Córka ma koszmarną nietolerancję mleka ( puchnie przy najmniejszym kontakcie ). Z "normalnym" żywieniem radzimy sobie już bez problemu, ale najgorzej jest z ciastami. Trudno ciągle jeść biszkopt przekładany owocami z odrobiną cukru i żelatyną. Kilka przepisów udało mi się zmodyfikować i wyeliminowałam ze składu mleko oraz pochodne np. ciasto drożdżowe, "ucierane"

Teraz przyszła pora na piernik i w związku z tym mam pytanie. Jak myślicie czy w tym przepisie można zastąpić kefir wodą ( analogicznie robię w cieście drożdżowym ze śmietaną i wychodzi super )? Wyjdzie coś z tego? Może coś jeszcze ew. dodać?
2 szkl. kefiru
1/2 szkl. oleju
2 łyżeczki dżemu
1 szkl. cukru
2 łyżeczki kakao
3 szkl. mąki
2 płaskie łyżeczki sody
cukier waniliowy
przyprawa do piernika
Nie mam czasu na eksperymenty, a dodatkowo piernik z ww. przepisu jest super ( ja dodaje jeszcze orzechy do ciasta ).
A może któraś z Was ma przepis na fajny piernik bez mleka i pochodnych?
Ps. Tradycyjne polskie pierniki też odpadają ze względu na miód, którego również musimy unikać.