posiłki są co 4 godz. i w międzyczasie daję coś do przegryzienia, spadła
kilogram i mam nadzieję, że nie spadnie więcej.
dla wszystkich pogrążonych w czarnej rozpaczy mam nadzieję, że jesteśmy
światłem w tunelu, pozdrawiam mama Ady