bestraga
16.05.10, 12:23
prosze o rade .
Mam Shih tzu, okolo 5-6 lat, wzielam go chorego maltretowanego i
brzydkiego, ostrzyzonego na zero z powodu koltunow.Przez rok nie
wychodzil spod stolu, bal sie ludzi ,( z innymi pieskami super ,
odważny i przyjacielski - chyba byl "psem podwórkowym") na widok
wyciagnietej do niego reki trząsł sie , bal sie jesc z miseczki ,
wolal z podlogi .Bardzo sie z nim cackalam i robilam co moglam ,
teraz , po trzech latach jest w porzadku.No i teraz
problem ..dopóki nie czuł sie ze mna zwiazany ( i z ludźmi)bylo mu
wszystko jedno, czy wychodze z domu , czy wracam- lezal na swoim
legowisku i nie zracal uwagi.Teraz , gdy mnie zaakceptowal po moim
wyjściu sika na drzwi, okropnie to smierdzi - robi to od kilku
miesiecy .Gdy wracam , jest juz po wszystkim (czasem jest i kupa!)
wiec nie ma jak karac , choc robie niezadowolone miny i podnosze
glos.No i co tu zrobić? ..kładłam pod drzwi jakies moje rzeczy ,
myslalam ze go to jakos odstraszy , ale nic - siknął i na moja
podkoszulkę.
Ktos mi cos podpowie ?
Sprejem odstraszajacy sikanie tez pryskalam.