Dodaj do ulubionych

Do Marysi :)

21.08.12, 10:34
Kochanie urlop był super!!!. Wypoczęłam jak najgorszy leser:). Las, jezioro, super domek i pełny luz. Powietrze super, całe dnie na powietrzu, lenistwo na tarasie, czytanie dobrej lektury zrobiły swoje. Dziewczyny jakiego mam lenia!!! to szkoda słów.Małe od 8 rano na dworku rozrabiały, rządziły wszystkimi psami:), małpki podporządkowały sobie psy na ośrodku w 3 dni:). Bawiły się ładnie z dziećmi, i witały wszystkich w około. Były lubiane bardzo, ale same wiecie jak ludzie na nie reagują. Do wody jednak nie wlazły i to obie, nie zmuszałam, trudno. Spacerki po lesie uwielbiały, a i tu się uśmialiśmy z fabii. Marysiu wlazła na miękkie poszycie z mchu i szok, szła rozkraczona jak żaba, wyglądała komicznie. Bała się chyba że się zapadnie:). Szkoda że nie miałam fona przy sobie , bo bym nagrała filmik. Drugi raz już na mech nie weszła:). Unikała jak ognia. Biegała po ścieżkach jak prawdziwa turystka:). W sumie to na prawdę super było, szkoda było wracać, ale cóż czas minął i trzeba było do domku. Na przyszły rok już złożyłam ofertę domek na 5 m-cy, czyli od maja do września, małe się wyszaleją do woli jak wypali. Małe dostały przydomek porządnych wiejskich psów, żaden tak nie stróżował jak one:). Pozdrawiam Ania.
Obserwuj wątek
    • iwona.jg Re: Do Marysi :) 21.08.12, 11:21
      Aniu zazdroszczę urlopu. Cieszę się,że wróciłaś zadowolona i wypoczęta. Baterie naładowane :)

      p.s. wyobrażam sobie Fabcię na mchu :)
      • an3czka2 Re: Do Marysi :) 22.08.12, 18:46
        Iwonka ja do dziś co sobie to przypomnę to się śmieję. Kurcze dziś byłam u fryzjerki i szok. Pani Alicja doradziła obcięcie małej, koszmar:(. Zrobiło się maleństwo straszne, taka kruszynka dosłownie. Miała jednak takie 3 kołtuny że nie dała rady wyprowadzić tego. Żywica, pajęczyny zrobiły swoje, na drugi rok skrócę jej włoski przed urlopem aby ją uchronić. Pocieszam się że szybko jej odrosną i znowu będzie piękna. Strasznie mi żal jej włosów :(. Mąż chyba mnie oskalpuje jak małą zobaczy:), pozdrawiam Ania.
    • maria0511 Re: Do Marysi :) 23.08.12, 23:41
      Aniu cudownie tak spędzić urlop z całą rodzinką odpoczywać i się lenić.Fabcia przeżyła szok mech
      uginający się i te nowe zapachy lasu i zwierząt my to mamy na co dzień bo nie ma wyboru jak idą posiusiać kilka kroków od furtki las działka też jest duża jak nie pada to drzwi od tarasu są otwarte cały dzień więc sobie biegają żyjemy trochę jak dzikusy.czasami z moją Boni jedziemy autobusem do Poznania żeby zobaczyła inny świat pochodzimy po ulicach odwiedzimy sąsiadów tam gdzie mieszkałam i wracamy do domu odchamione jak ja to nazywam.W Puszczykowie jest pięknie ale nie ma z kim pogadać czasem w lesie dorwie wolnego słuchacza co też ma potrzebę pogadania sobie. Maria
    • maria0511 Re: Do Marysi :) 24.08.12, 00:00
      Aniu my na wczasy jedziemy do Dąbek od drugiego września ale bez naszej małpki szkoda zobaczyła by morze jedziemy z grupą emerytów więc nie ma szans zabrać psinki zostanie w domu pod dobrą opieką teraz wnuczki były nad morzem a my się opiekowaliśmy ich psinkami do lasu chodziliśmy z piątką maluchów to był ubaw.Ale się "rozgadałam" na raty.
      Pozdrawiam Maria i jeszcze cztery psinki Boni, Kora, Kimi i jej syn Ryś
      • an3czka2 Re: Do Marysi :) 24.08.12, 10:25
        Kochanie mieszkasz w cudnym miejscu:), planuje kiedyś wyprowadzkę w podobne miejsce:). Powietrze super, las i domek to moje marzenie. Na razie jednak studia małej są ważniejsze, więc się wstrzymujemy. Urlop miałam udany, więc i wam tego życzę:) z całego serca. Jeden feler to ten powrót do rzeczywistości, koszmar. Cały czas jesteśmy w szoku ,,tlenowym", Wrocław to jedna wielka skifa tlenowa:(, w upał nie ma czym oddychać i koszmar z komarami, okropność:(. Ja chcę znowu wakacji !!!. Buziaki Ania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka