Witam,
Czytam o oszczędzaniu wody, pradu itp. a jak to jest u was z oszczędzaniem centralnego ogrzewania. Dotyczy to głównie mieszkań gdzie są zamontowane liczniki które pokazują stan zużycia ciepła. Moje liczniki pokazują stan obecny i z zeszłego sezonu grzewczego. Dzięki temu że mam sprawne pokrętła do kaloryferów mogę regulować "ilość" ciepła. To moje oszczędzanie wygląda tak, że kaloryfery odkręcam dopiero ok 16 i i zakręcam ok 22 - ale i nastawiam na 3, 2 kreski. Dodam że kaloryfery nie są zasłonięte ani firankami ani żadnymi meblami. Staram się używać kaloryferów oszczędnie. Po okresie grzewczym z reguły mam zwrot ze spółdzielni ok 200 zł. A jak to wygląda u was. Jak dajecie sobie radę z tymi licznikami i czy jest jakiś patent na większe zwroty przy utrzymaniu ciepłego mieszkania

Ania_K