11.01.08, 22:43
W związku z dłuższą obecnością w domu, wiecznie włączonym tv style i wiecznym powtórkom A.T mój mózg uległ jakiemus masywnemu odkształceniu. Ona pierze mózg kobietom...smile
poczulam sie dumna z zrealizowania chociaz jednej dziennie rzeczy, za które zabrac się nie mogłam od wieków. Pomogło..
Czy mi tak zostanie, czy skurczenie się czasu dostepnego po powrocie do pracy spowoduje regres???
Obserwuj wątek
    • altu Re: turnerowa 12.01.08, 14:55
      obawiam się, ze może zostać na dłużej..
      ja po powrocie do pracy zaczęłam zauważać i głośno komentować uchybienia w pracy ekipy sprzątającej. na razie sama tego nie robię (chociaż - umyłam włącznik światła w wc, ktory miał kurz z ostatnich 100 lat). i chyba zrobię listę brudów i tej ekipie zostawię..
    • truscaveczka Re: turnerowa 12.01.08, 17:30
      To zostaje wink Na szczęście - w końcu nauczyłam się sprzątać i zmobilizowałam do
      roboty smile
    • popirna Re: turnerowa 13.01.08, 12:53
      Też sądzę, że to zostaje. Dość długo liczyłam na "cudowne rozwiązanie" problemu porządków w postaci pani do sprzatania. Takowe cudowne panie istnieją byc może, ale dla mnie nie były dostepne. Jak już opanowałam sztukę zarządzania domowym bałaganem, wcale nie tak dawno temu, to przestałam szukać cudownych pań.
      Obywatelu, zrób sobie dobrze samsmile
      • molla7 Re: turnerowa 13.01.08, 20:06
        moją zmorą jest prasowanie i zmywanie.
        Do pierwszego trzeba dużego samozaparcia, do drugego najlepiej zmywarki, której nie wcisne w nasza kuchnie.
        Na to Ms Turner nie podaje sposobu, poza tym by wziąć się za to bez odkładania...
        • popirna Re: turnerowa 13.01.08, 21:57
          Molla, byłam przekonana, że nie wcisnę suszarki mechanicznej do swojego mieszkania, ale zaczęłam jęczeć mężowi, że ona bardzo potrzebna. Jak inżynier włączył moc obliczeniową szarych komórek, to okazało się, że należy pralkę przenieść do kuchni, wymienić zlew na jednokomorowy, zmienić szafkę pod zlewozmywak - tam wstawić wąską pralkę z łazienki a w łazience zrobi się miejsce na 60 suszarkę. Więc może nie Turner, ale się da....
          • molla7 Re: turnerowa 14.01.08, 21:51
            w kuchni mam juz pralkę:. zafundowanie sobie zmywary oznacza wywrócenie kuchni do góry nogami. Ide truć męzowismile
        • tojatojatoja Re: turnerowa 17.01.08, 19:54
          molla7 napisała:

          > moją zmorą jest prasowanie i zmywanie.

          A ja uwielbiam zmywać! Serio! Jest to praca przyjemna, bo przynosząca bardzo
          szybki efekt. Był pełny zlewozmywak garów i już nie ma! smile

          Co do prasowania, to ja robię tak: gromadzę rzeczy z dwóch, trzech prań,
          rozstawiam deskę do prasowania i włączam sobie tv, gdy leci jakiś mój ulubiony
          serial. Ostatnio czynię cuda podczas dwóch odcinków "Kryminalnych zagadek Miami"
          w niedzielę. Nawet nie wiem, kiedy udaje mi się uprasować tę wielką stertę
          prania. smile
          • molla7 Re: turnerowa 17.01.08, 20:34
            > A ja uwielbiam zmywać! Serio! Jest to praca przyjemna, bo przynosząca bardzo
            > szybki efekt. Był pełny zlewozmywak garów i już nie ma! smile

            o nie, nie ta argumentacja zupełnie do mnie trafia. zmywanie jest nudne, monotonne i niszczy rece jeslli nie lubi sie rekawiczek.

            > Co do prasowania, to ja robię tak: gromadzę rzeczy z dwóch, trzech prań,
            > rozstawiam deskę do prasowania i włączam sobie tv, gdy leci jakiś mój ulubiony
            > serial. Ostatnio czynię cuda podczas dwóch odcinków "Kryminalnych zagadek Miami

            nie ze mna te numery. jedyne co sie sprawdza to kolekcjonowanie szmat do prasowania z o wiele wiecej niz 2-3 prańsmile
            • dragon_fruit Re: turnerowa 18.01.08, 11:52
              ja też oglądam tv i do tego piję alkohol podczas prasowania
              nawet jak konczę nieźle wstawiona to na jakości prasowania się nie
              odbija
              bez wina nawet nie podchodzę do żelazkasmile
          • mywork Re: turnerowa 21.01.08, 20:34
            ja z prasowaniem robię dokładnie to samo wink
            dobry filmik i leci jak z płatka.

            Za to zmywać NIENAWIDZĘ, więc zmywarka jest zbawieniem. Mogę cały dzień stać
            przy garach, ale żeby ktoś lub coś pozmywało!
    • nz2 Re: turnerowa 19.01.08, 16:30
      Jestem z tych pracujących i różnie z porządkami bywało. Po wciągnięciu się w programy A.T. zaczęłam dostawać lekkiego bzika i sama z siebie zaczęłam dbać o porządek dookoła. Po każdym nowym odcinku taki bzik trzyma mnie ze 2-3 dni, potem słabnie a potem znowu jest 'Perfekcyjna....' i właściwie ten stan jest permanentny. Ale nie narzekam - kobieta daje bodziec do porządków
    • zonaniezona1 Re: turnerowa 20.01.08, 18:11
      Uwielbiam ten program - dzięki nimeu mam kopa do sprzątaniasmile), amoje meiszkanie
      zaczęło przypominać normalne mieszkaniesmile))

      Podoba mi się uwaga autorki, ze mieszkaniem powinno się zarządzać jak hotelem -
      na mnie działa!!!!
      • prymulia Re: turnerowa 20.01.08, 22:04
        Lekko OT będzie, ale to przy okazji mobilizacji do sprzątania. Było to jeszcze w czasach, gdy studiowałam. Nikt wtedy nie pomyślałby nawet o programie A.T. Miałam taką jedną koleżankę, w miarę często się odwiedzałyśmy. Przyznaję, że cały dom, a szczególnie jej pokój, nadawały się idealnie do pokazania w PPD. Sama w domu nie przemęczałam się porządkami, zostawiałam je raczej mamie. Za to po każdej wizycie w tamtym domu, dostawałam takiego kopa do sprzątania, że dosłownie aż się kurzyło. Ledwie zamykałam drzwi za sobą, nie jadłam, nie piłam, tylko brałam się za porządki, jakby mnie sam diabeł gonił. Siadałam dopiero, gdy cały dom był sprzątnięty jak na wizytę ważnych gości. Jedna wizyta szczególnie utkwiła mi w pamięci. Koleżanka chciała mnie poczęstować naleśnikami i dała do wyboru dwa dżemy- jeden z półcentymetrową warstwą pleśni... Teraz już się nie kolegujemy, ale może to i lepiej wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka