26.08.10, 13:05
Od trzech tygodni pojawiają mi się na ciele okropnie swędzące bąble! Występują wszędzie oprócz dekoltu i brzucha.Najczęściej na stopach i rękach. Pojawiają się bez względu na porę dnia. Do tej pory byłam przekonana że to alergia pokarmowa (odstawiłam nabiał, czekoladę,
orzeszki, maliny etc.- efekt- jakby lekko zelżało, ale nadal sypie). Wczoraj znalazłam w pościeli jedną, zasuszoną pluskiew. Przeszukałam cały pokój- nic nie znalazłam. Okazuje się że moją współlokatorkę też coś ciągle gryzie (do tej pory sądziłyśmy że komary wlatujące przez balkon. Pan, który czasami u mnie nocował twierdzi, że żadnych ugryzień nie ma...
I teraz moje pytanie do weteranów walk z pluskwami i alergiami - czy to możliwe żeby to była jednak alergia? Czy to możliwe żebym żadnej pluskwy w domu nie zauważyła??? Dodam, że dziś w nocy kilkakrotnie wstałam i przeszukiwałam całe łóżko, co by je wziąć z zaskoczenia i nic! Czysto!
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: pluskwy? 26.08.10, 13:33
      Obstawiam pluskwy - szukaj w załamkach mebli, przy zawiasach szafek, pod
      obiciami, nawet jeśli nie znajdziesz, a zobaczysz kropki jak po muchach, to na
      pewno są pluskwy.
      Przecież nie dostałyście z koleżanką nagle takiej samej alergii.
      • hela6 Re: pluskwy? 26.08.10, 18:39
        Jezusie nazareński a jest jakiś sposób żeby się tego ustrzec?

        Właśnie mi koleżanka opowiadała ze u niej od sąsiada brudasa przyszły a ja mam
        za ścianą syfiarza i gaciami trzęsę. Już miałam nalot moli spożywczych co mu się
        pewnie w zakąsce za łóżkiem zaległy sad
        • wadera3 Re: pluskwy? 26.08.10, 19:16
          Ustrzec się trudno, śledzić należywink a trudniej jeszcze się pozbyć.
          • best_bej Re: pluskwy? 27.08.10, 13:03
            We wtorek idę do alergologa, a wczoraj urządziłam potencjalnym pluskwom jesień
            średniowiecza przy pomocy środka o nazwie getox. Nie wiem czego będzie się
            trudniej pozbyć- pluskiew czy alergiismile
    • diameh Re: pluskwy? 27.08.10, 22:49
      Nie chce Cie martwic- mysle ze to pluskwy. My z ich powodu musielismy
      sie przeprowadzic. Ciezko sie ich pozbyc-zawsze sie nowe wylegna. Nie
      probowalismy profesjonalnej dezynsekscji (ponoc tylko ona moze pomoc),
      wolelismy sie przeniesc do innego mieszkania. Juz 3 lata minely od tego
      koszaru, ale czasem jak cos mnie w nocy ugryzie to mam obsesje ze to
      pluskwy. Oby udalo Ci sie je jakos wypedzic.
    • budzik11 Re: pluskwy? 29.08.10, 15:33
      Wczoraj w Faktach mówili, że w Nowym Jorku pluskwy są powszechną plagą, i to
      zarówno w biednych dzielnicach, jak i w luksusowych hotelach i apartamentach.
      Podróżują w bagażu, w walizkach i za kilka lat mają stać się światową pandemią.
      Nie wiem, jak się ich pozbyć, własnych doświadczeń nie mam. Czytała niedawno w
      książce "Dom dla alergika" że pluskwy (ich odchody) są jedną z najbardziej
      powszechnych przyczyn alergii na świecie, równie częstą jak uczulenie na
      orzeszki ziemne czy roztocza. Wiec jeśli masz pluskwy, to nie tylko one jako one
      (ich ugryzienia) mogą ci dokuczać, ale też możesz być uczulona na ich odchody.
    • weisefrau Re: pluskwy? 30.08.10, 22:19
      Też miałam pluskwy od sąsiadów, wlazły wentylacją jak sąsiadka umarła i
      pluskwy sąsiadki zrobiły się głodne.
      Trzeba obejrzeć pościel: jeśli są na niej drobne, czarne krzyżyki (kupy
      pluskiew rozlane we włóknach tkaniny) a na drewnianych powierzchniach
      punkty jakby muchy napstrzyły, to pluskwy. Pluskwy mają bardzo
      charakterystyczny zapach, potrafiłam 1 sztukę wywąchać w łazience.
      Zwalczyłam, ale łatwo nie było. Spsikałam co się dało ABC na karaluchy,
      drewniane łóżko rozebrałam na czynniki pierwsze i w wannie polewałam
      wrzątkiem, wszystkie szwy w materacu opaliłam świecą, tapicerowane
      dziecięce łóżko poszło na śmietnik. Trzeba sprawdzić w szczelinach
      podłogi, pod obrazami, w książkach każdą kartkę. Siedziska krzeseł,
      framugi przy drzwiach, ręczniki i szlafroki w łazience. Boazeria to
      kaplica, tam się mogą na wieki zadekować, podobnie jak w tapetach.
      Pluskwie nie straszne są mrozy ani upały, bez jedzenia potrafi przetrwać
      ponoć i kilkadziesiąt lat w uśpieniu.
      Zwykłe środki przeciw robactwu nie skutkują.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka