Dodaj do ulubionych

walające się codzienne ubrania

30.09.10, 22:58
nie mam pomysłu, co z tym przyzwyczajeniem zrobić - każdy z członków rodzinki ma zestaw ubrań codzienny, jakieś dresy lub inne wygodne ubrania. Po przyjściu ze szkoły/pracy przebiera się w nie, chowając do szaf ubrania "wyjściowe" Po toalecie wieczornej ubrania codzienne zostawiane są w łazience, rzucane na podłogę, bo przecież z łazienki wychodzi się w piżamie i tak kurdę leżą na tej podłodze aż do następnego przebrania się. Szlag mnie trafia, bo ani to ładne ani higieniczne, ale prośby o zabranie tych łachów spełzają na niczym. Od razu mówię, że nie mam miejsca w łazience, by wstawić tam jakiś kosz na codzienne ubrania. Czy Wy za każdym razem "codzienne zestawy" chowacie w szafeczki?
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: walające się codzienne ubrania 30.09.10, 23:24
      pochowalabym te ubranka raz i drugi az zalapia o co chodzi.
    • clas_sic Re: walające się codzienne ubrania 30.09.10, 23:26
      1. to może kosz ale w innej części mieszkania, skoro łazienka za ciasna?
      2. worek jak "na kapcie" wieszany dla każdego na klamce od pokoju?
      3. unifikacja odzieży - czyli zrównanie statusem wyjściowej i domowej? Wtedy wybrudzona po całym dniu powędruje do kosza na pranie


      piszesz, że "prośby o zabranie tych łachów spełzają na niczym". Jeśli tylko rodzina cię nie słucha a ty w kwestii przebierania/rozbierania jesteś inna, to gdzie lądują twoje ubrania?
      • kamw1807 Re: walające się codzienne ubrania 30.09.10, 23:51
        moje też lądują w łazience, ale w pralce..
    • mii.krogulska Re: walające się codzienne ubrania 01.10.10, 00:22
      Polecam udomowienie kota smile
      jak raz, na sprawdzenie, kot obsiknie rzucone, wszyscy dowiedzą się gdzie, co i jak składać w kosteczkę wink
      • claratrueba Re: walające się codzienne ubrania 01.10.10, 06:44
        Umnie leżały w sypialniach na podłodze, Pomogło wielokrotne pakowanie co mniejszych części mężowi do teczki a synowi do tornistra. Teraz wkładaja do szafy na dól i/albo dokładnie sprawdzaja teczkę i tornister przed wyjściem.
    • truscaveczka Re: walające się codzienne ubrania 01.10.10, 07:11
      Mój mąż ma w łazience szufladę, a której leży piżama, a w drugiej - ciuchy codzienne i pracowe.
      Ja do pracy nie chodzę, mam łatwiej, spacerowe wkładam do szafy.
      Młoda po powrocie z przedszkola ściąga ciuchy i wywala do prania. W piżamy ja i ona przebieramy się koło łóżek - trzymamy piżamy z pościelą.
    • madzioreck Re: walające się codzienne ubrania 01.10.10, 07:11
      Moja babcia raz a dobrze nauczyła mojego tatę, co robi się z ubraniem po zdjęciu go... nie straszyła, nie groziła pierdyliard razy, że wyrzuci za balkon, tylko po prostu tak zrobiła big_grin
    • loola_kr Re: walające się codzienne ubrania 01.10.10, 07:18
      Dzieci chodzą w tym samym co do szkoły/przedszkola, ja składam wieczorem do garderoby, mąż też. Nic sie wala.
    • dolmadakia Re: walające się codzienne ubrania 01.10.10, 09:11
      Moje ulubione ubranko domowe /spodnie dresowe i podkoszulek/ składam schludnie na koszu w łazience.Mąż wrzuca do szafy.Synowie rzucaja w swoich sypialniach na podłogi-szlag mnie trafia! Młodszy /jeszcze mnie słucha/--na rozkaz składa na pojemniku na zabawki lub chowa do szafy. Zawsze się przebieram,wróciwszy do domu.Oni niekoniecznie.
    • lilyrush Re: walające się codzienne ubrania 01.10.10, 09:35
      wieszam na wieszaczkach na drzwiach w łazience, jak szlafrok czy koszulkę do spania w dzień.
      Dziecko chodzi do wieczora w tym, co w przedszkolu a potem to nadaje sie tylko i wyłącznie do prania
    • misself Re: walające się codzienne ubrania 01.10.10, 11:16
      Piżamę trzymam pod poduszką w łóżku.
      Na ubrania "po domu" mam przeznaczoną półkę w łazience - najwyższa na regale. Jako że regał jest tymczasowy, to po wymianie będzie półka w szafce smile
      • paniiwonka1 Re: walające się codzienne ubrania 01.10.10, 11:56
        a bo musisz zmienić przyzwyczajeniasmile
        każdemu przy łózku dać krzesełko/otwieraną pufę na ubranko domowe lub piżamkę, wtedy będą do łazienki nago iść z piżamką w ręku, zostawiając na krzesełku/w pufie ubranko domowesmile
        powodzenia
        • misself Re: walające się codzienne ubrania 01.10.10, 12:21
          paniiwonka1 napisała:
          > wtedy będą do łazienki nago iść z piżamką w ręku

          To jest ciężko zrealizować, jak ktoś nie jest przyzwyczajony do nagości smile
          Zwłaszcza przy dzieciach smile
          • agnes1704 Re: walające się codzienne ubrania 01.10.10, 13:41
            Nie, no nie ma mowy o paradowaniu nago, na takie przemiany jest zdecydowanie za późno. Kota mamy, ale jakoś nie chce sikać na te ubrania - strasznie porządny ten nasz kot.
            Weszłam na stronkę ikea, masę tam wszelakich koszy i koszyków, może uda mi się dobrać coś niewielkiego, bo coś z tym bajzlem muszę zrobić!!
    • akkknes Re: walające się codzienne ubrania 01.10.10, 15:05
      ciuchow, w ktorych poszlam juz raz do pracy czy na zakupy nie chowam do czystych rzeczy, ktore mam w szafie (nie wyborazam sobie klasc na czystych rzeczach ciuchow, w ktorych bylam np. w tramwaju, albo w kotrych siedzialam na pufie w sklepie przymierzajac buty - nigdy nie wiadomo, kto siedzial tam wczesniej, albo czym bylo wycierane). wiec po przyjsciu do domu to, co idzie do prania - fru! do kosza na brudki, a np. dzinsy zlozone na jeden z foteli w pokoju (kazdy swoim).
      opanowalam rowniez technike prania zakietow, kurtek w domu - wiec od koniec tygodnia ida sie prac, a do tego czasu wisza w przedpokoju (nie w szafie). zero problemu.
      ale u mnie w domu nigdy nikt nie rzucal ani nie zostawial ciuchow na podlodze - ani w pokoju ani w lazience (no, poza powrotem z imprezy smile a i kot nigdy nie zsikal sie na ubrania czy buty...
    • mjermak Re: walające się codzienne ubrania 01.10.10, 16:33
      Dlaczego zaraz nago? Szlafroczek kazdemu kupic.
      Ale ja mysle, ze to problem jest gdzie indziej-w nieszanowaniu twojej pracy, zwalaniu tego na ciebie, bo wiedza, ze nawet jesli zagrozisz, ze wywalisz to tego nie zrobisz. Takie podejscie-skoro tobie przeszkadza to sobie posprzataj-bardzio nie fair i niegrzeczne.
      Trzeba pogadac z rodzina, powiedziec im, ze ty im umilasz zycie na wiele sposobow (nie wiem gotujac ich ulubione potrawy, piekac ciasta itd) i prosisz, zeby oni szanowali twoje uczucia estetyczne i nie zostawiali nic na podlodze nigdzie. Niech kazdy w swoim pokoju znajdzie sobie miejsce na domowe ciuchy, skoro ciuchy biurowo-szkolne odkladaja do szafy to moga tez i te domowe. Zaangazuj ich w wymyslenie tego miejsca zamiast ich wyreczac.
      Ja mam szuflade w komodzie, gdzie trzymam wylacznie takie t-shirty i spodnie do jogi na po domu, moj M ma swoja. Dziecka rzeczy domowe raczej laduja w koszu na pranie (ktory wisi w jej szafie na ubrania). A ubrania typowo robocze wisza w pralni na kolkach bo tam sie przebieramy idac pracowac w ogrodku lub w garazu.
    • cibora Re: walające się codzienne ubrania 01.10.10, 17:13
      Ja mam w łazience zwyczajny, przyklejany do płytek wieszaczek na ubrania domowe. I tam przed kąpielą wieszam je i ja i mój mąż. I rano w to się ubieramy. Dziecka domowe ubranko zazwyczaj po całym dniu wędruje do prania.
      Po przyjściu z pracy/spaceru zostawiamy ubrania w garderobie i przebieramy się w pozostawione tam przed wyjściem domowe ubrania.
      Może też taki wieszaczek przyklej, albo na drzwi załóż?
      Agnieszka
      --
      Staś (03.05.2008)
    • kolor_purpury Re: walające się codzienne ubrania 02.10.10, 09:01
      ja chowam te ubrania do szafy, na specjalnie przeznaczoną półeczkę. często nawet ich nie składam tylko takie skłębione wrzucam
    • lili2006 Re: walające się codzienne ubrania 02.10.10, 14:44
      mam dwie szafy - w sypialni - na czyste rzeczy i w przedpokoju - tu wygospodarowałam dwie półki w szafie, gdzie dajemy ciuchy domowe i już noszone, a jeszcze nie idące do prania, np. jeansy.
    • agnes1704 Rozwiązałam problem 09.10.10, 19:44
      zakupiłam to

      allegro.pl/show_item.php?item=1251385226

      fajny kolor i funkcjonalne, po pierwsze schowek na walające się fatałaszki, a po drugie puf do przysiądnięcia, jak jest taka potrzeba. Dodatkowo w tym samym kolorze kosz na brudne ubrania przyścienny, wprawdzie miałam już taki, ale chciałam wymienić, żeby wszystko grało kolorystyczne. Cieszę się bardzo!!
      • gemini50 Re: Rozwiązałam problem 09.10.10, 20:50
        Ciuchy domowe składam w prawie-kosteczkę i kładę na koszu na brudy, a wyjściowe wędrują do szafy.
        • gemini50 Re: Rozwiązałam problem 09.10.10, 20:51
          bardzo fajny ten kosz sobie kupiłaśsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka