do dlaagi

09.07.07, 12:33
Witam po długiej nieobecności :-)))Często myslałam,co u Ciebie i felony-was
"poznałam" najwcześniej i tak jakos utkwiłyście mi w pamięci.Ja także rzadko
pisze na forum,bo ilez można się uzalac :-)))Choć są chwile,kiedy muszę to
zrobić :-)Próbowałaś przez jakis czas nie dodawać do jedzonka "wzmacniaczy"
tzn.oliwy,oleju itp.? Może takie jedzonko jest zbyt cięzkie dla Igusi? Moja
Ola wyczuwa dodaną oliwę i ma wtedy odruch wymiotny.Co jakis czas przemycam
jej łyżeczkę oliwy i czasami daje się oszukać :-)))Pocieszę cie,że moj
szkrabek ma8,5miesiąca i waży ok.6kg!!! Pa!
    • dlaagi Re: do dlaagi 09.07.07, 22:37
      Kochana bzik, ja również darzę Cię szczególną sympatią :).
      Przede wszystkim skończ z oliwą i zastąp ją olejem z pestek winogron. Kosztuje
      tyle samo, a jest bezwonny, brzsmakowy i bezzapachowy. Jest to jedyny
      wzmacniacz jaki stosuję oprócz lacidofilu (ale to właśnie na trawienie a nie na
      masę). Ja dorzucam ten olej nawet do kisielu.... Miesięcznie idzie nam prawie
      cały litr. Kiedyś z braku oleju z winogron dolałam oliwy - Iga nie wzięła do
      ust, a to co jej wcisnęłam, to oddała z nawiązką. Teraz jak nie mam oleju z
      winogron, to dodaję zwykłego kujawskiego i też jest oki. Jakoś nie mam serca
      zaprzestać. Różnica miedzy 6 kg a 7, to jakieś 3 mm tłuszczyku wiecej na
      brzuszku... Nie daję oleju tylko jak jesteśmy w podróży albo Iga wyrzygała pod
      rząd 2 posiłki - wtedy tylko lekkostawna kaszka , albo kisielek z wody i mąki
      ziemniaczanej(bez dodatków).
      • bzik33 Re: do dlaagi 10.07.07, 13:01
        Jak tylko dostanę kaskę to kupie ten olej z pestek winogron :-) Oliwa dla mnie
        jest wstrętna i jej zapach mnie samą odrzuca!Ja też daję lacidofil ale okropnie
        mnie wkurza że kiepsko się rozpuszcza!!!Nie mam pojecia ile dokładnie wazy Olcia
        ale nie mam zamiaru jej ważyc-coś tam je,więc jest o.k.Jak będziesz miała gorszy
        dzień,to pisz na priv-zawsze dobrze jest się wygadać :-)))Buźka!!!
        • strzalka501 Re: do dlaagi 10.07.07, 17:13
          Witam.
          Przyznam,że nie przeczytałam wszystkich Twoich postów,ale poruszyło mnie to na
          temat sondy(ostatnie wpisy).Napisałaś tam,ze Twoja córeczka ma nortoryczne
          zaparcia i walczycie z nimi Lactuloza.
          Wyobraz sobie,że ja również walczyłam z zaparciami mojej córki-do 7 m-ca jej
          zycia.Mała w ogóle mi nie przybierała na wadze(maks 100g m-cznie).Jeździłam do
          CZD,ale oni działają tak żółwim tępem,że pojechałam z małą do Gdańska do
          doc.Czauderny,żeby u niego w szpitalu zdiagnozować,czy to nie Hirschprung jest
          przyczyną zaparć.
          Tam (w Gdańsku)zrobili nam biopsję jelita i wlew kontrastowy i wykluczyli
          Hirschprunga.
          No ale moja córka nadl nie przybierała na wadze i nie robiła kupy.Nic nie
          pomagało-nawet Lactuloza,Forlax,czy inne mocne srodki przeczyszczające.
          I pewnego dnia,w chwili desperacji powiedziałam-DOSC!
          Odstawiłam małą od piersi(mimo,że lekarze strasznie parli na to karmienie
          piersia)i dałam jej mieszankę.Dwa dni nic nie jadła i nic nie piła:(
          Myślłam,że zwariuję:(:(:(
          Ale...
          Po 2 dniach od podawania mieszanki zaczęła robić kupę.
          I wiesz co ja myslę...
          Moje dziecko wpadło w pułapkę anoreksji dziecięcej.jadła coraz mniej z piersi i
          zołądeczek się kurczył.Nie miała z czego wytworzyć kupy-bo w końcu musiała
          funkcjonowac,budowac kości,organizm się bronił.Wszystko co wyciagała z piersi-
          przetwarzała na budowe własnego ciała.Nie rosły jej zęby,a ona sama rosła w
          zastraszająco wolnym tępie.
          Odkąd dostała mieszankę nie przybiera rewelacyjnie(około 250-350g m-cznie),ale
          robi kupę!!!Codzinnie!!!Bo ma z czego wytworzyć tą kupe.
          Lekarze nie wiedzięli co jej jest.Ja odchodziłam od zmysłów.
          Może i Twoja córeczka-jeżeli tak mało je,to poprostu nie ma z czego robić
          kupy.I wtedy ani Lactuloza,a ni Forlax nie pomoże.Ona nie ma czym robić kupy:(

          My aktualnie jesteśmy po badaniach genetycznych.Dzis byłysmy na neurologii i
          tam nam pobrali krew na te wszystkie badania.
          Tak zaproponowała p.neurolog.U mojej córki wykryli bardzo późno wiotkość układu
          centralnego-czyli przełyk,krtań,język,jelita,brzuch.I to też pewnie było
          przyczyną nie robienia kupu-bo jelitka źle pracowały.
          Teraz jest coraz lepiej.
          Czekamy teraz tydzień na badania.
          Ja jestem dobrej myśli.Myślę,że nic jej nie jest-tak pragnę tego,że sobie to
          wmawiam:)Myslę-że taka jej uroda.
          Moja córka 30.07 ma swoje pierwsze urodzinki.Wazy 8200g i mierzy 71cm.
          Jest aktualnie na Ketotifenie i po nim pieknie je.Otwiera nawet buzię na
          łyżeczkę.Ma chęć jeżć kiełbaske,chrupki,chlebek,owoce,warzywa.Jestem w szoku!
          Bez Ketotifenu-zero!Nic nie chce jeść:(Zjada wtedy na dobę około 250-300ml
          wszystkich płynów na dobę.I nie otworzy buzi na łyżeczkę z jedzeniem.
          Przy tym pięknie rozwija się ruchowo-własnie zaczęła samodzielnie chodzić.Jest
          sprawna i szybka.No i wiecznie uśmiechnięta:)

          Przepraszam,za tak długi post,ale musiałam to napisac.
          Buziaki.
        • dlaagi do bzik 12.07.07, 12:21
          Bzik, bez czekania na kasę zacznij używac kujawskiego z pierwszego tłoczenia.
          Ten olej rzepakowy polecało mi 2 pediatrów (z winogron , to dietetyczka).
          Rzepakowy też jest dobry - bez smaku i bez zapachu. Naprawdę szkoda czasu.
Pełna wersja