Dodaj do ulubionych

Stary problem, ślub, wesele, koperta...

12.08.11, 10:10
Dziewczyny nie odsyłajcie do wyszukiwarki, proszę. Może któraś była ostatnio na weselu, ile wkłada się teraz do koperty? Idziemy na ślub i wesele dobrego kolegi z pracy, mojego męża. Wesele poza miastem /dość daleko bo 150 km, dlatego to piszę bo dodatkowym kosztem dla nas jest benzyna i może nocleg/, zarobki nasze przeciętne, ale dużo wydatków, bo zbliża się wrzesień i dwójkę dzieci muszę wyprawić do szkoły. Chcę dać kwotę z jakiej młodzi byliby zadowoleni, ale żeby się nie zrujnować finansowo. Mąż bardzo mi pomógł, powiedział, że nie ma pojęcia i ja na pewno będę wiedziała, a wesele już jutro. WDPD pomożecie?
Obserwuj wątek
    • kaskahh Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 10:12
      tyle na ile was stac

      lub taka "prosta metoda" tyle, ile kosztuje tzw talerzyk
      • izunia_milo Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 13.08.11, 23:17
        Dokładnie. Minimum to to, po ile talerzyk. Jeśli nie stać mnie na to, nie idę na wesele. Mówimy o weselu kolegi, oczywiście.
    • dorota_11 Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 10:14
      W moich stronach daje się 400-500 od pary. Zamiast kwiatka (zwiędną po drodze) radzę dać słodycze. Na nocleg spróbuj zarezerwować jakąś agroturystykę w okolicy wesela. Ja tak zazwyczaj robię - wychodzi najtaniej. Miłej zabawy!!!
      • anetapzn Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 10:15
        Tyle ile byście mniej wiecej wydali an prezent.
      • at.at Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 10:16
        Chryste, 400- 500 zł?! Dobrze, że moi znajomi mają tańsze oczekiwania...
        • gazeta_mi_placi Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 12:23
          Od pary to normalna, nie zawyżona, przeciętna kwota, 400 zł od pary minimum.
      • gika_gkc Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 10:18
        a w moich stronach daje się 200-300 zł chyba że jest to super bliski przyjaciel od serca lub super bliska osoba z rodziny wówczas do 400-500

    • kasiek-kd Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 10:16
      na ślub kuzynki (wyjazdowy) dalismy 700zł - w maju,
      u kuzyna (miejscowy) - za 2 tyg planujemy tyle samo - na obydwu ślubach obecni z 2 dzieci;
      bliskim znajomym chyba przygotowałabym 500zł (wyjazd bez dzieciaków)
      albo kupiła coś do tej kwoty
    • ja.dorcia Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 10:32
      Tez mam ten problem... ale ja na jutro daje 200 zeta (w sumie to niezbyt daleka rodzina).
      Dla mnie, na chwile obecna to i tak bardzo duzo, ale co zrobic.Gdyby nie to, ze sie zagapilam czasowo, to pewnie zamowilabym na allegro taki komplet do wina z grawerem na pudelku. Kosztuje jakies 150, ale... nawet jak sie nie przyda, to zawsze jakas tak pamiatka. Tym bardziej, ze na samo wesele nie idziemy.

      Nie wiem, czy tez idziesz na wesele czy nie. Ale ja koledze z pracy, o ile idziecie tylko na slub a nie na wesele, dalabym tylko kwiaty i pamiatkowa kartke... Bez kasy - ta rezerwuje tylko dla rodziny lub osob, ktore zapraszaja rowniez na wesele


      PS: sory za brak ogonkow, ale mam problemy z klawiatura w lapku
      • z_meetropolii Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 10:37
        ja jako świeża panna młoda sie wypowiem smile
        od znajomych dostawaliśmy 500zł od pary, parę przypadków 600zł
        od rodziny z dwójką dzieci 700zł

        ja dałabym 500zł plus np.słodki bukiet są takie w Empiku ( z lizaków lub cukierków)
        • marzeka1 Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 13:12
          Mąż był ojcem chrzestnym na niedawnym weselu, daliśmy 1000zł.
          Gdy byliśmy na weselu mojej siostry daliśmy 500 zł. A skoro to wesele kolegi, nie wiem : 300/400 zł?
    • magdzia-5 Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 14:41
      my idziemy do rodziny na ślub za tydzień i dajemy min 400 zł
      • magdzia-5 Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 14:44
        tzn na ślub i wesele idziemy , a ,, nasz talerzyk,, kosztuje 280 zł
    • sagittarius_84 Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 15:16
      Ja bym dała 200 zł a zamiast kwiatów wino.
      • joanna-pl Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 16:42
        Byłam jako gość na przyjęciu weselnym.Dałam 1000 zł,podziękowano mi telefonicznie po dwóch tygodniach.Jestem chrzestną.
    • gargamelja Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 17:10
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Postanowiłam dać 400 zł, co prawda w pierwszej wersji myślałam o 500 zł, ale młodzi dostaną od nas jeszcze skrzyneczkę z dwoma niezłymi winami. Poza tym muszę zapłacić sąsiadce, żeby została na noc z moimi dziećmi. Kwiatów nie będę kupować.
    • wadera3 Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 12.08.11, 17:50
      Na pewno nie pomogę, bom zawsze stała okoniem na wszystkie "co wypada", ile wypada", "ile trzeba"...
      Nie daję w prezencie pieniędzy, bo mi się ten zwyczaj wybitnie nie podoba.
      Prezent kupuję nie w zależności od tego komu (no, choć trochę inaczej traktuję rodzinę, a inaczej dalszych znajomych) ale od tego ile w danym momencie mogę na to przeznaczyć, i koniec.
      Nie przemawia do mnie, że chrzestny/a musi bo...
      Prezenty dobieram też tak, żebym nie czuła niesmaku do siebie, że dałam aby dać.
      Kosztuje to więcej wysiłku niż pieniędzy, ale warto.

      A przy okazji, też nie wyobrażam sobie, że ktoś mnie zaprasza na wesele gdzieś daleko i nie zapewnia noclegu. Prawdopodobnie nie skorzystałabym z takiego zaproszenia.

      Raz w zamierzchłej przeszłości powiózł mnie mój były mąż na takie wesele, i nad ranem w pięknej sukni, musiałam marznąć w samochodzie na czymś podwórku, więcej nie dałam się tak wkręcić.
      • teane Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 13.08.11, 20:51
        byliśmy niedawno na weselu i daliśmy 200 zł i dobre wino zamiast kwiatów. ja bym może i dała więcej, ale mąż mój stwierdził, że bez sensu stawiać się, jak nas na więcej nie stać i tyle. a co sobie ktoś pomyśli, to jego sprawa
        • roxy361 Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 14.08.11, 09:49
          Rachunek jest bardzo prosty-zwracamy Młodym za tzw. talerzyk-mniej to po prostu sie nie daje a jak nas nie stac na pójscie na wesele to się nie idzie, tylko na sam slub i wtedy kwiatki wystarczą.Odnosnie zapewnienia noclegu, rozumiem , ze jezeli bardzo bliska rodzina, to jezeli maja ku temu warunki,to w domu ale nie wyobrazam sobie sytuacji kiedy państwo mlodzi mieliby zaplacic za hotel dla wszystkich swoich gosci.
          • wadera3 Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 14.08.11, 10:22
            A mnie się wydaje, że na wesele zaprasza się ludzi, z którymi chce się dzielić swoją radość, a nie osoby, które stać na zapłacenie za swój "talerzyk".
            Od tego niedaleka droga do przeliczania, kto zjadł/wypił, więcej, kto mniej więc może by z prezentu odjąć....
            Mimo, że młoda duchem, i nie tak znowu bardzo zaawansowana wiekiem, nie pojmuję jak łatwo ludzie poddają się dehumanizacji, komercji i zwykłemu wyścigowi szczurów,w najprostszych, wydawałoby się, ludzkich sprawach.
            Jednocześnie cieszy mnie fakt, że mam pożenionych synów, na których weselach były tylko takie, bliskie ich sercom, osoby(i sercom synowych, rzecz jasna).


            • aka79 Re: Stary problem, ślub, wesele, koperta... 14.08.11, 11:12
              "Zwrot za talerzyk" to jest jakieś chore...nie chciałabym, by moi goście zwracali za poczęstunek.
              Każdy daje tyle, ile może. Źle bym się też czuła, gdyby ktoś bliski nie mógł przyjść, bo młodzi oczekują, że im się zwróci, przecież tu chodzi o świętowanie wyjątkowej chwili...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka