Dodaj do ulubionych

Słuchawki bezprzewodowe

05.12.14, 22:34
Poszukuję słuchawek bezprzewodowych takich z możliwością podłączenia do telewizora czy komputera. Mąż często gada przez telefon (taka praca) i łazi z komórką po całym mieszkaniu, a to robi coś przy kompie i ciągle nadaje, a to idzie do salonu bo ma tam jakieś dokumenty i cały czas gada nie zważając na to że ja akurat oglądam coś w tv i przez niego nie usłyszę czegoś ważnego uncertain Z drugiej strony ja wstaję wcześnie rano i chciałabym posłuchać jakąś muzyczkę robiąc porządki ale nie chcę budzić męża (zmęczonego gadaniem cały dzień wink ) więc takie słuchawki byłyby dla mnie idealne.
Co możecie polecić w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Słuchawki bezprzewodowe 06.12.14, 10:20
      Słuchawki bezprzewodowe to cudowny wynalazek big_grin Ja ich używam słuchając głośno muzyki bez przeszkadzania innym. Mam z Lidla, więc nie są dostępne w stałej sprzedaży, ale to, co dla mnie w nich ważne i moim zdaniem czego warto szukać w innych - wbudowane akumulatory, które ładują się na stacji bazowej, słuchawki nie wymagają baterii; oraz wbudowane radio - mogę sobie przełączyć słuchanie albo z jakiegoś zewnętrznego źródła jak tv albo komputer, albo z radia.
      • a.lato Re: Słuchawki bezprzewodowe 06.12.14, 18:56
        no i właśnie czegoś takiego szukam! ktoś zna jakieś takie ogólnie dostępne?
        • budzik11 Re: Słuchawki bezprzewodowe 06.12.14, 19:29
          Ale one są raczej ogólnodostepne (tzn. nie konkretnie te z Lidla, bo te są pod ich marką Silver Crest) - na allegro masz 35 stron, w każdym sklepie z mediami kupisz, tylko kwestia ceny.
        • dar61 Są słuchawki w dwu typach 07.12.14, 00:07
          Są dwie szkoły w tej dziedzinie: słuchawki nagłowne i nienagłowne, ale douszne.
          https://www.diktieren24.de/images/product_images/popup_images/157_0.jpg
          Każda ma swe plusy i minusy.
          Te ostatnie, np. firmy Sennheiser, mają w zestawie [i możliwość dokupienia] specjalne, acz nietypowe, akumulatorki i oczywiście w komplecie do nich ładowarkę. Plusem oczywistym jest to, że są takie słuchawki leciutkie, nie burzą fryzury, wisząc w uszach.
          Są dość dyskretne, mają modele mono i stereo. Włączenie ich to rozchylenie i zawieszenie na uszach, odłożenie ich rozwiera styk i wtedy wyłączają się, nie trzeba szukać wyłączników i oszczędza to baterie. Firma ta naprodukowała tyle modeli, że proszę samej poszukać i wybrać:
          www.google.pl/search?q=Sennheiser+wireless+tv-set&client=firefox-a&hs=QLk&rls=org.mozilla:en-US:official&channel=sb&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=eIKDVOXWMoKOPcSQgYAB&ved=0CAgQ_AUoAQ
          Takich - typu żużlowe wyciszacze - słuchawek metoda transmisji, przewodzenia to najczęściej [było] użycie pasma podczerwieni - ich odbiornik, wiszący nam pod brodą, musi „widzieć" nadajnik - tak jak pilot sterujący tiwisetem. W najnowszych modelach, podejrzewam, nie sprawdzałem, pewnikiem jest już użyta fala radiowa, więc można by wychodzić z pokoju i nadal słyszeć, choć nie na sto metrów.

          Druga szkoła, to te nagłowne, zwykle na pasmie radiowym działające, dziś standardowo stereofoniczne.
          Zwykle każda firma słuchawkowa ma je w ofercie:
          www.comparestoreprices.co.uk/search.asp?q=wireless+headphones&sa=Search
          Ja mam jeszcze Vivanco FMH 6080.
          Moje dwa wiwankowe zestawy działają nawet, gdym z nimi na głowie wychodził przed dom, do ogrodu. Ale coś za coś - czułość żyłuje im baterie, zwykle są to cieńsze paluszki AAA, jakie wyczerpują się za szybko - w tych poprzednich, od Sennheisera, wymiana akumulatorka to jego wyszarpnięcie i wciśnięcie za niego zapasowego - w stacji ładującej u mnie są trzy w zapasie. W drugiej zanim człek zdejmie słuchawki z głowy, otworzy klapkę, wciśnie baterie, to mija ważna a kwestia w filmie wink
          Oczywiście mają te wiwankowe też swą stację ładującą - w nadajniku, ale ja po prostu zdobyłem dublet słuchawek.

          Obie szkoły bazują na podłączaniu [stacji nadawczej] typowym dawniej sposobem, wtykiem typu mini- lub mikrodżek - a warto, by same telewizory lub radia miały opcję osobnego wyciszania swych głośników, bez wyciszania gniazdka słuchawek - ale z tym bywa różnie. Jeśli mają - sluchawki nie kolidują innym widzom.
          Oba typy mają na obudowach swe osobne dla słuchawek wyciszacze, co jest wygodniejsze, niż sięganie znów po pilot od np. tiwisetu.

          Wygoda wygodą, ale ja swe zestawy kupiłem dla znajomych i dla osób w rodzinie, jakie mają i miały klopoty ze słuchem, bo do tego też są tego typu słuchawki zalecane.
          Źródła zakupu tkwią w podanych tu i przez sąsiadki odnośnikach. Ale mozna je zdobyć z 2. i z 3. ręki - swoje nabyłem na targach staroci, bo osoby, jakim je oferowałem, założyły opcję jak najtaniej smile
          • a.lato Re: Są słuchawki w dwu typach 07.12.14, 09:32
            @dar61 dzięki za sugestie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka