Dodaj do ulubionych

prosze o rade !

16.05.10, 12:23
prosze o rade .
Mam Shih tzu, okolo 5-6 lat, wzielam go chorego maltretowanego i
brzydkiego, ostrzyzonego na zero z powodu koltunow.Przez rok nie
wychodzil spod stolu, bal sie ludzi ,( z innymi pieskami super ,
odważny i przyjacielski - chyba byl "psem podwórkowym") na widok
wyciagnietej do niego reki trząsł sie , bal sie jesc z miseczki ,
wolal z podlogi .Bardzo sie z nim cackalam i robilam co moglam ,
teraz , po trzech latach jest w porzadku.No i teraz
problem ..dopóki nie czuł sie ze mna zwiazany ( i z ludźmi)bylo mu
wszystko jedno, czy wychodze z domu , czy wracam- lezal na swoim
legowisku i nie zracal uwagi.Teraz , gdy mnie zaakceptowal po moim
wyjściu sika na drzwi, okropnie to smierdzi - robi to od kilku
miesiecy .Gdy wracam , jest juz po wszystkim (czasem jest i kupa!)
wiec nie ma jak karac , choc robie niezadowolone miny i podnosze
glos.No i co tu zrobić? ..kładłam pod drzwi jakies moje rzeczy ,
myslalam ze go to jakos odstraszy , ale nic - siknął i na moja
podkoszulkę.
Ktos mi cos podpowie ?
Sprejem odstraszajacy sikanie tez pryskalam.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: prosze o rade ! 16.05.10, 12:27
      Męcz go zanim wyjdziesz.
      Staraj się wychodzić gdy śpi.
      Zostawiaj mu jakąś kość do obgryzania, i zabieraj jak wrócisz.
      Włączaj mu radio na kanał z rozmowami.
      Zostawiaj w jednym małym pomieszczeniu z dostępem dziennego światła.
      Kup D.A.P i włączaj na czas nieobecności.
      Wykastruj psa
    • an3czka2 Re: prosze o rade ! 16.05.10, 19:05
      Jest to piesek po przejściach i chyba jedynym wyjściem, jest kontakt z
      behawiorystą.Pies okazuje swoje niezadowolenie w ten sposób. Psi psycholog na
      pewno pomoże, bo na pewno jest tu podłoże psychiczne w zachowaniu u pieska.
      Można z porad skorzystać nawet przez internet, to nie problem. Są specjalne
      stronki z poradami Behawiorystów. Warto spróbować.
      Pozdrawiam i powodzenia.
      • gitmajonezxdd Re: prosze o rade ! 17.05.10, 12:34
        Przy wychodzeniu zostawiaj psu jakąś dobrą kość, przysmak lub to, co lubi. Ja z miom psem nie mam problemu, bo jak tylko wychodzę on idzie spać.
    • an3czka2 Re: prosze o rade ! 18.05.10, 10:26
      Można też kupić kule smakule, wypełnić i pies będzie miał zajęcie. Ja to
      stosowałam u poprzedniego psa i bawił się tym dość długo. Mój jednak nie sikał,
      czy inne sprawy, a wył za mani co denerwowało sąsiadów. Minęło mu, ale w
      przypadku twojego może być uraz po przejściach. Może mu to minie, ale nie sądzę
      aby się obyło bez pomocy specjalisty.
      • bestraga Re: prosze o rade ! 18.05.10, 13:09
        próbuje zrobic wszystko po kolei..
        Najpierw znów wyczyszcze i umyje cały korytarz. Kupie cos do zabawy
        z jedzeniem (chociaz to moje złotko dopiero od roku potrafi sie
        bawic , gonic i rozumiec ze robimy to na niby)potem ew.
        przyzwyczajanie do klatki..i rozumiem ze na koncu kastracja...oby
        nie !
        Po tych jego cierpieniach z ludźmi, ledwo sie zaprzyjaźnił ze mna.
        • gitmajonezxdd Re: prosze o rade ! 18.05.10, 14:04
          Korytarz umyj octem. Psa i tak wykastruj, ja z Tofikiem idę na zabieg dopiero pod koniec września, żeby było już trochę chłodniej (tak nam wet poradziła).
          Pozdrawiam.
        • tenshii Re: prosze o rade ! 18.05.10, 14:15
          Kastracja nie jest krzywdzeniem psa. Pozwoli mu się bardziej wyluzować, i może go uchronić przed różnymi chorobami.
          • bestraga Re: prosze o rade ! 18.05.10, 14:43
            czy po kastracji przestanie 'znaczyc" siuskami odpowiednie miejsca?
            To by mi odpowiadało , bo spacer z psem , który staje co chwile i z
            wielkim namysłem obwachuje , a potem zwyciesko sika i tak 100 razy,
            wcale nie jest spacerem tylko staniem w miejscu.Przedtem miałam
            sunie- kundelkę ukochana i z nia to był dopiero zdrowy spacer!
            • tenshii Re: prosze o rade ! 18.05.10, 14:47
              Tak, kastracja to wyeliminuje. Nie będzie znaczył terenu, nie będzie czytał wiadomości od kolegów, nie będzie szukał wiadomości od koleżanek. Może przestanie sikać w domu?
              Zaszkodzić mu to nie zaszkodzi. Tylko będziesz musiała uważać na porcje jedzenia, żeby nie utył.
              Poza tym bez katracji starsze psy często zapdają na przerost prostaty, raka jąder itd
              • shih-an Re: prosze o rade ! 20.05.10, 09:20
                Kastracja - popieram. Nie zaszkodzi, a pomoże rozwiązać wiele Twoich problemów.
                Przynajmniej złagodzić.

                Co do zatrzymywania się co chwilę na spacerach - zajmij go zabawą.
                Wiadomo, że każdy pies musi "czytać listy od koleżanek i kolegów", jak to ładnie
                nazwała tenshii. Wiadomo, ze musi odpowiedzieć. Wiadomo, że musi załatwić swoje
                potrzeby fizjologiczne. Ale wcale nie powinno to być sensem samym w sobie.

                Spacer powinien składać się z kilku elementów.
                Proponuję zacząć od tych konkretnych - pies idzie na smyczy, obwąchuje, załatwia
                się, ale zaraz potem przechodzimy w bezpieczne miejsce, gdzie można go spuścić
                ze smyczy, aby się pobawił, swobodnie wybiegał. Wtedy jego jedyną przyjemnością
                ze spaceru nie będzie "czytanie". Po jakimś czasie może "gra wstępna" będzie dla
                niego mniej interesująca i szybko będzie chciał przejść do drugiego etapu.

                A co do zostawania w domu - pewnie za Wami tęskni.
                Spróbuj przyzwyczajać go do zostawania w samotności.
                Zacznij od zamykania przed nim drzwi do pokoju, w którym przebywasz. Zostaw go
                np. w przedpokoju, żeby maluch Cię słyszał, ale nie widział. Najpierw na chwilę,
                potem, z dnia na dzień na coraz dłużej.

                Kolejny etap to cisza w pokoju. Kiedy już nauczy się tolerować samotność słysząc
                Cię, staraj się, aby z pokoju nie dobiegały do niego odgłosy Twojej obecności. I
                znów - najpierw przez chwilę, potem coraz dłużej.

                Następna faza nauki to wychodzenie z domu.
                Wychodzisz najpierw na chwilę, potem na coraz dłużej.

                Po powrocie nie witasz się z psem wylewnie, żeby nie oczekiwał z
                niecierpliwością Twojego powrotu, bo czas mu się wtedy dłuży w nieskończoność i
                właśnie to może prowadzić do niepożądanych zachowań!!!
                Daj mu odczuć, że nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Po prostu wychodzisz - BEZ
                ŻADNYCH POŻEGNAŃ!!! - potem po prostu wracasz. Rozbierasz się spokojnie, nie
                zwracając na psa uwagi, przez kilka minut zajmujesz zwykłymi czynnościami
                domowymi, a kiedy pies się uspokoi (zakładam, że najpierw będzie szalał z powodu
                Twojego przyjścia), wtedy siadasz na łóżku/fotelu, przywołujesz psa do siebie i
                obdarzasz dużą porcją pieszczot. Dopiero wtedy!!! Twój powrót powinien być czymś
                naturalnym, nie sensacyjnym.

                Nawet nie wiecie, jak często najprostsze metody, te najbardziej logiczne
                (przynajmniej z mojego punktu widzenia, ale i wielu specjalistów od zachowań
                psów), są najskuteczniejsze.

                Zamykanie psa w klatce (odpowiednio dużej) na czas nieobecności jest też dobrym
                sposobem, ale pod warunkiem, ze nie będzie tam przesiadywał po kilka godzin
                codziennie (np. jeśli idziesz do pracy)!
                I musi być też poprzedzone opisanym wcześniej przyzwyczajaniem do Twojej
                nieobecności.

                Włączenie psu radia (cicho), kiedy zostaje sam też często pomaga w znoszeniu
                samotności.

                Trudno opisywać tutaj bardzo dokładnie sposoby radzenia sobie z problemami
                behawioralnymi, bo po pierwsze mamy za mało danych, nie znamy psa, a poza tym
                zajmuje to dużo czasu i miejsca. Najlepszym sposobem byłoby skorzystanie z rad
                psiego psychologa, których jest coraz więcej.
                Jeśli nie możesz tego zrobić, polecam czytanie książek dotyczących wychowania
                szczeniąt.
                Musisz się tylko liczyć z tym, że u dorosłego psa taka nauka może trwać dłużej,
                niż u szczenięcia. Pies musi mieć czas najpierw na oduczenie się starych, złych
                nawyków, potem dopiero zacznie przyswajać nowe.

                Powodzenia i pozdrawiam.
                • bestraga Re: prosze o rade ! 20.05.10, 23:30
                  problemem jest ,ze przedtem, przez 2,5 roku spokojnie zostawał w
                  domu sam i był zupełnie zadowolony, teraz dopiero gdy mnie polubił
                  zaczał sie buntowac i niezgadzac na moje wyjście.Wychodze dwa razy -
                  on dwa razy sika na drzwi za ktorymi zniknęłam - trwa to około 4-5
                  miesiecy , i wszystkie warianty i pomysły co by tu zrobic juz
                  zastosowałam!.
                  Skłaniam sie ku kastracji, chyba jutro pójde do wet. porozmawiac o
                  tym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka