Dodaj do ulubionych

centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie

13.01.11, 11:15
Witam,
Czytam o oszczędzaniu wody, pradu itp. a jak to jest u was z oszczędzaniem centralnego ogrzewania. Dotyczy to głównie mieszkań gdzie są zamontowane liczniki które pokazują stan zużycia ciepła. Moje liczniki pokazują stan obecny i z zeszłego sezonu grzewczego. Dzięki temu że mam sprawne pokrętła do kaloryferów mogę regulować "ilość" ciepła. To moje oszczędzanie wygląda tak, że kaloryfery odkręcam dopiero ok 16 i i zakręcam ok 22 - ale i nastawiam na 3, 2 kreski. Dodam że kaloryfery nie są zasłonięte ani firankami ani żadnymi meblami. Staram się używać kaloryferów oszczędnie. Po okresie grzewczym z reguły mam zwrot ze spółdzielni ok 200 zł. A jak to wygląda u was. Jak dajecie sobie radę z tymi licznikami i czy jest jakiś patent na większe zwroty przy utrzymaniu ciepłego mieszkaniasmile
Ania_K
Obserwuj wątek
    • ka_thy Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 13.01.11, 11:32
      Przede wszystkim ocieplic mieszkanie. U mnie na ścianach zewnętrznych mam poprzyklejane styropianowe tapety (pod tapetą właściwą), balkon w pokoju balkonowym mam zabudowany. I jest w domu ciepło. Przy plusowych temperaturach kaloryferów odkręcac nie muszę.
      • autumna Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 13.01.11, 11:39
        >U mnie na ścianach zewnętrznych mam poprzyklejane styropianowe tapety (pod tapetą >właściwą)

        To akurat jest trochę ryzykowne. przy współczesnych superszczelnych oknach i niedostatecznej wentylacji pod takim styropianem można się dorobić dorodnego grzyba.
    • maria10344 Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 13.01.11, 12:04
      Moje obecne mieszkanie ma 50 m.Co roku mam zwrot ok.500-600zł.
      Jeżeli budynek jest nie ocieplony,to bardzo ważne są ekrany za kaloryferem nalepiane na ścianę i pod parapetem nie grzeje się ściany i parapetu/ja mam marmurowe/.Całkowite wyłączanie kaloryferów mija się z celem,bo wtedy bardzo dużo ciepła zużywa się na "rozruch".Bardzo ważne jest wietrzenie.Ja robię to 2 x dziennie.Zakręcam kaloryfery,otwieram okna na ok. 5 min.Mieszkanie wywietrzone,ciepło tylko minimalnie ucieka.Mszczącą się na ludziach metodą jest całkowite uszczelnienie mieszkań.wielu dziwi się/na tym forum też/,że mieszkanie ciepłe,a woda płynie po oknach.To krótka droga do pleśni i grzyba.Takie szczelne mieszkanie,to też choroby laryngologiczne.
      Każdy musi "wyczuć" co dla mieszkania jest najlepsze.
      • ma.malina Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 14.01.11, 13:45
        a mogłabyś mi wytłumaczyć o co chodzi z tym pobieraniem ciepła na rozruch ?
        przecież licznik na kaloryferze "mierzy" temperaturę kaloryfera ...
        • maria10344 Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 14.01.11, 20:07
          Chyba nie bardzo.Mój pomiernik w kuchni,mino,że kaloryfer nie był przez całą zimę włączany,wykazywał dość spore zużycie.Są różne liczniki.W moich słupek cieczy po prostu wyparowuje.Jeżeli będę się dogrzewać dodatkowo,to będę płacić podwójnie.Zapomniałam dodać /w związku z wątpliwościami/,że sąsiedzi mieli duże niedopłaty.
          • jagoda85 Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 15.01.11, 20:06
            Bo tak jest z odparowywaczami. W kuchni wystarczy, że gotujesz, nie musisz odkręcać kaloryfera, a i tak ci odparuje, zresztą na każdym odparowywaczu, bo na niego "działa" ciepło w całym mieszkaniu, nie tylko w tym pomieszczeniu. U nas zawsze na odparowywaczach jest minimum 6 kresek zapasu. Właśnie dzisiaj mieliśmy odczyt, niestety zużycie jest dość duże, ale też i grzali w zeszłym roku dużo, bo rok był zimny i mokry. Chyba pierwszy raz może się zdarzyć, że będziemy dopłacać do co, ponieważ w ostatnim roku w związku z małym zużyciem ciepła obniżono nam kwotę zaliczkową na co.
            • misself Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 17.01.11, 17:31
              jagoda85 napisała:

              > Bo tak jest z odparowywaczami. W kuchni wystarczy, że gotujesz, nie musisz odkr
              > ęcać kaloryfera, a i tak ci odparuje

              Ale jak odkręcisz grzejnik na maksimum i jeszcze będziesz gotować, to temperatura będzie wyższa i więcej odparuje smile Poza tym w nocy raczej się nie gotuje wink Więc zakręcenie grzejnika w kuchni ma sens.
              • jagoda85 Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 17.01.11, 18:38
                Oczywiście, że tak. Im wyższa temperatura, tym więcej odparuje. Ja odkręcam kaloryfer w kuchni jak robię ciasto drożdżowe, lub jak jest mróz 15 stopni, ale i tak mi odparowuje prawie połowę z tego co w pokojach. Tak samo jest u mnie w przedpokoju i łazience.
          • kamw1807 Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 17.01.11, 21:30
            Szczerze powiedziawszy mieszkam w blokach drugą zimę i jeszcze nie korzystaliśmy z kaloryferów w ogóle, bo jest ciepło..czasem nawet mam okna rozszczelnione na noc, dlatego grzejniki są pozastawiane meblami, bo nam nie zależy
        • choinka.pl Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 14.01.11, 21:26
          chyba chodzi o to, że kaloryfery żeliwne (te starego typu b.ciężkie) długo trzymają temperaturę, a co za tym idzie również potrzebują trochę czasu, żeby się nagrzać. Te nowsze (płaskie) zrobione są chyba z aluminium i ich to nie dotyczy, bo szybko stygną i szybko się nagrzewają.
          • jag_2002 Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 16.01.11, 18:47
            niestety, nie tylko o to chodzi - sciany sie wychladzaja i potem trzeba je dogrzac
            my mamy grzejniki aluminiowe, grzane piecem gazowym dwufunkcyjnym
            i owszem, grzejniki blyskawicznie sie nagrzewaja, ale nie przeklada sie to zbyt szybko na cieplo w domu
      • misself Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 17.01.11, 17:28
        maria10344 napisała:

        > Moje obecne mieszkanie ma 50 m.Co roku mam zwrot ok.500-600zł.

        Od lat? I masz liczniki ciepła?
        U mnie na podstawie liczników prognozują zużycie na kolejny rok, dlatego duży zwrot był raz.
        Obecna zima się jeszcze nie skończyła wink
        • jagoda85 Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 17.01.11, 18:43
          Wysokość zwrotu jet też uzależniona od tego jak wysokie masz miesięczne zaliczki na co. U nas bardzo obniżona zaliczki, i w tym roku może się zdarzyć pierwszy raz od 9 lat, że mogę mieć jakąś dopłatę za 2010 rok, bo rok był marny. U nas grzanie zakończono w maju, a na jesieni grzać zaczęli już we wrześniu, stąd dość drogi będzie 2010 rok.
    • muminek1506 Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 13.01.11, 22:52
      To ile mamy zwrotu lub dopłaty za cały sezon grzewczy zależy tylko i wyłacznie od tego jakie zaliczki płacicie. W związku z tym przechwalanie się ja mam 200 zł a ja 600 zł zwrotu mija się z celem. Należałoby sprawdzić ile kasy płacicie za cały sezon grzewczy i to porównywać.
      Moja znajoma ma zwrotu 1200 zł co roku a nie potrafi zajarzyć, że powinna sobie obniżyć zaliczkę na poczet c.o. i płacić mniejszy czynsz co miesiąc.
      • gazetowy.mail Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 14.01.11, 12:00
        Muminku, a nawet nie patrzeć kto ile wydaje kasy (bo ceny w Polsce sa różne) tylko porownywać zużycie w jednostkach i przy tym pisac ile metrów ma mieszkanie.
    • kreseczka1 Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 15.01.11, 08:37
      Mój licznik wygląda tak:
      www.techem.pl/pl/produkty/urzadzenia/podzielniki/radiowe/index.phtml
      Przy takich licznikach kaloryfery nie moga być rozkręcone cały czas. Dlatego u mnie rozkręcane są ok 16 a poźniej na noc zakręcone.
      • ladyjm Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 15.01.11, 18:01
        ja np w ogole nie grzeje w sypialni bo jak jest goraco to spac nie moge ale np w lazience kaloryfer mam na full nastawiony
        • lisia312 Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 15.01.11, 18:18
          Przede wszystkim nie macie LICZNIKÓW, tylko PODZIELNIKI, a to zupełnie coś innego.
          Liczniki są na węźle, który wchodzi do budynku i podzielniki jak nazwa wskazuje tylko dzielą pobraną ilość ciepła na poszczególne odbiorniki ( kaloryfery)
    • aga857 Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 16.01.11, 13:29
      A ja mam centralny licznik ogrzewania.
      Niestety, uważam to za niewypał, bo to co oszczędziło się na ogrzewaniu i tak było tracone na stałą, miesięczną opłatę za " konserwację licznika" .
      Poza tym na wejściu za licznik trzeba było zapłacić dość dużą sumę ( 14 lat temu około 600 zł). Po 6-7 latach musiała nastąpić wymiana licznika i znów taka suma.
      W efekcie- uważam licznik tylko za stratę pieniędzy, a nie za jakąś korzyść. Takie nabijanie ludzi w butelkę, że jak pooszczędzają, to mnie zapłacą.
    • gk102 Podzielnik KOSZTÓW nie ciepła. 16.01.11, 17:57
      Jest zdecydowana róznica pomiędzy licznikiem a podzielnikiem ciepła.
      W przypadku podzialników: jesli zakręcacie kaloryfer, a sąsiedzi nie oszczędzają wcale nie oszczędzacie (tzn. wydaje wam się, że oszczędzacie). Licznik na bloku liczy ilość zużytego ciepła dla całego bloku, przy rozliczeniu koszt za sezon grzewczy dzieli sie przez ilośc jednostek na podzielnikach ogólem, i mnoży przez ilość jednostek w danym mieszkaniu. Może więc wystąpić sytuacja, że nic nie grzejecie, sasiedzi sie przegrzewają a wy płacicie za ciepło. Bo podzielnik to de facto podzielnik kosztów a nie "licznik" ciepła.
      Bloki w których nie zainstalowano podzielników często mają mniejsze opłaty za ciepło - bo są równomierniej ogrzewane, i nie maja kosztów: odczytów, rozliczanie, wymiany, konserwacji itp. podzielników.

      Co do licznika indywidualnego, oczywiscie musi być legalizowany co 5 lat - co kosztuje, plus trzeba zapłacic opłatę przyłaczeniową (wysokość zalezna od taryfy, ale jest to opłata znaczna). Montowany jest na indywidualnym przyłączu co (dom, szeregowiec itp).
      • notting_hill Re: Podzielnik KOSZTÓW nie ciepła. 17.01.11, 17:45
        A poza tym zużycie wynikające z podzielników to tylko część opłaty. U mnie to 50% całości opłat na tzw. wejściu przy liczniku ciepła (jednym dla całego bloku), a różnica jest i tak rozliczana wg metrażu mieszkania. Podejrzewam, że wszędzie jest podobnie, bo przecież ogrzewa się też piwnice, klatki i inne części wspólne. W takim wypadku pewnie, że nie ma sensu się wietrzyć przy odkręconym na maksa kaloryferze, ale też nie ma sensu się katować temp rzędu 18 st, bo to de facto nie wpłynie znacząco na wysokość rachunków.
        **********************
        Jeśli chodzi o średnią chamstwa, można zaobserwować przesunięcie widma ku czerwieni, jak by powiedział astrofizyk.
      • nostress.ka21 Re: Podzielnik KOSZTÓW nie ciepła. 12.04.13, 10:03
        gk102 dziękuję za te słowa smile
        Powiedzmy, że mam teraz bardziej nakreśloną sytuację, gdyż swego czasu bardzo się zdziwiłam rozliczeniem ogrzewania i w spółdzielni nikt nie raczył mi nic wyjaśnić. Chodziło o to, że mieszkanie stało puste przez całą zimę. Termostaty były skręcone na zero, a jak przyszło rozliczenie kosztów to okazało się, że musimy jeszcze dopłacać! (kilkadziesiąt złotych) Zaliczka jest pobierana od mkw, a nie od zużycia czy też ilości osób, rok później mieszkanie było zamieszkiwane do konca grudnia, na początku stycznia zostawiliśmy grzejniki ustawione na "jedynkę", wyłączyliśmy je w połowie marca, roliczenie sezonu grzewczego sprawiło, że do dopłaty było prawie 700 zł!
        Nie wiem jak będzie w tym roku, bo mieszkanie wynajmujemy i cały czas jest grzane, nie wiem czy spodziewać się dopłaty rzędu 2 tysięcy czy wręcz przeciwnie uncertain
    • misself Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 17.01.11, 17:26
      kreseczka1 napisała:

      > Witam,
      > Czytam o oszczędzaniu wody, pradu itp. a jak to jest u was z oszczędzaniem cent
      > ralnego ogrzewania.

      Nijak.
      Wymieniliśmy okna na szczelne, wymieniliśmy grzejniki z żeliwnych na nowe, płacimy mniej niż dawniej. Grzejnik jest skręcony w kuchni (kuchnia nagrzewa się podczas gotowania i pieczenia) i w sypialni (nie potrzebujemy tam wysokiej temperatury). Nigdy nie zakręcam całkiem grzejników, nawet jak wyjeżdżamy, bo wyziębienie mieszkania jest niedobre zarówno dla mnie, jak i dla sąsiadów.
    • dzambii Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 17.01.11, 20:49
      Ja co rok mam nadpłatę po okresie grzewczym. Nie dlatego, że płacę zbyt duże zaliczki – kwota zaliczki zależy od wielkości mieszkania. Po prostu zimą nie czuję potrzeby biegania po mieszkaniu boso i w krótkim rękawku (jak niektórzy sąsiedzi z zaparowanymi szybami). Zimą jest chłodniej. I lepiej dla organizmu, jak nie jest narażony na zbyt duże różnice temperatur. Mieszkanie wietrzę stale – kaloryfery na 2. Przy dużych mrozach co godzinę – 2 potem 4. Nie wiem, czy mam podzielnik, czy licznik, ale sprawdzają dla mojego lokalu.
      W budynkach wielorodzinnych ważne jest ogrzewanie części wspólnych. Schowki, piwnice, klatki schodowe spokojnie mogą być ogrzewane na 2. U mnie po takim ograniczeniu i całkowitej likwidacji kaloryferów w „wiatrołapie” (tam gdzie skrzynki na listy i domofon) zaliczka na CO spadła.
    • rexbt Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 11.04.13, 08:57
      Wczoraj dostałam rozliczenie za centralne ogrzewanie i jestem kolejny raz załamana.Mamy w mieszkaniu pomierniki ciepła.Mieszkanie jest 3 pokojowe a kaloryfer odkręcony jest tylko w jednym pokoju.W mieszkaniu jest chłodno, mamy wymienione okna,wietrzymy mieszkanie przy zakręconych kaloryferach, a kolejny rok mamy niedopłaty ponad 1000zł.Nie wiem co robimy nie tak.Z odczytów mąż zauważył,że w tym toku zużyliśmy o 400 jednostek mniej niz w zeszłym,a do zapłaty mamy o 400 zł więcej.Opadaja ręcesad
      • kk345 Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 11.04.13, 18:53
        Jesli ten jedyny kaloryfer musi ogrzać wychłodzone mieszkanie, to pewnie chodzi non-stop, a zima w tym roku długa jest...
        • kklekss Re: centralne ogrzewanie - liczniki-oszczędzanie 11.04.13, 19:09
          Nikt nie pisze jaką zaliczkę płaci za co. a to jest punkt wyjścia do dyskusji.
      • jadwiga_r Podzielniki, opłata za ciepło. 11.04.13, 19:29
        Koszty ogrzewania bloku dzielą sie na koszty stałe tj.moc zamówiona, ogrzewanie klatek schodowych,pralni, suszarni tzw.części wspólnych. W moim bloku wynoszą prawie 70%.
        Koszty zmienne to opłata za ciepło pobrane w mieszkaniu, opłata za ilość kresek/impulsów.
        Porównaj rachunek z ubiegłego roku z obecnym. Zwroć uwagę na ilość kresek/impulsów i ogólną kwotę do zapłaty.
        Jeżeli ludzie duzo grzali to jest dużo kresek do zapłaty i to w kosztach stałych. Administrator z ogólnej sumy bierze 70% kwoty, mnoży przez powierzchnię każdego mieszkania i wychodzi ogromna suma do zaplaty.
        W kosztach zmiennych niewiele zapłacisz, jak masz mało kresek/ impulsów na swoich podzielnikach.
        Dobijają nas koszty stałe, na które lokator nie ma wpływu, bo nie zabroni grzać pozostałym lokatorom w mieszkaniach.
        • jagoda85 Re: Podzielniki, opłata za ciepło. 11.04.13, 21:18
          jadwiga_r napisała:

          > Koszty ogrzewania bloku dzielą sie na koszty stałe tj.moc zamówiona, ogrzewanie
          > klatek schodowych,pralni, suszarni tzw.części wspólnych. W moim bloku wynoszą
          > prawie 70%.
          > Koszty zmienne to opłata za ciepło pobrane w mieszkaniu, opłata za ilość kresek
          > /impulsów.
          > Porównaj rachunek z ubiegłego roku z obecnym. Zwroć uwagę na ilość kresek/impul
          > sów i ogólną kwotę do zapłaty.
          > Jeżeli ludzie duzo grzali to jest dużo kresek do zapłaty i to w kosztach stałyc
          > h. Administrator z ogólnej sumy bierze 70% kwoty, mnoży przez powierzchnię każd
          > ego mieszkania i wychodzi ogromna suma do zaplaty.
          > W kosztach zmiennych niewiele zapłacisz, jak masz mało kresek/ impulsów na swoi
          > ch podzielnikach.
          > Dobijają nas koszty stałe, na które lokator nie ma wpływu, bo nie zabroni grzać
          > pozostałym lokatorom w mieszkaniach.

          Nie masz do końca racji, to znaczy chodzi mi o koszty stałe, to, że u ciebie koszty stałe to 70%, to nie znaczy, że tak jest wszędzie. U mnie koszty stałe to 30%. Trzeba się dowiedzieć w administracji o procent kosztów stałych. Po drugie rok do roku nie podobny, zależy jak długo trwa zima, i jakie są temperatury na zewnątrz. Im dłuższa zima, i mroźniejsza tym bardziej należy się spodziewać wyższych kosztów ogrzewania. Poza tym wszelakie zwroty, lub dopłaty zależą też od kwoty zaliczki na koszt c.o., wiadomo, że jak masz małą zaliczkę to możesz się w tym roku spodziewać dopłaty.
          • jadwiga_r Jagoda85 12.04.13, 15:42
            Ja robiłam odniesienie do mojego bloku i administratora.
            Tylko w pierwszym roku po zainstalowaniu podzielników mieliśmy koszty stałe w wysokości 30%.
            W następnych latach sukcesywnie je podnoszono, aż doszli do prawie 70%.
            Studiowałam regulamin rozliczania kosztów ogrzewania i nie znalazłam procentowego ustalania kosztów stałych tj.sztywnych reguł, że co roku będą one 30%, czy 70%.
            Na zebraniu spółdzielczym zadałam pytanie, ile w danym sezonie grzewczym będą wynosiły koszty stałe, nie uzyskałam odpowiedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka