Dodaj do ulubionych

Na komary...??

29.06.10, 22:25
Wczoraj 2 godziny przed snem ubijałam te paskudztwa - i tak jeden przeżył i
pół nocy latał mi nad uchem.
Stąd pytanie - czy te raidy lub inne takie na komary działają? Te, które się
podłącza pod prąd? I czy to zdrowe i nie szkodzi?
Bo już mam dość i na samą myśl o kolejnej dwugodzinnej walce...
No chyba że jest coś skutecznego, bezpiecznego i łatwo dostępnego?
Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • lexi_126 Re: Na komary...?? 29.06.10, 22:43
      oczywiscie ze jest ! Siatki w oknach smile Nawet te zwykłe, dość
      tanie,na rzepy sie super sprawdzaja.Okna pootwierane a komarow brak.
    • allija Re: Na komary...?? 29.06.10, 23:12
      ja tam nie bawię się w żadne siatki itp, stosuje od lat raida,
      teraz, bo kiedyś to chyba spira się nazywało czyli też na niebieskie
      wkłady. Tu już na pewno żaden komar nie przeżyje /trudno/ ani mnie
      nie oszuka że niby gdzieś się schowa i wcześniej go nie zauważę,
      dopiero na uchem w środku nocy.
      Te wkłady stosujemy już jakieś 10 lat, sprawdziły sie w ciężkich
      warunkach /wakacje nad wodą/, z małymi dziećmi /wszyscy przeżyli,
      no, oprócz komarów/ i kiedy tylko przed snem zauwżę skomasowany atak
      komarów to zaraz spirę do kontaktu wkładam i noc przesypiam
      spokojnie.
      Teraz są też jakies inne środki "na prąd" ale ja tych nie
      stosowałam, tylko "stare" sprawdzone płytki, o, takie
      www.goldmax.pl/raid-wklad-elektrofumigatora-owadobojczego-p-4361.html?cPath=219
      • indi2 Re: Na komary...?? 29.06.10, 23:18
        I mówisz, że to to nie jest szkodliwe? Bo ja jakoś nie mogę uwierzyć, że jest to
        obojętne dla organizmu człowieka, ale ja jestem przeczulona, więc może jednak....
        Na tej zalinkowanej stronce podają, że działa także przy otwartych oknach, 1
        płytka na jedną noc - rozumiem, że sprawdzone i zatwierdzone smile ??
        • allija Re: Na komary...?? 30.06.10, 00:42
          > I mówisz, że to to nie jest szkodliwe? Bo ja jakoś nie mogę
          uwierzyć, że jest t
          > o
          > obojętne dla organizmu człowieka, ale ja jestem przeczulona, więc
          może jednak..
          > ..
          > Na tej zalinkowanej stronce podają, że działa także przy otwartych
          oknach, 1
          > płytka na jedną noc - rozumiem, że sprawdzone i zatwierdzone smile ??

          Ja używam przy otwartym oknie.
          Nigdy nie odczuwałam żadnych skutków ubocznych, przez szereg lat,
          więc chyba też możesz spokojnie używać. Myślę czy raczej wierzę, że
          jakoś jest przebadane pod tym kątem. Do tego musisz kupić
          urządzenie, w które się wkłada te płytki, ja swoje mam juz od dawna,
          dokupuję tylko wkłady.
          Albo spróbuj to co podane jest niżej, może równie skuteczne?
        • misself Re: Na komary...?? 30.06.10, 15:23
          indi2 napisała:

          > I mówisz, że to to nie jest szkodliwe? Bo ja jakoś nie mogę uwierzyć, że jest to
          > obojętne dla organizmu człowieka, ale ja jestem przeczulona, więc może jednak..

          Tak na logikę: komar jest ze 100 albo i więcej razy mniejszy niż nawet niemowlę.
          Jego układ oddechowy jest zupełnie inny niż ludzki. Żywi się krwią (samice) i
          nektarem kwiatów (samce). Nie lubi zapachu wanilii. Naprawdę sądzisz, że szkodzi
          mu to samo co nam? smile
    • iminlove Re: Na komary...?? 29.06.10, 23:33
      Geranium. Albo chociaż pelargonie w oknachsmile

      Ja właśnie przestawiłam moje kochane geranium na stolik koło łóżka,
      bo w mieszkaniu pojawił się jeden komar (normalnie geranium
      stoi w kuchni na oknie). Komar odleciał.

      Pozdrawiamsmile
    • figaroo Re: Na komary...?? 30.06.10, 00:24
      Polecam ci coś takiego:
      www.vitanea.pl/product/details/apteka/komary-kleszcze-owady/chicco-zanza-no-urzadzenie-do-gniazdka-odstraszajace-komary-0-kod-01880.html
      Jednorazowy wydatek, nie trzeba pamiętać o wkładach. I komarów też brak.
      • hela6 Re: Na komary...?? 30.06.10, 07:15
        A co na to zwierzęta domowe?

    • hela6 No właśnie - zdrowie 30.06.10, 07:20
      Od lat kobiety polecają mi płytki "global" na owady. Ja sama kupiłam płytki
      "raid", tylko że jak wół pisze na nich że nie stosować w pomieszczeniach z
      żywnością.
      Znaczy nie takie do końca zdrowe i bezpieczne.

      Tymczasem szacowne matrony polecają globala właśnie do kuchni a konkretnie na
      górną szafkę i mucha nie siada. A i w spożywczakach widzę zawieszone płytki i w
      marketach nad stoiskami np. z owocami.
      • iminlove Re: No właśnie - zdrowie 30.06.10, 10:06
        No i z tego właśnie powodu zarekomendowałam autorce wątku roślinę
        doniczkowąsmile
    • karlakarla Re: Na komary...?? 30.06.10, 11:34
      na tych płytkach również pisze że nie powinno się używać ich w pobliżu zwierzą, gdzieś na forum czytałam (nie wiem czy tym) że kot użytkowniczki takiej płytki bardzo dziwnie się zachowywał gdy płytka stała, płytkę schowała i wszystko wróciło do normy. Nie wiem jak z tymi odstraszaczami do kontaktów ale płytki zawierają bardzi silna truciznę, w małym stężeniu ale zawsze to trucizna.
      Ja psikam siebie i firanki olejkiem waniliowym - komar nie siada tongue_out Wypróbowałam olejek (tym razem waniliowy do ciast) także nad wodą, zaraz po powodziach, byliśmy tam do 3 nad ranem i może ze 3 mnie ugryzły w miejscach gdzie trudno było się nasmarowaćtongue_out
    • werona75 Re: Na komary...?? 30.06.10, 14:45
      Rajdy, brosy i inne pierdoły już dawno nie działają. Oglądałam ostatnio program o komarach, które uodparniają się na składniki zawarte w płynach, stąd poszukiwania coraz to nowych środków. Najnowszymi wynalazkami które jeszcze działają są plastry i opaski jak takie: alergia.med.pl/lata-2010-opaska-odstraszajaca-owady-mosbito-p-1894.html
      Te akurat są wynalezione przez amerykańców i komary na to reagują.
      Natomiast z domowych środków polecam spryskać wszystko geranium, ale niestety przy dzieciach i zwierzakach odpada pomysł, bo zapach niestety przyduszasad
      • otterly Re: Na komary...?? 30.06.10, 16:03
        Jak nie działają, kiedy działają? Od lat używam tych płytek zailnkowanych
        powyżej i działają rewelacyjnie. Jedna płytka spokojnie wystarcza na noc na
        30metrowy pokój z wielkimi, otwartymi oknami. Żadnego komara, a muchy i inne
        większe owady są jakby pijane. Czy ludziom szkodzi? Nie zauważyłam, mimo że
        jestem alergikiem. Bez przesady. Pewnie szkodzi podobnie co pozostałe specyfiki,
        którymi się psikamy, nacieramy i karmimy codziennie.
    • marzeka1 Re: Na komary...?? 30.06.10, 17:34
      Skuteczne, bezpieczne i łatwo dostępne są moskitiery, mam od
      lat, nie truję się żadną chemią, po prostu żaden komar, osa, mucha
      do domu nie mają szans wlecieć.
      • indi2 Re: Na komary...?? 30.06.10, 22:55
        Przyznam się, że najbardziej by mi odpowiadały te płytki - szybko i skutecznie.
        Pelargonii nie cierpię - dla mnie śmierdzi przeokropnie sad, ewentualnie zabawa z
        tym olejkiem waniliowym... ale z kolei nie wiem jak reszta mieszkańców zareaguje
        na takie ilości wanilii smile.
        Dobra - dziś na noc olejek, zobaczymy czy się sprawdzi smile
        • hela6 Re: Na komary...?? 01.07.10, 07:32
          Tez zapach pelargonii mi "szkodzi" chyba byłam konmarem w poprzednim wcieleniu.
          Jeśli chodzi o olejki to skuteczny jest też goździkowy ale niestety na krótko po
          posmarowaniu.
    • smutas13 Re: Na komary...?? 01.07.10, 07:14
      Skłaniałabym się jednak, ku moskitierom. Kilka lat temu, kiedy moje
      córki były małe, też zaopatrzyłam się w urządzonko z wymiennymi
      płytkami przeciw komarom. Córki od rana zaczęły wymiotować,
      Urządzonko wylądowało w koszu.
      • hela6 Re: Na komary...?? 01.07.10, 07:30
        No właśnie, moje nie wymiotowało ale powiedziało "mamo, nie wiem co jest nie tak
        ale nie chce tego w pokoju". A zmysłom mojego dziecka to ja wierzę bo nie raz
        okazało się ze warto było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka