Dodaj do ulubionych

Ile waży, ile je?

04.10.08, 20:19
Mam pytanie do mam 8-9 miesięcznych dzieciaczków i tych co pamiętają
jeszcze ten okres życia swoich dzieci. Ciągle się zastanawiam nad
ilością jedzonka jakie udaje mi się podać mojemu niejadkowi a tym
ile waży moja córeczka. Ciekawa jestem jak jest u was. Córcia je
dziennie około 720 mil. przeciętnie po 140 z czego 3 razy mleczko z
kleikiem i 2 razy zupka. A waży 6,900 kg i ma już 8 miesięcy prawie
skończone. Dodam tylko, że butelkę ciągnie tylko przez sen, bo tak
to sama nic nie chce. Wydaje mi się, że tego jedzonka nie jest tak
mało a ona ciągle poniżej 3 centyla a lekarze niczego się u niej nie
dopatrzyli. A jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • 1majuszek Re: Ile waży, ile je? 04.10.08, 23:30
      Moja córka na 8 m-cy ważyła 6400. Nie pamietam ile wtedy jadła, z
      pewnoscia niewiele. I też karmiłam na spiocha choc nigdy zupką. Ale
      potem było coraz trudniej bo albo sie wybudzała albo spała zbyt
      twardo żeby zaciagnąć. 140 mleka to nie jest porażająca ilość ale
      zupki-naprawde dużo. A jak jest z jedzeniem nie na spiocha? Robiłaś
      małej kiedyś jakies badania?(morfologia, mocz?) Moja córka w
      zasadzie od urodzenia nie jest zainteresowana jedzeniem i zawsze
      przybierała i jadła połowę mniej niż przewidują normy.
      • energystar Re: Ile waży, ile je? 05.10.08, 13:43
        Nie na śpiocha tylko trzyma butelkę w buzi, ale nic nie ciągnie
        tylko sobie memla smoczek i tak potrafi 2 godziny ani nie je ani nie
        płacze. Ale właśnie zauważyłam to, o czym piszesz, że coraz ciężej z
        tym karmieniem na śpiku, bo przebudza się albo śpi za mocno i nie
        ciągnie. A ja już myślałam, że to niezawodny sposób na nią i moja
        ostatnia deska ratunku. Staram się wcisnąć jej trochę jedzenia
        łyżeczką, ale to istny kabaret trzeba robi, strasznie ciężko,
        odpycha rączkami i wypluwa tylko troszkę tak zje. Miała robione
        badania moczu na posiew, morfologii i poziomu fe (żelaza), którego
        miała za mało to teraz dostaje 2 razy dziennie, miała testy
        alergiczne, usg brzuszka, skład kupki czyli co jak przetrawione, i
        wszystko wyszło ok. A u twojej córeczki wybadali co jest przyczyną
        małej wagi czy taka jej „uroda” ?
        • 1majuszek Re: Ile waży, ile je? 06.10.08, 08:47
          Miała te badania co twoja córka, bez testów alergicznych plus próby
          wątrobowe, badania hormonu tarczycy, badania na celiakie. Też miała
          anemie. Jutro idę z nia na ważenie i morfologie bo dawno nie była
          badana i chce skontrolowac żelazo, bo przy tym niejedzeniu boje sie
          powrotu anemii.
          U nas wszystko się zwala na geny - ja byłam strasznym niejadkiem,
          tata Mai do czasów studiów wyglądał jak kurczak.
          Mała rozwija sie prawidłowo nie choruje, nie ma kłopotów ze spaniem,
          kupami, nie ma alergii, nie wymiotuje. Jest tylko drobna i chuda.
          Karmienie jej to od zawsze cyrk na kółkach i niestety z wiekiem jest
          gorzej bo kiedyś jak była mało mobilna to ją sadzałam, zabawiałam,
          pajacowałam i przez godzinę mały słoiczek zjadała. Teraz mi ucieka
          jak widzi łyżkę.
          O tyle lepiej, że ma 16 m-cy i je już wszystko, więc jak nie chce
          mleka to wciskam jogurt, zamiast obiadu parówkę.
          Ale wciąż mnie to kosztuje wiele nerw, stresów, wkręcam się, że
          pewnie jest chora a jak nie to pewnie zachoruje albo awitaminozy
          dostanie. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że taka jej uroda.
          • energystar Re: Ile waży, ile je? 06.10.08, 13:35
            Moja córcia ma zupełnie podobnie nie ma problemów ze spaniem, z
            kupką, nie wymiotowała i nie ulewała nigdy, jest uśmiechnięta, mało
            płacze i jest strasznie żywa jak skończyła 7 i pół miesiąca to
            zaczęła raczkować i stawać gdzie tylko jest coś do złamania, ciągle
            się rusza taka mała wiercipięta. A i ja byłam straszne chuda jako
            dziecko i właściwie tak mi zostało do dzisiaj. A czy jakieś
            lekarstwa na apetyt stosowałaś? Albo jakieś dodatki kaloryczne czy
            specjale mleko?
          • energystar Re: Ile waży, ile je? 06.10.08, 13:37
            A i jeszcze jedno. Do jakiej wagi dobiła Majunia na roczek? i jaka
            się urodziła?
            • 1majuszek Re: Ile waży, ile je? 06.10.08, 14:00
              Urodziła się w terminie z waga 3270. Jak miała 2 m-ce ważyła 4 kg.
              Już położna kazała mi ja przystawiać do cycka z zegarkiem w ręku bo
              ona spokojnie mogła nie jeść kilka godzin. Na rok ważyła całe 7600.
              Myślę, że obecnie ma 2 kg niedowagi, jutro się okaże.
              Nigdy nie stosowałam zadnych kalorycznych cudów,odżywek, leków.
              Tylko kaszkę do każdego mleka i oliwa z oliwek lub masła do obiadku.
              Teraz chyba jednak kategorycznie zażądam czegoś na poprawę apetytu.
              • energystar Re: Ile waży, ile je? 06.10.08, 15:36
                I kolejna wspólna cecha! Moja córcia też nigdy nie domagała się
                cycusia w jej przypadku karmienie na żądanie się nie sprawdziło.
                Spokojnie spała sobie po 5 godzin ciągiem w dzień i całą noc.
                Dopiero lekarka kazała karmić ją, co 3 godziny to tak zaczęłam
                robić, ale ile ona z tego cycka wypiła tego nigdy się nie dowiem. My
                pojechałyśmy do poradni gastroenterologicznej i tam dali nam na
                apetyt Peritol ale bałam się jej to podać i na razie zwlekam.
                Ostatnio dali nam Polprazol i tak dawała jej przez 4 tygodnie bez
                poprawy i przestałam ją truć, dali, bo podejrzewali ukryty refleks
                żołądkowy, bo u małych dzieci często jest tzw. czynnościowy refleks.
                Tłumaczyli mi, że może małą piecze przełyk od tego żołądka i dlatego
                ma wstręt do jedzenia, ale na nic się to zdało.
                • 1majuszek Re: Ile waży, ile je? 06.10.08, 16:00
                  Przy refluksie jedzenie by ją bolało wiec by płakała, ulewała albo
                  wymiotowała. Mam ten temat teoretycznie przerobiony:) Fajnie, że
                  jest na forum mama z dzieckiem ktora ma tak jak ja ;)
                  Napisze jutro po wizycie w instytucie, jade tam bardziej zeby siebie
                  uspokoić, a że mała była ostatnio badania ze 3 m-ce temu to nie
                  zaszkodzi zrobić przegląd.
                  • energystar Re: Ile waży, ile je? 06.10.08, 16:23
                    Sama też byłam uprzedzona do tych lekarstw na refleks, bo żadnych
                    objawów nie zauważyłam u mojego dziecka. Natomiast zastanawiam się
                    czy nie pomogłaby wizyta u diabetyczki, chodzi mi o to, że skoro tak
                    ciężko nakarmić te nasze dzieci to może, chociaż według jakiejś
                    diety mocno kalorycznej. Czyli mało jedzonka a da dużo kalorii. Tym
                    bardziej, że moją córcie udaje mi się jeszcze nakarmić na śpiocha to
                    właściwie jej wszystko jedno, co wtedy je a jak będzie ekstra
                    kaloryczne to może jakiś efekt będzie. Obecnie mój cel to 8 kg na
                    roczek! Daj znać, co na wizycie i czy coś na apetyt dali. A i jest
                    jeszcze jedno wspólne naszych dzieci moja ma na drugie imię Maja
                    hihih.
                    • 1majuszek Re: Ile waży, ile je? 08.10.08, 11:42
                      Własnie odebrałam wyniki Małej. Wszystko jest w normie. Anemii nie
                      ma, żelazo o.k. ferrytyna o.k.
                      Waży 8400, mierzy 77 cm.
                      Ogólnie rzecz biorąc waga słabiutka ale jak na nią to
                      niespodziewanie dobrze bo w 4 m-ce przybrala 900 gr.(na ostatnim
                      ważeniu w instytucie w czerwcu ważyła 7500). Wagowo jest na granicy
                      3 centyla wzrostowo na 10.
                      Na apetyt pani dr poleciła kiszone ogórki... bo inne specyfiki nie
                      pozostaja obojętne dla zdrowia lub wzrost apetytu jest sprawa
                      uboczną i może ale nie musi wystapić.
                      No i po zaprzestaniu brania wszytsko wraca do normy.
                      Moge spróbowac dac jej citropepsin, bioaron c ale bez gwarancji
                      rezultatu. Wysokokaloryczne, tuczące odżywki sa ale to produkty
                      mocno specjalistyczne stosowane w przypadkach skrajnych niedowag
                      najcześciej po operacjach, chorobach itd...
                      Kolejny raz się okazało, że niejedzenie dziecka to głównie mój
                      problem, bo skoro mała jest zdrowa, zadowolona, rozwój, sen, kupa w
                      porządku to po prostu jest taka drobnica i nic na to nie poradze.
                      W sumie to się bardzo cieszę tylko musze z uśmiechem na twarzy
                      przyzwyczaić się do tego, że z łaską zjada 100 ml mleka (po czym
                      bije sobie brawo) a na obiad 5 łyżeczek zupki po czym z największym
                      obrzydzeniem pluje.
                      • energystar Re: Ile waży, ile je? 08.10.08, 15:07
                        Oczywiście bardzo się cieszę że przytyła i że wszystko ok!. Chciałam
                        Cię jeszcze zapytać jak mniej więcej, przeciętnie wygląda jeden
                        dzień z życia twojej córuni pod względem jedzenia. Czyli ile, czego
                        i co ile je? Da mi to pogląd na moją niedługą przyszłość. A i co z
                        karmieniem na śpiocha u takiego większego dziecka, już nie
                        przejdzie? A i jeszcze jak długo karmiłaś ją piersią. Bo ja się
                        jeszcze z cacusiem męczę 2 razy dziennie, ale to właściwie tylko do
                        pociamkana córeczka dostaje.
                        • 1majuszek Re: Ile waży, ile je? 09.10.08, 09:17
                          Teraz w fazie jedzeniowego buntu wygląda to tak:
                          rano mleko z kaszką ok. 100 ml (albo tylko kilka łyków) potem dojada
                          parówke lub 2 czy kilka kawałków szynki.
                          Przed południem zjada owoce - tu nie ma problemu.
                          Na spacerze zje flipsa lub herbatnika.
                          Ok. 16 próbuje dac jej obiad - zaczyna się cyrk. Opowiadam
                          historyjki, oglądamy baje, zabawiam. I ona zjada 5 - 10 łyżeczek.
                          Po południu dostaje kawałek bułeczki z masłem (zje lub nie), bakusia
                          (raczej zje) czasem zaskoczy i zje duży kawał ciasta drożdżowego.
                          Przed snem mleko z kaszka teraz 100 ml (lub mniej)
                          Tak to wygląda teraz w okresie jedzeniowego buntu.
                          Porażka co?
                          Przed buntem i porcje były większe (mleko nawet do 200ml, obiadek
                          nawet duzy słoik) i pory jedzenia stałe. Teraz chaos.
                          Rozumiesz więc, że jak nagle jej się odmieniło co do ilości i pór
                          jedzenia po okresie takiego dobrobytu to spanikowałam.
                          Generalnie lubi mięcho, warzyw nie.
                          Karmiłam ją pół roku. Nie było popytu to i podaż się skończyła.
                          Na śpiocha juz od dawna nie daje bo uznałam, że jest na to po prostu
                          za duża, poza tym tak jak pisałam wcześniej albo się wybudzała
                          wystraszona, nie wiedziała co się dzieje, kończyło sie płaczem i
                          nerwami, albo za mocno spała i nie zaciągała. Chciałam też żeby to
                          jej jedzenie było bardziej świadome.
                          Jak to wygląda u was?
                          Ciekawi mnie jeszcze czy karmisz sama czy to operacja rodzinna. tata
                          Mai chyba nigdy jej nie nakarmił. uważa, że to cyrk na kółkach a jak
                          nie chce to niech nie je. Tylko, że ona zwykle nie chce.
                          • energystar Re: Ile waży, ile je? 09.10.08, 10:57
                            Moja Milenka je 5 posiłków dziennie 3 razy mleko po 140 z kleikiem,
                            ale nie za gęste na śpiocha i 2 razy zupka łyżeczką raz moja
                            gotowana a raz ze słoiczka tak dla urozmaicenia. Obecnie butelki nie
                            pociągnie sama wcale nawet 20 mil nic trzyma w buzi i memla więc
                            lulanie i karmienie mi pozostaje. A na łyżeczkę też sama nigdy nie
                            otworzy buzi trzeba zrobić coś fajnego, coś pokazać i wtedy szybko
                            łyżeczka do buzi i tu tatuś okazuje się pomocny, czyli w zabawianiu,
                            bo sam nie umie jej nakarmić. Próbował się nauczyć, ale ani łyżeczką
                            ani z butelki na śpiąco nie dawał rady. Zresztą jak się jest 14
                            godzin dziennie w pracy to jak tu karmić dziecko a musi tak być, co
                            by mamucia mogła siedzieć w domku, bo inaczej śmierć głodowa czeka
                            nasze dziecko. Obecnie je ponad 700 i zaczęła przybierać a jeszcze 6
                            tygodni temu zaledwie 500 dziennie. Mam zamiar tak ją karmić do roku
                            to najważniejszy okres rozwoju i wzrostu a później czas na jedzenie
                            świadome, trudno, bo pewnie przestanie przybierać, ale mam nadzieję,
                            że nie zacznie tracić na wadze, bo wtedy się chyba załamie.
                            • 1majuszek Re: Ile waży, ile je? 10.10.08, 10:10
                              Całkiem dobrze to u ciebie wygląda i oby były efekty.
                              Mnie dr powiedziała, że w tym wieku co jest Maja nie ma już
                              modelowych przyrostów, może przybrac 300-500 gr. w pół roku i też
                              będzie dobrze. Wazne jest żeby nie traciła na wadze i dlatego trzeba
                              regularnie ważyć ale tez bez przesady. Raz na kwartał wystarczy. Na
                              szczęście u nas jest tak, że minimalnie ale zawsze przybierała,
                              nigdy nie stała na wadze, nigdy nie spadła. Slimaczy się pod siatka
                              i tyle. Jak miała 9 m-cy wróciłam do pracy i teraz przynajmniej
                              przez kilka godzin dziennie śwait nie kręci się wokól jedzenia
                              Mai.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka