felonia
04.06.07, 14:28
jak młody zacznie pluć jedzeniem zamiast przełykać normalnie białej gorączki
dostaję!!!! brudzi siebie fotelik podłogę mnie i trochę innych rzeczy
dookoła, nie licząc zabawek podczasjedzeniowych i tak spisanych na straty.
Czasem mam ochotę sobie czymś rzucić albo poprzeklinać a czasem na niego
krzyknę tylko nie wiem po co to robię bo i tak odwrotny efekt no i to nie
wychowawczo - ale jaka ulga :)
nie radzę sobie z takimi emocjami i chyba muszę zrobić coś żeby do nich nie
dochodziło
może znajdę magiczny sposób na zabawienie dzieciaka żeby jadł bez gadania :)
boszzzz co ja się z nim mam - a to jeszcze dobre dziecko w porównaniu z innymi
nie mam na co narzekać
aż strach myśleć jak zacznie jeść sam!!!!!
wtedy po prostu będę wychodzić z domu żeby nie widzieć tej demolki :)
co z tego że naczytałam sie tyle mądrości, co z tego że wiem czego nie wolno
robić a co wolno,
co z tego - jak cholerna nerwica mnie ogarnia i nie umiem się zdystansować do
pewnych wnerwiających sytuacji
grrrr
grrr
grr
gr