Nie chcę pisać w wątku już istniejącym, bo tam wchodzą osoby, które
jeszcze nie widziały i nie chcę spojlerować.
Jak Wam się podobały finałowe odcinki?
Ja momentami przestawałam oddychać z wrażenia

Zwłaszcza, gdy
Doakes usiłował dosięgnąć do kluczy...
Odcinki rewelacyjne, oba, działo się sporo i trzymały w napieciu jak
należy.
Trochę mi jednak szkoda Lilii, w końcu, jakby nie było, wyświadczyła
Deksiowi przysługę odkręcając ten gaz.
I jakoś nie wierzyłam w to, że się Deksio przyzna do winy.