"Zbiegnięte" zasłony?

20.12.10, 20:16
Dziewczyny, spotkała się któraś z Was z przypadkiem reklamacji (i przyjęcia tej reklamacji) w przypadku szytych zasłon? Jakieś ~1,5 roku temu kupiłam i uszyłam zasłony w Liroy Merlin (za solidną kasę uncertain). Zasłony z grubej bawełny, całkiem fajne. Miały 250 cm długości i były prostokątne. Uprałam je teraz (tia, wiem, powinnam częściej, ale jakoś się nie składało ;->wink, w pralni - zadzwoniwszy uprzednio do LM. Dopytałam i dowiedziałam się, że pierze się je w wodzie, w niskiej temperaturze. W pralni uprano je w wodzie, w niskiej temperaturze (z pralnią też specjalnie na ten temat rozmawiałam i ustalałam wszystko), a zasłony teraz mają jakieś 235 cm długości i bynajmniej nie są prostokątami uncertain Wygląda to fatalnie, i nie wiem, co mam zrobić, bo gotowe zasłony są najczęściej z tafty, a ta przy kotach nie przejdzie - elektryzować się to będzie jak nieszczęście, i każdy kłaczek będzie się przyklejał. Z kolei bawełniane musiałabym uszyć - co kosztuje spore pieniądze, no i nie mam gwarancji, czy nie będą to zasłony "do pierwszego prania" - a doprawdy szkoda mi 150-200 zł na jednorazówki sad No i nie wiem, co mam teraz zrobić sad Zaraz święta, a ja w oknach mam smutne farfocelki, spod których nawet kaloryfer wystaje uncertain Myślicie, że jest sens coś robić?
    • anu_anu Re: "Zbiegnięte" zasłony? 20.12.10, 20:38
      po 1,5 roku czarno widzę reklamację.
      Na przyszłość może warto najpierw uprać materiał i jak się zmniejszy to dopiero wtedy uszyć zasłony?
      A do tych coś doszyć - od dołu, falbanę jakąś może? Albo pasek w kontrastowym kolorze? Można też je przeciąć i w środku wszyć taki pasek.
      Jeżeli przestały być prostokątami - to może powieszenie przywróci im właściwy kształt? Pod własnym ciężarem chyba powinny się naprostować...
      • izabela3108 Re: "Zbiegnięte" zasłony? 20.12.10, 20:57
        Ja tez mam problem z zaslonami, ale juz o tym pisalam. Co do Twoich zasłon, jesli sa z bawelna to byc moze na metce pisalo, ze kurczenie materialu np. 4%. tak jest na moich zaslonkach bawelna z poliestrem. I po zakupie takiego materialu najlepiej wyprac a dopiero pozniej skracac.
        • the_kami Re: "Zbiegnięte" zasłony? 20.12.10, 20:59
          izabela3108 napisała:

          > Ja tez mam problem z zaslonami, ale juz o tym pisalam. Co do Twoich zasłon, jes
          > li sa z bawelna to byc moze na metce pisalo, ze kurczenie materialu np. 4%. tak
          > jest na moich zaslonkach bawelna z poliestrem. I po zakupie takiego materialu
          > najlepiej wyprac a dopiero pozniej skracac.

          Mój to chyba czysta bawełna (?). Pani w sklepie nic takiego nie mówiła - jakby uprzedziła, albo na metce było napisane, to bym się zastosowała uncertain
          Ech.
      • the_kami Re: "Zbiegnięte" zasłony? 20.12.10, 20:58
        anu_anu napisała:

        > po 1,5 roku czarno widzę reklamację.

        Tylko wiesz, one w ogóle nie są zniszczone. W sensie materiału - nie jest - bo ja wiem? - pozaciągany, wyblakły, wytarty...

        > Na przyszłość może warto najpierw uprać materiał i jak się zmniejszy to dopiero
        > wtedy uszyć zasłony?

        Nie wpadłabym na to uncertain Jest w Leroy Merlin wielkie stoisko z materiałami, razem z punktem krawieckim. Pani mierząca materiał od razu pyta, czy z szyciem. Trudno mi sobie wyobrazić kupowanie kawałka materiału o pół metra większego niż potrzebny na dane okno i szarpanie się z praniem, żeby sprawdzić o ile się zbiegnie sad A potem przywożenie z powrotem do szycia sad

        > A do tych coś doszyć - od dołu, falbanę jakąś może? Albo pasek w kontrastowym k
        > olorze? Można też je przeciąć i w środku wszyć taki pasek.

        No właśnie takie rzeczy niestety nie są do wykonania - to wzorzysty, bardzo gruby materiał. Nie to, że w ciapki, ale w takie pionowe wzory, roślinne. Więc kurczę nijak uncertain

        > Jeżeli przestały być prostokątami - to może powieszenie przywróci im właściwy k
        > ształt? Pod własnym ciężarem chyba powinny się naprostować...

        No właśnie zmiana kształtu wyszła na oknie sad
        • izabela3108 Re: "Zbiegnięte" zasłony? 20.12.10, 22:19
          oj to chyba ciezko bedzie, pewnie paragonu juz dawno nie masz, a co do reklamacji musialabys sie dowiedziec na jaki okres czasu.
          Powiem Ci jeszcze, ze mogli cos zawalic w pralni. Ja oddawlam kiedys do pralni kurtke i byla prana normalnie w wodzie. A jak oddalam do drugiej pralni tej samej sieci to mi powiedzieli, ze w wodzie nie mozna zgodnie z metka prali jakos inaczej.
          Szkoda, ze to jeszcze przed samymi swietami. Niby te zaslony nie najwazniejsze ale rozumiem Cie bo u mnie wlasnie sa gole okna i nie wiem czy dam rade kupic jutro nowe zaslonywink A i nie wiem jak to jest z ewentualna reklamacja w pralni bo pewnie nie masz jako udowodnc, ze zaslony sie zbiegly
          • the_kami Re: "Zbiegnięte" zasłony? 20.12.10, 22:27
            Akurat sklepowy paragon mam (hue hue hue...).
            No nic, na razie napisałam do Leroy Merlin z uprzejmym pytaniem, jaką mają propozycję rozwiązania tej sprawy.
            • mika_1 Re: "Zbiegnięte" zasłony? 20.12.10, 23:14
              Porządne firmy szyją od razu zakładając jakiś zapas na wykurcz po praniu właśnie.
              Po tak długim czasie to raczej to trudno będzie reklamować tkaninę, tym bardziej, że pewnie w specyfikacji było napisane, że kurczy się ileś tam procent w praniu. A że nie przeczytałaś tego, to Ci powiedzą, że to Twoja strata...
              Pozostaje doszyć falbankę...
        • horpyna4 Re: "Zbiegnięte" zasłony? 21.12.10, 09:21
          Jeżeli materiał jest bardzo gruby i wzorzysty, to możesz przyszyć u dołu frędzle. Ważne, żeby były w jednym z kolorów występujących w tym materiale.

          Co do tkanin z włókien sztucznych, to akurat na zasłony bardzo dobrze się nadają. Tylko trzeba pamiętać o płukaniu w płynie antystatycznym po każdym praniu.
          • the_kami Re: "Zbiegnięte" zasłony? 21.12.10, 11:15
            horpyna4 napisała:

            > Co do tkanin z włókien sztucznych, to akurat na zasłony bardzo dobrze się nadaj
            > ą. Tylko trzeba pamiętać o płukaniu w płynie antystatycznym po każdym praniu.

            Ja wiem, że one się świetnie nadają jeśli chodzi o cechy materiału (i wytrzymałe są, i nie defasonują się), ale niestety przy kotach jest kiepsko sad Znam to z doświadczenia, przećwiczyłam, mimo płukania kłaki się strasznie przyklejają uncertain
    • allija Re: "Zbiegnięte" zasłony? 20.12.10, 23:19
      Z reklamacją to nie wiem jak będzie bo czy możesz np. jakos udowodnic, że szyłaś zasłony o konkretnej długosci? nawet jeśli jest podane na paragonie ile tego materiału kupiłaś to niekoniecznie wszystko musiało być na zasłony, może część chciałaś mieć na wiązanie zasłon. Wiem, że to głupie ale sklep tak może się migać.
      Można kupować zasłony w Ikei, tam zawsze są bardzo długie, do indywidualnego podcięcia /właściwie podklejenia, bez szycia/, ja najpierw je prałam i dopiero potem obcinałam, zapas jest naprawdę spory.
      A te zasłony można spróbować jakoś ozdobnie przedłużyć, np. tak
      www.firantex.pl/Komplet_zaslon_na_przelotkach_zas007czar__140x250cm_p782.html
    • mikams75 Re: "Zbiegnięte" zasłony? 21.12.10, 08:09
      ja jak moje kupowalam, to mnie ostrzegano, ze sie skurcza i w serwisie bylo pranie-prasowanie-szycie na wymiar, w takiej kolejnosci. W kolejnym praniu nie powinny sie juz dalej skurczyc.
      Obawiam sie , ze z reklamacji nic nie wyjdzie. Mozesz pokombinowac z doszyciem czegos ozdobnego na gorze lub na dole a jak teraz juz czasu nie masz a ma byc swiatecznie do jakos fantazyjnie udrapowac material, zeby tak nie razilo, ze sa za krotkie.
    • hela6 Re: "Zbiegnięte" zasłony? 21.12.10, 08:46
      Za czasów bawełnianych fiiran suszyło się je rozpięte na ramach. Fajnie to wyglądało jeszcze w blokowiskach na podwórkach ramy z firanami położone na wyniesionych z domu taboretach.
      Tylko tak bawełna wyschnie równo i bez skurczów.
      Twoje zasłony pewnie się trochę rozciągną w zwisie.
      Można spróbować namoczyć w ciepłej wodzie, odwirować i zawiesić w oknie do wyschnięcia tyle że najlepiej wtedy jak wisi na drążku.
      Moja Indyjska bawełniana narzuta zawsze po praniu jest za mała a potem "się rozbija" z czasem.
    • brattby Re: "Zbiegnięte" zasłony? 21.12.10, 10:43
      Możesz spróbować reklamować, ale jeśli sami z siebie nie uznają, to szarpać się chyba nie warto, szczególnie, że tak naprawdę nie wiemy jak uprano (winna równie dobrze może być pralnia). Zasłony możesz uratować doszywając pas materiału na dole - co z tego, że są wzorzyste, gładki materiał w odcieniu czegoś na zasłonie będzie fajnie wyglądał. Widziałam zasłony specjalnie tak szyte i bardzo mi się podobały smile
      A na przyszłość - kupuj w IKEA, jak masz daleko to przez neta. Np. zasłony Lenda, ładnie i naturalnie wyglądają. W ogóle większość zasłon stamtąd jest ok. Najpierw wypierzesz, potem podkleisz i już smile
      • the_kami Re: "Zbiegnięte" zasłony? 21.12.10, 11:48
        brattby napisała:

        > Możesz spróbować reklamować, ale jeśli sami z siebie nie uznają, to szarpać się
        > chyba nie warto, szczególnie, że tak naprawdę nie wiemy jak uprano (winna równ
        > ie dobrze może być pralnia). Zasłony możesz uratować doszywając pas materiału n
        > a dole - co z tego, że są wzorzyste, gładki materiał w odcieniu czegoś na zasło
        > nie będzie fajnie wyglądał. Widziałam zasłony specjalnie tak szyte i bardzo mi
        > się podobały smile

        Nie wiem, czy to dlatego że materiał był trefny, czy pralnia zawaliła. Zasugerowałam się tym, że jeśli punkt krawiecki jest w wielkim centrum handlowym, to robią to solidnie, a nie tak, że szyją coś, co nie nadaje się do użycia.
        Wiem, że doszywanie paska materiału jest metodą, ale nie do zastosowania w moim przypadku - między innymi dlatego, że zasłony straciły kształt prostokąta. No i materiał jest naprawdę gruby i sztywny.

        > A na przyszłość - kupuj w IKEA, jak masz daleko to przez neta. Np. zasłony Lend
        > a, ładnie i naturalnie wyglądają. W ogóle większość zasłon stamtąd jest ok. Naj
        > pierw wypierzesz, potem podkleisz i już smile

        Może i są OK, ale o ile widzę to do wyboru mam albo jednobarwne pasy w kolorach z których (od biedy) jeden by mi pasował, albo na tych szlufkach, których nie mogę stosować (mamy tak zrobiony karnisz, że aby założyć zasłony trzeba by go praktycznie zdemontować).

        Ech sad
        • brattby Re: "Zbiegnięte" zasłony? 21.12.10, 12:53
          Dla mnie właśnie to, że punkt krawiecki był w centrum handlowym, wywołałoby podejrzenia "czy aby na pewno dobrze to uszyją...". Jak straciły kształt na amen, no to koniec, reklamuj i czekaj co będzie dalej, ale moim zdaniem to prędzej wina pralni. A jeśli to wina materiału, to nie obejdzie się bez opinii eksperta, za która będziesz musiała zapłacić. Jeśli wygrasz, to potem sklep będzie musiał zwrócić Ci pieniądze, ale naprawdę nie wiem czy warto. Może spytaj u rzecznika konsumenta? Ja kiedyś korzystałam z ich pomocy przy bitwie z serwisem komputerowym i się udało polubownie.
          W IKEA jest masa zasłon - www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/departments/Textiles/10654?pageNumber=0 nie wierzę, że czegoś nie znajdziesz. Poza tym szyją z dostępnych tam materiałów. I nic się z nimi nie dzieje, ja się jakoś specjalnie z nimi nie pieszczę (piorę normalnie w pralce) i nic się nie dzieje. Karnisz to nie problem - większość zasłon nie ma szelek, tylko takie praktyczne rozwiązanie - wszyty tunel, oprócz tego od tyłu takie jakby sprzączki, a całość jest tak zrobiona, że można normalnie powiesić na żabkach na szynie sufitowej.
          Z takich miejsc, gdzie szyją i biorą na siebie odpowiedzialność za jakość materiału i usług, to jeszcze polecam to miejsce: www.dekoria.pl/
          korzystałam i jestem zadowolona smile
          • the_kami Re: "Zbiegnięte" zasłony? 21.12.10, 13:24
            Dziękuję za linki smile
    • ookaa Re: "Zbiegnięte" zasłony? 21.12.10, 11:16
      Na złożenie reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową masz 2 lata od daty zakupu, więc składaj. Tak duże (6%) zbiegnięcie się materiału w praniu świadczy o dużej wadzie. Musisz sobie przemyśleć, czego oczekujesz od sprzedawcy, co Cię usatysfakcjonuje, a co nie.
      Reklamację i wszelkie ustalenia w jej sprawie lepiej załatwiać na piśmie.
      Warto poczytać: sprzedaz.konsumencka.edu.pl/niezgodny.html
      • the_kami Re: "Zbiegnięte" zasłony? 21.12.10, 11:50
        Dziękuję za informacje. Będę składać, bo to kurczę 200 zł - zwyczajnie szkoda mi tej kasy.
    • joanka-r Re: "Zbiegnięte" zasłony? 21.12.10, 11:59
      Zamaist w sklepie reklamuj w pralni.
      • the_kami Re: "Zbiegnięte" zasłony? 21.12.10, 12:27
        Hehe, w pralni nie, bo uprali pod warunkiem podpisania 'na odpowiedzialność klienta'. Inaczej nie przyjęliby zlecenia. No ale ustalaliśmy, że ma być w chłodnej wodzie - przepis prania zgodny z zaleceniami sprzedawcy.
Pełna wersja