monika451 19.03.12, 12:46 na co zwrócić uwagę ? JW construction - macie doświadczenia ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bart-ma Re: kupno mieszkania od developera 22.03.12, 10:16 Moje rady, na podstawie doświadczeń z developerem: - na odbiór techniczny mieszkania zabrać ze sobą opłaconego rzeczoznawcę, inspektora budowalanego, kogoś z uparwnieniami. Koszt to jakieś 200 -300 pln, ale to niewiele w porównaniu z tymi kosztami które później będziesz musiała sama ponieść jeśli coś przeoczysz. - nie kupowac mieszkania na parterze i najwyższym piętrze - w obu przypadkach problem z przeciekaniem (taras lub dach) oraz uciekaniem zimna - sprawdzić czy pomieszczenia są ustawne - czy jest kilka możliwości żeby ustawić w pokoju łóżko czy na przykład tylko jedna jedyna. Ja mam taki jeden wkurzający pokój, że już zawsze będzie wyglądał tak samo, bo nie da się zamienić szafy z łóżkiem. - odradzam JWC - nie mają najlepszej opinii. Z czasów kiedy ja kupowałam mieszkanie pamiętam przerazająco małe okna w mieszkaniach. Znajomi, którzy kupili u nich mieszkania - potwierdzają że najlepiej nie jest, bo dużo się sypie. Ale to chyba trochę też zależy od wykonawcy. - dopytać o: przyszly czansz, bo poźniejsze koszta mogą być zadziwiające; kto zarządza nieruchomością, administrowaną przez firmę. - sparwdzić gdzie na osiedlu są smietniki. Pamietam osiedle, gdzie były tylko 3 smietniki, w budynku na kilkaset osób. Było jedno piękne i tanie mieszkanie na 1. piętrze - zaraz nad tym śmietnikiem. Obawiałam się latem zapaszków i ewentualnych panów tłukących sie śmieciarą. To tak mi przyszło na szybko do głowy. Odpowiedz Link
monika451 Re: kupno mieszkania od developera 22.03.12, 10:48 dziękuje za informacje i czekam na więcej Odpowiedz Link
nafnaf4 Re: kupno mieszkania od developera 22.03.12, 15:00 -dopytaj o rodzaj ogrzewania i cenę jednostki grzewczej. U nas było spore zaskoczenie ceną jednostki, -wysokość czynszu, -tylko to co na makiecie, papierze jest wiążące. U nas są w ogrodzeniu dodatkowe furtki, które skracają czas dojścia do przystanku, fajnie wyjść tam z psem. Furtki okazało się są tymczasowe a teren na który wychodzą był wydzierżawiony tylko na okres sprzedaży tak żeby zwiększyć atrakcyjność... -generalnie plan tego co na około osiedla, -w mieszkaniu jeśli od razu widzisz, że będziesz chciała zrobić jakąś przeróbkę dopytaj przed zakupem którą ścianę można przesunąć, jak poprowadzone są rury. -przy odbiorze mieszkania w protokół wpisuj każdą drobną usterkę, plamkę. Inaczej można zapomnieć, że to poprawią. -z mieszkaniem na parterze nie jest źle, sami takie kupiliśmy. Musisz się jednak liczyć z większym kosztem ogrzewania, ale przynajmniej u nas są to drobne różnice. -sprawdź szerokość miejsca postojowego(garażowego) czasem zdarzy im się zrobić zbyt małe i jest problem, -jeśli masz możliwość kup od razu dwa miejsca postojowe/garażowe. Zawsze możesz je komuś potem wynająć, a na nowych osiedlach zawsze jest problem z parkowaniem. -dopytaj o cenę za miesięczne utrzymanie miejsca postojowego/garażu, -obejrzyj dużo mieszkań, porównuj. Sporo osób z mojego osiedla kupiło pierwsze, drugie mieszkanie, które im pokazano. Teraz są rozczarowani bo za takie same pieniądze mogli mieć inne mieszkanie, które bardziej by im odpowiadało. My obejrzeliśmy sporo mieszkań i tak dopiero po 5 wiedzieliśmy co na pewno chcemy, a co jest mało istotne, -to wydaje się oczywiste ale niektórym umyka Zwróć uwagę na którą stronę wychodzą okna. I pytaj czy przypadkiem developer nie planuje tuż przed Twoją pięknie oświetloną sypialnią postawić następnego bloku i chyba tyle, niektóre rady pewnie zbyt oczywiste ale wolałam napisać. Odpowiedz Link
sajolina Re: kupno mieszkania od developera 22.03.12, 15:56 Nigdy nie kupuj tzw. "dziury w ziemi", trzeba zaczekać aż budynek powstanie. Zapytaj z czego są ściany, cegła, płyta, czy jakiś mix i najlepiej skonsultuj z jakimś budowlańcem jakość materiałów (deweloper powinien dokładnie opisać Ci z jakich materiałów budynek jest budowany). Zapytaj, czy budynek miał szansę wyschnąć po wybudowaniu - często jest tak, że deweloper buduje szybko, a potem ludzie mają zagrzybione mieszkania, odchodzą im panele i farba, bo budynek wydziela wilgoć, która powinna była wyschnąć, a nie miała kiedy. Zwróć uwagę na grubość ścian - mieszkałam w nowo wybudowanym budynku, w którym było słychać jak sąsiad kaszle i jak mu się włącza gg. I ogólnie to ja bym odradzała kupno mieszkania od dewelopera, lepiej kupić takie co ma już kilka lat i wszystkie usterki zdążyły wyjść na jaw, bo w tej chwili ilość fuszerek budowlanych jest porażająca. Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: kupno mieszkania od developera 22.03.12, 18:14 sajolina napisała: > I ogólnie to ja bym odradzała kupno mieszkania > od dewelopera, lepiej kupić takie co ma już kilka lat i wszystkie usterki > zdążyły wyjść na jaw, bo w tej chwili ilość fuszerek budowlanych jest porażająca. Niby prawda, ale mieszkania na rynku wtórnym są dużo droższe i trzeba się liczyć z wykończeniem, które nie odpowiada naszym gustom. Ja kilka lat temu kupiłam stosunkowo nowe mieszkanie na rynku wtórnym - łazienka i kuchnia wydawały mi się ok, ale teraz klnę na ustawienie mebli i ich nieergonomiczność. I dopiero teraz poważnie myślę o remoncie kuchni. Nie mówiąc o łazience, która jest jeszcze sprawna i niezniszczona Odpowiedz Link
satia2004 Re: kupno mieszkania od developera 28.03.12, 15:54 magdalaena1977 napisała: > Niby prawda, ale mieszkania na rynku wtórnym są dużo droższe i trzeba się liczy > ć z wykończeniem, które nie odpowiada naszym gustom. Ja kilka lat temu kupiłam > stosunkowo nowe mieszkanie na rynku wtórnym - łazienka i kuchnia wydawały mi si > ę ok, ale teraz klnę na ustawienie mebli i ich nieergonomiczność. I dopiero ter > az poważnie myślę o remoncie kuchni. Nie mówiąc o łazience, która jest jeszcze > sprawna i niezniszczona Ja właśnie dlatego jakiś czas temu doszłam do wniosku, że albo mieszkanie od developera albo do całkowitego remontu. Oglądałam mnóstwo ogłoszeń i ceny 'wykończonych' były średnio 1000-1500zł wyższe na m2. Za tę cenę to wykończyłam mieszkanie zgodnie z własnymi upodobaniami, nowymi sprzętami zgodnymi z moimi potrzebami itp. Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: kupno mieszkania od developera 22.03.12, 18:15 sprawdzić terminy płatności poszczególnych rat, szczególnie na etapie dziury w ziemi. Odpowiedz Link
mancipi Re: kupno mieszkania od developera 22.03.12, 18:37 przed podpisaniem umowę zanieść do prawnika aby na nią zerknął co do ilości dziwnych zapisów. możliwości negocjacji zapisów w umowie są zazwyczaj słabe, ale przynajmniej będziesz mieć pewność na jakich warunkach kupujesz. konsultacja powinna kosztować ok 200-300 zł, popytaj w różnych kancelariach, najlepsza jest opinia na piśmie z pieczątką radcy/adwokata, oraz dopytaj o szczegóły aby być wszystkiego pewną. szczególnie zwróć uwagę na : terminy płatności, terminy wydania lokalu, terminy zawarcia umowy przyrzeczonej, kwestie prawne dot nieruchomości-hipoteka na całym budynku i czy jest własnośc czy prawo użytkowania działki. oczywiście najważniejsza rzecz to potencjalne kary umowne zastrzeżone na twoją rzecz oraz możliwości odstąpienia od umowy. Odpowiedz Link
niusowo Re: kupno mieszkania od developera 22.03.12, 18:42 to ja sie odniosę do tego, co pisali inni 1. zabranie na odbior techniczny Pana, ktory inkasuje kase pod bramą, bez f-ry, nie daje dokładnie nic. Niektorzy z tych, co z tego zyja, proponuja potem, za kolejną kasę, sprawdzenie naprawy usterek. Najlepiej miec kogos swojego, kto sie zna i kazdy szczegol bada. 2. JW wiele lat temu mialo koszmarna opinie. Osobiscie widzialam płytki klejone na skrzynki drewniane, ale to było z 15lat temu. I to sie za nimi ciagnie. Wybitni nie sa, ale inni są równie żli. 3. zapytac o czynsz mozna, ale gwarantuje, ze niewiele sie da z tego wyczytac. Ja bym sie zainteresowala, czy developer nie wpisal do aktow notarialnych firmy administrujacej przez czas jakis. bo jakas firma musi byc, ludzie sie nie znaja, nie od razu zbierze sie grupa ktora bedzie zarządem i bedzie sprawdzala firme administrujaca. Najczesciej jest tak,ze developer narzuca, w ramach niby pomocy mieszkancom, firme administrujaca, ktora jest rowniez zarzadem. Jesli jest to wpisane w akty, to odwolanie zarzadu musi sie odbyc przy obecnosci notariusza. jest to duzy problem, ale zrobic sie da. Firma powolana przez developera najczesciej jest po to, aby przetrwac czas reklamacji. A propo tzw czynszu. Zaliczki na koszty utrzymania tzw czesci wspolnych pewnie mogą podac, ale nie wie nikt ile bedzie kosztowalo podgrzanie cieplej wody, oraz jaki bedzie koszt GJ. Nie mozna tego podac, bo lokale są nowe, nie mają historii. A zaliczki na media to znaczna czesc "czynszu". Czasem mały na pozor czynsz, okazuje sie duzy, bo zaliczki były zbyt male. Nie ma jak zrobic dobrych prognoz,bo to pierwsze m-ce meiszkania. Rozliczanie CCW i CO, to nast. historia na książkę. 4. Ilosc smietnikow wazna rzecz, ale kto mysli o smietnikach przy zakupie mieszkania. U mnie jest za malo, regulujemy to czestotliwoscia wywozu smieci 5.miejsce postojowe sprawdzilabym. Czasem są tak małe, że auto wieksze niz Opel corsa ma problem. Miejsca sa ciasne. warto miec miejsce w poblizu ew piwnicy, jesli jest na tym samym poziomie. I warto miec miejsce i piwnice blisko drzwi na klatke schodowa. 6. to, co na umowie ejst wiazace, to juz kto napisal. Ale mozecie zostac zmuszeni do podpisania aneksu, albo zrezygnowac z zakupu. Jak kupowalismy meiszkanie w boomie, to rezygnacja nie wchodzila w gre, bo mieszkania poszly znaczaco do gory. Deweloper nas oszukal, zg. z prawem 7. koszty garazu i komorki, wynikaja ze stawki jaka jest za czesci wspolne, a samo utrzymanie typu sprzatanie, to inna pozycja kosztowa. 8. strony swiata to dla nas byla rzecz podstawowa Podsumowując. NIGDY NIE KUPIE DZIURY W ZIEMI, a tak zrobilam. Namawiam do zakupu gotowego meiszkania, takiego np 3 letniego. Widac juz wszystkie pekniecia (sa nieuniknione), wiadomo, jak dziala Wspolnota. Widac, jak wyglada osiedle po 3 latach. Wiele rzeczy widac. Wiadomo, jakei sa koszty GJ, koszty podgrzewu wody. Mozna poczytac fora mieszkancow. Jest tak duzy wybor mieszkan na rynku wtornym, ze naprawde jest w czym wybierac Odpowiedz Link
nafnaf4 Re: kupno mieszkania od developera 22.03.12, 23:12 Najlepiej kupować mieszkanie od developera na kilku etapowym osiedlu. Gdzie etap I i II już jest zamieszkały a III powstaje, wtedy wiadomo jak wygląda sprawa z czynszami i rozliczeniami rocznymi, a i usterki wyjdą podobne W naszym przypadku wybór mieszkań na rynku wtórnym był bardzo niezadowalający. Dlatego kupiliśmy na rynku pierwotnym. Na naszym osiedlu jest kilka mieszkań do kupienia. Stan deweloperski od osoby prywatnej jakieś 100 tys. drożej niż u dewelopera... Odpowiedz Link
sajolina Re: kupno mieszkania od developera 23.03.12, 10:26 Gdzie etap I i II już jest zamieszkały a III powstaje, wtedy wiadomo jak wygląda sprawa z czynszami i rozliczeniami rocznymi, a i usterki wyjdą podobne Niekoniecznie, deweloper posługuje się podwykonawcami i nie zawsze każdy etap jest budowany przez tego samego podwykonawcę, w rezultacie jakość prac na poszczególnych etapach może się różnić. Ja kupiłam mieszkanie z rynku wtórnego - rzeczywiście jest w nim kilka rozwiązań, które mi się nie podobają i parę rzeczy zrobiłabym inaczej, ale przynajmniej nie mam stresu związanego z niespodziankami w nowym mieszkaniu. Co z tego, że się urządzi mieszkanie po swojemu, piękne meble, swoje kolory, jak nagle farba płatami zaczyna odchodzić od ścian, panele gniją od wilgoci, wszystko pęka itd. Łatwiej jest z czasem wyremontować stare mieszkanie, niż poradzić sobie z problemem źle zbudowanego budynku. Odpowiedz Link
agrafka_online Re: kupno mieszkania od developera 28.03.12, 15:27 Ja kupiłam od dewelopera i bardzo sobie chwalę. Wiadomo dewelopera trzeba bardzo dobrze sprawdzić, u mnie plusem było to że deweloper jest notowany na giełdzie więc wiedziałam, że po zapłaceniu kasy nigdzie nie ucieknie. Odpowiedz Link
satia2004 Re: kupno mieszkania od developera 28.03.12, 15:55 agrafka_online napisała: > Ja kupiłam od dewelopera i bardzo sobie chwalę. Wiadomo dewelopera trzeba bardz > o dobrze sprawdzić, u mnie plusem było to że deweloper jest notowany na giełdzi > e więc wiedziałam, że po zapłaceniu kasy nigdzie nie ucieknie. Akurat notowanie na giełdzie żadnej takiej gwarancji nie daje Odpowiedz Link
perelka_4 Re: kupno mieszkania od developera 28.03.12, 23:06 Zapewne daje większą niż deweloper, który nie jest na giełdzie, to do czegoś zobowiązuje . Ja bym się bała kupić od jakiegoś małego dewelopera, który ma dwa bloczki i nikt nic o nim nie wie. Odpowiedz Link
agrafka_online Re: kupno mieszkania od developera 29.03.12, 08:37 Dokładnie tak. Może byłaby to kiepska gwarancja jeśli dopiero co się na tej giełdzie znalazł i kiepsko by mu szło, ale tak nie było. Poza tym mój deweloper miał na prawdę dużo skończonych inwestycji i planował następne - co też dla mnie było dobrym sygnałem. Odpowiedz Link
mii.krogulska Re: kupno mieszkania od developera 29.03.12, 09:57 Witam, niestety to, że deweloper jest na giełdzie, wcale nie oznacza, że nie będzie problemów. Ja kupiłam mieszkanie od dewelopera, który jest na giełdzie i w tym tygodniu mieliśmy kolejną rozprawę w sądzie Niestety, pękające ściany reperowali do czasu trwania rękojmi (wciąż te same miejsca plus nowe spękania), a potem zostawili mnie z nakazem rozbiórki wydanym przez Nadzór Budowlany. Więc bycie na parkiecie wcale z punktu widzenia klienta nie pomaga, zwłaszcza jak ktoś ma pecha do mieszkań, jak ja Pozdrawiam, Mii Odpowiedz Link
monika451 Re: kupno mieszkania od developera 29.03.12, 10:00 a mozesz napisac co to za developer? Odpowiedz Link
polikarpia Re: kupno mieszkania od developera 29.03.12, 11:12 Jeśli kupowanie dziury w ziemi, to z nastawieniem, że można przeżyć stratę kilkuset tysięcy bez uszczerbku na zdrowiu. I piszę bez złośliwości. Założyć najgorsza opcję i spokojnie czekać na rozwój wypadków, czyli budowę. Jeśli skończy się podpisaniem aktu notarialnego, to już sukces. W terminie - prawie niewykonalny luksus. Usterki są zawsze i to mały pikuś - chyba, że jak u mnie, sufit spadnie dwukrotnie na podłogę, no ale nie mam pretensji, nie było nas w domu, nikt nie doznał obrażeń. Jeszcze należy sobie życzyć, aby deweloper nie ogłosił upadłości. Miałam umowę przeanalizowaną przez prawnika, dew. miał rachunek powierniczy na inwestycję /czyli nasze wpłaty wpływały na konto banku spłacając nasz lokal/, wszystko cacy. Blok powstał z półtorarocznym opóźnieniem, ale co tam, ważne, że był. Odebraliśmy klucze, wykończyliśmy chałupkę i...na akt notarialny czekaliśmy 4 lata. Współczułam tym, którzy lokale kupili na inwestycje. Sprawy w sądzie, nerwy...brak słów. To jedno z moich doświadczeń - wcale nie jedyne. Ponadto - źle wykonany dom oddany z 2,5-letnim opóźnieniem, wskutek czego mieszkanie, które miało pokryć jego koszt staniało o kilkanaście procent /akurat zaczął się kryzys/ i kredyt, którego nie było w planie. Reasumując: analiza umowy przez prawnika konieczna, ale niczego nie gwarantuje. Jeśli za zakupem od dewelopera przemawia tylko cena to naprawdę warto jeszcze raz się zastanowić. Wykończenie mieszkania też kosztuje, rynek należy do kupującego, trzeba może dłużej poczekać, ale da się znaleźć coś dla siebie. Wybudowane mieszkania mają na ogół zagospodarowaną okolicę i powstała już infratruktura. Życzę powodzenia w podejmowaniu decyzji. Odpowiedz Link
polikarpia Re: kupno mieszkania od developera 29.03.12, 12:17 I jeszcze jedna dygresja: obecna sytuacja na naszym rynku nieruchomości jest nietypowa i fachowcy analizując demografię i inne dane już zaczynają mówić o nadpodaży mieszkań. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale należy się liczyć z faktem, że nawet najwięksi deweloperzy mogą mieć kłopoty z płynnością finansową. M.in. z powodu zamrożenia kapitału w gruntach. Jeśli ogłosi taki dew. upadłość to wiadomo, że pierwszy po kasę jest ZUS, US, bank, wykonawcy, a na końcu pokrzywdzony klient /z kredytem najczęściej/. Takie czarnowidztwo, które nie jest bliskie mojej naturze, tym niemniej powinno się chyba o tym pomyśleć. Odpowiedz Link
monika451 Re: kupno mieszkania od developera 29.03.12, 12:36 dziękuje za informacje - faktycznie trudna decyzja przede mną Odpowiedz Link
agrafka_online Re: kupno mieszkania od developera 30.03.12, 09:16 Trudna decyzja ale nie martw się na zapas . Jest bardzo dużo ludzi którzy jednak są zadowoleni z wyboru mieszkania, tylko Ci siedzą cicho w domu i cieszą się własnym szczęściem nie udzielając się na forach . Po prostu bardzo dobrze sprawdź dewelopera od którego mieszkanie Ci się spodoba. Nie przerażaj się też tym, że na każdym forum będą negatywne opinie - nie znajdziesz dewelopera bez takowych - te trzeba umieć czytać - bo jest problem i PROBLEM. Jak ja czytałam o swoim deweloperze (Gant Development) to się przeraziłam, ale po głębszej analizie ludzie najczęściej mieli pretensje o drobne rzeczy. Są deweloperzy którzy robią kilkuletnie opóźnienia, którzy budują na jeziorach itp. - a to już jest właśnie ten PROBLEM . Powodzenia! Odpowiedz Link
mii.krogulska Re: kupno mieszkania od developera 30.03.12, 10:13 Tak, to Ronson, sprawa toczy się w Sądzie w Warszawie, odbyły się już dwie rozprawy Pozdrawiam, Mii Odpowiedz Link
satia2004 Re: kupno mieszkania od developera 30.03.12, 10:33 Tak w ogóle to wczoraj weszła w życie ustawa chroniąca klientów deweloperów: wyborcza.biz/Ustawa_deweloperska/1,125373,11434144,Deweloper_bankrutuje__ale_klient_jest_bezpieczny.html I jeszcze - jak kupujesz mieszkanie na osiedlu już istniejącym to sprawdź, czy ma ono swoje forum - to też kopalnia informacji. W moim mieście sporo forów osiedli tworzy się w portalu mojeosiedle.pl . Odpowiedz Link
perelka_4 Re: kupno mieszkania od developera 30.03.12, 19:47 Ja mam też wrażenie że te negatywne opinie są pisane przez tą samą osobę, nie mającą konkretnych powodów, może to jakieś działania konkurencji, najlepiej pogadać z ludźmi, którzy już mieszkają, to chyba najlepsza opinia. Odpowiedz Link
monika451 Re: kupno mieszkania od developera 03.04.12, 10:00 a mieszka Ktoś może na osiedlu wybudowanym przed developera Włodarzewska ? Odpowiedz Link
katarzyna4511 Re: kupno mieszkania od developera 03.04.12, 12:28 Nasi przyjaciele kupowali mieszkanie budowane przez JW Construction. Było to kilka lat temu, ale pamiętam, że nie był to bynajmniej odosobniony przypadek, jeśli chodzi o tego dewelopera. Konkretnie: 1. teren, na którym miały stanąć bloki (w Ząbkach), miał być całkiem spory, z placem zabaw, parkingkiem, bloki w rozsądnej odległości od siebie. Super, ale po podpisaniu umowy okazało się, że gmina nie sprzeda im jednak większego terenu, wobec czego bloki stoją tak blisko, że można sobie niemal ręce przez okna podawać, nie wspominając o dostępie światła słonecznego do lokali na niższych piętrach, 2. jakość pozostawiała wiele do życzenia - największym problemem była źle skonstruowana rynna, która powodowała powolne (czyli początkowo zupełnie niewidoczne) "zaciekanie" ściany (mieszkanie na ostatnim piętrze). Długo walczyli z firmą, żeby poprawili to, co źle zrobili. Dopiero po dwóch latach (w mieszkaniu, w dziecięcym pokoju pojawił się już grzyb na ścianie) udało się, ale wtedy już trzeba było kuć ściany, żeby pomieszczenie odgrzybić itp., 3. koszmar z otrzymaniem aktu własności - trwało to kilka lat, 4. były jeszce jakieś problemy z konstrukcją garażu, zarządzaniem itd., ale teraz nie pamiętam już dokładnie jakie. No cóż, przyjaciele w końcu nie wytrzymali, mieszkanie sprzedali i zbudowali dom pod Warszawą ) Więc jednak szczęśliwe zakończenie PS Perełko, każdy z nas ma różne doświadczenia, a sugerowanie, że ci, co piszą o negatywach, to z pewnością działania konkurencji, jest cokolwiek nie na miejscu. W ramach odwzajemnienia - czy powinnam dać do zrozumienia, że pozytywy piszą pracownicy albo właściciele JW? Odpowiedz Link
perelka_4 Re: kupno mieszkania od developera 03.04.12, 15:21 Katarzyno 4511 może rzeczywiście mi się wydawało, ale jakoś tak to dziwnie wyglądało, co do J.W Construction to rzeczywiście słyszy się o nich złe rzeczy, mam znajomego, ktory mieszka na Kowalczyka, to strasznie narzeka. Widziałam ten blok - brzydki moloch, kiepsko wykończony, w ogóle mi sie wydaje że J.W robi typową masówkę i nie zwraca uwagi na szczegóły ale to moje zdanie. Odpowiedz Link
polikarpia Re: kupno mieszkania od developera 03.04.12, 15:49 Pragnę doprecyzować, że opisane przeze mnie wyżej przejścia z deweloperami nie dotyczyły JWC, nigdzie nie podałam nazw firm. Moim jedynym interesem była chęć pomocy, podzielenie się doświadczeniem z zakupem nieruchomości na rynku pierwotnym. Odpowiedz Link